Witam wszystkich! Chce by ktos zainteresowal sie moja historia i pomogl mi znalesc najlepsze rozwiazanie. Jestem z chlopakiem poltora roku. Na poczatku gdy przyjechal do Polski bylismy bardzo szczesliwi pozniej on wyjechal i przez piec miesiecy bylismy na odleglosc, co prawda ja pojechalam do niego na dwa tygodnie po tym czasie bo on pracowal za granica i nie mogl mnie odwiedzic pozniej po tygodniu znow go odwiedzilam. Te dwa tygodnie byly wspaniale po pieciu miesiacach rozlaki bylismy bardzo szczeliwi jednak gdy wrocilam po tygodniu on byl inny byl bardziej obojetny znalazlam w jego poscieli wlosy dlugie i czarne oraz fioletowe ja jestem naturalna blondynka wiec bylo to dla mnie szokiem. Mieszkal tam wraz z innymi ludzmi w domu gdzie wynajmowal pokoj wrod nich byly kobiety ktore pily i lubily imprezy. Mial tez w tej miejscowosci rozne kolezanki. Zrobilam mu awanture jednak to wszystko odeszlo w zapomnienie powiedzial ze nie wie skad te wlosy.Kiedys jakas dziewczyna napisala mi sms-a na dobranoc w jego imieniu odrazu wiedzialam ze to nie on jednak on wmawial ze on pisal pozniej sie przyznal ze byl pijany i poprosil dziewczyne kolegi zeby mu pomogla. Wiem tez ze byli na spacerze gdy zerwal z nia chlopak i moj ukochany ja pocieszal. Wiem tez ze jej chlopak zdradzal ja i czesto zostawala sama bo on jezdzil do innych dziewczyn, ale jej to nie przeszkadzalo udawala ze nie wie o tym. Wrocilam do Polski zaniepokojona i przez dwa miesiace bilam sie z myslami jednak zaufalam mu i przyjechalam do pracy gdy skonczylam szkole. Bylismy razem wszystko bylo wspaniale caly czas go obserwowalam widzialam ze dziwnie sie zachowuje, ale byl dla mnie dobry i spokojny. Pozniej przenieslismy sie do innego miasta bo on stracil prace, ja zaczelam prace stalam sie agresywana bywaly klotnie zrobilam sie zazdrosna zaczelam go meczyc wypytywac wracac do przeszlosci. On rowniez znalazl prace wracal czasem pozno czasem szedl wczesniej mowil ze mu sie godziny pomylily. Gdy zmienil prace jednak po raz drugi stal sie zupelnie inny arogancki, chlodny, wulgarny nawet gdy sie pogodzimy to czepia sie mnie szuka powodow do klotni. Jestem zazdrosna o niego, nie potrafie mu zaufac. Nawet gdy dostal ostatnio jakis dziwny telefon rozmawial po niemiecku ktorego ja nie rozumiem jakies szesc minut powiedzial ze dzwonila kobieta z bylej pracy zeby wzial rzeczy z szawki,co mi wydalo sie bardzo dziwne bo glos miala jak pijana. Czasem dzwoni tez jego szefowa i za kazdym razem w mojej glowie pojawia sie czarny scenariusz nie wiem co o tym myslec czy on mnie zdradza? wciaz powtarza ze jestem nienormalna i ze juz dawno stracil cierpliwosc bardzo mnie wyzywa. Kiedys taki nie byl wszystko sie popsulo. Jak mam zaczac od nowa jak mu zaufac. Nie chce tego stracic wiem ze moze byc dobrze ale jak pozbyc sie tej zazdrosci i mu zaufac? Czuje sie winna jednak widze ze on to olewa nie zalezy mu sprawil ze czuje sie nikim. Mowi ze sama zapracowalam na taki stan rzeczy. Mam go dosc ale wierze ze bedzie dobrze. Czy on jest fair wobec mnie? Co robic jest mi ciezko, pomozcie.
1 2012-03-21 13:27:50 Ostatnio edytowany przez kalina177 (2012-03-21 15:00:15)
Podobne tematy
Źle się dzieje, gdy w związku ktoś do kogoś nie darzy zaufania. Często w związku z tym pojawiają się kłótnie, niedomówienia. Radziłabym Ci trochę ochłonąć, jakoś tę zazdrość przytrzymać w sobie. Nie mam na myśli tego, że Twoją winą jest to, jak się dzieje w Waszym związku, absolutnie nie. Masz prawo być zazdrosna o swojego faceta. Tylko czasem nie widzimy tej granicy między zazdrością a już obsesją. Twój facet może się źle czuć, kiedy widzi, że mu nie ufasz, i właśnie czasem to prowadzi do tego, że "aaa, skoro i tak ma podejrzenia, to teraz wszystko jedno". Na spokojnie wszystko musicie sobie powyjaśniać. Pytania, które Cię męczą, zadawaj mu, niech Ci odpowiada szczerze. No i na odwrót - jeśli on ma jakieś pytania, Ty mu odpowiadaj tak jak czujesz, a nie tak, jakby on chciał. Szczerość jest bardzo ważna w końcu w związku. Mam nadzieję, że się Wam ułoży.
Związek na odległość to Du*pa. Zerwij z nim do czasu aż nie będziecie w stanie być ze sobą ciągle razem. Z tego co piszesz to myślę że Cię zdradził a Cię traktuje jak dodatek do życia. Poszukaj sobie kogoś komu będziesz ufać bo bez zaufania i to podstawnego to szczerze trzeba przyznać że o szczęście trudno
wyzywa >
a Ty go kochasz, jestem w szoku. zostaw go w pierony, nie ma co ratowac, tak jaz bedzie.
...pytania, które Cię męczą, zadawaj mu, niech Ci odpowiada szczerze. No i na odwrót - jeśli on ma jakieś pytania, Ty mu odpowiadaj tak jak czujesz, a nie tak, jakby on chciał. Szczerość jest bardzo ważna w końcu w związku....
Wspaniała rada...
Szkoda, że to tylko teoria trudna do zrealizowania... Gdy pojawiają się takie myśli, podejrzenia, ...emocje - nie ma już miejsca dla spokojnej, szczerej rozmowy. A jeśli nawet nastąpi absolutna szczerość - i tak pojawią się znów wątpliwości:
Czy rzeczywiście jest szczery?
Czy rzeczywiście TERAZ MÓWI PRAWDĘ?
Ziarno podejrzeń, kiełkuje na podłożu dwuznacznych sytuacji i rozrasta się w nieufność, której raczej nie da się wyplenić... Jakież to byłoby wspaniałe, ot tak, powiedzieć, że "teraz będziemy ze sobą szczerzy" i szczerze - bez względu na konsekwencje tej rozmowy - rozmawiać. To nieosiągalne...
To moje zdanie, zweryfikowane życiem...
Ale może w tym przypadku rozmowa odsłoni prawdę?
Moja rada: obserwuj, obserwuj, obserwuj... I łącz fakty w całość układanki.
To będzie Cię kosztować dużo zdrowia...
Prościej byłoby najnormalniej zerwać znajomość, ale wówczas, gdzieś głęboko będzie się kołatać myśl "a może nie mam racji?".
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi ![]()
7 2012-03-28 20:47:55 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-03-28 22:31:32)
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi
Nie ma za co dziękować... Przepraszam, że piszę w imieniu wszystkich, akurat ja najmniej zasłużyłem.
Lepiej napisz jak jest teraz u Ciebie...?
Dziekuje!
Jest dobrze, grunt to pozytywne myslenie. Oczywiscie, ze jest za co dziekowac, bo dzieki Wam spojrzałam inaczej na swoja sytuacje. Dzis mam wiekszy dystans i wydaje mi sie, ze jestem pewniejsza siebie. Staram sie tez z całych sił zeby było dobrze
Trzymajcie sie! pozdrawiam ![]()