netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

10 odpowiedzi3 337 wyświetleńzałożony przez Natashaa21, 14.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Pisze do was,bo może wy mnie jakoś nakierujecie...głównym problemem ..jest moja nauka.
O ile pierwsze półroczę ,poszło mi w miarę dobrze,to teraz czuje że zawale.
Za dwa tygodnie ,mam miec olimpiade biologiczną ..dostałam mase akruszy,kserówek, testów od nauczycielki..do robienia w weekend.
Wczoraj siedziałam do późna i połowa jest już za mną..ale dzisiaj coś strzeliło mi do głowy.. zaczełam sobie wmawiac( nie dasz rady,nie nauczysz się, jesteś zbyt tępa ,nie marnuj czasu) płacz ,histria,krzyk ..rzucanie książkami.. chociaż SAMA wiem,że tak nie jest i jak chce to potrafię naprawdę dużo.

Mam tak często.. jednego dnia jestem strasznie napalona ,na naukę..a drugiego.. nie potrafię do niej podejsc,w żaden sposób.
Zaczynam płakac, czuje straszny ucisk w głowie..gdy się denerwuje..cięzko złapac mi oddech.. i ten ból w głowie
Podejrzewano u mnie depresje, tak sądził psycholog do którego chodziłam przez piewien czas.
Miałam skierowanie do psychiatry, ale nie zdecydowałam się na niego..chyba ze strachu.
To co,przeżywałam w tamtym okresie ze Sobą to było straszne.. nie mogłam ubrac buta,na nogę ..to wybuchałam płaczem, którego nie mogłam powstrzymac..

Dzieje się tak ,gdy puszczają mi nerwy.. gdy pokłuce sie z nabliższymi,rodziną.
Nie wiem co mi jest,ale mam tak już od kilku lat..


Proszę poradźcie mi coś;(

2

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

W zasadzie odpowiedz na pytanie jest w Twoim poście...Musisz pójść do psychiatry,to naprawdę żaden wstyd! Może to być depresja lub nerwica,leczeniem zajmują się psychiatrzy(nie tylko chorobami typowo psychicznymi),leki na pewno pomogą

3

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Nie powinnaś bać się pójść do psychiatry szczególnie ,że już zrobiłaś pierwszy krok i poszłaś do psychologa.Myślę ,że ten psychiatra mógłby bardzo pomóc skoro możesz cierpieć na depresje.Ten stan raczej sam nie minie więc powinnaś zebrać się na odwagę bo to żaden wstyd, znam wiele osób ,które miały podobny problem.

4

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Dziękuje wam za odpowiedź.

Tą wizyte u psychologa, miałam bardzo dawno.
Zostalam do niej skierowana,po mojej pierwszej próbie samobójczej. (przedawkowałam leki )
Spotkanie było jednorazowe, jakoś tamta Pani nie wzbudziła we mnie zaufania, i sympatii.
Miałam wrażenie ,że nie traktuje moich problemów poważnie,niestety.
Teraz jestem zapisana na wizyte,u innej . Mam nadzieje że tym razem pójdzie lepiej .

5

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Może ,ktoś jeszcze się wypowie?:<

6

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Drugi psycholog? Ok. może pomoże. Psychiatra? Też może pomoże. Ale tak na prawdę, to musisz sobie sama pomóc. To co się teraz dzieje- stres z nadmiaru pracy, to pikuś. Próba samobójcza- to już nie przelewki. Zastanów się, co i komu chciałaś wtedy powiedzieć? To nie była mowa. To był krzyk! Czy ten ktoś (rodzice, przyjaciółka, chłopak...) wtedy to usłyszeli? To strasznie trudne, ale na mój gust, to właśnie ktoś z Twojego otoczenia powinien się skonsultować z psychologiem. Jakoś nie wierzę, że tak z nagła wpadłaś na genialny pomysł i hop! To ten ktoś cierpi na brak empatii, otępienie emocjonalne....
Jeszcze raz. Czego wtedy (i teraz) chcesz? Według mnie, to uwagi, wsparcia, wysłuchania, bycia z kimś. Czy to faktycznie fanaberie, histeria, dziwność wymagająca leczenia? Mając tak dużą wrażliwość jak Ty, trudno się żyje, ale żyje się prawdziwie, pięknie. Nie warto inaczej!

7

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Witaj Czytacz!

Dziękuje Ci za ten post, spróbuje się jakoś do niego ustosunkowac.

Życie nigdy mnie nie rozpieszczało, wychowałam się w trudnym domu. Jestem DDA, ojciec był alkoholikiem, i furiatem .. który nie raz terozyzował mnie,mojego brata i matkę.
Mama co prawda nie było taka jak ojciec, ale też nigdy nic nie zrobiła z tą sytuacja.
Jestem jednym wielkim kompleksem, mam niskie poczucie swojej wartosc, tak naprawdę uważam się za niezłą ściere, która nie zasługuje na miłosc, i zainteresowania.
Byłam w domu bita, nie raz czułam się jak smiec.


Często zastanawiam,się .. czy może byłam aż tak strasznie złym bachorem,skoro byłam tak traktowana? może zasłużyłam? Nie wiem.
Nie mam przyjaciół,nikogo bliskiego.. nie miałam u kogo szukac wsparcia.
Pamiętam czas w którym,wstanie z łózka było dla mnie ,wielkim wyzwaniem... i chodźby można było siłą, mnie z niego wyciągnac.. ja tak długo się szarpałam i klnełam, aż  wszyscy dali mi spokój.


Wtedy, gdy próbowałam sobie zrobic krzywdę, nie wiem czego oczekiwałam,a moze powiem inaczej.. jedna strona mnie,chciała zyc..a druga zniknąc.
Bałam się ze mi się nie uda, że skończe na wóżku, albo przykuta do łóżka..będę cierpiała, i powoli konała ..
Chciałam, miec kogoś lub coś,co pozwoliłoby mi życ..walczyc u Siebie.. gdybym miała coś czego mogę się chwycic i nie puścic.Trzymac się mocno,ale niezależnie w która strone patrzyłam widziałam tylko ..dno?!
Jeszcze kilka chorób mnie dopadło, z którymi musze życ ... czuje się jak napiętnowana.

Chciałam życ inaczej, ale nie mogłam ,chciałam byc szczęśliwa..a nawet nie wiem co to znaczy?
Teraz .. znowu się zakochałam,i ten drugi człowiek ,jest dla mnie wszystkim.. tą opoką,kimś dla kogo chciałabym zyc.
Ale  ja dla niego,jestem tylko szmacianą lalką, w sumie tak jak dla wszystkich.
Miałam nadzieje,że jego miłosc mnie wyleczy.. nie będe już taka jaka jestem..
Ale sie łudziłam..

8

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Musisz iść do psychiatry, to żaden wstyd, a może coś pomóc.

9

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Widzisz? Tytuł wątku już jest nieaktualny. Doskonale wiesz, co się z Tobą dzieje. To już sukces. Teraz "tylko" przepracować to zadanie domowe, którego temat tak doskonale określiłaś.
Dla mnie staje się oczywistym, że pomóc może psycholog, a nie psychiatra. On tylko w stanie totalnego kryzysu.
Piszesz, że nie wiesz co to znaczy być szczęśliwym. Być może tego jeszcze nie doznałaś, ale jestem pewien, że wiesz to jak mało kto.
Z tym chłopakiem się nie udało. Ale też sama pokazujesz przyczynę. Ustawiłaś się w pozycji słabszego, niegodnego miłości. A czy faktycznie ktoś tak wrażliwy jak Ty, tak uważny na drugą osobę jak Ty jest nic nie wart?
A ta olimpiada biologiczna, to co? Wyraz Twojej beznadziejności? Twojego niechciejstwa?
Chociaż nie jestem wróżem, mogę Cię zapewnić, że czeka Cię trudne, ale piękne życie. Można będzie zazdrościć temu, który Ciebie pokocha, a Ty go zaakceptujesz.:)

10

Odp: Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Hej mialam  bardzo podobnie jak  Ty  z tym  ze  u mnie wystepowaly  jeszcze  bole w  klatce  piersioweji  wlasnie  tak  samo nie  moglam  zlapac  powietrza, dusznosci glowe  mialam scisnieta takie dziwne uczucie,  wybuchalam  zloscia  placzem po pewnym  czasie  objawy  nasilily  sie do tego  stopnia  ze bole i  ten  dziwny  ucisk  glowy  wcale  nie ustepowal  wybraam  sie do  psychologa,  wlasnie tam  dowiedzialam sie ze  choruje na zaburzenia lekowe  nie wiedzialam  co  to  i  do  czego   wiec  myslalam  ze jest  to nie  mozliwe  dopiero  po  jakims  czasie wszystko  sie nasililo  doszlo  jescze  pare innych  dolegliwosci, poszlam  do psychiatry  przypisal  leki  po nich  wszystko  zaczelo  sie normowac. Wizyta  u  psychiatry  nie jest  niczym  strasznym,  na  pewno  Ci pomoze  pozdrawiam smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nie wiem,co się ze mną dzieje?:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026