netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

odległość

17 odpowiedzi3 755 wyświetleńzałożony przez Joanna78, 09.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: odległość

Witam

Mam ostatnio wiele przemyśleń odnośnie związku na odległość. Nie można powiedzieć abym była w związku, jednak jest ktoś kogo poznałam na pewnym forum internetowym. Piszemy ze sobą od początku grudnia. Spotkaliśmy się na początku lutego i naprawdę było cudownie ( Nie było seksu, oboje uważamy, że pierwsza "randka" to za wcześnie) Był u mnie w mieście dwa dni, spędziliśmy cały ten czas razem. Teraz ja mam do niego pojechać i tu zaczyna się problem, ponieważ dużo myślę czy to ma sens. Dzieli nas, bagatela cała Polska, to 13 godzin pociągiem. Zastanawiam się czy warto się angażować w coś co jest bez przyszłości, ponieważ jak się poznać widząc się raz na miesiąc? Ja mam tez swoje zobowiązania ( mam dziecko, jestem po rozwodzie) i nie chcę podejmować żadnych decyzji pochopnie, a jak nie podejmować pochopnie gdy człowiek nie ma szans poznać drugiego? Nie chcę się zaangażować bez potrzeby w coś i potem cierpieć. Już na dzień dzisiejszy czekam na wiadomość od niego, sprawdzam telefon co chwilę i maila. Nie wiem co robić, ta odległość jest przerażająca, zwłaszcza, że to początki poznawania się, bo co innego jak wyjeżdża ktoś kogo znamy i kochamy.....
Znajduję się w impasie sad

2

Odp: odległość

Musisz jeszcze przemyśleć, czy gdy się zaangażujecie bardziej, byłabyś gotowa w przyszłości na to, abyście mogli być bliżej siebie - czyli przeprowadzka jego do Ciebie, Ciebie do niego, albo razem do nowego miejsca gdzieś pomiędzy Waszymi rodzinnymi stronami.

W innym wypadku Wasza znajomość może właśnie polegać na jeżdżeniu tymi pociągami przez pół Polski. Spotkania raz na dłuższy czas są bardziej wyjątkowe i urokliwsze od tych codziennych, ale w ten sposób nie poznacie siebie tak dobrze.

Sama dobrze wiesz, jaki jest ten facet - Ty masz trudniej z powodu dziecka i rozwodu, poza tym jesteś kobietą, więc logiczne byłoby, aby on częściej był u Ciebie niż Ty u niego. Z tym że to może być bardzo męczące dla niego na dłuższą metę. Wszystko zależy od tego, czy będziecie chcieli w tych "trudnych warunkach" przetrwać jakiś czas. smile

3

Odp: odległość

dokładnie...
oboje musicie chcieć być ze sobą i brać pod uwagę ewentualna przeprowadzkę jednego lub obojga z Was.

czytając początek to jakbym czytała siebie. też poznałam faceta końcem roku, spotkaliśmy się, zaiskrzyło. po miesiącu wyjechał mi za granicę i teraz na niego czekam, więc wiem co przeżywasz nie widując się z nim na co dzień. jednak Ty masz telefon, ja mam dużo gorszy kontakt, bo on tam nie ma Internetu a rozmowy nie należą do tanich.
więc nie załamuj się, bo inni mają gorzej wink big_smile

jeśli czujecie, że to jest właśnie to, to może warto na początek troszkę pocierpieć, żeby potem mogło być już tylko lepiej?

4

Odp: odległość

Dziękuję za odpowiedzi smile

On nie widzi problemu, bo uważa, że najwyżej się przeprowadzi któreś z nas, że to kwestia do uzgodnienia. Tylko ja aby podjąć taką decyzję, muszę go poznać, a to niemożliwe na tą odległość. Ja jestem straszna panikara, a on uważa, że powinniśmy to zostawić własnemu biegowi. Wiem, że ma rację, ja chyba po prostu boję się, że zaangażuję się w to, i nic z tego nie będzie. To fakt mam łatwiej, bo mam internet i telefon, całe szczęście, bo bez tego to już w ogóle by to nie miało sensu  smile

5

Odp: odległość

Boisz się, że się zaangażujesz i nic z tego nie będzie, ale weź pod uwagę to, że jeśli nie spróbujesz to nigdy się nie przekonasz smile i tylko będziesz się kiedyś zastanawiać jakby wyglądało dziś moje życie, gdybym jednak dała nam szansę. Poza tym nie zakładaj z góry, że Wam nie wyjdzie, w życiu są też przecież pozytywne zakończenia smile

6

Odp: odległość

Myszka92 ma racje - kto nie ryzykuje to nie zyskuje aczkolwiek trzeba być ostrożnym w życiu bo łatwo można sobie zrobić kuku. Staraj się ale pomału, napewno nie rezygnuj jeśli widać ze jemu także zależy gdyż szczęście może przejść obok nosa tylko trzeba uważać z angażowaniem się. Życzę powodzenia i trzymam kciuki smile

7

Odp: odległość

Dziękuję Wam za słowa otuchy smile
Macie rację, trzeba spróbować, w końcu to może być "Ten właściwy" Ale tego się nie dowiem jak nie spróbuję smile

8

Odp: odległość

Dokładnie smile kto nie ryzykuje ten nie ma smile a po facecie widać, że jemu też zależy więc wydaje mi się, że warto spróbować smile ewentualnie w najgorszym wypadku Wam nie wyjdzie, ale przynajmniej będziesz wiedziała, że zrobiłaś coś w tym kierunku a nie pozostałaś bierna smile

Ja Wam życzę wszystkiego dobrego smile

9

Odp: odległość

Zawsze uważałam, że lepiej spróbować, być szczęśliwą chociaż przez chwilę, bo nawet jeśli potem przychodzi ból, to dla szczęścia warto zaryzykować. Z drugiej strony, jeśli masz dziecko i dzieli Was taka odległość powinnaś się przede wszystkim zastanowić, czy jest to mężczyzna, który da Ci poczucie bezpieczeństwa. Pewnie, że ciężko to stwierdzić, gdy widujecie się tak rzadko, ale myślę, że w odpowiednim momencie znajdziesz w sobie odpowiedź smile

Trzymam kciuki i życzę wszystkiego, co najlepsze! smile

10

Odp: odległość

Ochłoń, nie rób planów, na tym etapie facet jest Ci wszystko w stanie powiedzieć, wszystko, co chcesz usłyszeć. Postępuj rozsądnie i nie impulsywnie, od razu nie ufaj, bo jest dziecko, dla dziecka będzie to najtrudniejsze. Wiem, co mówię.

11

Odp: odległość
agau napisał/a:

Ochłoń, nie rób planów, na tym etapie facet jest Ci wszystko w stanie powiedzieć, wszystko, co chcesz usłyszeć. Postępuj rozsądnie i nie impulsywnie, od razu nie ufaj, bo jest dziecko, dla dziecka będzie to najtrudniejsze. Wiem, co mówię.

Dlatego mam te rozterki, ponieważ jest córka. Nie jestem osobą co rzuca się na głęboką wodę, nie wiedząc jaka jest jej temperatura.
Ten mężczyzna nic mi nie obiecuje, chyba tym mnie ujął, żadnego czczego gadania obietnic nie do spełnienia. Po prostu jest jaki jest i albo go zaakceptuję takim jaki jest, albo nie. Dla niego najważniejsza jest szczerość i nawet jeśli mi coś nie pasuje, to i tak mówi mi, że to robił. Mam więc podstawy aby w miarę być przekonana o jego szczerości. Inaczej nie odsłaniałby mi swoich wad, tylko je skrywał. No nic zostawiam to własnemu biegowi, zobaczymy co będzie. W tym momencie jestem u niego, i nie planuję, nie rozważam, żyję Tą chwilą, a jaka będzie następna to się okaże smile

12

Odp: odległość

I chyba dobrze się dzieje gdyż jeśli nie zaryzykujesz to nie dowiesz się czy warto smile
Najlepiej przekonać się na własnej skórze.
Powodzenia Wam smile

13

Odp: odległość

Pewnie, że należy dać sobie szansę, mam nadzieję, że trafiłaś na odpowiedzialnego mężczyznę. Powodzenia smile

14

Odp: odległość

Zastanów się czy nie bedziesz tego żałować, jeśli nie spróbujesz. Ja zawsze uważałam, że warto próbować, bo pewnego dnia możesz się obudzić rano i słono tego żałować. Kto wie, może to jest to na co czekasz całe życie?

15

Odp: odległość

Myślę,że warto próbować! Masz jedno życie...tutaj pojawiła się szansa na coś fajnego.
Jak wyjdzie to będzie wspaniale, jak się nie uda będziesz przynajmniej miała świadomość,że spróbowałaś.

16

Odp: odległość

Czasami naprawdę warto spróbować, postawić wszystko na jedną kartę. Jeśli nie spróbujesz będziesz miała wyrzuty sumienia do końca życia, a być może to akurat ten człowiek na którego czekałaś całe życie, być może to właśnie on dla szczęście Tobie i Twojemu dziecku smile Życzę powodzenia!

17 Ostatnio edytowany przez agau (2012-03-23 00:12:20)

Odp: odległość

Joanno78, tak sobie myślę, że jesteś na tyle dojrzałą i odpowiedzialną kobietą, by podejmować słuszne decyzje. Fakt, kiedy ma się dziecko odpowiedzialność jest podwójna, bo musisz myśleć i o sobie, i o dziecku, ale dlaczego nie miałabyś zaryzykować. Lęk jest w każdym z nas, w dobie rozwodów, częstych rozstań, rewolucji seksualnej trudno jest zaufać drugiemu człowiekowi, ale z drugiej strony potrzebujemy drugiej połówki. Na pewno nie zgodzę się z tym, że można być szczęśliwym żyjąc samotnie, zawsze potrzebujemy bliskości drugiego człowieka. Powiem tak, miej oczy szeroko otwarte, ale kochaj całym sercem. Na swoim przykładzie Ci powiem, że dałam sobie szanse i wiesz, nie żałuję ani jednej minuty tej decyzji, nawet w sytuacjach krytycznych, bo przecież one są integralną częścią związku. Wszystko zależy od tego, czy partner jest na tyle odpowiedzialny, by zaangażować się w związek z samotną matką, przy czym powiem żartobliwie , samotne mamy nie gryzą tongue Trzymam kciuki, dziecko przecież powinno mieć normalny dom, kochającą rodzinę smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026