Ubranie zdradza cechy charakteru - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ubranie zdradza cechy charakteru

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Ubranie zdradza cechy charakteru

Słyszałyście coś o tym, moja znajoma zwróciłą mi uwagę,że ciągle noszę ubrania indyjskie, luźne, długie zakrywające sylwetkę i że to oznacza,że jestem zakompleksiona i że chce by ubranie chronilo mnie przed spojrzeniami ludzi, krytyką, brakiem akceptacji???Nie zgadzam sie z tym, czy to prawda???To co mam sądzić o ludziach,którzy ubierają sie na czarno, no chyba lubią rockową i matolowaa muzę???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Owszem , uwazam ze ubrania duzo mogą powiedzieć o danej osobie a to jak sie ubieramy ma wplyw na innych ludzi:) Ubierz się raz w mini i bluzke z dekoltem a zobaczysz jaka bedzie reakcja otoczenia smile

3

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Z kolei  noszenie obcisłych rzeczy pokazuje,że się akceptuje własne ciało, świadczy toteż o chęci zatrzymania młodego wyglądu-bo starszym niby nie wypada się ubierać na obcisło. No to też jest takiniby gorset-obcisły-trzymający ciało w niezmienionej formie;) Ale niektóre dziewczyny sa już za bardzo bezkrytyczne wobec własnej sylwetki!!!

4

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

No a co do dekoltów, mini i innych prowokacyjnych ubranek, to one dodają pewności to fakt i mają na celu wyróżnienie się z tłumu. Taka prowokacja to chęć zwrócenia na siebie uwagi i powiedzenia innym,że jesteś piękna!!! Czytałam kiedyś, że tak ubierają siędziewczyny, które były niezauważane przez ojca i stąd to poszukiwanie akceptacji u mężczyzn, chęć bycia podziwianą. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, ale na pewno wiele pięknych kobiet dostrzeże w swoich biografiach, że nie miały najlepszego kontaktu z tatą!!! Coś w tym jest!!!

5

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Ja nosze obcisłe rzeczy, no nie pomyślałabym,że tak to można odczytać!!!No przyznaję,że nie miałam super układów z ojcem, ale nosze t akie ubrania raczej bo się w nich czuję atrakcyjnie,no choć kto wie...

6

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

No a ja słyszałam,że jak kobieta nagle zaczyna sie ubierać na czerwono, to oznacza,że ejst gotowa n a miłość, uczucie, otwata na nowe znajomości z płcią przeciwną. Kiedy naglepojawia się w nas ochota na biel, to taki symbol zmian i oczyszczenia, wejścia na nową drogę. Czarne kolory to tajemniczość, podkreślanie swego indywidualizmu, podążania drogą inną niż wszyscy. Jak jesteśmy na biało to wydajemy się otwarci, z kolei czerń to taki symbol wycofania i niechęci do nawiązywania znajomości...Coś w tym jest!!!Ja jak czuję,że chcę coś zmienić ubieram białe bluzki, jakoś tak mam, nie wiem, chyba dzieje sie to podświadomie!!!

7

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Ja noszę się na czarno i nie wiem,ale w tym kolorze czuję się jakoś tak bezpiecznie.Natomiast w kolorowych ubranaich źle się czuję,a już najbardziej boję się bieli to taki kolor otwartości,a ja jednak preferuję zachować tą otoczkę tajemniczości wokół własnej osoby:)

W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta.
(G.B.Shaw)

8

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

hm...czytam i...zgadzam się z tym co napisałaś,ponieważ pasuje to całkowicie do mnie.Przeczytałam kiedyś,że jak ktoś lubi się ubierać na i ogólnie lubi ten kolor to znak że wciąż szuka miłości,dodałabym jeszcze że czerń dodaje klasy!

Pozdrawiam serdecznie Eliza

9

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

U la la wink
jak najbardziej zgadzam się z tym a w szczególności z Janke.
co do czerwieni, faktycznie kojarzy nam się z miłością, chociaż mi bardziej z seksem, tzn że kobieta zakładając czerwony ciuszek nie mówiąc już o szpilkach chce podkreślić swą seksualnoś. Nie wiem dlaczego ale czerwone szpilki kojarzą mi się z drapieżnością, chęcią pokazania że jest się kobietą zdecydowaną, świadomą swej kobiecości;)

luźne ciuszki noszą z reguły osoby otyłe bądź mające kompleksy chcąc ukryć niedoskonałości chociaź jak wiemy zawsze jest jakiś wyjątek;)

10

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Coś w tym jest. Też w czarnym czuję się bezpiecznie. Przyjmuję też zasadę, jeśli bluzka z dekoltem, to długa spódnica lub spodnie i jeśli miniówka (dawno nie zakładałam, bo ktoś skomentował i przebrałam się), to bluzka zakrywająca ciało. Raczej jednak na sportowo.

11

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

A moim zdaniem to bzdura. Ja raz noszę się na czarno a raz na kolorowo. Raz w glanach a raz na super wysokich obcasach. Raz obcisłe, raz luźne. Mam dredy a nie słucham reggae. I co o mnie można powiedzieć na pierwszy rzut oka? Zupełnie nic, bo następnego dnia mogę wyglądać zupełnie inaczej....

Znam dziewczyny, które na pierwszy rzut oka ktoś nazwałby 'blacharami'. A są to super inteligentne, oczytane i sympatyczne dziewczyny.

Ludzie to nie cukierki, nie można o nich nic powiedzieć na podstawie 'opakowania', nieraz się o tym przekonałam.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

12

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

a co powiecie na:niebieska bluzka(ostry kolor) super czerwona spódnica i filoletowe buty!!!!!hahahaha
to moja koleżanka z pracy lol

13

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Ubiór zdradza nasze poczucie nastroju danego dnia. Jak mam lepszy nastrój zakladam kolorową bluzkę, czy jakiś dodatek, jak mam gorszy nastrój wole ubrać się na czarno, trochę wtopić w tlum ludzi, czy to na uczelni czy gdziekolwiek, jak mam zly nastroj zaslaniam twarz okularami, oczywiście kiedy mam dobry i świeci slonce też noszę okulary, ale czasem robię to myśląc o swoich samopoczuciu.  Ubiór wiele mówi o czlowieku, to prawda absolutna wink

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

14

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

ja 5 dni w tygodniu chodzę w obcisłych spódniczkach, koszulach i szpilkach, do tego jakaś delikatna biżuteria, zaś w weekendy wbijam sie w jeansy, jakiś fajny t-shirt i cichobiegi wink

rzeczywiście, kiedy jestem ubrana elegancko, czuję sie inaczej, bardziej uważam na słowa, staram się wtedy np. nie przeklnąć, czuję się mega kobieco i jest mi z tym dobrze. Z drugiej strony, w weekend też jest mi dobrze, ale to także zmiana otoczenia - wtedy jestem bardziej.... nastolatką smile kolorowo, wystrzałowo i zabawowo smile

Zawsze po burzy
wychodzi słońce

15

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Ale jest jeszcze jedna zależność, która, wg mnie, zdradza nas trochę w ubiorze.
Otórz, zauważam u siebie, że w zależności od nastroju ubieram albo rozciągnięte swetry zupełbnie przykrywające sylwetkę- nie mam ochoty dzisiaj zwrócić na siebie żadnej uwagi i najlepiej, żeby pan w kolejce po chleb też mnie nie widział, albo się do tej samej piekarni potrafię ubrać ładniej, uśmiechać do ludzi i podkreślać swoje mocne strony, które ptrzecież pod swetrem też mam, tylko ochoty o nich informować nie mam. To samo jest z kolorami- ubierając się same zdradzamy, na co mamy ochotę itp.

Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać.

16 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-04-07 20:15:15)

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Zależy..ale mnie to nie dotyczy, bo  lubie dopasowane ciuchy, w miare duży dekold, a jestem niepewna siebie.Jesli by patrzeć na ciuchy przez pryzmat charakteru, to powinnam nosić bluzki zakryte po szyje i luźne spodnie;p
Ale fakt faktem, nie lubie zwracać na siebie uwagi i to też objawia sie w moim stylu ( brak jaskrawych kolorów, ekstrawaganckich dodatków bądz krojów)

17

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Moim zdaniem, psychologia ubioru ma duże odzwierciedlenie w rzeczywistości...
Ja na co dzień ubieram się kobieco ale wygodnie( jeansy, kobiece bluzki i tuniki, subtelne kolory ożywione dodatkami) mój strój zawsze jest dopasowany tak bym  mogła sama żyć ze swoimi kompleksami a pokazywać to z czego jestem dumna... czasem lubię się wyróżniać a czasem wtopić w szary tłum- i zawsze dopasowuje się to do mojego nastroju, gdy mam waleczny nastrój i jestem nastawiona na sukces( jak to mówią ) wtedy wyróżniam się i inni to potwierdzają, a gdy mam zły dzień a moje nastawienie i samoocena spada automatycznie nie rzucam się w oczy i raczej zakrywam ubraniem.
Moim zdaniem to wszytko liczy się  też w sposobie noszenia tych ubrań... Bo to nie samo ubranie mówi o naszym charakterze... wszytko zależy jak je na sobie prezentujemy, jedni prezentują się z dumą a inni chodzą przygarbieni smutni i naburmuszeni...
I tutaj od razu mamy odpowiedź, osoba chodząca dumnie elegancko prezentująca swe ubranie, to osoba która jest pewna siebie i czuje się dobrze gdy jest zauważona, i fakt taka postawa rzeczywiści do umożliwia w drugim przypadku jest na odwrót smile

trochę może zagmatwałam, ale mam nadzieje że da się zrozumieć

PS wraz z psychologią ubioru współgra psychologia koloru... to w jakie kolory się ubieramy i które bardzo lubimy wiele o nas mówią

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

18

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Jeśli ubiór zdradza nasze cechy charakteru to znaczy że jak noszę dresy lub jakies luźne ubrania to mam wszystko gdzieś wink
chyba nie.
Ja bardzo lubię się luźno nosić.
mo chłopak sam mi każe czasem zakładać bluzy z kapturem i dresy bo według niego  dobrze w nich wyglądam.
kupił mi ostatnio taki zestaw dresowy heheh

19

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Psychologia ubioru - bardzo poważna od pewnego czasu nauka do której mam bardzo mieszane uczucia, pewnie dlatego, że w ogóle nie przykładam wagi do ubioru ^^'
Właśnie przeczytałam wywiad z psychologiem ubioru, który stwierdził, że brak zegarka na ręku świadczy o naturze buntownika, podczas gdy np. u mnie wynika z tego, że... przywykłam do zegarka w komórce i tyle. tongue Różni ludzie snuli różne teorie nt noszonych przeze mnie namiętnie golfów (jakieś 7-8mcy w roku), nieodmiennie w ciemnych kolorach, a ja zakładam golfy bo jestem zmarźluchem, a kolory są dlatego ciemne, żeby nie było widać... jak mnie mój pies pobrudzi skacząc na mnie na pożegnanie. Ot, cała filozofia.

20

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Jeśli ktoś wie więcej na temat psychologii ubioru, to wie także, że psycholodzy "rozpracowują"  na podstawie określonej jednostki, którą też obserwują wcześniej pod wieloma kątami.

Czasem ubiór może być dziełem przypadku i zbiegu okoliczności.

Bywa, że wkomponowany jest w przekonania i idee prezentowane przez kogoś. Na przykład ktoś nie włoży okrycia z naturalnej skóry zwierząt albo ozdobi szyję  koralikami.

21

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Ubiór może demonstrować nastawienie do życia i poglądy, ale to dotyczy raczej nastolatków (śmieszy mnie np. jak facet pod 50-tkę nadal nosi długie włosy i stylizuje się na hipisa wink Dla mnie to taki stary chłopiec, który nigdy nie dorósł).

Kobieta najczęściej kieruje się swoim cyklem i moim zdaniem jej ubiór jest ściśle powiązany z jej aktualnym stanem gospodarki hormonalnej... Np. kiedy mamy owulację podświadomie wybieramy seksowne ciuchy, mamy ochotę wyglądać jakbyśmy chciały powiedzieć "bierz mnie, zjedz mnie" big_smile Podążając za cyklem - są dni, kiedy mamy ochotę wyglądać jak wór ziemniaków, bo czujemy się jak ten wór... żadne ubranie wtedy nie jest odpowiednie, bo nie mamy ochoty demonstrować seksapilu, ale schować się w kącie. Pewnie dlatego szafa kobiety na ogół pęka w szwach, a mężczyzna zadowoli się kilkoma półkami smile

S?ren Kierkegaard:
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu."

22

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Kiedyś zwróciłam uwagę, że ludzie, których pasjonuje własna praca, nie dbają tak bardzo przesadnie o ubiór. No, chyba, że okoliczności wymagają. Byłam na koncercie, gdzie muzycy byli ubrani tak szaro, codziennie, a za to grali perfekcyjnie. Wielu ubiera się w czarne koszulki z wielu powodów.
Dobrze wypełniające swoją pracę  lekarki z reguły nie są przesadnie umalowane.

23 Ostatnio edytowany przez bebet (2013-11-27 10:34:58)

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

Nigdy nie ocenialabym czlowieka po jego ubiorze.
Bardziej bym powiedziala ze to nie ubior zdradza cechy charakteru a wlasnie mowa ciala.
Ruchy,gesty,postawa zdradza bardziej prawdziwy charakter czlowieka.
Ubior to pewnego rodzaju kamuflarz,od dawna bylo wiadome ze np. krawat i koszula zaslania cechy charakteru.
Ktos chcac ubic dobry interes musi sie odpowiednio ubrac by podkreslic swoja wiarygodnosc co nie musi wcale oznaczc ze jest wiarygodny....
Zreguly prosci ludzie oceniaja po wygladzie,doswiadczeni natomiast patrza glebiej..
To tak jak z tekstami o blondynce, niemusi byc glupia,moze wlasnie ona objela strategie..,,badz madra i postaw sie glupia..,,na ktorej lepiej wyjdzie niz co nie jedna szatynka,(nie ublizajac oczywiscie nikomu tym tekstem...).
Milioner moze miec obszarpana portmonetke,lub stare zuzyte buty ktore  dazy szczegolna sympatia,to tez nie oznacza ze jest dziadem poniewaz w takich butach chodzi.itp,itp.

24

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru
Summerka napisał/a:

Kiedyś zwróciłam uwagę, że ludzie, których pasjonuje własna praca, nie dbają tak bardzo przesadnie o ubiór. No, chyba, że okoliczności wymagają. Byłam na koncercie, gdzie muzycy byli ubrani tak szaro, codziennie, a za to grali perfekcyjnie. Wielu ubiera się w czarne koszulki z wielu powodów.
Dobrze wypełniające swoją pracę  lekarki z reguły nie są przesadnie umalowane.

Bardzo ciekawa obserwacja wink To ja znam programistę, który pasjonuje się swoją pracą.. Ostatnio odkrył, że chodził w dziurawych butach ;D Hej, no bo kto dba o takie szczegóły, jak jeszcze jest ciepło? wink

Też wydaje mi się, że szczęśliwi ludzie mniej przejmują się pozorami. Aczkolwiek dbać o ubiór można tak po prostu, dla własnej przyjemności, żeby wyrazić siebie - nie po to, żeby zrobić na innych wrażenie albo zamaskować kompleksy.

Ja dbam bardzo mało, to też po części moja natura, ale staram się trochę to zmieniać, bo ma to też swoje zalety.

Screw gravity.

25

Odp: Ubranie zdradza cechy charakteru

powiedzialabym ze kolorowe etniczne ubrania ktre pojawily sie w poscie Ingi raczej symbloziują zwariowaną osóbkę ,pelne enegri ,szalonych pomysłow, etniczne,indyjskie ubrania kojarza sie mi bardzo symatycznie z ciekawa osobowością. Ne powiedzialbym ze ukrywaja kompleksy, nie kazdy czuje sie dobrze w mini i dekolcie, ja sie czuje zle, nie lubie kiedy mam spodniczke pod posladkami,chyba ze legginsy do niej i jest to jesień ,do tego sweterek, to tak, dekolt nie lubie duzego, wole bardziej koszule, mam rozne ubrania w szafie bo od nastorju lubie cos ubrać, pozatym lubie podazac za moda, sledze stlizacje a wiadomo co roku jest cos innego modnego np kolor kobaltowy dominuje w tym ,haber, pudrowy roz, plaszcze o luznym kroju, klasyczne prostokatne... nie oznacza to ze cos chce ukryć porpstu taka moda. Owszem lubie luźne swetry, do tego jeansy i kozaki do kolan ,wydaje mi sie ze to wyglada bardzo fajnie do tego duza torba w formie walizeczki.
Owszem mozna cos ukryc poprzez zle dobrane ubrania az za duze ,niefajnego kroju ,wtedy moze i kts chce cos ukryc ale ubierajac fajnie dobrane stroje nieco luzniejsze to oznaka jak dla mnie swobody i komfortu ,nie czulabym sie dobrze jak bym musia aco 2 minuty obsówac mini i myslala o tym czy widac mi tylek !!!
Ale  co do kolorow sie zgodze... kiedys mialam zajwke na kolor żółty ?? ktos wie co oznacza
musialo bys wszystko żółte, sukienki, buty,torby, coś w kolorze slonecznej żółoci, nawet dodatki w domu tj miski do kuchni, pozniej na fiolet ,no i w sumie do dzisiaj ten fiolet trwa u mnie, byl okres na czerwień ,ale zle sie czulam w tym kolorze choc go lubie wiem ze mi nie pasuje,moze jak bym chodzila na solarium albo uzyla samoopalacza jakiegos broznera to tak, a tak czulam ze kolor przewaza nade mna, byl tez okres na blekity i turkusy ... mam tez zajwke na zielenie ale te butelkowe,szmragdowe, lubie ten kolor, dobrze sie czuje w nim,mam top taki i plaszcz na zime, chuste, mam czarne sukienki,w kolorze pudrowego rozu, w odcieniach zieleni, grafitu, mam kremowe i czarne swetry, czarne marynarki i jedna w kolorze delikatnej pistacjowej zieleni. Na lato wole kolorwe ciuszki w koncu to lato wink
Na zime nieco stonowane. Lubie luzne koszule,nie lubie wsadzac ich do spodni,do tego jeansy i muszkieterki

Najlepiej to i tak udac se do fachowca  czyli stylisty po analize kolorystyczna wtedy bedziemy umiejtnie dobeiraly kolory do siebie i nie bedzie wpadki ani gafy żadnej wink doradzi nam tez w jakich krojach jest nam korzystnie, okresli nasza sylwetkę itp wink

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ubranie zdradza cechy charakteru

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021