W poprzednim wątku opisałam swoją sytuacje powoli staje na nogi ale potrzebuje jeszcze trochę czasu..
Zastanawia mnie tylko fakt co jest ze mna nie tak?? Już pisze o co chodzi.. Od kiedy pamietam moi mezczyzni nie byli całkiem "normalni'
zawsze przyciągałam facetów z problemami, takich gdzie wszedzie było ich pełno, gdzie grali pierwsze skrzypce takich jakk ja to nazywam
"inteligetnych chamów" ciagle mialam problemy, płacz w poduszkę standard ... nie powiem szacunek wzajemny był pod względem wyzwisk ale zdrady, robienie w balona i wiele innych sytuacji były na porzadku dziennym.
Jak nie wyrokowiec to złodziej jak nie złodziej to lowelas, jak nie lowelas to macho itd..
poznalam obecnego męża, myślałam no facet na poziomie..
Tuż po ślubie zaczął pokazywać rogi, dziś w słowach nie przebiera w czynach również wolna amerykanka ale tylko w jedną strone...
Gdzie popełniłam błąd czy coś robie takiego co powoduje u nich takie zachowanie?? Jak juz wcześniej napisałam poznałam kogoś no i k... ze tak brzydko powiem wszystko pieknie ale jest jedno ale... alkohol.. nie symboliczny.. I ręce mi opadły .. ja nie wiem czy ja jestem skazana na takich typków ? czy ja tylko takich sciagam? to jakaś kara? Ogólnie jestem osoba bardzo komunikatywna mimo jakiś problemów zawsze uśmiechnieta.. przyciagam ludzi ktorzy lubia ze mna rozmawiac ..
ale ja chce normalnego życia... normalnego faceta ... albo zostane lesbijka bo naprawdę nie wiem co jest nie tak..
Mam wrażenie ze mnie ktos przeklął i już jestem skazana na porażkę ![]()
Podobne tematy
Kochana...Ty ich przyciągasz bo czują, ze ich "przygarniesz".
Skoro odbierasz juz pierwsze niepokojące sygnały to nie ciągnij tego bo wpadniesz w kolejne bagno.
I nie bierz jegomościa za potencjalnego partnera, nie angażuj się tylko spokojnie "obserwuj".
Pamietaj, że to Ty podejmujesz decyzje.
Podobno kobiety wybierają sobie facetów podobnych do swoich ojców. nie wiem na ile to się sprawdza ale mój mąż i ojciec mają dużo wspólnych cech.
przyciągasz facetów z problemami bo może podświadomie chcesz się nimi opiekować. na początku zawsze jest pięknie ale później wychodzi szydło z worka. z facetami trzeba ostrożnie.
Czyli tak czy siak czeka mnie przyszłość u boku kobiety hahaha słuchajcie ja zwyczajnie mam pecha ... pier..... sobie życie na własne życzenie... to zaczyna być żenujące moze napisze sobie na czole "swiry bez szans " ![]()
Witaj.Nie jestes skazana na zadna porazke.Musisz analizowac sama siebie.Najpierw zastanow sie kim sama jestes i czego oczekujesz.Musisz ostro eliminowc tych,ktorych postawa Ci nie odpowiada.Szybko kasowac znajomosc,jak objawia sie te symptomy.Oczywiscie,nie ma ludzi idealnych,ale sa cechy,ktorych nie akceptujemy.I tak musi trwac nawet gdybys miala przerzucic setki tych chlopow.Ja mam dokladnie to samo i droga analizy doszlam do takich wnioskow.Bylam w 6 zwiazkach-z sekciarzem,klamczuchem,chamem-zlodziejem,wariatem-alkoholikiem,smsowym hipnotyzerem,i ostatni-mieszanka wszystkich popprzednich...Pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci!
Witaj.Nie jestes skazana na zadna porazke.Musisz analizowac sama siebie.Najpierw zastanow sie kim sama jestes i czego oczekujesz.Musisz ostro eliminowc tych,ktorych postawa Ci nie odpowiada.Szybko kasowac znajomosc,jak objawia sie te symptomy.Oczywiscie,nie ma ludzi idealnych,ale sa cechy,ktorych nie akceptujemy.I tak musi trwac nawet gdybys miala przerzucic setki tych chlopow.Ja mam dokladnie to samo i droga analizy doszlam do takich wnioskow.Bylam w 6 zwiazkach-z sekciarzem,klamczuchem,chamem-zlodziejem,wariatem-alkoholikiem,smsowym hipnotyzerem,i ostatni-mieszanka wszystkich popprzednich...Pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci!
hahahah pzrepraszam ale chyba mnie pobiłaś o głowe
ale szczerze wezme sobie do głowy co napisałaś
pozdrawiam
W wyborze partnera nie istnieje coś takiego jak przypadek. Jesteś na etapie kiedy zastanawiasz się co jest nie tak i myślę sobie, że to dobry moment, by poszukać głębiej, być może jesteś już na to gotowa..Nie wiem czy jesteś w stanie sama dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy. Może psychoterapeuta ?
W wyborze partnera nie istnieje coś takiego jak przypadek. Jesteś na etapie kiedy zastanawiasz się co jest nie tak i myślę sobie, że to dobry moment, by poszukać głębiej, być może jesteś już na to gotowa..Nie wiem czy jesteś w stanie sama dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy. Może psychoterapeuta ?
Przymierzam sie do tego ale musze postarac sie o kogoś dobrego bo w mojej okolicy raczej nie mam szans ..
W kazdej okolicy znajdzie sie odpowiedni...specjalista.A od wariatow musisz narazie odpoczac.A najlepiej zebys juz nigdy na zadnego pomylenca juz nie trafila.Czego i sobie zycze.
W kazdej okolicy znajdzie sie odpowiedni...specjalista.A od wariatow musisz narazie odpoczac.A najlepiej zebys juz nigdy na zadnego pomylenca juz nie trafila.Czego i sobie zycze.
Będę trzymać kciuki i za Ciebie i za siebie.. masz racje z dala od świrów samotność chyba dobrze mi zrobi..
Ja juz mam dosyc jazd od mojego bylego.Poczytaj sobie moje posty-chora milosc.Bedziesz miala dosc swirow do konca zycia!
Ja juz mam dosyc jazd od mojego bylego.Poczytaj sobie moje posty-chora milosc.Bedziesz miala dosc swirow do konca zycia!
Czytałam
nawet dodałam posta
byłam i jestem załamana ze sa takie czuby jeszcze na swiecie ..
A gdybys jego tatusia poznala...Ten to normalny Lucyfer-zlote widly ma gwarantowane!
A gdybys jego tatusia poznala...Ten to normalny Lucyfer-zlote widly ma gwarantowane!
hahaha rozbrajasz mnie hahaha moze tatuś miał na ciebie chetke
zarcik... matko nie wyobrazam sobie tego to mnie pzrerasta ![]()
Zebys wiedziala,ze mial na mnie chetke.Zanim razem bylismy,jak obaj mnie widzieli,to stary mowil-o,idzie ta sztuka.A mlody mu wtorowal-ooooo....
Zebys wiedziala,ze mial na mnie chetke.Zanim razem bylismy,jak obaj mnie widzieli,to stary mowil-o,idzie ta sztuka.A mlody mu wtorowal-ooooo....
Żartujesz.. teraz to już ręce mi opadły dobrze, że wymiksowałaś sie z tego toksycznego trójkącika ... teraz musisz być twarda i nie złamać sie ![]()