netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

trudny kontakt ze współlokatorką...

6 odpowiedzi2 259 wyświetleńzałożony przez pomylilamkrokiwtancu, 04.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » trudny kontakt ze współlokatorką...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: trudny kontakt ze współlokatorką...

ostatnio ciężko mi się dogadać z moją współlokatorką. konflikty dotyczą najróżniejszych drobiazgów (dzielimy jeden pokój), jednak nie wiem już jak mam z nią rozmawiać. Kiedy np. proszę ją by wyłączyła muzykę, bo boli mnie głowa ścisza ją jedynie. Kiedy chcę się uczyć krzyczy coś do sąsiadek z innego pokoju... moje prośby nie zawsze skutkują, a ja nie chcę się kłócić o bzdury. Złości się na mnie o podobne drobnostki (np. ja nie segreguję śmieci, ona tak więc krytykuje moje zachowanie), nie wiem jak unikać konfliktów w tego typu relacji.
Raz nawet wyrzuciła moją rzecz do śmieci "bo jej się nie podobała", kiedy próbowałam z nią o tym rozmawiać śmiała się... najgorsze jest to, że to ja wychodzę zawsze na tę której coś nie pasuje, bo ona umie to wszystko tak rozegrać...
każda rada będzie dla mnie cenna. Czuję, że to ja jestem tą złą w tej relacji i że to ja wszystko psuję i źle mi z tym wszystkim..

2

Odp: trudny kontakt ze współlokatorką...

Ja mam wrażenie, że ona chce się Ciebie pozbyć i mieć pokój na siebie. Jest idealnym przykładem chodzącej wredoty i chamstwa, także ja sama radziłabym Ci wyprowadzić się stamtąd, bo dłużej tak nie pociągniesz, staniesz się nerwowa i sfrustrowana. Nie ma co szargać sobie nerwów na dziecinną egoistkę, jaką jest Twoja obecna współlokatorka.

3

Odp: trudny kontakt ze współlokatorką...

Jeśli rozmowa nie pomaga, to krótko, zwięźle i na temat. Ton stanowczy, konkretny i spokojny: "ja w Twoje sprawy się nie wtrącam i uwierz mi, że bardzo będę Ci wdzięczna, jeśli Ty moje rzeczy i poglądy zostawisz w świętym spokoju".

4

Odp: trudny kontakt ze współlokatorką...

Mieszkanie w jednym pokoju z drugą osobą jest NIEZWYKLE trudne. Nie ma naprawdę wyjścia byście mogły mieszkać oddzielnie?

5

Odp: trudny kontakt ze współlokatorką...

nie bardzo, zresztą nawet jeśli to zaproponuję czy też jakoś zacznę za tym chodzić będę znowu TĄ NIEDOBRĄ co ciągle coś chce.

6

Odp: trudny kontakt ze współlokatorką...
pomylilamkrokiwtancu napisał/a:

nie bardzo, zresztą nawet jeśli to zaproponuję czy też jakoś zacznę za tym chodzić będę znowu TĄ NIEDOBRĄ co ciągle coś chce.

Jeśli tobie jest niedobrze, jej niespecjalnie komfortowo, to nie ma co się zastanawiać nad tym jak będziesz odebrana. Bo tak się raczej przez całe studia żyć nie da.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » trudny kontakt ze współlokatorką...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026