Witam.
Mam problem ( bynajmniej Ja to tak widzę, jako problem ). Pracuję w pewnej firmie na umowę zlecenie, pół etatu. Jako osoba sprzątająca. W pierwszych dniach mojej pracy, mój szef jasno i klarownie określił zakres moich obowiązków. I nie było ich jakoś zbyt wiele. Miałam się wyrobić w przeciągu 1,5 godziny, do otwarcia i przyjścia klientów. Za jakiś czas przydzielił mi jedną z koleżanek, aby w razie czego powiedziała mi co mam jeszcze robić, a po kilku miesiącach dostałam od głównej właścicielki całą listę wytycznych, co mam robić co dnia, co mam robić co miesiąc, a co raz na tydzień. A nawet dowiedziałam się, że i one ( koleżanki, które pracują juz na innych stanowiskach ) dostały swój przydział, co one mają robić. I ok, dostosowałam się do tego i przez ponad pół roku nikt mi nic nie mówił. Ale jednak zauważyłam, że dziewczyny zlewają to co mają robić totalnie i zostawiają wszystko mnie.
Dzisiaj jedna z nich przeszła samą siebie. Przyszła do mnie i kazała wyczyścić wszystko tak, aby się błyszczało. Bo przy ostatniej wizycie tej głównej właścicielki, podobno ta przeszła się, po-dotykała tu i ówdzie i stwierdziła, że są ślady po ścierce. Szczerze w to wątpie, ponieważ nikt mi nic od tamtej pory nie powiedział, tylko ta jedna franca. A w dniu, w którym owa właścicielka miała przyjechać, ta kazała mi wymyć całą podłogę w drugim pomieszczeniu, około 40 m, pomyć tam okna, a przecież ta właścicielka tam nawet nie zaglądnęła ponieważ pomieszczenie jest przed remontem.
Główny problem tkwi w tym, że nie wiem czy mam jej coś powiedzieć, czy siedzieć cicho i robić co mi każde, mimo tego, że nie ją mi przydzielono by mówiła co mam robić. Czy porozmawiać z szefem? Nie wiem.. Jestem osobą nieśmiałą i nie umiem się wychylić by coś komuś powiedzieć. Jestem po prostu za miękka ![]()
Poradzicie mi co bym mogła w tej sytuacji zrobić? Z początku nawet fajnie mi się tam pracowało, ale od pewnego czasu kiedy tam idę przeżywam koszmar. Nie tylko z tego powodu ale i dlatego, ale czasem słyszę jak mnie obgadują itp ;/ A szefa jak widzę czasami raz na miesiąc to jest dobrze ;/ A na telefon to to rozmowa nie jest.
Pozdrawiam.