Witajcie dziewczynki ;( jestem w opałach i to strasznych ![]()
a więc zaczne od początku
1.5 miesiąca temu miałam wypadek samochodowy . Z mojej winy nie ustąpienie pierwszeństwa...nie chce wnikliwie wam tego opisywać , nie mam już sił;( byłą noc ..z resztą nieważne . w samochodzie który we mnie uderzył były trzy osoby , chłopak który kierował ma 19 lat (tak jak ja ) w wypadku doznał połamania palca u ręki , jego mama która siedziała obok miała coś z mostkiem ...w sumie nic poważnego co zagrażało by życiu nic się nie stało . Teraz dojdźmy do celu tematu ..mandatem nie zostałam ukarana..czekałam 1.5 miesiąca na jakie kol wiek wieści z policji . W końcu odezwali się , przed wczoraj żebym się zgłosiła . Byłam tam wczoraj ..to czego się dowiedziałam jest straszne . Wszyscy mówili mi że nie będzie źle że dostane mandat do 500 zł i punkty karne. Ale się mylili ...
1,4 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata , kurator, 600 zł grzywny ..policja mi przedstawiła zarzuty prokuratury.
Czy to jest w ogóle możliwe ? aż tyle zawieszenia ?
Teraz mam problem , bo policja powiedziała że sprawa będzie za około miesiąc ok no ale policjant powiedział ze mam przynieść za parę dni jakaś kwotę najlepiej 300 zł ..nie rozumiem tu czegoś , czy ja powinnam wpłacać te pieniądze na policję czy czekać do wyroku sądu i dopiero wtedy ?
Pytam bo pieniędzy nie mam ...i chce odrobić to w pracach społecznych , nie wiem gdzie mam składać jakieś podanie o to czy mam czekać do rozprawy ..
W ogóle to nie wiem jak ma wyglądać ta sprawa ..policja mówiła że będzie to po to żeby tamci zgodzili się na mój wyrok . Ja na komisariacie , gdy pytał policjant czy się zgadzam powiedziałam że tak ..co miałam zrobić ?;( Na adwokata mnie nie stać ..w sądzie będe sama...chciała bym mieć jak najmniejszy wyrok ...3 lata to jest mnóstwo..do samochodu nie wsiądę na pewno ..nie dość że wypadek ..przekonywałam się do auta dobry kawał czasu ..żeby chociaż w nim usiąść a teraz po takim czymś w ogóle nie będę jeździć bo się boje że po prostu pójdę siedzieć ..
Jestem załamana ;( jestem w klasie maturalnej ..nie mam pieniędzy , od kod zmarła mama wszystko się wali , nie daje rady
Nie wiem co mnie czeka ..chciałam iść na studia do pracy a teraz wyrok
Są jakieś szanse że dostane mniejszy wyrok ? Co mam robić ?;(
dziękuje jeśli jesteście w stanie to przeczytać i pomóc...