netkobietyWszystkie działy
Samotność

jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

6 odpowiedzi3 056 wyświetleńzałożony przez Lani, 04.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

No dobra czyli po kolei mam 20 lat własnie czekam na wyniki na studia do krk... czytam tu czytam i widzę ze wiele osób ma problem z samotnością, ale pisz tez ze nie maja przyjaciół, są brzydcy, albo są nieśmiali.. no cóż ze mną tak nie jest mam sporo znajomych wczoraj nawet zorganizowałam fajne ognisko. Wygląd nie jest powodem bo wiele osób twierdzi ze jestem ladna a nawet bardzo, mam kilka przyjaciółek tej najlepszej niestety nie. jestem towarzyska i aktywna. kiedyś grałam w siatkówkę a teraz jak się trafi jakaś fajna okazja to jestem pierwsza. jestem wesoła i jestem optymistka. Co do ludzi no cóż myślę ze w każdym jest dobro, czasami za bardzo przejmuje się innymi, do tego stopnia ze dowiedziałam się ze jestem naiwna bo wierze w ludzi . niby wszystko super znajomi SA mama jest genialna ( przy czym ostatnio się kłócimy a wyżalić się jej nie moge bo twierdzi ze jestem za wrażliwa, bo ma takie trochę męskie rozumowanie i się denerwuje) na powodzenie ze tak powiem nie narzekam. jeśli chodzi o mój gust to 70% dla mnie znaczy charakter niestety są pewne rzeczy niezależne ode mnie albo ktoś się nam podoba albo nie w moim wypadku jest to 10% chłopaków. jestem trochę "popyratana" lub jak inni mówią zakręcona pozytywnie. czasami mam problemy z tym ze nie robię tego samego co wszyscy mam tu na myśli posiadanie innego poglądu na tematy typu np wiara (omg wieś kolo miasta ksiądz ma zawsze racje....) głupia tez nie jestem łatwo się uczę i mam oceny na kt nie zasłużyłam w stosunku do innych ile pracy w to włożyli. Chłopaka tak na prawe nie miałam niby jakieś tam przedszkolne historie się dwa razy zdarzyły ale na tym koniec. jestem trochę bardziej ostrożna bo niestety mój ojciec akurat w ważnym okresie dojrzewania no nie wiem jak to nazwać nagle mu się zachciało pod buta włożyć mnie mamę i siostry wykasować coś takiego jak wolna wola i wprowadził sadystyczny terror na szczęście to już za mną ale coś zostało... długo potem trzymałam się na dystans od chłopaków w sumie dopiero jak poszłam do technikum to zaczęłam się kumplować z nimi. teraz mam przyjaciela którego uwielbiam ale jedyne co jestem w stanie mu zaoferować to przyjaźń. ironia nie ?! potencjalne sprawy z chłopakami których określam jako "otwarta księga" czyli możliwość ze coś może buc kończy się fiaskiem. tak wiec po no nie wiem teraz doszłam do wniosku ze mam jakaś wadę no bo jak inaczej niby wszystko powinno być ok ale czuje się samotna jakoś nie bardzo mam wrażenie ze mnie ktoś rozumie pyzatym ojciec jako tatuś córeczki tak mnie zranił ze te najgłębsze uczucia chowam głęboko, a mimo to jestem otwarta. kurcze noooo mam tyle miłości ale nikogo do jej dania. nie chce czegoś krótkiego płytkiego. pragnę kogoś komu będzie na mnie zależało, kogoś kto będzie wart pierwszego razu bo nie warto coś robić tylko po to, żeby mieć to za sobą. nie wiem może Wy tak patrząc z boku znajdziecie coś czego ja nie zauważyłam. niby nie ma musu ma chłopaka ale kurcze kurcze tak strasznie mi kogoś takiego potrzeba. może jak pójdę do krk to będzie łatwiej bo więcej ludzi, ale obawiam się ze skończy się na tym samym czyli niczym a bardzo głęboko wszystko przezywam( to jet to o co mama się złości ale nie potrafię inaczej )w sumie nie wiem co więcej. za wszelkie rady dziękuje bo mam już dosyć chlipania big_smile Pozdrawiam smile

2

Odp: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

Powoli... gdzie sie spieszysz?
Zyj sobie fajnie, wszystko przyjdzie w swoim czasie smile

3

Odp: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

niby tak powoli, ale trochę smutno tak wszyscy w około kogoś maja, są zajęci swoją połówka. Nie czuje się przez to gorsza, ale smutno. Chciałoby się kogoś kto przytuli, popatrzy na cb ciepłym wzrokiem, z kim pójdziesz na spacer potrzymasz za rękę, kogoś kto po gorszym dniu bedzie tylko chcieć się do cb przytulić , żeby było lepiej, nawet dogadującej babci połówki kiedy ślub mi brak. Buraka zawstydzenia przy poznaniu rodziców pierwszy raz.Oj no wielu rożnych głupot kt. się nie zauważa. Wiem. Powoli, ale cały czas sobie tak mówię nie pozwalam sobie o tym myśleć, ale pod skóra problem nie znika tylko się kisi. Po prostu smutno

4 Ostatnio edytowany przez Łukaszk (2013-07-04 11:57:05)

Odp: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

Coś jakbym czytał o sobie. Wiem, że nie napisałaś tego tematu w celu zapoznania kogoś, ale jeśli chcesz to napisz do mnie (kliknij e-mail pod moim nickiem). Chcę trochę pogadać, a nie mam z kim - może Tobie też trochę to pomoże smile .

Edycja: Już odpisałem, sprawdź e-mail żeby przeczytać odpowiedź smile

5

Odp: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

nie przeginasz dziewczyno?:D

6

Odp: jestem zepsuta? mam jakąś wadę?
Lani napisał/a:

niby tak powoli, ale trochę smutno tak wszyscy w około kogoś maja, są zajęci swoją połówka. Nie czuje się przez to gorsza, ale smutno. Chciałoby się kogoś kto przytuli, popatrzy na cb ciepłym wzrokiem, z kim pójdziesz na spacer potrzymasz za rękę, kogoś kto po gorszym dniu bedzie tylko chcieć się do cb przytulić , żeby było lepiej, nawet dogadującej babci połówki kiedy ślub mi brak. Buraka zawstydzenia przy poznaniu rodziców pierwszy raz.Oj no wielu rożnych głupot kt. się nie zauważa. Wiem. Powoli, ale cały czas sobie tak mówię nie pozwalam sobie o tym myśleć, ale pod skóra problem nie znika tylko się kisi. Po prostu smutno

Wybacz, ale gdyby odrzucić zaznaczone fragmenty to idealnym "kimś" dla Ciebie byłby pies.

Może zacznij jeszcze raz i zastanów się co Tobie nie pasuje w facetach, których odrzucasz? Wzrost? Czy dlatego masz do zaoferowanie tylko przyjaźń? Raczej wszystko zależy od Ciebie więc nie rób melodramatu.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » jestem zepsuta? mam jakąś wadę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026