netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Skazana na porażkę ?

16 odpowiedzi2 679 wyświetleńzałożony przez pogubioona..., 21.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Skazana na porażkę ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Skazana na porażkę ?

W poprzednim wątku opisałam swoją sytuacje powoli staje na nogi ale potrzebuje jeszcze trochę czasu..
Zastanawia mnie tylko fakt co jest ze mna nie tak?? Już pisze o co chodzi.. Od kiedy pamietam moi mezczyzni nie byli całkiem "normalni'
zawsze przyciągałam facetów z problemami, takich gdzie wszedzie było ich pełno, gdzie grali pierwsze skrzypce takich jakk ja to nazywam
"inteligetnych chamów" ciagle mialam problemy, płacz w poduszkę standard ... nie powiem szacunek wzajemny był pod względem wyzwisk ale zdrady, robienie w balona i wiele innych sytuacji były na porzadku dziennym.
Jak nie wyrokowiec to złodziej jak nie złodziej to lowelas, jak nie lowelas to macho itd..   
poznalam obecnego męża, myślałam no facet na poziomie..
Tuż po ślubie zaczął pokazywać rogi, dziś w słowach nie przebiera w czynach również wolna amerykanka ale tylko w jedną strone...
Gdzie popełniłam błąd czy coś robie takiego co powoduje u nich takie zachowanie?? Jak juz wcześniej napisałam poznałam kogoś no i k... ze tak brzydko powiem wszystko pieknie ale jest jedno ale... alkohol.. nie symboliczny.. I ręce mi opadły .. ja nie wiem czy ja jestem skazana na takich typków ? czy ja tylko takich sciagam? to jakaś kara? Ogólnie jestem osoba bardzo komunikatywna mimo jakiś problemów zawsze uśmiechnieta.. przyciagam ludzi ktorzy lubia ze mna rozmawiac ..
ale ja chce normalnego życia... normalnego faceta ... albo zostane lesbijka bo naprawdę nie wiem co jest nie tak..
Mam wrażenie ze mnie ktos przeklął i już jestem skazana na porażkę sad

2

Odp: Skazana na porażkę ?

Kochana...Ty ich przyciągasz bo czują, ze ich "przygarniesz".
Skoro odbierasz juz pierwsze niepokojące sygnały to nie ciągnij tego bo wpadniesz w kolejne bagno.
I nie  bierz jegomościa za potencjalnego partnera, nie angażuj się tylko spokojnie "obserwuj".

Pamietaj, że to Ty podejmujesz decyzje.

3

Odp: Skazana na porażkę ?

Podobno kobiety wybierają sobie facetów podobnych do swoich ojców. nie wiem na ile to się sprawdza ale mój mąż i ojciec mają dużo wspólnych cech.
przyciągasz facetów z problemami bo może podświadomie chcesz się nimi opiekować. na początku zawsze jest pięknie ale później wychodzi szydło z worka. z facetami trzeba ostrożnie.

4

Odp: Skazana na porażkę ?

Czyli tak czy siak czeka mnie przyszłość u boku kobiety hahaha słuchajcie ja zwyczajnie mam pecha ... pier..... sobie życie na własne życzenie... to zaczyna być żenujące moze napisze sobie na czole "swiry bez szans " smile

5

Odp: Skazana na porażkę ?

Witaj.Nie jestes skazana na zadna porazke.Musisz analizowac sama siebie.Najpierw zastanow sie kim sama jestes i czego oczekujesz.Musisz ostro eliminowc tych,ktorych postawa Ci nie odpowiada.Szybko kasowac znajomosc,jak objawia sie te symptomy.Oczywiscie,nie ma ludzi idealnych,ale sa cechy,ktorych nie akceptujemy.I tak musi trwac nawet gdybys miala przerzucic setki tych chlopow.Ja mam dokladnie to samo i droga analizy doszlam do takich wnioskow.Bylam w 6 zwiazkach-z sekciarzem,klamczuchem,chamem-zlodziejem,wariatem-alkoholikiem,smsowym hipnotyzerem,i ostatni-mieszanka wszystkich popprzednich...Pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci!

6

Odp: Skazana na porażkę ?
mada77 napisał/a:

Witaj.Nie jestes skazana na zadna porazke.Musisz analizowac sama siebie.Najpierw zastanow sie kim sama jestes i czego oczekujesz.Musisz ostro eliminowc tych,ktorych postawa Ci nie odpowiada.Szybko kasowac znajomosc,jak objawia sie te symptomy.Oczywiscie,nie ma ludzi idealnych,ale sa cechy,ktorych nie akceptujemy.I tak musi trwac nawet gdybys miala przerzucic setki tych chlopow.Ja mam dokladnie to samo i droga analizy doszlam do takich wnioskow.Bylam w 6 zwiazkach-z sekciarzem,klamczuchem,chamem-zlodziejem,wariatem-alkoholikiem,smsowym hipnotyzerem,i ostatni-mieszanka wszystkich popprzednich...Pozdrawiam i zycze Ci wytrwalosci!

hahahah pzrepraszam ale chyba mnie pobiłaś o głowe smile ale szczerze wezme sobie do głowy co napisałaś smile pozdrawiam

7

Odp: Skazana na porażkę ?

W wyborze partnera nie istnieje coś takiego jak przypadek. Jesteś na etapie kiedy zastanawiasz się co jest nie tak i myślę sobie, że to dobry moment, by poszukać głębiej, być może jesteś już na to gotowa..Nie wiem czy jesteś w stanie sama dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy. Może psychoterapeuta ?

8

Odp: Skazana na porażkę ?
Kaja74 napisał/a:

W wyborze partnera nie istnieje coś takiego jak przypadek. Jesteś na etapie kiedy zastanawiasz się co jest nie tak i myślę sobie, że to dobry moment, by poszukać głębiej, być może jesteś już na to gotowa..Nie wiem czy jesteś w stanie sama dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy. Może psychoterapeuta ?

Przymierzam sie do tego ale musze postarac sie o kogoś dobrego bo w mojej okolicy raczej nie mam szans ..

9

Odp: Skazana na porażkę ?

W kazdej okolicy znajdzie sie odpowiedni...specjalista.A od wariatow musisz narazie odpoczac.A najlepiej zebys juz nigdy na zadnego pomylenca juz nie trafila.Czego i sobie zycze.

10

Odp: Skazana na porażkę ?
mada77 napisał/a:

W kazdej okolicy znajdzie sie odpowiedni...specjalista.A od wariatow musisz narazie odpoczac.A najlepiej zebys juz nigdy na zadnego pomylenca juz nie trafila.Czego i sobie zycze.

Będę trzymać kciuki i za Ciebie i za siebie.. masz racje z dala od świrów samotność chyba dobrze mi zrobi..

11

Odp: Skazana na porażkę ?

Ja juz mam dosyc jazd od mojego bylego.Poczytaj sobie moje posty-chora milosc.Bedziesz miala dosc swirow do konca zycia!

12

Odp: Skazana na porażkę ?
mada77 napisał/a:

Ja juz mam dosyc jazd od mojego bylego.Poczytaj sobie moje posty-chora milosc.Bedziesz miala dosc swirow do konca zycia!

Czytałam smile nawet dodałam posta smile byłam i jestem załamana ze sa takie czuby jeszcze na swiecie ..

13

Odp: Skazana na porażkę ?

A gdybys jego tatusia poznala...Ten to normalny Lucyfer-zlote widly ma gwarantowane!

14

Odp: Skazana na porażkę ?
mada77 napisał/a:

A gdybys jego tatusia poznala...Ten to normalny Lucyfer-zlote widly ma gwarantowane!

hahaha rozbrajasz mnie hahaha moze tatuś miał na ciebie chetke smile zarcik... matko nie wyobrazam sobie tego to mnie pzrerasta big_smile

15

Odp: Skazana na porażkę ?

Zebys wiedziala,ze mial na mnie chetke.Zanim razem bylismy,jak obaj mnie widzieli,to stary mowil-o,idzie ta sztuka.A mlody mu wtorowal-ooooo....

16

Odp: Skazana na porażkę ?
mada77 napisał/a:

Zebys wiedziala,ze mial na mnie chetke.Zanim razem bylismy,jak obaj mnie widzieli,to stary mowil-o,idzie ta sztuka.A mlody mu wtorowal-ooooo....

Żartujesz.. teraz to już ręce mi opadły dobrze, że wymiksowałaś sie z tego toksycznego trójkącika ... teraz musisz być twarda i nie złamać sie smile

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Skazana na porażkę ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026