Mam pytanie czy uwazacie ze jesli czlowiek wychodzi z wiezienia jest zmieniony na gorsze?
Czy nalezy dac mu jeszcze jedna szanse?
Macie jakies przyklady? Co o tym uwazacie?
Podobne tematy
Powiem Ci z własnego doświadczenia..2 lata czekania, jeżdzenia na widzenia..Wychodzi i powinno byc pieknie, bo tak pieknie w listach pisał...Krótko po jego wyjściu rozstaliśmy sie i to ja go zostawiłam, wtedy cholernie bolało a dzis wiem że postapiłam dobrze bo wyrwalam sie z tego...Jednak do dziś on za mną jest, chociaz mineły 2 lata...Wyszedł zaczął pić, kumple imprezy, brak pracy i itp. A czy sie zmienił?? Jedyne to że tam z powrotem nie wrocił..Charakteru temperamentu nie zmienisz...Jak sie kocha to ma sie klapki na oczach i tak bedziesz czekać..jednak On kiedys wyjdzie a pózniej zaczynamy patrzeć inaczej... Ja nie żałuje że czekałam...żałowałabym gdybym nie czekała bo nie wiedziałabym jak by bylo...a teraz wiem ...
Czy dlugo tam byl jak moge zapytac?
Mam pytanie czy uwazacie ze jesli czlowiek wychodzi z wiezienia jest zmieniony na gorsze?
Czy nalezy dac mu jeszcze jedna szanse?
Macie jakies przyklady? Co o tym uwazacie?
Przykłady mam tylko zmiany na gorsze. Tzn są to historie od kobiet,które w takich związkach były/są.
Są to historie zaczerpnięte bardziej z "mojego poletka zawodowego".
Sama w związku z kryminalistą nigdy nie byłam,więc nie mogę się wypowiedzieć ze strony osoby doświadczonej personalnie taką sytuacją.
Czy dlugo tam byl jak moge zapytac?
Dwa lata a teraz obecnie kończy mu sie warunkowe zwolnienie i bedzie "czysty"..
Witajcie dziewczyny
ja mam swojego meza w zk mecka wola juz rok i 3 mies .Jest ciezko bardzo bez niego ale go kocham i czekam i wierze ze bedzie oki wiara czyni cuda