netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność w tłumie...

7 odpowiedzi4 503 wyświetleniazałożony przez Zmora, 10.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w tłumie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-01-10 21:25:50)

Temat: Samotność w tłumie...

Piszę, bo chcę się wygadać...
Forum zabrało, a zarazem dało mi wiele...

Kiedyś opisałam na forum historię jednego wątku w moim życiu...

Dziś mam wszystko... Może inaczej... Odzyskałam wszystko...
Mam rodzinę, przyjaciół, znajomych, pracę...
Czemu, więc są chwile, że czuje się samotna?
Mam mętlik w głowie i czasem chciałabym z kimś porozmawiać...
Ale nie chcę nikomu zawracać głowy swoimi wątpliwościami.

Mam przyjaciółkę... Oj, burzliwa i długa jest nasza znajomość...
Wie dużo o mnie, i to jest jej atutem, a czasem przywarą.
Ludzie uważali, że jestem ideałem, więc jeśli coś złego zrobiłam, to oczywiście jej wina...
A to bzdura... Każdy jest kowalem swojego losu...
Zawiodłam ją ostatnio... Trochę się poróżniłyśmy...
Choć teraz wszystko wraca do normy, to nie chcę jej zawracać głowy.

Po za tym to co czuje... Jest głupie... i powinnam się z tego jak najszybciej wyleczyć...
Jak zapomnieć??? Jak uciec przed miłością???



Nauczyłam się żyć dniem dzisiejszym...
Nie myśleć, co będzie dalej...
Szukam ukojenia w pracy i w realizacji swoich marzeń.
Mam też osobę, która wiele mi wybaczyła.
Jest dużym oparciem, wiele jej zawdzięczam.
Czasem daje mi w kość, mim to uczę się akceptować jego przywary...
W każdym związku są lepsze i gorsze chwile (dni)...
Uczę się go na nowo, co dzień od nowa... Uczę się go kochać...
Choć ma wiele wad i czasem za jego nie czułość, kazałabym mu iść w p....,
zasługuje na miłość (każdy człowiek na nią zasługuje)...



ale czasem są chwile, że nie daję sobie rady...
To wraca jak bumerang...

2

Odp: Samotność w tłumie...

Często mówi się ,żeby zostawić przeszłość w tyle i brnąć ku przyszłości. Ale wspomnienia mają to do siebie, że są fundamentami , naszym doświadczeniem na którym budujemy przyszłość. Kształtują nas i szlifują charakter. Zmoro może spróbujesz się pogodzić z tym jak jest. Wiem, że łatwo się mówi ale domyślam się jak się czujesz. Czasami trzeba spojrzeć na wszystko z boku - pomyśleć sobie, że są ludzie którzy nie mają tego co ja mam i po takich przemyśleniach dojdziesz może do wniosków, które Ci pomogą. Masz dobre podejście- żyć dniem dzisiejszym. A ciężkie chwile? każdy czasami je ma. W takich momentach stań, weź głęboki oddech i na przekór podłym myślom, które odbierają energię powiedz sobie, że jesteś szczęśliwa i jak radziłaś sobie do tej pory tak dasz radę dalej smile

3

Odp: Samotność w tłumie...

...czytam i czytam tyle rzeczy i zebym sie madrzejsza poczula i choc troche wykorzystala w swoim zyciu moze bym byla spokojniejsza ale to nie takie proste-ZYCIE
Wiesz kobietko czytalam co napisalas i tak jak bym widziala siebie tylko z ta roznica ze juz nie mam przyjaciolki ani chyba kolezanki-sami znajomi.
Obracam sie wsrod wielu ludzi ale stale czuje sie samotna i juz nie wiem czy to sytulacje czy ja sama to powoduje.
Juz nie radze sobie z tym i zamierzam isc do psychologa aby chociaz on mnie wysluchal.
Mowia zeby sie podniesc isc do przodu silnie i pozytywnie alez ile razy mozna tak wytrzymac i udawac ?
Moze jednym to pomaga  bo mi akurat zaszkodzilo- zbieralam sie i nie poddawalam do tego stopnia ze zrobilam sie tak silna psychicznie i fizycznie ze jestem sama z tym wszystkim.
A ja chce byc kobieta miec ten przywilej grymaszenia,czuc  sie slabsza i tak kobieca-nie chce slyszec badz silna itp...
Czasami warto wiedziec co chcemy czego pragniemy- ja sie w tym pogubilam
Czuje sie samotna w tlumie.
POWODENIA

4

Odp: Samotność w tłumie...

Teraz jestem w wirze pracy...
Czas płynie bardzo szybko, więc jakoś żyje...
Tyle ludzi mnie otacza... Tyle osób mnie wspiera...
Jest przy mnie każdego dnia,
a ja wciąż czuje pustkę...
Czuje jakby ktoś rozerwał mnie na pół...

Wspomnienia... Piękne i miłe, a czasem potrafią zabić...
Nienawiść, którą tak próbuje w sobie stłumić...
Nie chcę nienawidzić... Chcę zapomnieć...

Życie, czy ono kiedykolwiek znajdzie swój sens...
Może dziecko???
Chciałabym, a na razie nie mogę mieć
i nie wiadomo czy będę mogła mieć...

Paradoks losuuu...
Gubi nas miłość, w którą tak bardzo wierzymy...
To ona sprawia, że jesteśmy jednego dnia bardzo szczęśliwi,
a drugiego przyczynia się do naszych łez...

Ja już nawet nie bardzo umiem płakać i śmiać się....
Coraz mniej rzeczy mnie rozśmiesza,
a na resztę coraz bardziej jestem obojętna i nie czuła...
Zamykam się w sobie... Przed światem, który znam i w którym żyję...

5

Odp: Samotność w tłumie...

Witaj
Prosze o kontak.
Przepraszam ze w taki sposob ale nie mam innego wyjscia-stracilam duzo wiadomosci i kontaktow w kom.
Pozdrawiam i zycze milego dnia/wieczoru. Barbara0706

6

Odp: Samotność w tłumie...
barbara0706 napisał/a:

...czytam i czytam tyle rzeczy i zebym sie madrzejsza poczula i choc troche wykorzystala w swoim zyciu moze bym byla spokojniejsza ale to nie takie proste-ZYCIE
Wiesz kobietko czytalam co napisalas i tak jak bym widziala siebie tylko z ta roznica ze juz nie mam przyjaciolki ani chyba kolezanki-sami znajomi.
Obracam sie wsrod wielu ludzi ale stale czuje sie samotna i juz nie wiem czy to sytulacje czy ja sama to powoduje.
Juz nie radze sobie z tym i zamierzam isc do psychologa aby chociaz on mnie wysluchal.
Mowia zeby sie podniesc isc do przodu silnie i pozytywnie alez ile razy mozna tak wytrzymac i udawac ?
Moze jednym to pomaga  bo mi akurat zaszkodzilo- zbieralam sie i nie poddawalam do tego stopnia ze zrobilam sie tak silna psychicznie i fizycznie ze jestem sama z tym wszystkim.
A ja chce byc kobieta miec ten przywilej grymaszenia,czuc  sie slabsza i tak kobieca-nie chce slyszec badz silna itp...
Czasami warto wiedziec co chcemy czego pragniemy- ja sie w tym pogubilam
Czuje sie samotna w tlumie.
POWODENIA

Witam. Ja też nie chcę słuchać "bądź silna". I mam dość zasady co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Jak mam takiego porządnego doła to mój kochany czeka aż mi przejdzie, bo jestem kobietą. Powinnam być silna i zapewniać ciepło domowego ogniska wszystkim i wszystkich wspierać. No to się zbieram, wspieram i wypalam...
Ogólnie dobrze się rozumiemy, ale jak przeżywam zawód po kolejnej, wydawałoby się przyjaźni, mówi :"a niemówiłem"
Oj niełatwo będzie znów komuś zaufać.

7

Odp: Samotność w tłumie...
barbara0706 napisał/a:

Witaj
Prosze o kontak.
Przepraszam ze w taki sposob ale nie mam innego wyjscia-stracilam duzo wiadomosci i kontaktow w kom.
Pozdrawiam i zycze milego dnia/wieczoru. Barbara0706

Mogę jedynie kontaktować się z kimś tylko przez to forum.
Nie chcę mieć problemów

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność w tłumie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026