Mam wirusa HPV, zreszta zaraziłem sie od kobiety która mie uważała za słuszne mnie o tym poinformować. Natomiast ja, nie chce nikogo zarazić, i to mnie troche blokuje, więc szukam kogoś kto to ma, żęby razem znależć radość z życia:)
Podobne tematy
2 2013-07-06 11:35:34 Ostatnio edytowany przez Dussia (2013-07-06 11:45:30)
Przecież ten wirus to nie wyrok. A [iszesz o tym jak by to była jakaś straszna katastrofa
3 2013-07-06 12:33:13 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-06 14:28:23)
Ale chłop jest na tyle odpowiedzialny, że nie chce zarażać.Jak to nie wyrok?Chciałabyś mieć raka ?Albo kalafiorowate brodawki na wargac sromowych,pochwie czy gardle?
Po raz pierwszy spotykam męzczyznę, który myśli i dba o zdrowie kobiet.
Ja mam HBS też po partnerze.Zawsze mówiłam swoim facetom!!!Myślisz, że któryś się zaszczepił, albo jakoś specjalnie uważał????
Co to jest?
Wirusowe zapalenie wątroby typu B.
dzięki.
Asterka, doskonale Cie rozumiem, , HBS to mój przyjaciel:) Fajni są nieodpowiedzialni partnerzy prawda? Maja głęboko w d... co i komu sprzedają, byle zaznać chwilowej rozkoszy, a potem się będziemy martwić. Ale to "potem" może się skończyć niefajnie, i nagle.
Jeśli, któryś z moich się zaraził to sprzedaje to dalej.Czuję się jak trędowata jak mówię o tym HBSie, a miałam 5 partnerów seksualnych.Wszyscy się AIDS boją, a tu takie prozaiczne choroby jak kiła istnieją.
Dokładnie jak mówisz, znam ten problem, totalna niewiedza i niefrasobliwość, faceci są niepoważni, zresztą tak jak i kobiety, ale całe szczęście nie wszyscy są tak mało świadomi. Często jak mówie ludziom co mam to słysze-naprawde? i widzę że nie maja pojecia o co chodzi:)
Takie są skutki rozwiązłości seksualnej. Potem taka nieodpowiedzialna osoba zaraża często niewinne osoby...
Niewiedza na ten temat jest naprawdę straszna. Ludzie tak lekkomyślnie się narażają, a nie pomyślą o tym, jakie choróbska na nich czyhają. Ale tak to jest, jak nad rozumem chuć bierze górę...
Piszę te rzeczy, które właściwie już były wspomniane, tylko dlatego, że podziwiam Twoją postawę i chciałam to napisać. Autorze, widać, że jesteś bardzo odpowiedzialną osobą z empatią, a to się nieczęsto zdarza. To się chwali. Życzę Ci, żebyś znalazł osobę, która zaakceptuje Cię mimo wirusa ![]()
Rozwiązłość , rozwiązłością.5 facetów w życiu trudno tak nazwać.Ale oni mieli znacznie bogatszy repertuar niż ja, więc...Na pewnym etatpie związku chciałoby się zaufać, zresztą dla faceta seks w prezerwatywie cały czas to abstrakcja jakaś.Przy chorobach o których piszemy seks oralny też nie wchodzi w rachubę.W zasadzie nawet głupi pocałunek jest niebezpieczny....
12 2013-07-06 23:09:04 Ostatnio edytowany przez Grzegorz43 (2013-07-06 23:11:39)
Co znaczy rozwiązłość?Jeśli mówimy o zaliczaniu na pęczki to rozwiązłość, ale jak każdy z nas szuka kogoś , kto jest fajny, chce się z nim być, lecz potem okazuje się wielka pomyłką to już chyba nie jest rozwiązłość, to po prostu życie:) Za to gumka to nie taka abstrakcja, raczej normalna sprawa,po prostu nie ma wyjscia, nigdy nie wiadomo kim jest druga osoba, a ufa się nie od razu, a seks oralny to ja mogę robić bo i umiem i lubie, za to mnie nie bardzo i to jest niefajne...
z chorobami to jest masakra.
mam koleżankę która sypia z wieloma facetami bez prezerwatywy i nie zamierza robić żadnych badań, mimo, że proponuję...ze względu na jej rozwiązłość jak i jej partnerów..
nie widzi tematu.
mnie to przeraża.
chyba jak zdecyduję się z kimś na związek to pójdziemy oboje na badania...
Tez znam takich i takie, po prostu to lubi, ale to rosyjska ruletka, jak się już coś złapie to jest za pózno. Wolę rozsądny seks, z kims komu ufam, wtedy można rozwinąć skrzydła:)Ale zaufać to nie łatwo...
Ciśnie mi się na usta pytanie, to jak Ci się udało podłapać te cholerstwa?
A to jest bardzo proste, HBS wszczepili mi w szpitalu a HPV dostałem od dziewczyny:) Da się?
Dziewczyna wiedziała?
Na HBS robisz badania?
Jasne że wiedziała, potem mi powiedziała że zapomniała:)a badania i owszem, nie:)
Jeszcze takiej durnoty nie słyszałam , jak to o zapomnieniu.
A badania , lepiej robić.Szczególnie, że oba wirusy to szansa na raka.....
Wiem, znajomy umarł na HCV
część chorych osób po prostu pomija badania kontrolne i leczenie bo ..twierdzą, że może to i tak nic nie da? przecież się nie wyleczą już z wirusa..więc po co sobie dodatkowo życie utrudniać a i tak się kiedyś na coś umrze..
a zapomnieniu się nie dziwię, mi też ktoś kiedyś zapominał powiedzieć przez chyba 1,5 roku o pewnym wirusie ! przy okazji myśląc, że to nic takiego. mając 20kilka lat nie 10..
na szczęście po zrobieniu badań okazało się, że jestem jeszcze odporna, bo przed leczeniem operacyjnym kilkanaście lat wstecz byłam szczepiona..
Grzegorz - rozsądny człowiek z ciebie! mam takie głupie pytanie - z nauk medycznych absolutnie ciemna jestem- czy osoba z HPV jeżeli ma partnera też z tym wirusem nie zarazi się inną, zmutowaną wersją i jeszcze pogorszy sytuację?
Osoba z HPV ma przegwizdane bo rodzajów wirusa jest 100.Więc może być tak jak piszesz.Ale jak ktoś się przebadał to wie jakim typem jest zarażony bo najbardziej niebezpieczne i przenoszone drogą seksulaną jest chyba 10.
Ogólnie przegwizdane - nawet prezerwatywa nie chroni przed HPV.Seks oralny odpada również.
Czy można się zarazić gorszym?To zalezy, jesli organizm nabył już odporność na to co masz, to nawet jak się zarazisz nowym , to sobie z tym dasz rade szybko i sprawnie, albo nawet nie odczujesz że masz kolejnego wirusa. Nie ma z tym problemu, a co do oralu, ja mogę robić różne fajne rzeczy, mnie średnio, bo wirus znajduje się w wydzielinach i w krwi, w ślinie jest go za mało żeby zaraził, więc ryzyko żadne. Dla tego szukam kogoś kto ma HPV to mnie zrozumie:)
Mój organizm nie potrafił sobie dać rady z HBsem.Nie mam co prawda dużej aktywności wirusa, ale jest.Wszystkie choroby przenoszone drogą seksualną niosą ryzyko.Trudno człowiekowi rezygnować z różnych form zaspokojenia partnera, nie wyobrażam sobie tylko brania w seksie.
A mnie interesuje kwestia współżycia z HBV.
Jak to jest? Skoro prezerwatywa marnie chroni to HBV = koniec seksu?
Słyszałam, że BARDZO dużo osób w swoim życiu ma kontakt z tym wirusem i że bardzo często organizm sam z nim walczy? Tzn... potem co? Można współżyć?
Co zrobić, jeśli chce się mieć dzieci?
Czy to rzeczywiście jest tak bardzo zaraźliwe, że KAŻDY kontakt z osobą zarażoną = choroba u drugiej osoby?
Szukałam info na ten temat, ale nie znalazłam jednoznacznych odpowiedzi na ten temat.
Będę wdzięczna za wyjaśnienie tych kwestii
, ale bez statystyk i teorii tylko tak życiowo, jak jest
Dzięki!
27 2013-07-10 23:21:08 Ostatnio edytowany przez Grzegorz43 (2013-07-10 23:24:00)
to przeszukaj jeszcze raz uwazniej:
http://www.netkobiety.pl/t35971.html szczególnie to co ja napisałem,
A tak na szybko, jesli ON ma HPV (bo chyba o to Ci chodziło, nie wiem co to HBV) to guma i koniec. Chcesz dziecko?zaszczep się i módl żeby szczepionka zadziałała, a poród przez cesarke potem cieszyć się zdrowym , mam nadzieje dzieckiem.
to przeszukaj jeszcze raz uwazniej:
http://www.netkobiety.pl/t35971.html szczególnie to co ja napisałem,
no Twoja wiedza medyczna jest trochę dziurawa
chyba jak zdecyduję się z kimś na związek to pójdziemy oboje na badania...
Normalna sprawa, ja tak zrobiłam. Na pewnym etapie znajomości z moim mężem, gdy chcieliśmy zrezygnować z gumek. Po prostu poszliśmy się przebadać.
Co do chorób typu HPV, absolutnie mnie to nie przeraza, zaakceptowałabym mojego partnera, gdyby na to chorował. Wystarczy się zabezpieczać i tyle. Przecież seks nie jest najważniejsza dziedzina życia. Po co z góry kogoś skreślać? Nie rozumiem osób, którzy traktują ludzi na to chorych jak trędowatych.
Autorze, pozdrawiam Cie i trzymam kciuki za skuteczność Twoich poszukiwań ;-)
Moja wiedza fakt, nie przystaje do lekarskich konferencji naukowych czy habilitacji z HPV, ale jest prosta w przekazie, łatwa w odbiorze i bardzo skuteczna, bo od czasu jak się dowiedziałem co mam nikogo nie zaraziłem mimo kilku partnerek i przekazując to co wiem innym-wiele osób nie złapało tego czy innych rzeczy, więc sukces większy jak niejednego lekarza i to jest dla mnie ważne. A jeśli kogoś głębiej interesuje sprawa HPV to polecam zródła w bibliotekach a nie w internecie w którym roi się od bzdur. Co do badań to super sprawa, nie znamy ludzi nie wiemy skąd są co mieli ich partnerzy, to wszystko opiera się na zaufaniu, a jak z tym jest to każdy się chyba przekonał. Przynajmniej ja:) A seks to jednak najważniejsza dziedzina życia, nie ma się co oszukiwać, a jest jeszcze ważniejsza jak łączy się ze zrozumieniem, miłością i zaufaniem:)
chodzi mi o stwierdzenie 'nie ma zasadniczo żadnych badań które jasno i wyrażnie wskazują na związek HPV ze śmiertelnym rakiem' które jest po prostu nieprawdziwe
A skoro to nie prawda podaj mi choć parę przypadków rzetelnych badań. Tylko nie wklejaj mi tu fragmentów wikipedii. Żeby jakiekolwiek tego typu badania były miarodajne, muszą być przeprowadzone na takiej samej stałej liczbie pacjentów, i takiej samej stałej grupie placebo, i musza trwać aż do śmierci wszystkich. Jak sądzisz czy ktoś prowadził tego typu badania przed rokiem 1950?Myślę że nie, jedyne badanie prowadzone przez więcej niż kilka lat to badania nad wpływem grzybów halucynogennych na rozwój raka zreszta bardzo owocne, LSD na ludzki organizm-bardzo ciekawe,i wpływ posiadania planu na rozwój człowieka(super interesujące) które trwały przez ponad 30 lat. Badania nad HPV trwają już od jakiegoś czasu, ale nikt nie robił typowych badań na "ludziach" tylko w warunkach labolatoryjnych które w dodatku okazały się nie do końca powtarzalne. Na poważnie lekarze zabrali się za HPV dopiero w nowym wieku. Czyli niecałe 13 lat, w dodatku dodam, są to badania "na zlecenie" czyli udowadniające pewną teorie. Chodzi po prostu o wdrożenie nowych leków, szczepionek i wydojenie z nas kasy. Pytania?Ja nie mam.
33 2013-07-11 23:08:36 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-07-11 23:12:09)
A skoro to nie prawda podaj mi choć parę przypadków rzetelnych badań. Tylko nie wklejaj mi tu fragmentów wikipedii. Żeby jakiekolwiek tego typu badania były miarodajne, muszą być przeprowadzone na takiej samej stałej liczbie pacjentów, i takiej samej stałej grupie placebo, i musza trwać aż do śmierci wszystkich.
Znaczy jak? Wziąć kilkanaście tysięcy zdrowych kobiet, zarazić je w podwójnie ślepej próbie HPV lub placebo i obserwować w której grupie rozwiną statystycznie więcej raków szyjki macicy? Badania tego typu mogą być tylko retrospektywne i laboratoryjne.
Masz tu np. publikację z Lanceta,może być?
Lancet. 2007 Sep 8;370(9590):890-907.
Human papillomavirus and cervical cancer. Schiffman M, Castle PE, Jeronimo J, Rodriguez AC, Wacholder S.
Human Papillomavirus and Cervical Cancer, Eileen M. Burd, Clinical Microbilogy Reviews
na końcu znajdziesz odnośniki do szerszej literatury, milej lektury ![]()
Jak sądzisz czy ktoś prowadził tego typu badania przed rokiem 1950?
Przed 1950 onkologia była w stadium embrionalnym, czego to dowodzi, że jak czegoś nie było przed 1950 to jest to niewiarygodne?
Myślę że nie, jedyne badanie prowadzone przez więcej niż kilka lat to badania nad wpływem grzybów halucynogennych na rozwój raka zreszta bardzo owocne, LSD na ludzki organizm-bardzo ciekawe,i wpływ posiadania planu na rozwój człowieka(super interesujące) które trwały przez ponad 30 lat.
No chyba sobie żartujesz.
Nie żartuję,zwróć uwagę jeszcze kilka lat temu czytałem że czekolada jest niezdrowa, teraz już zdrowa, że jedzenie tego czy tamtego jest zdrowe a tego juz nie, prawda jest taka że koncerny sponsorują badania żeby wyszło na ich, a potem wysyłają lekarzy na Hawaje na "konferencje" żeby ich "zapoznać " z "nowym cudownym lekiem". A jak wyglądają te konferencje to już wiadomo 15 minut wykładów i 4 dni szaleństw za darmo na koszt koncernu. I to nie są wymyślone sprawy, to fakty i doskonale o tym wiesz, a jak zaprzeczysz to kłamiesz.
Co do zarażania zdrowych kobiet, mogłaś chociaż wymyślić dzieci, było by to tez bez sensu ale bardziej dramatycznie. Wiesz dokładnie jak się to robi a udajesz Greka. Jeśli kobieta zgłasza się do poradni powinna być od razu monitorowana i badana i już mamy materiał do badań. Szukamy kobiety w podobnym wieku i zdrowiu, grupie krwi , warunkach mieszkalnych i bytowych i mamy grupę kontrolną. Głupie? Nie, naukowe, wtedy można powiedzieć że"moga byc przyczyna raka" . Podajesz mi publikację z Lanceta, ok, "Typy wirusa HPV 16 i 18 są odpowiedzialne za około 70 % przypadków występowania raka szyjki macicy" A ja się pytam(bo nie napisano w jaki sposób ustalono te 100 przypadków, czy to 100 osób TYLKO badano?Czy to 100% to 4 lub 10 osob?) skąd te dane? Nie znalazłem odpowiedzi, może zbyt słabo znam angielski, za to znalazłem reklamę leku ale chyba mi sie zdaje....
Mam jeszcze pytanie, będziemy się doktoryzować z HPV?Czy pomagać ludziom?Jeśli napisałem nieprawdę co do leczenia, przyczyn i skutków,popraw, może się coś dowiem, ale nie zaśmiecajmy forum informacjami dla wielu bez sensu, jak coś zapraszam na priv. Ja odpuszczam. pozdrawiam
Nie żartuję,zwróć uwagę jeszcze kilka lat temu czytałem że czekolada jest niezdrowa, teraz już zdrowa, że jedzenie tego czy tamtego jest zdrowe a tego juz nie, prawda jest taka że koncerny sponsorują badania żeby wyszło na ich, a potem wysyłają lekarzy na Hawaje na "konferencje" żeby ich "zapoznać " z "nowym cudownym lekiem". A jak wyglądają te konferencje to już wiadomo 15 minut wykładów i 4 dni szaleństw za darmo na koszt koncernu. I to nie są wymyślone sprawy, to fakty i doskonale o tym wiesz, a jak zaprzeczysz to kłamiesz.
Zaprzeczam i nie kłamię.
Tzn nie mówię że takich nie ma ale są też takie na których siedzisz na prezentacjach od świtu do wieczora.
Co do zarażania zdrowych kobiet, mogłaś chociaż wymyślić dzieci, było by to tez bez sensu ale bardziej dramatycznie. Wiesz dokładnie jak się to robi a udajesz Greka.
Za to Ty najwyraźniej wiesz niewiele.
Jeśli kobieta zgłasza się do poradni powinna być od razu monitorowana i badana i już mamy materiał do badań. Szukamy kobiety w podobnym wieku i zdrowiu, grupie krwi , warunkach mieszkalnych i bytowych i mamy grupę kontrolną. Głupie? Nie, naukowe, wtedy można powiedzieć że"moga byc przyczyna raka" .
No okropnie. Jeszcze musi się zgodzić na dozgonną abstynencję seksualną, przynajmniej ta z grupy kontrolnej,bo jak sam wiesz może nam się zarazić i nasz materiał do badań szlag trafi ![]()
Podajesz mi publikację z Lanceta, ok, "Typy wirusa HPV 16 i 18 są odpowiedzialne za około 70 % przypadków występowania raka szyjki macicy" A ja się pytam(bo nie napisano w jaki sposób ustalono te 100 przypadków, czy to 100 osób TYLKO badano?Czy to 100% to 4 lub 10 osob?) skąd te dane? Nie znalazłem odpowiedzi, może zbyt słabo znam angielski, za to znalazłem reklamę leku ale chyba mi sie zdaje....
Mam jeszcze pytanie, będziemy się doktoryzować z HPV?Czy pomagać ludziom?Jeśli napisałem nieprawdę co do leczenia, przyczyn i skutków,popraw, może się coś dowiem, ale nie zaśmiecajmy forum informacjami dla wielu bez sensu, jak coś zapraszam na priv. Ja odpuszczam. pozdrawiam
Równie dobrze można połączyć badania epidemiologiczne oceniające występowanie onkogennych typów HPV i ocenić jaki % pacjentek z danym rakiem tej infekcji nie ma. I połaczyć ze współpracą z laboratorium, które dostarczy informacji o patogenezie.
I nie bój się o zasmiecanie forum. Ono istnieje w celu dyskusji.
Ale nie w tym temacie. Bo jest o czymś innym. A zaprzeczanie prawdzie oczywistej jest trochę nie na miejscu Zapytałbym skąd się urwałaś, bo na pewno nie z życia. Nie masz pojęcia o tym co robią koncerny farmaceutyczne, i co zrobią lekarze żeby zasłużyć sobie na konferencje na Karaibach. Znam osobiście paru "lekarzy" i jednego szczególnie-zresztą doskonały ponoć alergolog, który faszerował ludzi antybiotykami nawet na katar tylko jednej firmy za 100zł podczas kiedy zamiennik z Polfy kosztował 12, i kiedy m.in. i ja zwróciłem mu uwagę że chce tańszy bo mnie nie stać dostałem zjebkę że jak chce być zdrowy to mam brać to co on chce. A antybiotyk wykończył mi wątrobę i żołądek że przez 2 miesiące dochodziłem do siebie, przez jego ręce przeszło kilku moich znajomych z tym samym efektem, potem się dowiedziałem na jakie konferencje jeżdził pan doktorek. Lekarze nie maja szacunku dla pacjentów, na oczach jednego z nich zmarł człowiek z zawałem czekający 4 godziny na przyjęcie do szpitala bo pan doktor nie miał czasu itd itp-to tylko pieniądze i przysięga hipokryty. To tylko czubek góry lodowej. Nie przeczę że jest ułamek procenta lekarzy uczciwych. Chyba.
Co do "wiedzenia" Może i wiem mało, ale ciągle się rozwijam i nie przestaje na starych publikacjach jak niektórzy. ...............................................Chciałem jeszcze coś napisac, ale myslę że to nie ma sensu, na jeden mój argument merytoryczny przytoczysz 2 na zasadzie"nieprawda ja wiem lepiej" nie mam ochoty na udowadnianie Ci cokolwiek, zastanawiam się skoro wiesz wszystko o HPV czemu nikomu nie poradziłaś lepiej niż ja, myslę że dobrze by było pomagać innym a nie mieszać im w głowach niepotrzebnymi statytykami czy artykułami. Ja odpadam, jeśli chcesz mieć rację i ostatnie słowo proszę bardzo nie zabiegam o zaszczyty.
Ech i chciał się człowiek dowiedzieć czegoś z tej dyskusji, a ma mętlik jeszcze większy w głowie. No nic, pogadam z lekarzem, bo w tamtym temacie również nie znalazłam odpowiedzi na to, co mnie interesuje ![]()
Ale nie w tym temacie. Bo jest o czymś innym. A zaprzeczanie prawdzie oczywistej jest trochę nie na miejscu Zapytałbym skąd się urwałaś, bo na pewno nie z życia. Nie masz pojęcia o tym co robią koncerny farmaceutyczne, i co zrobią lekarze żeby zasłużyć sobie na konferencje na Karaibach. Znam osobiście paru "lekarzy" i jednego szczególnie-zresztą doskonały ponoć alergolog, który faszerował ludzi antybiotykami nawet na katar tylko jednej firmy za 100zł podczas kiedy zamiennik z Polfy kosztował 12, i kiedy m.in. i ja zwróciłem mu uwagę że chce tańszy bo mnie nie stać dostałem zjebkę że jak chce być zdrowy to mam brać to co on chce. A antybiotyk wykończył mi wątrobę i żołądek że przez 2 miesiące dochodziłem do siebie, przez jego ręce przeszło kilku moich znajomych z tym samym efektem, potem się dowiedziałem na jakie konferencje jeżdził pan doktorek. Lekarze nie maja szacunku dla pacjentów, na oczach jednego z nich zmarł człowiek z zawałem czekający 4 godziny na przyjęcie do szpitala bo pan doktor nie miał czasu itd itp-to tylko pieniądze i przysięga hipokryty.
no ja znam zupełnie innych lekarzy a znam ich więcej niż Ty zapewniam Cię. Nie wszystkich bym poleciła ale większośc tak.
zastanawiam się skoro wiesz wszystko o HPV czemu nikomu nie poradziłaś lepiej niż ja, myslę że dobrze by było pomagać innym a nie mieszać im w głowach niepotrzebnymi statytykami czy artykułami. Ja odpadam, jeśli chcesz mieć rację i ostatnie słowo proszę bardzo nie zabiegam o zaszczyty.
A skąd Ty wiesz co ja komu poradziłam?
Ech i chciał się człowiek dowiedzieć czegoś z tej dyskusji, a ma mętlik jeszcze większy w głowie. No nic, pogadam z lekarzem, bo w tamtym temacie również nie znalazłam odpowiedzi na to, co mnie interesuje
Gadasz z lekarzem ![]()
40 2013-07-12 22:58:49 Ostatnio edytowany przez anteojos (2013-07-12 23:01:43)
Missnowegojorku,
ja się już chyba nie chcę stresować, poczytałam o tym i schizuję. Jestem na wakacjach, idę odpocząć! ![]()
Misss..... to skoro jesteś lekarzem, wyłóż wszystko ze szczegółami, przygotuj solidną dawkę wiedzy o HPV, nie jakieś coś wyczytane w necie, ale solidnie, przystępnie żeby Kowalska mogła zrozumieć za pierwszym razem i przede wszystkim bezstronnie. Załóż nowy temat "HPV prawdy i mity" myslę że będzie to najlepsze co mogło by wyjść z tego przekrzykiwania informacjami. Nie jestem lekarzem i nie mam najlepszego stosunku do tej nacji, więc tez mam uprzedzenia, nie jestem więc bezstronny. Masz możliwości, dostęp do wiedzy większej niż reszta, poświęć parę chwil na pomoc ludziom zamiast na bezwględne tępienie moich postów:)
Ja nie jestem lekarzem, chodziło mi o osobę Brzydulli, Twojej interlokutorki w tym wątku.
Ja to aktualnie mam wrażenie, że wszyscy to mają po tym, co się naczytałam...
44 2013-07-13 19:39:06 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-07-13 20:25:31)
Skoro już wyzwana do odpowiedzi to się odezwę.
1.Metaanalizy obejmujące kilkanaście tysięcy pacjentów wskazują na udział HPV w patogenezie raka szyjki macicy. Obejmuje to szczególnie podtypy 16,18,w mniejszym stopniu 33,31, 45 i inne. Również badania laboratoryjne dowodzą udziału HPV w patogenezie raka szyjki macicy. Obecnie uważa się że prawie 100% przypadków raka szyjki macicy związanych jest z infekcją jednym lub więcej typów HPV.Infekcja HPV zwiększa również ryzyko innych typów raka,w tym raka pochwy, sromu, prącia czy grupy nowotworów objętej wspólnym mianem 'nowotwory głowy i szyi' -np. nowotworów jamy ustnej czy gardła.
Dla odmiany, badanie przeprowadzone na ok. 13 tys. zakonnic wykazało 0 przypadków raka szyjki macicy.
PS1. Dla niewtajemiczonych wyjasniam: metaanaliza to jest retrospektywna analiza kilku badań o podobnych założeniach i podobnym punkcie końcowym. Główna zaletą jest to że otrzymujemy większą grupę badanych, główną wadą oczywiście niejednorodne założenia. Ogólnie jest to powszechnie przyjęta metoda badańw medycynie i w tym względzie pozwolę sobie zaufać towarzystwom medycznym a nie uczestnikom forum.
PS2. Do autora wątku: 100% niekoniecznie oznacza 100 osób badanych. idea procentów została wprowadzona chyba w 5 klasie podstawówki i jesli akuratnie uważałeś albo byłeś chory to proponuję skonsultować się ze swoim dzieckiem albo dzieckiem znajomych albo chociaż z google.
2. Istnieje około 150 podtypów wirusa HPV. Nie wszystkie są onkogenne. Za onkogenne uważa się podtypu 16, 18, 31,33, 35, 39, 45, 51, 52, 56, 58, 59, 68, 73, 82. Z naciskiem na 16 i 18. Inne niosą za sobą niskie ryzyko raka albo sa związane z występowaniem łagodnych (acz nieprzyjemnych) brodawek.
Prezerwatywa nie eliminuje ryzyka zakażenia ale je zmniejsza. Jeśli ktoś oczekuje 100% protekcji zalecam całkowita abstynencję seksualną lub ewentualnie seks z 1 przebadanym partnerem,unikanie używania wspólnych ręczników itp. które moga ew, prowadzić do transmisji zakażenia.
3. Dopuszczone są 2 rodzaje szczepionki anty-HPV: Cervarix (anty 16i 18) i Gardasil (czterowalentna szczepionka przeciwko typom 16,18,11 i 6). Przeprowadzone badania kliniczne wykazały statystycznie znamienne ryzyko infekcji HPV (określonymi typami) i występowanie zmian typu CIN (cervical intraepithelial neoplasia czyli szyjkowe śródnabłonkowe nowotworzenie) uznawane za zmiany przednowotworowe.
Żeby wszystko było jasne: statystycznie znamienne zmniejszenie nie oznacza: eliminacja. Inaczej mowiąc, szczepienie czy nie, zaleca się higienę seksualną (oznaczającą m.in. unikanie przypadkowych kontaktów seksualnych).
Liczby wyglądają mniej więcej następująco: na ok. 7500 uczestniczek badania w grupie badanej ok. 4 miały CIN 2/3 w porównaniu do grupy kontrolnej gdzie na ok. 7500 56 miały w okresie obserwacji CIN.
Na podstawie w/w wyników FDA (amerykańska agencja leków) i EMEA (jej EU odpowiednik) dopuściły szczepionki do użytku. Osobiście uważam FDA i EMEA za bardzie wiarygodnych opiniotwórców niż grzegorz43.
Szczepienie (cały cykl) kosztuje ok. 1500 pln i o ile wiem nie jest właczone do kalendarza szczepień. W moim mieście funduje je dziewczynkom 12-13 lat prezydent miasta. Tam gdzie nie funduje - decyzja należy do rodziców. Przymusu nie ma. Do wiedzy i własnej decyzji prawo ma każdy. Zresztą - nawet w moim mieście musu nie ma, jest tylko opcja i to za darmo ![]()
Oczywiście, jak zaznaczylam powyżej nawet szczepienie tylko zmniejsza ryzyko a nie chroni calkowicie. I tylko przeciwko określonym, uznanym za najgroźniejsze typom wirusa.
4. A co do konferencji: tak, bywały takie które były powiedzmy nagrodą za kontrybucję w sprzedazy firm farmaceutycznych. Co ciekawe, mój kuzyn był np w meksyku w uznaniu zasług za kontrubucje w sprzedaży pewnej firmy komputerowej i jakos nie slyszałam żeby to był jakiś problem. Wyjazd w 100% sponsorowała firma.
O ile wiem, i w Polsce teraz prawo farmaceutyczne znacznie zredukowało powyższe praktyki.
Istnieje jednak też druga strona medalu. medycyna jest nauką żywą,ciągle rozwijającą się. Sensowna konferencja w mojej dziedzinie odbywa się za granicą i kosztuje ok. 10 000 zl/ 4-5 dni uczestnictwa (właczając fee, nocleg i dojazd). Obliczone pewnie na podstawie zarobków lekarzy ze Stanów czy Europy zachodniej gdzie roczna pensja lekarza specjalisty zaczyna się od 150 000 dolarów/funtów/euro wzwyż. Jest pewna zniżka dla lekarzy z krajów rozwijających się ale Polska się niestety nie kwalifikuje. Moja pensja brutto w Pl to ok 4000 zł. Jak łatwo policzyć, po odjęciu podatku i kosztów utrzymania, jeśli chcę się dokształcać to pracuję żeby zarobić na to żeby móc pracować. Nie dokształcać się? Ciekawe kto chciałby być leczony przez lekarza który dostał swój certyfikat w roku 1980 np i od tego czasu nie odświeżył swojej wiedzy:)
Bravo.
Czy jeśli ja jestem tym czymś zarażona to czy będę zarażać do końca życia rzeczywiście czy to prawda, jak piszą, że w większości wypadków nas organizm pozbywa się/wprawia w stan uśpienia (w każdym razie sprawia, że nie zarażamy) tego wirusa?
No i tak w zasadzie, skoro prezerwatywa nie broni w 100% to zostaje abstynencja?
Czy każdy kontakt z osobą zarażoną kończy się zarażeniem? Co zaraża? Tylko naskórek?
Z góry dziękuję ![]()
Czy jeśli ja jestem tym czymś zarażona to czy będę zarażać do końca życia rzeczywiście czy to prawda, jak piszą, że w większości wypadków nas organizm pozbywa się/wprawia w stan uśpienia (w każdym razie sprawia, że nie zarażamy) tego wirusa?
Prawda.
No i tak w zasadzie, skoro prezerwatywa nie broni w 100% to zostaje abstynencja?
Jeśli chcesz 100% gwarancji to tak.
Czy każdy kontakt z osobą zarażoną kończy się zarażeniem?
Nie.
Co zaraża? Tylko naskórek?
Zaraża to gdzie dany typ wirusa rezuduuje albo przebywa czasowo. W przypadku HPV jest to nabłonek okolicy narządów płciowych ale też np. jamy ustnej.
Czyli organizm jest w stanie się go pozbyć? Czy tylko usypia go na chwilę, a potem wraca?
Rzeczywiście prawie każdy styka się za życia z tym wirusem?
Wiecie co? Nasuwa mi się na myśl to, że w polskich szkołach to G* uczą na ten temat. Powiedzą CO NIECO o HIV/AIDS i myślą, że wystarczy (a i tak mówią tyle, co nic...). I czuję się poszkodowana, bo gdybym wyniosła taką wiedzę ze szkoły albo z domu (stamtąd też nie wyniosłam niestety...) to myślę, że inaczej patrzyłabym na sprawy związane z seksem. Bez sensu.
Czyli organizm jest w stanie się go pozbyć? Czy tylko usypia go na chwilę, a potem wraca?
Może się pozbyć. I tak najczęsciej się dzieje.
Rzeczywiście prawie każdy styka się za życia z tym wirusem?
Tak.
50 2013-07-14 12:01:48 Ostatnio edytowany przez Grzegorz43 (2013-07-14 20:54:50)
Nieprawda jest że organizm wirusa zwalcza i wyrzuca z organizmu, ON ZOSTAJE I ZARAŻASZ DALEJ.
Nieprawda że wirus "rezyduje "w naskórku, inaczej-możliwości zarażenia się są w kontakcie z krwią, wydzielinami z pochwy i spermą, w tym materiale znajduje się wystarczająca ilość aktywnego wirusa, przez inne formy kontaktu nie ma możliwości zarażenia się HPV tak jak i AIDS, siedząc po kimś na muszli albo podając mu rękę nie zarazisz się.
Czy to prawda że prezerwatywa nie zabezpiecza w 100%? Wszelkie hasła że nie zabezpiecza w 100% to wymóg handlowy, firmy zabezpieczają siebie przed ewentualnymi pozwami, w przypadku gdy guma nie pęknie albo się nie zsunie, nie ma obawy o zarażenie czy ciążę. W przypadku HIV-a rzeczywiście nie jest to superpewny sposób bo akurat te wirusy są małe i mogą przeniknąć przez strukturę gumy, ale nie muszą.
Szczepionkę refundują tylko twoje Kielce i nikt więcej.
Zebrałem to do kupy:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1599560#p1599560
Teraz wiem czemu jesteś sama, żaden facet by z tobą nie wytrzymał, twoje zawsze musi być na wierzchu bez względu kto ma racje, i do tego ta kąsliwość, po co? Wogóle to współczuje że zarabiasz 4 tyś. pewnie starcza Ci to na waciki, u mnie w mieście lekarze za tyle nie podnieśli by śmieca z ulicy
taaa, teraz się zacznie seria żałosnych docinek, o dzieciach, niewiedzy, itd. Skoro sprawia Ci to satysfakcje to sobie ulżyj, widzę że to lubisz takie wycieczki osobiste. Ja nie wchodzę w żałosne pyskówki, powodzenia.
Spoko
Jeśli wszyscy faceci sa tacy jak Ty to nic nie tracę ![]()
53 2013-07-14 15:00:28 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-14 16:07:07)
Grzegorz43 napisał/a:Teraz wiem czemu jesteś sama, żaden facet by z tobą nie wytrzymał, twoje zawsze musi być na wierzchu bez względu kto ma racje, i do tego ta kąsliwość, po co? Wogóle to współczuje że zarabiasz 4 tyś. pewnie starcza Ci to na waciki, u mnie w mieście lekarze za tyle nie podnieśli by śmieca z ulicy
taaa, teraz się zacznie seria żałosnych docinek, o dzieciach, niewiedzy, itd. Skoro sprawia Ci to satysfakcje to sobie ulżyj, widzę że to lubisz takie wycieczki osobiste. Ja nie wchodzę w żałosne pyskówki, powodzenia.
Spoko
Jeśli wszyscy faceci sa tacy jak Ty to nic nie tracę
ani ja...
A tak w ogóle to jestem przebadana na HPV, HIV, HBV, HCV...
Brawo! Jesteś 100% kobietą:) Na wejściu od razu negatyw bo jako samiec na kobiecym forum muszę być głupi i zły, potem walka żeby twoje było na wierzchu, choć tez się mylisz i wiele rzeczy nie wiesz a na dobrą sprawę nawet nie próbowałaś mnie poznać:)Po co, przecież wiesz że nie warto:) A ja zrobię ukłon w twoją stronę, skasuje parę postów.
Grzesiu, jakbyś nie wiedział to rozmawiasz z lekarzem onkologiem.Co do reszty to fakt - facet nie wytrzyma jak kobieta jest od niego mądrzejsza, lepiej wykształcona i wie coś lepiej.Na HBS można się zaszczepić - jeśli chodzi o HIV, HCV, HPV i herpesa II prezerwatywa może być tylko środkiem zabezpieczającym.I to nie w 100%.Dlatego teksty niektórych osób o nie robieniu z osób chorych trędowatych jest śmieszny.W związek seksualny będąc samemu zdrowym trudno wchodzić.
Brzydulla, dziękuję za odpowiedź.
57 2013-07-16 22:23:35 Ostatnio edytowany przez Grzegorz43 (2013-07-16 22:29:22)
Jeśli mam być szczery, nie ufam nikomu internetu, nie wierze w tytuły, uprawnienia, doświadczenia czy zapewnienia, moja intuicja mówi mi co innego. Nie powiem Ci kim jestem, i co robię, ale wiem że nie jesteś tym za kogo się podajesz, ale mnie to nie obchodzi. Dla mnie ważne jest żeby nie dezinformować ludzi i ich nie krzywdzić, i czasem wolę dmuchać na zimne niż narobić bałaganu w życiu jednej osobie. Bo życie i zdrowie ludzkie jest dla mnie najważniejsze. I nie ważne czy to biały czy czarny, kobieta czy mężczyzna, głupi czy mądry, to człowiek i wole dmuchać na zimne.
A na HBS szczepionki są od dawna, żadne zaskoczenie, można się leczyć, brać chemię, można wiele, ale można i żyć spokojnie do śmierci.
Cóż, być z mądrzejszą kobietą to niebywałe szczęście, tylko żeby była mądra a nie przemądrzała. Bo dyplomy, czy kursy, to nie wszystko, Doda tez ma wielki iloraz inteligencji, ale czy jest mądra?Sprawa dyskusyjna.
Nie wiemy, Grzegorzu, kim jesteś, ani co robisz, ale Twoje ostatnie wypowiedzi skierowane w stronę Brzydulli mówią same za siebie.
Jeśli mam być szczery, nie ufam nikomu internetu (...) moja intuicja mówi mi co innego. Nie powiem Ci kim jestem, i co robię, ale wiem że nie jesteś tym za kogo się podajesz (...)
Dla mnie ważne jest żeby nie dezinformować ludzi i ich nie krzywdzić, i czasem wolę dmuchać na zimne niż narobić bałaganu...Cóż, być z mądrzejszą kobietą to niebywałe szczęście, tylko żeby była mądra a nie przemądrzała. Bo dyplomy, czy kursy, to nie wszystko, Doda tez ma wielki iloraz inteligencji, ale czy jest mądra? Sprawa dyskusyjna.
Coś jest na rzeczy
Zasada OGRANICZONEGO ZAUFANIA do innych użytkowników.
Kiedyś się mówiło, że "papier wszystko przyjmie" - INTERNET jeszcze bardziej. W świecie wirtualnym można się podawać za kogo się chce, a wujek google i ciocia wirtualna bardzo podnoszą "poziom kompetencji"
Lekarze mają gdzieś w przysiędze :"przede wszystkim NIE SZKODZIĆ"
Moja p. psor miała taką tezę odnośnie wyników powoływanej tu Dody - zwróciła uwagę, iż wyniki testu mogą być niemiarodajne gdyż test jest OBECNIE zbyt łatwo dostępny. Powinno się wykonywać go w określonych warunkach tj. określonym czasie, jeśli wykonuje się BEZ rygoru czasowego, nie ma żadnej wartości. Każdy sobie może zrobić sam, ale NIC z tego nie wynika ![]()
Dobrą robotę robisz Grzegorzu uczulając czytelników na wrażliwe tematy...
Na tym konkretnie temacie kompletnie się nie znam - UCZULONA jednak jestem na zachowania lekkomyślne, beztroskie i niefrasobliwe (tak jak w przypadku FAS) Nie cierpię wprost bagatelizowania POWAŻNYCH zagrożeń i pochwalania zachowań ryzykownych. Bo potem - gdy się okaże, że jednak znalazło się w tej mniejszej % grupie, która JEDNAK zrobiła sobie kuku - to "doradzacze" nie niosą na barkach ciężaru komplikacji, tylko mówią: "UPS - nie chciałem/am" ![]()
To niech idzie do lekarza i zapyta...Tak samo jak on wątpi w wiadomości z netu, tak innym jego informacje mogą się wydawać bzdurne.