netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

33 odpowiedzi12 483 wyświetleniazałożony przez koa_hiatamadl, 21.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1 Ostatnio edytowany przez koa_hiatamadl (2014-02-21 13:06:46)

Temat: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Witam!
Mam problem, z którym naprawdę nie mogę już sobie radzić.. Jestem z moim chłopakiem już prawie rok. Mamy po 21 lat. Znamy się już dłuższy czas, ale wcześniej po prostu chyba było za wcześnie, aby się połączyć i każdy z nas żył swoim życiem bez utrzymywania jakiegoś większego kontaktu. Teraz los nas połączył i teoretycznie jest wspaniale, nie wyobrażam sobie, żeby Go nie było w moim życiu, żeby to nie był właśnie On. Jest naprawdę bardzo dobrym człowiekiem. Jednak jest kilka problemów, które małymi krokami rujnują to, co budowaliśmy dość długi czas.. a więc..

1. Moja nieuzasadniona zazdrość, wręcz chorobliwa- teoretycznie wiem, że mogę mu ufać i nie jest w stanie mnie zdradzić, ale ta myśl chodzi za mną dzień w dzień.. nosi mnie jak tylko polubi na facebooku zdjęcie jakiejś dziewczyny, jak spojrzy na jakąś dziewczynę kiedy idziemy razem przez miasto, czy jesteśmy w restauracji.. Staram się tego oczywiście nie okazywać, żeby nie myślał, że jestem wariatką. Kiedy byłam małą dziewczynką,mnie i moją mamę zostawił ojciec dla innej kobiety i później dowiedziałam się, że nie była to jego jedyna kochanka. W wieku 15 lat powiedział mi, że nie mam co się łudzić, że facet będzie zapatrzony we mnie całe życie, że każdy ogląda się za innymi kobietami i że zdrada jest czymś powszednim. To nieco wywróciło mój świat do góry nogami.. Niby staram się z tym walczyć, ale nie potrafię. Do tego doszła sytuacja, gdy mój chłopak utrzymywał kontakt ze swoją koleżanką, która kiedyś była dla niego ważna, ale nic między nimi nie wyszło ze względu na odlełość. Widziałam, że on nie przestał  być ważny dla niej(np. zapraszała go na wakacje-samego, beze mnie) i chciałam mu to uświadomić, jednak bez skutku. Musiało odbyć się kilka porządnych kłótni, żeby dopiero zrozumiał, że ona ma na celu nas zniszczyć. Do spotkania na szczęście nie doszło, ale wiem, że kontakt utrzymywali po tym, jak Go prosiłam, żeby go przerwał z nią, bo jej nie ufam. Tłumaczył to tym, że nie rozumiał dlaczego tak reaguje(mimo, że stale mu o tym mówiłam) i że nie był świadomy jej zamiarów. Dopiero jak zrozumiał, podobno zniknęła z jego życia.

2. Seks.. znowu- teoretycznie- jest cudowny. Ale żeby do niego doszło.. tutaj pojawia się większy problem i to odziwo nie z mojej strony.
Zacznę od początku.. Wiedział, że ja pierwszy raz mam już za sobą, powiedział mi, że on również. Nasz pierwszy nie wyszedł, co zdaża się często w związkach i jest zrozumiałe. Później wszystko szło już dobrze, poznawaliśmy się, żadnych problemów. Problemy zaczęły się, gdy pojawiła się sytuacja, która wymagała tego(moim zdaniem), żeby powiedzieć mu, że mój pierwszy raz nie był wymarzony, nie jest na pewno moim powodem do dumy i nie zrobiłam tego tak, jak chciałam, wtedy, kiedy chciałam i z tym, z kim chciałam (chociaż wtedy wydawało mi się, że jest inaczej, byłam młoda i głupia i przyznam odbiło mi).. Jak mówiłam, pojawiła się pewna sytuacja.. otóż mój D. chciał, abym zeszła niżej.. Kiedyś, w tym moim głupim okresie zostałam zmuszona do tego, aby właśnie 'zrobić loda chłopakowi' (brr, nienawidzę tego określenia) w każdym razie, jakkolwiek dziwnie to brzmi, zostałam po części zmuszona. Była domówka, a jeden z imprezowiczów postanowił wykorzystać sytuację, że pijana 16latka nie panuję nad wszystkim co robi. Zeszłam niżej, ale praktycznie zaraz się opanowałam, poszłam po rozum do głowy i uciekłam. Od tej pory też zmieniłam swoje postępowanie.. Uderzyła mi przez ten moment woda sodowa.. pierwsze imprezy, alkohol, czułam się taka dorosła, a teraz mi wstyd. Wracając do tematu.. kiedy mój chłopak chciał, abym to właśnie zrobiła, jakoś nie byłam w stanie się przemóc, to jest jednak już bardzo intymny akt i wymaga ogromnego uczucia i zaufania. Powiedziałam mu o tej sytuacji na imprezie i jakoś jeszcze się rozwinęłam do tego, że nie jestem dumna z mojego pierwszego razu. Myślałam, że on to po prostu zrozumie.. jednak tak nie było.. Przez długi czas, atmosfera była okropna.. mało się do mnie odzywał, czułam się jak ostatnia szmata.. Po pewnym czasie, wydawało mi się, że wszystko wróciło do normy, a mój D. postanowił mi się przyznać, że tak naprawdę nie miał przede mną jednej tylko trzy i mam prawo się o to na niego wściec. Zdenerwowałam się oczywiście bardzo nie na to, że było ich więcej, w końcu każdy ma swoją przeszłość, tylko na to, że mnie okłamał.. koniec końców- pogodziliśmy się. Za jakieś 2-3 miesiące przyznał mi się, że nie było nikogo, że byłam jego pierwszą dziewczyną, że kłamał, bo było mu głupio, że ja kogoś miałam, a on nie.. oczywiście skończyło to się wielką kłótnią, której efektem było rozstanie.. Nie na długo, bo nie mogliśmy wytrzymać bez siebie, a on obiecał mi, że już nigdy więcej mnie nie okłamie. Musiałam dać mu drugą szansę. W międzyczasie zdarzały nam się problemy, że nie doszło do stosunku z winy D. Sam nie wiedział z jakiego powodu, jakiś stres może, w każdym razie ułamek sekundy myśli o tym natychmiast już psuł całą zabawę, czy w trakcie czy przed. Byłam cierpliwa, no w końcu nie zawsze musi wychodzić.. W każdym razie ten problem się powtarza coraz częściej i nie tylko z 'niewiadomej przyczyny' ale często dlatego, bo nie może znieść myśli, że był przed nim ktoś i że jak mogłam 'zrobić komuś loda' na imprezie. Przyznał mi się, że myśli o tym codziennie i z dnia na dzień Go to paraliżuje coraz bardziej. Ostatnio oglądaliśmy film i potem chciałam coś zainicjować, to nie wykazywał żadnych chęci. Gdy spytałam o co chodzi, to mi powiedział, że jeden z bohaterów miał na imię jak jeden z tych chłopaków.. Ostatnio jak do mnie przyjechał, cały wieczór przeleżał myśląc, jak mogłam coś takiego zrobić.. Wydaje mi się, że to już jest lekka przesada.. Jak ja mam się czuć? Czy zrobiłam coś aż tak złego?? On twierdzi, że to nie chodzi o mnie, że ja coś zrobiłam, że to ma jakieś oddziaływanie na to jak mnie postrzega, tylko nie może się pogodzić z tym, że nie był moim pierwszym.. Ja też często myślę, o tej jego koleżaneczce, której to niby świadomy nie był, ale nie rzutuje to w tym momencie już ani trochę na nasz związek.. Co ja mam robić? Już pomału tracę cierpliwość.. sad

2

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Nic nie masz robić.Zaraz się zacznie standardowe zmulanie, że on niedojrzały,że niepoważny, że ma kompleksy bla bla bla.
Tak naprawdę każdego facet uwiera fakt, że JEGO laska robiła różne dziwne rzeczy z innymi facetami, że nie był pierwszym etc.
Jeden nie robi z tego wielkiej tragedii, a inny nie potrafi tego przeskoczyć.Nic na to nie poradzisz.
Jedyne co możesz zrobić w przyszłości, gdy poznasz kogoś nowego, to nie opowiadaj ze szczegółami swoich seksualnych ekscesów.Co było to było, takie tematy się ucina i koniec.

3

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Tylko ja nie chcę nowego faceta w przyszłości.. wiem, że popełniłam błąd mówiąc mu o tym, naiwna myślałam, że to zrozumie i nic to nie zmieni. Chcę być z nim, on chce być ze mną, tylko w pewnych sytuacjach jest jak jest. Mam rozumieć, że to już się nie zmieni?

4

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Nie.Może dla picu udać, że już jest ok, a potem Ci to wyciągnie znów podczas jakiejś kłótni.

5

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

I ten związek nie będzie miał sensu przez taką głupotę? Mimo, że się kochamy, mimo jestem dla niego podobno najważniejszą osobą na świecie, a on jest nią dla mnie? Ja rozumiem, że nie jest fajnie mieć świadomość, że nie jest się tym pierwszym.. ale jak mnie okłamał, że była jedna, a potem, że jednak były trzy to jakoś nie zmieniło to niczego w moim przypadku..

6

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Może daj mu czas, żeby przyswoił tę informację? Ale powiedz mu, że to jest dla ciebie temat zamknięty, albo akceptuje to co było i jest z tobą albo nie.

7

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

To trwa pół roku już.. i teraz zamiast w zapomnienie, wyłazi to jeszcze bardziej na wierzch. (np. bohater filmu z tym samym imieniem).. Mówiłam mu już nie raz, że albo to zaakceptuje, albo to nie ma sensu.. mówi, że zdaje sobie z tego sprawę i że to nie chodzi o mnie, tylko o sam fakt, że nie był pierwszy. Bez skutków, bo jak już przyjdzie mu ta myśl, to nie jest już sobą, już się zamyka, odpływa gdzieś i tyle ze spotkania. Ale żeby aż tak faceta to paraliżowało? To jakaś kara za licealne głupoty?

8

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Gdyby sam miał przed tobą partnerki, to pewnie by go to tak nie wkurzało. Dla mnie mega dziecinnym jest kłamanie odnośnie ilości partnerów i zwiększanie tej liczby. Po co? Czy nie lepiej być szczerym? Po co wymyślać "byłem z trzema" zamiast powiedzieć od razu, że jesteś jego pierwszą? To przecież nic złego.

Dziecinne też dla mnie jest wywlekanie przeszłości partnera. Nie rozumiem tej idiotycznej męskiej dumy i tego podejścia "moja kobieta- moja własność". I "kobieta ma być dziewicą, ja mogę mieć setkę lasek przed nią". Szczególnie, że życie seksualne autorki nie było wcale takie wyuzdane, nie miała masy partnerów. Głupoty zdarzają się każdemu i nie rozumiem dlaczego jedna głupia rzecz sprzed 5 lat miałaby tak razić tego chłopaka. Nie byliście wtedy w związku, a on się zachowuje jakbyś go zdradziła. Żenada. Ja bym nie mogła ciągle wysłuchiwać uwag na swój temat, "jak ja mogłam" itd. Stało się- trudno, to było dawno, po co drążyć temat?

Autorko, zastanów się, czy na pewno jest sens ratować taki związek. Ten chłopak jest strasznie zakompleksiony i zazdrosny, a to nie są cechy osoby zdolnej do związku. Ja bym sobie dała spokój, bo facet zachowuje się jak dziecko. Nawet jeśli chwilowo zapomni o temacie, to wywlecze go przy pierwszej lepszej kłótni. Seks wam się nie układa, chłopak nie okazuje bliskości, czułości. To trwa już pół roku... Nie trać młodości na coś takiego.

9

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:

Nic nie masz robić.Zaraz się zacznie standardowe zmulanie, że on niedojrzały,że niepoważny, że ma kompleksy bla bla bla.
Tak naprawdę każdego facet uwiera fakt, że JEGO laska robiła różne dziwne rzeczy z innymi facetami, że nie był pierwszym etc.
Jeden nie robi z tego wielkiej tragedii, a inny nie potrafi tego przeskoczyć.Nic na to nie poradzisz.
Jedyne co możesz zrobić w przyszłości, gdy poznasz kogoś nowego, to nie opowiadaj ze szczegółami swoich seksualnych ekscesów.Co było to było, takie tematy się ucina i koniec.

Żadne zmulanie tylko sama prawda!
Co do drugiej części wypowiedzi masz rację...po co opowiadać detale z przeszłości.

10 Ostatnio edytowany przez koa_hiatamadl (2014-02-21 15:00:11)

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

No wiem, że nie powinnam mu tego opowiadać. Przyznaję, że to był błąd- zdaję sobie z tego sprawę. On też wiele błędów popełnił czy z kłamstwami, czy z tą dziewczyną i mu tego nie wypominam przez tyle czasu i sama też się tym aż tak nie zadręczam, bo jaki to ma sens? Nie wiem jak zadziałać na niego, co zrobić, czy coś powiedzieć, żeby to się zmieniło? Chociaż już mam odpowiedź, że nie..

Bliskość, czułość wszystko jest. Wszystko jest jak powinno dopóki nie zacznie o tym myśleć, a myśli coraz częściej.

11

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
moniaCo napisał/a:

Żadne zmulanie tylko sama prawda!

Owszem, ale wieszanie psów na chłopaku autorki w żaden sposób nie zmieni sytuacji- więc jest jałowym zmulaniem.
***
Jego podejście się nie zmieni.Jest jakie jest i pewnie sam nie czuje się z tym dobrze.Na pewne rzeczy nie ma się wpływu i tyle.

12

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
koa_hiatamadl napisał/a:

Witam!
Mam problem, z którym naprawdę nie mogę już sobie radzić.. Jestem z moim chłopakiem już prawie rok. Mamy po 21 lat. Znamy się już dłuższy czas, ale wcześniej po prostu chyba było za wcześnie, aby się połączyć i każdy z nas żył swoim życiem bez utrzymywania jakiegoś większego kontaktu. Teraz los nas połączył i teoretycznie jest wspaniale, nie wyobrażam sobie, żeby Go nie było w moim życiu, żeby to nie był właśnie On. Jest naprawdę bardzo dobrym człowiekiem. Jednak jest kilka problemów, które małymi krokami rujnują to, co budowaliśmy dość długi czas.. a więc..

1. Moja nieuzasadniona zazdrość, wręcz chorobliwa- teoretycznie wiem, że mogę mu ufać i nie jest w stanie mnie zdradzić, ale ta myśl chodzi za mną dzień w dzień.. nosi mnie jak tylko polubi na facebooku zdjęcie jakiejś dziewczyny, jak spojrzy na jakąś dziewczynę kiedy idziemy razem przez miasto, czy jesteśmy w restauracji.. Staram się tego oczywiście nie okazywać, żeby nie myślał, że jestem wariatką. Kiedy byłam małą dziewczynką,mnie i moją mamę zostawił ojciec dla innej kobiety i później dowiedziałam się, że nie była to jego jedyna kochanka. W wieku 15 lat powiedział mi, że nie mam co się łudzić, że facet będzie zapatrzony we mnie całe życie, że każdy ogląda się za innymi kobietami i że zdrada jest czymś powszednim. To nieco wywróciło mój świat do góry nogami.. Niby staram się z tym walczyć, ale nie potrafię. Do tego doszła sytuacja, gdy mój chłopak utrzymywał kontakt ze swoją koleżanką, która kiedyś była dla niego ważna, ale nic między nimi nie wyszło ze względu na odlełość. Widziałam, że on nie przestał  być ważny dla niej(np. zapraszała go na wakacje-samego, beze mnie) i chciałam mu to uświadomić, jednak bez skutku. Musiało odbyć się kilka porządnych kłótni, żeby dopiero zrozumiał, że ona ma na celu nas zniszczyć. Do spotkania na szczęście nie doszło, ale wiem, że kontakt utrzymywali po tym, jak Go prosiłam, żeby go przerwał z nią, bo jej nie ufam. Tłumaczył to tym, że nie rozumiał dlaczego tak reaguje(mimo, że stale mu o tym mówiłam) i że nie był świadomy jej zamiarów. Dopiero jak zrozumiał, podobno zniknęła z jego życia.

2. Seks... <dalszą wypowiedź wyciąłem>

1. Ja widzę to tak, że jak facet/kobieta ma poukładane w głowie to chociażby była pijana to nie zdradzi. Dlatego - to czy ktoś zdradzi czy nie nie zależy od tego czy ktoś mu się podoba czy nie. Zaś od tego czy ma swoje zasady. Jak ich nie ma - to chociażby ktoś był jego ideałem, bóstwem i czym tam jeszcze to zdradzi. W innym przypadku - zareaguje stosownie: odepchnie, powie stanowczo "NIE" i tyle.

2. W sprawach seksu to jest sprawa jasna. Raz, że okłamał (i to trzykrotnie - 1, 3, 0 dziewczyn) a dwa, że robi wyrzuty. Ja bym sobie po czymś takim dał spokój - teraz będziesz się zastanawiała czy cokolwiek co powie jest prawdą. Dlatego uważam, że powinniście albo ustalić, że temat zamknięty i nie wracać do niego godząc się z sytuacją jaka wynikła (On, że nie byłaś pierwszą) albo rozstać się i dać sobie szansę na znalezienie kogoś innego. Bo inaczej - z Twojej strony będą ciągłe podjerzenia czy mówi prawdę a z jego - fochy, że "nie byłaś pierwszą". Doprowadzi to do piętrzenia się tych dwóch problemów i w konsekwencji do rozpadu związku.

Pozdrawiam smile

13

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

@koa_hiatamadl, dobrze zrobiłaś, że mu powiedziałaś. Powinien to zaakceptować albo odejść skoro tak mu to przeszkadza. Jak Twoja przeszłość go tak uwiera to znaczy, że coś jest nie tak i prędzej czy później związek i tak rozwaliłby się, więc nie miej żadnych wyrzutów. Sam miałem dziewczynę, która miała 7 chłopaków i kilka przygód, czyli dużo lepszy wynik ode mnie wink Zrozumiałem, wiedziałem jakie ma zasady i podejście do życia, a przez taką otwartość bardziej jej ufałem.

14

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Szkoda, że chłopak ma małe doświadczenie, ja zrozumiałem, że dziewice nie są dla mnie kompletnie. Uwielbiam kobiety, które są świetne w łóżku, które umieją zrobić naprawdę dobrze i w ogóle kochają się jak gwiazdy porno, często muszę się liczyć, że miała tuzin facetów wcześniej. Niech sie nie mazgai tak tylko niech doceni, że jesteś szczera i powiedzialas mu o tym, gdy facet cos takiego akceptuje w pelni tym bardziej kobieta sie przed nim otwiera, swoje fantazje seksualne etc. nie boi sie tego, bo czuje sie przy facecie komfortowo smile

15

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Dziękuję za wszystkie opinie smile postawię mu ultimatum, zobaczymy czy to podziała. Wczoraj odziwo wszystko było dobrze i znów czuję się jak w niebie wink

16

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
koa_hiatamadl napisał/a:

Dziękuję za wszystkie opinie smile postawię mu ultimatum, zobaczymy czy to podziała. Wczoraj odziwo wszystko było dobrze i znów czuję się jak w niebie wink

Lepiej nie wprost. Jak będzie marudził to możesz powiedzieć, że jeżeli chce z Tobą być to musi zaakceptować Twoją przeszłość, bo tak się nie da żyć. I tak kilka razy, a w końcu się odczepi albo odejdzie. Postaw sprawę jasno, ale delikatnie. Gdyby mu zależało to nie robiłby z tego problemu.

17

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
koa_hiatamadl napisał/a:

No wiem, że nie powinnam mu tego opowiadać. Przyznaję, że to był błąd- zdaję sobie z tego sprawę. On też wiele błędów popełnił czy z kłamstwami, czy z tą dziewczyną i mu tego nie wypominam przez tyle czasu i sama też się tym aż tak nie zadręczam, bo jaki to ma sens? Nie wiem jak zadziałać na niego, co zrobić, czy coś powiedzieć, żeby to się zmieniło? Chociaż już mam odpowiedź, że nie..

Bliskość, czułość wszystko jest. Wszystko jest jak powinno dopóki nie zacznie o tym myśleć, a myśli coraz częściej.

więc bądź przygotowana, że mu to nie minie.
... chcesz takiego życia?

Jak juz weźmiecie ślub, to zanim dobrze wybrzmią weselne dzwony i melodie bedzie Ci codziennie wiercił dziurę w brzuchu - a z czasem zacznie cię poniżać i podejrzewać o zdradę

TO STANDARD ... u pewnej grupy facetów - podkreślam, że nie u wszystkich - ale skoro już są pełne objawy, te co piszesz, ton z czasem będzie tylko gorzej.

MASZ JUŻ SWOJE DOŚWIADCZENIE na przyszłość, co mówić a co nie!

18

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
koa_hiatamadl napisał/a:

postawię mu ultimatum, zobaczymy czy to podziała.

w wolnej chwili przejrzyj sobie to forum wpisując choćby ''ultimatum'' do wyszukiwarki.
Znajdź sprawy, gdzie autorce doradzono postawienie facetowi ultimatum w jakiejkolwiek sprawie.
A potem odnajdź w tych wątkach choćby jeden gdzie ultimatum odniosło zamierzony skutek.
Ot, taka zabawa na niedzielny wieczór.

19

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:

Nic nie masz robić.Zaraz się zacznie standardowe zmulanie, że on niedojrzały,że niepoważny, że ma kompleksy bla bla bla.
Tak naprawdę każdego facet uwiera fakt, że JEGO laska robiła różne dziwne rzeczy z innymi facetami, że nie był pierwszym etc.
Jeden nie robi z tego wielkiej tragedii, a inny nie potrafi tego przeskoczyć.Nic na to nie poradzisz.
Jedyne co możesz zrobić w przyszłości, gdy poznasz kogoś nowego, to nie opowiadaj ze szczegółami swoich seksualnych ekscesów.Co było to było, takie tematy się ucina i koniec.

Nie każdy. Mi przeszłość mojej kobiety nie wadzi.

20

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:
koa_hiatamadl napisał/a:

postawię mu ultimatum, zobaczymy czy to podziała.

w wolnej chwili przejrzyj sobie to forum wpisując choćby ''ultimatum'' do wyszukiwarki.
Znajdź sprawy, gdzie autorce doradzono postawienie facetowi ultimatum w jakiejkolwiek sprawie.
A potem odnajdź w tych wątkach choćby jeden gdzie ultimatum odniosło zamierzony skutek.
Ot, taka zabawa na niedzielny wieczór.

Ultimatum jest dobre, ale tylko dla osób, które są w stanie wytrwać w nim smile Bo jeśli dziewczyna powie, że albo on się ogarnia poważnie, albo koniec, a on się nie ogarnie i końca nie też nie ma, to takie ultimatum, to o kant tyłka rozbić.

Ja nie wiem skąd to się bierze... Wiem, że istnieje zazdrość o przeszłość partnera, ale jest to przypadłość tylko i wyłącznie w głowie "chorego" i to on musi sobie z tym poradzić. Na pewno nakręcanie się i rozmyślanie o tym nie pomaga... Ale tu znów dochodzimy do kwestii, że niektórzy faceci muszą mieć dziewicę, bo jeśli tak nie jest to czują się gorsi.

21

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
Teo napisał/a:
pitagoras napisał/a:
koa_hiatamadl napisał/a:

postawię mu ultimatum, zobaczymy czy to podziała.

w wolnej chwili przejrzyj sobie to forum wpisując choćby ''ultimatum'' do wyszukiwarki.
Znajdź sprawy, gdzie autorce doradzono postawienie facetowi ultimatum w jakiejkolwiek sprawie.
A potem odnajdź w tych wątkach choćby jeden gdzie ultimatum odniosło zamierzony skutek.
Ot, taka zabawa na niedzielny wieczór.

Ultimatum jest dobre, ale tylko dla osób, które są w stanie wytrwać w nim smile Bo jeśli dziewczyna powie, że albo on się ogarnia poważnie, albo koniec, a on się nie ogarnie i końca nie też nie ma, to takie ultimatum, to o kant tyłka rozbić.

Ja nie wiem skąd to się bierze... Wiem, że istnieje zazdrość o przeszłość partnera, ale jest to przypadłość tylko i wyłącznie w głowie "chorego" i to on musi sobie z tym poradzić. Na pewno nakręcanie się i rozmyślanie o tym nie pomaga... Ale tu znów dochodzimy do kwestii, że niektórzy faceci muszą mieć dziewicę, bo jeśli tak nie jest to czują się gorsi.

Tych niektórych nazywamy "zakompleksionymi" tongue Są zbyt wyczuleni na bycie na mecie drugim, wszędzie doszukują się podkopywania ich wartości. Masz szczęście że narcyzom to nie grozi ;>

22

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
missF napisał/a:

Gdyby sam miał przed tobą partnerki, to pewnie by go to tak nie wkurzało. Dla mnie mega dziecinnym jest kłamanie odnośnie ilości partnerów i zwiększanie tej liczby. Po co? Czy nie lepiej być szczerym? Po co wymyślać "byłem z trzema" zamiast powiedzieć od razu, że jesteś jego pierwszą? To przecież nic złego.

Dziecinne też dla mnie jest wywlekanie przeszłości partnera. Nie rozumiem tej idiotycznej męskiej dumy i tego podejścia "moja kobieta- moja własność". I "kobieta ma być dziewicą, ja mogę mieć setkę lasek przed nią". Szczególnie, że życie seksualne autorki nie było wcale takie wyuzdane, nie miała masy partnerów. Głupoty zdarzają się każdemu i nie rozumiem dlaczego jedna głupia rzecz sprzed 5 lat miałaby tak razić tego chłopaka. Nie byliście wtedy w związku, a on się zachowuje jakbyś go zdradziła. Żenada. Ja bym nie mogła ciągle wysłuchiwać uwag na swój temat, "jak ja mogłam" itd. Stało się- trudno, to było dawno, po co drążyć temat?

Autorko, zastanów się, czy na pewno jest sens ratować taki związek. Ten chłopak jest strasznie zakompleksiony i zazdrosny, a to nie są cechy osoby zdolnej do związku. Ja bym sobie dała spokój, bo facet zachowuje się jak dziecko. Nawet jeśli chwilowo zapomni o temacie, to wywlecze go przy pierwszej lepszej kłótni. Seks wam się nie układa, chłopak nie okazuje bliskości, czułości. To trwa już pół roku... Nie trać młodości na coś takiego.

Dokładnie.
Pitagoras, a to nie jest zmulanie. Po prostu to nie jest normalne, by ktoś tak reagował na wieść, gdy partnerka miała kogoś wcześniej. Dla mnie kolejną rzeczą niefajną byłoby to, że najpierw mówił, że miał jedną, potem, że trzy, a teraz, że wcale. Szczerze? Ciężko byłoby mi mimo wszystko mu potem zaufać. Autorka powiedziała mu szczerze co i jak i gdyby nie miał problemu ze sobą, to na pewno nie zachowywałby się tak dziecinnie.
Ja bym wyłożyła sprawę tak, że jeśli tego nie zaakceptuje, to rozstanie, już bez żadnego dawania szans. Jeżeli on ma Ci to wiecznie wypominać itp, a Ty masz przez to czuć nieuzasadnione poczucie winy to jest to bez sensu. To jest tak- albo akceptujemy siebie w całości wraz z przeszłością seksualną jak jest albo nie wiążemy się, tutaj nie ma półśrodków, bo jeśli cały czas będziemy to rozpamiętywać, to nie ma szans na udany związek. A Ty masz prawo mieć partnera, który Cię doceni, a nie będzie Cię oceniał tylko po tym jednej rzeczy z przeszłości. Przy kimś takim jak on po prostu nie będziesz czuć się szczęśliwa, bo jak mamy być szczęśliwi z kimś, kto ma o nas kiepskie zdanie z powodu jednej rzeczy z przeszłości, dodatkowo Ty sama powiedziałaś, że dla Ciebie samej to ciężkie, a on zamiast zrozumieć, to urażony. Niefajnie.

Pozdrawiam smile

23

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
Teo napisał/a:

Ja nie wiem skąd to się bierze...... Ale tu znów dochodzimy do kwestii, że niektórzy faceci muszą mieć dziewicę, bo jeśli tak nie jest to czują się gorsi.

Nie Teo, kobiety tego nie mają więc nie zrozumieją, a wytłumaczyć się nie da.Zwyczajnie tak jest.Jednych to tylko trochę uwiera, dla innych jest nie do przeskoczenia.Ale jeśli facet twierdzi, jakoby mu nie przeszkadzało, że ktoś stukał jego kobietę, to kłamie.Przeważnie w dobrej wierze, żeby jej nie robić przykrości, ale kłamie...

24

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Pitagoras, w ten sposób to można też powiedzieć, że każda kobieta chciałaby, żeby jej facet nie miał nikogo przed nią. Ja np. nie chciałabym prawiczka a jednocześnie gdzieś tam w głębi umysłu wolałabym, żeby mojej poprzedniczki nie było tongue Wolałabym, żeby był przynajmniej 10 cm niższy. Wolałabym, żeby miał inną rodzinę. Itd., itp. Tyle, że większość ludzi nie ma problemu z akceptacją tego, czego zmienić w żaden sposób nie można. Ta akceptacja powoduje, że w danej kwestii jest nam po prostu wszystko jedno - jest jak jest i nie zastanawiamy się czy nie lepiej byłoby gdyby...

Wyrzuty w związku, że ktoś coś kiedyś robił są po prostu bez sensu. I winna jest wyłącznie osoba te wyrzuty czyniąca. Przecież tylko on wie co mu siedzi w głowie. Jeśli wie, że nie umie pogodzić się z faktem, że jego dziewczyna nie jest dziewicą to po cholerkę się z nią wiązał? Co niby ma zmienić wypominanie przeszłości? To chore. Albo przynajmniej strasznie dziecinne.

25

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Masz całkowitą rację.
Ja tylko staram się wyjaśnić, że tu żadne tłumaczenia ani rozmowy nic nie pomogą, bo podejście do pewnych spraw jest niezależne od woli.
Dupkowatość omawianego przypadku polega na tym, że swoje zastrzeżenia powinien zachować dla siebie i albo je przeskoczyć albo nie, po czym podjąć odpowiednie kroki.

26

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:
Teo napisał/a:

Ja nie wiem skąd to się bierze...... Ale tu znów dochodzimy do kwestii, że niektórzy faceci muszą mieć dziewicę, bo jeśli tak nie jest to czują się gorsi.

Nie Teo, kobiety tego nie mają więc nie zrozumieją, a wytłumaczyć się nie da.Zwyczajnie tak jest.Jednych to tylko trochę uwiera, dla innych jest nie do przeskoczenia.Ale jeśli facet twierdzi, jakoby mu nie przeszkadzało, że ktoś stukał jego kobietę, to kłamie.Przeważnie w dobrej wierze, żeby jej nie robić przykrości, ale kłamie...

Sith'ari kłamiesz !!! XD

27

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:
Teo napisał/a:

Ja nie wiem skąd to się bierze...... Ale tu znów dochodzimy do kwestii, że niektórzy faceci muszą mieć dziewicę, bo jeśli tak nie jest to czują się gorsi.

Nie Teo, kobiety tego nie mają więc nie zrozumieją, a wytłumaczyć się nie da.Zwyczajnie tak jest.Jednych to tylko trochę uwiera, dla innych jest nie do przeskoczenia.Ale jeśli facet twierdzi, jakoby mu nie przeszkadzało, że ktoś stukał jego kobietę, to kłamie.Przeważnie w dobrej wierze, żeby jej nie robić przykrości, ale kłamie...

Zarzucasz mi kłamstwo. Bacz na słowa. Twoje poglądy i pseudo wiedza o męskim rodzie to jedno, natomiast twierdzenie że wszyscy którzy mówią tak a nie inaczej, kłamią, to atak.
Tak ciężko było wyrazić myśl tak: Uważam że każdy facet który mówi że przeszłość seksualna partnerki mu nie przeszkadza kłamie. W dobrej wierze, faceci nie lubią dodawać niepotrzebnych problemów. Ale oczywiście mogę się mylić, jako że nie jestem wszystkimi facetami świata."

28

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Przeszłość seksualna mojej partnerki totalnie mi nie przeszkadza, i nie widzę NAJMNIEJSZEGO powodu by przeszkadzała. Z tego co pamiętam Unikalny ma podobne zdanie więc nie jestem jedynym wyjątkiem. Skoro są już dwa wyjątki, a Ty Pitagorasie wyraźnie twierdzisz "...każdy kłamie...", wniosek jest jeden: Mylisz się.

29

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Ech tam, prawda jest taka, że dla jednych ma to znaczenie a dla innych wcale. Kolegowałam się z taką ilością gości w życiu, którzy żadnego interesu nie mieli mi kłamać, że chyba wiem.

Sama uważam to za infantylne, ale to prywatne zdanie.

30

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..
pitagoras napisał/a:

Ale jeśli facet twierdzi, jakoby mu nie przeszkadzało, że ktoś stukał jego kobietę, to kłamie.

Mi nie przeszkadzało i zapewniam, że nie kłamie smile Oczywiście pod warunkiem, że to już przeszłość dla tej dziewczyny. Przeszkadzałoby mi gdyby mi się spodobała, ale jeszcze nie bylibyśmy w związku, a ona stukałaby się z innymi. Wtedy pewnie tak. Jeżeli to było zanim powstała więź emocjonalna to nie przeszkadzałoby mi.

31

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Wiem jaka to zazdrosc jest,tez tak mialem,ale ta druga osoba niech ci najlepiej pokaze ze nie masz sie o co bac,ze na inne nie patrzy-napeeno poczujesz sie lepiej gdy ci przykladowo ns jakiejs imprezie na ktorej ciebie nie bedzie nspisze krotkiego milego smsa a podobno ludzie jak wypija sa szczerzy i maja wiecej odwagi(wiem po sobie)Co do spraw lozkowych to tu moze byc roznie,gra wstepna,eksperymentowanie,moze ma.jakis slaby punkt,do tego musisz dojsc metoda prob i bledow:)

32

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Tu chyba nie chodzi tyle o sam fakt posiadania doświadczeń seksualnych co o to iż dziewczyna nie chce pieścić go oralnie bo kiedyś doszło do takiej sytuacji na imprezie i się zraziła. Dla faceta to trochę jest tak że: nie dość że już to robiła i to na imprezie, obcemu(?) facetowi - to jeszcze przez to teraz on tego nie dostanie.
Inaczej mówiąc dwa minusy na raz - bo nie dość że przeszłość która zaboli każdego faceta (któż z nas chce się wiązać z tymi dziewczynami o których wiemy że na domówka lody robią i bynajmniej nie w zielonej budce). Do tego fakt że on sam na tym w ogóle nie skorzysta.. I to go pewnie boli...

33

Odp: Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Słuchaj.
Faceci inaczej na to patrzą, mówi że cię kocha i pewnie kocha, ale u niego świadomość że jakieś męskie inne łapy cię dotykały, było ci dobrze, jest przerażająca, ta głupia zazdrość o przeszłość.
Chore.

JA swojego męża poznałam mając 26 lat trudno oczekiwać żebym byłą dziewicą bo on nie był prawiczkiem.
Wie o moich 4 partnerach. Całe życie go to prześladowało.
Nie ważne że to z nim przeżyłam pierwszy orgazm, nie ważne że tak naprawdę z mężem odkryłam sex.
Ważne że inne męskie łapy mnie dotykały.
Przeszło mu na jakiś czas bo pewnego dnia postanowił załatwić sobie kochankę i nagle mu przestali moi byli partnerzy przeszkadzać.

Faceci, faceci, faceci
Dlatego istnieje rynek "zaszywania" dziurek.
Nie warto być do końca szczerym.
Po co.
Co to ma komuś dać.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mój chłopak nie może znieść tego, że nie byłam jego pierwszą..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026