netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

10 odpowiedzi7 457 wyświetleńzałożony przez LotaAndWerter, 09.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Witam wszystkie Panie te bardziej i mniej doświadczone wink

Piszę tutaj dlatego, że mało kto rozumie moją postawę i moje uczucia jeśli sam nie doświadczył czegoś takiego dla takich osób jest to często niemożliwe i wręcz można powiedzieć, że głupie bo jak można  polubić kogoś kogo tak naprawdę się nie zna ? Sama pisząc to tutaj czuję się dziwie ponieważ już przez długi  czas spotykam się z tak dużą krytyką mojego postępowania więc  pewnie i tutaj się bez niej nie obędzie. Może po przeczytaniu waszych wypowiedzi sama dojdę do tego czy to wszystko ma sens, czy warto i czy to jest w ogóle możliwe czy to tylko taka głupia nadzieja dziecka.

Oboje mamy  po 18 lat, poznaliśmy się pod koniec 6 klasy podstawówki czyli jako dzieci. Ja mieszkam obok Krakowa on koło Torunia. Nasze rozmowy były  ucieczką od problemów rodzinnych gdzie jedno drugiemu się żaliło i dawało "wsparcie" - rozwód moich i jego rodziców, problemy finansowe i inne..(oboje mieliśmy je zawsze podobne). Słyszałam często o takich związkach ale sama nigdy bym nie pomyślała, że spotka to mnie. Nie byliśmy typowymi dziećmi, które poznają się i od razu się kochają, "chodzą ze sobą", bawią się w dorosłych i wielce zakochanych. Nam na to potrzebny był czas, on jest chłopakiem, który ma swoje zasady i wartości w życiu i zawsze jak na swój wiek był dojrzalszy. Hmm czy znamy się na rl i czy się widzieliśmy ? I tak i nie. Były plany na wspólne wakacje, ferie zimowe bo na szczęście choć dzieli nas tyle kilometrów ferie zawsze mamy tak samo ale nigdy nic z tego nie wychodziło, głównie z powodu naszego wieku i nawet nie było możliwości, żeby umówić się na wakacje w tym samym miejscu bo albo moja mama nie miała pieniędzy i nie jechaliśmy albo jego mama miała jakieś oszczędności i wypadało tak, że się zawsze minęliśmy. Kiedy pojechałam na wycieczkę do Warszawy szkolną w 3 klasie gimnazjum okazało się, że jest tam i  on na badaniach razem ze swoją mamą. Ale tego nie można nazwać nawet spotkaniem. I tak mijał rok za rokiem niestety jak ktoś w coś wierzy a nie ma wsparcia w osobach które kocha zaczyna we wszystko wątpić i tak było też ze mną, porzuciłam naszą znajomość.. Zmieniłam nr telefonu, konta na portalach, nr gadu-gadu, wszystko to co miał. Chciałam, żeby zapomniał , żeby zaczął żyć normalnie był szczęśliwy z kimś blisko, żeby pokochał i poznał kogoś tam u siebie i żeby dał poznać się innym.. On sam zaczął się zmieniać z lichego i delikatnego chłopaka wyrósł wysportowany silny mężczyzna a ja oczywiście nie umiałam czasem wytrzymać z bólu i zazdrości, że byle kto może go zawsze mieć przy sobie a ja nigdy. I tak sama znalazłam chłopaka na miejscu z którym byłam 8 miesięcy. Po 8 miesiącach napisał do mnie on, że znalazł mnie już dawno na portalach, że ma mój nowy nr gg od same początku, że cieszy się , że jestem szczęśliwa , że ma nadzieje że chociaż mnie się z kimś uda, że chce bym o nim pamiętała zawsze i ,że jeśli będę miała tylko choć małą ochotę on do mnie przyjedzie.. a na końcu, że tęskni i że jak będę miała jakikolwiek problem niech się odezwę bo on zawsze będzie cały dla  mnie i, że nie potrafi nikogo pokochać, że chociaż były dziewczyny, które chciały się z nim związać on nie dawał sobie z tym rady bo każda jedna przypominała mu mnie i, że bycie z kimś a myślenie o kimś innym nie ma sensu, że za bardzo go to boli bo on wie, że moglibyśmy dać radę bo on  zna osoby, którym się to udało chociażby w jego rodzinie i, że nie ważne są dla niego te kilometry jak to on napisał " czas i tak zawsze będzie upływał, tego się nie zatrzyma więc ja mogę na Ciebie czekać". I zaczęliśmy pisać od nowa, odbudowywać te wszystkie przepisane i przegadane lata i tak zakończył się też mój związek z chłopakiem, którego miałam tutaj blisko przy mnie.. Teraz kiedy mamy już po 18 lat mam tą głupią nadzieje znów, że może to jednak się uda, że nie warto rezygnować z tego tylko dlatego, że innym się to nie podoba i że ktoś w to nie wierzy.. ? Jeszcze trochę i będą wakacje więc żyjemy nadzieja, że uda się przekonać moją mamę na jego przyjazd chociaż na tydzień lub, że pozwoli mi z nim wrócić do Torunia na dwa tygodnie i wspólne wakacje z jego mamą bo dla niej nie jest to żaden problem.. Tylko czy warto i czy to ma sens ? Ta walka ze wszystkimi, potrzebuję kogoś wsparcia by być silną niestety moja mama nie wierzy w takie coś. Jedynie moje babcie, które były zakochane wierzą we wszystko co wiąże się z miłością  i mój tata po połowie bo twierdzi, że w tym wieku jest możliwe wszystko.. Ale przed nami jeszcze pond rok szkoły potem studia, nie wiem czy jako młodzi ludzie damy sobie sami z tym wszystkim radę.

Może jest ktoś kto ma podobną sytuacje, lub ma już to wszystko za sobą nie koniecznie skończone pozytywnie..?
Może jakieś rady? Co wy o tym sądzicie ?

Znam tego chłopaka tyle lat i wiem, że jemu na tym zależy i, że jego łzy nie są po to by wzbudzić we mnie litość tylko dlatego, że jemu samemu jest z tym bardzo ciężko i zawsze mówi "chciałabym być dla Ciebie wsparciem, wybacz, że nie mogę być blisko choć tak bardzo tego chce".. A ja jestem wtedy w kropce bo nie chce sobie robić nadziei na nie wiadomo co ale kiedy widzę go na skype jak się uśmiecha ech same wiecie coś chwyta mnie za serce..

Wiem, że to długa i nudna wypowiedź dla niektórych i niepoukładana ale czasem człowiek nie wie co napisać, jak wytłumaczyć rzeczy mało możliwe.. ?

2

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Witam...Piszę tutaj tylko dlatego, iż sama miałam bardzo podobną sytuację.
Kiedy miałam 17 lat, poznałam na czacie, całkiem przypadkiem, mężczyznę, był ode mnie starszy. Dzieliło nas 600 km. Moi rodzice ciągle powtarzali mi, że mogę bez problemu znaleźć sobie chłopaka w swoim wieku, który będzie mieszkał blisko mnie i będzie zawsze, kiedy będę go potrzebowała. Po roku się spotkaliśmy, był taki szarmancki, bardzo szybko się zauroczyłam, po jakichś 4 miesiącach kupił mieszkanie 40 km ode mnie, codziennie do mnie przyjeżdżał, później zamieszkaliśmy razem. Teraz ja mam 25, a on 35 lat, od 5 lat jesteśmy małżeństwem, mamy dwutygodniową córeczkę. Jesteśmy doskonałą parą, bardzo się kochamy i spędzamy razem mnóstwo czasu.
Myślę, że jeśli naprawdę obojgu wam zależy, to powinniście spróbować się spotkać, porozmawiać, spędzić ze sobą więcej czasu i wtedy mielibyście pewność, czy chcecie ze sobą być, czy też nie.



Mam nadzieję, że choć troszeczkę pomogłam.
Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez Diabeł Stróż (2012-12-15 13:20:18)

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

post mi sie wyslal dwukrotnie

4 Ostatnio edytowany przez Diabeł Stróż (2012-12-15 17:49:47)

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?
LotaAndWerter napisał/a:

Może jakieś rady? Co wy o tym sądzicie ?

Ladna jest ta historia, ladnie to opisalas.
Sprobujcie byc razem.Nic piekniejszego niz pierwsze prawdziwe uczucie juz sie czlowiekowi
w zyciu nie zdarzy.Jesli Wam sie nie uda,pozostana dobre wspomnienia, jesli nie sprobujecie-
bedziecie do tego wracac myslami przez cale zycie i zalowac.Bedzie co ma byc,ale trzeba dac losowi szanse.Ja osobiscie w odleglosci zadnego powaznego klopotu nie widze.Poza tym Twoj Tata
to madry czlowiek, w tym wieku rzeczywiscie wszystko jest mozliwe.Potem,niestety ,juz niekoniecznie.

5

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Miło, że znalazł się ktoś, kto zechciał przeczytać moje wywody i smutki , dziękuje smile


krolowa51225 to co piszesz faktycznie może dać człowiekowi dużą nadzieje, i może to być kolejny ważny argument przekonujący moich rodziców a najbardziej moją mamę.. Mający tyle lat co ja człowiek obawia się wielu spraw ale dla tej rzeczy nic nie stoi mi na przeszkodzie, tylko zaufanie i wsparcie bliskich. Lubię czytać o takich historiach, które mają szczęśliwe zakończenie nie tylko na chwile ale na całe życie smile Bardzo mi tym co napisałaś pomogłaś bo mało znam osób, którym się to udało. Życzę Ci nadal tego nieustającego szczęścia smile


Diabeł Stróż masz racje, że jak się czegoś nie spróbuje na własnej skórze to człowiek żałuje i wspomina całe życie mi wystarczyło te 10 miesięcy by się to sprawdziło i nawet jeśli znamy czyjeś błędy uczymy się najlepiej na swoich własnych doświadczeniach. Dziękuje smile !

6

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Powiem Ci jak było u mnie, bo mam taki związek za sobą, bynajmniej nie krótki, a trwający niemal cztery lata. Dzieliły nas około 3 godziny podróży. Studiowałem wtedy w Krakowie, co tydzień wracałem do domu by się z Nią widzieć i spędzać jak najwięcej czasu razem. Oczywiście, tygodnia rozłąki nie da się ?nadrobić?, ale ważne, że dwa dni mieliśmy dla siebie. Były spacery [mieliśmy swoje słowo na spacery, ot takie nasze słowotwórstwo:)], były wspólne wieczory z filmem lub przy muzyce, razem przygotowywane kolacje. Rozmowy przy winie wśród świec, czasem po prostu siedzenie i wtulanie się w siebie, patrzenie w świeczkę, bez jakichkolwiek słów, niejednokrotnie cisza wyrażała więcej niż dziesiątki zdań.
Co jeszcze? Oczywiście pisanie wiadomości tekstowych, dzwonienie, ale również pisanie listów?bo niby dlaczego nie? Do listów się wraca, listów się nie wyrzuca? To nie tylko kilka [lub kilkadziesiąt] zdań zapisanych na kartce papieru, to również pismo, papeteria.
Jednak po pewnym czasie, po paru latach zaczęło się psuć. Może to z faktu, że cały czas to związek na odległość, może z kilku innych, które się na to złożyły. Ale nie mogę sobie zarzucić tego, że nie walczyłem o związek, bo starałem się półtora roku, byśmy jednak byli razem. Dlaczego tak długo? Dla miłości robi się wiele, a ja tolerowałem niejedno, ale w końcu powiedziałem dosyć, choć bardzo wiele mnie to kosztowało.
Tęsknota za drugą osobą jest bardzo miła i nawet wskazana, ale po dłuższym czasie zaczyna męczyć. Męczyć w takim sensie, że chce się z drugą osobą spędzać jak najwięcej czasu i boli to, że kolejną noc kładę się sam, że nie mogę przytulić na dobranoc, ucałować w czółko, wyszeptać co czuje, patrzyć jak śpi, wstać wcześniej by przygotować śniadanie.

Po co to napisałem? Widzisz, mi się nie udało, ale jak piszesz, że Wam zależy to może będziecie mieć więcej szczęścia, czego też Wam życzę. Skoro po tym jak porzuciłaś znajomość, a on Cię odnalazł, to świadczy tylko na jego plus i raczej jego zapewnienie to nie puste słowa a rzeczywiście takie, wiele znaczą.

Powodzenia smile

7 Ostatnio edytowany przez LotaAndWerter (2012-12-17 00:36:25)

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

martinez no widzisz w Twoim przypadku były to chociaż 3 godziny drogi u nas niestety jest ich jak dobrze pójdzie 6 wink

Myślę, że jak kiedyś i nas  podzielą tylko 3 godziny drogi to już będzie coś wspaniałego. Tak jak piszesz  o tych wspólnych kolacjach, śniadaniach, spacerach i listach.. Nam też się to marzy już długo, te listy z tego wszystkiego są najważniejsze, nie mam go blisko ale mam chociaż namiastkę tego co chciałby mi powiedzieć prosto w oczy nie tak jak sms napisany na szybko,  ale od serca. widzisz ja też boję się tej tęsknoty, która jest już teraz tak duża a dopiero po pewnym czasie, który spędzimy a  potem znów przyjdzie się pożegnać, wróci każde z nas do swojego miasta, swoich rodzin i swojego trybu życia. Martwi mnie to, że możemy tego nie wytrzymać albo, że on w końcu zacznie  szukać tego gdzieś bliżej.. My niestety oboje chodzimy do technikum przed nami jeszcze długi czas nauki a potem ciężki start można powiedzieć, że będziemy zdani tylko na siebie. Może jak dobrze pójdzie te 3-4 spotkania na rok wystarczą i jakoś  się je przecierpi razem. 

Dobrze, że napisałeś swoją historię, każda taka wypowiedź jest dla mnie ważna smile.

Dziękuje, może jeszcze ktoś  w podobnej sytuacji lub już po.. ?

8

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?
LotaAndWerter napisał/a:

martinez no widzisz w Twoim przypadku były to chociaż 3 godziny drogi u nas niestety jest ich jak dobrze pójdzie 6 wink

Myślę, że jak kiedyś i nas  podzielą tylko 3 godziny drogi to już będzie coś wspaniałego. Tak jak piszesz  o tych wspólnych kolacjach, śniadaniach, spacerach i listach.. Nam też się to marzy już długo, te listy z tego wszystkiego są najważniejsze, nie mam go blisko ale mam chociaż namiastkę tego co chciałby mi powiedzieć prosto w oczy nie tak jak sms napisany na szybko,  ale od serca. widzisz ja też boję się tej tęsknoty, która jest już teraz tak duża a dopiero po pewnym czasie, który spędzimy a  potem znów przyjdzie się pożegnać, wróci każde z nas do swojego miasta, swoich rodzin i swojego trybu życia. Martwi mnie to, że możemy tego nie wytrzymać albo, że on w końcu zacznie  szukać tego gdzieś bliżej.. My niestety oboje chodzimy do technikum przed nami jeszcze długi czas nauki a potem ciężki start można powiedzieć, że będziemy zdani tylko na siebie. Może jak dobrze pójdzie te 3-4 spotkania na rok wystarczą i jakoś  się je przecierpi razem. 

Dobrze, że napisałeś swoją historię, każda taka wypowiedź jest dla mnie ważna smile.

Dziękuje, może jeszcze ktoś  w podobnej sytuacji lub już po.. ?

Hej,
trzy czy sześć godzin, to jest bez większego znaczenia. Nadal daleko. Nie powiesz, Kochanie, będę za pół godziny - to nie bedzie możliwe. Wiem, może patrzę na to od złej strony, więcej optymizmu, bo przecież sam to przeszedłem. Po prostu patrzę realistycznie. Najlepszym rozwiązaniem dla Was jest studiowanie w jednym mieście, bo 3-4 spotkania na rok jak sama piszesz nie zdadzą egzaminu i obawiam się, że to będzie zdecydowanie za mało. Za mało jak na początek, wtedy chce się z drugą osobą spędzać każdą wolną chwilę, a nawet jak jest się zajętym, to niech druga osoba po prostu bedzie przy Tobie, to też się liczy i wiele znaczy.
Spotkacie się, spędzicie te kilka dni i co? Do zobaczenia za trzy miesiące albo na święta?
Ok, oboje znacie sie od dawna i ciągnie Was do siebie, mimo wszystko chcecie być razem jak rozumiem. Może właśnie ta chęć bycia razem na przekór [choć to niekoniecznie odpowiednie słowo] wszystkim i wszystkiemu da Wam tyle siły, że się uda i taki związek przetrwa...nie wiem.
Może niech ktoś inny się wypowie, im więcej punktów widzenie tym lepiej...

9 Ostatnio edytowany przez LotaAndWerter (2012-12-17 21:28:59)

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

No tak niestety tak nie powiem.. smile przykre ale prawdziwe.  Ale póki co będzie jak ma być i tak nie liczę na to, że do 2 lat uda się to zmienić..
No i jeszcze moi bliscy i pieniądze to jednak w tym mnie ani jemu nie pomaga, ale liczę się z tym, że to może nie przetrwać tego długiego okresu wyczekiwania i się z tym pogodzę tak jak piszesz innego wyjścia nie będzie.  Szkoda, że to wszystko jest tak piekielnie trudne smile bo chociaż człowiek chce spróbować albo się o to postarać chociażby dla tych wspomnień to nie ma jak. Czas wszystko pokaże.. Teraz przynajmniej wiem, że są takie osoby, które nie są na takie coś obojętne i wierzą w takie związki.

10

Odp: Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

JA NIE  WIezele ze związek na odległosc sie utrzyma poniewaz ja juz jestem z bardzo długim stazem -jestem na rozłące prace 6 lat ale teraz co zaczał wyprawiac moj patrner to mnie przerasta. a zaczeło jak go nakryłam ze szuka kontaktu ze swoją kol. z lat młodości to wszystko sie zaczeło walic. On zawsze tłumaczył ze jest lojalny a jak mu mozna było zarzucic ze kogosc szuka- wtedy rodzina dla niego przesła istniec.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Związek na odległość, czy to ma sens ? Czy warto ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026