netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

21 odpowiedzi7 955 wyświetleńzałożony przez NieznajomaJaa, 17.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez NieznajomaJaa (2012-10-17 18:32:28)

Temat: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Witam wszystkich . Mam ogromny problem . Jestem z chłopakiem  już ponad 3 lata . Twierdząc teraz ten związek jest wręcz "chory" . Zacznę tłumaczyć . . Pierwsze pół roku było cudowne .. Po tym czasie kiedy nadal było ok , żadnej kłotni nic, od tak spędził całą wakacyjną noc z koleżanką, z która mnie zdradził (pocałował, może coś więcej) . Nie dowiedziałam się tego od niego. . Przyznał się . . Wybaczyłam . .   Po tym zdarzało się to częściej . . ( może dlatego, że wiedział skoro raz wybaczyłam, wybaczę i drugi . .) Tak właśnie było . Zaczął mnie kłamać, robił co chciał . . Kolejny raz z inna . . . Wybaczyłam . . Przeszło mu to . Zrobił się obsesyjnie zazdrosny. Od dwóch lat, może z 5 razy wyszłam z koleżankami, ale tylko wtedy, gdy się pokłóciliśmy. On wychodził kiedy chciał, a Ja musiałam siedzieć w domu jak więzień . . Rozstania, powroty . . Potrafił zwyzywać mnie od kur** itp . .Kolejny raz rozstaliśmy się bez powodu- On . . to od razu  Znalazł sobie inna . . Nie da się opisać jak się czułam . .Dzwoniłam do niego ok 200 razy dziennie, smsy tak samo, a On nic . .Błagałam go o powrót . .(wiem, że nie było to normalne, ale okropnie go KKocham, nie potrafie bez niego żyć) . . Po pewnym czasie wrócił . . Nawet przeprosiłam go za to,że Miał inną, bo to przezemnie, bo to ze mną coś źle . .Przepraszałam go zawsze gdy była jego wina, tylko dlatego żeby było dobrze. . BO nie chciałąm go stracić . .Teraz, On musi zawsze mieć rację ( kolejna dziwota) . . On idzie na imprezę, a Ja nawet nie mogę po prostu załatwić sprawy prywatnej, bo twierdzi, że mam innego, idę się kur**ć . . TO jest nie normalne. Nie da mu się przemówić do rozsądku . . On ma rację i koniec  . . Kiedy nie odpisuje 5-10min, robi aferę, a On kiedy po 3 godz sie dopiero oddzywa, Ja nie mogę nawet zapytać dlaczego . To wszystko jest chore, JA to wiem. . Wiem,że nie powinnam pozwalać sobie na takie traktowanie mnie . Rozumiem to . . Ale akurat ostatnio zerwaliśmy z tych oto przyczyn . Bo nie dał sobie pewnej sprawy wmóić i koniec. . Miałam tego dość zerwałam . . Myślami "mam go gdzieś, nie obchodzi mnie On" Po pięciu minutach płaczę i myślę " Co Ja narobiłam " Płacze, pisze, dzwonie . . . . Jak mam poradzić sobie z tym wszystkim? Po zerwaniu . .Wszystkich odrzuciłam , nie mam komu się wyżalić, chociaż wiem ,że to mi nie pomoże, nie pomoże mi wyjście gdzieś z kimś . . Mam ochotę zamknąc się w pokoju i płakać całymi dniami . . Proszę o porade . Z góry dziękuje .

2

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Masz rację,ten związek jest chory. On czuje się panem i władcą sytuacji,robi co chce,traktuje cíe okropnie,jak swoją własność bo wie źe i tak z płaczem wrócisz do niego na kolanach. Uzależniłaś się od niego, wydaje ci się że bez niego nie dasz rady. To nieprawda. Właśnie z nim nie masz przyszłości. Zastanów sie czy chcesz na zawsze juź być kimś gorszym? Być oszukiwana,niekochana?
Bo przykro mi to pisac ale on cie nie kocha. A wyobrazasz sobie przyszlosc z nim? Wspolne dzieci?
Moim skromnym zdaniem powinnas jak najszybciej urwac z nim wszelkie kontakty i poszukac pomocy psychologa. To zaden wstyd a rozmowa ze specjalista naprawde pomaga. Wiem to z doswiadczenia.
I musisz uwierzyc w siebie. Masz prawo byc szczesliwa,przy nim nie ma na to szans

3

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Czuję,że mnie nie Kocha . Ale On twierdzi,że tak ,że On też tego ma dość. Tylko czego ? TO ja powinnam i mam dość tego wszystkiego . .Zwala całą winę na mnie . . Zawsze. Dlatego uważa ,że to JA jestem zła . . a Ja w to wierzę, chociaż sama widzisz co się dzieję . . Jeżeli moja przyszłość miałaby tak wyglądać to podziękuje. Ale to nie jest takie proste ;c
Zaraz zacznę do niego pisać, dzwonić, a Ja wcale tego nie chce . Ale wydaje mi się,że muszę, bo to Ja "znów" coś zrobiłam . .
Że bez niego nie będę potrafiła żyć . .

4

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

To nie ty jesteś winna. On robi wszystko żebyś tak się czuła,wtedy on czuje sie facetem,panem. To jest chore,sama parę lat temu byłam z takim typem,na szczęście zostawił mnie dla innej. Z perspektywy czasu widzę że on ponizaniem mnie chcial dowartosciowac siebie.
Jest taki typ facetow (nie mylic z mezczyznami) i od nich trzeba trzymac sie jak najdalej.
Wiem ze Ci ciezko ale trzymaj sie,nie pisz do niego,nie dzwon,pokaz mu ze bez niego jestes szczesliwa (mimo tego ze wewnatrz boli jak diabli). To go zaboli,pokaz mu ze masz do siebie szacunek i nie jest ci potrzebny.
Trzymaj sie,nie jestes sama.

5

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Postaram się. .Aleee.v
Tak taki typ faceta masz rację . Również taki, że jego nie ruszy to, że Ja nie będę się odzywać  .
Bo pomyśli " a ma mnie gdzieś to trudno " Zapewne odrazu znajdzię sobie inną.
Może być to z powodu, żeby o mnie nie myśleć (jak bym się nie odzywała) lub poprostu jakaś nowość . .

6

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Masz racje,moze go nie ruszyc,ale jak nie bedziecie miec kontaktu to Tobie bedzie latwiej. Wiem ze teraz jestes zrozpaczona,zdolowana,ale uwierz,czas czyni cuda. A ten facet nie jest wart Twoich lez.
A jak znajdzie inna,cóż,pozostaje tylko jej współczuć.

7

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Jeżeli jedną tak traktował , drugą będzie tak samo  to wiadome zawsze tak jest. .

Cóż czas pokaże, obym znów nie dała sobą manipulować

8

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Trzymam kciuki. I nie pisz do niego,nie dzwoń choćby nie wiem co.
On się nie zmieni,bycie palantem (za przeproszeniem) to charakter

9

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Alutka ci świetnie radzi. Boli, cierpisz ale zerwiesz kontakt i będziesz w tym wytrwałam, to czas zacznie leczyć. Tylko przetnij to raz a dobrze. Żadne spotkania, żadne rozmowy przez telefon, wymiany smsów. No chyba, że się chcesz z nim pobawić w jego grę smile Ale czy warto ? Chyba nie. Chłopak jest niedojrzały i w dodatku ma dość paskudne cechy.

10

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

dziewczyno! jak ja to czytam to mi się coś dzieje. niesamowicie skrzywiło mnie to co napisałaś a wiesz dlaczego? dlatego, że nie myslisz o sobie w ogóle. co z tego, że go kochasz? skoro on już potrafi Cię zwyzywać to co bedzie później, zamknie Cię w piwnicy będzie gwałcił i bił i robił co się mu tylko zachce a Ty bedziesz siedzieć cicho bo go kochasZ? i może go jeszcze przeprosisz za to, że Cię uderzył! szczerze? on nie miał do Ciebie szacunku, bo sama go dla siebie nie mas.z wiedział ze moze robić co chce a TY i tak za nim polecisz.. daj sobie spokój bo tylko skrzywdzisz siebie i dzieci jakie w przyszłosci pewnie chcielibyscie miec.. z tym człowiekiem życie masz skazane na klęske. i jeżeli nie zmienisz swojego postępowania względem do innych facetów, będą robić dokładnie to samo, bo sobie dajesz! pamietaj, że to dziewczyna ma być górą a nie chłopak! ;/ pokaż mu, że zrozumiałaś swoją głupotę i olej go! Ty chyba nie widzisz co robisz...

11

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Nie zgodzę się. Ona widzi że jest problem i chce coś z tym zrobić. Jednak po jakimś czasie życia w takim toksycznym związku nie jest to łatwe. Wiem to z doświadczenia. Nie jest łatwo uwierzyć w siebie,w to że samej się sobie poradzi. Taki facet potrafi zniszczyć psychikę,często trzeba zasięgnąć porady specjalisty zeby znów w siebie uwierzyc i zaczać żyć na nowo i myśleć pozytywnie.

12

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!
alutka.m napisał/a:

Nie zgodzę się. Ona widzi że jest problem i chce coś z tym zrobić. Jednak po jakimś czasie życia w takim toksycznym związku nie jest to łatwe. Wiem to z doświadczenia. Nie jest łatwo uwierzyć w siebie,w to że samej się sobie poradzi. Taki facet potrafi zniszczyć psychikę,często trzeba zasięgnąć porady specjalisty zeby znów w siebie uwierzyc i zaczać żyć na nowo i myśleć pozytywnie.

ja też miałam podobny związek. może nie aż taki, ale mogłabym powiedzieć, że pod niektórymi kwestiami był identyczny.
Po czym twierdzisz, że ona chce coś z tym zrobić? Po tym, że pisze, że zerwała z nim a za 5 minut wydzwaniała, pisała i płakała za nim? Przecież on to widzi i wtedy sam się z niej śmieje i wie, że cokolwiek by nie powiedział, to ona zrobi tak jak się mu zachce. to jest miłość? Ja bym takiego faceta znienawidziła a nie próbowała odzyskać. Tym bardziej, że ona pisze, że go przepraszała za to, że on miał inną dziewczynę! cholera, skoro widzi, że coś jest nie tak to niech ucieka! jak można dać sobą tak pomiatać? to nie logiczne! skoro facet widzi, że panienka sama w sobie nie ma jakichkolwiek wartości, to robi z nią co chce, i tak właśnie jest w tym przypadku. Zgadzam się, tu jest potrzebny jakiś dobry psycholog i to od zaraz! Ona sama sobie z tym nie poradzi, a jedynie dalej się będzie pakować w jego sidła. Skoro już mają taką historię za sobą to skąd wiesz jak będzie dalej? Co z tego, że ona znowu go przekona, on do niej wróci, jak za tydzień będzie szedł z inna po ulicy całując się z nią, a "NieznajomaJaa" podejdzie i go za to jeszcze przeprosi..

a pytanie do "NieznajomaJaa" ile Ty masz lat? mieszkasz z rodzicami czy sama? I jaki stosunek Twoi rodzice mają do niego?

13

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Pięknie Cię omotał. Dziwię się tylko że skoro zdajesz sobie sprawę z tego, to nic z tym nie robisz. Bo na pewno chłopak się nie zmieni.

14

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!
Lydia napisał/a:

Pięknie Cię omotał. Dziwię się tylko że skoro zdajesz sobie sprawę z tego, to nic z tym nie robisz. Bo na pewno chłopak się nie zmieni.

DOKŁADNIE !!!

15

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

cyrk na sali... tak czytam i czytam i az mi ciarki stanely na mysl ze sa takie dziewczyny jak ty,ktore daja sie tak pomiatac..masakra jakas..to juz jest uzaleznienie,przyzwyczjenie,nawyk i nie wiem co jeszcze ale napewno nie ma w tym za grosz milosci!!!!

1.Zbierz sie w kupe i zrob cos wkoncu dla samej siebie i z mysla o sobie...
2.Olej go,szkoda marnowac zycie na bycie z kims takim jak on...
3.Masz za niskie poczucie własnej wartości i zakochałaś się w kimś, kto stał się dla ciebie lekarstwem...

TRZYMAJ SIE,BEDZIE DOBRZE TYLKO WEZ SIE W GARSC,NIE PISZ,NIE DZWON!!!!

16

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!
NieznajomaJaa napisał/a:

Witam wszystkich . Mam ogromny problem . Jestem z chłopakiem  już ponad 3 lata . Twierdząc teraz ten związek jest wręcz "chory" . Zacznę tłumaczyć . . Pierwsze pół roku było cudowne .. Po tym czasie kiedy nadal było ok , żadnej kłotni nic, od tak spędził całą wakacyjną noc z koleżanką, z która mnie zdradził (pocałował, może coś więcej) . Nie dowiedziałam się tego od niego. . Przyznał się . . Wybaczyłam . .   Po tym zdarzało się to częściej . . ( może dlatego, że wiedział skoro raz wybaczyłam, wybaczę i drugi . .) Tak właśnie było . Zaczął mnie kłamać, robił co chciał . . Kolejny raz z inna . . . Wybaczyłam . . Przeszło mu to . Zrobił się obsesyjnie zazdrosny. Od dwóch lat, może z 5 razy wyszłam z koleżankami, ale tylko wtedy, gdy się pokłóciliśmy. On wychodził kiedy chciał, a Ja musiałam siedzieć w domu jak więzień . . Rozstania, powroty . . Potrafił zwyzywać mnie od kur** itp . .Kolejny raz rozstaliśmy się bez powodu- On . . to od razu  Znalazł sobie inna . . Nie da się opisać jak się czułam . .Dzwoniłam do niego ok 200 razy dziennie, smsy tak samo, a On nic . .Błagałam go o powrót . .(wiem, że nie było to normalne, ale okropnie go KKocham, nie potrafie bez niego żyć) . . Po pewnym czasie wrócił . . Nawet przeprosiłam go za to,że Miał inną, bo to przezemnie, bo to ze mną coś źle . .Przepraszałam go zawsze gdy była jego wina, tylko dlatego żeby było dobrze. . BO nie chciałąm go stracić . .Teraz, On musi zawsze mieć rację ( kolejna dziwota) . . On idzie na imprezę, a Ja nawet nie mogę po prostu załatwić sprawy prywatnej, bo twierdzi, że mam innego, idę się kur**ć . . TO jest nie normalne. Nie da mu się przemówić do rozsądku . . On ma rację i koniec  . . Kiedy nie odpisuje 5-10min, robi aferę, a On kiedy po 3 godz sie dopiero oddzywa, Ja nie mogę nawet zapytać dlaczego . To wszystko jest chore, JA to wiem. . Wiem,że nie powinnam pozwalać sobie na takie traktowanie mnie . Rozumiem to . . Ale akurat ostatnio zerwaliśmy z tych oto przyczyn . Bo nie dał sobie pewnej sprawy wmóić i koniec. . Miałam tego dość zerwałam . . Myślami "mam go gdzieś, nie obchodzi mnie On" Po pięciu minutach płaczę i myślę " Co Ja narobiłam " Płacze, pisze, dzwonie . . . . Jak mam poradzić sobie z tym wszystkim? Po zerwaniu . .Wszystkich odrzuciłam , nie mam komu się wyżalić, chociaż wiem ,że to mi nie pomoże, nie pomoże mi wyjście gdzieś z kimś . . Mam ochotę zamknąc się w pokoju i płakać całymi dniami . . Proszę o porade . Z góry dziękuje .

Spokojnie, spokojnie. Wystarczy parę lat i się przyzwyczaisz.

17

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Nieznajoma! Masz dwie opcje:

(1) zostać niewolnicą, zostać w tym związku
(2) uciekać jak najdalej dopóki masz siłę, czas i jeszcze potrafisz samodzielnie myśleć.

UUUUUUCCCCCCIIIIIEKKKAAAAJ!

18

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Dziewczyno pomyśl o sobie... Nie ma sensu być w związku, w którym tylko cierpisz wiązek jest po to abyś miała wsparcie i miłość a nie cierpienie... Przestań za nim płakać idź do dobrego psychologa takie spotkania bardzo pomagają...

nie pisz nie dzwoń to mu daje tylko poczucie wyższości nad Tobą i on to po prostu wykorzystuje...
Wiem że będziesz przez to cierpieć ale jak przez to przejdziesz na pewno będziesz miała lepsze życie i na pewno będziesz miała więcej szacunku do samej siebie bo teraz nie masz go za grosz... Po wizytach u psychologa będziesz wiedziała jak sobie z tym wszystkim radzić...

powodzenia

19

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Nie poddawaj się walcz teraz tylko o siebie! Ja tez to przechodzę, 4mce po rozstaniu i boli, uzależniłam sie od faceta przez 6 lat a on bawił się mną jak zabawką- zrywał wracał itak dalej a je go przepraszałam to było choree. Teraz ma 21 latkę a sam ma 34 lata więc niech bawi sie nią biedna dziewczyna. Tacy ludzie sie nie zmieniają to wampiry energetyczne !

20 Ostatnio edytowany przez NieznajomaJaa (2012-10-22 17:19:04)

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

biedrona155. Mam 20 lat. Nie dzwoniłam, nie pisałam . . Nie wróciłam!
Nie powiem, że jest świetnie, nie poczułam jeszcze wolnoości ani innego lepszego życia bez niego .
Ale próbuję sobie radzić . Mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze.
Co do niego . . Oddzywa się, ale mnie to już tak strasznie nie rusza. .
Myślę, że tak już pozostaniee . .Chodź minęło dopiero 5 dni?
Nie mam ochoty przechodzić takiego życia . .
Zrozumiałam pewne sprawy .

21

Odp: Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!
ulcia853 napisał/a:

cyrk na sali... tak czytam i czytam i az mi ciarki stanely na mysl ze sa takie dziewczyny jak ty,ktore daja sie tak pomiatac..masakra jakas..to juz jest uzaleznienie,przyzwyczjenie,nawyk i nie wiem co jeszcze ale napewno nie ma w tym za grosz milosci!!!!

1.Zbierz sie w kupe i zrob cos wkoncu dla samej siebie i z mysla o sobie...
2.Olej go,szkoda marnowac zycie na bycie z kims takim jak on...
3.Masz za niskie poczucie własnej wartości i zakochałaś się w kimś, kto stał się dla ciebie lekarstwem...

TRZYMAJ SIE,BEDZIE DOBRZE TYLKO WEZ SIE W GARSC,NIE PISZ,NIE DZWON!!!!

O, wybitna specjalistka od udzielania porad się trafiła, szkoda że Twój mąż Twoich rad nie czyta.

Tak na marginesie- dalej Twój mąż trzyma Ciebie pod swoim dachem?

szczególnie celny punkt nr 2, tylko zmieniony aby pasował do Ciebie, adresowany do Twojego męża:

2.Olej ją,szkoda marnować zycie na bycie z kims takim jak ona...

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie? Siada mi psychika? Nie daje już rady!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026