Witam. Dowiedziałam sie ostatnio, że moj bardzo dobry przyjeciel na którym mi bardzo zalezy ma niebieska karte. Prosze napiszcie mi co to dokladnie znaczy? Czy on bije swoja żone? Nie moge tego zrozumiec. Przeciez jest fajny, miły i taki kochany. Mozliwe jest to, że on o tym nie wie? Slyszalam, że taki ktos jest czesto odwiedzany przez policje i kontrolowany. Prosze dajcie mi odpowiedz o co naprawde chodzi z ta karta. Czy taka osoba ktora zneca sie nad rodzina ma taka karte czy jest inne wytlumaczenie???
Podobne tematy
Posiadanie niebieskiej karty oznacza, ze jest on albo sprawcą, albo ofiarą przemocy domowej.
Witam. Dowiedziałam sie ostatnio, że moj bardzo dobry przyjeciel na którym mi bardzo zalezy ma niebieska karte. Prosze napiszcie mi co to dokladnie znaczy? Czy on bije swoja żone? Nie moge tego zrozumiec. Przeciez jest fajny, miły i taki kochany. Mozliwe jest to, że on o tym nie wie? Slyszalam, że taki ktos jest czesto odwiedzany przez policje i kontrolowany. Prosze dajcie mi odpowiedz o co naprawde chodzi z ta karta. Czy taka osoba ktora zneca sie nad rodzina ma taka karte czy jest inne wytlumaczenie???
Pierwsza sprawa jest taka, skąd to wiesz???!!!
wiem z wiarygodnego źródła.
5 2013-05-17 22:47:39 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-05-17 22:49:49)
wiem z wiarygodnego źródła.
wiarygodne źródło ?
Przecież to TWÓJ przyjaciel - sama tak stwierdziłaś.
Teraz trochę z prawa:
niebieska karta jest to bardzo problematyczna kwestia w polskim prawie. Niekiedy poglądy doktryny wskazują nawet, że jest to tzw. fikcja prawna. W praktyce to wygląda np. tak, że ktoś idzie na policję, składasz zawiadomienie, policjant spisuje i po 20 - 25 min już ją masz. Nie musisz nawet o tym wiedzieć. Może żonka mu założyła żeby się zemścić ?
Porozmawiaj z nim na ten temat. On może nawet o tym nie wiedzieć. I nie wyciągaj pochopnych wniosków.
Zobaczysz reakcję. Jeśli będzie się wypierał to go łatwo sprawdzisz. Wyślij go do prokuratury niech złoży zawiadomienie, przepisów jest cała gama od 233 - 235 k.k. na podstawie których można się z tego wywinąć.
Albo druga opcja. Nie wtrącaj się w to - chociaż chyba masz taki charakter, że musisz mącić i się zastanawiać...
Ale dziwi mnie to, że o WŁASNYM PRZYJACIELU dowiedziałaś się tego z TWOJEGO WIARYGODNEGO ŹRÓDŁA.
GRATULUJĘ MU PRZYJACIÓŁKI:D
Tak naprawde to on mi sam powiedzial tylko wypierał sie ze nie wie co to znaczy i ze przypadkiem dowiedzial sie od znajomego policjanta. Nie wierzylam mu ale po tym co napisalas to chyba jednak nie wiedzial. Teraz mi troche glupio
Tak naprawde to on mi sam powiedzial tylko wypierał sie ze nie wie co to znaczy i ze przypadkiem dowiedzial sie od znajomego policjanta. Nie wierzylam mu ale po tym co napisalas to chyba jednak nie wiedzial. Teraz mi troche glupio
Hmm... a co Ci powiedział, że zamierza z tym zrobić ?
Chcialam sie tylko dowiedziec co to znaczy. Nie musisz byc taka złosliwa. O nic wiecej nie pytalam. Moze on naprawde nie wie, że zona mu to zalozyla a jesli nawet to bez powodu tego nie zrobila. Nie wiem juz co mam myslec... Nie spodziewalam sie po nim ze jest w stanie uderzyc kobiete.