netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jego mama pozwoliła mi nocować

30 odpowiedzi5 490 wyświetleńzałożony przez natalka109, 12.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego mama pozwoliła mi nocować

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Jego mama pozwoliła mi nocować

Nie wiem jak postąpić. Jego mama zaprosiła mnie do nich jutro (on mieszka z rodzicami) na obiad (żaden uroczysty czy coś, p prostu ona dla każdego gościa obiad gotuje, taki ma zwyczaj) i powiedziała, że mogę zostać na noc. Chętnie bym została, bo to okazja na spędzenie więcej czasu z Mateuszem, spalibyśmy w oddzielnych pokojach. Pytanie, czy mi wypada zostawać u nich na noc? Ona mnie nie zaprosiła na ten nocleg, tylko stwierdziła, że mogę zostać na noc, że nie ma nic przeciwko. Z nim jestem od 4 miesięcy, a z jego mamą miałam trudne początki (nazwała mnie pijaczką, ale z czasem wkupiłam się w jej łaski, chociaż nadal się jej boję, ale jest dla mnie serdeczna). Wiem, że przeżywam jak żaba okres, ale nie chciałabym mieć kolejnej wtopy, więc liczę, że potraktujecie mnie poważnie i pomożecie podjąć decyzję.

2

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Skoro tak powiedziala to znaczy ze nie ma nic przeciwko. Zostan smile

3

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

A to nie będzie takim nadużywaniem gościnności? W końcu to nie było z jej strony zaproszenie, tylko zwyczajnie stwierdziła, że nie ma obiekcji.

4 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-12-13 22:50:09)

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

To że tak powiedziała do ciebie, to znaczy jest szczera i nic nie ukrywa ani nie kombinuje, skoro pozwoliła na twój nocleg-jednak ciebie szanuje i co ważne akceptuje ciebie i wybór jej syna. Wal śmiało i nic nie kucaj , o żabie napisałaś to( w pokoju jak będziesz sama rozwal się jak żaba na liściu nenufara ,i możesz sobie cichutko rechotać)

P.s.Ta pani co na ciebie nakrzyczała pierwsza pokochała całowała przytulała twojego Mateusza.
Teraz ty go jej powoli zabierasz ( pisklę kiedyś rozpoczyna swoje życie),
Pokaż że zasługujesz na jego uczucie(pomóż posprzątać po obiedzie) porozmawiaj z rodzicami i bądź sobą.
Mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka, te ostre słowa skierowane do ciebie były jej miłością i zarazem troską.
                                                                Zbyś.       Dla dziewczyny z Mazur muza.
/ Disco Polo - Maxel - Lekcja milosci / Mesajah - Każdego dnia / Luciano Pavaroti - La Traviata, Brindisi - Pavoratti, Sutherland - Verdi /

5

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

To mrowka przezywa okres nie zaba wink
big_smile

6

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

U nas się mówi żaba tongue Mazury pozdrawiają smile

7

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

a to przepraszam, moja niewiedza wink

8

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Witam. A może chce cię sprawdzić?  Cz na każdą taką propozycje ty reagujesz natychmiast bez wątpliwości. Na twoim miejscu wybrał bym dyplomatyczną odpowiedz. , Dziękuję za zaproszenie i możliwość noclegu ale  chyba jest trochę za wcześnie, znam pani syna 4 miesiące i nie chciałabym by Pani wyrobiła sobie o mnie złe zdanie. To na pewno by umocniło twoją pozycję po nie udanym początku.

9

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Natalka ja ci radzę nie zostawać na noc. Ta kobieta zgodziła się, owszem, ale to nie oznacza, że będzie o tobie dobrze myślała. Jesteście ze sobą dopiero 4 miesiące, trochę mało dla matek. Tzn. ona może złego zdania o tobie nie będzie miała, ale jak nie zostaniesz na noc to będziesz miała dużego plusa u niej.
Nie tłumaczyłabym jej jednak, zdaniem, które przytoczył robsonn. Gdybym ja jako matka usłyszała coś takiego, to pomyślałabym: no tak, chcesz grać przede mną porządną.

W każdym razie możesz (lub nie) wiele zyskać nie zostając na noc (jednakże nic nie tracisz), a zostając na 100% stracisz. Zważywszy, że nie miałyście się ku sobie na początku.
Piszę to jako matka. smile
Miłego i smacznego obiadku życzę.

10

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Zapewne to wiele zmieni, jeśli dodam, że miałyśmy trudne początki również przez to, że nocowałam u Mateusza bez jej wiedzy i obecności w domu- dwa razy. Sprawa się wydała, a babka miała takie pretensje do synka, że zabrała mu kluczyki do auta, by (CHYBA) utrudnić nam spotkania. Ona jest bardzo pobożną kobietą, więc "zagląda do łóżka" swojemu od 3 lat pełnoletniemu synowi, ba! nawet temu 28 letniemu robiła wyrzuty, że sypia ze swoją lubą bez ślubu.

Ja też tak myślę, że nie wypada od razu zwalać im się na całą noc i też mi tu lekkim podstępem śmierdzi, ale jednak cała noc (nieprzespana) z nim korci. Może seksu by nie było, ale i tak byłoby miło, bo rzadko się widujemy.

11

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

A co jest w tym złego że będziesz u niego spać? Ten chłopak mieszka w zakonie czy jak? I to w odzielnych pokojach, ludzie, ale cyrk. Moja dziewczyna zaprosiła mnie do siebie po miesiącu znajomości (związek na odległość), nie widziałem nigdy jej matki, kiedy przyjechałem nie było jej w domu bo pracowała, spaliśmy razem w jednym łóżku, rano dopiero poznałem jej mamę i w niczym to nie przeszkadzało. Polubiła mnie i super mi się z nią rozmawiało! Później ona przyjechała do mnie sytacja podobna, też spała ze mną a moja mama wręcz za nią przepadała. Cały czas się pytała kiedy przyjedzie.

No chyba że to jakieś ortodoksyjna pod względem religijnym rodzina to inna sprawa, w takim przypadku nie zostałbym tam na pewno bo niby po co?

12

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
Max901 napisał/a:

A co jest w tym złego że będziesz u niego spać? Ten chłopak mieszka w zakonie czy jak? I to w odzielnych pokojach, ludzie, ale cyrk. Moja dziewczyna zaprosiła mnie do siebie po miesiącu znajomości (związek na odległość), nie widziałem nigdy jej matki, kiedy przyjechałem nie było jej w domu bo pracowała, spaliśmy razem w jednym łóżku, rano dopiero poznałem jej mamę i w niczym to nie przeszkadzało. Polubiła mnie i super mi się z nią rozmawiało! Później ona przyjechała do mnie sytacja podobna, też spała ze mną a moja mama wręcz za nią przepadała. Cały czas się pytała kiedy przyjedzie.

No chyba że to jakieś ortodoksyjna pod względem religijnym rodzina to inna sprawa, w takim przypadku nie zostałbym tam na pewno bo niby po co?

Oni ortodoksyjni? No nie wiem. Matka jest religijna i innym tę religię narzuca, a ojciec jest spoko. A w moim domu spanie w jednym łóżku też by nie przeszło, chociaż mama pojawia się w kościele od wielkiego dzwonu, a tata wcale nie chodzi. Oni mają po prostu takie zasady i my je musimy uszanować. To, że ktoś ma w domu inaczej nic tutaj nie zmienia.
Mój były też miał wyluzowaną mamę, taką, z którą się polubiłyśmy od pierwszego słowa i nigdy nie miała nic przeciwko temu, że uprawiamy ze sobą seks, a jej synek miał dopiero 18 lat. Teraz trafiłam gorzej- na babsko, które się wpieprza w intymne życie innych. sad

13 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2014-12-13 12:13:34)

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
natalka109 napisał/a:

U nas się mówi żaba tongue Mazury pozdrawiają smile

Yyyyy na Mazurach też się mówi "...jak mrówka okres" wink

Odnośnie tematu.
Nie zostawałabym na noc. Obiad to obiad. Za drugim razem dlaczego nie?


Max901 napisał/a:

A co jest w tym złego że będziesz u niego spać? Ten chłopak mieszka w zakonie czy jak? I to w odzielnych pokojach, ludzie, ale cyrk. Moja dziewczyna zaprosiła mnie do siebie po miesiącu znajomości (związek na odległość), nie widziałem nigdy jej matki, kiedy przyjechałem nie było jej w domu bo pracowała, spaliśmy razem w jednym łóżku, rano dopiero poznałem jej mamę i w niczym to nie przeszkadzało. Polubiła mnie i super mi się z nią rozmawiało! Później ona przyjechała do mnie sytacja podobna, też spała ze mną a moja mama wręcz za nią przepadała. Cały czas się pytała kiedy przyjedzie.

No chyba że to jakieś ortodoksyjna pod względem religijnym rodzina to inna sprawa, w takim przypadku nie zostałbym tam na pewno bo niby po co?

To chyba logiczne, że skoro związek na odległość to nie będziesz spał na wycieraczce.

14

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
Leila01 napisał/a:
natalka109 napisał/a:

U nas się mówi żaba tongue Mazury pozdrawiają smile

Yyyyy na Mazurach też się mówi "...jak mrówka okres" wink

Odnośnie tematu.
Nie zostawałabym na noc. Obiad to obiad. Za drugim razem dlaczego nie?


Max901 napisał/a:

A co jest w tym złego że będziesz u niego spać? Ten chłopak mieszka w zakonie czy jak? I to w odzielnych pokojach, ludzie, ale cyrk. Moja dziewczyna zaprosiła mnie do siebie po miesiącu znajomości (związek na odległość), nie widziałem nigdy jej matki, kiedy przyjechałem nie było jej w domu bo pracowała, spaliśmy razem w jednym łóżku, rano dopiero poznałem jej mamę i w niczym to nie przeszkadzało. Polubiła mnie i super mi się z nią rozmawiało! Później ona przyjechała do mnie sytacja podobna, też spała ze mną a moja mama wręcz za nią przepadała. Cały czas się pytała kiedy przyjedzie.

No chyba że to jakieś ortodoksyjna pod względem religijnym rodzina to inna sprawa, w takim przypadku nie zostałbym tam na pewno bo niby po co?

To chyba logiczne, że skoro związek na odległość to nie będziesz spał na wycieraczce.

Tak, logiczne że nie kazała mi spać w hotelu tongue Miałem na myśli to, że pomimo tego że pierwszy kontakt z jej mamą miałem kiedy weszła do jej pokoju a tam jakiś koleś śpi z jej córką (jej mama wiedziała że przyjade, ale jednak sytacja niecodzienna nie?) nie wpłynęło to w żaden sposób na moje relacje z nią, bardzo miła, sympatyczna kobieta. Tak samo jak i to że u mnie też spaliśmy razem (a dodam że moja rodzina jest religijna, ojciec szczególnie) też nie miało znaczenia. Z moimi braćmi było podobnie, musiałaś faktycznie źle trafić big_smile Ale to nie mój temat tongue

No cóż, zjedz ten obiad, staraj się sprawić dobre wrażenie. Jak mamusia ma stać pod drzwiami i nasłuchiwać co się dzieje to nie ma sensu tongue  Może przynieś jej coś? Pamiętam że ja przyniosłem kiedyś mamie mojej byłej ładny bukiet kwiatów, miałem na to ochote to kupiłem. Kobieta miała wyraz twarzy jakby wygrała milion dolarów, nie zapomnę tego, poprostu radość na jej twarzy. Było mi cholernie miło że takim drobiazgiem mogłem komuś sprawić chodź trochę radości smile

15

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Max ciekawe czy ojciec Twojej dziewczyny byłby równie szczęśliwy jakby Cię w łóżku zastał smile

Jednak relacje teściowa -synowa a teściowa -zięć są zdecydowanie różne

16

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
LeeBee napisał/a:

Jednak relacje teściowa -synowa a teściowa -zięć są zdecydowanie różne

To w ogóle zależy od konkretnych osób i zasad panujących w danym domu. Wychodzę z założenia, że należy dostosować się do zasad gospodarzy, zamiast je podważać i tłumaczyć, że przecież powinno być inaczej.
W przypadku autorki ewidentnie widać, że dla matki chłopaka nocowanie dziewczyny nie jest czymś oczywistym. Nawet jeśli teoretycznie się zgodziła - skorzystanie z tej możliwości jest nieco ryzykowne. Po co tworzyć niejednoznaczne sytuacje, możliwe do zinterpretowania na niekorzyść dziewczyny?

17

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Jesli byly na tym tle jakies spiecia to lepiej nie ryzykowac. Ladnie podziekowac i tym samym prawdopodobnie zyskac w oczach przyszlej tesciowej.

18

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Ja bym nie została, tym bardziej, że wcześniej o to spanie mieliście nieprzyjemności.

19

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Ja bym podziękowała, ale nie korzystała. Jeśli nie mieszkasz jakoś absurdalnie daleko i możesz wrócić do siebie, wróć. To jest takie niby zaproszenie, niby test. Za krótko się znacie, byś u niego nocowała.

20

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
vinnga napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Jednak relacje teściowa -synowa a teściowa -zięć są zdecydowanie różne

To w ogóle zależy od konkretnych osób i zasad panujących w danym domu. Wychodzę z założenia, że należy dostosować się do zasad gospodarzy, zamiast je podważać i tłumaczyć, że przecież powinno być inaczej.
W przypadku autorki ewidentnie widać, że dla matki chłopaka nocowanie dziewczyny nie jest czymś oczywistym. Nawet jeśli teoretycznie się zgodziła - skorzystanie z tej możliwości jest nieco ryzykowne. Po co tworzyć niejednoznaczne sytuacje, możliwe do zinterpretowania na niekorzyść dziewczyny?

Z mojej obserwacji wynika, że większe wymagania się ma wobec tej samej płci, tzn, ojciec wobec chłopaka córki, matka wobec dziewczyny syna. Jednakże masz rację, nie można generalizować bo różnie to bywa.

Co do autorki to również uważam, że nie powinna nocować. Ale tłumaczenie, że nie wypada bo za krótko się znają będzie głupie, bo już spała u chłopaka i co powie jak mama chłopaka tez tak odpowie?

21

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Heh, teraz to są czasy. Ja jeżdżąc do swej obecnej żony w kawalerkę, tak to kiedyś się nazywało, w najśmielszych nawet myślach nie przyjmowałem sytuacji kiedy mógłbym rano wypełznąć z pokoju na śniadanie w jej domu. Oczywiście, że życie miało swoje prawa i robiło się wszystko ale dyskretnie. Krótko mówiąc, godzina czwarta i na "wueskę" a w zimie w Syrenkę i do domciu. Pomijam to, że teść pewnie dał by mi po prostu wpi...l ale i sam z siebie nie wyobrażałem sobie takich sytuacji.
Niestety u mojej córki sypiali różni, nie pytała nikogo o zdanie, była już pełnoletnia ale mnie to po prostu brzydziło. Nie powinno tak być i koniec ale cóż, czasy są skundlone, bezideowe i jest jak jest. Smutne to...

22

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Hm... ja trochę z młodszego pokolenia ale jakoś wstrzymywałam się od spania u mojego chłopaka odważyłam się po 3 latach związku po sylwestrze, pół roku przed ślubem, oczywiście wcześniej znałam jego rodziców i nieraz mnie zapraszali, kazali nocować w sensie że nie mają nic przeciwko, jakoś źle odbieram nocowanie u chłopaka czułam się skrępowana a przede wszystkim myślałam co jego rodzice sobie o mnie pomyślą? bo zapraszać mogą a myśleć sobie mogą co innego. Akurat u mnie chłopak "spał" do 3, 4 rano i jechał do domu bardzo rzadko zostawał całą noc może kilka razy chociaż nikt nie miał nic przeciwko i był to jedyny chłopak który u mnie spał.
Myślę autorko że mama Twojego chłopaka wyraziła zgodę ale nie jestem pewna czy byłaby z tego zadowolona, że u niego śpisz. Jak sama napisałaś spać nie będziesz więc wnioskuje że przesiedzicie i jakoś miło spędzicie noc a kobieta będzie słuchać, czy śpisz już w tym drugim pokoju, czy może jeszcze jesteś u niego.

23

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
Stary Wuj napisał/a:

Heh, teraz to są czasy. Ja jeżdżąc do swej obecnej żony w kawalerkę, tak to kiedyś się nazywało, w najśmielszych nawet myślach nie przyjmowałem sytuacji kiedy mógłbym rano wypełznąć z pokoju na śniadanie w jej domu. Oczywiście, że życie miało swoje prawa i robiło się wszystko ale dyskretnie. Krótko mówiąc, godzina czwarta i na "wueskę" a w zimie w Syrenkę i do domciu. Pomijam to, że teść pewnie dał by mi po prostu wpi...l ale i sam z siebie nie wyobrażałem sobie takich sytuacji.
Niestety u mojej córki sypiali różni, nie pytała nikogo o zdanie, była już pełnoletnia ale mnie to po prostu brzydziło. Nie powinno tak być i koniec ale cóż, czasy są skundlone, bezideowe i jest jak jest. Smutne to...

Stary wuju jest dużo racji w tym co mówisz. Chociaż ja tez mieszkam i nocuje, u faceta bez ślubu big_smilebig_smile ale to co innego my mamy swoje lata. A młodzież? wstydziliby się! Bo jeżeli ktoś mieszka sam ma swoje mieszkanie, sam się utrzymuje, to w porządku, może robić co chce kiedy chce i z kim chce. Ale sprowadzać jakiś gachów do rodziców???? I jeszcze nie zapytać o zdanie? Kompletny brak szacunku dla rodziców, i mieszkańców. Dziwę się ze pozwalacie córce na takie szczeniackie wybryki, jeżeli to byłby jej dom, i mieszkała sama owszem nic Wam do tego, no ale do cholery to Wasz dom, jak znam życie córka na Waszym utrzymaniu i takie zachowanie? Nie masz się czym chwalić córką,

Co do autorki, skoro to jego mama Cie zaprosiła do swojego domu, domownicy nie mają nic przeciwko a ty masz ochotę zostań, to powinnaś skorzystać z zaproszenia.

24

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
LeeBee napisał/a:

Z mojej obserwacji wynika, że większe wymagania się ma wobec tej samej płci, tzn, ojciec wobec chłopaka córki, matka wobec dziewczyny syna. Jednakże masz rację, nie można generalizować bo różnie to bywa.

I naprawdę coś w tym jest.

25

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Nie zostałam i sądzę, że dobrze zrobiłam.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. smile

26

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Aha, no to dobrze, faktycznie nie nocując dobrze zrobiłaś, bo jeszcze niedawno jak piszesz sytuacja była między Wami napięta.

Jednak co do samego nocowania, to ja nie widzę nic złego. Były nocował jeszcze raz, ale byłam nastolatką jeszcze, trochę inaczej. Teraz jeszcze mieszkam z rodzicami, ale 23 lata to też inaczej. W tej kwestii nie mieli nic przeciwko i czasem u mnie chłopak nocuje. Nie ma z tym problemu. Tak na miesiąc raz czy raz na 2 tygodnie, czasem rzadziej, bo sama wiem, że nie ma co za często, bo też nie ma co tego nadużywać. Tzn, nie byliby źli, ale samej by mi było może głupio, a tak jest ok i nie widzę w tym nic złego, że czasem zanocuje smile A na swoim oczywiście to już będziemy cały czas, a tak tu od czasu do czasu. Mamy 2 pokoje, mieszkamy w bloku, ale to w niczym nie przeszkadza moim rodziców i nic na nich nie naciskałam, od razu powiedzieli, że nie ma sprawy. Natomiast mój facet mieszka jeszcze z rodzicami w domu jednorodzinnym, ale niestety ja nie nocuję u niego, oni mają inne poglądy i cóż, ich dom, szanować warto. Niemniej, cieszę się, że moi rodzice są inni i że mogę czasem przenocować chłopaka.

27

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

Natalka 109 strasznie dużo tematów zakładasz i to wszystkie dotyczące jednego faceta... czy tylko ja to zauważam?

Co za różnica czy jego mama pozwoliłaby ci zostać na noc czy nie, jak i tak facet, a raczej chłopczyk cię nie przeleci, bo woli masturbacje przy porno, boi się ciąży, nie kupi prezerwatywy bo się wstydzi, minetki ci nie zrobi bo to poniżające, a poza to nie jesteś laską, która wygląda jak te z filmów....

Już wiem, i chyba nie tylko ja hmm że Twój facet jest jakiś inny... ale czasami się zastanawiam czy z tobą jest wszystko ok...?

28

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować

a już w ogóle nie rozumiem dlaczego brniesz w ten związek (czyt. taki związek)

29

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
majka1986 napisał/a:

a już w ogóle nie rozumiem dlaczego brniesz w ten związek (czyt. taki związek)

Bo tutaj tylko się żalę, a o pozytywnych rzeczach nie wspominam, bo nie mam po co. Mamy wzloty i upadki, a Wam ujawniam tylko te drugie, bo praktycznie nie mam z kim o tym pogadać, a jestem osobą na tyle gadatliwą i zrzędliwą, że z kimś pogadać jednak muszę. big_smile
Nie widzę sensu w profilaktycznym zrywaniu z chłopakiem. Póki błędy udaje się naprawiać i jest nadzieja, to tkwię w tym związku, bo pozytywnie patrzę w przyszłość. Może mam pokrętne podejście do związków, ale mi to odpowiada.

30

Odp: Jego mama pozwoliła mi nocować
majka1986 napisał/a:

Natalka 109 strasznie dużo tematów zakładasz i to wszystkie dotyczące jednego faceta... czy tylko ja to zauważam?

Co za różnica czy jego mama pozwoliłaby ci zostać na noc czy nie, jak i tak facet, a raczej chłopczyk cię nie przeleci, bo woli masturbacje przy porno, boi się ciąży, nie kupi prezerwatywy bo się wstydzi, minetki ci nie zrobi bo to poniżające, a poza to nie jesteś laską, która wygląda jak te z filmów....

Już wiem, i chyba nie tylko ja hmm że Twój facet jest jakiś inny... ale czasami się zastanawiam czy z tobą jest wszystko ok...?

No tak, te fakty przemawiają za tym chłopakiem, a to kolejny temat o nim, w sumie Natalka skupia się na tym co nie trzeba, właśnie.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego mama pozwoliła mi nocować

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026