Witajcie, wujek dobra rada z tej strony ![]()
Mam dylemat. Wczoraj spotkałem koleżankę mojej ex. Ładna dziewczyna, z tego co zrozumiałem nie ma nikogo.
Poznałem to spojrzenie. Ciężko tego nie wyczuć zwłaszcza jeśli jeszcze widać nieśmiały uśmiech.
Dziwne to, bo znając moją byłą pewnie nie dostałem zachwycającej recenzji
a jednak coś było w powietrzu.
No i tu pojawia się problem. Zaprosiłbym ją choćby na watę cukrową
ale od jakiegoś czasu planuję wyjazd za granicę.
I co mi pozostaje? Zacząć się spotykać z kimś tylko po to żeby za jakiś czas powiedzieć sobie "nara"?
Wyjazd nie jest pewny ale do tego dążę, myślę że do końca roku dopnę swego.
Z drugiej strony fajnie byłoby mieć kogoś... Co byście zrobili?
1 2013-07-18 11:11:43 Ostatnio edytowany przez Mazar (2013-07-18 11:13:49)
Podobne tematy
Zaprosić możesz, ale najlepiej byc szczerym.....
Jak ja Ci zazdroszcze szansy.....
Dokładnie, może się zakumplujecie, ale od razu jej lepiej powiedz, jakie masz plany, zamiast jej mydlić oczy.
A Ty myślisz że poszedłbym do niej od razu? Coś Ty!
Najpierw ułożyłbym w głowie milion kombinacji rozmów potem bym się rozmyślił, potem znowu bym już łapał za klamkę, i potem znowu w tył zwrot itd. Ale koniec końców pewnie coś bym powiedział. No nie codziennie zdarza się że dziewczyna nie wie jak gaz zapalić w kuchni na mój widok.
Poza tym ja sam nie wiem co o tym sądzić. Poza jednym dziwnym uczuciem w żołądku nie mogę powiedzieć żebym był zakochany. Zainteresowany owszem ale za mało z nią rozmawiałem żeby coś więcej sobie pomyśleć... no nie wiem co robić.
A poza tym to widuje ją rzadko i na jakąś szczerość się zdobyć, jeszcze pod okiem byłej...
Widzisz i tu jest ta różnica między nami... ja bym sobie zrobiła od razu nadzieję, a Ty patrzysz na to chłodno.
Widzisz, ale interesuje się ktoś Tobą! a u mnie oprócz oglądania się jak za każdą nic...........
Ja bym uważała. Jeśli to koleżanka byłej - mogła ją nasłać
To się zdarza jeśli to facet zrywa.
Hmm jeśli planujesz coś się zbliżyć do niej itp to raczej nie najlepszy pomysł, ale jeśli pozwolisz sobie na zwyczajne kumplowanie się to każde spotkanie jest warte wysiłku. Czasami najcenniejszymi znajomościami okazują się te niepewne na początku. ![]()
7 2013-07-18 12:21:20 Ostatnio edytowany przez Mazar (2013-07-18 12:22:44)
natali, gdybym patrzył na to chłodno to bym tego wątku nie zakładał ;P
tak na prawdę nie wiem czy ja ją interesuję. może przesadzam.
Kh, może ją nasłała ale jakiś miesiąc temu moja ex pytała czy bym właśnie z tą koleżanką nie pojechał na wesele.
Nie pojechałem bo w ogóle jej nie znałem i miałem już zaplanowany ten termin.
No tak sie domyślam:P że masz niezły dylemat
a ja kolejny dzień bez zmian, czyli jeszcze wieksza desperatka...
A czyli ten typ znajomości. To nie nasłała a w swatke się bawi
od razu się ze sobą wiązać nie będziecie tak więc myślę, że spotkać się warto, chyba że juz coś czujesz i boisz się że z każdym spotkaniem będzie rosło. Najlepiej by było, żebyś sam przed sobą zadeklarował co jest dla Ciebie najlepsze i najważniejsze. Chcesz wyjechać czy zamierzasz wyjechać jak nie teraz to później? Ważniejsze finanse czy życie uczuciowe? Zależy też po co wyjeżdżasz.
Musisz to sobie przemyśleć i jasno określić.
Cóż. nie widzę przyszłości żyjąc w tym kraju. Z drugiej strony fajnie byłoby mieć kogoś. Co jest ważniejsze? Na razie wyjazd. Ale wiem że jak stracę głowę to i na Syberii bym dał radę przeżyć.
Cóż. nie widzę przyszłości żyjąc w tym kraju. Z drugiej strony fajnie byłoby mieć kogoś. Co jest ważniejsze? Na razie wyjazd. Ale wiem że jak stracę głowę to i na Syberii bym dał radę przeżyć.
A poza tym ona może chcieć wyjechać z Tobą, a we dwoje zawsze raźniej
Na razie to jednak gdybanie. Po prostu się umów i zobaczysz jak się ułoży. Powodzenia ![]()
@Bosa, jak będzie odpowiednia chwila to postaram się wydusić z siebie kilka słów. LOL. Już czuje stres
PS. fajne uczucie
od dawna tak się nie czułem.
No to zaproś ją choćby na wspomnianą watę cukrową
Powiem Ci w sekrecie, że dziewczyny też się stresują czekając czy chłopak je zaprosi, więc odwagi i do dzieła! ![]()
nie bierze się byłej kumpla ani kumpeli byłej ![]()
15 2014-03-28 15:40:21 Ostatnio edytowany przez zazdrosna13 (2014-03-28 15:41:15)
A Ty myślisz że poszedłbym do niej od razu? Coś Ty!
Najpierw ułożyłbym w głowie milion kombinacji rozmów potem bym się rozmyślił, potem znowu bym już łapał za klamkę, i potem znowu w tył zwrot itd. Ale koniec końców pewnie coś bym powiedział.
Ha, ha, to już wiem czemu faceci zwlekają z tydzień żeby do nowo poznanej dziewczyny zadzwonić ![]()
Cóż. nie widzę przyszłości żyjąc w tym kraju. Z drugiej strony fajnie byłoby mieć kogoś. Co jest ważniejsze? Na razie wyjazd. Ale wiem że jak stracę głowę to i na Syberii bym dał radę przeżyć.
Jako facet powinieneś objąć taką strategię na przyszłość aby dostać od niej same pozytywne profity. Spotykaj się, baw się, korzystaj z niej, manipuluj a sama nie będzie mogła się obejść bez Ciebie.