hej,
opiszę po krótce to co mnie martwi.
kolega ze studiów od kilku tygodni patrzy się na mnie w 'ten' sposób, daje mi znaki, znajomi mi mówią , że też sprawia wrazenie jakbym mu sie podobała, idziemy ze znajomymi na piwo kilka razy - rozmawia ze mną najdluzej ze wszystkich, tanczymy. nie calujemy sie - moze dlatego ze przy znajomych - ja go ledwo znam , kolega z widzenia ze studiów.
nastepne dni jakby olewka, pozniej znowu spojrzenia niesmiale, usmiechy, smianie sie z moich dowcipow itp. znowu znajomi mowia ze mu sie podobam. lajkowanie moich postow i komentarzy na fb.
moze ja sobie za duzo wyobrazam nie wiem...
tydzien temu dziwna niemila sytuacja w stosunku do mnie, jego komentarz a takze jego kolegi ja troche sie wkurzylam, ale nie dalam sobie w kasze dmuchac,zachowalam twarz, pozniej jakby sie zreflektowal, zaczal na mnie sie caly czas patrzec do konca zajec usmiechac i kopac pod stolem...
stwierdzilam, ze moze niesmialy. przestalam sie gniewac. moze to byly konskie zaloty.
nastepnego dnia wchodze na fb - lajkuje zdjecia znajomej ze starszego roku. troche podobna do mnie. nie wiem co myslec. dodal ja juz na wszystkich mozliwych profilach w internecie ( bo sprawdzalam -_-)
i teraz pytanie : czy chlopak wykazuje wieksze zainteresowanie w realu czy w internecie? czy to cos w ogole znaczy? mam nadzieje, ze nie. to jest dziecinne wg mnie ale sie tego troche boje, bo mam jakby 'rywalke'. chcialam cos zaimprowizowac w nastepnym tyg ale juz mi sie odechcialo. moze wgl sobie za duzo wyobrazam?
Podobne tematy
jego zachowanie świadczy jedynie o tym że podobasz mu się jako kobieta, ale nie wie jak Ci to powiedzieć. Kopanie, fb i inne tego typu zachowania są dziecinne. Facet nie wie tak do końca czego chce i ogląda się za spódniczkami-hormony.
Poczekaj aż wydorośleje i wtedy się go spytaj o co mu tak naprawdę chodzi.
może go oniesmielam tym ze jestem wygadana, otwarta itp? ze znam duzo ludzi - mimo ze dopiero studiuje z jego grupą rok? a on się trzyma z tymi samymi od 3 lat?
powinnam sie zmienic? nie wiem sama, wiem , dla mnie to dziecinne tez, ale zaczyna mi sie on podobac ![]()
Wydaje mi się ze w jakis tam sposob mu sie podobasz albo chce nawiazac z Toba jakis kontakt. Wyglada to na taki poczatek jakiejs znajomosci. Nie nastawiaj sie od razu na zwiazek ale na kolezenstwo. Poznaj go, nic na sile.
Nowa znajomość całkiem możliwe, ale tak jak Aneta powiedziała nastawiaj się na koleżeństwo, pod żadnym pozorem się nie zmieniaj on ma problem ze sobą a nie Ty z nim
Jeżeli zaczepki jego i kolegi były w stosunku obraźliwe np. "Hej laska może skoczymy na stronę?" albo coś podobnego, głupiego i dziecinnego, z miejsca bym go skreśliła i nie przejmowałabym się nim. Dla mnie taki tekst oznacza brak szacunku dla kobiety i jej uprzedmiotawianie.
Obserwuj jego otoczenie ono w dużej mierze odpowie Ci na pytanie "Jaki on tak naprawdę jest?"
Po zastanowieniu dochodzę również do wniosku, że stosuje on metody opisane w jednej z książek - "Teoria podrywu" czy jakoś tak.
Spojrzenia, eskalacja dotyku, docinki, olewanie Ciebie a później od nowa to samo.
Kończąc już swoją wypowiedź dodam. Gdyby chodziło mu naprawdę o poznanie Ciebie nie zgrywałby cwaniaka będąc w towarzystwie kolegi i nie przejmowałby się opinią znajomych tylko podszedł pogadał, wyjaśnił.
Radzę abyś zaczęła go traktować jak powietrze. Wtedy jego reakcja powie Ci czego on tak naprawdę od Ciebie chce.
powodzenia życzę.
chodzi o to, że studiuję we Francji
mój francuski nie jest za dobry, nie mowie plynnie,szybko a oni sobie zazartowali dosc rasistowsko. wiec ja sie obrazilam tylko, ze pozniej oni sie ockneli i np na innych zajeciach normalnie po ang ze mna rozmawiali.
domyslam sie co to zachowanie oznacza. myslalam ,ze takie zachowanie zostawilam 3 lata temu w 1 sem 1 roku, ale jak widac , nie...
zamierzam to olac nie bede sie przejmować. mam zamiar robic swoje. robilam swoje bylam normalna i nagle 3 tyg temu pojawila sie ta sytuacja i od 3 tyg chodze inna duza uwage przykladam do wygladu i 'szukam' go w szkole , a jak znajduję to się odwracam..
chciałabym olać i znowu życ jak dawniej i może wtedy on jeszcze raz podejdzie czy zaczepi.
O jejku to na 3cim roku studiów nie można się po prostu umówić na kawę...
Albo jest dzieciakiem, albo Francuzi tak mają
Nie znam się na nich.
chyba oni tak mają .__. nie wiem ocb... nie wiem czy wgl w to wchodzić jesli wgl to cos jest ._. bo dla mnie jest to dziecinada, ale może Francuzi tak mają. jak tu rozgryźć
Jak facetowi nzalezy to znajdzie sposob na umowienie sie z Toba. A ty badz dobrej mysli i nie zamartwiaj sie. A tak nawiasem imprezy zblizaja ludzi szczegolnie domowki moze warto jakas zrobic w mniejszym gronie?
ja osobiscie tutaj nie mam mozliwosci zrobienia domowki bo wynajmuje pokoj z innymi ludzmi nie tylko studentami ale takze pracujacymi bo bylo mi ciezko cos znalezc, ale mozliwe ze sie wkrece do kogos zobacyzmy jak nie, to i tak nic sie nie stanie. to pewnie tylko zauroczenie :d
W kazdym badz razie facet to facet trudno ich rozgryzc, a to niby my jestesmy dziwne:D
a może to po prostu taki podrywacz, raz Ty, raz ktoś inny...
ale nic na poważnie...
Sorry, ale to wszystko jakieś niepoważne jest, hehe.
wiem. ogólnie nie znam go, czy podrywacz czy nie. raczej chyba nie z tego co wywnioskowałam i z obserwacji ![]()