netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy posiadam cechy socjopatyczne?

17 odpowiedzi2 392 wyświetleniazałożony przez Magnussen, 07.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Magnussen (2013-07-07 13:06:14)

Temat: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Postanowiłam właśnie napisać o sobie zupełnie szczerze. Z nikim o tym nie rozmawiałam, w sumie to raczej się nad tym nie zastanawiałam, aż do dziś.

Mam 23 lata. Całe nastoletnie życie byłam zakompleksiona, nie miałam chłopaka, uważałam też, że nikt mnie nie zechce (trochę mi z tego zostało). Ktoś tam się mną interesował, ale albo to bagatelizowałam (nie wierzyłam), albo sama nie byłam zainteresowana.

Pierwszego chłopaka miałam więc w wieku 21 lat. Przez długi czas byłam dość zdystansowana, nie zależało mi jakoś strasznie. On za mną latał. Ja nie okazywałam uczuć, jakoś nie potrafiłam (nawet odpowiedzieć na głupiego, miłego smsa). Po jakimś czasie bycia razem, zaczęłam coś robić. Mianowicie, cały ten czas utrzymywałam kontakt z facetem poznanym wcześniej. Nic wielkiego, wymiana wiadomości i smsów o wszystkim i o niczym (bez podtekstów, choć teraz oczywiście wiem, że był mną zainteresowany). Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że robiłam wszystko, żeby ten mój się o tym dowiedział (pisałam na bezczela przy nim, zostawiałam telefon tak, żeby widział). I faktycznie, zaczął wypytywać kto to, a pewnego wieczoru była o to wielka afera. Wtedy jeden, jedyny raz pomyślałam, że źle zrobiłam. Tylko raz.

Potem się rozstaliśmy (z innych względów), było mi źle. Zaczęłam spotykać się z tym wspomnianym wcześniej, ale nic z tego nie wyszło (trochę to przeżyłam).

Potem, pierwszy raz w życiu, zdarzyło mi się całować z kimś po alkoholu. Potem strasznie wkręciłam się w tę osobę, ale kontakt umarł.

Następnie poznałam faceta, z którym obecnie się spotykam/jestem. Nie jestem bardzo zakochana. Lubię go, ale jest podobnie jak z moim pierwszym. W tym samym czasie znów zdarzyło mi się całować z kimś po alkoholu. Znowu się "zakochałam", ale ostatecznie facet mnie olał, co znowu bardzo przeżyłam zastanawiając się, czy naprawdę jestem tak denna, że kolejny mnie nie chce. Niedawno zdarzyło mi się to kolejny raz, i znowu myślę o tym nowym. Pewnie znowu przejdzie.

"Mój obecny" natomiast był do mnie zrażony, przez moje olewanie jego osoby itd. I co jet w tym najgorsze, to fakt, że ja to lubię. Podoba mi się, że ktoś jest zazdrosny, że ktoś zwraca uwagę na to, że nie mam dla niego czasu. Czerpię z tego dziwną przyjemność, jak gdyby tylko to dawało mi jakieś poczucie, że komuś na mnie zależy. Jednocześnie nie wierzę, że ktoś kiedykolwiek mnie pokocha (pokocha, a nie będzie chwilowo zauroczony, albo zainteresowany fizycznością). Tak samo nie wierzę w wierność (choć sama nie chciałabym zostać zdradzona), i jestem bardzo sceptyczna jeśli o nią chodzi.

Kiedy napisałam ten post i go przeczytałam, doszłam do wniosku, że jestem straszną osobą. I Wy pewnie też tak sobie pomyślicie. Nie wiem tylko, z czego to wynika, i dlaczego coś jest ze mną nie tak...

2

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

A jak wyglądały Twoje relacje z rodzicami?

3 Ostatnio edytowany przez Magnussen (2013-07-07 13:36:28)

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Rodzice rozwiedzeni. Mama trochę nadopiekuńcza, bywa(ła) nerwowa, i chyba byłyśmy jednak zbyt blisko (to się chyba unormowało). Mój tata natomiast to bardzo specyficzny człowiek, dość zimny, nieczuły. Czasami, mam wrażenie, że specjalnie, robi mi przykrość (innym ludziom również). Kiedy byłam młodsza widywałam go raz, dwa razy w tygodniu, kiedy odbierał mnie ze szkoły. Im byłam starsza, tym kontakt rzadszy

A może cała ta sytuacja wynika z tego, że po prostu nie jestem bardzo zakochana?

4

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Witaj jeżu!
Swoje kompleksy, swoje obawy i lęki pokrywasz lekceważeniem osób, które starają się zbliżyć do Ciebie. Zamiast popracować nad swą samooceną i poczuciem własnej wartości, wystawiłaś kolce, przywdziałaś maskę osoby bezczelnej, aroganckiej, silisz się na prezentowanie cech socjopatycznych. A tak naprawdę marzysz o zupełnie czym innym.
Po co ten teatr? Komu naprawdę swym zachowaniem robisz krzywdę?

5

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Przynajmniej nikt nie zrobi krzywdy mi

6

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Tak, krzywdzisz, byś nie została skrzywdzoną - to typowa reakcja lękowa. Mało tego - wynika z Twego posta, że reakcja świadoma. Świadomie ranisz i krzywdzisz, mimo iż nie ma takiego zagrożenia. To zagrożenie jest tylko w Twej głowie. Zachęcam Cię do podjęcia terapii.

Nie jesteś jedyną osobą, która z powodu niskiego poczucia własnej wartości zachowuje się w podobny sposób. Terapia przynosi naprawdę dobre efekty. Jest tylko jeden warunek: klient jest zdeterminowany, zależy mu, by zmienić swój sposób myślenia o sobie, o innych ludziach, o relacjach z innymi i jest zdecydowany do pracy.

Kilku osobom (również tutaj na forum) przeczytanie zdań z mej sygnatury ułatwiło podjęcie decyzji. smile



Edit:
Nie zauważyłaś, że największą krzywdę takim zachowaniem robisz sobie?
Że zachowując się w opisany wyżej sposób prędzej czy później będziesz zupełnie samą? Że nikt nie ma ochoty być w bliskich relacjach z osobą arogancką? Że inni potrafią się przed Tobą i takim Twym zachowaniem obronić?
Naprawdę, warto walczyć z sobą samą o siebie. smile

7

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Cóż, nie wydaje mi się, żebym była wiele warta. Jak widać nikomu nigdy nie zależało na mnie na dłuższą metę. W jednym przypadku facet wręcz wrócił do byłej, i nadal są razem (musi ją bardzo kochać). Mi to nie grozi wink

8

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Jeżu, a któremu chłopakowi dałaś szansę? Którego nie zraziłaś do siebie?

Boisz się zranienia? Inni (w tym potencjalni Twoi faceci) również. Nie jesteś jedyną wrażliwą osobą na świecie.

Masz do wyboru: albo do końca życia będziesz siedziała w tej lodowej skorupie i udawała niedostępną i olewającą, albo zaryzykujesz i MIMO lęku popatrzysz na tych "innych" przyjaznym okiem.

9

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Myślę, że nie wszystkich zraziłam, lecz po prostu nie byli mną zainteresowani

10

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

No dobrze, nie byli. I z tego powodu gryziesz kolejnych? tongue

Dziewczyno, zacznij od... polubienia siebie. Daję głowę, że masz mnóstwo zalet, tyle tylko, że ich w ogóle nie dostrzegasz. Wbrew pozorom jesteś odważną. smile Jesteś odważną, bo trzeba nią być, by tak szczerze pisać o sobie (co z tego, że nie podając danych personalnych). Jesteś mądrą i dociekliwą, bo nie uciekasz przed trudną prawdą o sobie samej. Jesteś dowcipną, potrafisz żartować również na swój temat - to nieczęsto spotykana cecha. Teraz Twoja kolej wyliczania ZALET. smile

11

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

To, o czym napisałam w pierwszym poście pojawiło się jeszcze zanim zaczęłam spotykać się z facetami. To nie tak, że raz się przejechałam, i teraz na wszystkich się "odgrywam". Po prostu, kiedy teraz przeanalizowałam wszystkie te relacje, doszłam do wniosku, że jakby nie było, każdy z nich tak naprawdę (prędzej lub później) miał mnie gdzieś. To nie jest bez powodu, to ze mną musi być coś nie tak, skoro ciągle się to zdarza. Jak widać nie jestem ani na tyle bystra, mądra, czy chociażby ładna, żeby komuś na mnie zależało na dłużej

12

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Dlatego namawiam Cię na terapię (czasem wystarczy kilka sesji, czasem potrzeba dłuższej terapii) - wówczas zobaczysz, czemu wybierasz sobie takich, a nie innych chłopaków, czemu wikłasz się w takie układy. Popracujesz też nad poczuciem własnej wartości.

By być szczęśliwą i zadowoloną z życia nie trzeba być ani bardzo bystrą, ani bardzo mądrą, ani bardzo ładną. smile

13

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Nie jestem fachowcem, mimo to sie wypowiem. Nie uwazam, bys miala cechy socjopatyczne, natomiast.. masz b niską samoocene, lek przed bliskoscia/odrzuceniem - na pewno warto nad soba popracowac smile

14

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Wielokropek mądrze radzi smile Posłuchaj jej.

15

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Nie masz cech socjopatycznych. Jestes zakompleksiona i zdepresowana.

16

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Zdesperowana? Chyba znamy inną definicję tego słowa

17

Odp: Czy posiadam cechy socjopatyczne?

to nie cechy socjopatyczne to niskie mniemanie o samej sobie ( lub jak kto woli - kompleksy )

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy posiadam cechy socjopatyczne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026