netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kontakt z latynoską

80 odpowiedzi10 049 wyświetleńzałożony przez Ja25, 19.01.2019

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kontakt z latynoską

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

1

Temat: Kontakt z latynoską

Witajcie:)

Opiszę moją sytuację,

Nie tak dawno wróciłem z pobytu w Ameryce Południowej, w której przebywałem w celach biznesowych, w wolnym czasie poznałem tam 17 letnią (w czerwcu ukończy 18 lat) przepiękną latynoske, z którą miło spędzałem wolny czas, utrzymuje z nią codzienny kontakt na WhatsApp 'ie oraz Skype'ie. Poznałem jej rodzinę, nie są biedni jak na tamtejsze standardy klasa średnia, oczywiście przyjęli mnie bardzo serdecznie. W tym roku w Polsce czeka mnie bardzo ważny projekt do zrealizowania, dlatego też nie mogę do niej wyjechać (najwcześniej w następnym roku, planuje przeprowadzkę na stałe), w związku z czym ona zaproponowała, że przyleci do mnie. Z jednej strony nie jest to zła opcja, bo poduczy mnie hiszpańskiego, (piszemy, rozmawiamy po angielsku, jej tata jest wykładowcą z języka angielskiego, więc przypilnował tego), a z drugiej strony ja pracuje głównie po 10 h dziennie (oprócz niedzieli), często w delegacjach. Poruszaliśmy temat, że gdyby chciała do mnie przylecieć, to musiałaby znaleźć tutaj prace, żeby nie siedzieć tylko w domu w obcym kraju. Poza tym jeśli bylibyśmy parą na 100%, to wymagałbym od niej tego, aby się rozwijała, na początek zarobiła coś tutaj na studia, które w jej kraju są bardzo drogie, a nie jak w Polsce za darmo.

* Wizualnie wygląda bardzo dojrzale
* Szkołę średnia u niej w kraju kończy się mając 16-17 lat

Co sądzicie o tej całej sytuacji ? Warto się zgodzić na jej przyjazd?
Ktoś miał styczność z latynoskami w Polsce, jak się one tutaj w ogóle odnajdują ?
Jakiego typu pracę doradzalibyście na początku młodej niepełnoletniej dziewczynie w naszym kraju?

Pozdrawiam

2

Odp: Kontakt z latynoską

Mysle ze mozesz popytac sie w przedszkolach jezykowych o prace ,mysle ze dostalaby szybko jako opiekunka .Ty bedziesz mogl sie dotrzec z nia .Jak sie nie uda to wroci do siebie a ty wynajmniesz mieszkanie sam po przeprowadzce .Co stoi na przeszkodzie ? Sa dwa uda ,albo sie uda albo sie nie uda

3

Odp: Kontakt z latynoską

Cudzoziemcy potrzebują zezwolenia na pracę w Polsce, a to jest wydawane jedynie w przypadkach, kiedy pracodawca udowodni, że nie może znaleźć Polki/Polaka na to stanowisko. I - o ile się nie mylę - nie ma opcji dla pracowników młodocianych. Wyjątkiem są obywatele UE i obecnie Ukrainy, mają prościej. Więc zejdź na ziemię. Jak chcesz sobie młodziutką latynoską dziewicę sprowadzić i wychować, to musi Cię to kosztować.

4

Odp: Kontakt z latynoską
Blabla17 napisał/a:

Mysle ze mozesz popytac sie w przedszkolach jezykowych o prace ,mysle ze dostalaby szybko jako opiekunka .Ty bedziesz mogl sie dotrzec z nia .Jak sie nie uda to wroci do siebie a ty wynajmniesz mieszkanie sam po przeprowadzce .Co stoi na przeszkodzie ? Sa dwa uda ,albo sie uda albo sie nie uda

Pomysł jest jak najbardziej ok., tylko czy zatrudnienie nieletniej osoby spoza UE byłoby zgodne z prawem.

Finansowo spokojnie dałbym radę utrzymać taką dziewczynę, tylko chodzi o pewne zasady wpoić, że ciężka pracą ludzie się bogacą, nie ma w życiu nic za darmo, poza tym większość dnia siedzieć tylko w domu w obcym kraju to depresji możnaby dostać.

Może takie prace jako fotomodelka, hostessa z j. obcymi, native speaker lub jako tłumacz tekstów. Trzeba się nad tym porządnie zastanowić.

5

Odp: Kontakt z latynoską

Z tym przedszkolem to żart mam nadzieje kto zatrudni do pracy z dziećmi osobę nie posługując się j pl w Polsce i kompletnie bez wykształcenia pedagogicznego?

Z tym tłumaczem to z jakiego na jaki? Jest w Pl zapotrzebowanie na nieprzysiegle (bo chyba uprawnień nie ma) tłumaczenia z ang na hiszp  czy odwrotnie?. Co jej rodzice na to? To dziecko jest nie letnie, serio puszcza  ja do obcego kraju na łaskę obcego faceta? Ja rozumiem wymiany międzynarodowe gdzie jest opiekun, kadra ale tak w ciemno? Wierzyć się nie chce.

6

Odp: Kontakt z latynoską

Ja sądzę, że traktujesz ją jakbyś miał sobie brać dziecko na wychowanie. Dziwnie o tym wszystkim piszesz - ma się uczyć, ma pracować, już ustalasz na jakich zasadach będzie żyła. Mi by się to nie podobało i po takich tekstach jakie tu wypisujesz w ogóle nie chciałabym do Ciebie przyjeżdżać. Trochę widzę tutaj obraz takiego pana i władcy, z którym niestety jak coś nie wyjdzie to dziewczyna zostanie na lodzie w obcym kraju, daleko od rodziny.

7

Odp: Kontakt z latynoską

Żeby podjąć pracę w Polsce musi dostać na nią zezwolenie.
Żeby dostać zezwolenie, musi mieć kartę pobytu. Na kartę pobytu się czeka. A jak jest niepełnoletnia to nikt jej nic takiego nie da, bo do każdego podpisu będzie potrzebowała rodzica.

Koleżanka czekała pół roku, żeby jej mąż z Ameryki Południowej dostał pozwolenie na pracę. A dostał tak szybko przez to, że są małżeństwem.

8

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Witajcie:)

Opiszę moją sytuację,

Nie tak dawno wróciłem z pobytu w Ameryce Południowej, w której przebywałem w celach biznesowych, w wolnym czasie poznałem tam 17 letnią (w czerwcu ukończy 18 lat) przepiękną latynoske, z którą miło spędzałem wolny czas, utrzymuje z nią codzienny kontakt na WhatsApp 'ie oraz Skype'ie. Poznałem jej rodzinę, nie są biedni jak na tamtejsze standardy klasa średnia, oczywiście przyjęli mnie bardzo serdecznie. W tym roku w Polsce czeka mnie bardzo ważny projekt do zrealizowania, dlatego też nie mogę do niej wyjechać (najwcześniej w następnym roku, planuje przeprowadzkę na stałe), w związku z czym ona zaproponowała, że przyleci do mnie. Z jednej strony nie jest to zła opcja, bo poduczy mnie hiszpańskiego, (piszemy, rozmawiamy po angielsku, jej tata jest wykładowcą z języka angielskiego, więc przypilnował tego), a z drugiej strony ja pracuje głównie po 10 h dziennie (oprócz niedzieli), często w delegacjach. Poruszaliśmy temat, że gdyby chciała do mnie przylecieć, to musiałaby znaleźć tutaj prace, żeby nie siedzieć tylko w domu w obcym kraju. Poza tym jeśli bylibyśmy parą na 100%, to wymagałbym od niej tego, aby się rozwijała, na początek zarobiła coś tutaj na studia, które w jej kraju są bardzo drogie, a nie jak w Polsce za darmo.

* Wizualnie wygląda bardzo dojrzale
* Szkołę średnia u niej w kraju kończy się mając 16-17 lat

Co sądzicie o tej całej sytuacji ? Warto się zgodzić na jej przyjazd?
Ktoś miał styczność z latynoskami w Polsce, jak się one tutaj w ogóle odnajdują ?
Jakiego typu pracę doradzalibyście na początku młodej niepełnoletniej dziewczynie w naszym kraju?

Pozdrawiam

Zakochałeś się, hę? smile
Ile masz lat?
Całkowicie głupia sytuacja. Daruj sobie próby sprowadzania jej tutaj, a jeśli chcesz, to jedź tam i zamieszkaj. Choć niewykluczone, że się znudzisz kobietą szybciej, niż myślisz, niestety ale serio.

9

Odp: Kontakt z latynoską
terazszczesliwa napisał/a:

Z tym przedszkolem to żart mam nadzieje kto zatrudni do pracy z dziećmi osobę nie posługując się j pl w Polsce i kompletnie bez wykształcenia pedagogicznego?

Z tym tłumaczem to z jakiego na jaki? Jest w Pl zapotrzebowanie na nieprzysiegle (bo chyba uprawnień nie ma) tłumaczenia z ang na hiszp  czy odwrotnie?. Co jej rodzice na to? To dziecko jest nie letnie, serio puszcza  ja do obcego kraju na łaskę obcego faceta? Ja rozumiem wymiany międzynarodowe gdzie jest opiekun, kadra ale tak w ciemno? Wierzyć się nie chce.

Wiadomo, że aby pracować w przedszkolu, trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne, ale nie wiem jak wygląda sprawa tylko z pojawianiem sie na nauczanie języka. Tak głośno myślę:)
Co na to jej rodzice? Pamiętaj, że w tamtejszych krajach ludzie szybciej wchodzą w dorosłość, masz 16-17 lat kończysz szkołę średnią i wyjeżdżasz na studia do innego miasta czy kraju. Wele tamtejszych dziewczyn i jak i jej koleżanki w wieku 16-17 mają już dziecko. Wizualnie oraz psychicznie jest bardzo dojrzałą dziewczyną.

Dla tych co nie wiedzą jak wyglądały nasze relacje. (Nie chciałem tego przytaczać, ale wasze komentarze mnie do tego zmusiły)

Oboje przyznajemy, że spędziliśmy wtedy swój najlepszy czas w życiu, tańczyliśmy w każdy weekend salse w klubach w full wypełnionymi ludźmi, zwiedzaliśmy miasto trzymając się za ręce, jeździliśmy kolejkami górskimi, jedliśmy nocą kolację mając na widoku cała panoramę miasta, piliśmy wspólnie szampana w jacuzzi w apartamencie.

Gdyby nasz wspólny czas był taki zwykły, to raczej bym sie w to nie angażował. Widok jej łez, gdy się żegnalismy na lotnisku, dał mi wiele do myślenia.

Wstawiłem posta, bo sprawa jest dość nietypowa, chciałem poznać waszą opinię, gdyby miała już skończone 18 lat, to nie byłoby tematu.

Jutro jeśli się da skasuje tego posta, bo nic z tego dobrego nie wyniknie.

10

Odp: Kontakt z latynoską

Super wakacje a teraz brutalny real, 17 latka w obcym kraju, bez języka, pracy, na łasce Pana hmm

11 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-20 00:18:35)

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Wiadomo, że aby pracować w przedszkolu, trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne, ale nie wiem jak wygląda sprawa tylko z pojawianiem sie na na nauczanie języka. Tak głośno myślę:)

Też już trzeba mieć tongue I przy okazji pozwolenie na pracę.
Nie, nie uda Ci się tanim kosztem sprowadzić sobie Latynoski i żeby jeszcze sama na siebie zarabiała. Daj dziewczynie spokój.

12 Ostatnio edytowany przez Ja25 (2019-01-20 00:27:37)

Odp: Kontakt z latynoską

Do marakujka
Zakochałeś się, hę? smile
Ile masz lat?
Całkowicie głupia sytuacja. Daruj sobie próby sprowadzania jej tutaj, a jeśli chcesz, to jedź tam i zamieszkaj. Choć niewykluczone, że się znudzisz kobietą szybciej, niż myślisz, niestety ale serio.

Na pewno bardzo się zauroczyłem,
25 lat, czyli 8 lat starszy.
Gdyby nie to, że okres wypowiedzenia umowy w pracy trwa u mnie 3 miesiące, to bym wyleciał, do tego czasu ani dziewczyna nie ukończy 18 stki, a w tym czasie też dobrze zarobie. Nic, powiem jej, że wrócimy do tematu jak skończy pełnoletność, a tak spróbujemy utrzymać kontakt. I tyle.

Wyszło na to, że to ja naciskam, a temat przylotu do mnie, rozpoczęła dziewczyna, może myśli, że jak ja ją odwiedziłem, to ona też chce.

Może ktoś akurat w przyszłości znajdzie się w podobnej sytuacji I będzie miał jakieś odniesienie.

Buenas noches smile

13

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Poruszaliśmy temat, że gdyby chciała do mnie przylecieć, to musiałaby znaleźć tutaj prace, żeby nie siedzieć tylko w domu w obcym kraju. Poza tym jeśli bylibyśmy parą na 100%, to wymagałbym od niej tego, aby się rozwijała, na początek zarobiła coś tutaj na studia, które w jej kraju są bardzo drogie, a nie jak w Polsce za darmo.

Gratuluje....nie wiem czego. Dobry troll, albo 25latek zachowujacy sie jak pan po 30 chcacy ustawiac cale zycie swojej partnerki i zony. Widzialam to kiedys w drugą strone, tu na forum, dziewczyna pojechala z jakims obcokrajowcem do australii a potem musiala uciekac od przemocy domowej. Mendre tym razem rozsadnie napisala i zgadzam sie jak nigdy.Mam nadzieje ze zmienisz swoje podejscie do dziewczyn,bo to co teraz, to jest calkowite zagarniecie odrebnosci. Jak juz na takim etapie piszesz co by musiala, co bys wymagal. Jakos nic nie ma o tym, co ty bys zapewnil dla niej.

14

Odp: Kontakt z latynoską
1990rusałka napisał/a:
Ja25 napisał/a:

Poruszaliśmy temat, że gdyby chciała do mnie przylecieć, to musiałaby znaleźć tutaj prace, żeby nie siedzieć tylko w domu w obcym kraju. Poza tym jeśli bylibyśmy parą na 100%, to wymagałbym od niej tego, aby się rozwijała, na początek zarobiła coś tutaj na studia, które w jej kraju są bardzo drogie, a nie jak w Polsce za darmo.

Gratuluje....nie wiem czego. Dobry troll, albo 25latek zachowujacy sie jak pan po 30 chcacy ustawiac cale zycie swojej partnerki i zony. Widzialam to kiedys w drugą strone, tu na forum, dziewczyna pojechala z jakims obcokrajowcem do australii a potem musiala uciekac od przemocy domowej. Mendre tym razem rozsadnie napisala i zgadzam sie jak nigdy.Mam nadzieje ze zmienisz swoje podejscie do dziewczyn,bo to co teraz, to jest calkowite zagarniecie odrebnosci. Jak juz na takim etapie piszesz co by musiala, co bys wymagal. Jakos nic nie ma o tym, co ty bys zapewnil dla niej.

Naprawdę nie rozumiem tej fali hejtu skierowaną w moją stronę, czy pragnąc, aby dziewczyna się rozwijała zarabiała na siebie, była niezależna, skończyła dobre studia, gdzie wykształcenie w jej kraju jest przepustką do lepszego świata, to wyrządzenie jej tak potwornej krzywdy !? Jeśli nie ja, to najprawdopodobniej trafi na jakiegoś Alvaro, który zrobi jej dzieciaka I zniknie z jej życia, do końca będzie kurą domową, która będzie rodzić dzieci i siedzieć w domu. Popełni dokładnie te same błędy co jej matka oraz jej koleżanki, bo narazie widzi tylko takie wzorce.
Co ja mogę zapewnić, miłość, poczucie bezpieczeństwa, stabilność finansową, wsparcie na każdym kroku.
Planuje założyć własną firmę, ona zna bardzo dobrze języki obce, mogła by wtedy liczyć na zatrudnienie.

Powiedz mi proszę, a ty nie masz żadnych wymagań w stosunku do swojego chłopaka, nie musi mieć wykształcenia, do pracy nie ma obowiązku chodzić?

15 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-20 03:08:39)

Odp: Kontakt z latynoską

Jesli jest taka dojrzala i tak swietnie wam sie spedzalo czas, pewnie nie popelni tych samych bledow co jej srodowisko?Inaczej to przeczyloby sobie czyli bylbys w bledzie. Niezle masz mniemanie o potencjalnej partnerce. Jesli nie ty, to trafi na kogos nieodpowiedzialnego i bedzie kurą domową....

Jasne ze dbanie o wyksztalcenie i niezaleznosc to cos dobrego.Ale raczej w pierwszym poscie to widzialam jako wymaganie, cos co musi.

A co mi po wyksztalconym i pracującym chlopaku, jesli bedzie mnie chcial uwalic w slub i pampersy? Nie to sie liczy w związku dla mnie. Potem mi taki bedzie nakazywal i zakazywal, widzialam juz wiele razy na forum. Prace, wyksztalcenie, pieniadze, umiem sama sobie organizowac,komus innemu jesli ta osoba chce i poczuje sie lepiej.

16

Odp: Kontakt z latynoską

[/quote=1990rusałka]
Jesli jest taka dojrzala i tak swietnie wam sie spedzalo czas, pewnie nie popelni tych samych bledow co jej srodowisko?

- Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć,

Inaczej to przeczyloby sobie czyli bylbys w bledzie. Niezle masz mniemanie o potencjalnej partnerce. Jesli nie ty, to trafi na kogos nieodpowiedzialnego i bedzie kurą domową....

- Musisz wiedzieć jedno, że ona pochodzi z miasta, które ma złą sławe, w którym statystycznie dochodzi do największej ilości zabójstw, największa ilość narkomanów oraz bezdomnych w kraju. Łatwo jest tam zbłądzić.

Jasne ze dbanie o wyksztalcenie i niezaleznosc to cos dobrego.Ale raczej w pierwszym poscie to widzialam jako wymaganie, cos co musi.

- jeśli zabrzmiało to jak mus, to oczywiście chciałbym I zachęcałbym do tego aby zadbala o swój rozwój, jestem przekonany, że oby dwie strony po fakcie byłby usatysfakcjonowane taka sytuacją.

17

Odp: Kontakt z latynoską

Teraz juz lepiej to wygląda,jesli rzeczywiscie chcialbys ją wyrwac ze zlego miasta i wspomoc w rozwoju. Tylko miej na uwadze ze praca dla obcokrajowcow to trudny temat, nawet dla mnie, a ja pracuje w budzetowce. Mloda niepelnoletnia osoba moze tu byc zagubiona,mam nadzieje ze nie powtorzy sie historia taka jak z tym mezem chinczykiem/japonczykiem (byl tu temat na forum) , powodzenia.

18

Odp: Kontakt z latynoską
1990rusałka napisał/a:

Teraz juz lepiej to wygląda,jesli rzeczywiscie chcialbys ją wyrwac ze zlego miasta i wspomoc w rozwoju. Tylko miej na uwadze ze praca dla obcokrajowcow to trudny temat, nawet dla mnie, a ja pracuje w budzetowce. Mloda niepelnoletnia osoba moze tu byc zagubiona,mam nadzieje ze nie powtorzy sie historia taka jak z tym mezem chinczykiem/japonczykiem (byl tu temat na forum) , powodzenia.

Ok. Dzięki za zrozumienie, choć w moim przypadku z tą dziewczyną nie chciałbym być z litości z życiową misją wyrwania swojej ukochanej z tego złego świata tylko z miłości. Przeanalizowałem temat, mimo hejtu w moją osobowość, wziąlem sobie wasze rady do serca.
Ostatnie tygodnie to u mnie istna masakra, tysiące kłębiących się myśli w głowie, kombinowanie planu doskonałego, niemały stres w pracy, nieprzespane noce związane z funkcjonowaniem w innej strefie czasowej, uczucie ścisku żołądka, chyba z 5 kg na pewno schudłem, bo nie mam zupełnie apetytu.

W poniedziałek jej oznajemie na Skype (nie chce psuć jej niedzieli dzień święty), że z przyczyn prawnych, plany związane z jej przylotem trzeba albo oddalić (I zachować ze sobą kontakt) do ukończenia 18 stki, albo po prostu wyciszyć kontakt.

19

Odp: Kontakt z latynoską

A Polek nie ma?

Popatrz w około Ile jest przepięknych Polek.
Co prawda nie mają urody latynosek mają typowy wygląd Polek.
Ale też wiele z nich jest niezwykle pięknych.
Nie rozumiem jaki jest sens angażować się w coś takiego??

20

Odp: Kontakt z latynoską
themusik napisał/a:

A Polek nie ma?

Popatrz w około Ile jest przepięknych Polek.
Co prawda nie mają urody latynosek mają typowy wygląd Polek.
Ale też wiele z nich jest niezwykle pięknych.
Nie rozumiem jaki jest sens angażować się w coś takiego??

Oczywiście, że Polki są i nie neguje tego, że są piękne bo wizualnie mi się bardzo podobają.

Tylko przed poznaniem tej dziewczyny, założyłem już sobie wcześniej, że wyjade na stałe do Am. Płd I tam zacznę nowy etap w życiu, założę firmę, poznam kobietę życia. Od zawsze podobał mi się ten typ urody, ich otwartość, serdeczność do drugiej osoby, opiekuńczość jaki ich wybuchowy temperament.
Sugerujesz, że mam poznać Polkę I później namówić ją na wyjazd na inny kontynent do kraju w którym roi się od przepięknych latynosek, ja jakoś tego za bardzo nie widzę.

21 Ostatnio edytowany przez authority (2019-01-20 14:33:35)

Odp: Kontakt z latynoską

@themusik Oj przemawia przez ciebie rasizm i nacjonalizm . Mi nie przeszkadza np iż sąsiadka obok na naszym osiedlu chronionym znalazła sobie chińczyka. uczył i daj uczy w Polsce Taijiquan

22

Odp: Kontakt z latynoską
themusik napisał/a:

A Polek nie ma?

Popatrz w około Ile jest przepięknych Polek.
Co prawda nie mają urody latynosek mają typowy wygląd Polek.
Ale też wiele z nich jest niezwykle pięknych.
Nie rozumiem jaki jest sens angażować się w coś takiego??

To jeszcze gdzieś panuje przesad że partner ze swojej wsi najlepszy? Podobają mu się latynoski - super, jeśli pełnoletnie i kuku im nie zrobi. Wyjazd tam i ułożenie sobie tam życia świetny pomysł, ściągnięcie jej do Pl już nie bardzo.

23

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Dla tych co nie wiedzą jak wyglądały nasze relacje. (Nie chciałem tego przytaczać, ale wasze komentarze mnie do tego zmusiły)

Oboje przyznajemy, że spędziliśmy wtedy swój najlepszy czas w życiu, tańczyliśmy w każdy weekend salse w klubach w full wypełnionymi ludźmi, zwiedzaliśmy miasto trzymając się za ręce, jeździliśmy kolejkami górskimi, jedliśmy nocą kolację mając na widoku cała panoramę miasta, piliśmy wspólnie szampana w jacuzzi w apartamencie.

No piękne, mnie się też łezka zakręciła. Takie wakacje to co druga osoba ma za sobą. Ciepły kraj, drinki z palemką, przystojny latynos / piękna latynoska. Zwiedzanie miasta z trzymaniem się za rączki to jeszcze nie powód by sprowadzać nieletnią dziewczynę do obcego kraju, by była na Twojej łasce i niełasce, nie znając języka i będąc bez pracy.

Kręci Cię jednak ta jej niewinność, naiwność młodej dziewczyny. Miałbyś niedoświadczoną panienkę do wychowania sobie jak Ci pasuje. Bo ona raczej za wiele do powiedzenia by nie miała będąc zdana tylko i wyłącznie na Ciebie.

24

Odp: Kontakt z latynoską
CatLady napisał/a:
Ja25 napisał/a:

Dla tych co nie wiedzą jak wyglądały nasze relacje. (Nie chciałem tego przytaczać, ale wasze komentarze mnie do tego zmusiły)

Oboje przyznajemy, że spędziliśmy wtedy swój najlepszy czas w życiu, tańczyliśmy w każdy weekend salse w klubach w full wypełnionymi ludźmi, zwiedzaliśmy miasto trzymając się za ręce, jeździliśmy kolejkami górskimi, jedliśmy nocą kolację mając na widoku cała panoramę miasta, piliśmy wspólnie szampana w jacuzzi w apartamencie.

No piękne, mnie się też łezka zakręciła. Takie wakacje to co druga osoba ma za sobą. Ciepły kraj, drinki z palemką, przystojny latynos / piękna latynoska. Zwiedzanie miasta z trzymaniem się za rączki to jeszcze nie powód by sprowadzać nieletnią dziewczynę do obcego kraju, by była na Twojej łasce i niełasce, nie znając języka i będąc bez pracy.

Kręci Cię jednak ta jej niewinność, naiwność młodej dziewczyny. Miałbyś niedoświadczoną panienkę do wychowania sobie jak Ci pasuje. Bo ona raczej za wiele do powiedzenia by nie miała będąc zdana tylko i wyłącznie na Ciebie.

Dlatego w moich postach, wprost pisałem, że gdyby miała do mnie przylecieć, to chciałbym, aby się uniezależniła I nie była na łasce lub niełasce pana. Zobaczyła jak wygląda życie w Europie, wyrobiła sobie opinie nt. Polski, Polaków, chyba innej okazji do tego może nie mieć w swoim życiu. Ja u niej byłem dlatego mam porównanie.

Skłamałbym gdybym napisał, że mnie to w ogóle nie kręci, ale w 100% się z tym poglądem nie utożsamiam. Nie znając mnie jako osoby z góry zakładasz, że byłbym dla niej związkowym tyranem i ta dziewczyna u mojego boku by tylko cierpiała wysłuchując mądrości jak to powinno się żyć. Jako mężczyzna starszy od niej o 8 lat, czułbym wewnętrzną potrzebe zatroszczenia się o nią, o jej przyszłość i to normalne, że miałbym jej do przekazania wiele cennych wartości życiowych.

25

Odp: Kontakt z latynoską

Ja25 jeżeli chodzi o pracę w Polsce, to jedyne na co może liczyć młoda dziewczyna bez znajomości języka i wykształcenia ( jej średnie tutaj się nie liczy ) to praca fizyczna np. sprzątanie, zmywak czy opieka nad chorym i to mało kontaktowym. Praca hostessy czy w modelingu często i gęsto kończy się molestowaniem albo agencją dla panienek.
Rozumiem Twoje zauroczenie, tylko codzienne życie jest zupełnie inne niż to wakacyjne.W prozie życia codziennego, dziewczyna może przestać być taka wspaniała, dojrzała i egzotyczna. Co jeśli okaże się że, wspólne życie tutaj nie jest takie jak sobie wyobrażasz ? Odeślesz ją do rodziców ?

26

Odp: Kontakt z latynoską
PaniA napisał/a:

Ja25 jeżeli chodzi o pracę w Polsce, to jedyne na co może liczyć młoda dziewczyna bez znajomości języka i wykształcenia ( jej średnie tutaj się nie liczy ) to praca fizyczna np. sprzątanie, zmywak czy opieka nad chorym i to mało kontaktowym. Praca hostessy czy w modelingu często i gęsto kończy się molestowaniem albo agencją dla panienek.

Na nic nie może liczyć, bo nie ma pozwolenia na pracę.

27

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:

Na nic nie może liczyć, bo nie ma pozwolenia na pracę.

Racja, tylko aby dostać pozwolenie na pracę, trzeba znaleźć pracodawcę który będzie gotowy ją zatrudnić. Można też kombinować z wizą turystyczną i pracą na czarno.

28

Odp: Kontakt z latynoską
PaniA napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Na nic nie może liczyć, bo nie ma pozwolenia na pracę.

Racja, tylko aby dostać pozwolenie na pracę, trzeba znaleźć pracodawcę który będzie gotowy ją zatrudnić. Można też kombinować z wizą turystyczną i pracą na czarno.

Jeżeli złapią ją na pracy na czarno, to ją deportują bez możliwości ponownego wjazdu do Polski.
Na pozwolenie na pracę się czeka długo.

29

Odp: Kontakt z latynoską

Jak naprawdę Ci na niej zależy to nie ściągaj jej tu ledwo pełnoletniej, na pracę na zmywaku, tyle km od domu, do kraju gdzie ledwo zna jedną osobę - Ciebie. Jesteś starszy bardziej doświadczony więc to Ty do niej pojedź za ten rok. To wydaje mi się bardziej słuszną postawą.

30 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-01-20 18:02:56)

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli złapią ją na pracy na czarno, to ją deportują bez możliwości ponownego wjazdu do Polski.
Na pozwolenie na pracę się czeka długo.

Już pomijając pozwolenie i pracę, Autor wspominał że, sam pracuje nie raz po 10 godz. więc rodzi się pytanie, jak ta dziewczyna da sobie radę, sama w obcym kraju, w obcej kulturze, bez znajomości języka ? Wakacyjne zauroczenie może szybko minąć i co dalej ?

31

Odp: Kontakt z latynoską
jjbp napisał/a:

Jak naprawdę Ci na niej zależy to nie ściągaj jej tu ledwo pełnoletniej, na pracę na zmywaku, tyle km od domu, do kraju gdzie ledwo zna jedną osobę - Ciebie. Jesteś starszy bardziej doświadczony więc to Ty do niej pojedź za ten rok. To wydaje mi się bardziej słuszną postawą.

Rozumiem twoją opinię, ale rok bez kontaktu fizycznego, tylko wirtualnie przez Internet to sporo, przez ten czas podejrzewam, że zaczną się w naszych głowach kumulować myśli czy ktoś kogoś między czasie nie zdradził itd. W czerwcu kończy pełnoletność, I jeśli nasza relacja do tego okresu przetrwa to sprowadzę ją do siebie, nawet tylko na wizie turystycznej. Wtedy będę się starał, aby dostała zezwolenie na prace i została tutaj do końca roku.

32 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-01-20 18:29:51)

Odp: Kontakt z latynoską

Według mnie to samolubne. Jak naprawdę chcecie być razem to dalibyście radę wytrzymać rok. Ludzie potrafią wytrzymać i więcej.
Ona ma 17 lat. Nieważne na jak dojrzałą wygląda to jest szalenie mało na takie plany a to Ty jesteś starszy, dojrzalszy i bardziej doświadczony. Sensowne byłoby abyś z tej racji to Ty jechał do niej. Wygląda to trochę tak że namawiasz ją na wyjazd w ciemno dla własnej fanaberii i niecierpliwości. Wybacz ale tak to wygląda.
Pomijam fakt, że praktycznie się nie znacie. Co innego jakbyś spędził z nią tam rok będąc parą na stałe. To co Wy przeżyliście to wakacyjny romans nie związek. Jak życie razem na codzień nie wypali to wsadzisz ją w samolot i odeślesz jak paczkę z ebay?

33

Odp: Kontakt z latynoską
jjbp napisał/a:

Według mnie to samolubne. Jak naprawdę chcecie być razem to dalibyście radę wytrzymać rok. Ludzie potrafią wytrzymać i więcej.
Ona ma 17 lat. Nieważne na jak dojrzałą wygląda to jest szalenie mało na takie plany a to Ty jesteś starszy, dojrzalszy i bardziej doświadczony. Sensowne byłoby abyś z tej racji to Ty jechał do niej. Wygląda to trochę tak że namawiasz ją na wyjazd w ciemno dla własnej fanaberii i niecierpliwości. Wybacz ale tak to wygląda.
Pomijam fakt, że praktycznie się nie znacie. Co innego jakbyś spędził z nią tam rok będąc parą na stałe. To co Wy przeżyliście to wakacyjny romans nie związek. Jak życie razem na codzień nie wypali to wsadzisz ją w samolot i odeślesz jak paczkę z ebay?

Mam świadomość, że ludzie potrafią wytrzymać bez siebie i dłużej, tylko ten fakt do mnie nie przemawia, bo każdy ma swoje życie, dokonuje osobistych wyborów I za nie przyjdzie mu odpowiadać. Pragnienie bliskości, kontaktu fizycznego to nie żadna fanaberia, tak przyznam w życiu jestem bardzo niecierpliwy. Widzę jak bardzo jej na mnie zależy, codziennie wysyła serduszka, po prostu zakochała się jak to nastolatka. Gdybym nie przeżył kilku związków z Polkami to bym nie miał, żadnego odniesienia, a tak mam. Nikt nie da gwarancji, że będzie tak pięknie jak na wyjeździe. A jeśli tutaj na miejscu by nam nie wypaliło, no to powrót do kraju byłby jedyną najrozsądniejszą opcją.

34

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Mam świadomość, że ludzie potrafią wytrzymać bez siebie i dłużej, tylko ten fakt do mnie nie przemawia, bo każdy ma swoje życie, dokonuje osobistych wyborów I za nie przyjdzie mu odpowiadać. Pragnienie bliskości, kontaktu fizycznego to nie żadna fanaberia, tak przyznam w życiu jestem bardzo niecierpliwy. Widzę jak bardzo jej na mnie zależy, codziennie wysyła serduszka, po prostu zakochała się jak to nastolatka. Gdybym nie przeżył kilku związków z Polkami to bym nie miał, żadnego odniesienia, a tak mam. Nikt nie da gwarancji, że będzie tak pięknie jak na wyjeździe. A jeśli tutaj na miejscu by nam nie wypaliło, no to powrót do kraju byłby jedyną najrozsądniejszą opcją.

Ty tak serio ? Ona JEST NASTOLATKĄ ! Wysyłanie serduszek, jeszcze nie świadczy o zakochaniu. Zrozum Ona ma 17 lat i jest jeszcze dzieckiem ! Ty zwyczajnie chcesz sobie pobzykać małolatę i masz w nosie konsekwencje jeśli ściągniesz Ją do siebie. I tak po prawdzie, chyba sam też nie jesteś specjalnie dojrzały, jeśli nie potrafisz wytrzymać roku.

35

Odp: Kontakt z latynoską
PaniA napisał/a:
Ja25 napisał/a:

Mam świadomość, że ludzie potrafią wytrzymać bez siebie i dłużej, tylko ten fakt do mnie nie przemawia, bo każdy ma swoje życie, dokonuje osobistych wyborów I za nie przyjdzie mu odpowiadać. Pragnienie bliskości, kontaktu fizycznego to nie żadna fanaberia, tak przyznam w życiu jestem bardzo niecierpliwy. Widzę jak bardzo jej na mnie zależy, codziennie wysyła serduszka, po prostu zakochała się jak to nastolatka. Gdybym nie przeżył kilku związków z Polkami to bym nie miał, żadnego odniesienia, a tak mam. Nikt nie da gwarancji, że będzie tak pięknie jak na wyjeździe. A jeśli tutaj na miejscu by nam nie wypaliło, no to powrót do kraju byłby jedyną najrozsądniejszą opcją.

Ty tak serio ? Ona JEST NASTOLATKĄ ! Wysyłanie serduszek, jeszcze nie świadczy o zakochaniu. Zrozum Ona ma 17 lat i jest jeszcze dzieckiem ! Ty zwyczajnie chcesz sobie pobzykać małolatę i masz w nosie konsekwencje jeśli ściągniesz Ją do siebie. I tak po prawdzie, chyba sam też nie jesteś specjalnie dojrzały, jeśli nie potrafisz wytrzymać roku.

Codziennie ze sobą piszemy, 3-4 x w tygodniu rozmawiamy na Skype późnym wieczorem jak wracam z pracy. Więc z tych dwóch komunikatorów mogę wywnioskować, że coś więcej do mnie czuje, jasne że samo wysyłanie serduszek może nie oznaczać wielkiej miłości.
A co jeśli na wyjeździe doszło między nami do bliższego kontaktu? Już mi na niej nie zależy bo się dowartościowałem?
Gdyby tak bardzo zależało mi tylko na "bzykaniu" małolatek, to nie szukałbym tak daleko. Myślisz, że to takie fajne budzić się, zasypiać, spędzać czas samemu w dużym pustym domu?

36

Odp: Kontakt z latynoską

8 lat roznicy + taka odleglosc.

Stansardowo jak to ja powiem: nie wyszlo Ci w Polsce to znalazles gdzjes gdzie wyszlo. Masz dobro tej dziewczyny w odwloku.
Jak myslisz, jak bedzie sie czula 18latka bedac tak daleko od swojej rodziny, zobowiazana do bycia panią Twojego domu? Ty bedziesz mial wszystko, seks, obiadki, posprzatane mieszkanie. A co z tego dla niej? Wszyscy jej znajomi beda tam. Cala jej rodzina tez. Cala jej kultura, swiat.

Jak Ci tak na niej zalezy to przeprowadz sie tam.

37 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-01-20 20:54:14)

Odp: Kontakt z latynoską

Kobiety zdecydowanie częściej wyjeżdżają do innych państw w poszukiwaniu zagranicznego materiału na partnera, więc to akurat nie jest raczej problem.

38

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:

8 lat roznicy + taka odleglosc.

Stansardowo jak to ja powiem: nie wyszlo Ci w Polsce to znalazles gdzjes gdzie wyszlo. Masz dobro tej dziewczyny w odwloku.
Jak myslisz, jak bedzie sie czula 18latka bedac tak daleko od swojej rodziny, zobowiazana do bycia panią Twojego domu? Ty bedziesz mial wszystko, seks, obiadki, posprzatane mieszkanie. A co z tego dla niej? Wszyscy jej znajomi beda tam. Cala jej rodzina tez. Cala jej kultura, swiat.

Jak Ci tak na niej zalezy to przeprowadz sie tam.

Różnica wieku w naszym przypadku nie stanowi dla nas problemu. Nie wiem czy ja piszę po khmersku, ale w moich postach jest wyraźnie napisane, że po pierwsze dziewczyna miałaby przylecieć do Polski na pół roku, czyli od ukończenia pełnoletności, to nie jest nie wiadomo jaki szmat czasu, żyjemy w XXI wieku, dzisiaj już nikt nie płaczę za mamusią, są przeciez komunikatory typu Skype dzięki którym można łączyć się z każdą osobą na całym świecie.
Po drugie jaka Pani domu, znowu w moich postach pisałem że chciałbym, aby się tutaj rozwijała i nie siedziała całymi dniami w domu, czytając Panią Domu.
Nie znasz przypadków w moich związkach, zdrady nagrywane sex taśmy z innymi jakieś zaburzenia psychiczne, osobowości, stałe zmiany nastrojów już mam tego DOŚĆ.
Dobro tej dziewczyny jest dla mnie Najważniejsze. Obiady jem w pracy, jedynie kolacje może przygotowywać. Sprzątać nie będzie musiała, bo przychodzi do mnie Pani sprzątaczka. Skontaktuje się I nawiąże znajomości ze wszystkimi latynosami/kami, którzy mieszkają w okolicy, w weekendy będę ją zabierał do klubów z latynoską muzyką. Zadbam oto, aby czuła się tutaj w pełni komfortowo.

39 Ostatnio edytowany przez terazszczesliwa (2019-01-20 21:21:34)

Odp: Kontakt z latynoską

Za moich czasów (jak to brzmi) latynosow w Pl raczej ciężko było znaleźć zmieniło się coś w tym temacie?

40 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-01-20 22:19:24)

Odp: Kontakt z latynoską

Ja25 zobacz ile osób Ci mówi że to zły pomysł ale Ty i tak wiesz lepiej. Po co piszesz o tym na forum skoro cały plan najwyraźniej już masz i jesteś przekonany że jest on super świetny. Jak dla mnie to nie ma tu co dalej pisać. Trzymam kciuki za tą dziewczynę żeby dobrze się dla niej to wszystko skończyło i żeby niczego nie żałowała.

41

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:

Nie znasz przypadków w moich związkach, zdrady nagrywane sex taśmy z innymi jakieś zaburzenia psychiczne, osobowości, stałe zmiany nastrojów już mam tego DOŚĆ.
Dobro tej dziewczyny jest dla mnie Najważniejsze. Obiady jem w pracy, jedynie kolacje może przygotowywać. Sprzątać nie będzie musiała, bo przychodzi do mnie Pani sprzątaczka. Skontaktuje się I nawiąże znajomości ze wszystkimi latynosami/kami, którzy mieszkają w okolicy, w weekendy będę ją zabierał do klubów z latynoską muzyką. Zadbam oto, aby czuła się tutaj w pełni komfortowo.

Ja25. Godząc się na przyjazd zrobisz jej tylko krzywdę - polski nie jest łatwy do nauki i zupełnie niepraktyczny. Miałaby dziewczyna stracić jakiś czas (pół roku, jak dobrze wyczytałam) na pracę w czymś pokroju zmywaka, o ile w ogóle? Bez sensu pomył, serio.
Wiesz, ty się zauroczyłeś i ok... ale, jak pisałam gdzieś wcześniej, obyś się nią nie znudził szybko. Poczytaj coś o kulturze tamtych krajów, co się wpajało przez wieki tamtejszym kobietom i mężczyznom. I skąd wynika ta agresja wobec tamtejszych kobiet, skąd się bierze aż tyle przeraźliwych jednak aktów przemocy. Temat bardzo ciekawy, jeśli planowałbyś tam pomieszkać lub związać się z kimś stamtąd.

terazszczesliwa napisał/a:
themusik napisał/a:

A Polek nie ma?

Popatrz w około Ile jest przepięknych Polek.
Co prawda nie mają urody latynosek mają typowy wygląd Polek.
Ale też wiele z nich jest niezwykle pięknych.
Nie rozumiem jaki jest sens angażować się w coś takiego??

To jeszcze gdzieś panuje przesad że partner ze swojej wsi najlepszy? Podobają mu się latynoski - super, jeśli pełnoletnie i kuku im nie zrobi. Wyjazd tam i ułożenie sobie tam życia świetny pomysł, ściągnięcie jej do Pl już nie bardzo.

No dokładnie. Też nie rozumiem tej przesady, że polskie dziewczyny są najpiękniejsze jak maliny (czy jakoś tak to szło). - No jakoś ich nie widzę zbyt często.
Z drugiej strony latynoskie kobiety, zresztą tak jak Polki, też w aż takiej większości nie grzeszą urodą.

42

Odp: Kontakt z latynoską

Zrobię następująco, jeśli nasza relacja do tego czasu przetrwa, ukończy wiek pełnoletności, latem wezmę dłuższy urlop, wyślę jej wcześniej zaproszenie na przyjazd, otrzyma wize, i zabiorę ją we wspólną podróż po całej Polsce, przedstawię jej szczegółowo perspektywy na pobyt I wtedy sama zadecyduje czy chce tutaj zostać, czy wrócić do siebie.

43

Odp: Kontakt z latynoską

8 lat w Waszym przypadku to przepaść.
Zrobisz jej wielką przysługę, jeżeli dasz jej pobyć nastolatką zanim uwiążesz ją w domu. Serio. Mieszkanie z partnerem to nie to samo co mieszkanie z rodzicami.

I tak, kobiety się przeprowadzają, ale na Boga, nie w wieku 18 lat i nie na drugi koniec świata. Ile razy w roku będzie miała okazję na wyjazd do swojej rodziny?
Sorry no. Ja się ostatnio przeprowadzałam 7km i 2 miesiące to przeżywałam, a jestem od Ciebie starsza. Nie wyobrażam sobie co przeżywałabym przeprowadzając się tak daleko i mając kontakt z rodziną tylko przez skype.

44

Odp: Kontakt z latynoską

Tez to pomyslalam co pisze lady Loka. Masz moze checi dobre, co juz pisalam, ale takie usadzenie 18latki w obowiazki uwazam za zbyt szybkie nawet jesli to prawda ze tam dorastają w wieku 16/20. Moze jeszcze uwalic w slub i pampersy do kompletu zeby bylo lepiej. Niech to beda przy okazji wakacje, nie tylko edukacyjny wyjazd po Polsce.

45 Ostatnio edytowany przez Ja25 (2019-01-21 02:41:52)

Odp: Kontakt z latynoską

Mimo juź bardzo późnej pory, nie mogę wciąż zasnąć, ponieważ naszła mnie taka głęboka refleksja.
Jak każda osoba I ja nie jestem bez wad, najgorszymi w moim przypadku są perfekcjonizm oraz brak cierpliwości. I to zapewne przekłada się na moje silne pożądanie tej dziewczyny. Mam głęboko w głowie zakodowane wspaniale spędzony wspólnie czas jej atrakcyjność pod każdym względem, dlatego mam spore obawy czy spotka mnie w życiu jeszcze raz tak wielkie szczęście.
W życiu codziennym też można zaobserwować moje nietypowe zachowania, nienawidzę sytuacji w której muszę za kimś czy za czymś czekać, jeśli ktoś długo mysli I zwleka z odpowiedzią to strasznie się denerwuje i ponaglam, za to lubię szybką jazdę autem, słuchać głośno szybkiej muzyki, filmiki na Youtube oglądam wszystkie w prędkości min. 1.5 x szybciej, żeby nie tracić czasu.

Podczas wspólnie spędzonego czasu z tą dziewczyną czułem się w jej towarzystwie bardziej spokojny, zrelaksowany, w rozmowach przez Skype mam tak samo, dlatego być może tak mocno pragnę się z nią zobaczyć ponownie na żywo. Tylko ona zapewnia mi na chwilę obecną mnóstwo szczęścia i spokoju.

46

Odp: Kontakt z latynoską

Dajcie spokój, nie myślcie polskimi kategoriami o krajach latynoskich. Tam jest jednak inna mentalność. Dziewczyna 17 lat jest tam uważana za dorosłą. Swoboda seksualna większa, jednocześnie są silne więzy rodzinne.

Dla tamtejszych ludzi wyjazd do Europy to szansa i nobilitacja...europejscy kandydaci na mężów w cenie smile
Podobnie jak dla Ukrainek i Rosjanek.
Kolega kiedyś poznał Meksykankę......to od rodziny usłyszał: "Jak masz poważne zamiary to się zalecaj, jak nie to spi.....bo możesz dostać po głowie".

Co do pracy z hiszpańskim nie ma problemu, zwłaszcza w korporacjach......problemem może być brak wykształcenia dziewczyny.

Pytanie raczej jest do autora......zakochanie zakochaniem, ale jakie masz poważne zamiary wobec dziewczyny. Bo od tego zależy tok  postępowania. Nauka polskiego, studia, praca. A jak ma być tylko egzotyczną czasową rozrywką to daj jej spokój i nie rób obietnic.

47

Odp: Kontakt z latynoską
zwyczajny gość napisał/a:

Dajcie spokój, nie myślcie polskimi kategoriami o krajach latynoskich. Tam jest jednak inna mentalność. Dziewczyna 17 lat jest tam uważana za dorosłą. Swoboda seksualna większa, jednocześnie są silne więzy rodzinne.

Dla tamtejszych ludzi wyjazd do Europy to szansa i nobilitacja...europejscy kandydaci na mężów w cenie smile
Podobnie jak dla Ukrainek i Rosjanek.
Kolega kiedyś poznał Meksykankę......to od rodziny usłyszał: "Jak masz poważne zamiary to się zalecaj, jak nie to spi.....bo możesz dostać po głowie".

Co do pracy z hiszpańskim nie ma problemu, zwłaszcza w korporacjach......problemem może być brak wykształcenia dziewczyny.

Pytanie raczej jest do autora......zakochanie zakochaniem, ale jakie masz poważne zamiary wobec dziewczyny. Bo od tego zależy tok  postępowania. Nauka polskiego, studia, praca. A jak ma być tylko egzotyczną czasową rozrywką to daj jej spokój i nie rób obietnic.

Zgadzam się z twoim zdaniem.
Wizualnie to już 100% kobieta, dlatego tak też jest traktowana przez środowisko właśnie jako osoba dorosła. Mentalnie Level wyżej od swoich rówieśniczek. Tak więzy rodzinne są w tej kulturze bardzo silne, dlatego jeśli miałaby tutaj w Polsce spędzić ponad te zakładane pół roku to czułbym wtedy, że odbieram jej najważniejszą cząstkę w życiu. Mam takie odczucia, że jest ona jest bardziej gotowa na wyjazd niż nie jedna Polka w wieku 19 lat wylatująca np. na 5 letnie studia do Londynu czy Los Angeles.

Mam bardzo poważne zamiary, podczas pobytu w jej stronach, oglądałem mieszkania w strzeżonym apartamentowcu na terenie którego znajdują się m.in. basen, korty tenisowe. Chciałbym wtedy, aby tam ze mną zamieszkała, ale to ma być dla niej niespodzianka, za obdarowanie mnie zaufaniem, uczuciem wytrwałością.

Nauka języka polskiego to w jej przypadku indywidualna sprawa, jeśli będzie chciała się poduczyć I znać coś więcej poza podstawowymi zwrotami to jej pomogę

48

Odp: Kontakt z latynoską

Oby coś czuwało nad tą dziewczyną bo tu sie aż roi od czerwonych lampek.

49 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-01-21 12:26:31)

Odp: Kontakt z latynoską

To, że tamtejsza mentalność zakłada że gdy wyglądasz jak dorosły to psychicznie też jesteś dorosły i dojrzały nie znaczy że faktycznie tak jest. To ogromna presja dla 17latki traktować ja jak 100% dorosła w tak młodym wieku. Nie wiem dlaczego cgcesz podtrzymywać szkodliwy zwyczaj.
Poza tym wyjechanie do obcego mężczyzny na koniec świata nie kojarzy mi się z dojrzałościa i przemyślana decyzja - ogromną ilosc kobiet, które na coś takiego się porwały siedzi teraz w burdelach lub nawet nie żyje. Tak dużo się mówi o głupocie kobiet które w imię miłości pojechał gdzieś za granicę. Oczywiście nie twierdzę że Ty Autorze świadomie na coś takiego chcesz ja narazić ale sam fakt że ta dziewczyna dla krótkiego zauroczenia chce ryzykować tak bardzo świadczy o jej naiwności

50

Odp: Kontakt z latynoską

Jeżeli to miałby być wyjazd tylko na pół roku to niech przyjedzie i ustal z nią właśnie taki termin na poznanie się i podjęcie decyzji, co z Wami dalej będzie. Żeby ona była świadoma, że po tym pół roku może wrócić do domu sama. Albo ewentualnie z Tobą. Ale nie naskakuj na pracę, bo prawdopodobnie jej nie znajdzie w tak krótkim czasie, zwłaszcza że chcesz jeszcze wziąć dłuugi urlop i ją zabrać w podróż. Zrób też tak, żeby poza wakacjami Wasze życie jak najbardziej przypominało normalne, naturalne. Tak, żebyście mogli się poznać w warunkach w jakich będziecie żyć za rok, dwa.

51

Odp: Kontakt z latynoską
jjbp napisał/a:

To, że tamtejsza mentalność zakłada że gdy wyglądasz jak dorosły to psychicznie też jesteś dorosły i dojrzały nie znaczy że faktycznie tak jest. To ogromna presja dla 17latki traktować ja jak 100% dorosła w tak młodym wieku. Nie wiem dlaczego cgcesz podtrzymywać szkodliwy zwyczaj.
Poza tym wyjechanie do obcego mężczyzny na koniec świata nie kojarzy mi się z dojrzałościa i przemyślana decyzja - ogromną ilosc kobiet, które na coś takiego się porwały siedzi teraz w burdelach lub nawet nie żyje. Tak dużo się mówi o głupocie kobiet które w imię miłości pojechał gdzieś za granicę. Oczywiście nie twierdzę że Ty Autorze świadomie na coś takiego chcesz ja narazić ale sam fakt że ta dziewczyna dla krótkiego zauroczenia chce ryzykować tak bardzo świadczy o jej naiwności

Wiadomo, że poczucie dojrzałości to sprawa indywidualna, ale życie w tamtejszej części świata zmusza do wejścia w szybką dorosłość.
W młodym wieku kończą naukę, mało kogo stać na studia, które są drogie, więc rozpoczynają pracę.
Wiek kalendarzowy znacznie odbiega od tego biologicznego.
Zapytaj się każdej 17 latki na świecie czy chciałaby być traktowana jak osoba dorosła. Na świecie jest znacznie więcej szkodliwych zwyczajów. np. śluby dzieci ze starszymi panami itd.
Z góry zakładasz same czarne scenariusze, które jeszcze bardziej nakręcają osoby nieprzychylne temu pomysłowi, przez co widzą w tym tylko same złe strony.
Nie neguje tego, że przedstawione przez Ciebie przypadki wyjazdów na odległość nie zawsze kończą się happy endem.
Ale to mnie mało interesuje, bo się z tym nie utożsamiam, nie mam na to wpływu.
W ciągu mojego pobytu byłem u niej nie raz w domu, poznałem jej rodziców, rodzeństwo podczas łączenia na Skype często, ktoś z nich podejdzie do kamerki, przywita się, zapyta jak leci, zażartuje.
To właśnie Polki i inne dziewczyny ze wschodu wyjeżdżając na wakacje do Egiptu, Tunezji, Maroka czy Turcji zakochują się w miejscowych, podczas pobytu nie poznają rodziny, która jest odmiennego wyznania.
Są zapraszane do wyjazdu na stałe no i lecą, w ten sposób rodzą się tragedie.
Mną w stosunku do tej dziewczyny kierują tylko iwyłącznie bardzo dobre intencje.
Co do tematu naiwności kobiet to i ona potrafi być na swój sposób bardzo pociągająca.

52 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-01-21 16:01:10)

Odp: Kontakt z latynoską

"Zapytaj się każdej 17 latki na świecie czy chciałaby być traktowana jak osoba dorosła."
Myślę że nawet niektóre 13latki zarzucają otoczeniu że traktuje się je jak dzieci a przecież są "dorosłe"
Z tym że mój drogi taka 17latka ma najczesciej swoją wizję dorosłości którą później rzeczywistość weryfikuje. Sama mialam nie tak dawno tyle lat co ona. 17 lat to nie jest dorosłość według mnie.
Od początku mówię że wierzę Ci że masz dobre intencje. Natomiast nie wydaje mi się żebyś zdawał sobie sprawę że wchodzisz w związek z osobą która nie tak dawno temu była dzieckiem.

"To właśnie Polki i inne dziewczyny ze wschodu wyjeżdżając na wakacje do Egiptu, Tunezji, Maroka czy Turcji zakochują się w miejscowych, podczas pobytu nie poznają rodziny, która jest odmiennego wyznania."
To nie jest analogiczna sytuacja. Twoja latynoska  również nie zna Twojej rodziny i może po przyjeździe przeżyć zderzenie z inną kultura. Analogiczna sytuacja byłoby gdyby takowy Egipcjanin czy markonaczyk poznał rodzinę dziewczyny, która nota bene mogłaby go zaakceptować po czym ona by wyjechała do niego.

Podałam Ci przykłady, że jej zachowanie wcale nie świadczy o dojrzałości. Jeśli Ty uważasz że wysyłanie serduszek to objaw miłości, wyjazd za granicę w ciemno do obcego faceta jest dojrzała decyzja to rób co uważasz. Ja natomiast uważam, że to nie jest dobry pomysł. Osobiście niepokoją mnie takie sytuacje i mężczyźni wiążący się z tak młodymi dziewczynami ale to tylko moje zdanie. Odnoszę wrażenie że jej bardzo, bardzo młody wiek oraz brak doświadczenia Cie kręcą i dla mnie jest to trochę dziwne. Tym bardziej dziwne jest branie sobie młódki ale oczekiwanie że będzie się zachowywać jak w pełni dojrzała, dorosła kobieta. Oczywiście podkreślam są to moje osobiste obserwacje ale skoro napisałeś na forum to chyba spodziewałes się feedbacku.

53

Odp: Kontakt z latynoską

Przeciez to oczywiste, ze kazda 17latka bedzie chciala byc traktowana jak dorosla.
To tez oczywiste, ze jak sie ją tak zacznie traktowac to potem ona sama bedzie tego zalowac.

54

Odp: Kontakt z latynoską

Dzięki bardziej szczegółowym pochyleniu się nad tematem dopiero teraz zrozumiałem, że najsensowniej będzie przylecieć do niej na jej 18-ste urodziny spędzić wspólnie tydzień czasu po czym przedstawić szczegółowo sytuację rodzicom, oznajmiając im, że nie wracam sam.

55

Odp: Kontakt z latynoską

Kurcze, tam jest inny świat. Kulturowe i obyczajowo. Tam sex (małżeństwo) jest dozwolony prawnie od 12,13,14 lat. W zależności od kraju.
Dziewczyny szybciej dojrzewają, też społecznie. Gdy u nas dziewczynki bawią się lalkami tam już mają dzieci. Swoboda obyczajowa znacznie większa. Dziewczyny są znacznie odważniejsze od naszych. Same inicjują kontakty.
Ja tego nie oceniam, tylko tam tak jest.

56 Ostatnio edytowany przez Ja25 (2019-01-21 17:46:10)

Odp: Kontakt z latynoską
zwyczajny gość napisał/a:

Kurcze, tam jest inny świat. Kulturowe i obyczajowo. Tam sex (małżeństwo) jest dozwolony prawnie od 12,13,14 lat. W zależności od kraju.
Dziewczyny szybciej dojrzewają, też społecznie. Gdy u nas dziewczynki bawią się lalkami tam już mają dzieci. Swoboda obyczajowa znacznie większa. Dziewczyny są znacznie odważniejsze od naszych. Same inicjują kontakty.
Ja tego nie oceniam, tylko tam tak jest.

Nie da się z twoją opinią nie zgodzić.

57

Odp: Kontakt z latynoską
zwyczajny gość napisał/a:

Kurcze, tam jest inny świat. Kulturowe i obyczajowo. Tam sex (małżeństwo) jest dozwolony prawnie od 12,13,14 lat. W zależności od kraju.
Dziewczyny szybciej dojrzewają, też społecznie. Gdy u nas dziewczynki bawią się lalkami tam już mają dzieci. Swoboda obyczajowa znacznie większa. Dziewczyny są znacznie odważniejsze od naszych. Same inicjują kontakty.
Ja tego nie oceniam, tylko tam tak jest.

No ale on w imię poprawy jej życia chce ją przywieźć tutaj.
A tutaj to tak nie wygląda.

Autorze, a Ty z nią na ten temat rozmawiałeś? Co ona na to? Czy tworzysz plany w oparciu o własne urojenia?

58

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Kurcze, tam jest inny świat. Kulturowe i obyczajowo. Tam sex (małżeństwo) jest dozwolony prawnie od 12,13,14 lat. W zależności od kraju.
Dziewczyny szybciej dojrzewają, też społecznie. Gdy u nas dziewczynki bawią się lalkami tam już mają dzieci. Swoboda obyczajowa znacznie większa. Dziewczyny są znacznie odważniejsze od naszych. Same inicjują kontakty.
Ja tego nie oceniam, tylko tam tak jest.

No ale on w imię poprawy jej życia chce ją przywieźć tutaj.
A tutaj to tak nie wygląda.

Autorze, a Ty z nią na ten temat rozmawiałeś? Co ona na to? Czy tworzysz plany w oparciu o własne urojenia?

Wcale, że nie chcę jej przywieźć w celu poprawy jej życia, gdyby to było misją, celem przewodnim tak to napaliłbym się na jakąś głodującą dziewczynę z Afryki.
Na jaki temat? Proszę podaj konkrety.

59

Odp: Kontakt z latynoską

Ja25 tak nawiasem - zamierzacie rodziców postawić przed faktem dokonanym w jej urodziny? Oni nic o tym planie jeszcze nie wiedzą?

60

Odp: Kontakt z latynoską
jjbp napisał/a:

Ja25 tak nawiasem - zamierzacie rodziców postawić przed faktem dokonanym w jej urodziny? Oni nic o tym planie jeszcze nie wiedzą?

Ona już rozmawiała z rodzicami na temat wylotu do Polski, I niechętnie ale wyrazili zgodę. Teraz po przemyśleniach, chciałbym aby do tego czerwca została u siebie, skończy pełnoletność będzię mogła w pełni odpowiadać i decydować o sobie, a czy postawimy rodziców przed faktem dokonanym? Do czerwca jeszcze sporo dni, żeby teraz o tym myśleć.

61

Odp: Kontakt z latynoską

No jak to na jaki? Na temat jej przyszłości w Polsce.
Serio 17latka nie widzi prawnych konsekwencji pobytu w zupełnie innym kraju jako osoba niepełnoletnia?
To ona koło odpowiedzialności to nawet nie stała.

62

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:

No jak to na jaki? Na temat jej przyszłości w Polsce.
Serio 17latka nie widzi prawnych konsekwencji pobytu w zupełnie innym kraju jako osoba niepełnoletnia?
To ona koło odpowiedzialności to nawet nie stała.

W ostatnich moich postach pisałem, że przemyślałem temat I żadnych przenosin nie będzie do póki nie ukończy pełnoletności, powiedz mi a ty będąc w jej wieku zauroczona czy, aby napewno myślałabyś o konsekwencjach, to były luźne rozmowy, a ty masz pretensje jakby walizki były spakowane.

63

Odp: Kontakt z latynoską
Ja25 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

No jak to na jaki? Na temat jej przyszłości w Polsce.
Serio 17latka nie widzi prawnych konsekwencji pobytu w zupełnie innym kraju jako osoba niepełnoletnia?
To ona koło odpowiedzialności to nawet nie stała.

W ostatnich moich postach pisałem, że przemyślałem temat I żadnych przenosin nie będzie do póki nie ukończy pełnoletności, powiedz mi a ty będąc w jej wieku zauroczona czy, aby napewno myślałabyś o konsekwencjach, to były luźne rozmowy, a ty masz pretensje jakby walizki były spakowane.

Oczywiście, że bym nie myślała.
I świadczyłoby to o moim braku dojrzałości. Dlatego nikt nigdy mi nie wmówi, że nastolatka jest dojrzała psychicznie. Każdy facet, który zabuja się w małolacie tak mówi. A potem ona rzuca go kantem, bo chce młodszego a nie starego zrzędę, który jej ustawia życie.
Ty powinieneś o tym myśleć przede wszystkim. ZANIM my tutaj Cię uświadomiliśmy jak to by wyglądało w praktyce.

64

Odp: Kontakt z latynoską
Lady Loka napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Kurcze, tam jest inny świat. Kulturowe i obyczajowo. Tam sex (małżeństwo) jest dozwolony prawnie od 12,13,14 lat. W zależności od kraju.
Dziewczyny szybciej dojrzewają, też społecznie. Gdy u nas dziewczynki bawią się lalkami tam już mają dzieci. Swoboda obyczajowa znacznie większa. Dziewczyny są znacznie odważniejsze od naszych. Same inicjują kontakty.
Ja tego nie oceniam, tylko tam tak jest.

No ale on w imię poprawy jej życia chce ją przywieźć tutaj.
A tutaj to tak nie wygląda.

Autorze, a Ty z nią na ten temat rozmawiałeś? Co ona na to? Czy tworzysz plany w oparciu o własne urojenia?

To też pisałem - czy autor jest poważnie zaangażowany i czy planuje z dziewczyną przyszłość. I czy dziewczyna chce się uczyć, pracować czy być tylko żoną. Wszystko do dogadania i od tego zależą plany.
W Ameryce Pd. praca zamężnych kobiet nie jest powszechna.

65

Odp: Kontakt z latynoską

Wiecie dlaczego tak mocno pragnę zawalczyć o tę dziewczynę? Włożyć wiele wysiłku i oczekiwać na nieznane?

Po pierwsze, to z tą dziewczyną przeżyłem na ten moment swoje najlepsze chwilę w życiu, u jej boku wreszcie zaznałem wewnętrznego spokoju i szczęścia, z Polką tego tak nie odczułem bo byłem nasz taki “zwykły”, czas który z nimi przeżyłem uważam za taki sobie, nie uczący, mało wartościowy.

Po drugie każda osoba ma swoje gusta, preferencje odnośnie typu urody, figury I mi najbardziej podobają się latynoski. Tamtejsze dziewczyny przy panujących upałach nie muszą kryć się za grubą warstwą makijażu, bo są naturalnie piękne.

Po trzecie za rok planuje wyprowadzkę do tego miasta w którym obecnie mieszka ta dziewczyna, chciałbym aby była blisko rodziny, nie tęskniła, więzi rodzinne są dla tej kultury najważniejsze w życiu i ja je chce uszanować.

Po czwarte, charakter, nikt nie zadba o swojego partnera jak latynoska, jest czuła, troskliwa, opiekuńcza, emanuje seksualnością, ma też ognisty temperament, nie jest jednowymiarowa. Tamtejsi faceci nie mają dobrej renomy to są tzw. “zapylacze”, więc tamtejsze kobiety coraz częściej szukają swoich partnerów z zagranicy.

Po piąte latynoska urodzi nam ślicznego potomka, nie oszukujmy się ludzie bardziej atrakcyjni z wyglądu mają zdecydowanie łatwiej w życiu. Dziecko nie będzie przewlekłe chore jak te polskie, które na samym starcie jest faszerowane mega dawką trucizny chemii do żył. Będzie dorastało w innym systemie wychowawczym, gdzie okaże mu się wiele kontaktowej troski, opiekuńczości i nie zostanie oddany obcym ludziom na większość dnia do przechowywalni (czyt. żłobek) jak jakiś ręcznik do pralni. Odkąd będzie świadom, zostaną mu przekazywane najważniejsze wartości którymi będzie się kierować w życiu, czyli najważniejsze rodzina ponad wszystko, a nie jak te nasze polskie rodzinne podziały. W domu praktykowane byłyby 2-3 języki, więc dziecko szybko nauczyło by się nimi władać.

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kontakt z latynoską

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026