netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

"zła" dziewczyna

9 odpowiedzi3 461 wyświetleńzałożony przez miałkowa, 16.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: "zła" dziewczyna

mam na imię Robert i mam 19 lat, dodam, że piszę z konta siostry (sama doradziła mi założenie wątku, bo miała już dosyć mojego marudzenia)

moim problemem jest pewna dziewczyna, jestem w klasie maturalnej, od tego roku przeniosła się do nas Agnieszka, w starej szkole miała jakieś problemy, coś odwaliła, nikt za bardzo nie wie co, musiała szybko zmienić szkołę żeby załapać się na maturę.
jak nie trudno się domyślić Agnieszka nie jest typem grzecznej dziewczynki, wręcz przeciwnie, często imprezuje, opuszcza dużo lekcji, z jednej rozmowy z jej koleżankami wywnioskowałem, że miała kilku partnerów seksualnych i w ogóle się tego nie wstydzi.

ogólnie nie miewam takich koleżanek, bo sam jestem raczej dość ułożony, dobrze się uczę, nie imprezuję w tygodniu, na imprezach nie upijam się tak, że urywa mi się film, nie korzystam z innych używek, seks uprawiałem tylko z jedną dziewczyną (byliśmy ze sobą prawie dwa lata)

okazało się, że Agnieszka mieszka niedaleko, często spotkaliśmy się w drodze do i ze szkoły, i nagle okazało się, że Aga jest rewelacyjną dziewczyną, jest bardzo inteligentna, ma ciekawe poglądy, interesuje się praktycznie wszystkim i o dziwo ma bardzo dobre i wrażliwe wnętrze, nie muszę chyba wspominać, że jest przepiękna.

dlaczego skoro ma tak cudowne i bogate wnętrze zachowuje się tak jak się zachowuje (chodzi mi o imprezy, seks, wagarowanie i różne używki) ?
wydaje mi się, że się w niej zakochałem, dużo ze sobą rozmawiamy, naprawdę gdy jesteśmy sami nigdy bym nie pomyślał, że ta dziewczyna "w poprzedni weekend upiła się do przytomności, nie jest pewna co robiła i dlatego nie pojawiła się w szkole poniedziałek i wtorek" czy jest jakaś szanse, że uda mi się ją zmienić? czy tak skrajne charaktery mają szanse stworzyć związek czy może jestem skazany na bycie tylko jej przyjacielem?

sam już nie wiem co mam robić, starać się o nią czy odpuścić i być tylko kolegą..

2

Odp: "zła" dziewczyna

Robercie, "zmienić" druga osobę nie jest łatwo. Przede wszystkim ta druga osoba musi chcieć się zmienić. Inaczej nie ma szans. Do chęci zmiany, potrzebna jest odpowiednia motywacja. Być może ona takiej motywacji, do tej pory nie miała. Kto wie...może pojawienie się prawdziwego silnego uczucia coś by zmieniło... Jednak nie nakręcaj się zbyt szybko. Bądź cierpliwy, a okaże się...jak to będzie. I jeszcze jedno... nigdy nie stwierdź przypadkiem, że dla "ukochanej kobiety" trzeba robić wszystko... mam tu na myśli, abyś przypadkiem i Ty nie zmienił się w "złego" chłopaka, ze względu na to że nie uda Ci się jej zmienić.

3

Odp: "zła" dziewczyna

Jeżeli potrafisz poradzić sobie z jej zachowaniem , mieć na nia jakiś wpływ, to spróbuj. Moze jest zagubiona i potrzebuje pomocy.

4

Odp: "zła" dziewczyna

hm.. dziewczę które tak zabalowało że nie wie co robiło na imprezie - potem chwali się tym, że była tak głupia, nie szanuje siebie.. jeśli masz silne nerwy, nie przeszkadza Ci to - to ok.
Często gdy ktoś jest ładny - przypisujemy mu cechy osoby dobrej, wrażliwej itd. Chcesz ją zmieniać, zauroczyłeś się i snujesz w głowie scenariusze.. tymczasem: czy ona w ogóle myśli o Tobie? wątpię.

5

Odp: "zła" dziewczyna
miałkowa napisał/a:

czy tak skrajne charaktery mają szanse stworzyć związek

Mają. Pod warunkiem, że:

a) masz ochotę zaczynać związek od najtrudniejszej strony (czyli może nie być słodkich, beztroskich, romantycznych chwil i cieszenia się sobą, tylko ciężka walka z tym, co w dziewczynie złe)

b) poczekasz, aż (jeśli w ogóle) ona sama zechce się zmienić

c) oduczysz się tego obrzydliwego, zarozumiałego oceniania innych ludzi (kilku partnerów seksualnych, och, ach, wstyd!)

d) każde z Was będzie skłonne do kompromisów.

6

Odp: "zła" dziewczyna

Zgadzam się z poprzedniczkami jeżeli myślisz o takim związku musisz przemyśleć czy jesteś w stanie zaakceptować tą dziewczynę z jej przeszłością i możliwe że i przyszłością bo człowiek nigdy nie zmienia się z dnia na dzień.

7 Ostatnio edytowany przez beyourself18 (2013-03-17 15:48:28)

Odp: "zła" dziewczyna

Oczwiście, że tak! Chociaż może być trudno i musisz się z tym liczyć.
Twój post po raz kolejny utwierdził mnie w przkonaniu, że nie można oceniać ludzi nie tylko po wglądzie, ale też nie możemy wyrabiać sobie konkretnego zdania o danej osobie, kiedy nie znamy jej zbyt dobrze. Sam napisałeś, że Agnieszka okazała się fajną i jednak poukładaną osobą. Nasuwa mi się na myśl to, że może ona tak naprawdę kreuję się na taką złą, niedobrą, niegrzeczną? Skoro idąc z nią do szkoły (zakładam, że byliście tylko we dwoje) okazała się zupełnie inna i może Tobie udało się poznać jej prawidze oblicze ? Pomyśl:)

Na koniec powiem Ci, że powinieneś zaryzykować. Myślę, że lepiej jest zarzykować i dowiedzieć się, że się nie udało (czego oczywiście Ci nie życzę!) niż potem żałować, że w ogóle się nie spróbowało.

Życzę powodzenia i mam nadzieję, że Wam się uda! smile

PS. Powodzenia  7, 8 i 9 maja ! smile

8

Odp: "zła" dziewczyna

od wczoraj jesteśmy razem i jestem przeszczęśliwy, prawie cały weekend spędziliśmy razem 'na spokojnie', mam nadzieję, że będzie dobrze, trzymajcie za nas kciuki i dziękuję za wszystkie opinie!

9

Odp: "zła" dziewczyna

Haha, no cóż. Ja może nie miałam wielkiej ilości partnerów seksualnych, ale piłam jak nie wiem co i to nie na imprezach, brałam jakieś dziwne używki i wagarowałam na ogromną skalę.
Paliłam papierosy rzecz jasna też. Potrafiłam obudzić się u kogoś w domu, w cudzym płaszczu w siniakach i nie wiedziałam jak się tam znalazłam, a do tego moje towarzystwo, którego opisywanie sobie daruje.
Z tym, że ja wtedy miałam lat 15 może 16 .
W wieku Twojej ukochanej to ja już byłam babcią pijącą herbatkę i czytającą książki cały dzień.
Ale do czego zmierzam to to , że takie zachowanie niekoniecznie ma coś wspólnego z byciem złą i głupią osobą. Ja nigdy taką nie byłam. Powiedz jej  żeby uważała na branie jakiejś chemii, jeśli jej to strzeli do głowy, mi tak pokrzywiło twarz, że lekarz mi gratulował szczęścia , że mi tak nie zostało już na stałe.
Myślę poza tym, że jeśli jest wrażliwa i inteligentna to zmieni się.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026