netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

12 odpowiedzi2 284 wyświetleniazałożony przez agrestowa, 10.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez agrestowa (2012-03-11 00:14:23)

Temat: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Cześć smile
Jestem ze swoim chłopakiem ponad 14 miesięcy. Bardzo go kocham i nigdy nie uciekałam przed wizją wspólnej przyszłości, bo jest to spełnienie moich marzeń.

Stanęliśmy jednak przed trudnym wyborem. On chce w wakacje wyjechać na dwa miesiące do pracy, a ja nie wiem skąd wziąć siłę, by mu zaufać, bo pół roku temu mnie zdradził (i nie mam na myśli całowania się, lecz dużo więcej).

Twierdzi, że zawsze marzył o tym, żeby pracować za granicą i poznawać nowe miejsca, więc powinnam pozwolić mu spełniać jego marzenia. Nie rozumiem tylko, dlaczego w tych marzeniach nie ma mnie, skoro wszystkie moje plany na przyszłość obejmują głównie jego potrzeby? To ja angażuję się za bardzo, czy on za mało?

Zrezygnowałam dla niego z wyjazdu do Hiszpanii, żeby spędzić wakacje z nim i jest mi przykro, że spędzę je sama...

Nie mogę powiedzieć, że on się nie stara, bo dla mnie zrezygnował z Erasmusa (przynajmniej w tym roku, ale czuję, że skończy się na wypominaniu mi jakie to dla niego ważne i pojedzie w następnym).

Jak zaufać po zdradzie, kiedy z całych sił chcę ratować ten związek, ale strasznie ciężko mi uwierzyć, że nigdy mnie już nie skrzywdzi?

Wiem, że wiele z Was też znosi uroki związku na odległość, ale... czujecie się w tym szczęśliwe?
Czy warto robić coś wbrew sobie, jeśli nie ma się pewności, że kiedyś zostanie nam to wynagrodzone (np. wspólną przyszłością)?

Chciałabym zrobić dla niego wszystko, ale boję się, że zgubię w tym wszystkim samą siebie...

2

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

staraj się ponownie zaufać.
powiem Ci, że ja mam faceta za granicą. jestem szczęśliwa, że go mam. ciesze się jak dziecko za każdym razem jak dzwoni.
ale żeby znieść to w dosyć dobrym nastroju trzeba zaufania. bez tego ani rusz.

troszkę nie fair z jego strony jest to, że Ty zrezygnowałaś z wakacji w Hiszpanii, żeby zostać tutaj z nim, a on wiedząc o tym wyjeżdża i zostawia Cie tu samą... nieładnie.

3

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Też mi się wydaję, że do takiej sprawy potrzebne jest zaufanie, to wg mnie jest podstawa. Sama uważam, że gdybym nie ufała swojemu chłopakowi to szczerze wątpię, że zgodziłabym się na jego obecny wyjazd..

4

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?
agrestowa napisał/a:

To ja angażuję się za bardzo, czy on za mało?

Ty angażujesz się za bardzo. Szczęśliwy związek to taki, w którym obie strony czują się spełnione. Ty niestety uzależniasz swoje szczęście od niego. I na tym możesz się przejechać. Bardzo źle zrobiłaś, że zrezygnowałaś z Hiszpanii. Ale nie możesz oczekiwać, że on będzie rezygnował z tego, co dla niego ważne, bo Ty zrezygnowałaś z tego, co ważne dla Ciebie. Związek nie powinien opierać się na rezygnowaniu...

Kwestia odbudowania związku po zdradzie jest trudna. Najważniejsze są świadome decyzje. Jeśli świadomie postanowiłaś wtedy z nim być - konsekwentnie się tego teraz trzymaj. Nie da się tworzyć związku bez zaufania. Jeśli będzie chciał - i tak zdradzi, nie musi w tym celu wyjeżdżać.  Więc musisz po prostu zaufać. Jeśli tego nie umiesz - marne szanse widzę dla Waszego związku. On ma być z Tobą z własnej woli a nie dlatego, że go pilnujesz.

5

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

DLACZEGO?! Ja się pytam, dlaczego zrezygnowałaś z siebie, dla jakiegoś faceta?! Po co? Na co? Dlaczego??? Myślisz, że on to doceni? Myślisz, że stwierdzi "och, ona jest taka kochana, zrezygnowała dla mnie z siebie, tak bardzo ją za to kocham!" ? Nie, moja droga, w ogóle tak nie pomyśli, a już na pewno nie będzie rezygnował z siebie dla Ciebie. Twoje decyzje to Twoje decyzje i on sie w nie nie miesza, ale sam robi swoje i tak zostanie. Poświęcić siebie można jedynie dla swojego dziecka, dla mnie to jedyny usprawiedliwiony powód poświęcania siebie. Inny to tylko ograniczone patrzenie i głupota. I jeszcze Cię zdradził... Na Twoim miejscu życzyłabym mu miłej pracy wakacyjnej, a sama jednak do tej Hiszpanii pojechała, albo gdzieś indziej. Może dla odmiany niech on się po zastanawia trochę czy Ty w rewanżu nie zdradzisz jego??

6

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Nie warto porzucać swoich własnych marzeń dla kogoś - choćbyś nie wiem jak kochała to nie warto.
Jeszcze 3 miesiące temu zrezygnowałem z pracy w Anglii dla dziewczyny, zrezygnowałem z kursów na koparko ładowarke które mogłem mieć za darmo (warte 2.5 tys) gdyż miałem do Niej jechać na ferie a tylko wtedy mógłbym zrobić ten kurs i co? 2 dni przed Feriami mnie zostawiła mimo że byliśmy razem 2 lata a ja pozostałem z niczym gdyż wszystko co robiłem to robiłem głównie dla Niej a nie dla siebie.
Teraz już wiem że starać się trzeba i to nawet bardzo aczkolwiek nie kosztem siebie samego/samej...
Twoja osoba musi być tak samo ważna jak i ukochany któremu zapewne ciężko zaufać po tym co zrobił. Zastanawiałaś się kiedyś jak On Cię traktuję najpierw zdradzając a teraz mając gdzieś że tak bardzo się dla Niego poświeciłaś? Moim zdaniem zbyt mało czasu upłynęło by zaufać aż tak.
Pozdrawiam i Powodzenia.

7

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Dziękuję Wam za rady smile

Wszystkie są strasznie mądre, ale będzie mi trudno się do nich zastosować. Nigdy nie czułam się źle w tym "rezygnowaniu" dla niego z czegokolwiek. Dopóki był obok, byłam szczęśliwa i to rekompensowało mi rzeczy, które poświęcałam.

Z tą Hiszpanią nie było tak, że zrezygnowałam przez niego. On powiedział, że mam jechać, to ja chciałam spędzić wakacje przy nim, więc świadomie nie zdecydowałam się na wyjazd.

Najlepsze jest to, że zgadzam się z Wami w Waszych opiniach. Wiem, że fundamentem związku musi być zaufanie i ze wszystkich sił staram się je w sobie znaleźć, ale boję się, że znowu stanie się coś złego, a świadomość, że nasz związek może nie przetrwać tej próby mnie paraliżuje.

I pewnie, że mogłabym pojechać gdzieś sama, ale czy wtedy nie byłoby to robienie mu na złość? Coś w rodzaju "Ty jedziesz, więc ja też, żebyś zobaczył jak to boli"?
Nie chcę się pogubić w swoich decyzjach i podejmować je pod wpływem emocji...

Jeszcze raz dziękuję z rady! smile

8

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Wiem że to boli i boisz się tego strasznie aczkolwiek prawda jest taka że jeśli wasz związek nie przetrwa takiej próby to nie był tego warty, nie uważasz?

9

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Pewnie, że masz rację, ale przecież nigdy nie jest się gotowym na rozstanie, więc czasem łatwiej po prostu nie stwarzać możliwości, w których mogłoby do tego dojść...

Z drugiej strony lepiej mieć taką próbę za sobą. Wiedzieć, jak silna jest ta relacja...

Czasem marzy mi się bezludna wyspa, na której moglibyśmy spędzić całe swoje życie bez wszelkich "zagrożeń" ;D

10 Ostatnio edytowany przez rexiz (2012-03-11 18:09:32)

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

No wiadomo każdy się tego boi i nigdy nie jest się gotowym na rozstanie ale w wypadku związku lepiej by rozstanie nastąpiło wcześniej a nie dopiero jak już jest ślub i dzieci...
Jeśli nie przetrwa to widać był ten związek guzik wart aczkolwiek jeśli przetrwa to będziesz miała to poczucie ze Wasz związek jest naprawdę silny.
A Ty będziesz mu bardziej ufała jeśli wszystko przejdzie bez problemu smile. Na zaufanie trzeba sobie zapracować a do tego trzeba mieć jak to zrobić.
Pozdrawiam i powodzenia ;]

PS:
Na bezludnej wyspie też są zagrożenia typu brak wody pitnej / jedzenia czy też dzikie zwierzęta.
Coś by Ci zjadło chłopaka i nawet nie miała byś z kim o tym porozmawiać... Wszędzie trzeba uważać smile

11

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?
rexiz napisał/a:

Na zaufanie trzeba sobie zapracować a do tego trzeba mieć jak to zrobić.

Tak...  Dlatego jeśli będzie chciał, to pojedzie, a ja nie będę go zatrzymywać.
Tylko strasznie czekałam na wakacje, żebyśmy mogli się spotykać bez patrzenia na zegarek, tak jak to jest w ciągu roku - nauka i praca, a my pomiędzy tym bałaganem.

Zniszczyłeś mi wizję bezludnego nieba na ziemi! ;P

Dziękuję i pozdrawiam! smile

12

Odp: Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Przecież w Polsce jest jak w raju wiedz nie narzekaj! wink
Wiem jak to jest bo sam byłem w związku na odległość przez 2 lata...
Może najpierw postaraj się z nim o tym porozmawiać?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Spełnianie jego marzeń kosztem moich?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026