netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Mam problem, proszę o radę.

4 odpowiedzi1 957 wyświetleńzałożony przez lenka1985, 08.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Mam problem, proszę o radę.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez lenka1985 (2012-09-08 15:36:16)

Temat: Mam problem, proszę o radę.

Witam.
Mam problem ( bynajmniej Ja to tak widzę, jako problem ). Pracuję w pewnej firmie na umowę zlecenie, pół etatu. Jako osoba sprzątająca. W pierwszych dniach mojej pracy, mój szef jasno i klarownie określił zakres moich obowiązków. I nie było ich jakoś zbyt wiele. Miałam się wyrobić w przeciągu 1,5 godziny, do otwarcia i przyjścia klientów. Za jakiś czas przydzielił mi jedną z koleżanek, aby w razie czego powiedziała mi co mam jeszcze robić, a po kilku miesiącach dostałam od głównej właścicielki całą listę wytycznych, co mam robić co dnia, co mam robić co miesiąc, a co raz na tydzień. A nawet dowiedziałam się, że i one ( koleżanki, które pracują juz na innych stanowiskach ) dostały swój przydział, co one mają robić. I ok, dostosowałam się do tego i przez ponad pół roku nikt mi nic nie mówił. Ale jednak zauważyłam, że dziewczyny zlewają to co mają robić totalnie i zostawiają wszystko mnie.
Dzisiaj jedna z nich przeszła samą siebie. Przyszła do mnie i kazała wyczyścić wszystko tak, aby się błyszczało. Bo przy ostatniej wizycie tej głównej właścicielki, podobno ta przeszła się, po-dotykała tu i ówdzie i stwierdziła, że są ślady po ścierce. Szczerze w to wątpie, ponieważ nikt mi nic od tamtej pory nie powiedział, tylko ta jedna franca. A w dniu, w którym owa właścicielka miała przyjechać, ta kazała mi wymyć całą podłogę w drugim pomieszczeniu, około 40 m, pomyć tam okna, a przecież ta właścicielka tam nawet nie zaglądnęła ponieważ pomieszczenie jest przed remontem.

Główny problem tkwi w tym, że nie wiem czy mam jej coś powiedzieć, czy siedzieć cicho i robić co mi każde, mimo tego, że nie ją mi przydzielono by mówiła co mam robić. Czy porozmawiać z szefem? Nie wiem.. Jestem osobą nieśmiałą i nie umiem się wychylić by coś komuś powiedzieć. Jestem po prostu za miękka sad

Poradzicie mi co bym mogła w tej sytuacji zrobić? Z początku nawet fajnie mi się tam pracowało, ale od pewnego czasu kiedy tam idę przeżywam koszmar. Nie tylko z tego powodu ale i dlatego, ale czasem słyszę jak mnie obgadują itp ;/ A szefa jak widzę czasami raz na miesiąc to jest dobrze ;/ A na telefon to to rozmowa nie jest.

Pozdrawiam.

2

Odp: Mam problem, proszę o radę.

hMM.. rOZUMIEM ZE JESTES NIESMIALA I NIE UMIESZ WALCZYC O SWOJE PRZEZ CO JESTES NIESZCZESLIWA BO MUSISZ ROBIC RZECZY ZA INNYCH WBREW SOBIE. DOSKONALE CIE ROZUMIEM CHOC NIE MAM PROBLEMU Z NIESMIALOSCIA I POTRAFIE WALCZYC O SWOJE, WCALE CI SIE NIE DZIWIE ZE KOLEZANKI KAZA CI ROBIC TO CO ONE POWINNY BO DOBRZE WIEDZA ZE IM SIE NIE SPRZECIWISZ TYLKO POKORNIE WYKONASZ TO ZA NIE. JEDNAK NIE NA TYM ZYCIE POLEGA,MUSZA W KONCU PONIESC KONSEKWENCJE TEGO CO ROBIA A RACZEJ TEGO CO TY ZA NIE ROBISZ,PO PIERWSZE IDZ POROZMAWIAJ Z SZEFEM JESLI RZADKO GO WIDZISZ PO PROSTU ZADZWON I UMOW SIE Z NIM NA SPOTKANIE PROSZAC GO ZE TO BARDZO WAZNE JEST DLA CIEBIE I DLA NIEGO TEZ MOZE STAC SIE WAZNE(BO GDY GO O TYM POINFORMUJESZ ZE ON IM PLACI ZA NIC NIE ROBIENIE A TY SIE CENISZ I NIE POZWOLISZ TAK DALEJ WYKORZYSTYWAC POWINIE TO DOCENIC)CHOC DO TEJ PORY POKORNIE WYKONYWALAS OBOWIAZKI SWOJE I CUDZE. A GDY SIE JUZ Z NIM SPOTKASZ POPROS BY JESZCZE RAZ DAL CI ZAKRES OBOWIAZKOW KTORE BEDA DOTYCZYC TEGO CO TY MASZ ROBIC  TY I TYLKO TY.BO WYDAJE CI SIE ZE TYCH OBOWIAZKOW  SWOICH I ZA INNE OSOBY WYDAJE CI SIE ZBYT DUZO,I CZY TWOIM OBOWIAZKIEM JEST WYKONYWANIE PRAC ZA INNE PRACOWNICE KTORE JAWNIE WYKORZYSTUJA TWOJA SLABOSC. A PO KATACH JESZCZE CIE OBGADUJA.PRZEZ CO CZUJESZ SIE BARDZO ZLE CHOC LUBISZ TA PRACE JEDNAK PRZEZ TE WREDNE BABY CHODZENIE DO PRACY STALO SIE KOSZMAREM A NIE CHCESZ ZAWIEZC SZEFA. GLOWA DO GORY BEDZIE DOBRZE MUSISZ ZNALEZC TA SILE I POKONAC LĘK PRZED TA ROZMOWA BO NIE MASZ NIC DO STRACENIA,A MOZESZ WIELE ZYSKAC,

3

Odp: Mam problem, proszę o radę.

lenka najpierw poproszę o konkrety: piszesz,że pracujesz w tej instytucji na umowę zlecenie,na pół etatu. Ze strony prawnej dla jednego pracodawcy(jednego i tego samego) możesz pracować albo na pół etatu albo na umowę zlecenie.

4

Odp: Mam problem, proszę o radę.

No też to wyłapałam...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Mam problem, proszę o radę.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026