netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek bez miłości

26 odpowiedzi6 181 wyświetleńzałożony przez sylwia_ciao, 14.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez miłości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Związek bez miłości

Witajcie! Jestem tu nowa ale z ogromnym problemem dlatego postanowiłam zapytać was o radę. Mam 23 lata, jestem po rozwodzie od 2 lat, mam dwoje dzieci. Spotkałam ostatnio za granicą chłopaka, którego bardzo lubię. On się we mnie zakochał. jest bardzo dobrym człowiekiem. I chce stworzyć ze mną i z moimi dziećmi prawdziwy dom, założyć rodzinę. Niestety, nie kocham go. Lubię go, szanuję ale nic poza tym. Nie ma między nami żadnej chemii. Bynajmniej ja tego nie czuję. On (mieszka i pracuję w Paryżu) i chce żebym z nim tam zamieszkała. i teraz pytanie czy któraś z Was była w takim związku? Czy to ma przyszłość? Proszę o wasze opinie. Pozdrawiam

2

Odp: Związek bez miłości

Moim zdaniem nie warto być z kimś bez miłości. Jesteś młoda więc masz szanse odnaleźć kogoś równie odpowiedniego dla siebie i swoich dzieci.

3

Odp: Związek bez miłości

Dawno temu młoda kobieta, tuż przed swym ślubem, miała olbrzymi dylemat.
Czy wyjść za mąż za człowieka dobrego, szlachetnego, ale którego nie kochała?
Zdecydowała się go poślubić. Żyli razem sporo lat, zbudowali swój dom, urodziły im się dzieci. Niedawno mąż zmarł. I kobieta, teraz już pod sześćdziesiątkę, była w rozpaczy, bo cytując jej słowa: "zmarł najbardziej przeze mnie kochany człowiek".

4

Odp: Związek bez miłości

oj tam...

5

Odp: Związek bez miłości

Można żyć bez miłości, pewnie. Tylko nie wiadomo czy Ty jako bardzo młoda osoba to zniesiesz i zamiast mądrze i spokojnie poznawać tego człowieka Ty go zwyczajnie znienawidzisz bo go nie kochasz.

6

Odp: Związek bez miłości

Wielokropek ma racje, miłość miłością, ale czasami trzeba kierować się głową. Może im więcej czasu będziesz spędzała z tym człowiekiem, im bardziej będziesz go poznawać to coś do niego poczujesz. Przyzwyczajenie do drugiej osoby też robi swoje.

7

Odp: Związek bez miłości

Absolutnie nie, jezeli nie czujesz ,ze kochasz to chocby wybudowal apartament pod Wieza Eiffla nie pokochasz Go za nic na sile!! No cos Ty?? Potem zacznie draznic Cie Jego zachowanie, Jego proby zblizenia sie , dotyku, bo przeciez On kocha to tez tego potrzebuje, Ty natomiast bedziesz sie zmuszala. Wlasciwie unieszczesliwisz dwie osoby na dluzsza mete..On pozniej bedzie czul sie niekochany, ignorowany,a Ty mimo,ze nie bedziesz chciala zrobic Mu przykrosci bedziesz robila nieswiadomie,a On bedzie wyczulony na to wszystko i jeszcze bardziej bedzie sie pograzal. Jezeli nie ma ISKRY nie bedzie ogniska , chyba ,ze na sile uzywajac sztucznie wyprodukowanej "rozpalki".

8

Odp: Związek bez miłości

PS. Wiem co mowie, bo wlasnie rozpada sie moje Malzenstwo i wyprowadzilam sie z domu czujac ,ze traktuje Meza jak bliskiego Przyjaciela (sam do tego doprowadzil,ale nie o tym teraz), po prsotu bylo mi cholernie przykro i nie moglam zniesc tego,ze nie czuje juz tej tak waznej iskry napedzajacej wszystko.

9

Odp: Związek bez miłości

Dlatego raczej sie nie zdecyduję i po prostu zostaniemy na stonie przyjacielskiej. Wiem, że co bym  nie wybrała to i tak sprawię mu przykrość. Jak z nim będę to unieszczęśliwię i siebie i jego i moje dzieci. Miałabym z nim wygodne życie to fakt ale pieniądze to nie wszystko. OSEMKA masz absolutną rację. Dziękuję. I, że musiałam tutaj trafić żeby podjąć jak dla mnie jedyną słuszną decyzję. ;-)

10

Odp: Związek bez miłości

Powiem Ci tak.. Jeżeli jest dobry dla twoich dzieci i dla Ciebie. Dobrze się przy nim czujesz i szanujesz to myślę, że możesz z nim być. Choć go nie kochasz. Miłość z czasem sama przyjdzie. To jest moje zdanie, ale zrobisz jak uważasz.

11 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-08-14 18:07:36)

Odp: Związek bez miłości

Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze jest to kwestia rownowagi. Motylki w brzuszku wazne, jednak wspolne zainteresowania, cele i podobne charaktery wazniejsze.

Kiedy poznalam mojego chlopaka wcale ZADNYCH romantycznych uczuc do niego nie mialam. Dla mnie on wygladal jak zwykly facet w srednim wieku, siwiejacy, taki troche przygarbiony. Ale byl inteligentny, czarujacy, interesujacy i po pewnym czasie sie w nim zakochalam bez pamieci. Teraz biedny czlowiek spodni nie moze zdjac bez bycia obiektem westchnien i pozadania wink Moge sie godzinami na niego patrzec i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.

12

Odp: Związek bez miłości

A co to jest milosc? Te sentymentalne bzdury mijaja gora po 2 latach (kwestia biochemii mozgu), a zostaje wtedy szacunek, zaufanie, sympatia, potrzeba troski i poczucie bliskosci - wiec moze to jest miloscia, a nie te przereklamowane "motyle w brzuchu"?

13

Odp: Związek bez miłości
nocnalampka napisał/a:

A co to jest milosc? Te sentymentalne bzdury mijaja gora po 2 latach (kwestia biochemii mozgu), a zostaje wtedy szacunek, zaufanie, sympatia, potrzeba troski i poczucie bliskosci - wiec moze to jest miloscia, a nie te przereklamowane "motyle w brzuchu"?

Zgadzam sie zupelnie. Jezeli kobieta i mezczyzna nie sa przyjaciolmi, nie szanuja sie, nie maja wspolnych celow, to ze zwiazku sa nici albo konczy sie to toksycznym bagnem. Motylki sa w sumie dla nastolatkow.

14

Odp: Związek bez miłości
adlernewman napisał/a:

Zgadzam sie zupelnie. Jezeli kobieta i mezczyzna nie sa przyjaciolmi, nie szanuja sie, nie maja wspolnych celow, to ze zwiazku sa nici albo konczy sie to toksycznym bagnem. Motylki sa w sumie dla nastolatkow.

zgadzam się że podstawa miłości jest przyjaźń, szacunek i wspieranie się nawzajem smile czasem miłość przychodzi jak burza a czasem jak letni deszczyk z czasem i spokojnie. sama musisz dokonać wyboru

15

Odp: Związek bez miłości

na podstawie swojego doświadczenia powiem jedno- drugi raz w życiu nie zdobyłabym się na bycie z kimś bez miłości z mojej strony.  Dałam radę 2,5 roku. O 2,5 roku za długo.
Za parę dni minie 10 lat odkąd poznałam mojego męża. Może zabrzmi to banalnie, ale dzięki naszemu uczuciu daliśmy radę w wielu kryzysowych sytuacjach smile  Bez miłości nie chciałoby się tak walczyć.

16

Odp: Związek bez miłości

Chemia, motylki, pociąg, ekstaza, tudzież sra...ka przemija.... Pozostaje wzajemny szacunek, sympatia, zaufanie i świadomość że można na drugim człowieku polegać... Miłość to coś więcej niż chemia, to kochanie POMIMO wad i ZA COś, czyli zalety...

Sylwia, jesteś młodą osobą, mimo to swoje już przeszłaś, sama musisz sobie odpowiedzieć jakie są Twoje priorytety... Czy chemia i motylki (które w zdecydowanej większości znikają), czy też inne cechy...
Wybór nie jest łatwy, wiem...

Owocnych przemyśleń smile

17

Odp: Związek bez miłości

Zgadzam sie. Wybieram faceta jakbym wybierala przyjaciela. Kogos, ktorego rozumiem i z ktorym duzo mam wspolnego.

18

Odp: Związek bez miłości

Miedzy mna a moim mezem tez nie bylo jakichs dzikich wybuchow namietnosci, motyli w brzuchu nigdy nie mialam bo wszystkie zmarly w moich kwasach zoladkowych big_smile
Owszem byl mily dla oka ale takich to ja moglam miec na peczki smile
Z czasem zaczelo byc coraz...gorecej, namietniej...zakochalam sie w nim po 8 miesiacach znajomosci smile
Takie rzeczy trzeba jednak uwaznie obserwowac. Jesli uczucie rodzi sie samo z siebie to ok, ale nie nalezy sie do uczucia zmuszac...
I dac sobie czas...ale rozsadnie. Nie ma sensu czekac na cos 20 lat. Ale kilka mcy juz mozna.
Mnie sie wlasnie wtedy w zyciu wcale nie spieszylo i dobrze an tym wyszlam big_smile

19 Ostatnio edytowany przez Malinaaa (2012-08-15 13:25:20)

Odp: Związek bez miłości

Zapytałam kiedyś mojej babci, która ma w chwili obecnej  ma 82 lata:
- Jak myślisz lepiej być z kimś z miłości czy z rozsądku?
- A skąd to pytanie? Przecież odpowiedź jest prosta... Ale podam Ci przykład żebyś mnie lepiej zrozumiała. Jesteś z facetem, którego kochasz nad życie... Ale jest jeden szkopuł... On Cię bije... A dobrze wiemy, że jeśli ktoś podniesie raz rękę, będzie robił to już zawsze. Z mojej perspektywy to niepojęte. Jest miłość, ale rozumu brak! - odpowiedziała.

Miała rację! Trafiła w sedno sprawy. Może domyślała się, że mam taki problem. Bo tak naprawdę to mnie dotyczyło... Kocham i co z tego mam? Uważasz, że jestem szczęśliwa? Nie... Ale nie potrafię odejść...

Na dobrą sprawę masz dwoje dzieci, a samej będzie Ci ciężko. Przecież dogadujecie się, macie wiele wspólnych tematów, on chcę stworzyć Wam rodzinę. Ja uważam, że miłość przyjdzie sama... Może nawet się nie spodziewasz kiedy... Daj Wam szansę, myślę, że nie pożałujesz. Pamiętaj, że miłość to nie tylko kocham Cię... Tutaj ważny jest szacunek, zaufanie, tolerancja, troska, bezpieczeństwo i że on jest w stanie to zapewnić Tobie i Twoim dzieciom.

Nie sugeruj się też tymi postami, ponieważ to tylko nasza obiektywna ocena. Nie jesteśmy na Twoim miejscu, nie wiem co naprawdę czujesz... Decyzja należy do Ciebie Moja Droga. Zastanów się co jest ważne dla Ciebie i Twojej rodziny, czego im brak...

Powodzenia!

20

Odp: Związek bez miłości

Ile osób, tyle rad. To czy być z nim zależy tylko od Ciebie. Na przykładzie mojej historii, gdzie zaczynając związek nie kochałam mojego partnera, powiem Ci - warto. Na przykładzie mojej przyjaciółki, która przez trzy lata tkwiła w związku z mężczyzną którego kochała bez pamięci i on ją również, powiem Ci, że też warto. Otóż okazało się, że chyba z tej wielkiej do niej miłości, zdradzał ją notorycznie. Ona zaczęła spotykać się ze swoim przyjacielem, którego znała jeszcze z czasów liceum. Brzydki jak noc, ale bardzo wartościowy i ułożony człowiek. Poradziłam jej wtedy, daj sobie, a przede wszystkim, czasowi czas. Dzisiaj stworzyła z tym drugim mężczyzną bardzo szczęśliwy związek. Więc jeśli mogę Ci poradzić, jesteś młoda, ale to już nie tylko o sobie musisz myśleć, przede wszystkim o dobru dzieci. Jeśli znasz tego człowieka na tyle, że wiesz, iż stworzy z Tobą warunki i da miłość dzieciom to pierwszy próg już za Wami. Miłość to nie tylko poryw serca, to bezpieczeństwo, spokój i zaufanie, reszta przyjdzie z czasem. To tylko zakochanie porywa serce ponad chmury, a potem znika albo zamienia się w miłość. Powodzenia.

21

Odp: Związek bez miłości

Hmm, ja też jestem młoda osobą, mam chłopaka, z którym jestem od trzech lat i napisze Ci szczerze...miłość przyszła z czasem. Zanim go poznałam, moje doświadczenia z chłopakami polegały na tym, że poznawałam ich przez internet, czy też komórkę, fajnie się pisało, rozmawiało i przychodził moment pierwszego spotkania i zawsze mi coś w nich nie odpowiadało, a to za niski, a to miał rude włosy,a to coś tam innego. Mojego M. poznałam też przez komórkę, wysyłałam niby pomyłkowe smsy i trafiło na niego, z tym że tu był inny problem- dzieli nas 500 km. Korespondowaliśmy z przerwą ok. roku, on naciskał na spotkanie, bardzo chciał mnie poznać osobiście. Po spotkaniu było to samo, co po tych poprzednich z tym, że pomyślałam sobie,że skoro chłopak przemierzył całą Polskę, żeby mnie zobaczyć, to warto jest spróbować. Mieliśmy przerwę, ja z nim zerwałam, a potem żałowałam. Odezwałam się po trzech miesiącach i wróciliśmy do siebie. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez niego
   Więc jeżeli piszesz, że On jest dobry dla Twoich dzieci i naprawdę mu zależy na Was, to dlaczego masz nie spróbować? Pomyśl, że nie jesteś sama, masz dzieci. Naprawdę trudno jest znaleźć wartościowego człowieka, który pokocha nie tylko Ciebie, ale również Twoje pociechy. Gdybyś była sama, to bym może inaczej na to spojrzała, ale są dzieci. I wierz mi, że miłość na pewno przyjdzie.

22

Odp: Związek bez miłości

ja się bardzo broniłam przed moim chłopakiem.. tez mialam straszny dylemat..byl kochany cudowy ale nie czulam tego co powinnam czuć .ale dałam mu szansę..i po 2 miesiącach doszłam do wniosku, że naprawdę zaczynam coś czuć, także nie warto się tak od razu poddawać..

23

Odp: Związek bez miłości

Moim zdaniem mozesz byc z takim czlowiek bardziej szczesliwa niz  kims w kim jestes zakochana on moze ci zapewnic wszystko bo zaakceptowal cie taka jaka jestes a moze z czasem go pokochasz.. ansz mamy w wiekszosci przypadkow tak robily... ja bym sprobowala.

24

Odp: Związek bez miłości
Malinaaa napisał/a:

Zapytałam kiedyś mojej babci, która ma w chwili obecnej  ma 82 lata:
- Jak myślisz lepiej być z kimś z miłości czy z rozsądku?
- A skąd to pytanie? Przecież odpowiedź jest prosta... Ale podam Ci przykład żebyś mnie lepiej zrozumiała. Jesteś z facetem, którego kochasz nad życie... Ale jest jeden szkopuł... On Cię bije... A dobrze wiemy, że jeśli ktoś podniesie raz rękę, będzie robił to już zawsze. Z mojej perspektywy to niepojęte. Jest miłość, ale rozumu brak! - odpowiedziała.

Miała rację! Trafiła w sedno sprawy. Może domyślała się, że mam taki problem. Bo tak naprawdę to mnie dotyczyło... Kocham i co z tego mam? Uważasz, że jestem szczęśliwa? Nie... Ale nie potrafię odejść...

Na dobrą sprawę masz dwoje dzieci, a samej będzie Ci ciężko. Przecież dogadujecie się, macie wiele wspólnych tematów, on chcę stworzyć Wam rodzinę. Ja uważam, że miłość przyjdzie sama... Może nawet się nie spodziewasz kiedy... Daj Wam szansę, myślę, że nie pożałujesz. Pamiętaj, że miłość to nie tylko kocham Cię... Tutaj ważny jest szacunek, zaufanie, tolerancja, troska, bezpieczeństwo i że on jest w stanie to zapewnić Tobie i Twoim dzieciom.

Nie sugeruj się też tymi postami, ponieważ to tylko nasza obiektywna ocena. Nie jesteśmy na Twoim miejscu, nie wiem co naprawdę czujesz... Decyzja należy do Ciebie Moja Droga. Zastanów się co jest ważne dla Ciebie i Twojej rodziny, czego im brak...

Powodzenia!

O wlasnie !!! bardzo madrze napisane smile)) widze, ze nei tylko ja tak mysle smile))

25

Odp: Związek bez miłości

I zgadzam się z Undique. Zakochanie to uczucie euforii, ale po nim następuje rzeczywistość. I jeszcze przytoczę zdanie mojej babci, która widziała, że szukam swojego ideału, którego nie ma. Po spotkaniu z M. opowiadam jej, że znowu coś mi nie odpowiada, że to nie mój typ, że jest dobry, czuły, widać,że mnie kocha,ale to nie to,a na to moja ukochana babcia- "Nie przebieraj dziewczę, żebyś nie przebrała. Żebyś za kanarka wróbla nie dostała."

I jeszcze ma jedno pytanie- czy z mężem od razu wiedziałaś, że chcesz stworzyć dom? Zakochałaś się w nim? Naprawdę, życzę Ci, żebyś wybrała dobrze. Powodzenia.

26

Odp: Związek bez miłości
Jaga Baba07 napisał/a:

I zgadzam się z Undique. Zakochanie to uczucie euforii, ale po nim następuje rzeczywistość. I jeszcze przytoczę zdanie mojej babci, która widziała, że szukam swojego ideału, którego nie ma. Po spotkaniu z M. opowiadam jej, że znowu coś mi nie odpowiada, że to nie mój typ, że jest dobry, czuły, widać,że mnie kocha,ale to nie to,a na to moja ukochana babcia- "Nie przebieraj dziewczę, żebyś nie przebrała. Żebyś za kanarka wróbla nie dostała."

I jeszcze ma jedno pytanie- czy z mężem od razu wiedziałaś, że chcesz stworzyć dom? Zakochałaś się w nim? Naprawdę, życzę Ci, żebyś wybrała dobrze. Powodzenia.

haha fajne big_smile babcie to sa fajne i madre <3 smile moja babcia mowi to samo. smile)

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez miłości

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026