Dziwne sytuacje w nocy - znaki ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

1

Temat: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Otóż wczorajszej nocy miałem noc pełną ,,przygód". Zasnąłem normalnie, bez problemów. Ok. 24 obudził mnie  skomlająco - szczekający pies. To nie było zwykłe skomlanie tylko takie jakby się czegoś baaaaardzo bał/jakby go ze skóry obdzierali. Trwało to przynajmniej godzinę. Nigdy przedtem nie słyszałem tego psa (oprócz chwilowego szczekania). To było dość przerażające.  Wyszedłem na balkon w mieszkaniu, żeby zobaczyć co się dzieje. Nic nie widziałem. Na posesji obok mojego bloku skąd słyszałem psa wszystko było w normie. Po tym miałem jakiś koszmar, że jest w mieszkaniu jakiś demon itp.. Po tym psie dość mocno się przestraszyłem i miałem wtedy tzw. czarne myśli i pewnie to spowodowało taki sen.  A ja dość szybko wkręcam sobie koszmary w głowie. Obudziłem się po tym koszmarze. Znowu zasnąłem. Obudził mnie bardzo mocny huk. Myślałem, że dostanę zawału. Chwyciłem za telefon, odpaliłem latarkę i patrze, że książka na półce spadła na bok. Była to gruba książka z twardą okładką i huk był naprawdę duży. Patrze na godzinę, a tu 3:10 tzw. ,,godzina diabła". Strasznie się wystraszyłem, do rana praktycznie nie spałem. Czuwałem. Nigdy nie miałem, żadnych dziwnych sytuacji w mieszkaniu. Pytanie czy ja sobie za dużo wkręcam czy to jakiś znak, coś złego się dzieje ? Jestem cały czas przestraszony i ciężko będzie normalnie zasnąć dzisiejszej nocy. Dodam, że mieszkam sam.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

A jesteś pewny, że to Ci się nie śniło, te wszystkie odgłosy wink Sny potrafią być czasami bardzo realne.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

3

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:

A jesteś pewny, że to Ci się nie śniło, te wszystkie odgłosy wink Sny potrafią być czasami bardzo realne.


Odgłosy mi się na pewno nie śniły - tego jestem pewien. Wychodząc na balkon dalej słyszałem skomlanie psa, a huk książki też nie był snem. 1 gruba książka leżała mimo, że przed pójściem spać była ułożona w rzędzie książek.

Reklama

4

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Jest to praktycznie nieprawdopodobne, żeby jednej nocy wył pies i wywróciła się gruba książka wink

Faktycznie masz talent do wkręcania się smile

5

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Paraliż senny i związane z nim halucynacje.  smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.
Reklama

6

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
balin napisał/a:

Paraliż senny i związane z nim halucynacje.  smile


Doświadczyłem już paraliżu sennego i z całą pewnością mogę powiedzieć, że to nie był ani paraliż ani jakiekolwiek halucynacje.

7 Ostatnio edytowany przez Summerka (2018-03-07 17:30:24)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
nestor napisał/a:

Otóż wczorajszej nocy miałem noc pełną ,,przygód". Zasnąłem normalnie, bez problemów. Ok. 24 obudził mnie  skomlająco - szczekający pies. To nie było zwykłe skomlanie tylko takie jakby się czegoś baaaaardzo bał/jakby go ze skóry obdzierali. Trwało to przynajmniej godzinę. Nigdy przedtem nie słyszałem tego psa (oprócz chwilowego szczekania). To było dość przerażające.  Wyszedłem na balkon w mieszkaniu, żeby zobaczyć co się dzieje. Nic nie widziałem. Na posesji obok mojego bloku skąd słyszałem psa wszystko było w normie. Po tym miałem jakiś koszmar, że jest w mieszkaniu jakiś demon itp.. Po tym psie dość mocno się przestraszyłem i miałem wtedy tzw. czarne myśli i pewnie to spowodowało taki sen.  A ja dość szybko wkręcam sobie koszmary w głowie. Obudziłem się po tym koszmarze. Znowu zasnąłem. Obudził mnie bardzo mocny huk. Myślałem, że dostanę zawału. Chwyciłem za telefon, odpaliłem latarkę i patrze, że książka na półce spadła na bok. Była to gruba książka z twardą okładką i huk był naprawdę duży. Patrze na godzinę, a tu 3:10 tzw. ,,godzina diabła". Strasznie się wystraszyłem, do rana praktycznie nie spałem. Czuwałem. Nigdy nie miałem, żadnych dziwnych sytuacji w mieszkaniu. Pytanie czy ja sobie za dużo wkręcam czy to jakiś znak, coś złego się dzieje ? Jestem cały czas przestraszony i ciężko będzie normalnie zasnąć dzisiejszej nocy. Dodam, że mieszkam sam.

Ja bym sobie łatwo wytłumaczyła. Psu się śnił koszmar i dlatego wył. Książka spadła, bo pies wył, drgania fal itp.
Słowem nie ma o czym myśleć. Chyba lubisz się bać?:)

Jeśli mieszkasz w blokowisku, to się mówi, że budynek pracuje, a to znaczy, że się kołysze, odczuwalne w wieżowcach podczas silnego wiatru,  a także przy głównych drogach, gdzie przejeżdża mnóstwo samochodów. Zdarza się, że coś spadnie albo pęknie niby bez powodu, nie ma się czym przejmować, chyba, żeby komuś książka spadła na głowę. Trzecia w nocy to godzina złodziei samochodów, przynajmniej ja tak słyszałam:)

8

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

No to ja też miałam noc pełną przygód: najpierw w sypialni spadła ze ściany przyklejona taśmą montażową (podobno bardzo dobrą,wytrzymującą do 5 kg) mała,drewniana płaskorzeźba robiąc okropny huk.Potem to samo stało się w kuchni na dole: spadł niewielki obrazek na terakotową podłogę również przyklejoną ową rewelacyjną taśmą.Za godzinę śnieg zaczął spadać z dachu, a że w sypialni mam okna dachowe, więc co chwilę słychać było ten przerażający odgłos smile
Nad ranem pies zaczął szczekać rzucać się na okno tarasowe bo zobaczył spacerującego bażanta.

Wszystko można wytłumaczyć więc nie wierzę,że duchy zrzucały mi obrazy,po dachu chodził demon a pies szczekał na potwory za oknem smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

9

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
gojka102 napisał/a:

No to ja też miałam noc pełną przygód: najpierw w sypialni spadła ze ściany przyklejona taśmą montażową (podobno bardzo dobrą,wytrzymującą do 5 kg) mała,drewniana płaskorzeźba robiąc okropny huk.Potem to samo stało się w kuchni na dole: spadł niewielki obrazek na terakotową podłogę również przyklejoną ową rewelacyjną taśmą.Za godzinę śnieg zaczął spadać z dachu, a że w sypialni mam okna dachowe, więc co chwilę słychać było ten przerażający odgłos smile
Nad ranem pies zaczął szczekać rzucać się na okno tarasowe bo zobaczył spacerującego bażanta.

Wszystko można wytłumaczyć więc nie wierzę,że duchy zrzucały mi obrazy,po dachu chodził demon a pies szczekał na potwory za oknem smile

No, to współczuję nieprzespanej nocy.
Ale może ten śnieg zrzucał duch, albo pogonił bażanta? Byłoby jakieś ezoteryczne wytłumaczenie, a tak proza życia:)

10

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

A ja miałam diabelski wieczór na SORZE. Polecam każdemu wielbicielowi horrorów.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

11

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Cyngli napisał/a:

A ja miałam diabelski wieczór na SORZE. Polecam każdemu wielbicielowi horrorów.

To znaczy na SORZE urzędowały siły nieczyste?

12

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Summerka napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A ja miałam diabelski wieczór na SORZE. Polecam każdemu wielbicielowi horrorów.

To znaczy na SORZE urzędowały siły nieczyste?

Tak jakby.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

13

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Są rzeczy, których wyjaśnić się nie da. Kiedyś leżałem sobie na kanapie i z laptopem na kolanach. Kilka metrów obok mnie była szafka z tv, a na tej szafce leżał pad od konsoli. Nagle ten pad spadł na podłogę. Sam. Po prostu. Nie widziałem tego, ale usłyszałem i potem leżał na ziemi. Do dziś nie wiem jak to się mogło stać, nie ma fizycznej możliwości by stało się to samo. Nie jestem fanem teorii o duchach, w mieszkaniu z pewnością nikt nie umarł i w sumie nie wiem do końca co o tym myśleć. Ale ja autorowi tego wątku wierzę i współczuję tych nerwów i emocji.

14 Ostatnio edytowany przez wilczysko (2018-03-08 08:33:44)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
zmartwiony86 napisał/a:

Są rzeczy, których wyjaśnić się nie da. Kiedyś leżałem sobie na kanapie i z laptopem na kolanach. Kilka metrów obok mnie była szafka z tv, a na tej szafce leżał pad od konsoli. Nagle ten pad spadł na podłogę. Sam. Po prostu. Nie widziałem tego, ale usłyszałem i potem leżał na ziemi. Do dziś nie wiem jak to się mogło stać, nie ma fizycznej możliwości by stało się to samo. Nie jestem fanem teorii o duchach, w mieszkaniu z pewnością nikt nie umarł i w sumie nie wiem do końca co o tym myśleć. Ale ja autorowi tego wątku wierzę i współczuję tych nerwów i emocji.

Litości. Człowieku mieszkasz w bloku. Ja mieszkam w bloku ponad 40 lat. Tu naprawdę wszystko w jakimś stopniu "wibruje". Winda, biegające u sąsiadów dzieci, remont, coś cięższego spadającego u sąsiada i mnóstwo innych rzeczy. To wszystko się roznosi po budynku. Zdarza się, że coś nagle samo z siebie się wywróci, spadnie. Nie ma w tym żadnych duchów.

15

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Summerka napisał/a:
gojka102 napisał/a:

No to ja też miałam noc pełną przygód: najpierw w sypialni spadła ze ściany przyklejona taśmą montażową (podobno bardzo dobrą,wytrzymującą do 5 kg) mała,drewniana płaskorzeźba robiąc okropny huk.Potem to samo stało się w kuchni na dole: spadł niewielki obrazek na terakotową podłogę również przyklejoną ową rewelacyjną taśmą.Za godzinę śnieg zaczął spadać z dachu, a że w sypialni mam okna dachowe, więc co chwilę słychać było ten przerażający odgłos smile
Nad ranem pies zaczął szczekać rzucać się na okno tarasowe bo zobaczył spacerującego bażanta.

Wszystko można wytłumaczyć więc nie wierzę,że duchy zrzucały mi obrazy,po dachu chodził demon a pies szczekał na potwory za oknem smile

No, to współczuję nieprzespanej nocy.
Ale może ten śnieg zrzucał duch, albo pogonił bażanta? Byłoby jakieś ezoteryczne wytłumaczenie, a tak proza życia:)

Bardzo możliwe,że duch.Ale kogo to w sumie obchodzi kto o nad ranem zrzuca śnieg z dachu:)

Cyngli napisał/a:

A ja miałam diabelski wieczór na SORZE. Polecam każdemu wielbicielowi horrorów.

Siły nieczyste bo zapewne fartuchy miały zbrukane krwią niewiniątek

zmartwiony86 napisał/a:

Są rzeczy, których wyjaśnić się nie da. Kiedyś leżałem sobie na kanapie i z laptopem na kolanach. Kilka metrów obok mnie była szafka z tv, a na tej szafce leżał pad od konsoli. Nagle ten pad spadł na podłogę. Sam. Po prostu. Nie widziałem tego, ale usłyszałem i potem leżał na ziemi. Do dziś nie wiem jak to się mogło stać, nie ma fizycznej możliwości by stało się to samo. Nie jestem fanem teorii o duchach, w mieszkaniu z pewnością nikt nie umarł i w sumie nie wiem do końca co o tym myśleć. Ale ja autorowi tego wątku wierzę i współczuję tych nerwów i emocji.

No,najbardziej szokujące jest to,że jak upadł to potem leżał na ziemi smile
Jesteś może fizykiem?

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

16

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Miałam tu zamieścić kilka mądrych wytłumaczeń opierających się o dziedzinę fizyki, ale  domyślanie się obecności duchów jest tak pobudzające wyobraźnię, że zaniechałam:) Najważniejsze dzieje się w naszych głowach.

17

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Ostatnio w Europie spóźniają zegary. Koniec świata bliski. big_smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

18

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

i jak, Nestor, przezyles kolejną noc?

19 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 11:57:14)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

20

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

W bloku ?

21

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

W bloku ?

Właśnie nie. Wiem do czego zmierzasz, ze mogłyby to być odgłosy od sąsiadów. To 'zdarzenie' miało jednak miejsce w domu jednorodzinnym. Pierwsze wrażenie było takie że wszedł złodziej, lecz domu pilnuje pies, który obcemu nie przepuści. Pies miał sie dobrze, nie reagował. Więc co? big_smile

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

22

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:

Właśnie nie. Wiem do czego zmierzasz, ze mogłyby to być odgłosy od sąsiadów. To 'zdarzenie' miało jednak miejsce w domu jednorodzinnym. Pierwsze wrażenie było takie że wszedł złodziej, lecz domu pilnuje pies, który obcemu nie przepuści. Pies miał sie dobrze, nie reagował. Więc co? big_smile

No właśnie. W wielu opowieściach z duchami jest raczej, że zwierzęta m.in. psy wyczuwają takie "obecności". Więc bardzo dziwne, że pies w ogóle nie reagował. Chociaż, czy pies był z Wami w tym pokoju, domu, czy może gdzieś na zewnątrz ? Trudno powiedzieć co to mogło być.

23 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 13:27:11)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Właśnie nie. Wiem do czego zmierzasz, ze mogłyby to być odgłosy od sąsiadów. To 'zdarzenie' miało jednak miejsce w domu jednorodzinnym. Pierwsze wrażenie było takie że wszedł złodziej, lecz domu pilnuje pies, który obcemu nie przepuści. Pies miał sie dobrze, nie reagował. Więc co? big_smile

No właśnie. W wielu opowieściach z duchami jest raczej, że zwierzęta m.in. psy wyczuwają takie "obecności". Więc bardzo dziwne, że pies w ogóle nie reagował. Chociaż, czy pies był z Wami w tym pokoju, domu, czy może gdzieś na zewnątrz ? Trudno powiedzieć co to mogło być.

wilczysko Pies był na zewnątrz. Równiez kłóci sie to z moim racjonalno - logicznym podejsciem do zycia, lecz nie moge temu zaprzeczyc, ze było własnie tak, tym bardziej, że nie znajduje wytłumaczenie dla tego 'zajwiska'.
W pierwszej chwili sądziliśmy ze ktos włamał sie do domu, a wczesniej unieszkodliwił psa, bo nie było słychac jego szczekania tak jak zazwyczaj na obce osoby itp. Potem ze moze jakies zwierzątko w domu, ale zwierze by grasowało po domu a poza tym, to nie te 'odgłosy' a potem była juz tylko konsternacja big_smile wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

24

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Może jakaś zbiorowe halucynacje? Ja kiedyś z koleżanką w jej domu po wypitym winie miałyśmy tak,że słyszałysmy dzwonek do drzwi choć nikt nie dzwonił smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

25 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 13:29:45)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
gojka102 napisał/a:

Może jakaś zbiorowe halucynacje? Ja kiedyś z koleżanką w jej domu po wypitym winie miałyśmy tak,że słyszałysmy dzwonek do drzwi choć nikt nie dzwonił smile

gojka doczytaj, nikt nie pił tongue poza tym też sie z takich rzeczy smiałam i nie dowierzałam dopóki... big_smile takze zycie bywa pełne niespodzianek big_smile

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

26

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Właśnie nie. Wiem do czego zmierzasz, ze mogłyby to być odgłosy od sąsiadów. To 'zdarzenie' miało jednak miejsce w domu jednorodzinnym. Pierwsze wrażenie było takie że wszedł złodziej, lecz domu pilnuje pies, który obcemu nie przepuści. Pies miał sie dobrze, nie reagował. Więc co? big_smile

No właśnie. W wielu opowieściach z duchami jest raczej, że zwierzęta m.in. psy wyczuwają takie "obecności". Więc bardzo dziwne, że pies w ogóle nie reagował. Chociaż, czy pies był z Wami w tym pokoju, domu, czy może gdzieś na zewnątrz ? Trudno powiedzieć co to mogło być.

wilczysko Pies był na zewnątrz. Równiez kłóci sie to z moim racjonalno - logicznym podejsciem do zycia, lecz nie moge temu zaprzeczyc, ze było własnie tak, tym bardziej, że nie znajduje wytłumaczenie dla tego 'zajwiska'.
W pierwszej chwili sądziliśmy ze ktos włamał sie do domu, a wczesniej unieszkodliwił psa, bo nie było słychac jego szczekania tak jak zazwyczaj na obce osoby itp. Potem ze moze jakies zwierzątko w domu, ale zwierze by grasowało po domu a poza tym, to nie te 'odgłosy' a potem była juz tylko konsternacja big_smile wink

No to nie mam pomysłów. Może odgłosy w rurach ? big_smile A nie oglądaliście jakiegoś horroru wieczorem ? Ja ostatnio lubię oglądać na YT krótkometrażowe horrory. Oczywiście kręcone przez amatorów. Ale trzeba przyznać, że niektóre są dobre smile

27 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 13:53:03)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:

No właśnie. W wielu opowieściach z duchami jest raczej, że zwierzęta m.in. psy wyczuwają takie "obecności". Więc bardzo dziwne, że pies w ogóle nie reagował. Chociaż, czy pies był z Wami w tym pokoju, domu, czy może gdzieś na zewnątrz ? Trudno powiedzieć co to mogło być.

wilczysko Pies był na zewnątrz. Równiez kłóci sie to z moim racjonalno - logicznym podejsciem do zycia, lecz nie moge temu zaprzeczyc, ze było własnie tak, tym bardziej, że nie znajduje wytłumaczenie dla tego 'zajwiska'.
W pierwszej chwili sądziliśmy ze ktos włamał sie do domu, a wczesniej unieszkodliwił psa, bo nie było słychac jego szczekania tak jak zazwyczaj na obce osoby itp. Potem ze moze jakies zwierzątko w domu, ale zwierze by grasowało po domu a poza tym, to nie te 'odgłosy' a potem była juz tylko konsternacja big_smile wink

No to nie mam pomysłów. Może odgłosy w rurach ? big_smile A nie oglądaliście jakiegoś horroru wieczorem ? Ja ostatnio lubię oglądać na YT krótkometrażowe horrory. Oczywiście kręcone przez amatorów. Ale trzeba przyznać, że niektóre są dobre smile


wilczysko Odgłos kroków i dzwięk otwarcia i zamknięcia drzwi (trzasnięcie jakby). To na pewno nie było bulgotanie w rurach tongue  Horrorów nikt nie oglądał, bo nie był w nastroju. Teraz doleję oliwy do ognia - bo to zdarzenie miało miejsce w domu osoby, której zmarła bliska osoba, i ja chodziłam tam spać, bo ta osoba bała sie spac sama w tym domu wink
I o ile ta osoba mogla byc w szoku, to ja na pewno nie tongue

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

28

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:

wilczysko Odgłos kroków i dzwięk otwarcia i zamknięcia drzwi (trzasnięcie jakby). To na pewno nie było bulgotanie w rurach tongue  Horrorów nikt nie oglądał, bo nie był w nastroju. Teraz doleję oliwy do ognia - bo to zdarzenie miało miejsce w domu osoby, której zmarła bliska osoba, i ja chodziłam tam spać, bo ta osoba bała sie spac sama w tym domu wink
I o ile ta osoba mogla byc w szoku, to ja na pewno nie tongue

No to miałaś "bliskie spotkanie trzeciego stopnia" big_smile

29 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-03-08 14:03:16)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

wilczysko Pies był na zewnątrz. Równiez kłóci sie to z moim racjonalno - logicznym podejsciem do zycia, lecz nie moge temu zaprzeczyc, ze było własnie tak, tym bardziej, że nie znajduje wytłumaczenie dla tego 'zajwiska'.
W pierwszej chwili sądziliśmy ze ktos włamał sie do domu, a wczesniej unieszkodliwił psa, bo nie było słychac jego szczekania tak jak zazwyczaj na obce osoby itp. Potem ze moze jakies zwierzątko w domu, ale zwierze by grasowało po domu a poza tym, to nie te 'odgłosy' a potem była juz tylko konsternacja big_smile wink

y

No to nie mam pomysłów. Może odgłosy w rurach ? big_smile A nie oglądaliście jakiegoś horroru wieczorem ? Ja ostatnio lubię oglądać na YT krótkometrażowe horrory. Oczywiście kręcone przez amatorów. Ale trzeba przyznać, że niektóre są dobre smile


wilczysko Odgłos kroków i dzwięk otwarcia i zamknięcia drzwi (trzasnięcie jakby). To na pewno nie było bulgotanie w rurach tongue  Horrorów nikt nie oglądał, bo nie był w nastroju. Teraz doleję oliwy do ognia - bo to zdarzenie miało miejsce w domu osoby, której zmarła bliska osoba, i ja chodziłam tam spać, bo ta osoba bała sie spac sama w tym domu wink
I o ile ta osoba mogla byc w szoku, to ja na pewno nie tongue

Miałam podobną sytuację.Nie wierzę w duchy zmarłych,boga,demony i takie tam.A jednak słyszałam głos mojego zmarłego taty.I to nie tylko ja-słyszała go też sąsiadka smile O ile jest to bardzo prawdopodobne,że krótko po śmierci bliskiej osoby mamy takie sytuacje to tym bardziej zadziwiło mnie,że sąsiadka też to usłyszała smile Ludzka psychika jest niezbadana smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

30 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 14:03:40)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

wilczysko Odgłos kroków i dzwięk otwarcia i zamknięcia drzwi (trzasnięcie jakby). To na pewno nie było bulgotanie w rurach tongue  Horrorów nikt nie oglądał, bo nie był w nastroju. Teraz doleję oliwy do ognia - bo to zdarzenie miało miejsce w domu osoby, której zmarła bliska osoba, i ja chodziłam tam spać, bo ta osoba bała sie spac sama w tym domu wink
I o ile ta osoba mogla byc w szoku, to ja na pewno nie tongue

No to miałaś "bliskie spotkanie trzeciego stopnia" big_smile

Osoba duchowna powiedziałaby, ze "świętych obcowanie". wink  Przyznaje, że nie wiem co o tym myslec. smile

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

31

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

A mnie to nie dziwi. Istnieją takie zjawiska jak zbiorowa psychoza. Nawet całe tłumy mogą mieć zwidy i omamy słuchowe. Przypuszczam, że jakbyście włączyły muzykę, wszystko by zniknęło.

32

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

wilczysko Odgłos kroków i dzwięk otwarcia i zamknięcia drzwi (trzasnięcie jakby). To na pewno nie było bulgotanie w rurach tongue  Horrorów nikt nie oglądał, bo nie był w nastroju. Teraz doleję oliwy do ognia - bo to zdarzenie miało miejsce w domu osoby, której zmarła bliska osoba, i ja chodziłam tam spać, bo ta osoba bała sie spac sama w tym domu wink
I o ile ta osoba mogla byc w szoku, to ja na pewno nie tongue

No to miałaś "bliskie spotkanie trzeciego stopnia" big_smile

Osoba duchowna powiedziałaby, ze "świętych obcowanie". wink  Przyznaje, że nie wiem co o tym myslec. smile

Nic nie myśleć. Są na świecie zjawiska, których nie potrafimy wciąż wyjaśnić. Tak jak ludzie nie wiedzieli kiedyś skąd się biorą pioruny. Nie znaczy to, że przyczyna musi być nadnaturalna.

33 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 14:17:12)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Summerka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

A mnie to nie dziwi. Istnieją takie zjawiska jak zbiorowa psychoza. Nawet całe tłumy mogą mieć zwidy i omamy słuchowe. Przypuszczam, że jakbyście włączyły muzykę, wszystko by zniknęło.

Summerko Wszystko trwało bardzo krótką chwilę - tak jakby ktoś wszedł, przeszedł sie i wyszedł. Do słuchania muzyki w nocy osoba w żałobie raczej nie miałałby ochoty. Natomiast własnie z uwagi na takie i temu podobne komentarze zachowuje to dla siebie wink Bo zdaje sobie sprawe jak to brzmi wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

34

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:
Summerka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No dobra. A co powiedzielibyście na taką oto historię, że w totalnej ciszy nocnej dwie osoby, podkreślam - dwie, w zupełności trzeźwe i o zdrowych zmysłach, słyszały rozlegające się po pomieszczeniu kroki, odgłos chodzenia po podłodze i odgłos otwierania i zamykania drzwi, mimo ze oprócz tych dwóch osób w pomieszczeniu nikogo innego nie było a odgłosy te nie dochodziły z pomieszczeń obok, były zbyt głośne i wyraźne big_smile
Czy dwie osoby łącznie w tym samym czasie mogą mieć identyczne zwidy? big_smile tongue
Pytam serio, serio wink

A mnie to nie dziwi. Istnieją takie zjawiska jak zbiorowa psychoza. Nawet całe tłumy mogą mieć zwidy i omamy słuchowe. Przypuszczam, że jakbyście włączyły muzykę, wszystko by zniknęło.

Summerko Wszystko trwało bardzo krótką chwilę - tak jakby ktoś wszedł, przeszedł sie i wyszedł. Do słuchania muzyki w nocy osoba w żałobie raczej nie miałałby ochoty. Natomiast własnie z uwagi na takie i temu podobne komentarze zachowuje to dla siebie wink Bo zdaje sobie sprawe jak to brzmi wink

A to nie wiedziałam, że taki komentarz cię uraził.   Mówię to z własnego doświadczenia, bo kiedyś z koleżanką widziałyśmy to samo  to, czego nie było i na pewno tego nie było.
Poza tym po śmierci bliskich ludzie wpadają w różne stany psychiczne. Ja po śmierci kuzynki, którą się opiekowałam, czasem miałam w uszach: "ale dobrą herbatkę mi zrobiłaś" - głos jak za życia.  Nadrabiamy w ten sposób brak  osoby, której nie ma już wśród nas. Potem wszystko mija.

35 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 14:43:24)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Summerka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Summerka napisał/a:

A mnie to nie dziwi. Istnieją takie zjawiska jak zbiorowa psychoza. Nawet całe tłumy mogą mieć zwidy i omamy słuchowe. Przypuszczam, że jakbyście włączyły muzykę, wszystko by zniknęło.

Summerko Wszystko trwało bardzo krótką chwilę - tak jakby ktoś wszedł, przeszedł sie i wyszedł. Do słuchania muzyki w nocy osoba w żałobie raczej nie miałałby ochoty. Natomiast własnie z uwagi na takie i temu podobne komentarze zachowuje to dla siebie wink Bo zdaje sobie sprawe jak to brzmi wink

A to nie wiedziałam, że taki komentarz cię uraził.   Mówię to z własnego doświadczenia, bo kiedyś z koleżanką widziałyśmy to samo  to, czego nie było i na pewno tego nie było.
Poza tym po śmierci bliskich ludzie wpadają w różne stany psychiczne. Ja po śmierci kuzynki, którą się opiekowałam, czasem miałam w uszach: "ale dobrą herbatkę mi zrobiłaś" - głos jak za życia.  Nadrabiamy w ten sposób brak  osoby, której nie ma już wśród nas. Potem wszystko mija.


Nie uraził mnie. Dla mnie osoba zmarła nie była osobą bliską. Moja obecność w tamtym domu była gościnna. Chyba nie doczytałas ze to ja jako osoba własciwie obca emocjonalnie z faktem czyjejs smierci, mam problem z tym 'czyms";) Wiem ze ciezko w to uwierzyc, bo mnie samej wydaje sie to wrecz nieprawdopodobne a jednak jest to faktem.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

36

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
SonyXperia napisał/a:
Summerka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie uraził mnie. Dla mnie osoba zmarła nie była osobą bliską. Moja obecność w tamtym domu była gościnna. Chyba nie doczytałas ze to ja jako osoba własciwie obca emocjonalnie z faktem czyjejs smierci, mam problem z tym 'czyms";) Wiem ze ciezko w to uwierzyc, bo mnie samej wydaje sie to wrecz nieprawdopodobne a jednak jest to faktem.


Doczytałam, jest  to możliwe i mnie nie dziwi.  Bywa, ze ktoś kogoś nie zna a tylko się nasłuchał albo naoglądał, ma projekcje. Tak było  z matką dziewczyny, która zamieszkała w domu, który  zamieszkiwał brat jej męża zmarły tragicznie. Jako kobieta silnie znerwicowana odczuwała i widziała więcej niż było, a przecież tragicznie zmarłego mogła zobaczyć  tylko na fotografiach.

37 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-08 15:16:13)

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
Summerka napisał/a:

Doczytałam, jest  to możliwe i mnie nie dziwi.  Bywa, ze ktoś kogoś nie zna a tylko się nasłuchał albo naoglądał, ma projekcje. Tak było  z matką dziewczyny, która zamieszkała w domu, który  zamieszkiwał brat jej męża zmarły tragicznie. Jako kobieta silnie znerwicowana odczuwała i widziała więcej niż było, a przecież tragicznie zmarłego mogła zobaczyć  tylko na fotografiach.

Summerko, ja nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć tego, co wraz z drugą osobą SŁYSZAŁAM big_smile  To nie ma nic wspólnego z jakąś tam projekcją wink Ja sie nie boję takich rzeczy, dlatego tam po tej śmierci chodziłam spać z tą osobą wink Mnie nie działają na wyobraznię duchy zmarych itp. strachy na lachy wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

38

Odp: Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
wilczysko napisał/a:

No właśnie. W wielu opowieściach z duchami jest raczej, że zwierzęta m.in. psy wyczuwają takie "obecności". Więc bardzo dziwne, że pies w ogóle nie reagował. Chociaż, czy pies był z Wami w tym pokoju, domu, czy może gdzieś na zewnątrz ? Trudno powiedzieć co to mogło być.

wilczysko Pies był na zewnątrz. Równiez kłóci sie to z moim racjonalno - logicznym podejsciem do zycia, lecz nie moge temu zaprzeczyc, ze było własnie tak, tym bardziej, że nie znajduje wytłumaczenie dla tego 'zajwiska'.
W pierwszej chwili sądziliśmy ze ktos włamał sie do domu, a wczesniej unieszkodliwił psa, bo nie było słychac jego szczekania tak jak zazwyczaj na obce osoby itp. Potem ze moze jakies zwierzątko w domu, ale zwierze by grasowało po domu a poza tym, to nie te 'odgłosy' a potem była juz tylko konsternacja big_smile wink

No to nie mam pomysłów. Może odgłosy w rurach ? big_smile A nie oglądaliście jakiegoś horroru wieczorem ? Ja ostatnio lubię oglądać na YT krótkometrażowe horrory. Oczywiście kręcone przez amatorów. Ale trzeba przyznać, że niektóre są dobre smile

O to to! Creepy pasty.
Ostatnio oglądałam taką o stworze w tunelu, przyznam, że prawie zesrałam się w gacie, a do łazienki musiał ze mną iść mąż, tak się bałam.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Posty [ 1 do 38 z 58 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Dziwne sytuacje w nocy - znaki ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018