netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

41 odpowiedzi12 272 wyświetleniazałożony przez agasta, 25.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

2

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

Może nie jest to pytanie do mnie ale odpowiem pytaniem.
Dla kogo i po co tak się ubierasz? Czy nie chodzi właśnie o to by mężczyźni popatrzyli i uruchomili swoją wyobraźnię?
Poza tym pod spódnicą są chyba majtki.

3

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Jakas obsesja majtek?
Ja po prostu nie nosze spodnic w rozmiarach przepaski i nie mam takich problemow.

4

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
nocnalampka napisał/a:

Jakas obsesja majtek?
Ja po prostu nie nosze spodnic w rozmiarach przepaski i nie mam takich problemow.

Lubie chodzić w spódnicach i do tego zawsze ubieram majtki, co nie znaczy ze chce sie nimi chwalić przed całym siwatem

5

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
Ojciecpiotr napisał/a:
agasta napisał/a:

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

Może nie jest to pytanie do mnie ale odpowiem pytaniem.
Dla kogo i po co tak się ubierasz? Czy nie chodzi właśnie o to by mężczyźni popatrzyli i uruchomili swoją wyobraźnię?
Poza tym pod spódnicą są chyba majtki.

Ubieram sie dla siebie - zeby sama sie sobie podobbac, żeby poczuć sie sexowna, pewna swojej fizycznosci,
ale to ze kobieta ma na sobie spódniczkę mini to nie znaczy ze chce żeby zaraz ją ktoś przeleciał !

6

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Skoro ubierasz się tak po to, żeby czuć się seksownie, to czemu przeszkadza Ci to, że mężczyźni się patrzą? Chyba o to chodziło... Nie odniosę się do poszczególnych sytuacji jakie opisałaś, bo odpowiedź mam jedną - jeśli się tak ubieram, to muszę liczyć się z tym, że inni ludzie (mężczyźni) będą się gapić. To naturalne. W ogóle nie rozumiem problemu, bo jeśli dajmy na to nie chcę zwracać na siebie uwagi, to ubieram się tak, żeby tej uwagi nie zwracać, i odwrotnie.

7 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-07-25 12:26:21)

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
nocnalampka napisał/a:

Jakas obsesja majtek?
Ja po prostu nie nosze spodnic w rozmiarach przepaski i nie mam takich problemow.

Lubie chodzić w spódnicach i do tego zawsze ubieram majtki, co nie znaczy ze chce sie nimi chwalić przed całym siwatem

Spódnice oprócz mini występują w innych długościach. Tego nie rozumiem. Jak nie chcesz pokazywać majtek to nakładaj dłuższe spódnice. Poza tym nie każdy facet zagląda od razu między nogi kobiety. Masz jakąś fobię.

agasta napisał/a:

Ubieram sie dla siebie - zeby sama sie sobie podobbac, żeby poczuć sie sexowna, pewna swojej fizycznosci,
ale to ze kobieta ma na sobie spódniczkę mini to nie znaczy ze chce żeby zaraz ją ktoś przeleciał !

Jest na to rada. Ubieraj się tak jak chcesz ale nie wychodź z domu.
Co do seksowności to nie Ty ją oceniasz ale właśnie inni.

8

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

agasta Koleżanko, Tobie przecież chodzi o uwagę innych.

9

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
Catwoman napisał/a:

agasta Koleżanko, Tobie przecież chodzi o uwagę innych.

A czy Twoim zdaniem Koleżanko, każda kobieta w spódniczce mini wysyła jednoznaczny sygnał "jestem łatwa"???

10

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
Catwoman napisał/a:

agasta Koleżanko, Tobie przecież chodzi o uwagę innych.

A czy Twoim zdaniem Koleżanko, każda kobieta w spódniczce mini wysyła jednoznaczny sygnał "jestem łatwa"???

Wysyła sygnał- mam krótką spódnicę. nie ma się co dziwić, że jak jedna osoba paraduje  z tyłkiem na wierzchu, to inna osoba( i to niekoniecznie 5 studentów , którzy sie znają( jakies fantazje?) ale każdy komu przyjdzie ochota- albo co gorzej nawet jak nie przyjdzie- te wspomniane gacie oglądnie. Chcąc nie chcąc. Więc zakładając przykrótkie ubrania trzeba się  liczyć z tym, że ludzie zapoznają się z modelem i kolorem bielizny.

11

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
nocnalampka napisał/a:

Jakas obsesja majtek?
Ja po prostu nie nosze spodnic w rozmiarach przepaski i nie mam takich problemow.

Lubie chodzić w spódnicach i do tego zawsze ubieram majtki, co nie znaczy ze chce sie nimi chwalić przed całym siwatem

Wystarczy wybrac taka dlugosc spodnicy, ktora te majtki zaslania.

12

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Wystawiasz na widok to co faceci lubią smile więc się nie dziw że masz publikę. Część z nich jak to my faceci zerknie z zainteresowaniem, zarejestruje i pójdzie dalej. A za chwilę nie będzie o tobie pamiętać, bo zobaczymy kolejny obiekt. Taka pora roku. Jak się bardziej rozbierasz niż ubierasz to się nie dziw. Ja np. dziś rano idąc do pracy obserwowałem cudo idące przede mną. Bardzo zgrabna , odziana w cienkie, białe leginsy, stringi. Efekt ? No pupa właściwie na wierzchu. I przyznam, jak zboczony, szowinistyczny facet smile Był to bardzo przyjemny widok. Ale nic więcej.
A skrajne reakcje niestety mogą się zdarzyć.

13

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
Catwoman napisał/a:

agasta Koleżanko, Tobie przecież chodzi o uwagę innych.

A czy Twoim zdaniem Koleżanko, każda kobieta w spódniczce mini wysyła jednoznaczny sygnał "jestem łatwa"???

To Ty to powiedziałaś . Czy ja użyłam tego określenia? ALE skoro tak się widzisz lub sądzisz, że tak Cie widzą inni, to już Twoja wizja:)

14

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
klarek napisał/a:

Wystawiasz na widok to co faceci lubią smile więc się nie dziw że masz publikę. Część z nich jak to my faceci zerknie z zainteresowaniem, zarejestruje i pójdzie dalej. A za chwilę nie będzie o tobie pamiętać, bo zobaczymy kolejny obiekt. Taka pora roku. Jak się bardziej rozbierasz niż ubierasz to się nie dziw. Ja np. dziś rano idąc do pracy obserwowałem cudo idące przede mną. Bardzo zgrabna , odziana w cienkie, białe leginsy, stringi. Efekt ? No pupa właściwie na wierzchu. I przyznam, jak zboczony, szowinistyczny facet smile Był to bardzo przyjemny widok. Ale nic więcej.
A skrajne reakcje niestety mogą się zdarzyć.

Klarku,
zgadza sie, ze wystawiam swoje nogi na widok. Ale tylko nogi, i nie chce zeby jakis małolat pstrykał mi zdjęcia tego co mam pod spódnicą

15

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
klarek napisał/a:

Wystawiasz na widok to co faceci lubią smile więc się nie dziw że masz publikę. Część z nich jak to my faceci zerknie z zainteresowaniem, zarejestruje i pójdzie dalej. A za chwilę nie będzie o tobie pamiętać, bo zobaczymy kolejny obiekt. Taka pora roku. Jak się bardziej rozbierasz niż ubierasz to się nie dziw. Ja np. dziś rano idąc do pracy obserwowałem cudo idące przede mną. Bardzo zgrabna , odziana w cienkie, białe leginsy, stringi. Efekt ? No pupa właściwie na wierzchu. I przyznam, jak zboczony, szowinistyczny facet smile Był to bardzo przyjemny widok. Ale nic więcej.
A skrajne reakcje niestety mogą się zdarzyć.

Klarku,
zgadza sie, ze wystawiam swoje nogi na widok. Ale tylko nogi, i nie chce zeby jakis małolat pstrykał mi zdjęcia tego co mam pod spódnicą

To jedź windą.

16 Ostatnio edytowany przez november (2012-07-25 15:25:23)

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Dlaczego wychodzisz z założenia, że  od razu ktoś będzie robił Ci zdjęcia? Dla mnie to też wygląda jak obsesja na punkcie tego, że ktoś to zrobi -  zdjęcia Twojego tyłka, nóg itp. Dla mnie albo krępujesz się w obecności kilku facetów, albo uważasz się za tak atrakcyjną, że sądzisz, że nie przejdziesz niezauważona.
Dziwne te pytania są po prostu. Czytając temat myślałam o naprawdę kłopotliwych sytuacjach, te co najwyżej mogą być dla niektórych, np. Ciebie, żenujące. Nie widzę kłopotu w tym, że grupka facetów będzie patrzeć się jak wysiadasz z auta z niskim zawieszeniem. Wysiądź po prostu tak, żeby majtek nie pokazać. Chyba nie trzeba wysiadać okrakiem;/

17

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
asymptota napisał/a:
agasta napisał/a:
klarek napisał/a:

Wystawiasz na widok to co faceci lubią smile więc się nie dziw że masz publikę. Część z nich jak to my faceci zerknie z zainteresowaniem, zarejestruje i pójdzie dalej. A za chwilę nie będzie o tobie pamiętać, bo zobaczymy kolejny obiekt. Taka pora roku. Jak się bardziej rozbierasz niż ubierasz to się nie dziw. Ja np. dziś rano idąc do pracy obserwowałem cudo idące przede mną. Bardzo zgrabna , odziana w cienkie, białe leginsy, stringi. Efekt ? No pupa właściwie na wierzchu. I przyznam, jak zboczony, szowinistyczny facet smile Był to bardzo przyjemny widok. Ale nic więcej.
A skrajne reakcje niestety mogą się zdarzyć.

Klarku,
zgadza sie, ze wystawiam swoje nogi na widok. Ale tylko nogi, i nie chce zeby jakis małolat pstrykał mi zdjęcia tego co mam pod spódnicą

To jedź windą.

-otóż to! big_smile

18

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

O kurczę, autorka wątku to ma dopiero przesrane życie. Tylu podglądaczy i wszyscy czekają, aby zerknąć na jej pupę/majtki. A część chce jeszcze zdjęcie zrobić. Dramat.

Następnym razem sugerowałabym trochę inny temat, bo on nie jest w ogóle adekwatny do opisanych scenek.
Kłopotliwe sytuacje, to takie, kiedy coś się dzieje awaryjnego i trochę bez naszego wpływu.

Skoro decydujesz się na noszenie mini, musisz liczyć się z komentarzami czy liczniejszym zainteresowaniem.
Każda z nas, jak kroczy w spódnicy, przyciąga uwagę. Tak reagują zdrowi faceci wink

Jak sobie z tym nie radzisz, nie noś takiej garderoby.
Ty możesz świecić gaciami, a ktoś nie może sobie popatrzeć? Wolność masz przecież i Ty i obserwatorzy.

Możesz też nie jeździć pociągami w spódnicy (mieć ją w torbie na zmianę), skorzystać z windy zamiast schodów oraz nie wozić się sportowym brykami. Jak przesiądziesz się do autobusów, problem zniknie.

19

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

Skoro już ubierasz się w takiej długości kiecki, że sama nie czujesz się w nich swobodnie w każdej sytuacji...
1) Siadasz. Przecież nie będziesz stać całą drogę. Od strony rozcięcia możesz położyć torebkę. Albo zdjąć żakiet i rzucić na kolana. Po drodze możesz przemyśleć, czy rozcięcie, które nie pozwala swobodnie siadać faktycznie należy nazywać eleganckim.
2) Złączyć nogi. I stanąć bokiem opierając się o poręcz. Albo odwrócić się wprost do małolatów i zapytać o drogę do kawiarni. A następnym razem, jak już ktoś tu proponował - wybierzesz windę.
3) Wysiadasz. Możesz w okolicach "ętymnych" robić zamęt torebką/szalikiem/reklamówką. Chyba, że kolega ugodowy i zgodzi się zatrzymać gdzie indziej.

Ogólnie - problemy cokolwiek wydumane. Jakby celowo prowokowane. A spódnice mają to do siebie, że potrafią żyć własnym życiem. Elektryzują się w arcygłupi sposób. Unoszą się znienacka, bo nagle wiatr postanowił sobie powiać od chodnika.
Ale co to prawdziwy problem ze spódnicą dowiesz się, kiedy po przejściu kilkuset metrów zorientujesz się, że wychodząc z toalety wcisnęłaś rąbek kiecki za gumkę od rajstop. Jak się zachowasz?

20

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

A może Agasta jest celebrytką, za którą paparazzi latają tłumem i pstrykają fotki z każdej strony. A może tylko chciałaby nią zostać.

21

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Agasta, źle zatytułowałaś ten wątek wink To nie są kłopotliwe sytuacje tylko Twoja fantazja lub fetysz. Kilku młodych facetów skupionych na Twoich majteczkach wink

Nie wzięłaś jednak pod uwagę, że nie wszyscy faceci koncentrują się na tej części kobiecego ciała. Są koneserzy stóp, nóg, brzucha, piersi, szyi, włosów i oczu - to dopiero jest kłopotliwa sytuacja! smile

22

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
firlifrancek napisał/a:

Agasta, źle zatytułowałaś ten wątek wink To nie są kłopotliwe sytuacje tylko Twoja fantazja lub fetysz. Kilku młodych facetów skupionych na Twoich majteczkach wink

Nie wzięłaś jednak pod uwagę, że nie wszyscy faceci koncentrują się na tej części kobiecego ciała. Są koneserzy stóp, nóg, brzucha, piersi, szyi, włosów i oczu - to dopiero jest kłopotliwa sytuacja! smile

otóż to:)

23

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
Niewesoła napisał/a:
agasta napisał/a:

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

Skoro już ubierasz się w takiej długości kiecki, że sama nie czujesz się w nich swobodnie w każdej sytuacji...
1) Siadasz. Przecież nie będziesz stać całą drogę. Od strony rozcięcia możesz położyć torebkę. Albo zdjąć żakiet i rzucić na kolana. Po drodze możesz przemyśleć, czy rozcięcie, które nie pozwala swobodnie siadać faktycznie należy nazywać eleganckim.
2) Złączyć nogi. I stanąć bokiem opierając się o poręcz. Albo odwrócić się wprost do małolatów i zapytać o drogę do kawiarni. A następnym razem, jak już ktoś tu proponował - wybierzesz windę.
3) Wysiadasz. Możesz w okolicach "ętymnych" robić zamęt torebką/szalikiem/reklamówką. Chyba, że kolega ugodowy i zgodzi się zatrzymać gdzie indziej.

Ogólnie - problemy cokolwiek wydumane. Jakby celowo prowokowane. A spódnice mają to do siebie, że potrafią żyć własnym życiem. Elektryzują się w arcygłupi sposób. Unoszą się znienacka, bo nagle wiatr postanowił sobie powiać od chodnika.
Ale co to prawdziwy problem ze spódnicą dowiesz się, kiedy po przejściu kilkuset metrów zorientujesz się, że wychodząc z toalety wcisnęłaś rąbek kiecki za gumkę od rajstop. Jak się zachowasz?

dzieki Niewesoła za praktyczne rady.
a co Twojego pytania to sadząc po głosach innych pewnie nie powinnaś chodzic do toalety smile

24

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

agasta napisz prosto z mostu że Cię to jara jak faceci się tobą interesują w miejscach publicznych-spokojnie, tu jestesmy wyrozumiali, każdy z nas zapewne jakis fetysz ma smile

25

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
Catwoman napisał/a:

agasta napisz prosto z mostu że Cię to jara jak faceci się tobą interesują w miejscach publicznych-spokojnie, tu jestesmy wyrozumiali, każdy z nas zapewne jakis fetysz ma smile

A której kobiety nie jara męskie zainteresowanie? smile po co malujemy paznokcie, make-up, szpilki?
chyba nie dla wygody...
mi chodzi o nieprzekraczanie pewnych granic i asertywną postawę w takich sytuacjach

i nie jestem zdziwiona ze faceci sie gapią, ppodając te przykłady liczyłam na rady jak sie w takich sytuacjach zachować - np. zasłonić torebką, zapytać o coś itd.

26

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

zasłanianie się torebką chyba mija się z celem:)
tu nie chodzi o sam wygląd-to, ze kobieta ma mini i piękne nogi o niczym jeszcze nie świadczy- jeśli zechce, może pewnym krokiem przejsc przez ulice/centrum handlowe i nikt jej nie zaczepi. Postawa jest w człowieku- wiele kobiet ma postawe pt. "no, zaczep mnie". Wszystko zalezy od ciebie smile

27

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

ps. na pewno dla swojej niewygody nie ubrałabym szpilek czy nie pomalowała paznokci by sie komus podobać:) robię to tylko dla siebie, by wyrazić swój nastrój , siebie, by poczuc sie fajnie.

28 Ostatnio edytowany przez indianajohn98@o2.pl (2012-07-25 18:53:15)

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

;pp

29

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

indianajohn98@o2.pl nie oszukujmy się: masz toksyczną rodzinę. I najlepiej dla Ciebie gdybyś mogła się wyprowadzić- może zamieszkasz z siostrą? I wtedy na spokojnie będziesz starała się o jakąś pomoc socjalną, wiem ze w UK ta pomoc jest znacznie lepsza niż w Polsce.

30

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Szok!!! Myślę, że jak najszybciej powinnaś się wyprowadzić, tym bardziej, że masz pracę. Przeglądałaś stronę gumtree.com? Jeśli chodzi o Londyn to ceny pokoi zaczynają się od 50 funtów za tydzień. O socjalu w Londynie to możesz raczej w Twojej sytuacji zapomnieć.

31

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
indianajohn98@o2.pl napisał/a:

matka wraca o 13 usiadzie sobie na nk i gra w lesna przygode a ja dalej musze zajac sie jej dziecmi przestaje grac w ciagu 1 , 2 godzin

Z tego uśmiałem się niemiłosiernie lol

Ja tylko napiszę Ci jedno, bo wiem, że często tak się niestety dzieję - nie powielaj tego modelu rodziny w przyszłości!

A tak poza tym, mocno offtopujesz...

32

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

sama nie wiem co mam robic , tak myslalam o wyprowadzce co prawda i tak dzisiaj mi poraz kolejny powtorzyla ' wybierdalaj ' - jak przyjde z pracy o 8 ma ciebie juz nie byc ... wydaje mi sie to smieszne a zarazem zalosne . czuje ze wiekszosc ludzi mnie wysmieje ale coz taka prawda .

33

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Siostra powiedziala , ze ona sama sobie rade dala i ja moge zrobic to samo . gadalam z nia na ten temat .

34

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

To co w takim razie powstrzymuje Cię przed przeprowadzką?

35

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
kowaledlo napisał/a:
indianajohn98@o2.pl napisał/a:

matka wraca o 13 usiadzie sobie na nk i gra w lesna przygode a ja dalej musze zajac sie jej dziecmi przestaje grac w ciagu 1 , 2 godzin

Z tego uśmiałem się niemiłosiernie lol

Ja tylko napiszę Ci jedno, bo wiem, że często tak się niestety dzieję - nie powielaj tego modelu rodziny w przyszłości!

A tak poza tym, mocno offtopujesz...

Nie wiem, z czego tu się smiać.
Dlaczego off top? Dla autorki nowego wątku TO JEST PRAWDZIWA kłopotliwa sytuacja.
Łatwo powiedzieć "nie powielaj". Nad tym trzeba pracować-i to tak ciężko by zaprzeć się samego siebie.

36

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:

Cześć,
Na pewno większość z Was spotkała sie w życiu z kłopotliwymi sytuacjami związanymi z faktem że macie na sobie spódnicę.
Powiedzcie jak poradziłybyście sobie w takich sytuacjach:

1) Jedziesz pociągiem IC na ważne spotkanie służbowe. Ubrana jesteś stosownie do sytuacji, czyli elegancko. Bluzka, żakiet, spódnica do kolan ale z odważnym rozcięciem z boku i szpilki. Rozcięcie jest seksowne ale nie wulgarne. Wchodzisz do przedziału, w którym masz wykupioną miejscówkę. W środku siedzi już 5 młodych panów w wieku studenckim, znają się ze sobą. Twoje miejsce jest przy zaraz drzwiach po prawej stronie - akurat po prawej stronie masz rozcięcie spódnicy. Jak sie zachowasz?

2) Umówiłaś się na ploty z przyjaciółką w kawiarni w jednej z galerii. Jest ciepło, masz na sobie bluzeczkę na ramiączkach i spódniczkę mini. Wchodzisz na schody ruchome, żeby wjechać na górę. Zaraz za Tobą na schody wskakuje dwóch młodzieńców z telefonami komórkowymi w rękach. Domyślasz się, ze jak tylko podjedziesz do góry będą chcieli zrobić Ci zdjęcie "od dołu". Co robisz?

3) Kolega z pracy wcześniej podrzucił Cię swoim samochodem do galerii. Samochód jest sportowy wiec siedzisz nisko przy ziemi. Kolega podjeżdża na przystanek, żeby Cię wysadzić, ale zauważasz że grupka młodych chłopaków czeka na przystanku na autobus. Wszyscy wpatrują się w podjeżdżający samochód. Domyślasz się, ze wysiadając z niego dajesz obserwatorom na przystanku okazję do podglądnięcia co masz pod spódnicą. Jak sie zachowasz?

Czesc, jestem tutaj zupełnie nowa, ale zaciekawił mnie Twój wątek.
Więcej pewności siebie moja droga!!! Zakładam, że skoro lubisz chodzić w spódniczkach i nie jest to tylko wyraz walki z kompleksami to pewnie masz zgrabne nogi smile
Więc masz sie czym pochwalić i bardzo dobrze że to robisz. Ale musisz być pewna swojej fizycznosci i atrakcyjności i uwierz mi, że jeżeli ta pewność będzie od Ciebie "biła" nie będziesz narażona na gwizdy i komentarze, a jak już to nie zwrócisz na nie uwagi!

37

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Uważam sie za normalnego, zdrowego psychicznie faceta sto orientacji seksualnej i jako facet bardzo chętnie nasycę swój wzrok widokiem ładnych, kobiecych nózek, zmuysłowych rozcieć, czy kawałka bielizny. Ale nie znaczy to wcale, że kazdej kobiecie, na którą spoglądam składam jakieś erotyczne propozycje albo tym bardziej chcę ja zaciagnąć w jakiś ciemny zaułek!!! Kobiety chwala sie swoimi wdziękiami, a mężczyźni to lubią więc nie róbmy afery tam gdzie jej nie ma.

38

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
Catwoman napisał/a:

agasta napisz prosto z mostu że Cię to jara jak faceci się tobą interesują w miejscach publicznych-spokojnie, tu jestesmy wyrozumiali, każdy z nas zapewne jakis fetysz ma smile

A której kobiety nie jara męskie zainteresowanie? smile po co malujemy paznokcie, make-up, szpilki?
chyba nie dla wygody...
mi chodzi o nieprzekraczanie pewnych granic i asertywną postawę w takich sytuacjach

i nie jestem zdziwiona ze faceci sie gapią, ppodając te przykłady liczyłam na rady jak sie w takich sytuacjach zachować - np. zasłonić torebką, zapytać o coś itd.

Przeczysz sama sobie raz piszesz że robisz to dla siebie teraz ze jednak dla facetów.
Jak dla mnie temat kończy się w momencie kiedy sama decydujesz sie na przebywanie w męskim gronie. czy też brak chęci zwrócenia uwagi smarkaczom którzy  mają zamiar obłapiać cię wzrokiem. takie zachowanie podlega pod napastowanie seksualne.
A jeżeli dalej Ci to przeszkadza i nie jesteś w stanie nic z tym zrobić to proponuje spodnie albo długość midi lub maxi.

39

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
maoam napisał/a:

Jak dla mnie temat kończy się w momencie kiedy sama decydujesz sie na przebywanie w męskim gronie. czy też brak chęci zwrócenia uwagi smarkaczom którzy  mają zamiar obłapiać cię wzrokiem. takie zachowanie podlega pod napastowanie seksualne.

Miałaś kiedyś taka sytuację?

40

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
agasta napisał/a:
maoam napisał/a:

Jak dla mnie temat kończy się w momencie kiedy sama decydujesz sie na przebywanie w męskim gronie. czy też brak chęci zwrócenia uwagi smarkaczom którzy  mają zamiar obłapiać cię wzrokiem. takie zachowanie podlega pod napastowanie seksualne.

Miałaś kiedyś taka sytuację?

hmmm w pociągu pan zaczął się onanizować naprzeciwko mnie... więc stwierdziłam "chyba pan sobie jaja ze mnie robi" i szanowny Pan się zmył smile
8/10 przypadków ludzie się boją w trakcie zwrócenia im uwagi. Pociąg posiada konduktora w sytuacji kiedy argumenty zawodzą. Ruchome schody... to zwykle przejścia, Pasaże tam roi się od kamer. Spanikowani faceci którym napomkniemy o monitoringu odpuszczą no i ochrona smile

41

Odp: Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?
maoam napisał/a:

hmmm w pociągu pan zaczął się onanizować naprzeciwko mnie... więc stwierdziłam "chyba pan sobie jaja ze mnie robi" i szanowny Pan się zmył smile

Dosłownie go potraktowałaś smile smile smile

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kłopotliwe sytuacje - jak sie zachować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026