Witam:)
Potrzebuję porady w sprawie mojego problemu, bo nie wiem co zrobić i obecnie tylko miotam się bez sensu. No więc opowiem swoją historię Wysoki Sądzie ![]()
Nigdy nie wierzyłem w skuteczność portali randkowych, jednak kilka miesięcy temu założyłem na jednym z nich konto, z czystej ciekawości. I ku mojemu zdziwieniu poznałem tam dziewczynę, którą od razu polubiłem. Świetnie nam się rozmawiało, okazało się, że mamy wiele wspólnych zainteresowań i doświadczeń. Spotkaliśmy się kilka razy ? miło wspominam nasze randki, jednak to one stały się głównym powodem późniejszych problemów.
Jestem introwertykiem, potrzebuję sporo czasu, zanim się przed kimś w realnym życiu otworzę. Ma to oczywiście wpływ na spotkania z kobietami. W przeszłości starałem się z tym walczyć i czasem lepiej, czasem gorzej ale jakoś sobie radziłem. Jednak najpierw wpakowałem się w pierwszy i jedyny poważny związek, który okazał się wielką klapą, a na dodatek już od dłuższego czasu borykam się z problemami, które tylko potęgują mój introwertyzm i aż do tej chwili nie czułem sił żeby z tym walczyć, ani nawet zastanowić się nad tym wszystkim. Nie chcę szukać usprawiedliwień jednak bez dwóch zdań miało to wielki wpływ na to, że zawaliłem szansę na związek. A wiem, że jej zależało ? sama na naszych spotkaniach próbowała przejmować inicjatywę, choć zdawałem sobie sprawę, że oczekuje tego ode mnie i strasznie ją to irytuje. Okazałem się ciepłymi, a raczej zimnymi kluchami ![]()
W końcu, pewnego dnia stwierdziła, że nic z tego nie będzie. To mnie w jakimś stopniu obudziło, zacząłem analizować wszystko co się wydarzyło, nie tylko w związku z nią ale ogólnie moim życiem. Nie ma sensu mówić o wszystkich błędach i złych rzeczach ale zawaliłem sprawę kompletnie. Niestety ona nie chce przemyśleć sprawy, nie wiem czy nie wierzy w to, że chcę się zmienić, czy minęło zbyt mało czasu jeszcze, czy też po prostu raz na zawsze poległem w jej oczach.
Najsmutniejsze jest to, że dopiero teraz zrozumiałem jak bardzo mi na niej zależy. Mam minimalne doświadczenie ze związkami ale spotykałem różne kobiety, a ta jest zupełnie inna od wszystkich tych, które poznałem i pierwszy raz czuję, że to ktoś z kim mógłbym sobie ułożyć życie. Tym bardziej strasznie to boli, że zrozumiałem to tak późno. Być może potrzebny był mi taki wstrząs ale boję się, że jest już za późno.
Dlatego potrzebuję porady. Czy są jeszcze jakieś szanse na odzyskanie jej? Dwa razy odmówiła, a to osoba szczera i gdy mówi 'nie? to tak właśnie myśli. Być może nie jest już mną w ogóle zainteresowana.
Z drugiej strony robię sobie nadzieje, że da się to wszystko naprawić, że może na razie przemawiają przez nią emocje. Czuję siłę do tego by walczyć. Wiem, że nie zmienię diametralnie charakteru, nie stanę się nagle dominującym, przebojowym samcem (choć wątpię by ona akurat tego oczekiwała) ale chcę pracować nad sobą i wiem, że ta dziewczyna jest tego warta.