Wiemy, że sporo sportów w ciąży nie jest zalecanych - tu lista "niewskazanych", czy wręcz "zakazanych" różni się w zależności od tego kto ją ustala
No ale też pewne ograniczenia, które muszą istnieć, aby chronić i nas i maluszka, nie oznaczają, że należy na te szczególne miesiące zalec na kanapie! Oczywiście, o ile ciąża rozwija się prawidłowo i lekarz daje zielone światło na aktywność fizyczną.
Nie należy też zapominać o tym, że sam poród jest dla organizmu wysiłkiem porównywalnym z przebiegnięciem maratonu, więc warto się do tego dobrze przygotować.
No i właśnie, jakoś myślicie o przygotowaniu ciała do porodu?
Istnieje wiele zestawów ćwiczeń, które mają to na celu. Najbardziej popularne są chyba te opracowane przez prof. Fijałkowskiego, które mają nie tylko przygotować się do samego porodu, ale i w szybszym powrocie do sprawności (i wyglądu
) sprzed ciąży, a także uniknięcia różnych przykrych dolegliwości ciążowych i połogowych.
Jak tam u Was? Biegacie? Pływacie? Machacie nóżką?
Ćwiczycie same, czy pod kierunkiem rehablilitanta, czy położnej?
Myślicie, że taka ukierunkowana aktywność w czasie ciąży ma sens?