netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

60 odpowiedzi33 715 wyświetleńzałożony przez vilya, 03.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 ]

1 Ostatnio edytowany przez vilya (2012-05-03 13:01:27)

Temat: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

jestem po prostu załamana. w niedziele mielismy pojechać na wycieczke ale on przyjechał jakis niezadowolony, był chyba zly ze musial jeszce czekać godzine. wyszedl wiec do samochodu. gdy przyszlam powiedzial, ze mysli ze powinnismy sie rozstać. całkowicie mnie to rozbiło. nie wytłumaczył nic powiedzial , ze jedzie do domu. wsiadłam wiec do samochodu tak strasznie płakałam a on odjechał kawałek i kazal mi wysiać z auta w koncu sam wyszedł otworzył mi drzwi i praktycznie wyrzucił mnie z samochodu. zostawił mnie zapłakana na srodku ulicy. nie wiedziałam co robic. siedziałam u przyjaciółki prkatycznie do 22 i ryczałam.do tej pory codzinnie płacze odezwał sie dopiero we wtorek na gadu. zostawił wiadomość, ze mysli o mnie i zebym sie odezwała. myslalam juz ze chce sie pogodzić. napisałam mu esa o 23. odpisał dopiero nastepnego dnia o 14 , ze musi przemyslec wszystko. ze chce odpoczac. dobiło mnie to całkowicie. napislam mu wieczorem, ze wiem co ja robilam zle i wypisalam mu konkretnie co. bo wiem, ze ciagle mu ględziłam ze nie ma zrobionych wlosow albo zła koszula. moze chcialam go troche zmienic wyglądu ale to nie jest powod zeby kogos rzucac. wiem ze oboje mamy troche ciezkie charaktery. on jest wiecznie zajety praca, dwie szkoly, sklep. troche mało gadalismy ostatnio przez tel. w zeszła srode przyjechal po mnie do pracy. mowil ze tak sobie myslal jakby to bylo gdybysmy sie rozstali ale jakos nie bralam tego na serio.wypersfadowlam mu ten glupi pomysł. pytalam o co chodzi mu ale on nic nie mowil. sam to zignorował. sam jest winny bo nigdy nie powiedzial, ze mu cos nie pasuje we mnie. tylko tak nagle mnie zostawil. wczoraj akurat bylam na gadu i on tez odezwal sie ze przeczytal eska ktorego mu wyslalam wczoraj . przyznal racje ze tak robilam, ze ględzilam mu, ze czesto podnosilam glos (ale w zasadzie krzyczlalam na niego tylko u mnie w domu, u niego czy gdzies na dworze, czy w smaochodzie nigdy nie darłam sie na niego). mowilam mu ze bardzo tego zaluje i chcialabym sie zmienic. ze chce to naprawić. mama tyle razy mi zwracala uwage ze po co mu tak gadam ale jakos to ignorowalam. po prostu mowilam co myslałam. jak mu cos nie pasowało mogł to mowić. pogadalam z nim chwile na gadu powiedzial, ze na pewno przyjedzie do mnie. ze jutro sie odezwie. w domu mowią mi zebym tlyko sie nie odzywala, nie mowila ze go kocham. ze msuze miec honor bo to on mnie zostawił. wiem, ze powinnam czekac az sie dopiero on odezwie, powinna go olać ale nie potrafie ja tak bardzo go kocham. dzis napislam mu rano eska, czy  by nie przyjechal porozmawiac w koncu jest wolny dzien a potem on nie bedzie mial kiedy. nic nie odpisał. tak bardzo mnie tym rani. ja ciagle mysle o nim. nie moge jesc, ani spać. ciągle płacze po kątach. wszystko mnie drażni nie mam ochoty nigdzie wyjsc bo mysle tlyko o nim. teraz juz mu nic nie napisze i sie nie odezwie. wiem, ze narzucaniem sie tlyko wszyskto pogorsze ale jest mi tak cieżko. nie moge gojednak  błagac o to abysmy sprobowali jeszce raz, aby mnie kochał. jesli mnie nie chce trudno bede musiala to jakos przezyc tylko nie wiem jak sie z tym uporam. nie docenialam tego co mam. teraz juz wiem jak powinnam postępować aby nie stracić ukochanej osoby. on tez nie był bez winy. nie sadzilam, ze wytykajac mu jakies bzdety moge go stracic przez to. ogolnie było naprawde dobrze miedzy nami. nigdy nie sadzilam , ze moze mnie rzucić.jestem po prostu w totalnej rozsypce:(((((( nigdy nie sadzilam, ze bede tak rozpaczać. nie wyobrazam sobie randkowania z innymi facetami a juz na pewno jego z inna dziewczyna. i ta myśl , ze mogłby dotykać inną dobija mnie całkowicie.
i znów płacze....

po prostu mysiałam to napisać bo sobie nie radze z tym wszysktim:(((((

2

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Ja miałam to samo dokładnie dwa tygodnie temu, też mnie moj facet zostawił tak z dnia nadziej , nic nie mówią , faktycznie nie wyrzucił mnie z samochodu nawet sam ze mna to przezywał , więc tym bardziej nie wiem co on moze sobie myśleć . Mamy wspólnych znajomych więc cały czas praktycznie się widzimy , wczoraj zapytałam się go czy chce to tak wszystko przekreślić co było między nami, on odpisał mi że nie chce tego przekreślić . Sama nie wiem co mam myśleć już na ten temat , może się dziś z nim spotkam i pogadam , ale i tak nic się nie zmieni na pewno..

Wiem co czujesz też mi strasznie ciężko , choć powiem Ci że z dnia nadziej probuje byc silniejsza , teraz nawet nie mogę płakać ...
ciężko coś radzić skoro sama mam taką samą sytuacje.

3

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Doskonale wiem co czujesz ...wiem jak to boli masz w sobie taką pustkę ktrorą cieżko zapełnic ...Ja mam / miałam to samo ...przez dwa lata ktos był tak bardzo bliski a jeden moment wystarczyl i zniszczyl wszystko ...Ale nie martw sie to wszystko jest jeszcze swieze tez na poczatku mialam w sobie takie uczucie ze nie wyobrazalam sobie zeby inny mnie dotykal calowal...ale wiesz co Ci powiem to przechodzi to jest chwilowe w koncu pojawi sie ktos kto zwroci Twoja uwage z kims z kim bedziesz chciala stworzyc cos nowego lepszego...I jak juz poznasz ta osobe to podziekujesz Bogu ze Twoj poprzedni zwiazek sie zakonczyl bo inaczej nie poznalabys tej drugiej lepszej osoby ....Ja tak sobie to tlumacze mimo ze boli dalej jeszcze boli jeszcze tesknie i mysle ale zaczelam sie tez interesowac innymi facetami ...wiec bedzie dobrze zobaczysz damy rade musimy byc silne jest gdzies tam ktosss kto nas pokochaa i doceni nie pchajmy sie w bezsensowne zwiazki gdzie brak bedzie dla nas szacunku zrozumienia...jestemt warte milosci i zainteresowanie !!dlatego musimy byc silne i nie dac sie ....3mam za ciebie mocno kciuki

4 Ostatnio edytowany przez vilya (2012-05-03 23:00:28)

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

w końcu napisał mi , ze dzis nie przyjedzie, ale innego dnia na pewno. ze potrzebuje czasu. i ze odezwie sie wieczorkiem. oczywiście tego nie zrobił. traktuje mnie jak smiecia. napislam mu, ze mnie tak traktuje a on nic nie odpisał. nie wierze, ze jest takim ........... wiem, ze gdy to ja bym go rzucila to nie dawałby mi spokoju, by wydzwanial, pisal esy, nawet przyjezdzal bez zapowiedzi proszac o spotkanie. to jest naprawde dobry chłopak. w zyciu bym niepomyslala, ze moze być taki. calkowicie mnie ignoruje a to boli.



wiem, ze z czasem zapomne o tym. znajde kogoś lepszego ale teraz jest mi tak trudno.:(((((

5

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Nie rozumiem jak można w jeden dzień przekreślić tyle lat bycia razem. Jak można bez poważnej rozmowy czy prób, zostawiać kogoś, o kim jeszcze dzień wcześniej mówiło się że jest wszystkim. Może to wygoda, lenistwo? Coś w stylu "nie ta to następna"? Ja, jeśli mi na czymś/kimś zależy walczę o to do ostatniej krwi. W końcu to tylko jedyna szansa w całym życiu, by być właśnie z tą konkretną osobą.

6

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Ja mialam to samo po dwoch latach mimo ze obecywal milosc do konca zycia rzucil mnie kazal sie odpierdzolic powiedzial ze nic juz nie czuje...to tej pory nic z tego nie rozumiem i juz chyba nie zrozumiem....doskonale wiem co czujesz nie rozumiesz czemu cie tak traktuje jak moze cie tak ignorowac skoro tak duzo razem przezyliscie tak wiele was laczy .... mysle ze to nie wrozy nic dobrego skoro potrafi tak cie odtracic moze sie myle mam nadzieje ze bedzie dobrze 3mam kciuki

7

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Pewnie,że jest trudno. Kto powiedział, ze jest i będzie łatwo? Jak się wchodzi w związek z kimkolwiek to opcja rozstania jakkolwiek niewyobrażalna istnieje. Niestety. z dwojga złego lepiej kochać i być kochanym pomimo tego, że czasami jest nie tak jak byśmy chcieli. Będzie dobrze. Głowa do góry! Życie nie kończy się na facecie!! A już na pewno nie na a takim smile

8

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Daj mu czas... nic nie zrobisz.Prosic sie nie bedziesz. Moze napisz mu list? Taki wiesz konkretny,ze przepraszasz za swoje zachowanie,ale to nie powod do zerwania,ze niech da wam szanse. Napisz jak ci zalezy itd.Po prostu  pisz prosto z serca...
Ogolnie podejrzewam,ze ty mu wytykajac jak sie ubiera itd.,on pewnie milczal...Dusil w  sobie zlosc,bo nie umial ci odpyskowac... I to ciagnelo sie miesiacami.... Az w koncu nie wytrzymal,puscily mu nerwy i wybuchl. A wybuch byl taki,ze nie wytrzymal  tej presji i zerwał.
Mysle,ze jesli faktycznie mu chodzilo o to ,ze mu "wygadywałas",to wrocicie do siebie,taka rozłaka wam moze nawet pomoc,gorzej jesli po prostu przestał cie kochac.....To bedzie wiekszy problem....Ale miejmy nadzieje,ze sie wszystko ulozy:-D

9

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Coś mi się nie chce wierzyć, że to był powód rozstania. Może nie jest pewny swoich uczuć?

Nie pisz, nie dzwoń. Daj sobie i jemu czas.

Zmuś się i wyjdź z domu, na pewno lepiej się poczujesz.

10

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

... 95% ludzi rozstaje się z powodu tego, ze poznało kogoś innego... nikt z dnia na dzień nie odchodzi bez powodu a najlepszym sposobem, zeby zweryfikować swoje uczucia i uznać, ze do obecnej partnerki czy partnera się już nic nie czuje bądz potrzebuje się czasu jest trzecia osoba... wiem to sama z doświadczenia, mnie też chłopak zosatwił z dnia na dzień, nic tego nie zapowiadało. Oczywiscie sprytnie to rozegrał, tak żeby wyglądało, ze wcale nikogo nie poznał tylko, ze sie wypalił... nikt nie przestaje kochać od tak tylko przeważnie zawsze w "przestaniu kochać" pomaga ktos trzeci...

11

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

To nie jest tak do konca.... Bo moze on wczesniej chcial to zakonczyc,ale zyl nadzieja,ze ona sie uspokoi ,przestanie sie czepiac itd.ale,ze tak sie nie stalo to chlopak nie wytrzymal i zerwal z nią. Moze znajomi mu cos nagadali.....Duzy wplyw tez maja znajomi.Moze widzieli,ze on sie meczy,ona nie docenia,i mu "pomogli" podjac decyzje. Sama kurde nie wiem...
A wogole cos sie zmienilo? vilya sie nie odzywa,moze jakies zmiany zaszły?

12

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

udalo mi sie z nim porozmawic troche przez tel. nic konkretnego mi nie powiedzial, pare smsow, potem rozmowa na gadu.powiedzial, ze chce byc sam ale nie podał powodu. ma przyjechac i porozmawiac ze mna. przykro mi bo wiem, ze on mnie nie chce a ja sie nadał łudze, ze jednak zmieni zdanie.  nie zmusze go do milości ale nie moge w to uwierzyć:(((((( ciągle płacze i płacze....

13

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Moze jak zobaczy,ze Ci bardzo zalezy to wróci?
Widze,ze facet twardy jak nic,ale moze na Twoj widok zmieknie jego serce,zakłuje go i da wam jeszcze jedna szanse?

14 Ostatnio edytowany przez linna (2012-05-07 20:23:16)

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Witam!
ja bylam z moim facetem prawie 9 lat ,planowalismy slub na grudzien,tydzien temu powiedzial,ze sie wyprowadza,nie powiem ze bylo idealnie,ale tez nie tragicznie.serce mi peka siedze sama w domu i z zalu serce mi peka dodam,ze nie mieszkam w Polsce i czuje sie strasznie samotnie niemam bliskich znajomych ani przyjaciol poza tymi z ktorymi pracuje .Pisze sms dzwonie,ale nieodpowiada kocham go bardzo co mam zrobic wiem,ze nie dam sobie rady sama bez niego jest mi ciezko nie moge tego  zrozumiec (:(:(::((:

15

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

dzis przyjechał. pogadalismy godzinke ale jest nieugiety.chce byc sam.  oznacza tylko, ze przestał mnie kochać. tak bylo milo być z nim. utwiierdzilam sie tylko w przekonaniu, ze to jest naprawde milosc mojego zycia.niestety......wrocilam do domu i caly czas ryczałam. bed rozpaczac jeszcze długo......



linna-switnie cie rozumie co czujesz, ja czuje to samo.





chciałbym jednak zeby wrócił........

16

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
vilya napisał/a:

dzis przyjechał. pogadalismy godzinke ale jest nieugiety.chce byc sam.  oznacza tylko, ze przestał mnie kochać. tak bylo milo być z nim. utwiierdzilam sie tylko w przekonaniu, ze to jest naprawde milosc mojego zycia.niestety......wrocilam do domu i caly czas ryczałam. bed rozpaczac jeszcze długo......



linna-switnie cie rozumie co czujesz, ja czuje to samo.





chciałbym jednak zeby wrócił........

przynajmniej z toba porozmawial domnie sie nieodzywa nie pisze nie dzwono nieodbiera telefonow wyprowadzil sie i zostalam sama,jestem zalamana nawet w pracy poplakuje po katach nie mam sily wszyscy sie pytaja o slub oto czy juz mam sukienke jak ja mam to przetrwac umieram z rozpaczy ,9lat to sporo czasu jest mi bardzo ciezgo szczegolnie,ze nie mieszkam w Polsce.

17

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

linna - mi rownież zdarza sie płakać w pracy.czasem mam swieczki w oczach albo płacze w toalecie. ja pogadalam z moim wtedy godzinke ale to bylo za malo czasu nie zdarzylam wszystkiego poruszczyc a on napierał, ze jedzie:( teraz cisza, nic sie nie odzywa a ja umieram z tesknoty za nim:(((((

18

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Norma, jeśli facet  nie jest odpowiedzialny, to rzuca z dnia na dzień. Kobieta cierpi, ale oni mają to w d.... Współczuję.

19

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
smoki napisał/a:

Norma, jeśli facet  nie jest odpowiedzialny, to rzuca z dnia na dzień. Kobieta cierpi, ale oni mają to w d.... Współczuję.

najlepsze w tym, ze dałabym sobie za niego ręce uciąc. to byl zawsze cudowny chlopak,ktory zrobil by dla mnie wszystko.bylam pewna jego uczuć. okazuje sie, ze bardzo sie mylilam. wydaje ci sie, ze znasz kogos a tu g**** prawda. okazał sie takim bydlakiem. ma gdzies to,ze mnie zranil. jest mi przykro, ze tak to po nim spływa.:(((((

3 lata razem to dla mnie dużo.nie wiem jak o nim zapomne bo ja po prostu nie chce....

20

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Autorko

Niestety ale wychodzisz z błędnych założeń.

To nie było rzucenie "bez powodu" i z dnia na dzień.
Twój chłopak czuł się od dłuższego czasu nieszczęśliwy w związku z Tobą. Gdybym miała się postawić na jego miejscu to sama nie chciałabym być z kimś kto się mnie czepia (ubierz inną bluzkę, zrób inaczej wlosy) i się na mnie drze w swoim domu.

Może to naprawicie.
Czasem jest tak,że ktoś godzi się na takie "czepianie" ,ale w pewnym momencie coś w człowieku pęka.
Jemu to zajęło 3 lata. Może się przeraził wizją tego co mogłoby być za kolejne 3?

21

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Jak to czytalam to tez placze bo jestem w identycznej sytuacji. Tak bardzo za nim tesknie i tak bardzo go kocham. Bylam pewna Jego uczuc o ktorych codziennie mnie zapewnial. Nie wiem co konkretnie sie stalo napisam mi ze mnie juz niee kocha. Staram sie jakos odbic od tego wszystkiego ale naprawde nie moge nie chce go zobaczyc z jaka inna. Ja wiem ze napewno do siebie nie wrocimy bo wiem ze on juz nie chce. Nie poradze sobie nigdy bez niego. Rozmyslam nad skonczeniem swojego trudnego zycia bo uwazam ze tak bedzie mi latwiej.

22

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

wiem co czujesz.. sad
mój zostawił mnie po 2 latach.. wszystko bło dobrze, obudziłam się rano, był miły gdy pisaliśmy sms.. nagle napisał że dziś nie przyjedzie.. nie zareagowałam, bo każdy ma prawo mieć zły dzień. Wieczorem napisałam mu sms, że go kocham, odpisał że mam się "w końcu od niego odpierdolić".. Po południu do niego pojadę, nie pozwolę sobie na takie traktowanie.

I jestem zdania, że również powinnaś do niego pojechać. Po kilku latach wspólnego, szczęśliwego życia zasługujesz na rozmowę i wyjaśnienie.

23

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
Shiva napisał/a:

Autorko

Niestety ale wychodzisz z błędnych założeń.

To nie było rzucenie "bez powodu" i z dnia na dzień.
Twój chłopak czuł się od dłuższego czasu nieszczęśliwy w związku z Tobą. Gdybym miała się postawić na jego miejscu to sama nie chciałabym być z kimś kto się mnie czepia (ubierz inną bluzkę, zrób inaczej wlosy) i się na mnie drze w swoim domu.

Może to naprawicie.
Czasem jest tak,że ktoś godzi się na takie "czepianie" ,ale w pewnym momencie coś w człowieku pęka.
Jemu to zajęło 3 lata. Może się przeraził wizją tego co mogłoby być za kolejne 3?

tylko,ze on nigdy nie dał nic po sobie poznać:(

24

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Asia21011989 - to jest chyba najgorsze, ze facet mowi, ze kocha itp a nagle cos mu sie odmienia i nie chcesz nas znac.moj był czuły, kochany a nagle przestal sie odzywać. jak mu napisalam sms, ze ciesze sie ze przyjechał(bo był nie wiem czy pisałam tylko na godzine, ale i tak nie wyjasnilam wszystkiego) ze zalujue roznych rzeczy itp. a on odpisał mi na drugi dzien  - no hello, co porabiasz?. rece mi opadly, ze ja mu napisalam co mysle i czuje a on nic:(



nata5ka - nie pojade do niego, bo on mieszka  winnym miescie a i tak go nie ma w domu.rozmawilam z nim godzine ale nie wystarczylo mi to. nie wyjasnilam z nim sobie wszystkiego. tak bardzo tesknie za nim.


ostatnio odezwał sie w srode rano i od tego czasu nic:( ja juz swiruje, nie moge wytrzymac. nie odezwe sie do niego pierwsza. i tak pisalam mu smsy wiec teraz koniec. jest mi źle , ze tak to po nim spływa....

25

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Nasi wspolni znajomi z ktorymi sie dobrze trzymowy a konkretnie jego kolega mowni ze to napewno nie chodzi o zadna inna idziewczyne. Jak rozmawiali to on powiedzial ze od dawna nam sie nie ukladalo tylko ze jak zapytalam sie jego nie raz nie dwa czy mam cos w sobie zmienic to mowil ze nie ze kocha mnie taka jaka jestem. Kolega jego nawet jest po mojej stronie powiedzial ze bedzie tego zalowal i bedzie chcial wrocic a ze jestem atrakcyja dziewczyna nie bedzie juz szans. Boli mnie ze on ma to wszystko gdzies jest zzimny i obojetny. A ze mieszkamy na jednej dzielnicy to chcac nie chcac widujemy sie jak jedziemy samochodami. Udaje ze mnie nie widzi. Nawet czesc nie powie. Kurcze dlaczego ja musze cierpiec zamiast on przeciez to on mnie zostawil. WsYstkim kobietka ktore przezywaja to samo co ja zycze wytrwalosci i szczescia. Proboje sobie wytlumaczy ze co ma wisiec to nie utonie. Mam nadzieje ze jeszcze bede w stanie kogow pokochac a przede wszystkim wymazac go z mojego zycia. Bo w pamieci zawsze bedzie.

26

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

witajcie czytam i .........jestem w takiej samej sytuacji z tą róznicą że to kobieta mnie zostawiła po sześciu latach z dnia na dzięn w piątek wspaniale ławka wtuleni a od poniedziałku won brzydkie esemesy itp żadna forma zbliżenia się do niej kwiaty nie pomagały podrzucałem jej kwiaty na okno przyjmowała ale nie chciała ze mną rozmawiać nie wiem dlaczego tak zrobiła nie chce niczego tłumaczyć ignorowała mnie kpiła prosto w oczy kiedy wyjechała z dzieckiem na długi weekend pojechałem jej szukać przejechałem dwa tysiące km nie znalazłem kiedy napisałem jej że jej szukam odpisała że chce od wszystkich i wszystkiego odpocząć i jeśli ją kocham to niech to uszanuje ok masz prawo pomyślałem niestety po powrocie dalej kwiaty prezenty ale ona nie uległa nie ma nikogo tak mnie zapewnia ........ludzie się roztają ale odrobina klasy by się przydała jakaś rozmowa a tu tylko pogarda próbowałem wszystkiego nic ....co sprawia że kochamy tych którzy nas olewają gdybym napisał całą historię może by ktoś pomógł bo dojść do równowagi nie mogę i czarne myśli też przez myśl przechodzą  od samego początku było z nią różnie dopiero potem wyszło że ma poważny problem z alkoholem i emocjami wiele awantur wywoływała bo tak chciała pozbywała się mnie z domu jak zużytą ścierkę wpajała mi poczucie winy wmawiała zdrady lecz jeśli o to chodzi byłem jej wierny lojalny gdy potrzebowała pomocy byłem przy niej i jej dziecku którym ja się zajmowałem kiedy piła jezdziłem po lekarzach by jej przemówił do rozsądku kiedy była w potrzasku dzwoniła pomóż mam tylko ciebie a tera won jak psa potraktowała .......wiem powinienem zapomnieć jak najszybciej ale nie mogę tkwi we mnie bardzo mocno mieliśmy wspólne pasje to dla niej się ja zmieniłem o 180 stopni nie jestem ideałem nikt nie jest nie mam dwóch lewych rąk kiedy szła do pracy ja gotowałem sprzątałem kiedy wracała mogła odpocząc zająć się dzieckiem bo ja na drugą zmianę ale nagle znów oddaj klucze i wynoś się nie chcę cię znać i ....znów to ja jak wierny pies kwiaty i wracała a teraz mija mnie na ulicy jak obcego faceta oboje jesteśmy po rozwodach sam nie wiem co mysleć o takich kobietach dostają miłość wierność oddanie pomoc czasem i finansową i nagle stajemy się wrogami .........co mam zrobić może znajdę tu jakąś odpowiedz

27

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

A może nie zauważyłaś symptomów, sygnałów, przeoczyłaś je. Najpierw mężczyźni wysyłają sygnały świadczące, że zaczyna się stopniowo oddalać. Mówić "kocham" mogą, ale to brednie. Mój facet odsuwał się ode mnie stopniowo i umiejętnie przez 4 miesiące, a potem ja nie czekałam na koniec tylko sama zerwałam, bo czułam się nieszczęśliwa w związku, zawsze na drugim miejscu. Współczuję ci.

28

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

ona zawsze była na pierwszym miejscu zaniedbywałem wiele innych rzeczy nie wiem czego chciała tak naprawde .........myślę ze ma kłopoty emocjonalne a które mi wmawiała trudno się pogodzić z formą jaką mi zafundowała

29

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Ja bylam z nim naprawde szczesliwa. Moze dlatego ze go kochalam. To co teraz czuje jest niepowtqrzalnym bolem ktorego nie zycze nikomu. I wspolczuje tym co to przechoeza a zazdroszcze tym co maja juz toza soba.

30

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

hej, ja też jestem ze swoim 3 lata. I ciągle się kłóciliśmy, zerwałam z nim wczoraj;( nie na poważnie bo bez niego nie wyobrażam sobie życia, on mnie przeprasza i też chce abym wróciła.
Nie raz on ze mną zerwał, zawsze kłócimy się o błahostki. Tym razem złamał obietnicę a ja nie wytrzymałam i z nim zerwałam... Mam tyle nie miłych wspomnień że nie wiem czy potrafimy być normalną parą. Ale wiem że się kochamy ponad wszystko;(
Nie mam pojęcia co robić...
Jak z nim jestem to cierpię, ale bez niego w ogóle nie chce żyć...

31

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
mominka1 napisał/a:

hej, ja też jestem ze swoim 3 lata. I ciągle się kłóciliśmy, zerwałam z nim wczoraj;( nie na poważnie bo bez niego nie wyobrażam sobie życia, on mnie przeprasza i też chce abym wróciła.
Nie raz on ze mną zerwał, zawsze kłócimy się o błahostki. Tym razem złamał obietnicę a ja nie wytrzymałam i z nim zerwałam... Mam tyle nie miłych wspomnień że nie wiem czy potrafimy być normalną parą. Ale wiem że się kochamy ponad wszystko;(
Nie mam pojęcia co robić...
Jak z nim jestem to cierpię, ale bez niego w ogóle nie chce żyć...

moze powinnas sie zastanowic nad waszym zwiazkiem i zrobic wszystko, zeby bylo dobrze i zbey sie nie klocic bo w koncu skonczysz jak ja:((( (oczywiscie nie zycze ci tego ani nikomu innemu). ja zaluje wielu rzeczy i teraz bym zrobila innaczej. mimo, ze mnie facet rzucil to zdaje sobie teraz sprawe, ze to jego wina bo on nigdy nic nie mowil tlyko milczal. ja jak cos mi nie pasowlao to mowilam to. jakby rozmawial z emna to wszystko by wygladlao innaczej. przemysl swoja sytuacje bo pozniej moze byc za pozno......

32

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

poo 5 dniach napisal mi dzis sma o tresci mniej wiecej "hey co u ciebie? ja jade do wroclawia ale jestem padniety" po prostu żałosne. co on sobie mysli, ze po 3 latach bedzie pisał smsy jak sobie przypomni jak gdyby nigdy nic sie nie stało??? ja juz nie wiem, czy on w ogole mysli co robi:/ przykro mi jest.mogl zadzwonic porozmawiac a nie pisac cos takiego. oczywiscie mu nie odpisałam i nie mam zamiaru. niech zadzwoni a nie pisze smski jak male dziecko.


a ja myslała, ze znam tego czlowieka....

33

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

A ja mam metlik w glowie. Moj sie d mnie odezwal i w ktoryms smsie napisal ze juz nie jest pewnien ze mnie nie kochach,ze to nie jest latwe dla niego musi sobie wszystko przemyslec ze lepiej dla nas bedzie jak sie nie spotkamy nawet na stopie kolezenskiej. Nie wiem o co mu chodzi nie moge go zupelbie rozgryzc. Pisze ze nie ma zadnej innej . Pomuzcie

34

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Ciągle o nas myślę, ale chyba nikt nie zna odpowiedzi czy lepiej być razem czy lepiej osobno bo tak źle i tak nie dobrze. Ale już z nami "znowu jest ok" ciekawe jak długo...

35

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

no właśnie w tym wszystkim jest to najgorsze ze samemu jest zle a we dwójke wcale nie duzo lepiej. Ja sie wczoraj ze swoim byłym spotkałam, oboje płakaliśmy jak dzieci. I w sumie zostalo na tym co było tylko wszystko zostalo wyjaśnione i powiedziane sobie w twarz. Ja go kocham dalej ale on mi powiedzial ze on nie wie co do mnie czuje. Zapytał sie czy dalej chce być jego kobietą. Ja powiedziałam ze skoro jego uczucia do mnie nie sa przejżyste to nie chce zeby mnie krzywdzil. Powiedzieliśmy sobie ze dajemy sobie czas. Pożegnaliśmy sie ze sobą. Patrzył na mnie z okna jak wychodzilam i napisal esa dobranoc śpij dobrze. Boli mnie to rozstanie, mam nadzieje ze wyjde z tego calo:(chodz nie wiem czy chce.

36

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
Asia21011989 napisał/a:

no właśnie w tym wszystkim jest to najgorsze ze samemu jest zle a we dwójke wcale nie duzo lepiej. Ja sie wczoraj ze swoim byłym spotkałam, oboje płakaliśmy jak dzieci. I w sumie zostalo na tym co było tylko wszystko zostalo wyjaśnione i powiedziane sobie w twarz. Ja go kocham dalej ale on mi powiedzial ze on nie wie co do mnie czuje. Zapytał sie czy dalej chce być jego kobietą. Ja powiedziałam ze skoro jego uczucia do mnie nie sa przejżyste to nie chce zeby mnie krzywdzil. Powiedzieliśmy sobie ze dajemy sobie czas. Pożegnaliśmy sie ze sobą. Patrzył na mnie z okna jak wychodzilam i napisal esa dobranoc śpij dobrze. Boli mnie to rozstanie, mam nadzieje ze wyjde z tego calo:(chodz nie wiem czy chce.

jako tako ty z nim pogadalas ja ze swoim nie dogadalam sie. on nie potrafil jasno nic popwiedziec. boli mnie ze przestal sie odzywac:(

37

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Dzis16.05.12spotkalismy sie ponownie. Dalej jestesmy tylko znajomymi ale rozmawiamy normalnoe wyglupiamy sie jak kiedys nawet razem pojechalismy do znajomych. Ustalilismy ze spadzimy razem weekend i zadecydujemy czy jestesmy razem czy tez nie. Boje sie tego bo ja juz tez mysle inaczej. On mi mowi ze caly czas jest tylko moj nie pozwoli bym miala kogos innego. Ale nie wiem czy to chodzi o cala mnie czy tylko o swere intymna. Czas pokaze jak bedzie. Kocham go ale juz nie pozwole sie ranic. Trzymajcie za nas kciuki

38

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

twoj przynajmniej powiedzial ci, ze nie pozwoli bys miala kogos innego. moj natomias powiedizl mi, ze nie zabroni mi przeciez sie z kims spotykać. to było przykre dla mnie:/


od poniedizłaku jak napisam beztroskiego smsa nie odzywa sie. nie odpisałam mu bo po co? po co sie glupio pyta co u mnie? przeciez wie ze go kocham. dzis czwartek on nic. ja sie juz do nego pierwsza nie odezwe. to byla jego decyjza jak ma to w nosie to trudno. bed emusiala sie z tym uporac i żyć dalej.....

39

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

strasznie mi przykro.... tak naprawde ja też nie wiem co bedzie z nami  czy w ogole bedziemy my.. wiele rzeczy mnie przeraża, zastanawiam sie czy warto zaczyna wszystko od nowa, jak sie spotykamy na stopie koleżeńskiej to mnie przytula, nawet sie pocalowaliśmy próbowal sie zbliżyć do mnie ale ja mu nie pozwoliłam. Powiedzial mi ze chce być ze mna. Sama nie wiem co mam robić mamy spedzić nad morzem weekend zobaczymy co nam przyniesie. A tobie kochana jak potrzebujesz kogoś z kim byś chciala popisać moge podać numer telefonu:)

40 Ostatnio edytowany przez andzia3332 (2012-05-18 09:14:50)

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Jeśli coś kochasz - puść wolno, jeśli wróci - jest twoje,
Jeśli nie - to znaczy, że nigdy tego nie było.
i to prawda moje drooogie ;-)wszystkim wam zycze szczęscia zeby wasi faceci wkoncu się opamietali i zobaczyli jakie mają fajne kobietki obok siebie ....kochacie to najwazniejsze !!!3mam kciuki będe się modlic zeby kazda z was odnalzla szczescie i spokoj przy tym ktorego kocha !!!;-)

41

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Jeśli coś kochasz - puść wolno, jeśli wróci - jest twoje,
Jeśli nie - to znaczy, że nigdy tego nie było.
i to prawda moje drooogie ;-)wszystkim wam zycze szczęscia zeby wasi faceci wkoncu się opamietali i zobaczyli jakie mają fajne kobietki obok siebie ....kochacie to najwazniejsze !!!3mam kciuki będe się modlic zeby kazda z was odnalzla szczescie i spokoj przy tym ktorego kocha


Jesteś kochana ja i każda z dziewczyn która to przerzywa bardzo Ci dziekujemy:**Ja też myśle ze wszytkie bedziemy szcześliwe:)

42

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

dzis mija 3 tygodnie odkad mnie zostawił:(( jest mi caly czas smutno i źle. jak tak sobie pomysle to przez ten czas nie wiele mi wytlumaczyl. dlaczego nie potrafil dobitnie powiedziec mi prosto w oczy, ze to koniec?!

w poniedziałek napisl eska o czym wspominalam juz, o tresci co u mnie?. nie odpisałam mu. dzis niedziela a on milczy. myslalam, ze moze cos sie odezwie skoro nie odpisałam mu a on nic:((( jest mi tak źle, ze jakos ma to wszystko gdzies...

zastanawia mnie ciagle co on sobie mysli, czy teskni za mna? czy moze nie....

chialabym duzo rzeczy zmienic w naszym zwiakzu, zeby było tak dobrze, wrecz idelanie.

ja go naprawde kocham.





asia- myśle, ze nr tel mi sie przyda:)

43

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Doskonale Cie rozumiem,znam ten bol. Ja z moim zadecydowalismy ze przez kilka dnii bedziemy sie spotykac czystko kolezensko. Po kilku dniach zapytalam jego czy kiedy bylismy razem czy byl sczesliwy ospowiedzial zw bardzo. Zapytalam czy zaluje tych lat odpowiedzial ze to byly jego najpiekniejsze lata ze niczego nie zaluje. Oprocz tego ze jest takim glupkiem debilem ze zwadpil.w nasze uczucie. Ze on mnie na prawde kocha zw moze mi to udowodnic i zebym wrocila. Zgodzilam sie,widze ze sie stara inaczejsie zachowuje. Alle caly czas mam obawy czy napewno mnie kocha. Nie wiem czy nie zniszcza mnie one od srodka. Masz moj numer tel723-896-082napisz kiedy bedziesz potrzebowala. Poznamy sie blizej:-*

44

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

wczoraj minal miesiac od czasu gdy mnie zostawił. wciaz tesknie za nim i mysle ale zaczelam sobie przypominac wszystkie sytuacje, w ktorych mnie osłabiał. wyliczylam sobie jego wady, to co mi nie pasowało. dzieki temu jest mi lepiej. nie bede sie zadreczac i myslec o kims kto ma mnie gdzies.... w ogole sie nie odzywa, nic go nie interesuje.w takim razie niech spada. mam nadzieje, ze kiedys pożałuje!!!!!!!

jednak samej jest mi tak źle, nie mam kogo pocałować, przytulić:((((


coz mogę liczyć tylko na siebie, rodzinę, przyjaciółke.


jestem na niego tak wściekła, ze tak mnie potraktował wiec zaczelam podrywac innych chlopakow. każdy po kolei mnie jednak denrwuje. chciałabym mieć kogoś chyba na siłe.....:(

45

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

dzisiaj jednak znów mam rozkminke o nim. tak bardzo za nim tęsknie. chcialabym zeby wrocił do mnie. wciaz zadaje sobie pytanie czy on naprawde ma mnie gdzies? czy nie teskni za mna?przeciez nie urywa sie kontaktu ot tak po 3 latach bez konkretnego powodu. nie wierze, ze nic nie czul do mnie, ze tak to zostawił po prostu....
mam chec z nim porozmawiac, zobaczyc go....jest mi znów źle.

46

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Sama znasz swojego byłego faceta najlepiej, i tylko ty mozesz odpowiedzieć sobie na pytanie czy byłby w stanie odejść od Ciebie z dnia na dzień, czy nic do  ciebie nie czuje, i nie czuł. Już spory kawał czasu za Tobą wydaje mi sie ze powinno być coraz lepiej, co bedzie jeżeli zadzwonisz on nie odbierze, ty napiszesz esa a on nie odpisze.....
zaboli dużo bardziej....

47

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
vilya napisał/a:

dzisiaj jednak znów mam rozkminke o nim. tak bardzo za nim tęsknie. chcialabym zeby wrocił do mnie. wciaz zadaje sobie pytanie czy on naprawde ma mnie gdzies? czy nie teskni za mna?przeciez nie urywa sie kontaktu ot tak po 3 latach bez konkretnego powodu. nie wierze, ze nic nie czul do mnie, ze tak to zostawił po prostu....
mam chec z nim porozmawiac, zobaczyc go....jest mi znów źle.

Ten powód to może całokształt...
A zreszta skoro nie zaszczycił Cie nawet godnym wyjaśnieniem, cokolwiek to po co sobie nim głowe zawracac?
Niestety, trzeba to przełknąć...
Tylko, ze wiem, że mnie łatwo mówic...

48

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Vilya, Skrzywdzony i reszta skrzywdzonych. Moja sytuacja zyciowa była tragiczna. Opowiem w skrócie o tym abyście wiedziały jedno- bedzie lepiej, nie zawsze od razu ale wiem po sobie, że czasami  coś nie wychodzi aby wyszło coś. Miałam podobna sytuacje co Vilya. Chodziłam z chłopakiem 6 lat, studiowałam przez rok 250km od niego wiec zaczeło sie psuć. Zaginał na 3 dni gdy miałam egzaminy, wyłaczył tel i poszedł na panienki, gdy pojechałam z nim porozmawiać umówilismy sie na polance, chciałam pogadac dowiedziec sie co sie stało.... Pamietam tylko tyle, krzyczał trzaskał drzwiami, skopał samochód potem mnie z niego wyrzucił pobił i zostawił sama w srodku lasu, potem słyszałam że jeździ na panienki, wyszalał sie, zaczał znów dzwonić, bolało go to ze radze sobie bez niego(udawałam) i nie błagam zeby wrócił. Płakałam kazdej nocy, pewnie tak jak wy, zastanawiałam sie co robi i z kim, martwiłam sie, ale wiedziałam jedno, NIE JEST WART!!!!!!!!!!!!! Nikt kto traktuje was w taki czy inny sposób nie jest godny waszej najmniejszej uwagi. !!! Wiem co myslicie teraz. Myslicie, że nie znajdziecie nikogo, że żaden inny facet nie bedzie lepszy, ze nie pokochacie nikogo, i co? wróci? przygarniecie go>? Bedzie to to samo? a pomyślcie teraz o kims innym, a facecie/kobiecie który was kocha szanuje, uda sie czy nie- czeka was coś nowego... moze lepszego szalonego, nie zadreczajcie sie tylko posłuchajcie:):):):) po paru miesiacach po rozstaniu poznałam "miłosc swojego zycia" mój typ ideał, wiedziałam ze to to, mogłabym za tym kolesiem w ogien wskoczyc, wszystkie zdarzenia z nim zwiazane tłumaczyłam przeznaczeniem, bratnimi duszami i innymi bredniami... prawie dwa lata mineły i nic sie nie wydarzyło, chłopak fajny ale...inicjatywa mała, a ja sama nie mogłam z nia wyjsc bo byłam po przejsciach, bolało bardzo, ale juz wtedy widziałam kontrast, wczesniejszego faceta i jego... był o niebo lepszy, pomimo ze nie wyszło dziekuje losowi za to ze go spotkałam, bo otworzył mi oczy na innych, .....Teraz spotkałam chłopaka rok młodszego, nigdy nie był to mój typ, ale stał sie, jest miły dobry opiekunczy, szalony jak ja, mamy ze soba o wiele wiecej wspólnego niz z tymi wczesniejszymi obiektami, wiem jedno- wyjdzie czy nie- Z KOLESIEM KTÓRY NA SZCZESCIE MNIE ZOSTAWIŁ ZMARNOWAŁABYM SOBIE ZYCIE!!!!!!!!!!!!!!!! a jak potoczyło sie jego? chciał abym wróciła, miał 3 próby samobójcze... ale to była manipulacja, dostawałam listy pożegnalne, odbiło mu... bójcie sie takich typów, jak ktos was raz źle potraktuje, jak cham bez klasy to zawsze juz tak bedzie, sa faceci którzy was docenia, oni bedą za wami latac!!!  jesli ktos chce wiecej info, porady, jak mi przeszło, jak z tym walczyłam, to odezwijcie sie, podam gg moge pogadac prywatnie, bo nie chciałam wiele pisac na forum, ale działo sie bardzo duzo, wiem co czujecie, wszyscy, znam ten ból, bezsens życia, uczucie ze "nic mnie juz nie spotka"

49

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

lolcia23 podaj gg albo odezwij sie do mnie na maila, chętnie bym z tobą pogadała.

50

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

czesc dziewczyny, kobietki. Moja historia jest swieża poniewaz dzieje sie teraz....
Zacznę od tego ze mam juz 40 lat, mialam męza , rozeszlismy sie, pozniej był męzczyzna mego zycia, spotykalismy sie 8 lat, snulismy plany na przyszłosc... wyjechał za granicę zeby zarobic na wykonczenie wymarzonego domu, który juz stal... po 2-3 latach po wyjezdzie rozstalismy sie, on nie chcial tu wracac a ja niechaialam tam jechac, ciezko mi bylo bardzo bo rok od naszego rozstania dowiedzialam sie ze ma tam kobiete juz w zaawansowanej ciazy, cierpiałam .... w miedzy czasie poznałam Jego i o Nim jest ta historia....Jest to męzczyzna 9 lat młodszy ode mne. Jestesmy(?) razem 5 lat, jest nam dobrze razem, chociaz kiedy mówie o planach na przyszłosc ciagle sie wykrecał i tak to trwało az do naszej ostatniej rozmowy jakis tydzien temu, powiedzialam ze musi w koncu sie okreslic, ze go kocham on mnie tez i trzeba pojsc krok do przodu.... przez tydzien bylo super fajnie byl czuly mily a ja głupia w miedzy czasie pytalam róznych osob co zrobic zeby on chcial sie okreslic i dostalam podpowiedz:( na poczatku stwierdzilam ze ja bym tak nie mogla , ze to nieuczciwosc wobec tej osoby ale ... niestety z determinacji zrobiłam to.... przekłułam prezerwatywę:( on to zauwazyl i sie zaczeło.... ze jak moglam mu to zrobic , ze jak ma mi teraz zaufac, ze nie wie co bedzie dalej.... przepraszałam za głupi błąd, ze bylam zdeterminowana ze strasznie przepraszam ze to byl jedyny raz kiedy zrobiłam cos takiego, od tamtej pory minął tydzien... nieodzywa sie do mnie wogóle, nie odpisuje na gg, nie odbiera telefonów a ja cierpie, męcze sie jestem strzepkiem nerwów. Byłam u lekarza i dostalam mocne proszki od nerwów ale lekarz zapisał mnie do psychologa bo mówi ze sama sobie z tym nieporadze.... a dzis jest niedziela i pierwsze co zrobilam poszłam do kosciola i wyspowiadałam sie z tego co zrobiłam i prosiłam Boga o wybaczenie.... kochane prosze o słowa nadziei , otuchy. Błagam sad

51

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

melodi powiem Ci tak, to był zryw desperacji. Wprawdzie moja historia jest zupełnie inna ale po tym jak odszedł em od mnie w pon. (w weekend się kochaliśmy jeszcze) brałam tabletki przez tydzień tak jak mi się żywnie podobało, faktem jest że nie miałam do tego głowy zupełnie żeby o nich pamiętać... ale też niebardzo chciałam ją mieć. Potem spóźniał mi się okres, żaliłam się przyjaciółkom, ale żadnej z nich się nie przyznałam, że chciałam aby nie przyszedł, chciałam być w ciąży. One tłumaczyły że to dlatego że przeżywam taki stres, nerwy, a ja chodziłam i trzymałam się za brzuch że może jednak... Tak czytacie i myślicie, idiotka co? Teraz też tak myślę. W końcu się okres pojawił, a ja no cóż, trochę byłam zła. Teraz od rozstania minęło półtora miesiąca, i chociaż nadal tęsknię i prowadzę wewnętrzną walkę, to wiem, że był chamem, bez serca, dobry aktor i tyle i... nie kochał mnie naprawdę. I co, byłabym teraz z brzuchem, miała dziecko z człowiekiem, który jest złym człowiekiem i zabrała sobie szansę na nowe, lepsze życie, bo wiadomo, że z dzieckiem po takich perypetiach to już trudniej. A to wszystko na własne życzenie, z głupoty, z desperacji! melodi popełniłaś błąd, bo nie można powiedzieć, że nie, ale moim zdaniem, byłaś zdesperowana, wtedy nie myśli się zbyt racjonalnie, a mądrości koleżanek czasem nie warto słuchać, a na pewno nie takich. To zbyt poważne decyzje, których skutki będziesz odczuwać TYLKO Ty, nie one, a dobrymi chęciami... wink Jeżeli ten facet Cię kocha naprawdę, wybaczy, jeśli będzie widział, że wiesz, że popełniłaś duży błąd i że żałujesz. Tak mi się wydaje. Daj mu trochę czasu, może za pewien czas się odezwie, zaproponuj spotkanie, pokaż, że żałujesz. Może teraz to jest dla niego za świeże, musi sobie poukładać wszystko w głowie, poczekać aż emocje opadną? Przykro mi, ale nic więcej nie możesz już zrobić a narzucanie się myślę, że może przynieść odwrotny skutek. Pamiętaj tylko, że miłość jest wielka! Ta prawdziwa, wiele może wybaczyć i tego Ci życzę! Jeśli tylko kocha naprawdę, wróci! smile Jesteżmy tylko ludźmi, popełniamy błędy, wszyscy. Ja też mam bardzo ciężki czas w życiu, ale powoli zaczynam czuć się silniejsza niż kiedykolwiek. Kobietki, my naprawdę jesteśmy silne, silniejsze psychicznie od mężczyzn, tylko to się tak utarło, że my to ta słaba płeć, musimy tylko się wspierać i poszukiwać w sobie tej siły! melodi, może za parę lat jeszcze będziecie się z tego śmiali, bądź dobrej myśli!

52

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

odezwał sie w niedzielę..... całą litanie dostałam na gg ja  równiez napisałam co czuje i stwierdzilismy ze musimy sie spiotkac i pogadac w weekend.... ale w poniedziałek zaprosił mnie na sushi.... spedzilismy miły wieczór, czułam sie jak na 1 randce bylo super:) . Pozegnalismy sie i kazde poszło w swoja strone, do dnia dzisiejszego nasze stosunki opieraja sie na gg, jest dosyc dretwo, byle jak i tak bezuczuciowo z Jego strony. Myslałam ze juz jest lepiej i jest ale znów sie obawiam.... to głupie odczucie beznadziejności i tego ze nie moge nic zrobic , ze wszystko zalezy od niego. To męczy i męczy i meczy....

Troskliwa dzieki za wsparcie i zycze samych szczęsliwych dni:)

53

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

moja historia ma niestety smutne zakończenie...

w skrócie przypominajac-zostawił mnie facet z dnia na dzień. raz sie pofatygował i przyjechał do mnie na chwile. powiedzial, ze nie chce być ze mna (ale dlaczego to nie wiem do dnia dzisiejszego bo sie nie wytlumaczył z tego). po kilku dniach milczenia napisał sms w stylu "hej co u ciebie" ja mu nie odpisałam. nie ma sie co dziwić...a co niby miało być u mnie? wiedział, ze go mocno kocham i chce być z nim. on już sie nie odezwał wiecej. myslalm, ze moze cos napisze, zadzwoni.....czekalam jak idiotka i sie nie doczekałam.  mineły ponad 4 miesiące i cisza. rozstalismy sie w taki własnie sposob po 3 latach. ja mam swoj honor nie odezwe sie do niego on tez do mnie juz nie. skasowałam nawet jego nr tel. bo po co mi?! wciaz nie moge uwierzyc , ze tak sie to zakonczylo. mial mnie po prostu gdzies.


ja wciaz  jednak za nim tesknie i co gorsza kocham go sad czesto wspominam sobie jakies nasze chwile. wiem, ze nigdy juz nie bedziemy razem ale ja nie moge o nim zapomniec:(((( czesto też zdarza mi sie płakać po nim. zaczelam sie spotykac z innymi ale dałam sobie spokoj. kazdy jeden jest dla mnie beznadziejny. mam wrazenie, ze bede juz sama. mam teraz inny cel i mam nadzieje, ze uda mi sie go zrealizowacc. chce sie teraz na tym wlasnie skupić. mam nadzieje, ze wytrwam.



najgorsze jest to, że wiem, że on ma inną dziewczynę i to bardzo szybko po naszym rozstaniu:(((((((
życzę mu jak najgorzej. mam nadzieję, że go ona zostawi, a on bedzie cierpiał!!!! może jestem złośliwa ale chce żeby mu się nie ułożyło w życiu.


Zastanawiam sie tylko, czy on czasami o mnie myśli?!........no ale tego pewnie juz się nigdy nie dowiem. On i tak będzie zawsze w moim sercu.

54

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
skrzywdzony napisał/a:

co sprawia że kochamy tych którzy nas olewają gdybym napisał całą historię może by ktoś pomógł bo dojść do równowagi nie mogę i czarne myśli też przez myśl przechodzą  od samego początku było z nią różnie dopiero potem wyszło że ma poważny problem z alkoholem i emocjami wiele awantur wywoływała bo tak chciała pozbywała się mnie z domu jak zużytą ścierkę wpajała mi poczucie winy wmawiała zdrady

Alkohol uszkadza mózg. Jest chora. Jeśli wolisz - stuknięta. Sensownych kobiet jest dużo. Znajdziesz lepszą.

55

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
Asia21011989 napisał/a:

Jak to czytalam to tez placze bo jestem w identycznej sytuacji. Tak bardzo za nim tesknie i tak bardzo go kocham. Bylam pewna Jego uczuc o ktorych codziennie mnie zapewnial. Nie wiem co konkretnie sie stalo napisam mi ze mnie juz niee kocha. Staram sie jakos odbic od tego wszystkiego ale naprawde nie moge nie chce go zobaczyc z jaka inna. Ja wiem ze napewno do siebie nie wrocimy bo wiem ze on juz nie chce. Nie poradze sobie nigdy bez niego. Rozmyslam nad skonczeniem swojego trudnego zycia bo uwazam ze tak bedzie mi latwiej.

tylko sobie pokomplikujesz wszytko, ja już chciałam się zabić przez mojego, ale mnie odratowali i wiesz co?
przyszedl do szpitala  przepraszal, płakał i wróciłam do niego, bylam z nim aż do tego tygodnia , bo bez niego porostu sie nie da, tak mocno kocham ze nie potrafie bez niego żyć. Do tego tygodnia bo - nagle z dnia na dzień zerwał ze mną , przyjechał do mnie i mi to powiedział ze on nie wie, bla bla i ze to koniec wpadłam w taką rozpacz sad przytulam sie do niego, rycze jak nigdy, nie moge złapać tchu , mowie ze go potrzebuje zeby zostal (on tez płakał i mowil ze kocha mnie nadal) ale dłużej tak nie moze, bo ciągle sie kłóciliśmy o byle co
wiesz co zrobił po tym jak powiedzial co chcial powiedziec? powiedzial ze jedzie do domu i zobaczylam go tego wieczora z kolegami jak szli na impreze. mowil ze kolegow mu brakuje bo sie z nimi nie spotykal jak bylismy razem. i wybrał ich.
zostawil mnie po kilku latach zwiazku i nie daje rady, juz wczesniej nie dawalam ale teraz jest gorzej
w zyciu bym go nie podejzewala, przykro mi ze musimy to przechodzic ;(

56

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

śmieszne jak czytam twój post Vilya to wypisz wymaluj właśnie co teraz czuje z jednej strony to pocieszające i śmieszne że takie sytuacje spotykają tak wielką ilość osób a z drugiej średnio tez nie jestem zawistny ale sam fakt że my cierpimy a oni tak szybko lecą w ramiona innych mnie normalnie rozwala i też życzę wszelkiego związkowego zła rozpadu i oliwy sprawiedliwej a co tam niech mają :-)

57

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
on1986 napisał/a:

śmieszne jak czytam twój post Vilya to wypisz wymaluj właśnie co teraz czuje z jednej strony to pocieszające i śmieszne że takie sytuacje spotykają tak wielką ilość osób a z drugiej średnio tez nie jestem zawistny ale sam fakt że my cierpimy a oni tak szybko lecą w ramiona innych mnie normalnie rozwala i też życzę wszelkiego związkowego zła rozpadu i oliwy sprawiedliwej a co tam niech mają :-)

przyznam, że po roku czasu kiedy już całkowicie dotarło do mnie, że nigdy nie bedziemy razem ani nie bedziemy mieć zanego kontaktu ze sobą absolutnie nie zycze mu źle. mimo, iż pod wpływem emocji mialam nadzieje, że mu się nie ułoży tak teraz życze mu szczęścia. skoro wybrał inną to już chociaz niech to bedzie ta jego jedyna. w gruncie rzeczy to jest dobry chłopak więc niech mu sie wiedzie jak najlepiej. co prawda tęsknie za nim bardzo i  gdzieś tam w środku wciąż  cos do niego czuje no ale nigdy nie mamy to czego chcemy. Wiem, że nikogo nigdy nie pokocham tak jak jego no ale mam nadzieje, że kiedys poznam jakiegos fajnego, wartościowego chlopaka z którym bede szczęśliwa.

58

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

w sumie racja ;-) pomimo że nas zostawiają to jednak gdzieś dalej w pewnej części są tymi ludźmi w których to my się zakochaliśmy i tak naprawdę też jej źle nie życzę ale chciałbym tylko jednego żeby żałowała i wiem że tak będzie tylko w sumie to i tak już bez znaczenia tylko szczerze powiem że jakoś z tą świadomością lepiej się czuje

59

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Zawsze mnie zdumiewa, dlaczego mężczyźni jak mają za uszami (zdrada/panienki) zachowują się skandalicznie wobec partnerki. Biją, szarpią, wyzwiska itd...
Przecież na chłopski rozum, powinni być wtedy grzeczni i mili, jak pies który pogryzie panu kapcia:):)

60

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((
przygnebiona.pesymistka napisał/a:
Asia21011989 napisał/a:

Jak to czytalam to tez placze bo jestem w identycznej sytuacji. Tak bardzo za nim tesknie i tak bardzo go kocham. Bylam pewna Jego uczuc o ktorych codziennie mnie zapewnial. Nie wiem co konkretnie sie stalo napisam mi ze mnie juz niee kocha. Staram sie jakos odbic od tego wszystkiego ale naprawde nie moge nie chce go zobaczyc z jaka inna. Ja wiem ze napewno do siebie nie wrocimy bo wiem ze on juz nie chce. Nie poradze sobie nigdy bez niego. Rozmyslam nad skonczeniem swojego trudnego zycia bo uwazam ze tak bedzie mi latwiej.

tylko sobie pokomplikujesz wszytko, ja już chciałam się zabić przez mojego, ale mnie odratowali i wiesz co?
przyszedl do szpitala  przepraszal, płakał i wróciłam do niego, bylam z nim aż do tego tygodnia , bo bez niego porostu sie nie da, tak mocno kocham ze nie potrafie bez niego żyć. Do tego tygodnia bo - nagle z dnia na dzień zerwał ze mną , przyjechał do mnie i mi to powiedział ze on nie wie, bla bla i ze to koniec wpadłam w taką rozpacz sad przytulam sie do niego, rycze jak nigdy, nie moge złapać tchu , mowie ze go potrzebuje zeby zostal (on tez płakał i mowil ze kocha mnie nadal) ale dłużej tak nie moze, bo ciągle sie kłóciliśmy o byle co
wiesz co zrobił po tym jak powiedzial co chcial powiedziec? powiedzial ze jedzie do domu i zobaczylam go tego wieczora z kolegami jak szli na impreze. mowil ze kolegow mu brakuje bo sie z nimi nie spotykal jak bylismy razem. i wybrał ich.
zostawil mnie po kilku latach zwiazku i nie daje rady, juz wczesniej nie dawalam ale teraz jest gorzej
w zyciu bym go nie podejzewala, przykro mi ze musimy to przechodzic ;(


To tylko pokazuje ile warte są słowa a ile czyny. Kłamał w żywe oczy!

61

Odp: zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Allure, gratuluję udanych wykopalisk big_smile

Posty [ 61 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zostawił mnie z dnia na dzień po 3 latach:((((

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026