netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

50 odpowiedzi11 965 wyświetleńzałożony przez smutnaONA, 14.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witam was wszystkich .
Chciałam opisać po krótce, chociaz zapewne tak nie bedzie to co było między nami, jak jeste teraz, jak się czuje.

Zaczne od początku jestesmy ze sobą 6 lat, on sie przeorowadził do mnie 400 km ze swojej miejscowosci. Po jakimś czasie dostaliśmy mieszkanie, wprowadziliśmy się i urządzalismy je. Wszystko było dobrze, zdarzały sie jakies drobne sprzeczki ale wiadomo takie na porządku dziennym. Po jakimś czasie jak juz mieszkaliśmy zaczeło sie poznawanie sąsiadów.. i właśnie.. inne rzeczu z tym związane. mój facet smsował z kuzyną sąsiada, mnie okłamując że nie pisze i robiąc ze mnie idiotkę że sobie wkręcam, jednak bilingi nie kłamały. Po jakimś czasie to ustało, wybaczyłam zapomniałam, nie chciałam żeby przez takie coś kończył się nasz związek. On zapewniał że kochał. Nie kontrolowałam go, nie sprawdzałam, zrobiłam to wtedy bo ewidentnie kłamał. Po jakimś czasie dowiedziałam się od innej sąsiadki że moj krzysiek smsował z jej siostrą, ale ona to zakończyła. Pewnie niektóre z was wiedzą jak się czułam ! był to dla mnie szok. Sprawdziłam biling potwierdziło się. znowu płacz, proszenie żebym wybaczyła, że on tylko pisał nic więcej, a jak się zorientował że ona zaczyna pisać do niego już inaczej to przestał pisać. pogodzilismy się, było ok jednak sielanka nie trwała długo. Po jakims pół roku od 2 zdarzenia, coś mnie tkneło, wiedziałam że coś jest nie tak, przyjechał do chłopaka kolega którego nie lubiłam .. i wiedziałam że coś było nie tak. weszłam na gg rozmowa z kolega po jego wyjeżdzie w połowie była skasowana. więc ją odzyskałam i jedno zdanie zmroziło mi krew w żyłach. spytałam sie o co chodzi a własciwie o kogo chodzi, zaczął się jakoś tłumaczyć, krzyczeć na mnie że go sprawdzam, chociaz zrobilam to bo moja intuicja po prostu nie dała mi spokoju. zaczeliśmy sie kłócić  powiedziałam że ma się wynosić w takim razie. I wyprowadził się mówił mi że to dla naszego dobra żebysmy przemyśleli wszystko bo sie kłócimy i póżniej coś postanowimy. Wierzyłam w to że tak jest, kochałam. po jego wyprowadzce po jakimś czasie kuzyn mi powiedział że on się spotyka z inna dziewczyna. układanka zaczeła do siebie pasować, rozmowa z kolegą była o niej.  czułam sie strasznie, poprostu okropnie. wziełam wolne i wyjechała do cioci. on do mnie pisał. Pisał  że tylko mnie kocha, że żałuje. wybaczyłam bo kochałam... i to  był mój błąd. oczywiscie nie musze mówić ze wmawiał mi że to moja, wina że go sprawdzałam. z początku udało mu sie mi wmówić że tak jest. ale po dłuższym zastanowienie sie tak nie było, ja nie sprawdzałam, nie zabraniałam wychodzic. minął rok od jego wyprowadzki. między nami bylo  raz lepiej raz gorzej. chciał bardzo dziecka więc zaszłam w ciąże ale sie nie udało. ostatnio.. znowu cos było nie tak chował telefon przedemną jak chciałam sprawdzic godzine wyrwał mi go z ręki. słuzbowy tel wyłączał na noc. to wszytsko nie dawało mi spokoju. Po tych wszystkich przeżyciach wiadomo jakie myśli miałam. Sprawdziłam znow ten biling było z 30 smsów z jego fakturzystka z firmy. on kasował jaki kolwiek ślad że do niej pisał. mówil ze to tylko fakturzystka koleżanka z pracy, byc może i tak jest dowodów żadnych nie mam. nie powiem że przez ta moją frustracje że syruacja prawdopodobnie znowu sie powtarza zrbiłam awanture, ale przeprosiłam za moje zachowanie. On zaczął sie na mnie obrażać, na to że zwróciłam mu uwage że nie poświęca mi czas.. w ten weekend wyjechał na szkolenie.. nie odzywał się do mnie, jak napisałam czemu milczysz zawsze dzwoniłes do mnie wkurzył się. przyjechał wczoraj do domu i oznajmił mi że on razem z rodzicami przedyskutowali wszytsko i stwierdzil że mnie zostawia. zostawia mnie bo jestes zaborcza, ze podejrzewam go o rożne rzeczy i on juz się męczy. Może faktycznie przez te ostatnie dni bylam ciężka do zniesienie, nie twierdze ze tak nie było. tylko nie wiem czemu on nie usiadł ze mna nie powiedział ze to go rani, chociaz czego ja się spodziewam jak on nie potrafił zrozumiec że on mnie rani oszukując mnie, wyzywając mnie że jestem nienormalna bo wgrywam sobie rózne rzeczy. wiem że te wszytskie sytuacje miały wpływa na mnie ogromy. Zniszczyłu moją psychike w jakims stopniu. Wczoraj w nocy o 24 przyjechali jego rodzice... jechali 400 km po to zeby pomoc spakowac sie synusiowi, zeby zabrac glosniki i jedna torbe z ubraniami. on bedzie mieszkal ze mna jesczez do jutra. po tej całej akcji jego rodziców, tego że on nie rozmawiał ze mna tylko pojechał do nich, nie chce mieć juz z nimi nic do czynienia. nie moge uwierzyc w to ze dorosły człowiek zostawia mnie tak naprawde nie mając konkretnego powodu. jest mi ciezko ale musze dac rade. szanuje jego decyzje. nie bede zatrzymywac, płakać, prosić. będę mądrzejsza niż rok temu. będzie ciężko ale dam rade.

mam nadzieje że przebrniecie przez całość.
chciałam sie wyzalic.

2 Ostatnio edytowany przez smutnaONA (2012-05-14 08:53:47)

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

napiszcie cos do mnie kochani
pocieszcie mnie ze bedzie dobrze, ze dam rade, bardzo potrzebuje wsparcia, dobrego słowa

3

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

najbardziej boje sie tego co mnie czeka, tej pustki w mieszkaniu
mimo iz moj zwiazek  nie byl idealny to zawsze wiedzialam ze on jest kolomnie.
boje sie chyba tej samotnosci..

4

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Moim zdaniem słusznie zrobiłaś - nic na siłę - droga wolna skoro mu źle to po co ma się męczyć wink? Po przeczytaniu całości to tak dochodzę do wniosku, że był z Tobą bo mu było tak wygodnie - miał mieszkanie z dala od rodziny, (nie wiem jaki prowadziliście podział obowiązków, ale pewnie...) nie miał tylko na swojej głowie obowiązków związanych z prowadzeniem domu, miał kobietę na wyłączność - seks pewnie wtedy kiedy tylko chciał... miał wolną rękę i mógł się realizować tak jak było mu wygodnie - ale do czasu...
Człowiek, który kocha - nie szuka wrażeń na boku, a już na pewno nie popełnia tego samego błędu tyle razy. Twierdzi, ze utrzymywał tylko kontakt SMSowy? i Ty w to wierzysz? Dałaś się zwyczajnie wykorzystać - ale o nic nie miej pretensji do siebie - o to jaka byłaś - w moich oczach miałaś zupełne prawo do tego.
Jak sobie poradzisz sama? Nie wiem ale będziesz musiała - masz znajomych? przyjaciół - korzystaj z nich

5

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Współczuję Ci bo wiem co przeżywasz.Gdy rozstawałam się z mężem,z powodu jego zdrad nie miałam internetu,wyżaliłam się koleżance,jednej,drugiej,trochę otworzyły mi oczy bo z boku to zawsze inaczej wygląda...Pomyśl że byłoby dużo gorzej gdybyś o tym że on coś kręci za Twoimi plecami,tak jak ja-po 16latach,bylibyście małżeństwem,może byłyby dzieci... I jeżeli ja,mimo strachu przed samotnością postanowiłam jednak zmienić swoje życie i zacząć nowe(w tej chwili jestem 2raz mężatką) to Ty też możesz! Można zapomnieć i można zakochać się znowu,uwierz! 
p.s.a on sądząc po sposobie rozstania,nie jest wart analizowania i rozpamiętywania,nie myśl o nim
A jaki miał powód?nie chciał ograniczeń,liczył że uda mu się mieć ciebie i jednocześnie flirtować z innymi.Mój były też do końca za zdrady winił mnie,nie siebie,teraz zdradza inną i ona cierpi więc nie analizuj bo nie da się zrozumieć...uszy do góry! smile

6

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Teraz jestem silniejsza niz rok temu, wiem ze sobie poradze, ze to bedzie tak na prawde juz koniec. on i podzial obowiazkow, wiecznie byla o to jakas sprzeczka bo u niego w domu mamusia robila wszytsko i wszytskim uslugiwala, nie miala swojego zdania bo nie moga- takiego ma meza. on chyba  tez by tak chcial, ale niestety ...
mam nadzieje ze kiedys bedzie szczerze zalowal, bo mial wszytsko.
wiem to ze nigdy juz do niego nie wroce, czy bedzie chcial czy nie. on zniszczyl wszystko i probje mnie obwiniac. jest tchorzem i tyle. musze poczekac tylko do srody, wtedy bede migla rozpoczac po nim "zalobe"

7

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witam Cie kochana goraco. Serdecznie ci wspolczuje tego co teraz przechodzisz. Oczywiscie kazdy z nas moze dawac Ci tylko rady. Jedne bede pisaly ze bardzo dobrze zrobilas a drugie bede cie winily. Zdrada jest bolesna jestes bardzo silna kobieta ze potrafilas zapomniec o jego tylko niby pisaniu z kolezaneczkami. A teraz do tej sily dolaczyla jeszcze madrosc zyciowa ktoraa poprowadzi Cie przez ten ciezki dla ciebie czas. Ja teza jestem swiezo po rozstaniu minol tydzien z dnia na dzien uwazam ze jest lepiej chociaz licze sie z tym ze nadejdzie jeszcze chwila ze bede po nim plakala. Ale juz przjdzie to lzej. I z toba bedzie tak samo jestes madra,inteligentna,sila kobieta ktora za chwile bedzie sie z tego smiala i jeszcze podziekuje jego rodzica ze przyjechali go spakowac. Pozdrawiam wytrwalosci zycze

8

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

żałobę? Daj spokój - nikt nie umarł - zresztą nie ma po "czym" rozpaczać, Ja bym się cieszył na Twoim miejscu. Wyzwolisz się od "pasożyta" który żerował na Tobie - więc nabierz głęboko powietrza - zachłyśnij się wolnością i zacznij budować swój świat od nowa - ale tym razem po swojemu smile
w końcu jak to mawiają - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i na pewno się o tym przekonasz

9

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

dziekuje wam że do mnie piszecie, naprawde to wiele dla mnie znaczy. Ja wiem że dobrze że tak sie stało, on nie potrafił docenić, uszanowac tego co ma. nie wiem brakowało mu czegos? wrażeń? nie mam pojecia..niestety z domu nie nauczył sie,  nie widział jak wyglądają poprawne relacje między partnerami. za jakis czas  bedzie dobrze, musze sobie wszytsko poukładać od początku. tylko najgorsze przedemna podział mieszkania, musze mu częśc  pieniędzy oddać, a jego rodzice jak widać też są tą kaską zainteresowani.

10

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

o kasę się nie martw - zawsze mieszkanie możesz sprzedać i kopic mniejsze, czasowo coś wynająć, albo zwyczajnie sprzedać to co Ci zostanie jako wkład własny i po kredyt na nowe smile

a czego Twojemu byłemu partnerowi brakowało? Chyba tylko odwagi i charakteru - gdy już długo wcześniej wiedział, że to nie to ale Cie zwodził - bo tak mu było wygodnie. Nie daj sobie wmówić, ze byłaś taka, smaka czy owaka - nobody's perfect - to samo możesz zarzucić swojemu bylem

11

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

nie wiem co mu brakowalo.. chyba faktycznie odwagi
nieby mnie kocha caly czas tak wczoraj mowi, ale nie moze juz sniesc mojej zaborczosci, fakt klocilismy sie ostatnio ale nie dlatego ze mi sie nudzilo, tylko dlatego ze on mnie do tego prowokował swoim zachowaniem.
ale przepraszam co do kłótni ja łagodnie mówiłam on sie wkurzal i krzyczał. ehhh

12

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

WLASNIE SIE PRZED CHWILKE POPLAKALAM W PRACY, ehh masakra , czemu ja jestem az taka uczuciowa, czemu tak strasznie to przezywam...  sad

13

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Tak to jest po jednych spływa to jak po kaczce, a inni przeżywają niemiłosierne katusze, nie daj się zwieźć - kocha Cię? ciekawe... i wychodzi na to tak jak to przedstawia - "kocham Cie, ale jesteś taka - zaborcza, że nie mogę tego znieść" - czyli to Twoja wina - wszystko Twoja wina, a może i Twoją winą było to że szukał wrażeń z innymi?  No nie bądź naiwna i nie daj sobie czegoś takiego wmówić - jeśli kochałby Cie, był fair w stosunku do Ciebie i by mu przede wszystkim zależało - to miast się wyprowadzać i zwalać wszystko na Ciebie - próbowałby zawalczyć, próbowałbym porozmawiać, przedstawić to co go boli, próbowałby zrozumieć Ciebie - zwyczajnie próbowałby.

14

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

smutnaONA masz prawo do łez, do żałoby też, ale za tymi utraconymi latami wolności, bo straciłaś na frajera 6 lat. Teraz czas sie otrząsnąć. DObrze że zamknęłaś dla niego drzwi do swojego serca- nie był jego wart. Dorsłe dziecko, bo inaczej go określić nie można. Jeśli raz zawiół Twoje zaufanie i je straciłaś, powinien zrobić wszystko byś je odzyskała. Taka prawda... A co zrobił? NIc poza oskarzaniem Ciebie. Uszy do góry;)

15

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

probuje sie otrzasnać, tłumaczyć sobie że  on nie jest mnie wart, osoby które znają moją sytuacje sprzed roku ktore mnie wspierały, wspieraja mnie nadal i są tego samego zdania co wy. on nie wie co o milosc.. po prostu nie wie.. nie wiedzial we wczesniejszym zwiazku i do tej pory nie wie. moze mu sie wydawalo ze wie. Mrok masz racje gdyby mnie naprawde kochał, gdyby był prawdziwym facetem a nie duzym dzieckiem zawalczył by o to co było, starał by sie ze mną rozmawiać o problemach o tym co sie psuje, probował by przynajmniej. a on jedyne co zrobił to oskarza mnie chyba tylko po to zeby samemu nie miec sumienia. my zaczelismy się dopiero kłocic na początku  maja. to tak szybko sie potoczyła zważywszy na to ze go od środy nie ma w domu i wraca w piatki.. przed majówka bylo przyzwoicie normalnie  naszych codzinnych relacjach, nic nie wskazywało na to ze tak sie to potoczym. tym bardziej jest mi gorzej ;/
musi byc dobrze

16

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

wiecie jak ja sie strasznie boje tego co bedzie, tej pustki w domu (chociaz pies zostaje ze mna )

17

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Powiem Ci jak to wszystko teraz może wyglądać - Ty będziesz analizowała, doszukiwała się swojej (niepotrzebnej) winy, On wróci do rodziców, Ty będziesz cierpiała - tęskniła za nim, On poczuje ulgę i wolność, Ty będziesz przez najbliższy czas odczuwała samotność - będzie Ci ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości - On za 3 miesiące będzie mógł się pochwalić znajomością z nową kobietą... A kiedy Cie już wszystko w końcu puści stwierdzisz, że szkoda Ci tych 6 lat i tego czasu straconego na przeżywanie rozstania - tak może być (ale nie musi - ja przynajmniej tak to widzę). Więc zastanów się czy warto nad nim płakać? Czy warto doszukiwać się w sobie znamion jakiejkolwiek winy? No i jeśli dopiero w środę się wyprowadza - skoro mieszkaliście razem i mieszkanie zostaje dla Ciebie - to ja bym wystawił mu rachunek za połowę miesiąca :-) Wybacz sarkazm ale skoro się "kochacie", to "Kochajcie się jak bracia a liczcie jak żydzi" podług przysłowia ;-)

18

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

A kiedy przyjdą dni deszczowe nauczę się przechodzić pomiędzy kroplami...

Takie dni na pewno jeszcze przyjdą, ale mają prawo przyjść... mimo, że nie widzę w Tobie winy!!!

Musisz być dzielna i silna - dla samej siebie. Niech Twój były partner wie kogo stracił!!
A na pytanie czy warto o kogoś takiego walczyć, zdecydowanie nie!!!... nie w tym przypadku... bo wybaczyć można raz zbłąkanej owieczce, ale jak owieczka pobłądzi kolejny raz to już nie owca tylko BARAN!!
Napiszę Ci coś co kiedyś ktoś napisał mi na tym forum... uważasz zapewne, że on dawał Ci szczęście, że bez niego nie odzyskasz już tej radości życia... błąd!!... on nie dał Ci szczęścia, szczęście to wymysł naszego umysłu. Twój były partner co najwyżej w tym szczęśćiu uczestniczył, ale nie on dawał Ci szczęście. Zrzuć go z piedestału i pokochaj siebie. A gdy już to zrobisz jestem niemal pewien, że pokochasz kogoś cudowną miłością!!!

Dużo siły życzę smile
K.

19

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witaj,ja niedawno również rozstałam się z chłopakiem po 5 latach więc wiem co czujesz. Jednak to było z mojej inicjatywy, jakbyś chciała zajrzyj do mojego watku, moze sie wypowiesz?:)
I bardzo dobrze Cie rozumiem, ja rowniez mialam chwile kiedy intuicja mowila mi, ze cos jest nie tak a on mowil swoje.
Jesli chodzi o Twoja sytuacje to nic tu nie trzeba duzo tlumaczyc- nie byl po prostu Ciebie wart. Nie docenil kobiety, ktora z nim mieszka, z ktora wiaze przyszlosc tylko szukal innych na boku.. I nie masz sie o co winic ani dolowac.
Tak to jest, nikogo sie nie zatrzyma sila, a jesli po rozstaniu z Toba byl juz z inna to swiadczy tylko o tym, ze musial cos do niej czuc.
Daj sobie czas na pogodzenie sie z tym co sie stalo i po pewnym czasie ten bol minie.
Byc moze on zrozumie swoj blad, ona go zostawi i tez bedzie przechodzil przez to samo.
Glowa do góry! Łączę sie z Tobą w bólu!:*
pozdrawiam.

20

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witajcie kochanie
dziękuje za odzew.

K.28 - to co niespisanie, o szczęściu że ja myślałam że on dawał mi szczęście to jest najprawdziwsza prawda. Wczoraj dużo rozmawiałam z mamą, o tym jak było, dobre jest to że ja sobie zdaję z tego sprawę że ten związek nie był związkiem przyszłościowym. Już nawet pomijając te kłamstwa, my nie mieliśmy wspólnych zainteresować, czego co wspólnie by nas łączyło. On niestety myślał bardzo prostolinijnie, dla niego najważniejsze było przyjść do pracy zjeść coś i obejrzeć tv. Nigdy nie pomyślał w ten sposób chodź kochanie pojedziemy gdzieś, pójdziemy gdzieś, zjedzmy romantyczna kolacje nic. Niestety on inaczej został wychowany i takie relacji jakie były między nami, wyniósł z domu. Niestety nie był i nie jest taką osoba która sama wyciąga wnioski ze swojego zachowania, swoich błędów. On nawet nie widział nic w tym złego. Ile razy mu tłumaczyłam, nie oszukuj mnie pisz sobie z koleżankami ja  Ci nie zabraniam, tylko nie kłam - to on nie widział tego ze mnie to boli bo kłamie, tylko to że ja jestem zazdrosna, a mnie chodziło zupełnie o cos innego. Być może mnie nie zdradzał jestem w stanie w to uwierzyć, ale kłamał i oszukiwał w oczy, przez co ja stałam się jednym chodzącym niepewnym kłębkiem nerwów i stąd moje wybuchy złości. Do tego on na moją zlość odpowiadal swoją zlością, a tak się nie rozwiązuje problemów. Dzisiaj w miare spalam.. nad ranem sie przebudzilam i lapaly mnie sentymenty.. i przez te sentymenty przez to co mój umysl mi wymyśla się lamie. Ide szykowac sie do pracy
odezwe sie pozniej

21

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

jestem juz w pracy. On jeszcze u mnie mieszka, jutro rano wyjeżdza juz do siebie calkowicie. ale pewnie za jakis czas przyjedzie jeszcze po swoje graty z piwnicy bo sie pomiesci ze wszytskim. Wczoraj jeszcze powiedzmy ze poprosil mnie zebym pojechala z nim zaprowadzic auto do warsztatu a on pojedzie wyporyczonym autem zeby nie chodzic w ta i w tamta. Pojechalam.. to chyba nie byl najlepsz pomysl, strasznie mnie ta jego obojetnosc kosztuje, weszlam do pracy i sie poplakalam, ale nie dlatego ze on odchodzi, tylko dlatego ze dosłownie z dnia na dzien stalam sie nikim dla kogos kto byl mi bliski kogo kochalam. I wiem ze bedzie lepiej jak już całkiem się wyniesie i nie będe miala jakiego kolwiek kontaktu z nim. On jest burakiem, typowym burakiem kóry na to jak go nasz pies wita - witał psa tekstem weź...wy.....alaj mi stąd. Taki teksty też były w sumie często kierowane do mnie. Prawa jest taka że nie ma za czym tęsknić i co opłakiwać, ja chyba opłakuje mylne wyobrażenie o nim.

22

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Głowa do góry. Widać, że jesteś silna. Pustka będzie tylko przez moment, zobaczysz. Potem będzie nowe życie, lepsze. Zawsze po burzy wschodzi słońce smile

23

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Powinnaś mu podziękować smile
W końcu uratował Ci życie...

24

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witajcie
wczorajszy dzien byl okropny, jego pakowanie sie wynoszenie rzeczy, jego złość na to wszytsko, obojętnośc wobec mnie. ja wiem że z niego jest kawal chama po tym jak mnie traktował, ale ja niestety mam uczucia i mimo wszytsko nie potrafie tak zapomniec o wszytskim co było, co nas łączyło... poprostu nie potrafie. nie potrafie też odczywatc jego emocji poza tą złością właśnie. nawet nie potrafił powiedziec nic na odchodne..tylko żebym nie beczała, czuje się strasznie pusta, oszukana, w jakis sposób wykorzystana i poniżona. on chyba się cieszy że to juz koniec, być może ma już kogoś kto go pociesza i to co tu razem osiągnelismy jest mu strasznie obojętne. nie wiem.... okropnie mi cięzko

25

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Teraz dobrze otaczać się znajomymi, przyjaciółmi, rodziną. Ciężki czas. Pisz będzie lepiej.

26

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Wiem, teraz nie będe raczej przebywać sama ze sobą, bo nie wiem jak by to wyglądało. dzisiaj ide do psychologa pierwszy raz, może taka rozmowa z zupełnie obcą osobą doda mi jakos sił nie wiem. ale za poradą koleżanki pójdę. boje sie najbliższej przyszłości. i powiem wam że nię bedę ukrywała, ale chciałabym żeby nadszedł taki dzień żeby on żałował wszytskiego i cierpiał tak jak ja. ale nie wiem czy on jest zdolny do głębszych przemyśleń, czy tylko teraz zgrywa takiego twardziela.

27

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Nie musisz nikomu nic złego życzyć. Dobro i zło dane komuś wróci. Jakoś tak zawsze jest, tylko trzeba czekać. Zapewniam cię, że za parę miesięcy - a może jak kogoś poznasz wcześniej zapomnisz o nim. On pewnie po pewnym czasie nie raz przypomni sobie jak bardzo ktoś go kochał i jakim on był sku...elem. Będzie dla Ciebie wtedy obojętny. Teraz zajmij czymś myśli. Ale jak masz potrzebę wygadania się a wiem, że taka jest pisz. Ludzie to czytają  i starają sie podtrzymać na duchu.

28

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

ale ja mu nie zycze zle, naprawde,  kocham go i pomimo ze serce mnie boli zecze mu dobrze. ale chcialabym jak juz emocje opadna minie złośc, zeby przemyslalm sobie wszytsko nie tylko dla mnie ale i głownie dla siebie.

29

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Akurat w takich sprawach nie mamy wpływu na to co kto pomyśli i kiedy przemyśli, ale jak już ktoś tutaj wcześniej pisał - sam zauważyłem, że świat zawsze dąży do równowagi - więc karta na pewno się odwróci i u niego i u Ciebie... ruch z psychologiem dobry zrobiłaś, sadze że jeśli trafisz na w miarę porządnego fachowca to pozwoli Ci spojrzeć na to wszystko z jeszcze innej strony i być może nabrać większego dystansu do niego, do siebie... Wyprowadzka nie jest łatwa - ale sama widziałaś jak Cie potraktował - i powiesz mi, że On Cie kocha? litości... ręce opadają.  A jak sobie teraz poradzisz? Nie wiem... musisz znaleźć złoty środek, Ja na ten przykład uciekłem w sport, zajmowałem sobie każdą wolna chwile ćwiczeniami, momentami nawet się katowałem i działało nie myślałem wtedy o niczym smile, dodatkowo uwalniały się po wysiłku endorfinki więc pomimo zmęczenia odczuwałem radość, no i po jakimś czasie widać było tez efekty włożonej pracy, ale Ty sama musisz sobie znaleźć zajęcie które będzie odpowiednie dla Ciebie by wypełnić te lukę.

30

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

czułam sie w miare ok teraz w pacy.. do momentu az puścili w radiu piosnke w tłumaczenieu nawiązująca dop  mojej sytuacji i uczuc... i jeszcze wczoraj przy tej piosence był dla mnie oschły. musialam wstac  i wyłączyc te pie.... radio. bo znowow złapal mnie smutek. Jeszcze stali klienci widzą że ze mna coś nie tak i pytają Pani Agnieszko co Pani taka smutna? ehh i jeszcze gorzej mi sie robi...musze sobie  jakkos chyba mozg zresetowac...
poki co nie wiem co bym mogla robic, tak zeby odciagnać myśli.

31

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Mrok dobrze radzi - sport ... biegaj, rowerek, pływanie ... pomaga - mi też pomogło ... teraz planujemy z żoną wspólne bieganie smile

32

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

biegałam 3 razy w tygodniu z psem az do czasu gdy mój świat się zachwiał, teraz nie mam sily na to sad

33

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Zrób przemeblowanie w mieszkaniu :-) ja przemeblowałem wszystko co się dało, już nie wspominając że zrobiłem "sam" nowe malowanie pomieszczeń (ahhhh zostałem bohaterem w swoim domu!) i tez miało to taki efekt, że wszystko dzięki temu wyglądało inaczej - tak więc nie miało mi się co z czym kojarzyć :-) Spokojnie teraz to potrzebujesz jedynie czasu by się podnieść - ale wierz mi jeszcze przyjdzie taki dzień, że wstaniesz i zaczniesz się uśmiechać sama do siebie :-)

34

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Tutaj też się zgodzę z Mrokiem - ja też trochę zmian wprowadziłem w mieszkaniu. Myślę, że to może działać na facetów. Kobiety może powinny wyskoczyć na zakupy z koleżankami i troszkę ciuszków kupić, jakieś buciki smile Zjedz sobie coś słodkiego deserek ... zrób coś z innymi.

35

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

przemeblowania niestety nie zrobie, mieszkanie jest w miare nowe i wszytsko co sie tam znajduje ;/
ostatnio robilismy sypialnie bo jakos tak wczesniej nie bylo czasu, nie wiem moze z czasem zmienie kolor scian. pozmieniam jakies dodatki.. ale mysle ze ochota na to przyjdzie z czasem

36

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie
cronos_pl napisał/a:

Tutaj też się zgodzę z Mrokiem - ja też trochę zmian wprowadziłem w mieszkaniu. Myślę, że to może działać na facetów. Kobiety może powinny wyskoczyć na zakupy z koleżankami i troszkę ciuszków kupić, jakieś buciki smile Zjedz sobie coś słodkiego deserek ... zrób coś z innymi.

Heh widzę, że mamy podobne sposoby rozładowywania napięcia wink Ja jeszcze terapeutycznie zdecydowałem się na zrobienie kilku szaleństw - jak skok spadochronowy, kurs wspinaczki, zapisanie się do ligi bilardowej - w sumie jest tyle pięknych i ciekawych zajęć, i bardzo się sobie dziwie że odkryłem je tak późno .

Smutna głowa do góry, będzie tylko coraz lepiej, przyjdzie czas jak z radością zaczniesz słuchać takich kawałków ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=Boyl6Iaw2Y4

37

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

To może jakiś wyjazd ? Tylko nie jedź sama.  Zbliża się kolejny długi weekend. Zaplanuj go ze znajomymi.

38

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

1. Odcinasz sie od niego całkowicie.
2. Organizujesz sobie wolny czas jak tylko się da, chocbys miala wracac do domu pasc na łóżko i następnego dnia od nowa.
masz nie mieć czasu chocby pomyslec o tym dlaczego sie tak katujesz.
3. Odnowić kontakty z tymi wszystkimi których zagubiłaś po drodze podczas związku.
4. Zmienić coś w wyglądzie, kupic ciuchy, iść do fryzjera, kosmetyczki, spa.
5. Słuchac żywej wesołej muzyki.
Gwarantuje 100% skuteczności wink

39

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie
Marzyciel napisał/a:

1. Odcinasz sie od niego całkowicie.
2. Organizujesz sobie wolny czas jak tylko się da, chocbys miala wracac do domu pasc na łóżko i następnego dnia od nowa.
masz nie mieć czasu chocby pomyslec o tym dlaczego sie tak katujesz.
3. Odnowić kontakty z tymi wszystkimi których zagubiłaś po drodze podczas związku.
4. Zmienić coś w wyglądzie, kupic ciuchy, iść do fryzjera, kosmetyczki, spa.
5. Słuchac żywej wesołej muzyki.
Gwarantuje 100% skuteczności wink

Popieram smile
Raz to wypróbowałam i zadziałało, teraz próbuję drugi raz bo najlepsze są sprawdzone sposoby smile

40

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witam wszystkich
Dawno nic nie pisałam
wiele rzeczy się wydarzyło, wiele rzeczy się dowiedziałam.
Czas jakoś leci, mijają dni, z nim nie mam kontaktu żadnego od 1,5 tyg. Jak się okazało mój eks zostawił mnie bo postanowił być ze swoja nowo poznaną koleżanką z pracy.. heh mogłam się tego spodziewać. oczywiście do niczego się nie przyznawał, tchórz. Kłamał do samego końca. sad Ostatnio miałam okazje porozmawiać z dziewczyna z którą, jak mówił spotykał się po koleżeńsku jak mnie rok temu zostawił. To wszystko co mi mówi,ł jak łaskawie do mnie wrócił było kłamstwem. Byli normalnie parą, ona załatwiła mu mieszkanie, pomieszkiwała u niego. Spali ze sobą. Po 2 tygodniach, zaczęły się kłótnie bo nagle nie odpowiadały mu niektóre cechy tej dziewczyny. Proponował jej wyjazd do swojego rodzinnego miasta, bo tu mu nagle przestało odpowiadać. Zaczynał rozmowy o dziecku.... Ich związek skończył się po miesiącu, wtedy postanowił do mnie jak gdyby nigdy nic wrócić. Tak jak pisałam zaprzeczał, że cokolwiek go z tą dziewczyną łączyło bliższego.
ahh bym zapomniała, ona powiedziała też mi, że mój eks próbował zrobić z niej kurę domową smile
To co ona powiedziała mi o nim w jakimś stopniu pomogło mi go znienawidzić.
Po co do mnie wracał???
jak tak można, mówić nowej dziewczynie że się ja kocha, snuć po 2 tyg jakieś plany, a później wrócić do byłej i udawać wielka miłość.
Już nie wiem czy on jest toksycznym człowiekiem, czy to ze mną coś nie tak, że aż tak mnie kłamał i traktował.
Czasami mi jest smutno, ale nie dlatego że nie ma go przy mnie a raczej dlatego że dałam się tak omotać. Już nie wspomnę, że jak do niego dzwoniłam jakiś czas temu, chciałam się coś spytać o rzeczy jego które u nie były, nawet nie potrafił odebrać telefonu tylko dał go koledze który mnie wyzywał,rozłączyłam się bo z prymitywem nie będę prowadziła dyskusji. A po tygodniu potrafił do mnie zadzwonić, i pytać się jakie zusy ma płacić i inne rzeczy o których nie  miał i nie ma pojęcia.
A teraz ja próbuje jakoś układać sobie życie na nowo, a on przeżywa kolejną miłość. Niby nie powinno mnie to interesować, ale mimo wszystko jest mi jeszcze przykro.

musiałam się wygadać, jeśli napisałam chaotycznie, przepraszam ale mam tysiąc myśli w jednej chwili.

41

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Popłakałam sobie trochę sad musiałam wyrzucić z siebie wszystkie negatywne emocje.
po czym stwierdzam, że to wszystko nie ma sensu. Nie po tym jak on mnie traktował, jak mnie wyzywał, ubliżał mi zawsze jak dowiedziałam się czegoś, czego nie powinnam sie dowiedzieć. Jego najlepszą obroną był atak na mnie, wyzywanie mnie ... wiedział jak mnie zranić. On powiedział tej pannie z przed roku wszystkie nasze tajemnice, wszystkie sprawy o których my tylko wiedzieliśmy, obrobił mi tyłek ad a do z. .. tak po prostu.. jej wszystko powiedział.!!!! fakt ja też nie jestem idealna, też miałam swoja gorsze dni, też strzelałam fochy jak mi coś nie odpowiadało, też potrafiła wrzasnąć, wkurzyć się jak nie chciał nigdy mi pomagać w obowiązkach domowych, taki obraz wyniósł z domu, kobiety która obsługuje wszystkich w domu. Wkurzałam się jak wracał z trasy po paru dniach i swoje kroki d razu kierował do sąsiada, dla mnie były tylko niedziele spędzone przed tv, bądź jak ubłagałam spacer do lasu z psem, a potem znowu hajda maraton z tv:( czuje się beznadziejnie,
pozostała mi pustka i smutek, że poraz kolejny wbił mi nóż w plecy....
sad

42

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

powiedz mi jak czuje sie kobieta ktora zostaje zostawiona przez swojego faceta dla innej?

43

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

smutnaONA, jak zobaczyłam, że dodałaś wpis, pomyślałam, że może coś się u Was zmieniło, że może tacy ludzie się zmieniają, mądrzeją, dochodzi do nich, że jednak kochają... Przykro mi, że musiałaś się tego wszystkiego nasłuchać... Choć jest Ci ciężko, pomyśl, czy z kimś takim byłabyś szczęśliwa... sama piszesz o niedzielach przy tv... Ja stwierdziłam, że koniec przykrego wspominania i czas na osobę naprawdę godną mojego uczucia.

44

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

jak się czuje?
on już drugi raz zostawił mnie dla innej, oczywiście pretekst rozstania ten prawdziwy nie był mi znany. Jest gnojem i tchórzem. Czuje się beznadziejnie, nic nie warta, jak bym była tylko zapchaj dziurą do momentu, aż pojawi się ta nowa fajniejsza. Czuje się poniżona, oszukana, jak ktoś gorszy sad Oczywiście za wszystko winą obarczył mnie. To że mnie okłamywał, to że mnie zostawił to jest moja wina. On nie widzi absolutnie żadnej winy w sobie. Rok temu było tak samo, wina moja. Słuchajcie czy to ze 5 razy z rzędu chodził do sąsiadów, na imprezki aż  w końcu ja się upomniałam, bo też jeszcze żyłam i chciałam jakiejś uwagi to traktowałam go jak w więzieniu????
Boli mnie to że ja przejmuje się tym wszystkim, analizuje dlaczego to a dlaczego tamto, a on sobie świetnie spędza weekendy ze swoją nową miłością.

Nie nie chciałabym z takim człowiekiem spędzić życia, i nie chodzi tu tylko o niedziele przed tv, a o całokształt. On mnie dręczył psychicznie, nie angażował się w domu, wszystko miał w dup.... Lepszą rozrywką byli koledzy bo nie truli, że ma sprzątać itp. Nigdy nie potrafił ze mną usiąść i rozmawiać, tak po prostu pogadać o czymś innym niż tylko praca, kasa. Nie wspomnę już o tym, że o jakichkolwiek problemach też nie potrafił rozmawiać. Problemy rozwiązywał krzykiem i ubliżaniem mi. A to chyba nie tak powinno wyglądać. Nie wiem czemu ja to wszystko, tolerowałam, znosiłam sad Doszłam do wniosku, że dla niego ważniejsze było ukrywanie kontaktów z koleżaneczkami, wmawiania mi że jestem poje....., niż mój spokój i zaufanie sad Ohh jeszcze lubił chodzić i obgadywać tyłek tym z którymi pił sobie w piątki ;] heh takie zamiłowanie do ploteczek. Jak przeanalizowałam sobie cały mój związek, wiem że byłam nieszczęśliwa, jego osoba a raczej zachowanie mnie drażniło. Wracał z trasy w piątek myślałam że fajnie spędzimy wieczór i oczywiście musiał mi ubliżyć czymś, wydrzeć się na mnie i już miałam go dosyć. I tak było często.. te jego teksty na poziomi gimnazjalnym... porażka ;/
czemu nie zakończyłam tego ja sama dużo wcześniej??
nie wiem...:(

45

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Wiesz co smutnaOna, zastanawia mnie czy tacy mężczyźni jak Twój były kiedyś się zmieniają. Czy osoby, dla których imprezy, koledzy, towarzystwo są ważne w końcu spotykają swoją miłość i zmieniają się w potulnych, kochających, wyrozumiałych partnerów? Czy ktoś tak miał?

46

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

nie wiem wiem czy tacy ludzie sie zmieniają. sama się nad tym zastanawiał. Jeśli chodzi o mojego byłego to dla niego każda kolejna jest wielką miłością heh.. ale o prawdziwej miłości to on chyba nie ma pojęcia.

47 Ostatnio edytowany przez smutnaONA (2012-06-29 12:59:01)

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Witajcie kochani

Wczoraj przeżyłam lekki szok. Mój były po 1,5 miesięcznej weekendowej znajomości, we wrzesniu bierze ślub z nową wybranką.
Zszokowało mnie to totalnie, i sie zastanawiam czy to coś ze mną jest nie tak, ale wydaje mi się że to chyba jakis żart, farsa czy co.....
bo jednak 1,5 miesiąca to chyba za mało, żeby aż tak sie deklarować. To, że on ma owczy pęd do ołtarza.. jak teraz widze nie ważne z kim wazne żeby był ślub, to tej dziewczyny kompletnie nie rozumiem....

co o tym sądzicie???

48

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

SmutnaONA, nie wiem co Ci napisać... Tak chyba miało się stać. Może tak się zakochali, że nie chcą tracić czasu.
W moim otoczeniu też była podobna sytuacja. Dziewczyna była w długoletnim związku i zerwali ze sobą (nie znam dokładnie szczegółów). Kilka miesięcy była sama, jeszcze ją pocieszałam, że tamten na pewno przemyśli i wróci. Ona zapewniała, że nie, że to koniec. Na imprezie andrzejkowej poznałam jej nowego faceta (raczej znali się od niedawna), a na Święta Bożego Narodzenia miała już pierścionek zaręczynowy. Mieli po 29 lat. Pobrali się w czerwcu, z tego co wiem są szczęśliwi. Jej rodzice mieli tylko lekkie obawy.
I tak najlepszy był w tym wszystkim mój ex wink Jak kiedyś go pytałam ile jego zdaniem powinni się znać narzeczeni/para przed ślubem to odpowiedział: "od 5 do 7 lat". Zamurowało mnie trochę, bo pomyślałam, to tyle mi każesz czekać...! Natomiast gdy ja przedstawiłam mu sytuację tej dziewczyny i jej ślubu, powiedział, że bardzo dobrze robią, że po co czekać i wpędzać w lata... Weź tu zrozum mężczyznę. Dziś już wiem, nie kochał i stąd te słowa.

49 Ostatnio edytowany przez mart1986 (2012-06-30 21:34:17)

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Nie załamuj się , ja mam podobną sytuację , ale u mnie była jedna zdrada i odszedł do kogoś innego , zakochał sie sad
Nie mówię ,że mi lekko , bo tak nie jest , mam depresję , codziennnie w nocy płącze,budzę się ze łzami w oczach , myślę , wspominam , błagam , proszę , robię wszystko żeby wrócił , ale wiem jedno nic na siłę .Ja po bardzo długich przemyśleniach wiem jedno , przez takie doświadczenie w następnym związku będziesz wiedziała co robić , czego unikać , będziesz silniejsza!!!wiem 6 lat kawał czasu , my byliśmy 5 lat i jednego dnia wszystko prysło , boli wiem i to bardzo!!! Zajmij się soba , idź do kosmetyczki , fryzjera , na spacer do lasu , do parku , na rower ,obojętnie posprząrtaj w szafie,ale rób wszystko żeby nie myśleć o nim , bo to nic nie da,nie wyrzucaj wspólnych pamiątek ze złości ;-) jak będziesz już staruszką to usiądziesz i będziesz wspominać , że kiedyś z kimś byłaś szczęśliwa , nie pamiętaj tylko tych złych chwil , wspominaj Wasze wspólne dobre czasy , jak się zakochaliście , co razem robiliście , wspominaj i ciesz się tym ,że kiedyś byłaś szczęśliwa , nie każdy mógł doznać uczucia miłości , są osoby , które nigdy nie były i nie będą kochane,akceptowane itp ciesz się życiem , a zobaczysz ,że w końcu Twój świat będzie kolorowy!!! Nie poddawaj się również od razu może jeszcze wróci i pamiętaj jedno JEŚLI KOCHASZ SWEGO ORŁA PUŚĆ GO WOLNO , JEŚLI WRÓCI JEST TWÓJ , JEŚLI NIE TO ZNACZY ,ŻE NIGDY NIE BYŁ TWÓJ ;-) pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się jeśli chcesz się wygadać to napisz e-mail m01031986@wp.pl , mam podobną sytuację więc na pewno się zrozumiemy smile)

50

Odp: Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

witam,
ja również jestem w podobnej sytuacji i nie mogę się pozbierać, czytam fora na necie to mi jakoś pomaga, że nie jestem sama, że taki jest ten świat.
Już 5 miesięcy minęło od rozstania.
Było to tak, poznaliśmy się na portalu katolickim, ja mam 31 a on będzie miał 35 lat, po pierwszym spotkaniu powiedział że fajnie mam się rozmawia i że warto by było kontynuować tą znajomość pomimo dzielącej nas odległości - 70 km. Zaznaczył że nie szuka przygód. Spotykaliśmy się w niedziele czasem święta. Było extra jak się spotykaliśmy i tak mijały tygodnie. Problem polegał na tym, że mimo że przyjeżdżał, pisał sms-y, dzwonił, logował się też na tych portalach. Więc zaczęłam go podpytywać jak to z nami jest. On unikał odpowiedzi. Przyjeżdżał, wiadomo pocałunki z czasem kontakty fizyczne ale bez stosunków. A ja ciągle nie wiedziałam jak to z nami jest. Nie wiedziałam czy za tydzień przyjedzie czy nie, niepewność, kiedy się spóźniał od razu dopadały mnie myśli że pojechał spotkać się z kimś, może się spotykał na stałe ale jestem przekonana że w międzyczasie na kawę na pewno się spotykał. Po 5 m-cach stwierdził że jest miło i przyjemnie i że to nie wszystko. Stwierdził że on sobie nie wyobraża aby to on miał się przenieś do mnie albo do pobliskiego mi miasta gdzie kręci się cało moje życie. Jemu rodzice przepisali gospodarstwo, dom itp. Prowadził 20 ha gospodarstwo i jeszcze pracował na zmiany. Ja mam bardzo dobrą stałą pracę, a gdybym przeniosła się do niego zostałabym kurą domową i rolniczką bo do większego miasta miał ponad 30 km a wiadomo jak to teraz jest z pracą. Ja szukałam kompromisu, rozwiązania aby to wszystko pogodzić. On stał twardo przy swoim starał się mnie przekonać. Ja wychodziłam z założenia ze najpierw chłopak powinien się oświadczyć dziewczynie a potem powinniśmy razem zdecydować co dalej. Poza tym twierdził że traktuje mnie poważnie a ciągle sie logował. I tak święta sylwester, on zaprosił mnie na uroczystość do swojej rodziny, jeździliśmy po mojej. Znaliśmy się 8 m-cy zaczął sie spóźniać, raz, drugi, więc powiedziałam aby się określił bo już dłużej tak nie mogłam. były jakieś sms-y, chował telefon, czułam się niepewnie, ja dawałam, dawałam , dawałam o on nic poza tym że przyjechał. Nigdy nie dostałam nic od niego. Jak kazałam mu się określić to u mnie się określił powiedział że jeszcze musi porozmawiać z rodzicami ale że niby oni i tak nie mają nic do powiedzenia. Przyjechał, niby zgodził się na kompromis abyśmy zamieszkali po środku każde z nas mogło by pracować i on mógłby dojeżdżać do gospodarstwa. Ale w następną niedzielę zadzwonił aby na niego nie czekała bo ma to czy tamto. Więc ja zaproponowałam że przyjadę do niego. On stwierdził że już w grudniu chciał sie rozstać tylko tu święta, tu Sylwester i tak przyjeżdżał do prawie marca. Owszem byłam zazdrosna, raz mu sie popłakałam do telefonu, powiedzmy że wybuchłam ale  nie krzyczałam tylko płakałam, nie chciałam go stracić, nadawaliśmy na tych samych falach. To jego logowanie doprowadziło do tak negatywnych zachowań i emocji z mojej strony. Myślę o nim codziennie, biję się z myślami, gdybym się zgodziła do niego przeprowadzić to pewnie bylibyśmy razem. co sądzicie o tej sytuacji. Ps dodam że na tej stornie można zmienić profili na np spotykam sie z osobą z portalu itp. On będąc tego ze mną nie zrobił, a teraz 5 m-cy od naszego rozstania owszem. Ma już inną dziewczynę ale ostatnio też wchodził na mój profil.
czy moja zazdrość, zaborczość, kontrola, doprowadziły do tego że miał mnie dość? Wiem że to niszczy związek ale gdyby był wobec mnie fair to ja byłabym pewna i spokojna, a tak....

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie po 6 latach. Dlaczego? wejdzcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026