netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

23 odpowiedzi5 117 wyświetleńzałożony przez Mercedeska, 26.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Hej dziewczyny, ostatanio zastanawiałam sie jak wygląda zycie osoby która ma wszytsko czego zapragnie, "wszytsko" pojęcie wzgędne, ale głównie chodzi mi o kwestie materialną. Jak to jest kupywac wszytsko czego dusza zapragnie, chce miec remont mieszkania,czy nowy telefon i go mam... chce miec super kiecke, nie interesuje mnie cena , kupuje bo mnie na to stać.
Jak to jest?? smile

Zapraszam do dyskusji

2

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Nie wiem.
Ale przypuszczam, ze to musi być straszliwie nudne - mieć wszystko podane na tacy, na nic nie musieć zapracować.

Nie chciałabym mieć tak łatwego życia.

3

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
Cynicznahipo napisał/a:

to musi być straszliwie nudne

Zgadzam się w 100%.
Czasem jak bardzo czegoś chcemy to nasza euforia mija jak to dostaniemy- radość z oczekiwania jest większa niż radość z posiadania tego.
A poza tym mieć wszystko to nie znaczy być szczęśliwym. Ludzie myślą, że jak ktoś jest piękny, bogaty, utalentowany to kipi szczęściem. To dlaczego Ci "piękni, bogaci i utalentowani" brną w alkohol, narkotyki? Bo nie są szczęśliwi i czegoś im ciągle brakuje- i nie chodzi o sprawy materialne, bo mogą sobie pozwolić na wszystko. 
To tak w dużym uproszczeniu wink

4

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Hej.
Ja nie wiem jak to jest i nie chcę się dowiedzieć wink
Musi to być nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne wink Lubie walczyć o pewne rzeczy , zdobywać je stopniowo ,zmierzać się z własnymi słabościami i trudnościami - bo dopiero wtedy taka walka przynosi prawdziwą radochę i dumę z samego siebie .
Znam jednak takie osoby , które mają dosłownie wszystko co chcą. I powiem Wam , że wcale nie są szczęśliwymi ludźmi. Ba , nawet niektórzy lecą się z nerwicy i depresji. A to chyba o czymś świadczy.
Oczywiście nie mówię , że pieniądze szczęścia nie dają , jednak dopiero wtedy naprawdę cieszą , gdy umiemy z nich właściwie korzystać.

5

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Gdzieś kiedyś przeczytałem, że stan posiadania jest przyczyną tzw. wszelkiego cierpienia. Czyli najlepiej nie mieć nic, bo tylko wtedy można być na prawdę szczęśliwym. Tak twierdzą buddyści, przy czym rzecz jasna wiadomo, że często jest tak, że tylko mówią a robią co innego, jak wszędzie. Po naszemu można by sprowadzić to do znanego dylematu: czy lepiej BYĆ czy MIEĆ. I będzie to mniej więcej to samo.

Ktoś, który woli lub inaczej nie potrafi jak "mieć", nigdy nie będzie szczęśliwy bo wystarczy, że włączy telewizor, pójdzie do sąsiada albo wyjrzy przez okno i już w wyniku takiej konfrontacji może odczuć niedostatek z powodu braku fajniejszej kiecy, większej plazmy, lepszego i więcejmajacego telefoniku czy bardziej fullwypasionej fury, które to ofkors wszystkie "MUSI MIEĆ !!!", bo takie jest clu naszej rzeczywistości.

Jak to się mówi, "za komuny" ludzie praktycznie nic nie mieli a paradoksalnie robili wrażenie szczęśliwszych jak teraz. Nie to, żebym chwalił czy ganił któryś z ustrojów, nie o to chodzi. Problem leży w nas samych i w tym jacy jesteśmy. Dlatego zapytałbym raczej nie jak to jest, tylko na jakiego chwieja to wszystko komu w ogóle potrzebne.

wink

6

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

A ja chciałabym mieć takie nudne życie, choć raz na jakiś czas mieć taki miesiąc...nuuuudów  big_smile
Znam kilka osób mających takie właśnie życie, i powiem że nie zmieniło ono ich na gorszych ludzi.
Oczywiście, niektórym może odbić "palma" big_smile
Póki co jednak, ani taka "nuda", ani "palma" mi nie grozi...nigdy tego nie zaznałam i nie wiem jak to jest wink

7

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Jak kiedyś wygram 6 w totka, to powiem jak to jest wink

8

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Ale dlaczego zakładamy, że jeśli ktoś może sobie pozwolić na wszystko (w sferze materialnej) to jego życie koniecznie musi być nudne? Przecież nie rozmawiamy o nastolatkach, którzy dostają pieniądze od rodziców. Wiele osób, które w sferze materialnej "mają wszystko" same sobie na to zapracowały. I zazwyczaj pracują nadal. Bo często praca, która przyniosła im pieniądze, sprawia im też przyjemność. Czy życie gdzie robi się to co się lubi, dostaje się za to świetną kasę i w dodatku praca nie pochłania 24 godz/dobę jest nudne? Ja bym tak bardzo chciała i na pewno bym się nie nudziła.

9

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
Margolinka napisał/a:

A ja chciałabym mieć takie nudne życie, choć raz na jakiś czas mieć taki miesiąc...nuuuudów  big_smile
Znam kilka osób mających takie właśnie życie, i powiem że nie zmieniło ono ich na gorszych ludzi.
Oczywiście, niektórym może odbić "palma" big_smile
Póki co jednak, ani taka "nuda", ani "palma" mi nie grozi...nigdy tego nie zaznałam i nie wiem jak to jest wink

Podobno jest takie miejsce na ziemi, gdzie jednym z gorszych przekleństw jest powiedzieć komuś "obyś miał ciekawe życie"
My należymy do tych szczęśliwców, którzy wybrali drogę środka wink

10

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Hm, ja lubię walczyć o rzeczy, i mierzyć się ze słabościami swymi. Ale nie w walce o kieckę albo samochód.
Przyjemne uczucie mieć pieniądze na wszystko.

11

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Jak dla mnie komentarz w stylu ''jak dobrze, że mnie nie stać na wszystko'' jest trochę takim pocieszeniem samego siebie. To, że kogoś stać na wszystko to nie znaczy, że ma nudne życie. Jest tyle pięknych miejsc które można zwiedzać, odpoczywać, zapisywać się na różne zajęcia, zabiegi, jakoś wydaję mi się że nudzić, bym się nie nudziła, niestety nie wiem jak to jest i pewnie się nie dowiem.

12

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
Cynicznahipo napisał/a:

Ale przypuszczam, ze to musi być straszliwie nudne - mieć wszystko podane na tacy, na nic nie musieć zapracować.

Nie rozumiem dlaczego został postawiony znak równości między: mieć na wszystko a nie musieć na to pracować?

Nie powiem, że mam na wszystko, ale za to na to co mam, sama zapracowałam.
I nie, nie jest to nudne, wręcz przeciwnie smile

13

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
luc napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ale przypuszczam, ze to musi być straszliwie nudne - mieć wszystko podane na tacy, na nic nie musieć zapracować.

Nie rozumiem dlaczego został postawiony znak równości między: mieć na wszystko a nie musieć na to pracować?

Nie powiem, że mam na wszystko, ale za to na to co mam, sama zapracowałam.
I nie, nie jest to nudne, wręcz przeciwnie smile

Nie wiem, czy jestem osobą, która wszystko ma, ale mogę sobie pozwolić na wiele rzeczy.
Był okres kiedy było nam bardzo ciężko i bardzo skromnie żyliśmy i dlatego cenię sobie to, na co zapracowałam.

Trochę jest jak Cynicznahipo napisała - nuda. Nie znoszę chodzenia po sklepach, dużych centrów handlowych, więc nie mam pracia na wydawanie wszystkiego, co zarobimy. Nie mam wielu gadżetów ogólnie dostępnych, bo nie potrzebuję ich. Zupełnie nie kręci mnie konsumpcyjny tryb życia.

Zaletą jest komfort psychiczny - popsuje się coś, ktoś zachoruję, jakieś niespodziewane wydatki, nie denerwuje się jak dotrwać do wypłaty, od kogo pożyczyć. Pamiętam z dzieciństwa jak czasem moja matka kombinowała, by dotrwać do kolejnej wypłaty - a ja nie mam takich problemów. Mogę sobie pozwolić na zakup książki, wspieranie bezdomnych psiaków albo na podróże.
Mam satysfakcję, bo sama sobie wypracowałam to co mam, nie jestem od nikogo zależna.

14

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
vinnga napisał/a:

Ale dlaczego zakładamy, że jeśli ktoś może sobie pozwolić na wszystko (w sferze materialnej) to jego życie koniecznie musi być nudne?

No właśnie Vinga smile Ja też jestem zdania, że mając nieograniczone zasoby finansowe, już ja bym znalazła sposób żeby się nie nudzić. wink Myślę...że tak mówimy o tym "nudnym życiu", ponieważ nie jest ono w naszym zasięgu ręki (nie dla każdego), gdybyśmy wygrali w totka 40 milionów, inaczej byśmy mówili lol

15

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Ja ogólnie nie znoszę zakupów. I chociaż stać mnie na drogie ubrania, to to co mam w szafie to drogie i dobrej jakości rzeczy kupione za grosze. Na szczęście na zakupy chodzić nie muszę. Ktoś inny to dla mnie robi.

16

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Myślę, że w pierwszej kolejności musi być bardzo....męczące smile
Mieć "wszystko" czego dusza zapragnie....na początku może to być bardzo ciekawe, wszystko zależy od tego, czy przysłowiowa palma odbije...
Życie bez ciężaru materialnego jest na pewno dużo łatwiejsze, ale zawsze może pojawić się jakaś "dysfunkcja" w innych sferach.
Jednakże w czasie zdobywania celu najważniejszy jest ten czas spędzony przed dotarciem do niego. Gdy cel zostaje osiągnięty to powinien pojawić się nowy, a w tym przypadku tego brak.
A propos.... dziś wysłałam totolotka ;D

17

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Kurcze, wlasnie podziwiam osoby, ktore mają to co chcą a nie pokazują tego, jak widzę niejednokrotnie ile ludzie mają kasy, a patrzę na nich i wcale tego nie widac, a są tacy co za złotówkę by Cie w łyżce wody utopili. takie życie.

Wiem tez ze wiele osob zapracowało sobie na to swoją ciężką pracą, a nie pracą swoich rodziców nie żerują na nich.

Hmm ale zgadzam sie z dziewczynami, miec chociaz chwile nieograniczony dostęp do wszystkiego wink
Mi w życiu niczego nie brakowalo, ale dodam ze nie mogłam sobie pozwolić na wszytsko. Bylo nas w domu czwórka i wiem ze rodzice odmawiali sobie przyjemnosci po to zebysmy wygladali jak należy, zebysmy mieli komputer, rowery, zabawki.
Ale zycie i czasy sie zmieniły znacznie. Dawniej mozna było postawic dom bez kredytów i sie zyło.

18

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?
Averyl napisał/a:

Trochę jest jak Cynicznahipo napisała - nuda. Nie znoszę chodzenia po sklepach, dużych centrów handlowych, więc nie mam pracia na wydawanie wszystkiego, co zarobimy. Nie mam wielu gadżetów ogólnie dostępnych, bo nie potrzebuję ich. Zupełnie nie kręci mnie konsumpcyjny tryb życia.

Nuda? Nie wiem co to takiego smile
To kwestia wyboru stylu życia. Kto powiedział, że pieniądze wydawać trzeba na zakupy?
Jedno jest na pewno - komfort psychiczny. Brak zmartwień o przyszłość (w sensie materialnym), o edukację dzieci etc.

19

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

A ja bym chciała i powiem więcej - trochę nie wierzę osobom, które gdyby miały taką możliwość, mieć do końca życia wszystko co zechcą, powiedziałyby "nie, wolę o wszystko walczyć i się martwić, bo tak jest ciekawiej" tongue Łatwo tak mówić jak tylko teoretyzujemy, ale wydaje mi się, że w praktyce by nie było tak hop siup.

20

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Ja zawsze wolę sytuację, w których mam wybór. Kiedy pieniędzy miałabym absolutnie na wszystko - miałabym wybór co chcę robić, jak spędzać czas, na co je wydawać. Kiedy żyjemy od pierwszego do pierwszego - żadnego wyboru nie ma. Trzeba walczyć o zapłacenie rachunków i tyle. Nie widzę nic atrakcyjnego w takim życiu, a już na pewno nic bardziej atrakcyjnego od tego, gdzie o finanse martwic się nie trzeba. Dodam, że ja jestem wielką zwolenniczką wyzwań. Ale wyzwań nie brakuje również wtedy, kiedy nie trzeba się martwić o pieniądze.

Nawiązując do niektórych wypowiedzi o wygranej w totka - statystyki podobno twierdzą, że szczęśliwcy, którzy zgarnęli w ten sposób największe sumy z reguły po kilku latach są biedniejsi niż byli przed wygraną, bo nie mają bladego pojęcia co z tymi pieniędzmi zrobić i szybciutko je rozpuszczają smile

21

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Ja może wrednie zabrzmię, ale po wygranej w totka wcale nas nie stać na WSZYSTKO. tongue To raptem parę milionów średnio. Kupić sobie działkę, zbudować dom, umeblować go, zasadzić elegancki ogród, kupić samochód, wysłać dzieci na studia, a całą rodzinę na jakąś fafarafa wycieczkę i po wygranej. A potem problem - z czego utrzymać większy, bardziej elegancki dom, skoro niewiele z wygranej zostało na inwestycje?

22

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Moze najpierw trzeba zaczac od inwestycji? Ja sie zastanawiam jak to jest jak ktos wygra w totka czy ktos sie czai na ich pieniądze? Jasli ktos jest rozsadny bedzie zył godnie, bez przepychu.
Ale nie wymądrzam sie bo nie wiem jak to jest i chyba lepiej, grosz do grosza tongue

23

Odp: Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Nie wiem jak to jest, ale chętnie bym się dowiedziała. Mogę wygrać w totolotka, czemu nie smile . Nie wydaje mi się, żeby to było nudne, znam kilka osób które ciągle są nudne, nie ważne czy mają pieniądze, czy nie.
Mam koleżankę, która suuuper zarabia, jej facet też, kupuje co chce, ogólnie ma taka sytuację jak opisuje Mercedeska. I jest NORMALNA, może dlatego, że wychowała się w rodzinie, gdzie się nie przelewało.
Z kolei mam kuzynkę, u której czasami "bida", czasami ma całkiem niezłe pieniądze. Ale zawsze u niej jest niezła gra pozorów, ogólnie (trochę wulgarnie) "wyżej sra niż dupę ma". Rażą mnie u niej teksty typu "pani doktor R.." z naciskiem na doktor, kiedy kompletnie nie rozmawiamy o medycynie, ciekawe dlaczego nie powie na przykład "pan mechanik W.."?

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak to jest mieć nawet gwiazdkę z nieba...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026