Mam przyjaciółkę, którą znam od ponad roku. Gdy byliśmy ostatnio w kinie żartowaliśmy o tym, że możemy być razem, a ona nie zaprzeczyła. Znam ją bardzo dobrze. Jestem osobą wstydliwą i nie wiem co mam zrobić. POMOCY!!!
Podobne tematy
Jak to co ?
Do odważnych świat należy - działaj!
My Ci w tym nie pomożemy , a skoro to jest twoja przyjaciółka , to moim zdaniem nie masz czego się wstydzić.
Po prostu nie jestem pewien jak zareaguje i nie wiem czy warto ryzykować przyjaźnią.
Porozmawiaj z nią o tym wprost. Zapytaj czy chciałaby spróbować? Jeśli dojdziecie do wniosku, że jednak nie, to od samej rozmowy Wasza przyjaźń nie ucierpi. A jeśli spróbujecie i jednak nie wyjdzie, ale rozstaniecie się w normalnej atmosferze, to też może przetrwać:)
Gdy byliśmy ostatnio w kinie żartowaliśmy o tym, że możemy być razem, a ona nie zaprzeczyła.
Jak dla mnie to dała Ci wyraźny sygnał - działaj zamiast gdybać.
Osobiście w takich sytuacjach jak napisałeś wyżej ciężko nazwać tą relacje przyjaźnią, ponieważ obrałeś sobie tą kobiete za cel domniemanego związku , z doświadczenia wiem , że takie " przyjażnie " nie mają pòżniej tej samej relacji co przed poczuciem " czegoś więcej " niestety ![]()
Ale czy Twoje uczucie zrodziło się dopiero po tych żartach? Czy wcześniej podkochiwałeś się w niej skrycie? Bo jeśli to reakcja na te Wasze zaloty, to chyba poprostu wmówiłeś sobie coś. A jesli trwa to dłużej to ja bym znowu spróbowała sprowadzić rozmowę na ten temat i obserwować jej reakcje i drążyc;)
Ja zawsze powtarzam: nie śpieszyć się. Jak ona nic nie czuje, to duża szansa na koniec takich relacji jakie macie teraz. Tak musisz prowadzić tą znajomość, aby ona zaczęła na Ciebie inaczej patrzeć. Takie gadanie jak w kinie o niczym nie musi świadczyć, zwłaszcza w relacji dobrych znajomych.
9 2017-01-01 19:36:57 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-01 19:37:25)
Gratuluję udanych wykopalisk
Mam wrażenie, że autor dawno się ożenił z bohaterką tematu lub też w wyniku zawodu miłosnego obecnie przeprowadza badania amazońskiej dżungli
Ewentualnie nic się nie zmieniło i nadal chodzą do kina ![]()
No tak, nie popatrzyłem na datę założenia tematu ![]()
Ale może takie rady się komuś przydadzą ![]()