Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Drogie kobietki, wiem, że pewnie część z Was może sobie pomyśleć, że taka 'stara' jestem a jeszcze się ze sobą cackam, ale jednak wydaje mi się, że wiek niewiele ma do rzeczy jeśli chodzi o tę kwestię.  Chodzi o to, że chciałabym sobie podorabiać jakoś, nabyć doświadczenia żeby wreszcie coś w CV wlepić, chociażby poprzez udzielanie korepetycji, ale mam spory problem z przełamaniem się.

Mianowicie, po pierwsze, nie wierzę w swoje umiejętności. Wiem, że istnieje wiele osób z mojego roku, które udzielają korków, a mają gorszą średnią niż ja i nie dość, że mają większą pewność siebie to jeszcze sobie dobrze radzą. Jednak wcale na mnie ten argument nie działa (choć gadam o tym do siebie i gadam) i dalej czuję się kimś, kto nie mógłby uczyć mimo że jestem na drugim roku, a średnią mam na prawdę w porządku, bo około 4,5. Cały czas mi się wydaje, że jak nie będę znała jakiegoś słówka (co każdemu się zdarzy), czy nie będę umiała wytłumaczyć jakiegoś drobiazgu z gramatyki, to że się ośmieszę, albo zostanę uznana za niekompetentną.

Drugim problemem jest moja nieśmiałość. Jeśli chodzi o kontakty towarzyskie, to jakoś sobie już radze, mam znajomych, przyzwyczaiłam się do sytuacji kiedy się poznaje nowych ludzi. Natomiast jakoś tak paraliżuje mnie na myśl o tym, że miałabym się spotkać z kimś w cztery oczy i być oceniana jako korepetytorka. Co dopiero mówić o składaniu CV na praktyki. To pewnie też jest podszyte moją niewiarą. Sprawę pogarsza to, że moi znajomi zatrudniają się w różnych miejscach, na luzie tam idą, nawet w knajpach czy kinach, a ja nawet nie odważyłam się na korki. Nawet mi nie chodzi o pieniądze, tylko o to żeby wreszcie zacząć się zachowywać jak normalny, dojrzały człowiek w kwestii pracy, bo jak tak dalej pójdzie to nie wiem jak to ze mną będzie ;/ Przecież muszę w pewnej chwili zacząć dążyć do zdobywania doświadczenia we własnym zawodzie, bo się okaże że potem większość normalnych ludzi sobie coś wpisze, a ja jak ten kretyn będę miała tylko wpisane studia... I co śmieszne jestem na prawdę sumienną osobą i pracowitą, umiem sie angażować w to co robię i jestem pewna, że bym się gdzieś przydała, tylko nie umiem się zupełnie kopnąć i odważyć.

Proszę Was serdecznie o rady i motywacje, bo czuję się tym dobita sad

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Z Twojego postu wynika iż hcesz uczyć jezyka obcego:)?

Może nie rzucaj się od razu na głębokie wody smile możesz spróbować jezeli jesteś nieśmiała pouczyć dziecka jakiegoś znajomego które ma kłopoty z językiem (pewnie takowe się znajdzie, bo teraz każdy inwestuje w języki), tym sposobem możesz się sprawdzić i uwierzysz w siebie smile

A jeżeli chodzi o prace czy praktyki to możesz sprobować z koleżanką skladac CV- razem zawsze raźniej.

3

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Dziękuję Ci Nokio za odpowiedź. Niestety nie mam raczej wśród znajomych dzieciaków... I tak zrobiłam postęp od wczoraj, bo popracowałam nad jakimś cv i spróbowałam chociaż z ogłoszeniem o korki, ale jestem nieprzytomna jak o tym myślę. To chyba pod fobie podpada. Dobrze, że chociaż, wiem, że MUSZĘ coś zrobić. Ale od samej wiedzy jeszcze nic się nie wydarzyło.

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

4

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Z tego co piszesz, widać, ze najbardziej stresuje Cie ocena innych. Piszesz, ze jak o tym myślisz to jesteś nieprzytomna - a co to znaczy?
Wpędzasz się w błędne kolo. Chciałabyś normalnie pracować, ale myślisz o sobie, ze jesteś niekompetentna wiec nie podejmujesz pracy, co z kolei powoduje, ze masz jeszcze gorsze zdanie o sobie.
Popytaj koleżanek czy zdarza im się zapomnieć słówka w czasie korepetycji?Co wtedy robią?
A jeśli Ty byś była uczniem i nauczyciel zapomniałby słówka, to co o nim pomyślisz?
Myślę, ze tez dobrym rozwiązaniem jest jasne powiedzenie klientowi, ze z tego powodu, ze jesteś na II roku i ze cały czas się uczysz to cena jest niższa niz u nauczycieli z doświadczeniem. Wtedy myślę, ze będziesz mniej denerwować ewentualnym niedociągnięciem, bo uprzedzałaś o nim.

"Odkryj kim jesteś i pozostań sobą"


Gabinet psychologiczny

5

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Ja mogę z własnego doświadczenia powiedzieć jako uczeń szkoły językowej, że każde nauczyciel czasami coś zapomina. Nie raz zdarzyła mi się sytuacja, że nauczycielka po prostu znała jakiegoś słówka, zapomniała albo źle rozwiązała z nami jakieś zadanie i dopiero jak któryś z uczniów nie rozumiał dlaczego to tak a nie inaczej ma być to ona się orientowała, że się pomyliła. Pomimo tych kilku błędów bardzo ją lubię i twierdzę nadal, że jako jedyna spośród wielu nauczycieli językowców potrafi mnie super zmobilizować i sprawić, że ja sama jestem zadowolona ze swoich postępów. Także jak widzisz nie ma się co bać, każdy jest tylko człowiekiem i ma prawo popełniać błędy albo po prostu czegoś zapomnieć smile

" chyba zostanę psycholożką " smile

6

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Harmony czym Ty się przejmujesz? W szkole średniej nie raz moim nauczycielom od dęjyków zdarzało się zapomnieć jakiegoś słówka. Mój nauczyciel od niemieckiego studiował w niemczech a i tak wiadomo, że nie wszystkich słówek używa się na co dzień i wypadają z głowy. Wcale nie zwracaliśmy na to uwagi. Brało się słownik i sprawdzało. Jak nie było słownika, nauczyciel obiecywał, że na następną lekcję sprawdzi i tyle. I pomimo tego Go uwielbiałam. Do tej pory zreztą tak jest, bo jest bardzo dobrym nauczycielem i bardzo sympatycznym człowiekiem.
A co do CV to ktoś już wyżej dobrze radził - składaj je razem z kimś znajomym, będzie raźniej smile
Zresztą nie ma się co przejmować tym co ktoś o Tobie pomyśli. Tak bardzo Cię to obchodzi? Przecież nawet się nie znacie, to nie Twój przyjaciel, żeby było ważne co o Tobie sądzi wink

7

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Dziękuję Wam za porady, czuje się podniesiona na duchu i cały czas dbam o to by moje ogłoszenie o korki było widoczne w necie smile Co prawda dalej się denerwuję, ale już trochę mniej  smile Jeśli uda mi się 'zdobyć'  jakiegoś ucznia, to dam wam znać jak sobie poradziłam!:)

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

8

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

A Twoi znajomi nie mają młodszego rodzeństwa? Albo znajomi rodziców nie mają w rodzince jakiegoś gimnazjalisty albo podstaw... no właśnie... dziecka chodzącego do podstawówki? big_smile hehe

9

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Wiem, że to się wydaje nieprawdopodobne ale nie tongue Jest jedna dziewczynka, ale ona nie potrzebuje wink Ale już dałam cynk znajomym, że jakby mieli kogoś na zbyciu to mają mi podrzucić:)

Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

10

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Szukaj, szukaj...
Odwagi i wiary w siebie.
Korepetycje, zwłaszcza z młodszymi osobami, nie są takie straszne. Poza tym: będziesz miała do czynienia z osobami, które w tych korkach mają jakiś swój cel (i to nie będzie młodzież z telewizyjnego gimnazjum).

11

Odp: Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Ja jestem nauczycielką języka angielskiego. Prowadzę zajęcia dla dzieci i młodzieży w wieku 1-16 lat w szkole językowej i mam zajęcia z angielskiego w jednej z prywatnych szkół podstawowych.
Pracowałam od I roku studiów (i wcale nie filologicznych, dopiero teraz jestem na zaocznej anglistyce z hispanistyką, mając już mgr z innego kierunku wink ).

harmony11, każdemu nauczycielowi czy lektorowi może się zdarzyć, że nie będzie znał/pamiętał jakiegoś słówka. W moim przypadku było to o tyle uzasadnione, że w metodę, na którą mam licencję wpisane są sesje wiedzy encyklopedycznej (czyli w materiale są bardzo trudne słowa, których prawdopodobnie nie zna przeciętny użytkownik języka angielskiego). Mój stres podczas rozpoczynania pracy z dziećmi był o tyle większy, że wg metody Helen Doron całe zajęcia odbywają się tylko w jęz. angielskim, a na lekcji z małymi dziećmi rodzice są z nami w sali.
Jednak stopniowo przekonywałam się, że zaangażowanie w pracę z dziećmi sprawia, że rodzice bez kłopotu rozgrzeszą Cię, jeśli popełnisz jakiś błąd. To samo zrobią dzieci, a Twoja jednorazowa pomyłka w żaden sposób nie wpłynie na efekt nauki. Nawet z psychologicznego punktu widzenia pomyłki są korzystne, jeśli nasz autorytet (a takim zwykle jest n-l dla młodych uczniów) myli się i potrafi o tej pomyłce powiedzieć, nie traktując jej "toksycznie", dziecko uczy się pewnego schematu reagowania. Czuje, że ma prawo do popełniania błędów wink

Pamiętaj, że jest ogromna różnica pomiędzy byciem tłumaczem (który rzeczywiście słownictwo musi mieć w małym palcu, na zawołanie) a nauczycielem. Twoi uczniowie wybaczą Ci nieznajomość jakiegoś słowa, ponieważ mogą sprawdzić je w słowniku. W pracy lektora o wiele ważniejsza jest umiejętność nauczania, bo właśnie tego nie zrekompensuje Twoim uczniom ŻADNA książka!

Znam wielu nauczycieli i lektorów, pracuję razem z nimi. Niektórzy mają ogromną wiedzę i niesamowicie autentyczny akcent, jednak nie potrafią dotrzeć do swoich uczniów. Jedna ze znanych mi nauczycielek z prawie 10letnim stażem wprowadza terror na swoje lekcje, a kiedy biorę za nią zastępstwa, jestem w szoku - dzieci nie umieją się komunikować i są dosłownie sparaliżowane na zajęciach.

Nauczanie innych to jest trudna, ale piękna sztuka. Każdy dowód sympatii Twoich uczniów czy dobry wynik w teście są tak nagradzające, że motywują do dalszej pracy. I głęboko wierzę, że jeśli człowiek otworzy się na wzajemną komunikację (ja uczę się z nimi, oni ze mną) i będzie chciał dalej się rozwijać, odniesie sukces pedagogiczny smile Nie odbieraj sobie tego niesamowitego doświadczenia! smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Dorabianie/praktyki - brak odwagi i wiary w siebie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018