Mam problem z ojcem.. codziennie chodzi pijany przez co stwarza awantury.. zawsze musi sie czegoś doszukać jak nie we mnie to w mamie albo nawet babci która nam sporo pomogła.. Raz mnie chciał wyrzucić z domu .. zazwyczaj staje sie agresywny.. kiedyś zdemolował mi cały pokój, skakał z nożem.. Już nie mam sił do niego.. zawsze tak nas potrafi zwyzywać, że mi już psychika z nim siada.. nawet chłopaka nie moge zaprosić do domu bo przy takim ojcu nie da rady.. kiedyś mało brakło a przez niego bym sie tabletkami zabiła - chciałam tego bo juz nie mogłam tego znieść.. jak kiedys przyszedł taki zalany to az sie rozpłakałam nie moge na takie coś patrzeć.. jestem za bardzo wrażliwa.. i przez niego mam problemy z sercem.. a mam niecałe 18 lat.. w tym roku dopiero skończe.. w wakacje zarobie sobie troche pieniedzy ale co z tego nie wyprowadze sie przecież bo mam szkołe.. co ja mam z tym zrobić? boje sie ze kiedys cos głupiego zrobie ![]()
Podobne tematy
Proponuję ignorować zaczepki tatusia z procentami, a w sytuacjach w ktorych stwarza zagrozenia zycia lub zdrowia wykonac telefon na 997,
Raz Cie chcial wyrzucic z domu ale za cos konkretnego? szarpal CIe sila? co zrobilas?
A wyzwiska to wiesz bylo takie glupie powiedzonko " kto sie przezywa ten tak samo sie nazywa" wiec pomysl ze to mowi na siebie
A zdenerwowal by sie na widok chlopaka? chyba ze chlopak spokojny albo sie boi bo generalnie moglabys sie przy nim poczuc bezpieczniej w takich sytuacjach,
Jakie tabletki? Dziewczyno! Zwyciezca jest ten co sie nie poddaje nie zyjesz dla niego ale dla swojej przyszlosci rodziny pracy przyjaciol ktorych bedziesz miala, on przeminie predzej czy pozniej watroba nie wytrzyma taki los pijaka.
Ja mialam problemy przemocy w rodzinie i szkole i wiesz co nie poddalam sie 9lat wielkich walk z psychika zeby sie nie poddac i wiesz co nie zaluje bo teraz powoli ukladam sobie zycie i mam osobe ktora mnie kocha i nie opusci wiec warto zyc bo zyjesz dla kogos z kim bedziesz szczesliwa:)
Problemy z sercem- ekg robilas jak wyszlo ? moze pij magnez serce CI bije za szybko z nerwow przynajmniej ja tak mialam
Tak jak mowie moja rada IGNORUJ jego łacine, pomysl ze gdy jest zalany to jego stroj roboczy zaakceptuj ze innego niewlozy, i mysl o przyszlosci ze zyjesz dla swojej polowki serca ktora znajdziesz badz znalazlas:) Zycze Ci Tytanowej Psychiki:) Mozna ja zbudowac probuj:)
Nie potrafie tego ignorować, zawsze jak wiem że przyjdzie pijany to tak sie strasznie denerwuje że nie potrafie tego opisać taki mam lęk w sobie ze nie moge.. zazwyczaj jak zaczyna fest szaleć to z domu uciekamy.. ale nigdy nie dzwonimy na policje, mama czasem go straszy ale niewiele to pomaga..
Chciał mnie wyrzucić za to, że sie schowałam w pokoju a on myslał że poszłam gdzies a on musiał sam zostać i chyba najwidoczniej nie miał z kim pogadać.. i słyszałam jak do mamy mówił że jak wróce to bede wypier**** że on drzwi zamknie że ja nie mam wstepu do domu itd i siedziałam schowana dopóki nie zasnął.. co to za życie? ukrywać sie w własnym domu albo z niego uciekać kiedy tylko tatuś sie zjawi..
Wiem o tym ale często jak popadne w taki dołek- jestem cała roztrzęsiona płacze i nie moge sie uspokoić nie potrafie tego zrozumieć jak on tak może to wtedy chce coś zrobić sobie, żeby poczuć sie lepiej.. później gdy ochłone to wiem że to głupi pomysł..
To dobrze że chociaż Ty sobie układasz życie bo ja jakoś nie potrafie jedynie dla kogo żyje to dla mamy brata i chłopaka.. noi przyjaciół.. gdyby nie oni to przypuszczam że nie byłoby mnie już tu.. jestem tak słaba psychicznie że sobie nie radze, rozmawiałam kiedys z pedagogiem i nic mi w sumie takiego nie powiedziała.. tylko tyle że sie za bardzo przejmuje i jestem za bardzo wrażliwa.. czyli to co już sama wiem..
Nie robiłam ekg ale od serca tak mnie słabi ze kiedyś prawie a bym zemdlała tak mi sie nogi zaczeły uginac, czesto mnie kuje.. tak szybko i dziwnie chwilami bije że czuje go w gardle..
W tym problem że nie potrafie go ignorować chciałabym ale to jest silniejsze, aa co do jego ubioru to wtedy wygląda jak typowy żul, tak mi wstyd za niego, chłopak chce go jeszcze poznać, padne chyba ze wstydu..
Tylko jak zbudować tą psychikę?
psychika w koncu sie wzmocni... sama jeszcze rok temu bylam strasznie slabiutka...
Majeczko ,a od czego sa instytucje ,ktore pomagaja i bronia przed takimi tyranami..........wybacz,ale Wy dajecie ojcu przyzwolenie na takie traktowanie.Niech mu zaloza niebieska karte i zacznie sie bac czy czasami nie wsadza go na przymusowe leczenie .Nie dajcie sie tak traktowac w kazdym miescie,czy tez na wsi sa komorki ,ktore pomagaja ofiarom przemocy,bo tak to trzeba nazwac!!!!I w zadnym przypadku nie mysl CO LUDZIE POWIEDZA,bo Twoj ojciec na tym bazuje i czuje sie bezkarny.A co do twojego serca to mi wyglada na silna nerwice i tez tego nie wolno bagatelizowac.Poszukaj i poczytaj,bo tutaj sa tematy o przemocy w rodzinie i tam z pewnoscia znajdziesz dla siebie jakies dobre rady.........nie wolno dawac przyzwolenia!Pozdrawiam!!!!(nie rozumie jak czlowiek bliski moze zafunowac swojemu dziecku taki los!)
![]()
Majka takie wylewanie żali jest bezsensowne i nie zmieni Waszego życia, proponuję zadzwonić na niebieską linię www.niebieskalinia.pl i tam szukać pomocy tutaj na forum, nikt nie jest w stanie Ci pomóc.
Tam jest psycholog, prawnik i inne osoby, które pomagają realnie ale żeby skorzystać z pomocy trzeba tego chcieć. Pytanie czy Ty i Twoja mama jesteście gotowe na zmiany?
Tak jak napisała Kryst54 nie robiąc NIC dajecie ojcu przyzwolenie.
Owszem pije, ale wiesz dlaczego? Może z Twojego powodu.... Weź się za siebie i pomóż własnemu TACIE, bo sumienie nie da ci żyć. Pomoc jesteś mu winna, bo jesteś JEGO dzieckiem. Masz pewne obowiązki, a nie tylko prawa.