Cześć, mam problem, prawie rok temu na szkoleniu dosiadł się do mojego stolika pewien chłopak wtedy nie wiedziałam co robić byłam zaskoczona i zdenerwowana ale on się przedstawił i zaczął zemną rozmawiać.Po szkoleniu nie myślałam o nim ale gdy spotkałam go w szkole na przerwie i powiedział mi cześć coś we mnie drgnęło;) zaczęłam go zauważać i wypatrywać co przerwę. Niestety po jakimś czasie przestał mi mówić cześć i nie wiem dlaczego, a przecież nic mu głupiego nie powiedziałam tylko z uśmiechem odpowiadałam "cześć"? gdy go widzę zauważyłam że się na mnie patrzy a ja cała drżę i tak bardzo chciała bym z nim porozmawiać ale się wstydzę heh;) no kurcze chyba mi się podoba ale co mam robić skoro już się do mnie nie odzywa?pomocy!!!
Podobne tematy
Dwoje nieśmiałych ludzi się spotkało. Chyba kiedyś zbiję majątek na leczeniu tej zarazy. Póki co nie mam siły.
Co do pytania z tytułu: gdyby tak nie było to by się nie dosiadał.
zacznij mu mówić pierwsza? jak nie podłapie tematu tzn że jednak mu możesz przeszło?
Zagadaj o coś?
Co do pytania z tytułu: gdyby tak nie było to by się nie dosiadał.
Pff... ale teoria. Dosiąść mógł się z miliona powodów, a cześć mówił, bo w sumie skoro już się z nią zapoznał to niegrzeczne byłoby traktowanie potem jak powietrze. A patrzeć się może, bo nie wiem... może ma coś dziwnego na czole? ![]()
No ale skoro się patrzy ciągle w moją stronę, nie ważne czy w szkole ale też na mieście ![]()
ja zwarjuje zaraz tak chciała bym zagadać i powiedzieć mu "CZEŚĆ" ale nie dam rady bo tylko jak go mijam cała się trzęsę jak galaretka a serce ta mi tak wali! no i na dodatek on się we mnie wpatruje przechodząc obok
POMOCY
Hej też mam taki problem bo nie wiem czy facet którego ostatnio poznałam ...noo czy mu się podobam ?
Chociaż powiedział mi ,że jestem ładna.Jakoś nie było to aż tak przekonywujące dla mnie ,dlatego że wydaje mi się iż te słowa :"ładna" są wymuszone przez mnie .On jest nieśmiały i wstydliwy i to jest orzech do zgryzienia.
Znam go już jakiś czas i na początku naszej znajomość bardziej to ja wychodziłam z inicjatywą pisania sms,spotkań bo zależy mi na nim.Ale ostatnio i On napisał pierwszy do mnie ,zaproponował spotkanie ,snuje plany o kolejnych spotkań .Zauważyłam że straszenie się wierci tak jak by się denerwował moją obecnością i że szuka ze mną kontaktu cielesnego(złapał moja dłoń ,szturcha itp ...) Nawet byłam z nim, znajomymi na rowerach i ciągle zawsze był gdzieś obok mnie. Jedyne co w nim jest zastanawiające to to że nie prawi komplementów -tak jak to robią zauroczeni faceci .Jak myślicie czy jest zainteresowany moją osobą
A i zapomniałam dodać że świetnie sie dogadujemy i rozumiemy:)LUBIĘ z nim rozmawiać
Hej też mam taki problem bo nie wiem czy facet którego ostatnio poznałam ...noo czy mu się podobam ?
Chociaż powiedział mi ,że jestem ładna.Jakoś nie było to aż tak przekonywujące dla mnie ,dlatego że wydaje mi się iż te słowa :"ładna" są wymuszone przez mnie .On jest nieśmiały i wstydliwy i to jest orzech do zgryzienia.
Znam go już jakiś czas i na początku naszej znajomość bardziej to ja wychodziłam z inicjatywą pisania sms,spotkań bo zależy mi na nim.Ale ostatnio i On napisał pierwszy do mnie ,zaproponował spotkanie ,snuje plany o kolejnych spotkań .Zauważyłam że straszenie się wierci tak jak by się denerwował moją obecnością i że szuka ze mną kontaktu cielesnego(złapał moja dłoń ,szturcha itp ...) Nawet byłam z nim, znajomymi na rowerach i ciągle zawsze był gdzieś obok mnie. Jedyne co w nim jest zastanawiające to to że nie prawi komplementów -tak jak to robią zauroczeni faceci .Jak myślicie czy jest zainteresowany moją osobąA i zapomniałam dodać że świetnie sie dogadujemy i rozumiemy:)LUBIĘ z nim rozmawiać
Ty to dziewczyno powinnaś się cieszyć że tak za tobą szaleje ja niestety jestem w sytuacji na odwrót no może mi się tak wydaje;) a nie wymyślać że nie mówi komplementów na 100% jest nieśmiały i dlatego z czasem to samo mu przyjdzie;)