netkobietyWszystkie działy
Samotność

źle mi z samą sobą :(

28 odpowiedzi7 369 wyświetleńzałożony przez TakaJednaOna, 07.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » źle mi z samą sobą :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez TakaJednaOna (2012-07-07 20:18:07)

Temat: źle mi z samą sobą :(

Witam wszystkich

Postanowiłam opisać na forum mój problem, z którym borykam się od jakiegoś czasu, i ni jak nie potrafię sobie pomóc. Nigdy nie należałam do osób pewnych siebie, brylujących w towarzystwie, przebojowych, lecz z wiekiem starałam się przełamać swoją nieśmiałość. Gdy udało mi się podbudować swoją samoocenę, pojawił się on. Związek trwał 4 lata i wyniszczył mnie doszczętnie. Z w miarę pewnej siebie osoby z dnia na dzień zamykam się w sobie coraz bardziej. Mój były partner upokorzył mnie na każdy możliwy sposób. Jakiś czas zajęło mi pogodzenie się z całą sytuacją, jednak do dnia dzisiejszego nie potrafię odbudować swojej wiary w siebie. I to jest moim największym problemem. Przez to, że czuję się nikim, nie potrafię otworzyć się na nowe znajomości. Uważam, że nie jestem zbyt interesująca, inteligentna osobą, by ktoś zwrócił na mnie swoją uwagę. A gdy tak się dzieje, zamykam się w sobie, nie potrafię rozmawiać, czuję się jak bym była jakaś INNA. I w ten właśnie sposób tracę możliwość, nawiązania fajnej relacji. Nie wiem co się ze mną dzieję, nigdy nie miałam aż takich problemów w rozmowie z ludźmi, a teraz po prostu nie potrafię tego robić, ogarnia mnie totalna pustka. Czy wynika to ze strachu przed kolejnym odrzuceniem, kolejna porażką??kompromitacją??
Czuję się ze sobą coraz gorzej, właściwe to mogłabym nic nie robić. Nie wiem jak mogłabym sobie pomóc, chodzę do psychologa, ale jeszcze nie rozmawiałam z nią na ten temat. Myślałam że jakoś sobie z tym poradzę, ale jak widać z  dnia na dzień jest coraz gorzej.

2

Odp: źle mi z samą sobą :(

...brak pewności siebie....to w Twojej sytuacji zrozumiałe...Musisz sie przelamać, zacznij sie spotykać ze znajomymi, nie siedz sama w domu a z czasem zapomnisz i znajdzie sie ktoś...

3

Odp: źle mi z samą sobą :(

Musisz powoli przełamywać się też miałem z tym duży problem ale teraz jest dużo lepiej natomiast boje się odrzucenia.Wiem co to znaczy być samotnym też mam tego dosyć nic się nie chce robić i wogóle odechciewa żyć , ale ciągle mam nadzieję że spotkam fajną dziewczynę ty też musisz wierzyć że będzie lepiej.

4

Odp: źle mi z samą sobą :(

witaj w klubie sad
mnie sie teraz nic nie chce... zreszta nic nie mam i chyba nie bede miala z takim nastawieniem, wszystko widze w zlych barwach

5

Odp: źle mi z samą sobą :(

Czytam sobie i straszne jest to że odnajduję w tej sytuacji samą siebie...:(
Też niedowartościowana, zakompleksiona, w towarzystwie po prostu boję się odezwać...
...i też czuje się z tym wszystkim inna, jakaś dziwna i jakby każdy widział we mnie piąte koło u wozu....
Przygnębiające..:(

6

Odp: źle mi z samą sobą :(
stańka napisał/a:

Czytam sobie i straszne jest to że odnajduję w tej sytuacji samą siebie...:(
Też niedowartościowana, zakompleksiona, w towarzystwie po prostu boję się odezwać...
...i też czuje się z tym wszystkim inna, jakaś dziwna i jakby każdy widział we mnie piąte koło u wozu....
Przygnębiające..:(

A to nie ma żadnych rzeczy co lubisz? Aż dziwne...

7

Odp: źle mi z samą sobą :(

Remi, jest wiele rzeczy które lubię robić, które sprawiają mi przyjemność i odstresowują mnie jednak chyba nie o to w tym wszystkim chodzi..
Brak mi śmiałości i pewności siebie w towarzystwie, mało kiedy trafiam na osoby przy których mogę być naturalna, mogę być sobą..
Choć nie chcę przybierać maski kogoś kim nie jestem to czasami nie potrafię inaczej...

8

Odp: źle mi z samą sobą :(

Rozumiem cię, Stańko, bo mam zupełnie tak samo... Do tego dochodzi w moim przypadku brak praktycznych umiejętności i wygląd szarej myszki... ;(

9

Odp: źle mi z samą sobą :(

4 lata zwiazku w którym byłas stale poniżana? niezły wynik. zastanawia mnie, może to był tzw megaprzystojny facet?
ciekawe że jeśli megaprzystojny facet kopie swoja kobiete w twarz do krwi to jest dalej jej bohaterem.

tylko czymże ja zasłużyłem na to że nie mam dziewczyny? przecież nie jestem takim potworem!
megaprzystojni zawsze góra. te wasze gadki że liczy się wnętrze sa guzik warte!

10

Odp: źle mi z samą sobą :(
Grajewo napisał/a:

4 lata zwiazku w którym byłas stale poniżana? niezły wynik. zastanawia mnie, może to był tzw megaprzystojny facet?
ciekawe że jeśli megaprzystojny facet kopie swoja kobiete w twarz do krwi to jest dalej jej bohaterem.

tylko czymże ja zasłużyłem na to że nie mam dziewczyny? przecież nie jestem takim potworem!
megaprzystojni zawsze góra. te wasze gadki że liczy się wnętrze sa guzik warte!

Widać, że miałeś przykre doświadczenia. Ale nie przekładaj ich na ocenę każdej kobiety bo taka generalizacja prawdziwa nie jest.

11

Odp: źle mi z samą sobą :(
luc napisał/a:

Widać, że miałeś przykre doświadczenia. Ale nie przekładaj ich na ocenę każdej kobiety bo taka generalizacja prawdziwa nie jest.

domyślam się że ty taka nie jesteś tzn chcesz żebym tak o Tobie nie myślał. tylko nie rozumiem dlaczego musze pisac tak ostro, wręcz obrażać kogoś, żeby tzn "normalne" dziewczyny zabrały dopiero głos? to nie możesz do mnie napisać jak daję zwykły post np ten o szyciu i projektowaniu? ok, może cie to nie interesuje, i nie widziałaś go, ale idea jest taka sama, gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

porozmawiajmy normalnie, juz dość mam tych bulwersujacych dziwacznych tematów.
przecież macie zawsze tematy do rozmowy, dlaczego milczycie gdy ktoś do was sie otwiera???

12

Odp: źle mi z samą sobą :(

gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

Bo jak ktoś rzuca ogólniki w powietrze, to jedyna odpowiedź na jaką może liczyć to echo...

Zauważyłem, że osoby z bardzo nikłą umiejętnością komunikacji najczęściej obarczają odpowiedzialnością za ten stan rzeczy osoby trzecie. I nie piernicz o "megaprzystojnych", bo nie wiem czy się mam śmiać czy płakać. Jestem absolutnie przeciętnym facetem. Ani wysoki, ani super przystojny, ani bogaty. A problemów nigdy nie miałem z poznawaniem nowych ludzi i sprawieniem, aby zainteresowała się mną jakaś kobieta. Tylko też nie odrzucam kobiet, które nie są mną zainteresowane (w sensie związku), a z którymi łączy mnie koleżeństwo lub przyjaźń. Bo też nieraz i nie dwa takie znajome koniecznie chciały mnie wyswatać....nawet jak byłem w związku.

13

Odp: źle mi z samą sobą :(
yoghurt007 napisał/a:

gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

Bo jak ktoś rzuca ogólniki w powietrze, to jedyna odpowiedź na jaką może liczyć to echo...

Zauważyłem, że osoby z bardzo nikłą umiejętnością komunikacji najczęściej obarczają odpowiedzialnością za ten stan rzeczy osoby trzecie. I nie piernicz o "megaprzystojnych", bo nie wiem czy się mam śmiać czy płakać. Jestem absolutnie przeciętnym facetem. Ani wysoki, ani super przystojny, ani bogaty. A problemów nigdy nie miałem z poznawaniem nowych ludzi i sprawieniem, aby zainteresowała się mną jakaś kobieta. Tylko też nie odrzucam kobiet, które nie są mną zainteresowane (w sensie związku), a z którymi łączy mnie koleżeństwo lub przyjaźń. Bo też nieraz i nie dwa takie znajome koniecznie chciały mnie wyswatać....nawet jak byłem w związku.

no echo, albo jakiś don juan

14 Ostatnio edytowany przez luc (2012-07-27 16:33:12)

Odp: źle mi z samą sobą :(
Grajewo napisał/a:
luc napisał/a:

Widać, że miałeś przykre doświadczenia. Ale nie przekładaj ich na ocenę każdej kobiety bo taka generalizacja prawdziwa nie jest.

to nie możesz do mnie napisać jak daję zwykły post np ten o szyciu i projektowaniu?

gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

Co do pierwszej kwestii - to rzeczywiście nie mogę napisać, bo szycie i projektowanie (także szydełkowanie itp.) kompletnie mnie nie interesuje.

Co do drugiej kwestii - no comment.
(Twoja odpowiedź Yoghurtowi była rzeczywiście kulturalna).

15

Odp: źle mi z samą sobą :(
Grajewo napisał/a:
luc napisał/a:

Widać, że miałeś przykre doświadczenia. Ale nie przekładaj ich na ocenę każdej kobiety bo taka generalizacja prawdziwa nie jest.

domyślam się że ty taka nie jesteś tzn chcesz żebym tak o Tobie nie myślał. tylko nie rozumiem dlaczego musze pisac tak ostro, wręcz obrażać kogoś, żeby tzn "normalne" dziewczyny zabrały dopiero głos? to nie możesz do mnie napisać jak daję zwykły post np ten o szyciu i projektowaniu? ok, może cie to nie interesuje, i nie widziałaś go, ale idea jest taka sama, gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

porozmawiajmy normalnie, juz dość mam tych bulwersujacych dziwacznych tematów.
przecież macie zawsze tematy do rozmowy, dlaczego milczycie gdy ktoś do was sie otwiera???

Dobrze że chociaż wtedy zabieramy głos, gorzej gdybyśmy milczały nawet wtedy jak nas się obraża:P
Powiem Ci Grajewo jedno, nie próbuj zrozumieć kobiety...

16

Odp: źle mi z samą sobą :(
stańka napisał/a:
Grajewo napisał/a:
luc napisał/a:

Widać, że miałeś przykre doświadczenia. Ale nie przekładaj ich na ocenę każdej kobiety bo taka generalizacja prawdziwa nie jest.

domyślam się że ty taka nie jesteś tzn chcesz żebym tak o Tobie nie myślał. tylko nie rozumiem dlaczego musze pisac tak ostro, wręcz obrażać kogoś, żeby tzn "normalne" dziewczyny zabrały dopiero głos? to nie możesz do mnie napisać jak daję zwykły post np ten o szyciu i projektowaniu? ok, może cie to nie interesuje, i nie widziałaś go, ale idea jest taka sama, gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

porozmawiajmy normalnie, juz dość mam tych bulwersujacych dziwacznych tematów.
przecież macie zawsze tematy do rozmowy, dlaczego milczycie gdy ktoś do was sie otwiera???

Dobrze że chociaż wtedy zabieramy głos, gorzej gdybyśmy milczały nawet wtedy jak nas się obraża:P
Powiem Ci Grajewo jedno, nie próbuj zrozumieć kobiety...

tak jakbyście szukały dziury w całym he he, tylko czekacie aż będzie rozruba?

nie zrozumiem, moja głowa tego nie ogarnie. choć taki np. pan yoghurt007 (czyli kisiel Jamesa Bonda) to wszystkie rozumie.
on to nawet ich zaczepiać nie musi, bo już go różne ciotki swataja z dala. po prostu macho, i kobiety mu wybaczo...
mnie pewnie nie...

17

Odp: źle mi z samą sobą :(
Grajewo napisał/a:
stańka napisał/a:
Grajewo napisał/a:

domyślam się że ty taka nie jesteś tzn chcesz żebym tak o Tobie nie myślał. tylko nie rozumiem dlaczego musze pisac tak ostro, wręcz obrażać kogoś, żeby tzn "normalne" dziewczyny zabrały dopiero głos? to nie możesz do mnie napisać jak daję zwykły post np ten o szyciu i projektowaniu? ok, może cie to nie interesuje, i nie widziałaś go, ale idea jest taka sama, gdy ktoś zwyczajnie pisze, kulturalnie, po prostu zagaduje to wy dziewczyny usta trzymacie jak zamknięte na sto zamków.

porozmawiajmy normalnie, juz dość mam tych bulwersujacych dziwacznych tematów.
przecież macie zawsze tematy do rozmowy, dlaczego milczycie gdy ktoś do was sie otwiera???

Dobrze że chociaż wtedy zabieramy głos, gorzej gdybyśmy milczały nawet wtedy jak nas się obraża:P
Powiem Ci Grajewo jedno, nie próbuj zrozumieć kobiety...

tak jakbyście szukały dziury w całym he he, tylko czekacie aż będzie rozruba?

nie zrozumiem, moja głowa tego nie ogarnie. choć taki np. pan yoghurt007 (czyli kisiel Jamesa Bonda) to wszystkie rozumie.
on to nawet ich zaczepiać nie musi, bo już go różne ciotki swataja z dala. po prostu macho, i kobiety mu wybaczo...
mnie pewnie nie...

No nie ma co tak Nas demonizować:D
Bronimy się gdy to konieczne i tyle..
A z tego co widzę to dość aktywnie dyskutujesz więc nie ma co narzekać że nikt Ci nie odpisuje:P

18

Odp: źle mi z samą sobą :(

Nie Grajewo, nie jestem ani macho ani don juan, czy inny san pedro. Po prostu jak jesteś pozytywnym mężczyzną, na którym można polegać to tak już jest....

A jak jesteś marudnym dzieckiem pełnym żalu i złości, to na co liczysz?

19

Odp: źle mi z samą sobą :(
yoghurt007 napisał/a:

A jak jesteś marudnym dzieckiem pełnym żalu i złości, to na co liczysz?

Grajewo już nie odpowie bo jest zbanowany (chyba z powodu wypowiedzi w innym wątku gdzie nazwał Autorkę m.in. "tempą" (pisownia oryginalna) krową").

20

Odp: źle mi z samą sobą :(

Widać, że Grajewo zachowuje się jak zwykły gbur z kompleksami. Nie chcę określać tego typu ludzi, bo nie warto.

Do założycielki wątku:
Jeśli Ci źle z samą sobą, spróbuj coś zmienić, żeby ci zaczęło być dobrze. Wiesz, że ładnie i sensownie piszesz? Musisz też pamiętać, że nie ma ludzi lepszych i gorszych, są tylko "myślący inaczej". Mają inne priorytety. Ty dawałaś komuś szacunek 4 lata, a ktoś nie wiedział, co to słowo znaczy. Dawałaś miłość, a ten ktoś nie rozumiał, co tak naprawdę dajesz. Niektórzy nie rozumieją podstawowych zwrotów, pojęć oprócz takich, którymi mogą  kogoś obrazić, ulżyć tylko sobie. Na to już nic nie poradzisz. Takie jest życie.
Możesz jedynie unikać idiotów, a oni potrafią zmuszać innych do podobnego myślenia, a tobą będą pomiatać. Nie daj się, walcz o siebie i swoją tożsamość. Ufarbuj włosy, idź do kosmetyczki, rób cokolwiek, aby się sobie podobać. Uśmiechaj się i nie gadaj o problemach, nawet jak ci ciężko. Zobaczysz, że inni zaczną postrzegać cię jako miłą osobę. Ja też dużo nie mówię, jeśli nie mam z kim rozmawiać, za to często się uśmiecham i jest ok.

21 Ostatnio edytowany przez Glock (2012-07-27 19:38:53)

Odp: źle mi z samą sobą :(
yoghurt007 napisał/a:

Po prostu jak jesteś pozytywnym mężczyzną, na którym można polegać to tak już jest....

no wiesz jeszcze można być zajebiście negatywnym jak ja i też jest cool big_smile ale to już sztuka, prawie poezja wink
kobiety są trochę jak ćmy, które przyciąga ogień.

22

Odp: źle mi z samą sobą :(
TakaJednaOna napisał/a:

Witam wszystkich

Postanowiłam opisać na forum mój problem, z którym borykam się od jakiegoś czasu, i ni jak nie potrafię sobie pomóc. Nigdy nie należałam do osób pewnych siebie, brylujących w towarzystwie, przebojowych, lecz z wiekiem starałam się przełamać swoją nieśmiałość. Gdy udało mi się podbudować swoją samoocenę, pojawił się on. Związek trwał 4 lata i wyniszczył mnie doszczętnie. Z w miarę pewnej siebie osoby z dnia na dzień zamykam się w sobie coraz bardziej. Mój były partner upokorzył mnie na każdy możliwy sposób. Jakiś czas zajęło mi pogodzenie się z całą sytuacją, jednak do dnia dzisiejszego nie potrafię odbudować swojej wiary w siebie. I to jest moim największym problemem. Przez to, że czuję się nikim, nie potrafię otworzyć się na nowe znajomości. Uważam, że nie jestem zbyt interesująca, inteligentna osobą, by ktoś zwrócił na mnie swoją uwagę. A gdy tak się dzieje, zamykam się w sobie, nie potrafię rozmawiać, czuję się jak bym była jakaś INNA. I w ten właśnie sposób tracę możliwość, nawiązania fajnej relacji. Nie wiem co się ze mną dzieję, nigdy nie miałam aż takich problemów w rozmowie z ludźmi, a teraz po prostu nie potrafię tego robić, ogarnia mnie totalna pustka. Czy wynika to ze strachu przed kolejnym odrzuceniem, kolejna porażką??kompromitacją??
Czuję się ze sobą coraz gorzej, właściwe to mogłabym nic nie robić. Nie wiem jak mogłabym sobie pomóc, chodzę do psychologa, ale jeszcze nie rozmawiałam z nią na ten temat. Myślałam że jakoś sobie z tym poradzę, ale jak widać z  dnia na dzień jest coraz gorzej.

Jedyna odpowiedzialna rada dla Ciebie: nigdy nie kłam ani nie przemilczaj przed psychologiem niczego co Cie dręczy, boli.Inaczej takie wizyty są, tak jak by ich nie było.Strata czasu

23

Odp: źle mi z samą sobą :(
stańka napisał/a:

Czytam sobie i straszne jest to że odnajduję w tej sytuacji samą siebie...:(
Też niedowartościowana, zakompleksiona, w towarzystwie po prostu boję się odezwać...
...i też czuje się z tym wszystkim inna, jakaś dziwna i jakby każdy widział we mnie piąte koło u wozu....
Przygnębiające..:(

Podobnie jak autorka wątku prawdopodobnie depresja lękowa Cie gnębi.sama sobie z tym nigdy nie poradzisz

24

Odp: źle mi z samą sobą :(
luc napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

A jak jesteś marudnym dzieckiem pełnym żalu i złości, to na co liczysz?

Grajewo już nie odpowie bo jest zbanowany (chyba z powodu wypowiedzi w innym wątku gdzie nazwał Autorkę m.in. "tempą" (pisownia oryginalna) krową").

Niezły z niego frustrat

25

Odp: źle mi z samą sobą :(
Glock napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Po prostu jak jesteś pozytywnym mężczyzną, na którym można polegać to tak już jest....

no wiesz jeszcze można być zajebiście negatywnym jak ja i też jest cool big_smile ale to już sztuka, prawie poezja wink
kobiety są trochę jak ćmy, które przyciąga ogień.

Lekkie sprostowanie - niektóre kobiety.

Czy to sztuka czy poezja - co kto lubi, dla mnie - nie.

26

Odp: źle mi z samą sobą :(

Rzoumiem Cie  doskonale tez jestem w takiej sytułacji nie moge  znajsci sobie  nikogo od 1.5 roku jetsem sama jak zaczynam nawiozywac jakis katakt z facetem dostaje po dupie wychodiz lipa:(
I Przez  to zaczynam tak o sobie myslec:( Ze jestem gruba  itp:(

27

Odp: źle mi z samą sobą :(
22paulina napisał/a:

Rzoumiem Cie  doskonale tez jestem w takiej sytułacji nie moge  znajsci sobie  nikogo od 1.5 roku jetsem sama jak zaczynam nawiozywac jakis katakt z facetem dostaje po dupie wychodiz lipa:(
I Przez  to zaczynam tak o sobie myslec:( Ze jestem gruba  itp:(

Nie szukaj nikogo na siłę, a sam się znajdzie.. I nie ma po co od razu obwiniać siebie za porażki, każdy ma jakieś kompleksy, nikt nie jest idealny..
A tym dziewczyną, które mają idealną figurę i wygląd jest jeszcze ciężej znaleźć normalnego faceta, jeśli facet leci tylko na wygląd, to prędzej czy później znajdzie sobie inny obiekt zainteresowań, bo zawsze "ta nowa" będzie atrakcyjniejsza. Bo w takim związku podnieca bardziej to co nieznane, niż długi staż nawet z pięknością..

28 Ostatnio edytowany przez Sun on cloudless sky (2012-07-30 20:32:44)

Odp: źle mi z samą sobą :(
Słoneczna86 napisał/a:
22paulina napisał/a:

Rzoumiem Cie  doskonale tez jestem w takiej sytułacji nie moge  znajsci sobie  nikogo od 1.5 roku jetsem sama jak zaczynam nawiozywac jakis katakt z facetem dostaje po dupie wychodiz lipa:(
I Przez  to zaczynam tak o sobie myslec:( Ze jestem gruba  itp:(

Nie szukaj nikogo na siłę, a sam się znajdzie.. I nie ma po co od razu obwiniać siebie za porażki, każdy ma jakieś kompleksy, nikt nie jest idealny..
A tym dziewczyną, które mają idealną figurę i wygląd jest jeszcze ciężej znaleźć normalnego faceta, jeśli facet leci tylko na wygląd, to prędzej czy później znajdzie sobie inny obiekt zainteresowań, bo zawsze "ta nowa" będzie atrakcyjniejsza. Bo w takim związku podnieca bardziej to co nieznane, niż długi staż nawet z pięknością..

Sam się znajdzie? A co jeśli nie? Trzeba uważać bo można zostać na zawsze samemu

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » źle mi z samą sobą :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026