netkobietyWszystkie działy
Psychologia

kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

15 odpowiedzi3 346 wyświetleńzałożony przez karolina116b, 22.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez karolina116b (2012-11-22 14:07:27)

Temat: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Witam.
Kilka miesięcy temu wróciłam z zagranicy, gdzie pracowałam ponad rok.Tam poznałam chłopaka, z którym później byłam.On był typowym lowelasem który nie odpuszczał żadnej.Nawet przede mną w przeciągu 2 miesięcy spał chyba z 5 laskami. Po pewnym czasie powiedziałam mu że mnie nie interesuje przelotny związek i ma się zdecydować i jak coś to zmienić, bo nie dodałam że lubił sobie wypić i dość często kłóciliśmy się i wyzywaliśmy. Niby zdecydował być ze mną ale za każdym razem jak się kłóciliśmy o jakąś inną dziewczynę to leciał do niej i sypiał z nią.Potem jednakże wracał do mnie.Sytuacja skomplikowała się gdy zaczął mi robić siniaki....niby niechcący ale ja go ostrzegałam że to mnie boli.Zawsze wtedy gdy nie chciałam się z nim kochać miałam siniaki na ciele.Dziś już wiem że po prostu mnie gwałcił a moje zdanie wogóle się nie liczyło.w lipcu rozstaliśmy się po raz ostatni i wtedy zaczeło się moje piekło.Pewnego dnia wyrzucił moje rzeczy przez okno,straszył mnie że mnie zniszczy, groził że wszędzie znajdzie i nie pozwoli na to żebym do niego nie wróciła.Na szczęście znalazł nową, ale dręczenie mnie dalej trwało.Chciał do mnie wrócić i zostawić obecną dziewczynę, ale gdy powiedziałam NIE zaczął się mścić.Oczerniał mnie przy ludziach, czasami musiałam się przed nim chować jak był pijany bo mnie szukał,rzucał mną o ścianę, podłogę a nawet doszło do tego że mnie przyduszał.W sierpniu wymienił partnerkę, ale po tygodniu znów zaczął prosić mnie żebym wróciła.Po każdej akcji przepraszał mnie i obiecywał że to ostatni raz.Ja mu to wybaczałam i odzywałam się do niego, gdyż praca ode mnie tego wymagała.po ostatniej akcji gdy rzucił mną na skrzynki uciekłam stamtąd.Widziało to 80 osób, wiedzieli o tym że już wcześniej mnie szarpał i krzywdził ale nikt nie zareagował.Wszyscy mnie dobrze znali i byłam zawsze do ich dyspozycji gdyż wszelkie ich sprawy ja załatwiałam z szefostwem ale byłam wtedy sama. Żadna jego poprzednia dziewczyna nie miała takiego piekła jak ja.Tylko mnie bił-oficjalnie nigdy mnie nie uderzył tylko rzucał mną po ścianach...PO moim powrocie do Polski zaczął pisać mimo iż on został za granicą. NIe chciałam chować urazy więc się odzywałam.Sytuacja skomplikowała się gdy zaczął pisać ze dalej mnie kocha i che żebym wróciła do niego.Męczył mnie tak przez 3 miesiące i nie dawał o sobie zapomnieć bo niestety ale ja się zakochałam.Trzy dni temu powiedział że zostawi wszystkie inne dla mnie i żebym wróciła tam gdzie on teraz jest albo on przyjedzie tu do mnie żeby być ze mną i spróbować jeszcze raz.Ja oczywiście powiedziałam że możemy by tylko kolegami.Nawet gdyby był w Polce to dzieli nas 600 km.Po moim odmówieniu kazało się jednak że jest jeszcze ze swoją dziewczyną.PO kilku prośbach żeby dalej nie pisał do mnie bo czuję się nie fer względem tej dziewczyny i dalszym męczeniu mnie wysłałam jej nasza ostatnią rozmowę...On napisał mi że pomogłam mu tym wysłanie m rozmowy i że tylko chciał mnie sprawdzić czy go dalej kocham.po co sprawdzał skoro miał inną???MIałam nadzieję że go zmienię, a później że pokaże mu gdzie robi błędy i pomogę mu by w końcu nie krzywdził kobiet bo taki miał plan co do każdej-uwieźć i rzucić ze zranionym sercem.Ze mną mu się to nie udało bo on też cierpi.Jakoś o innych szybko zapominał przy następnych a mnie dalej dręczy.Najgorsze jest to że mam wyrzuty sumienia za wtrącanie się do jego związku i poczucie że mi się nie udało go zmienić.Znam go i boję się że się odezwie za tydzień lub 2 bo nieraz już tak było ale nigdy nie pokłóciliśmy się aż tak i nie pisaliśmy że nie chcemy się znać.co mam zrobić z nim??Zablokowałam go na skypie, w telefonie i na nk ale znam go i wiem że go stać na wszystko. Niedługo święta i pewnie wróci do Polski-wie gdzie mieszkam i kiedyś groził mi że wszędzie mnie znajdzie.sama nie wiem co zrobić zależy mi na nim nadal, ale nie ufam mu.Chciałabym mu pomóc się zmienić ale wiem że zawsze on zejdzie na temat że chce wrócić a odmowy nie ucinają dla niego tematu.. Jak żyć bez niego...

2

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Jak żyć bez niego...?

Jeśli brakuje Ci siniaków, rzucania po ścianach, awantur po pijaku i złego traktowania, to jesteś albo głupia, albo cenisz sobie sado-maso.

Obudź się, dziewczyno.

3

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...
Cynicznahipo napisał/a:

Jak żyć bez niego...?

Jeśli brakuje Ci siniaków, rzucania po ścianach, awantur po pijaku i złego traktowania, to jesteś albo głupia, albo cenisz sobie sado-maso.

Obudź się, dziewczyno.

Muszę się zgodzić... Ja bym wystąpiła o sądowy zakaz zbliżania się i kontaktowania, a Ty o nim myślisz jak o partnerze?? On wydaje się być jakimś psychopatą... Zmień numer telefonu, na nk nie czytaj jego wiadomości dla własnego spokoju, a jak przyjedzie do Twojego domu to udawaj, że Cię nie ma lub zadzwoń na policję. Dziewczyno, naprawdę powinnaś się obudzić...

4

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Pytanie powinno raczej brzmieć - jak pomóc sobie ??
Jak czytam takie wątki to właściwie brak mi słów, nie wiem co powiedzieć, bo przecież normalną reakcją człowieka na zagrożenie zdrowia-życia jest ucieczka, a Twoja reakcja jest zupełnie inna smile Ręce opadają, że dziewczyny godzą się na takie traktowanie w imię tzw. "miłości"..Oby jak najmniej  doświadczało takiej "miłości"
Nie boisz się, że Cię w końcu zabije ??
Poczytaj sobie o kobietach kochających zbyt mocno, tym się zajmij, a nie jakimś psychopatycznym palantem.

5

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Właśnie o to chodzi że ja wyjechałam stamtąd i jestem jakieś 1500km od niego.Wiem że jest nieobliczalny-już dla swojej poprzedniej wielkiej miłość potrafił przyjechać do niej choć w ogóle nigdy wcześniej tam nie był. Chciałabym zapomnieć o nim ale on non stop przypomina o sobie.JA po prostu łudzę się że on się zmieni.Po ostatniej sytuacji nie chcę utrzymywać nim kontaktu, ale jeśli on mnie znajdzie...Przecież nie mogę chodzić z obstawą tylko muszę żyć normalnie.Przez cały czas to on do mnie pisał-moje odpowiedzi polegały na tym że wysłuchiwałam jego problemów gdyż jakoś innym nie chciał się zwierzać i w momencie gdy zaczynał napominać o powrocie spławiałam go.Teraz mam wyrzuty sumienia że wtrąciłam się w jego związek i mimo tego co mi zrobił nie mogę zapomnieć o nim.Wrócić na pewno nie wrócę bo wiem, że pewnie po jakimś czasie dalej by mnie bił.Ale co zrobić żeby zapomnieć??A co do sprawy w sądzie to on ma wyrok w zawiasach i przez moje zgłoszenie poszedłby siedzieć- a potem znalazł mnie i może nawet zabił więc to nie jest takie łatwe...

6 Ostatnio edytowany przez karolina116b (2012-11-22 15:58:16)

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Ręce opadają, że dziewczyny godzą się na takie traktowanie w imię tzw. "miłości"..Oby jak najmniej  doświadczało takiej "miłości"
Nie boisz się, że Cię w końcu zabije ??

Kaju74 trochę nieobiektywnie mnie oceniłaś. Powiedz mi jak Ty byś się czuła gdyby ktoś rzucał Tobą jak manekinem a około 40 młodych i silnych mężczyzn dodając do tego 40 kobiet dla których byłam na każde zawołanie i zawsze pomagałam jak mogłam w moim czasie prywatnym choć nieraz przez to miałam problemy i nie miałam czasu zjeść nie reagowali na to że dzieje Ci się krzywda.Widzieli to nie raz i rozmawiali ze mną po takich akcjach.Ja mówiłam im że mam do nich żal i liczyłam na obronę bo jestem słabsza od niego a oni do mnie że następnym razem pomogą....Gdy poszłam do szefa i powiedziałam że już tego nie wytrzymuję to śmiał mi się prosto w oczy i powiedział że jakoś wcześniej mi to nie przeszkadzało. Tak, wcześniej nie poszłam do niego bo myślałam że uda mi się to samej rozwiązać, ale jak już nie dawałam rady to zwróciłam się do niego. Byłam zupełnie sama bo każdy udawał że tego nie widzi. Wszyscy się go bali i tylko ja pokazywałam mu że się go nie boję choć w głębi duszy umierałam ze strachu. Wybaczyłam, ale nie zapomniałam. Nie umie się gniewać długo na kogoś,a ta sprawa jest dość świeża bo ostatni raz pisałam z nim we wtorek więc nie zdążyłam ochłonąć. Chciałam mu pomóc bo jestem wierzącą osobą i widziałam w nim dobro, ale opinia najgorszego tak mu spasowała że przy kolegach popisywał się jak mógł.Wszystkie te akcje miały miejsce przy znajomych żeby pokazać że się jakiejś babie nie daje rządzić, ale jak byliśmy na osobności i w zimie było mniej osób był zupełnie inny.Każdemu pomagał jak tylko ktoś go poprosił tylko względem mnie przy głupich kolegach był inny.Wiem też że jego znajomi bardzo się z niego nabijali że tak długo jest ze mną.Chcę zapomnieć ale nie wiem jak.

7

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

To przestań wysłuchiwać jego zwierzeń i przestań mu odpisywać. Czy to taki problem? Czy może czujesz, że jesteś mu coś winna, mimo tego, że Cie tłukł, poniżał i traktował gorzej niż przedmiot?

8

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

W tym momencie jestem naiwna ale chciałabym mu pomóc i wytłumaczyć że to co robił ze mną zniszczyło wszystko i nie chciałabym żeby inna cierpiała tak jak ja. Zgłoszenie tego w sądzie pomogłoby na chwilę bo mógłby się zemścić na mnie ale szkoda mi jest każdej kolejnej bo po części tym że go zraniłam sprawiłam że on teraz mści się na innych.

9

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Przestań być samarytanką i nie próbuj uratować całego świata. Najwięcej pomożesz innym maltretowanym kobietom jak go kopniesz mocno w tyłek i odejdziesz - bo dasz im dowód na to, że da się przerwać łańcuch przemocy.

Absolutnie nigdy więcej się do niego nie odzywaj! Powtarzam - NIGDY.

10

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Jak zasiądzie w mamrze i będzie Cię straszył, to mu przedłużysz wyrok. Dopóki będzie siedział, nie będziesz potrzebowała obstawy. No i naucz się krav magi w tym czasie.

11

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Dziękuję bardzo za porady. Chyba tego mi było trzeba żeby ktoś brutalnie uświadomił mi to co już od dawna wiedziałam, ale bałam się do tego przyznać.Szkoda życia na niego.Najlepiej zapomnieć i przestać mu pomagać bo to mnie niszczy.

12

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Dokładnie tak! Gratuluję i życzę powodzenia w życiu smile
Na pewno lada moment na horyzoncie pojawi się jakiś konkretny facet, który będzie miał Ci do zaoferowania coś wartościowego i pięknego smile

13

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...
karolina116b napisał/a:

Wybaczyłam, ale nie zapomniałam. Nie umie się gniewać długo na kogoś,a ta sprawa jest dość świeża bo ostatni raz pisałam z nim we wtorek więc nie zdążyłam ochłonąć. Chciałam mu pomóc bo jestem wierzącą osobą i widziałam w nim dobro


Chcę zapomnieć ale nie wiem jak.

Karolino,
zamiast litowac sie stale nad tym egoistycznym, agresywnym psychopata, pomysl o sobie, o swoim bezpieczenstwie, spokoju, szczesciu. Pokochaj siebie.
Z tym czlowiekiem nie bedziesz nigdy bezpieczna, spokojna ani szczesliwa.
On juz taki zostanie, nie zmienisz go.
Dotychczas uzywal Cie jako worka bokserskiego, wyladowywal na Tobie swoje frustracje, wiedzial, ze wszystko zniesiesz i dalej z nim bedziesz.
Najwyrazniej uzaleznilas sie od niego emocjonalnie. Musisz z nim calkowicie zerwac kontakt, inaczej ciagle bedzie Toba manipulowal i znowu do niego wrocisz.
Nie pisz juz wiecej do niego.
Musisz sobie uzmyslowic, ze on sie zachowuje jak Twoj wrog, a nie przyjaciel.
Od wroga sie ucieka.
Chron siebie, szukaj sobie przyjaznych, zyczliwych ludzi.

14

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

nigdy więcej żadnych z nim kontaktów!!
to psychol i Cię zniszczy dziewczyno, ani słowa wiadomości, powiedz rodzinie w razie jak by Cię szukał w domu, nigdy nie otwieraj drzwi zanim się nie upewnisz kto to.
A ci wszyscy ludzie? znieczulica normalnie, w głowie się nie mieści

15

Odp: kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

"MIałam nadzieję że go zmienię, a później że pokaże mu gdzie robi błędy i pomogę mu by w końcu nie krzywdził kobiet bo taki miał plan co do każdej-uwieźć i rzucić ze zranionym sercem.Ze mną mu się to nie udało bo on też cierpi.Jakoś o innych szybko zapominał przy następnych a mnie dalej dręczy."
Jesli myslisz, ze on cierpi to niestety jestes naiwna. Albo probujesz sama siebie oszukiwac. Takie typy nigdy same nie cierpia, nawet jesli wracaja skomplec. Wpuscisz go spowrotem do swojego zycia i za dwa dni on zapomni jak bardzo chcial sie dla ciebie zmienic i bedzie to samo albo gorzej. Plus oni zawsze kazdej mowia, ze jest specjalna i jedyna i wyjatkowa i ze dla niej sie zmienia. To jest lekcja numer 1 z podrecznika psychopaty.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kontakty z ex który mnie wykorzystywał...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026