Witajcie,
piszę tutaj, żeby spojrzeć na mój związek z boku i zasięgnąć waszych opinii. Poznałam chłopaka- z tego co słyszałam imprezowicza. Przez 2 miesiące związku razem się ,,bawiliśmy", chodziliśmy na imprezy, aż w końcu zaczynałam mieć tego dość, zaczęłam się burzyć, zabraniać co sprawiło że osunął się i zaczął więcej spotykać się ze swoim kolegą i jeszcze więcej pić. W między czasie wkręcił sobie że go zdradziłam i w ogóle przestał się odzywać więc ja też odpuściłam. Jednak on znów pod wpływem alkoholu zaczął wydzwaniać, pisać smsy to trwało niecały miesiąc. Aż w końcu chciałam się spotkać i definitywnie zakończyć związek, jednak cały czas mi zalezało i wróciliśmy do siebie mimo że do końca mu nie ufałam. Zerwał kontakt z tamtym kolegą, powiedział że teraz chce być inny i zacząć od początku, zapisał się nawet do psychologa. Uwierzyłam, że będzie inaczej i od tamtego czasu jest super, o wiele lepiej niż kiedyś.
Jednak ostatnio sprawdzałam mu coś na internecie i wiem że nie powinnam ale sprawdziłam jego billig okazało się że cały czas jak ze mną był to utrzymywał kontakt ze swoją byłą, ale z tego co mowił dawno się nie widzieli i nie mieli kontaktu.
Niewiem teraz co zrobić, czy szczerze przyznać się do tego co zrobiłam i oczekiwać prawdy, próbować zapomnieć i co jakiś czas sprawdzać czy znów się kontaktują. Wiem że od początku ten związek nie był taki jaki powinien, ale teraz jest całkiem inaczej, jednak nie chcę się zastanawiać czy on wtedy mógł mnie zdradzić. Proszę o opinie.
Podobne tematy
Witajcie,
piszę tutaj, żeby spojrzeć na mój związek z boku i zasięgnąć waszych opinii. Poznałam chłopaka- z tego co słyszałam imprezowicza. Przez 2 miesiące związku razem się ,,bawiliśmy", chodziliśmy na imprezy, aż w końcu zaczynałam mieć tego dość, zaczęłam się burzyć, zabraniać co sprawiło że osunął się i zaczął więcej spotykać się ze swoim kolegą i jeszcze więcej pić. W między czasie wkręcił sobie że go zdradziłam i w ogóle przestał się odzywać więc ja też odpuściłam. Jednak on znów pod wpływem alkoholu zaczął wydzwaniać, pisać smsy to trwało niecały miesiąc. Aż w końcu chciałam się spotkać i definitywnie zakończyć związek, jednak cały czas mi zalezało i wróciliśmy do siebie mimo że do końca mu nie ufałam. Zerwał kontakt z tamtym kolegą, powiedział że teraz chce być inny i zacząć od początku, zapisał się nawet do psychologa. Uwierzyłam, że będzie inaczej i od tamtego czasu jest super, o wiele lepiej niż kiedyś.
Jednak ostatnio sprawdzałam mu coś na internecie i wiem że nie powinnam ale sprawdziłam jego billig okazało się że cały czas jak ze mną był to utrzymywał kontakt ze swoją byłą, ale z tego co mowił dawno się nie widzieli i nie mieli kontaktu.
Niewiem teraz co zrobić, czy szczerze przyznać się do tego co zrobiłam i oczekiwać prawdy, próbować zapomnieć i co jakiś czas sprawdzać czy znów się kontaktują. Wiem że od początku ten związek nie był taki jaki powinien, ale teraz jest całkiem inaczej, jednak nie chcę się zastanawiać czy on wtedy mógł mnie zdradzić. Proszę o opinie.
jak wyobrażasz sobie związek w którym musisz sprawdzać swojego faceta czy aby przypadkiem Cię nie zdradza czy nie pisze ze swoimi byłymi? jaką masz pewność że z tym psychologiem to prawda? jakby nie było najlepsza jest w takiej sytuacji szczera rozmowa, wyjaśnienie sobie wszystkiego. podstawą związku jest przedewszystkim szczerość wobec siebie,
Z psychologiem była to prawda, na początku opowiadał nawet jak wyglądało całe spotkanie jakie rozmowy poruszali. Jednak w czerwcu znów zaczął pić prawdopodobnie coś brać. Znów obiecywał, że nie chce takego życia. Jednak teraz już wiem że się nie zmieni. Znów zerwał kontakt. W ogóle ciężko jest z nim porozmawiać, zamknął się w sobie. Szkoda czasu, wiem że sam musi do tego dojść i zdać sobie sprawę, że jak będzie taki nadal nikt nie wejdzie z nim poważny związek.