netkobietyWszystkie działy
Psychologia

brat wykańcza mnie psychicznie

22 odpowiedzi10 517 wyświetleńzałożony przez Mikiii1424, 11.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » brat wykańcza mnie psychicznie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: brat wykańcza mnie psychicznie

Witam. Mój brat ma 32 lata, ja mam 18. Obecnie mieszka z nami babcia, bo moja mama pracuje za granicą. Do niedawna jeszcze wszystko było PRAWIE wporządku. Otóż mój brat zawsze mi dokuczał, drażnił się ze mną, ale nigdy nie wyzywał mnie i nie groził mi. Wiem, że prawdopodobnie nic by mi nie zrobił, ale boje się coraz bardziej. Ale może zacznę od początku. Brat jest starym kawalerem. Pracuje jako kierowca busów, wozi ludzi za granicę. Dni kiedy jest w trasie są najlepszymi chwilami w tygodniu. Ale kiedy wraca...podam przykład z dzisiejszego dnia. Poszłam się umyć i niestety, jak to dziewczyna, wylałam całą ciepłą wodę. Później poszedł do łazienki on i zaczęło się piekło. Odkręcił kran i nagle usłyszałam "zabije tą małą piz**, kryj sie mała szmato, bo nie ręcze za siebie. Zapier*** cie ty gnido!" To mój kochany braciszek tak zareagował na brak ciepłej wody i fakt, że musi poczekać pół godziny, żeby się zagrzała. Innego dnia po prostu siedziałam sobie w pokoju i pisałam coś w zeszycie a on wszedł i wrzeszczy do mnie "zabije cie, zapier**, pożałujesz, że się urodziłaś". Patrze się na niego zdziwiona i pytam się o co mu znowu chodzi a on do mnie "urodziłaś się, o to mi chodzi. nienawidze cie". Takie sytuacje zdarzają się każdego dnia, kiedy tylko on jest w domu. Przez niego czas kiedy musze wrócić do domu i wiem, że czeka mnie pełno wyzwisk i odzywek typu "po co ty sie urodziłaś, zamknij dupe" itp. to najgorsze chwile w ciągu całego dnia.

Już naprawdę nie wiem co mam zrobić. Potrzebuję tylko trochę spokoju, zwłaszcza, że muszę się uczyć, koniec roku jest blisko. jestem wykończona emocjonalnie, bo niedawno rozstałam się z chłopakiem (dotąd nie poradziłam sobie z tym i nie daje rady w takich warunkach)  i teraz już nie mam nikogo, do kogo mogłabym uciec chociaż na chwilkę i schronić się przed wyzwiskami. Jestem młoda, chciałabym cieszyć się życiem, a nie bać się wracać do domu i płakać przez własnego brata. Jestem w totalnej kropce...

2

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

O matko ! !

Zawsze chciałam mieć starszego brata, ale Tobie strasznie współczuje. Fakt jest między wami duża różnica wieku. Tylko, że znam rodzeństwa, które i w tak dużej przepaści wiekowej dobrze się dogadują.

Tu widać, że typowo coś jest z Twoim bratem.

A rozmawiałaś może o tym z Twoją mamą czy też z babcią z którą aktualnie mieszkasz. Bo to jest nie do pomyślenia. Żeby nawet tak z niczego cię wyzywał.

Ja kiedyś czytałam, czy słyszałam ( już nie pamiętam ), że zachowanie człowieka może czasem zmienić się przez jakąś chorobą, i to nie koniecznie psychiczną.

Tak na prawdę to Twój brat ma przekichaną prace, ale aż tak nie powinnien się na Ciebie złościć. Może powinnaś to gdzieś zgłosić, bo ja bym też się na Twoim miejscu go bała.

3

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Moja babcia wie o tym, często jest świadkiem takich jego zachowań. Próbuje sama mnie jakoś bronić. Niestety on wtedy mówi żeby 'zamknąć d**e'. To norma.

Wczoraj w nocy napisał mi sms'a z przeprosinami. Ale ja i tak wiem, że to nie był ostatni raz. Teraz będę miała po tych przeprosinach parę dni spokoju, a później zapomni i znowu wyskoczy do mnie z wyzwiskami.

nie chciałabym nigdzie tego zgłaszać, w końcu to mój brat i jaki by nie był to nie mogłabym mu tego zrobić...

4 Ostatnio edytowany przez tolkabezlolka (2013-05-12 15:10:38)

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Dziewczyno nie ma się co dziwić, że nie chcesz wracać do domu.

Facet jest niezrównoważony, ma do Ciebie żal. 

Po takim zachowaniu można stwierdzić,
że to jakiś nieudacznik no chyba, że ciska coś i tak go nosi.

Rozumiem że nie masz się do kogo z tym problemem zwrócić.
Babci nie ma co stresować, matka pewnie tez nic nie wskóra skoro jest zagranicą, a dalsza rodzina? Jakaś bliska ciotka albo wujek? Twoi znajomi?
Ktoś, kto jest na miejscu i miałby jakiś wpływ na brata?

Gdzie mieszkacie? W domu, czy bloku? Macie jakiś bliskich sąsiadów?
Nie chce Cię straszyć. Chyba jednak będziesz musiała sama się o siebie zatroszczyć.
Na Twoim miejscu, zaczęłabym to wszystko nagrywać.

A gdy takie akcje będą zdarzały się coraz częściej.
To dzwoń anonimowo na policję, jak brat będzie w domu.
Powiedz że chciałaś zgłosić awanturę domową u sąsiadów i podaj swój adres, czy coś w tym stylu.

5

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Problem tkwi w tym, że ten człowiek ma tak jakby dwie twarze. W towarzystwie rodziny, swoich znajomych zachowuje się całkowicie normalnie. Milutki, wzorowy brat, wnuk i synuś. Mama często z nim rozmawia, dzwoni, tłumaczy mu, że już dłużej nie może tak być. No ale nie działa...

6

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Dlaczego Twój brat nie znajdzie sobie osobnego mieszkania? Myślę, że przytłacza go ta sytuacja, zbyt często ze sobą przebywacie, dlatego też są te konflikty.

7

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

nie znajdzie sobie mieszkania, bo ma szefa krętacza, który wypłaca mu kase tylko za niektóre wyjadzy. Jak to tolkabezlolka ładnie ujęła to jest życiowy nieudacznik. Dziewczyny też żadnej nie może sobie znaleźć no i wyżywa się na mnie. Tylko że dlaczego ja mam cierpieć przez to, że on ma takie życie? Sam sobie na to zapracował.

8

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

To mu to powiedz. Niech zobaczy, że Cię to nie boli. Sama wypomnij mu, że jest nieudacznikiem, że to stary chłop bez baby i że się wyżywa na młodszej. Jak zobaczy, że raz, drugi, trzeci mu się postawisz to może odpuści.

9 Ostatnio edytowany przez tolkabezlolka (2013-05-13 09:54:36)

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Autorko, nie stawiaj się czasem bratu.
Taka konfrontacja w Twoim przypadku (sam na sam) to najgorsze wyjście.
Nic dobrego z tego nie będzie, a może tylko pogorszyć sytuacje.

Mikiii1424 napisał/a:

Wiem, że prawdopodobnie nic by mi nie zrobił

Po przykładach, które podałaś powyżej tego nie można być pewnym.


Moja rada, wiem że to trudne ale ogranicz kontakt z bratem do minimum.
Unikaj go, zajmij się nauką. I co najważniejsze daj mu jak najmniej okazji do wyżywania się na Tobie,
Zwracaj uwagę na takie szczegóły jak np. ta gorąca woda.

To nie rozwiązanie Twoich problemów, ale mam nadzieję że chociaż załagodzi sprawę.


Oby inni forumowicze mieli lepsze rady.


Bądź dzielna hmm

10

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Staram sie go unikać. Od ostatniej kłótni nie zamieniłam z nim ani jednego słowa, w domu staram się przebywać jak najmniej i jak na razie jest spokojnie. Pocieszam się, że niedługo wakacje i może gdzieś wyjadę i odpoczne od "ukrywania się"...

11

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

A cokolwiek robi poza słowną agresją?

12

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Raczej nie, czasami tylko mnie mocniej szarpnie, ale nigdy mnie nie uderzył ani nic w tym stylu.

13

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Mam wrażenie, że Twój brat jest głębokim frustratem. Może ma depresję (wbrew pozorom często objawia się agresją), może ma jakiś inny problem, ale mam wrażenie, że po prostu odbija sobie na Tobie fakt, że ma szefa-oszukańca, że mu życie nie bardzo wyszło.

Jest szansa, żeby go namówić, żeby zmienił pracę? Spróbuj. Może pogadaj z kimś, kogo bardziej posłucha niż Ciebie, powiedz o problemie. Myślę, że jeśli bratu zacznie coś wychodzić to i charakter może złagodnieć. Jeśli nie, pozostaje psycholog.

14

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

nagraj jak Cie wyzywa, wyślij matce z dopiskiem "albo go wywalisz z domu, albo sie powieszę" Moim zdaniem zadziała, trzeba się uciec do drastycznych sposobów, bo inaczej nie będziesz musiała się wieszać, on Ci sam to zagwarantuje

15

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Mikiii1424, ja jestem od Ciebie młodsza o 2 lata ale zdaje sobie doskonale sprawę z tego jak cierpisz.
Mój brat jest przed trzydziestką , ja kończe gimnazjum . Od dwóch lat praktycznie mnie nie szanuje , a od tego roku szkolnego to już kompletnie . Niedawno była u mnie sytuacja taka , że nie wytrzymałam i zrobiłam niezłą awanturę ( bo ile można słuchać , że niby ktoś sie prostytuuje i jest kimś najgorszym?) , brat pobił chłopaka , który jest też w tym wieku co ja , bił się ze mną , mam siniaki ale nie jest jakoś szczególnie tragicznie. Moi rodzice byli tego świadkami ale nazbyt się nie przejęli i nadal musze z "pseudo braciszkiem " mieszkać pod jednym dachem , na dodatek grozi mi obdukcją . Mój "brat" takie rzeczy wyprawia wyłącznie jak się nachleje , czyli często .
Co ja mam zamiar zrobić? Jestem zdecydowana , nie będe ryzykować swojej psychiki i udaje się do bursy . Marny wybór ale lepszy od alternatywy.

Co ja Ci bym mogła poradzić ? Idź do internatu jeśli masz możliwości finansowe , gdziekolwiek . Nie pozwalaj jednak by Cie wyzywał , groził , musisz coś z tym zrobić , moja matka też się boi mojego brata świra i się mu podporządkowała , synuś mamusi . Ty nie możesz sobie na to pozwolić, bo i twój brat to wykorzysta . Wiele w życiu przeżyłam i już wiem , że nie dam sobą więcej pomiatać . Liczę , że tobie też jakoś to pójdzie! smile

16

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Czytając ten temat, doznałam lekkiego szoku, można powiedzieć, że takiego rzeczy dzieją się tylko w TV. No dziewczyny nie macie lekko, musicie to przetrwać, jak to mówią "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni". Może to jest słabe pocieszenie, ale lepiej takie niż żadne.

17

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Hej wszystkim. Potrzebuję pomocy, nie daje już rady psychicznie sad... mam 25 lat, mój brat 27. On mnie nie nawidzi- powiedział mi to wprost. Ciągłe wyzwiska od K***w , S**k i innych obrzydliwych sad i to prosto w oczy sad bardzo mnie to boli. wszystko zaczeło się od momentu gdy poznał swoją ,,księżniczkę" zrobił się agresywny wobec mnie, nie szanuje mnie nawet jako człowieka, wykańcza mnie psychicznie , trace wiare w siebie przez niego sad pomóżcie prosze, jakies rady? unikanie go nic nie wniosło, bo gdy czegoś nie zrobie po jego myśli wyzywa mnie .. boli mnie to bardzo sad jestem rozbita przez niego... musiałam się w końcu wyżalić, chociaż tutaj... jestem kłębkiem nerów, boje sie go.

18

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Edyto, jak to wygląda? Czy mieszkacie razem z rodzicami? Co oni na to? Czy myślisz, że on w ten sposób popisuje się przed dziewczyną? W miarę możliwości zachowaj spokój. Zapytaj spokojnie "Dlaczego na mnie krzyczysz?", "Dlaczego tak mnie nazywasz?",... Nie dawaj się wyprowadzić z równowagi, patrz mu w oczy, przecież Ty nie masz się czego wstydzić. Niech on poczuje się głupio. Bądź dzielna, należy Ci się szacunek.

19

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

A przy Swojej dziewczynie , teź się tak zachowuje?

20 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2014-09-05 16:40:39)

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Edyto, Mikiii1424 wspołczuję Wam serdecznie tego koszmaru.
Myślałyście kiedyś o tym, by zwrócić się o pomoc? Nawet do policji. Założa niebieskie karty jeśli bedzie taka potrzeba i moga pomoc Wam skierowac sprawe do sądu. Powód ? Przemoc psychiczna. Walczcie o siebie. Wiem, ze ciezko jest zrobic 1 krok, ale potem juz bedzie lepiej. Przecież nie możecie tak zyć.
I nie piszcie "Jak to? Przeciez to moj brat. Tak nie mozna." Owszem. Ale czy bracia wyzywaja tak o od suk, k.... i innych ?  Czy Was mozna  tak traktowac?

21

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie
Suzan_444 napisał/a:

Edyto, Mikiii1424 wspołczuję Wam serdecznie tego koszmaru.
Myślałyście kiedyś o tym, by zwrócić się o pomoc? Nawet do policji. Założa niebieskie karty jeśli bedzie taka potrzeba i moga pomoc Wam skierowac sprawe do sądu. Powód ? Przemoc psychiczna. Walczcie o siebie. Wiem, ze ciezko jest zrobic 1 krok, ale potem juz bedzie lepiej. Przecież nie możecie tak zyć.
I nie piszcie "Jak to? Przeciez to moj brat. Tak nie mozna." Owszem. Ale czy bracia wyzywaja tak o od suk, k.... i innych ?  Czy Was mozna  tak traktowac?

Koleżanka ma rację, popieram w 100%! Przemoc to przemoc, a ta ze strony członków rodziny jest najgorszym rodzajem przemocy, jaki może być. Twój brat powinien Cię chronić i wspierać pod nieobecność rodziców, a nie wyzywać... Na Twoim miejscu spróbowałabym jeszcze ostatni raz z nim porozmawiać, a jeśli to nie przyniesienie rezultatu, to pozostaje zgłosić sprawę na policję. Być może on ma jakieś problemy, ale to nie jest powód, żeby wyżywał się na Tobie.

22

Odp: brat wykańcza mnie psychicznie

Dziękuję koleżance wyżej smile

Jak mówimy obie, z takimi rzeczami nie ma żartów. Trzeba od razu działać.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » brat wykańcza mnie psychicznie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026