witam wszystkich serdecznie!jestem tu nowa mam na imie sylwia i mam 24lata.tydzien temu na portalu randkowym poznalam mezczyzne.musze zaznaczyc ze jest to portal dla osob ktore szukaja wylacznie powaznego zwiazku i kazdy profil jest dlugo werbowany zanim trafi na strone wiec jest rzetelny.mezczyzna ten bardzo przypadl mi do gustu ale to ja go zaczepilam zapraszajac do znajomych.od razu odpisal i napisal mi o sobie.widac ze mezczyzna naprawde ma poukladane w glowie bo bardzo madrze mysli i pisze o wileu kwestiach.wymienilismy sie niedawno numerami telefonow.pisze do mnie codziennie nawet po kilka razy ostatnio stwierdzil ze niewie co sie z nim dzieje ale caly czas mysli o mnie i chcialby aby nam sie udalo.pisze mi to czesto.musze jeszcze dodac ze to romantyk bo pisze wiersze i napisal mi ze cieszy sie ze ma je teraz komu pisac.jestesmy umowieni na spotkanie na przyszla niedziele i on pisze ze juz nie moze sie doczekac tego spotkania.myslicie ze on jest ze mna szczery?
Podobne tematy
I jak było?
Bylo super ale niestety od przedwczoraj nie jestesmy juz razem;(posypalo sie.przeczytaj moj watek czy zle zrobilam ze mu to napisalam w dziale milosc,zwiazki.partnerstwo
z autopsji wiem, ze zwiazki przez internet powinny być zakazane... miałam dwie takie znajomości i to zawsze kończyło się fatalnie
ale moze tobie sie uda...
sylwiunia, witaj moja imienniczko;) Mnie spotkal podobny los do Twojego. Zostawil mnie niedawno, po 8 miesiacach. Oddalam mu swoje serce i cialo jako jedynemu mezczyznie a on to zdeptal i nie potrafil docenic. Faceci to tchorze, tak samo ten Twoj. Nie stac ich nawet na to zeby powiedziec kobiecie w oczy ze to koniec...
Dokladnie szaramyszko.on nie mial odwagi powiedziec mi w oczy ze to koniec i ze chodzilo mu tylko o jedno.wspolczuje Tobie bo wiem co przechodzisz.powiem Ci ze postanowilam ze zadnych facetow z internetu i nastepny ktory sie trafi bedzie musial sie naprawde porzadnie wysilic zeby mnie zdobyc.no i seksu tak predko tez sie nie doczeka.mysle ze to najlepsze rozwiazanie aby sprawdzic intencje faceta
poznalam lub zapoznalam faceta na jednym z portali spolecznosciowych niby jest ok ,facet jest mily,kulturalny ale jest jedno ale-czesto odnosze wrazenie ze pisze nie z 40 latkiem tylko z jakims mlodzikiem i to w dodatku z majacym objawy manii przesladowczej . wiem ze nie bede kontynuowac tej znajomosci ale szkoda mi tez jego tylko czy wypada go zapytac czy sie leczy,a jak go uraze? a moze to jakas mistyfikacja? rozmawialam z nim przez telefon,to byl dorosly mezczyzna. uciekac czy poczekac?
Hmmm...moze poczekaj jeszcze.ja wiele z mezczyznami przeszlam jednakze wciaz pozostaje przy zdaniu ze zawsze warto komus dac szanse wykazania sie bo moze soe okazac ze czlowiek z pozoru dziwaczny badz nienormalny moze sie okazac naprawde wspanialym czlowiekiem.moze sprobuj delikatnie wydobyc z niego skad u niego takie zachowanie i wtedy moze uda Ci sie zrozumiec co tak naprawde jest z nim grane i moze ewentualnie bedziesz mogla mu pomoc;)powodzenia
Witam wszystkich,
znajomość przez internet może być dobra a może się okazać tragedią.... W 2009r napisał do mnie na GG facet samotnie wychowujący syna. Pisaliśmy często do siebie i po kilku dniach się spotkaliśmy z dziećmi w parku. Sprawa się rozkręciła i zostaliśmy parą.... Po niecałym miesiącu okazało się,że jest w trakcie rozwodu.... Przetrwaliśmy to razem i byliśmy szczęśliwi... Moja córka i jego syn chcieli mieć nas razem.... Wspólne święta,plany wspólny na urlop.... Wszystko było piękne... Byliśmy razem prawie rok.... Tydzień przed urlopem wysłał smsa,że wrócił do byłej żony....
W tym czasie przeżyłam u jego boku więcej pięknych chwil niż przez 7 lat toksycznego związku z ojcem mojej córki... Jak dla mnie taka internetowa znajomość może wiele zmienić w naszym życiu....
to jest nauczka na przyszłość by nie zawierać takich związków. pomimo tego że wydają się bardzo sprzyjające naszym gustom .. Pozory mylą. myślę że powinnaś szukać kogoś kogo znasz w realu .
powodzenia życzę szczęścia. BUZIACZKI
To prawda.Ja rowniez postanowilam zawierac tylko te znajomosci z reala a nie z portalow bo tam rzeczywiscie chyba sa tylko dziwni mezczyzni.Ja poki co nie trafilam na normalnego i niemam juz zamiaru szukac tam milosci.Z reszta wogole juz postanowilam nie szukac.Sama przyjdzie;)
Internetowe znajomości bywają ryzykowne, bo mnóstwo tam erotomanów, wręcz tabuny żonatych "sportowców" dlatego trzeba mieć do tego dystans. Są też tam całkiem normalni ludzie tylko bardzo zapracowani nie chodzący na imprezy, gdzie mieliby możliwość poznania kogoś.
Wśród moich znajomych są 4 małżeństwa i 2 długoletnie pary (5lat) urodziło się z tego 4dzieciaczków(piąte w drodze) i to jest super, że ci ludzie mieli możliwość poznania się ...gdyby nie internet nie spotkaliby się.
Życzę wszystkim spotkania swoich połówek.
To nie jest reguła, że na portalach randkowych można spotkać samym nienormalnych mężczyzn. Fakt, niektórzy są mocno zdesperowani, a inni to erotomani.. Ale takich samych można poznać na ulicy także. Ja spotykałam się z kilkoma facetami z internetu i wszyscy byli 'normalni'. Spotykałam się też z facetami poznanymi na ulicy i nie widze żadnej różnicy między nimi. Portale randkowe są tak samo dobrym sposobem poznawania facetów jak każdy inny. Po prostu niektórzy nie mają zbyt wielu możliwości - jeśli na przykład są z małych miejscowości (piękny rym
Teraz jestem w związku chyba z najlepszym mężczyzną na świecie, poznanym właśnie na portalu.. i trwa to już 9 miesięcy.
14 2011-05-08 17:11:52 Ostatnio edytowany przez sylwiunia23 (2011-05-08 17:20:13)
Czesc dziewczyny!nie uwierzycie co sie dzis stalo!on do mnie napisal!ten ktory ze mna w taki sposob zerwal.po tak dlugim czasie przyznal sie o co chodzilo.napisal tak:co tam slychac u pani?wiem ze pewnie nie odezwiesz sie do mnie wyszlo jak wyszlo musialem wyjechac na dolny slask.nie dalbym rady utrzymac nas tam dwoje.przepraszam wybacz mi?kuba.
gdy to przeczytalam to az cieplo mi sie zrobilo!niemoge wierzyc ze tak ze mna postapil.odpisalam mu ze bardzo mnie zranil i ze mogl od razu powiedziec prawde o co chodzilo bo ja ciagle sie glowkowalam co zlego zrobilam.wtedy on mi odpisal.ze wie ze bardzo mnie zranil,ze najmocniej mnie za to przeprasza,nie nie chce sie tlumaczyc bo wie ze nie ma wytlumaczenia za takie zachowanie.dodal jeszcze ze widocznie on musi byc sam i ze nadal wspomina nasze wspolne chwile i nigdy nie bedzie ich zalowac.niemal sie poplakalam gdy to przeczytalam ale juz mu nie odpisalam.jestem w szoku.ja juz o nim zapomnialam,spotykam sie z kims fajnym a tu nagle on do mnie pisze po tylu miesiacach.to mnie bardzo boli.kurcze jacy ci mezczyzni sa okrutni!niepotrzebnie do mnie pisal.teraz ciezko mi zapomniec.moja siostra z mama uwarzaja ze widocznie mial powazne powody aby wyjechac i dobrze ze w koncu napisal prawde.ale ja juz wolalabym nie znac tej prawdy.mam uczucie jakbym stracila cos bardzo cennego chociaz wiem ze ja zadnej winy w tym nie mialam.co wy o tym sadzicie?jak mam sobie teraz radzic?jest mi okropnie zle bo czulam cos do niego.
P.s.bardzo prosze moderatorke o przeniesienie tego postu do mojego watku:czy zle zrobilam ze mu to napisalam ,w dziale milosc,zwiazki,partnerstwo poniewaz pomylilam watek.z gory bardzo dziekuje:)
Ale ściemę koleś napisał, a niby dlaczego miałby Cię utrzymywać na tym dolnym śląsku?? Moim zdaniem bardzo infantylny tekst.
sylwiunia23 jakoś trudno uwierzyć w wyznanie Kuby.
Odnoszę dziwne wrażenie,ze jego całym światem są portale.
Lubi być zdobywca.
Gdy wszystko posuwa się w przyspieszonym tępię usuwa się na tor boczny.(stad jego historyjka o pracy na śląsku)