netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

8 odpowiedzi3 350 wyświetleńzałożony przez Rincewind, 08.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Witam:)

Potrzebuję porady w sprawie mojego problemu, bo nie wiem co zrobić i obecnie tylko miotam się bez sensu. No więc opowiem swoją historię Wysoki Sądzie smile

Nigdy nie wierzyłem w skuteczność portali randkowych, jednak kilka miesięcy temu założyłem na jednym z nich konto, z czystej ciekawości. I ku mojemu zdziwieniu poznałem tam dziewczynę, którą od razu polubiłem. Świetnie nam się rozmawiało, okazało się, że mamy wiele wspólnych zainteresowań i doświadczeń. Spotkaliśmy się kilka razy ? miło wspominam nasze randki, jednak to one stały się głównym powodem późniejszych problemów.

Jestem introwertykiem, potrzebuję sporo czasu, zanim się przed kimś w realnym życiu otworzę. Ma to oczywiście wpływ na spotkania z kobietami. W przeszłości starałem się z tym walczyć i czasem lepiej, czasem gorzej ale jakoś sobie radziłem. Jednak najpierw wpakowałem się w pierwszy i jedyny poważny związek, który okazał się wielką klapą, a na dodatek już od dłuższego czasu borykam się z problemami, które tylko potęgują mój introwertyzm i aż do tej chwili nie czułem sił żeby z tym walczyć, ani nawet zastanowić się nad tym wszystkim. Nie chcę szukać usprawiedliwień jednak bez dwóch zdań miało to wielki wpływ na to, że zawaliłem szansę na związek. A wiem, że jej zależało ? sama na naszych spotkaniach próbowała przejmować inicjatywę, choć zdawałem sobie sprawę, że oczekuje tego ode mnie i strasznie ją to irytuje. Okazałem się ciepłymi, a raczej zimnymi kluchami wink

W końcu, pewnego dnia stwierdziła, że nic z tego nie będzie. To mnie w jakimś stopniu obudziło, zacząłem analizować wszystko co się wydarzyło, nie tylko w związku z nią ale ogólnie moim życiem. Nie ma sensu mówić o wszystkich błędach i złych rzeczach ale zawaliłem sprawę kompletnie. Niestety ona nie chce przemyśleć sprawy, nie wiem czy nie wierzy w to, że chcę się zmienić, czy minęło zbyt mało czasu jeszcze, czy też po prostu raz na zawsze poległem w jej oczach.

Najsmutniejsze jest to, że dopiero teraz zrozumiałem jak bardzo mi na niej zależy. Mam minimalne doświadczenie ze związkami ale spotykałem różne kobiety, a ta jest zupełnie inna od wszystkich tych, które poznałem i pierwszy raz czuję, że to ktoś z kim mógłbym sobie ułożyć życie. Tym bardziej strasznie to boli, że zrozumiałem to tak późno. Być może potrzebny był mi taki wstrząs ale boję się, że jest już za późno.

Dlatego potrzebuję porady. Czy są jeszcze jakieś szanse na odzyskanie jej? Dwa razy odmówiła, a to osoba szczera i gdy mówi 'nie? to tak właśnie myśli. Być może nie jest już mną w ogóle zainteresowana.
Z drugiej strony robię sobie nadzieje, że da się to wszystko naprawić, że może na razie przemawiają przez nią emocje. Czuję siłę do tego by walczyć. Wiem, że nie zmienię diametralnie charakteru, nie stanę się nagle dominującym, przebojowym samcem (choć wątpię by ona akurat tego oczekiwała) ale chcę pracować nad sobą i wiem, że ta dziewczyna jest tego warta.

2

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

zawalcz o nią;) mój chłopak jest taki sam... było ciężko między nami, kłóciliśmy się, bo mało się angażował, a ja go wręcz błagałam (nie dosłownie, ale zachowaniem) żeby ofiarował mi trochę więcej siebie, bo mało się spotykaliśmy, zawsze koledzy byli ważniejsi... były sprawy w których byłam nieugięta, a że on nie chciał się pogodzić z moimi poglądami w pewnych kwestiach, chciałam odejść... odeszłam, prosił, abym wróciła, na początku też wytrwale mówiłam "nie" ale wewnątrz serce mi się kroiło... tak naprawdę nie chciałam rozstania, tylko tego żeby to on w okół mnie pochodził, żeby zobaczył, że ja też umiem być wojowniczką i olać go totalnie także, jeśli tylko zechcę...
Może jak ta Twoja ukochana zobaczy, że naprawdę Ci na niej zależy, to wróci, albo na owo obudzisz niej te same uczucia, co kiedyś wink

Do dzieła i powodzenia;)

3

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Czołgiem

Może i tak, a może i nie smile
Podejmij słuszną decyzje, musisz sam dojść do wniosku, czy jest tego warta... jeżeli za długo odmawia to daj sobie na wstrzymanie i odejdz. Nie będziesz się całe życie płaszczył. Ja jestem np. typem czlowieka, ktory nie okazuje uczuc, zero... totalnie zero. Zimny jestem... no trudno big_smile Ale potrafie się przełamać. Czasem trzeba pomysleć o innych.
To 2 różne sprawy co okazujesz na zewnątrz "body language" a to co czujesz w środku. Jakby to było takie proste to byłyby same idealne związki.

Musisz się zastanowić, czy teraz po prostu nie możesz pogodzić się z faktem, ze Ona odeszla i chcesz za wszelką cene postawić na swoim, albo naprawde coś do niej czujesz i uwazasz, że to "Ta właściwa" smile

Ogolnie jestem zwolennikiem teori " Najlepszą obroną jest atak", ale nie koniecznie w tym przypadku.
No sprobuj powalczyć, ale nie przesadzaj, bo Ona może miec niezły ubaw. A to, że nie wykazałeś wystarczającej inicjatywy to 'From my point of view' wygląda na male doświadczenie. Nie chodzi mi o związki tylko o kontakty z kobietami, bo praktyka czyni mistrza... UWAGA ! Nie mówię tutaj o wykorzystywaniu kobiet, ale mozesz 'Je' troche poznac lepiej... zrozumieć chociaż w 5 % mechanizm działania, czego oczekują smile Sa o wiele wrażliwszymi istotami od męzczyzn.. chociaż w dzisiejszych czasach ta roznica jest juz troche zatracona smile
Zaczęło się na początku XX wieku ale mniejsza o to.

Po prostu musisz być gotowy do poświęceń i do 'naginania' swojej osobowości.. Nie zmieniaj się, ale musisz być tez w miarę mobilny smile

Pozdro z domu!

4

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Hej

U mnie problem z uczuciami i emocjami dotyczy raczej ich okazywania na zewnątrz. Często w środku wszystko buzuje ale nie umiem tego okazać. Choć z doświadczenia wiem, że jeśli się postaram, to potrafię się przełamać. Nie jestem egoistycznym d**** wink Jednak to wszystko wymaga czasu.

Uwierz mi, zastanawiałem się czy to co czuję, to nie jest po prostu efekt odrzucenia, chęć udowodnienia sobie, że potrafię "ją zdobyć". I wiem, że nie. Właśnie z powodu tego małego doświadczenia z kobietami, zawaliłem sprawę konkretnie i za późno zdałem sobie sprawę, że ona jest dla mnie kimś bardzo ważnym.

5

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Hmm... No to bratnia dusza big_smile
Bo widzisz, tez nie potrafie okazać tego co czuję na zewnątrz , pomijając fakt, ze jestem w chwili obecnej sam.
No niestety.. Wolę (bo tak sie przyzwyczaiłem i tak czuję się bezpiecznie) niestety być tym zimnym gościem i nie okazywac uczuć zewnętrznie, bo tak ludzie Cie bardzej szanują - z pozoru. Bo zawsze jestem uwazany za człowieka, ktory nigdy sie nie 'wpienia' brzydko mówiąc. Ogolnie ... to ciężka sprawa jest, ja wiem.
Jezeli Ci zalezy to Jak to Osioł ze SHREKA MÓWIŁ smile "BRACIE, BRACIE Daj Jej TROCHE CIEPŁA I JUUUUŻ "


Pozdro.

6

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

heh:D zupełnie jakbym czytała posty mojego faceta big_smile
on wyznaje dokładnie taką samą teorię - nigdy nie okazywać uczuć, z resztą boi się tego...
Tylko, że..... w stosunku do kobiet jest odrobinę inaczej... Po prostu każda szanująca się kobieta, chciałaby mieć faceta nie takiego który będzie ją na rękach nosił, ale takiego, który będzie szczerze ją kochał, dbał o nią, szanował... Jeśli się nie angażujesz, jesteś zimny i suchy, pojawia się pytanie: czy aby na pewno on taki jest? Przez długi czas nie wiedziałam co myśleć, o człowieku z którym się spotykałam, niby fajny, mądry, ułożony, przyszłościowo myślący, ale z drugiej.... rzadkie spotkania, mało kontaktu, nigdy nie powiedział mi, że mnie kocha i że chciałby na zawsze... Tyle opowiadał o swojej byłej, a ja nie wiedziałam w czym jestem od niej lepsza, że mnie chce... Długo biłam się z myślami, czy on jest warty mojego czasu i uczuć, których ja też nie rozdaję byle komu na prawo i lewo... Jeśli nie jesteś ani trochę romantyczny, nie umiesz okazywać uczuć i sprawiasz wrażenie zimnego drania, musisz stopniowo starać się docierać do duszy swojej wybranki... Może na początek więcej spotkań, rozmów, a potem, jak już ją trochę odkryjesz, to przejdź do detali...
Jeśli zależy Ci na dziewczynie, to naprawdę zawalcz o nią, jest o co... Ona może wypierać się kontaktu z Tobą, bo boi się, że chłopak który uchodzi za chłodnego typa, spotyka się z nią np tylko dla urozmaicenia czasu... Twoja rola w tym, by pokazać jej, że jest inaczej... wink

7

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Haha a ja czytając o twoim facecie mam wrażenie, że czytam o sobie big_smile Ale to dobrze, bo twoja opinia jest tym bardziej celna wink

Masz rację w tym co napisałaś, a jeśli dorzucić do tego fakt, że w rozmowach przez net bardziej się otwieram, mam większy luz, a później na spotkanie przychodzi inny facet, to ona ma prawo być skołowana i zła. Jednak po twoich doświadczeniach widzę, że szansa istnieje i to mi dodaje optymizmu wink

8

Odp: Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

no dokładnie... ja z moim pisałam na gg i wówczas trochę bardziej się otwierał, tzn nigdy nie napisał mi niczego bezpośrednio, ale wiele sugerował... Potem jak już byliśmy razem, napisał, że on zwyczajnie się bał niektórych rzeczy, np: że nie wiedział, czy jeśli mnie pocałuje, to ja np: nie odsunę się od niego i nie uznam, że jeszcze nie pora... itp... rozmowa na gg wbrew pozorom bardzo dużo nam dała, ja trochę okrężną drogą dowiedziałam się wtedy, że mu na mnie zależy... i sama się zorientowałam, że może on po prostu nie umie okazywać uczuć, bo nie ma doświadczenia z kobietami, albo jest onieśmielony... i tym samym zrozumiałam, że tak w głębi wcale nie jest suchy i zimny smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę o nią zawalczyć - czy to ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026