netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

12 odpowiedzi4 251 wyświetleńzałożony przez koralina22, 09.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Jestem z moim narzeczonym już prawie dwa lata. Wiadomo, na początku wszystko super, urzekło mnie, że jest taki kochany, rodzinny, ma dobre kontakty z rodzicami i bratem. Dla mnie też był cudowny, aż do czasu oświadczyn. Kiedy powiedziałam to nieszczęsne "tak" od razu zaznaczyłam, że nie chcę się śpieszyć ze ślubem, jestem młoda, mam dopiero 22 lata. Chciałam najpierw skończyć studia, bo na razie nie mam środków ani czasu na planowanie wesela. Niby mojemu chłopakowi to pasowało, ale zaczął coraz częściej pytać kiedy ten ślub, szukać sali, obliczać ile by to nas kosztowało. Dla mnie to było stresujące, bo moich rodziców nie stać na weselisko na 300 osób (on takie planuje, takie miał też jego brat) a nie chce żeby jego rodzice za wszystko płacili. Do tego on nalega na ślub kościelny a ja nie jestem przekonana (moja rodzina jest niewierząca, on niby jest wierzący ale do kościoła nie chodzi i w zasadzie chce taki ślub wsiąść tylko po to żeby jego mama była zadowolona). No właśnie i do tego dochodzi jego mama. Nie robiliśmy oficjalnych zaręczyn puki co, ale chyba jej o tym powiedział, bo coraz częściej pyta się mnie "kiedy ślub?". I biadoli nad tym jak bezbożnie żyjemy. Dodam, że nie mieszkamy razem. Moglibyśmy, bo mój chłopak ma własne spore mieszkanie od rodziców i nawet mi zaproponował, ale miało to być w tajemnicy przed jego mamą. Co jak dla mnie jest głupie i mimo, że bardzo chciała bym z nim mieszać, to musiała bym co chwilę wracać do domu jak by jego mama go odwiedzała, a dodam że zaczęła to robić coraz częściej i nawet zostawać po kilka dni. Ja wiem, że to jest jego mama i że ją kocha, ale mam dość tego, że dla niej jest sto razy milszy niż dla mnie. Wywala mnie z domu jak ona przychodzi, kupuje jej prezenty na urodziny, imieniny, święta, rocznice a mi nie, gada z nią godzinami przez telefon przy mnie a do mnie nie dzwoni kiedy się nie widzimy, wozi ją do kosmetyczki i fryzjera (chyba nie muszę dodawać, że ja nie chodzę tak często bo mnie nie stać, a  potem przykro mi jak mówi, że każda kobieta powinna o siebie dbać jak jego mama). Staram się nie załamywać, ale nie wiem co o tym myśleć. Zaczynam mieć wrażenie, że on wolał by się ożenić ze swoją mamą niż ze mną. Co o tym myślicie?

2

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Uciekaj od mężczyzny, dla którego mama jest numer 1 na świecie.
W takim związku, gdzie obowiązują tajemnice, jest po prostu źle.
Nie kupił Tobie nigdy żadnego drobiazgu?
Nie spodziewaj się, że po ślubie zmieni się. Nie wierzę!
Zawsze będziesz za plecami mamy i jego rodziny.
Ja tego właśnie znieść nie mogłam.
Rozeszłam się za późno, by cieszyć się jeszcze życiem.
Ty młoda jesteś i życie przed Tobą. Nie marnuj go sobie.

3 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2012-09-09 12:09:55)

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Mam wrazenie, ze rownie dobrze moglabys byc kochanka zonatego mezczyzny. Tez bylabys "ta trzecia". Ta mniej wazna, ta z ktorej zdaniem sie nie nalezy liczyc, ktora ma spadac jak przeszkadza i nigdy nie bedzie wystarczajaco dobra, zeby byc ta pierwsza kobieta w jego zyciu...
Serio, pasuje Ci taki uklad?


Czy te historie, ktore przytoczylas w innym watku dotycza tego wlasnie pana?

-Jedziemy z lubym do domu na wsi, luby mówi, że muszę iść pierwsza do domu i posprzątać bo on się boi pająków i myszy. Ja no to, z uśmiechem, że przecież u niego w rodzinie faceci nie pozwalają kobietom sprzątać (jego mama ma sprzątaczkę i kucharkę, a jak one nie przechodzą to robi to jej mąż) a on na to zupełnie poważnie: "no ale wiesz, moja mama jest naszą księżniczką, a Ty przecież jesteś NORMALNA"

-Mój facet zostawił otwartego Facebooka, wiem że nie powinnam, ale zerknęłam. A tam co? Stosy wiadomości do obcych lasek. Np.: "Hej, nie znamy się, ale masz takie urocze zdjęcia, że nie mogłem się powstrzymać i nie napisać" "Cześ, zainteresował mnie Twój status, może poznamy się bliżej?" itp, itd. Większość lasek go zlewała ale niektóre zaczynały z nim pisać a on zaczął je namawiać na to, żeby mu wysyłały gołe zdjęcia i obiecywać kolacje, teatry i inne randki. Potem mi wmawiał, że o gołe zdjęcia prosił jego kumpel który bał się używać swojego konta, a z laską od teatrów się umawiał na spotkanie w sprawie pracy i wspólne pisanie recenzji. Taaa...a świnki latają

4

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?
koralina22 napisał/a:

moich rodziców nie stać na weselisko na 300 osób (on takie planuje, takie miał też jego brat) a nie chce żeby jego rodzice za wszystko płacili.

Przeczytaj to, co sama napisałaś, uważnie. Już powyższe zdanie mówi co  za gagatek. On chce czegoś,  ale płacić za to nie zamierza. To nie jest partner dla Ciebie. I dla żadnej Kobiety. Dopóki nie pokocha prawdziwie.

Niczego nie wniesie, będziesz Ty wnosić a on, będzie księciem, którego będziesz obsługiwać.
Ale nie zrywaj z nim jeszcze. Przyglądaj się jego mamie. To sprytna Kobieta. Ustawiła się w roli księżniczki i wszyscy traktują ją jak księżniczkę. Przyjrzyj się jak to robi.

Nawet w Biblii jest napisane, że mężczyzna ma opuść swoich rodziców i iść do żony. Nie daj się wpakować w chory układ.

Polecam książkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". I obserwuj jego mamę. Przy każdej okazji.

5

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Mam taka sama radę jak przedmówczynie: uciekaj od niego. On nigdy nie odetnie pemowiny,mama zawsze będzie miała decydujący głos w waszym domu. będzie cię kontrolować i krytykować. Nie ma też sensu jej obserwować, nie marnuj życia na śledztwa: jaka jest moja przyszła teściowa" Masz 22 lata,studia przed sobą. Masz czas na znalezienie faceta dla którego TY będziesz najważniejsza,a rodzice zaraz po Tobie.

6

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

napiszę tylko jedno: to Ty powinnaś być jego KSIĘŻNICZKĄ nie mamusia.
Brat miał wesele na 300 osób więc on tez musi? bo tak wypada?? wygania Cię z mieszkania jak mama wpada z wizytacją? A co zrobi jak będzieci po slubie? Też wyprosi żonę z domu bo nie pasuje mu jej obecność w czasie odwiedzin mamuni??? Kobieto z kim ty jesteś?

7

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

O rany, a ile ma lat ten Twój facet?
No wybacz, ale skoro jest już (chyba) dorosły to on sam decyduje z kim zamieszka... A nie że wykopuje Cie z mieszkania bo matka przyjeżdza!
Dobrze gdy facet ma dobry kontakt z rodziną i szanuje swoją matkę, ale ona nie powinna się wtrącac do Waszego związku. Twój facet jest niedojrzały i słucha mamusi, a Twoje zdanie zawsze będzie na 2 miejscu.. Raczej nie warto się w coś takiego pakować.
Poza tym, ślub to WSPÓLNA decyzja. Jeżeli Ty nie chcesz hucznego wesela to on powinien to zaakceptować, no a skoro nalega na takie drogie wesele to niech sam wyłoży kase bo Ty jej nie masz i stawiasz sprawę uczciwie - nie stać mnie, nie chce. A on Ci próbuje narzucić swoje zdanie, a jestem pewna że mamusia maczala w tym palce... Pewnie ona nalega na Wasz ślub.
Ja bym sie poważnie zastanowila na Twoim miejscu nad tym związkiem. I przede wszystkim wygarnęła facetowi, że jest maminsynkiem i powinien dorosnąć, a później myślec o ślubie.

8

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

niestety takich facetów coraz wiecej, dla faccetów liczy sie tylko matka. Zobacz w przyszłość, jak teraz jest tak to co bedzie póżniej. Ja miałam podobnie jak Ty, też najważniejszy był ślub. Nie liczyło sie co ja chce tylko to co on. Traktował mnie gorzej jak śmiecia. Zawsze można się rozstać, teraz jest łatwiej bo jak pojawiło by sie dziecko wtedy bedzie trudniej.

9

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Rada jest jedna: pozbyć się mamy smile

10

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?
agasta napisał/a:

Rada jest jedna: pozbyć się mamy smile

czyli pawlonik do obiadku

albo zostawić faceta big_smile

szkoda życia na mamisynka bo oni się nigdy nie zmieniają

11

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Niczego nie wniesie, będziesz Ty wnosić a on, będzie księciem, którego będziesz obsługiwać.
Ale nie zrywaj z nim jeszcze. Przyglądaj się jego mamie. To sprytna Kobieta. Ustawiła się w roli księżniczki i wszyscy traktują ją jak księżniczkę. Przyjrzyj się jak to robi.               święte słowa daj namiary na babsko chętnie bym się od nie czegoś nauczyła .No może synom nie zrobiłabym takiej kszywdy ale na mężu to bym potrenowała bycie księżniczką

12

Odp: Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

No coz, tez mowie, uciekaj od niego jak najdalej. Dobrze miec dobre relacje z rodzicami, ale to, co tutaj opisalas to patologia.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problem z trójkątem: ja, on i jego mama, może coś poradzicie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026