netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On się starał, ona olewała...:/

3 odpowiedzi3 868 wyświetleńzałożony przez anita85, 27.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On się starał, ona olewała...:/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: On się starał, ona olewała...:/

Witam, co mam zrobić?

W pracy pojawił się nowy kolega. Spodobałam mu się, starał się o mnie przez ok 3 lata. Nie była to z mojej strony nadinterpretacja, zauważyły to i inne osoby z pracy, młodsze, starsze. Osoby, które mają dobry kontakt zarówno z nim jak i ze mną próbowali nawet nas swatać. On im mówił, że mu się podobam. Mi wprost nie, bo jest trochę nieśmiały. Niestety ja go olewałam, byłam zakochana w innym, z którym w ostateczności nie wyszło.

W ostatnim roku przez moją obojętność ten "nowy" kolega zaczął traktować mnie po prostu jak koleżankę. Choć czasami zauważam, że na mnie patrzy, zawsze jest dla mnie miły. Możliwe, że nadal mu się podobam ale myśli, że nie ma szans.

No i stało się. Zaczął mi się podobać, coraz bardziej i bardziej. Na początku listopada zakochałam się w nim. Teraz mślę o nim bez przerwy.

Wiem,że nie ma dziewczyny. Niestety mimo,że razem pracujemy, widujemy się 2-4 razy na miesiąc. Najczęściej towarzyszą nam osoby trzecie. Staram się okazywać mu swoje zainteresowanie. Jestem nieśmiała i robię to pewnie nieudolnie.

No i teraz moje pytanie, prośba o rade:
-jak go zdobyć? Co mu powiedzieć, żeby go do siebie nie zniechęcić? Nie mam jego numeru.

Zależy mi na nim, to nie tak,że z braku laku go doceniłam. W tym poprzednim byłam zakochana, nie wyszło -Ale nie mam o to żalu. Raczej jestem wdzięczna losowi, bo gdybym była z tamtym nie miała bym szans na szczęście z tym "nowym". Teraz nie interesuje mnie żaden inny.

Co mnie czynić? Jak okazać mu swoje zainteresowanie? Boję się, że go do siebie zrażę. Jakieś sztuczki? Wiem, że najlepsza była by pewnie szczera rozmowa. Gdybym była pewna, że mu jeszcze na mnie zależy, może bym się na nią zdecydowała. Ale w tej sytuacji jest mi niezręcznie. czy mam szansę u mężczyzny, kturgo dumę mogłam urazić? Dodam, że on jest bardzo pogodną osobą. Gdy się spotykamy uśmiecha się do mnie. Zagaduje. Wygląda na to, że nie chowa urazy. Tylko dlaczego? dlatego, że jestem mu obojętna, czy dlatego, że wciąż mnie bardzo lubi? Może mu się podobam.

2

Odp: On się starał, ona olewała...:/

Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby pod jakimś pretekstem odnośnie pracy zaprosić go do siebie. Wtedy zacznięcie rozmowę, powiesz wtedy, żeby Ci daj swój numer w razie kolejnej pomocy smile może coś to da. Później już będzie z górki:)

3

Odp: On się starał, ona olewała...:/

Skoro Ty ,,wyczułas,, ze mu sie podobasz to niech teraz on ,,wyczuje,, ze podoba sie Tobie smile tylko wiesz...bez przesady:)
No kolezanko jestes kobieta smile wiesz jak to sie robi - do dzieła smile


pozdraiwm cieplutko,

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On się starał, ona olewała...:/

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026