netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

48 odpowiedzi14 070 wyświetleńzałożony przez zieleń, 06.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-04-06 18:31:51)

Temat: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Co myślicie o mężczyźnie,który w obecności kobiety/kobiet mówi o sobie mniej więcej tak:
-czy mój tyłek jest fajny?podoba wam/ci się mój tyłek?fajnie umięśniony?
-uważam,że jestem ładny,mam fajną sylwetkę,rozbudowane umięśnienie.
-powinienem być tu(w firmie)dyrektorem,nudzi mnie już dawno to,co teraz robię,jestem zbyt inteligentny,żeby tu z wami się marnować.
-jesteś ze wsi i niczego nie rozumiesz.
-już i tak za wiele tu robię,nic nikomu nie będę pomagał.
-stać mnie na wszystko,zawsze mam to czego chcę.
-nie wiem po co ludzie robią dzieci?szkoda pieniędzy.
-jesteś za stara,żeby...coś tam,coś tam...
-itp.

Pracuję z panem,który po względnie normalnej rozmowie stosuje takie oto "przerywniki",czy ze mną jest coś nie tak,kiedy potem unikam jego i rozmów?Bo jest mi strasznie przykro,przeżywam w sobie każde takie słowa,może jestem nadwrażliwa,nie wiem...Mówi,że trafił w końcu na inteligentną osobę,z którą dobrze mu się pracuje,rozmawia...Dziś rozpłakałam się jak dziewczynka,łzy same popłynęły mi po policzku,w pracy,przy ludziach,choć nikt nie słyszał co do mnie powiedział.Nakrzyczał jeszcze na mnie,że robię mu przy ludziach sceny,że jestem głupia,do niczego itd. i że to ja go sprowokowałam słowami,że jeśli ktoś stale opowiada ludziom, o sobie,jaki jest wspaniały,piękny,najmądrzejszy,to moim zdaniem jest egoistą i pustym człowiekiem.Tak,tak powiedziałam,bo tak jest moim zdaniem.Mamy oboje po 35 lat,dobrze płatną pracę z której nie chciałabym rezygnować,tylko trudno mi znosić kolejne dni...
Boję się jutro pójść do pracy,znowu się zobaczymy...

2

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Co myślę o takim człowieku, który w stosunku do innych (wszystko jedno, czy są to kobiety, czy mężczyźni) zachowuje się tak, jak opisałaś? Prostak, cham, bufon. Epitety można byłoby mnożyć, tylko nie ma to sensu.

Jeśli takie zachowanie się powtarza, a nie było jednorazowym przypadkowym incydentem, to możesz tego pana oskarżyć o mobbing (wszystko jedno czy jest Twoim współpracownikiem, czy przełożonym).

3

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Narcyz jeden! Pokonaj go jego wlasną bronią!Uodpornij się ,uzbrój i tez powiedz że masz ładny tyłek smile a krzyk w pracy z pewnościa jest formą mobbingu...

4

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Myślę o takim czlowieku, że próbuje się dowartosciować i prowokuje otoczenie w celu znalezienia potwierdzenia, że jest "fajny". Oczywiscie, że z punktu widzenia obserwatora zewnętrznego może to być śmieszne, a nawet żałosne lub denerwujące.
Nie wiem jak długo ze sobą pracujecie i jakie są miedzy wami zależności służbowe, ale...
Wydaje mi sie, że chyba najgorszym wyjściem jest próba uświadamiania takiemu człowiekowi, że coś źle robi (sama tego doświadczyłaś, skierował swoją agresję na Ciebie).Jeżeli to są tylko jego przechwałki to proponuje je zignorować w imię spokoju pracy. Jeżeli natomiast obraża Cię bez przyczyny, to powinnaś mu jasno wyartykułować, że sobie tego nie życzysz. Najgorszym rozwiązaniem jest płacz. On wtedy wie, że ma przed sobą osobę słabszą "po której będzie mógł jeździć".
Mam wrażenie, że on zareagował na Twoja krytykę i dlatego źle sie do Ciebie odniósł.
W pracy nie zawsze spotykamy ludzi, których lubimy i których zachowanie nam odpowiada. Ale ponieważ w pracy spędzamy ful czasu, ja proponowałabym nie wchodzenie w rozmowy z takimi osobami. Trudno jest zmienić dorosłego człowieka.
Oczywiście można z niego zawsze zakpić i powiedzieć: "wiesz, faktycznie masz fajny tyłek", "dobrze, że z tobą pracuje, bo mogę się tyle nauczyć", " ale jesteś w czepku urodzony. Zawsze dostajesz to co chcesz","ty to masz takie dyrektorskie spojrzenie" itp. W kwesti poglądów na temat posiadania dzieci itp. proponuje nie wchodzic w dyskusję.
 
Trudno przełknąć? Gwarantuje lepszą atmosferę pracy, Pan bedzie dowartościowany, Ty bedziesz miała spokój, a z czasem może zacznie Cię to bawić.

Pozdrawiam

5

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

pustak z kompleksami i tyle.

6 Ostatnio edytowany przez Agnessa (2011-04-07 16:07:30)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Zieleń - pracujesz z debilem i ch*jem. Przykro mi, ale taka jest prawda. Branie sobie do serca jego słów, a tym bardziej płakanie, jest idiotyczne i bez sensu. Próba dyskusji też, bo typ jest zwyczajnie za tępy, żeby zrozumieć, że jest tępy. Po żenujących tekstach o tyłku wnioskuję, że na 100% nie ma dystansu do siebie i nie potrafi śmiać się z siebie. Najlepiej pozornie się z nim we wszystkim zgadzać, przytakiwać, a na koniec rzucić uwagę w stylu: "No twój tyłek jest rzeczywiście super. Pokazałam cię z daleka mojemu koledze gejowi i on powiedział, że bardzo mu się podoba i że chętnie by się z tobą umówił, i pytał, czy dałbyś mu swój numer telefonu" albo "Stary, jestem no wiesz, ze wsi i nie rozumiem, mógłbyś mi wyjaśnić o co chodzi z tą teorią względności tak ogólnie?", albo - na tekst o dzieciach i że jesteś za stara - "Słuchaj, jesteś za  młody, żeby wiedzieć, po co dorośli chcą mieć dzieci".
Chodzi mi o to, że takich należy traktować jak śmierdzące powietrze, wykpić, permanentnie ignorować i nawet przez moment nie przejmować się ich bełkotem. Zwyczajnie szkoda czasu.

7

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Wielokropek-jesteśmy takimi samymi pracownikami dużej znanej firmy,nie jestem jego podwładną.Choć znamy się wiele lat,nigdy wcześniej aż tak blisko siebie nie pracowaliśmy i nie mieliśmy okazji tyle przebywać ze sobą,ani rozmawiać.Dla innych jest spokojny,niewiele mówi,często się uśmiecha,więc nikt nie uwierzyłby mi pewnie,że stać go na takie zachowanie i takie słowa.
kasandra1234-okazja nadarzyła się sama,kiedy przyprowadzono nam nowego pracownika i "dopilnowałam",żeby mój egoistyczny współpracownik usłyszał,jak bardzo tamten mi się podoba."Ale przystojny facet"-powiedziałam...ccccccccały dzień obserwował go bez słowa...
huanita-tylko co na to poradzić?dodam,że pracuje mi się z nim idealnie pod wzgledem kompetencji zawodowych
Dina-kiedy zaczął opowiadać o sobie,swoich zaletach,zaainteresowaniach,pomyślałam nawet,że fajny z niego gość,taki inteligentny i oczytany,z pasją,ciekawym hobby itd.Zdołałam go nawet polubić.No ale kiedy kilka razy dziennie mówi w superlatywach o sobie,mało tego dzień w dzień,zaczęłam czuć się jak istne nic...A on cały zadowolony raz po raz powtarza jaką fajną ma teraz kumpelę w robocie,do pogadania i w ogóle-to jego słowa.Pyta mnie co myślę o tym,o tamtym,więc mówię co myślę zgodnie z tym,co czuję i uważam.I wtedy padają słowa,które mnie dotykają do głębi serca i bolą,a on tego nie rozumie.Myślę,że ma olbrzymie kompleksy,wielkie rany wyniesione z dzieciństwa:-(.Próbowałam nie odzywać się całymi dniami,bezskutecznie.On szuka mojego towarzystwa,okazji do rozmowy.Powiedziałam mu,że wolę milczeć,kiedy jesteśmy razem w pracy(choć to okropnie przebywać cały dzień w swoim towarzystwie i nic nie mówić),bo wtedy przynajmniej nie powie mi nic,co mnie zaboli,ani ja nie zrobię nic,co zaboli jego.No bo jak to tak można ranić się słowami?
Agnessa-nie umiem go ignorować,pierwszy raz w życiu spotkałam takiego dzikusa i pustaka;-),a bywa,że potrafi być miły i wspaniałomyślny.Trochę to tak,że kiedy zaczyna być za miło i za fajnie,robi lub mówi coś,żeby doprowadzić do ostrej wymiany zdań.I podobno wszystko jest ok,bo nigdy nie jest z nim nudno,jak sam skwitował...uf!

8

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Pomyślałam sobie, że mogą być jeszcze inne próby wyjaśnienia takiego zachowania:
1. zachowuje się tak i do innych, tylko wszyscy nabrali wody w usta;
2. nabrał do Ciebie zaufania, jesteście w pracy cały czas razem, to i przestał się kontrolować;
3. traktuje takie zachowanie jako próbę flirtu, takie spóźnione "końskie zaloty".

Niezależnie od powodów (to, że miał trudne dzieciństwo i do szkoły pod górkę niczego nie usprawiedliwia - może pójść na terapię - jest to skuteczny sposób) współczuję serdecznie pracy z tym panem, mimo iż jest on dobrym fachowcem w swej branży.

9

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Kobiety go ubóstwiają,koledzy bez wyjątku lubią,tylko ja jedna mam te kurcze zastrzeżenia,których nikt nigdy mu nie wyartykułował...Wielokropek-podpunkt 2 i 3 biorę pod rozwagę niestety,bo co z tego,że zalotnik,skoro mnie powala na kolana i wyciska łzy .Chciałabym,żeby poddał się terapii,ale wyobraź sobie co będzie,jak wyskoczę z takim tekstem...

10

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

No nie, nie myślałam o tym, że zaproponujesz mu terapię, bo wtedy dopiero by się działo.

Przyszła mi do głowy szalona (no, może głupia) myśl. A może po takich "zalotach" powiedz mu, że jest idealnym facetem, ma boska figurę, tylko Ty jesteś już zajęta.

11

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

wiesz,na razie mamy tzw.ciche dni,więc nie wiadomo co będzie dalej...oj,nie raz mówiłam mu komplementy,kiedy na nie zwyczajnie zasługiwał i cieszył się jak dziecko,aż śmieszne to było:-)/boję się,że kiedy powiem mu jeszcze coś miłego,to znów będzie miło i super cacy,cacy,aż się rozkręci,rozbestwii...aż do następnej ostrej wymiany słów po której nie wytrzymam i się rozbeczę/ale wiesz,mogłabym mu chyba powiedzieć,że ja jestem taką zwykłą,nieciekawą wiejską babą bez figury i takich tam i że nie pasuję do niego-takiego idealnego gościa...ale wymyśliłam,co?

12

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Wymyśliłaś. Tylko, żeby on nie zaczął udowadniać Tobie, że jesteś interesującą dziewczyną. W takim wykonaniu może nie byłoby to zbyt miłe.
Trzymam kciuki za Ciebie smile

13

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Wielokropek,teraz to dopiero dałaś mi do myślenia..."Tylko, żeby on nie zaczął udowadniać Tobie, że jesteś interesującą dziewczyną"-co miałaś na myśli?Strach się bać;-)...
Jak będzie dalej okaże się najprędzej w poniedziałek...Dziękuję Ci Wielokropek za Twoją mądrość i wsparcie,jesteś super :-)

14

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

ale wiesz,mogłabym mu chyba powiedzieć,że ja jestem taką zwykłą,nieciekawą wiejską babą bez figury i takich tam i że nie pasuję do niego-takiego idealnego gościa...

Być może zacznie prawić Ci ponadstandardowe komplementy, a co za dużo, to niezdrowo. A jeszcze zacznie porównywać siebie z Tobą i udowadniać Tobie, iż idealnie do siebie pasujecie? wink hmm
I jakbyś wytrzymała taki jego stały, na wyrost, zachwyt nad Tobą?

15 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-04-09 23:40:23)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

pomyślałam sobie,że może jednak to moja wina...i że to ja mam kompleksy...i że za bardzo chcę być choć trochę tak wspaniała jak on...i że to wszystko przeze mnie...
chciałabym,żeby mnie przeprosił,na prawdę jest mi przykro...i żeby jakoś lepiej nam się układało w tej pracy...

16 Ostatnio edytowany przez Agnessa (2011-04-11 15:26:06)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

pomyślałam sobie,że może jednak to moja wina...i że to ja mam kompleksy...i że za bardzo chcę być choć trochę tak wspaniała jak on...i że to wszystko przeze mnie...
chciałabym,żeby mnie przeprosił,na prawdę jest mi przykro...i żeby jakoś lepiej nam się układało w tej pracy...

Oj Zieleń, masz z tym osobnikiem jednak bardziej skomplikowane relacje niż osądziłam po pierwszym poście :-). Dla mnie to jest zupełnie niezrozumiałe, że ten sam gość może być w jednej chwili dobrym kolegą, a w drugiej kompletnym burakiem. Może jest tak, jak pisze Wielokropek, czyli spóźnione "końskie zaloty", albo on może Ciebie najbardziej ceni z całej firmy, i to właśnie u Ciebie - nie u innych z pracy - szuka potwierdzenia swojej wartości. Z jakiegoś powodu uważa też, że może sobie przy Tobie na wszytko pozwolić, albo jest za głupi (nie, może nie głupi - bezmyślny), żeby zdawać sobie sprawę, że robi przykrość Tobie, a z siebie idiotę.

Może zaproś go na kawę i porozmawiajcie o tym? "Dlaczego mi to robisz? Dlaczego rzucasz teksty, że jestem za stara, ze wsi, sorry, ale co to ma być? Albo to nieustanne podkreślanie własnej atrakcyjności - jak mam na to reagować? Myślisz, że to jest sexy? Nie jest - jest żałosne. Lubie cię, ale zwyczajnie nie rozumiem, o co ci chodzi z tymi odzywkami i chcę żebyś wiedział, że sobie tego nie życzę". Coś w tym rodzaju. Stać go chyba jeszcze, żeby o tym porozmawiać i po męsku znieść krytykę?

PS Nie szukaj winy w sobie - to nie Ty masz odchylenia w stronę buractwa.

17

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

nie odzywamy się do siebie,wcale:-(
ja jestem smutna,on jest smutny...
nie umiem w tej chwili nic powiedzieć,mam taki ogromny żal...

18

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

nie odzywamy się do siebie,wcale:-(
ja jestem smutna,on jest smutny...
nie umiem w tej chwili nic powiedzieć,mam taki ogromny żal...

Napisz jakoś wyraźniej.

19

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

nie uśmiecha się jak kiedyś,nie mówi wiele z innymi ludźmi,odwraca wzrok ode mnie,jest jakiś wyciszony/a ja nie umiem odezwać się pierwsza,bo wciąż myślę o tym,jak się pobeczałam i mam żal o te wszystkie złe słowa

20 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-04-11 23:21:01)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

1. Skąd taka zmiana nastroju u niego?
2. może z nim naprawdę szczerze pogadaj?
3. Czego nie potrafisz mu powiedzieć? Nie umiesz zagadać?

21

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

no właśnie nie potrafię zacząć,nie wiem jakimi słowami

22

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Chociażby "Coś taki dzisiaj cichy i zamknięty?" Przecież chodzi o to, by nie panowała taka cisza, która przeszkadza, a nie byś poprowadziła jego terapię.

23

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

:-)wiesz,to pytanie jest chyba całkiem dobre:-),spróbuję jutro wziąć się w garść i zagadać/ale boję się jak diabli:-(

24

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Czego? Wokół będą inni ludzie, nie pozwolą Cię pożreć. wink

25 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-04-11 23:33:29)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

a żebyś Ty wiedziała jak nas obserwują/no bo raz gada ze mną jak szalony,taki radosny jak skowronek,do rany przyłóż,a innym razem jak po mnie pojedzie i nie odzywamy się całymi dniami,to znów zastanawiają się dlaczego/a ja ludziom nie chcę powtarzać przecież naszych rozmów...
jutro się odezwę,a wieczorem napiszę jak poszło/dzięki Wielokropku kochany:-)


Agnessa-też chciałabym znać powód dla którego wydaje mu się,że może po mnie jeździć i dlaczego nie kontroluje się przy mnie zupełnie

26

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Kurde, zmieniłaś tytuł i ledwo znalazłam tego posta. A tak się już przyzwyczaiłam do tytułu z tyłkiem smile

Też jestem ciekawa wyniku tej rozmowy. Nie przypuszczałam, że aż tak trudno Ci się do tego zabrać. Wybacz moją bezpośredniość, ale czy Ty się w nim czasem trochę nie podkochujesz?

27

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

to nie ja zmieniłam tytuł,sama się zdziwiłam...chyba moderatorka tego forum...hmmm...

dziś nie zabrakło mi niczego,nawet "ptasiego mleka",bo...zanim zdążyłam coś powiedzieć dał mi porządną czekoladę,"obiecałem ci"-powiedział
oprócz tego dla nas wszystkich wyskoczył z ptasim mleczkiem,które uwielbiam...
i opowiedział mi co upolował na allegro z uśmiechem od ucha do ucha

szok!znów mnie zszokował...jeśli można kochać i nienawidzić jednocześnie,to czasem go ubóstwiam,a czasem nienawidzę

28

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

to nie ja zmieniłam tytuł,sama się zdziwiłam...chyba moderatorka tego forum...hmmm...

dziś nie zabrakło mi niczego,nawet "ptasiego mleka",bo...zanim zdążyłam coś powiedzieć dał mi porządną czekoladę,"obiecałem ci"-powiedział
oprócz tego dla nas wszystkich wyskoczył z ptasim mleczkiem,które uwielbiam...
i opowiedział mi co upolował na allegro z uśmiechem od ucha do ucha

szok!znów mnie zszokował...jeśli można kochać i nienawidzić jednocześnie,to czasem go ubóstwiam,a czasem nienawidzę

I jakoś nie zostałaś pożarta big_smile big_smile big_smile

A miłość leży tak niedaleko od nienawiści. Znam osoby, które dawno temu, na początku znajomości "patrzyły na siebie wilkiem", wzajemnie się drażniły, złościły na siebie, itd. a teraz są świetnym małżeństwem z bardzo długim stażem i dorosłymi dziećmi.

Powodzenia smile

29 Ostatnio edytowany przez Agnessa (2011-04-13 13:00:10)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

to nie ja zmieniłam tytuł,sama się zdziwiłam...chyba moderatorka tego forum...hmmm...

dziś nie zabrakło mi niczego,nawet "ptasiego mleka",bo...zanim zdążyłam coś powiedzieć dał mi porządną czekoladę,"obiecałem ci"-powiedział
oprócz tego dla nas wszystkich wyskoczył z ptasim mleczkiem,które uwielbiam...
i opowiedział mi co upolował na allegro z uśmiechem od ucha do ucha

szok!znów mnie zszokował...jeśli można kochać i nienawidzić jednocześnie,to czasem go ubóstwiam,a czasem nienawidzę

Czyli rozmowy żadnej nie było, koleś udaje, że nic się nie stało i próbuje wynagrodzić Ci swoje zachowanie nadmiernym okazywaniem przyjaźni i będzie to robił, dopóki nie zobaczy, że już o wszystkim zapomniałaś i znów wyskoczy z jakimś burackim/chamskim/dennym tekstem, potem znowu będzie udawać, że nic się nie stało, itd., itp.

Będziesz się tak z nim bujać bez końca. Jak mawiały bohaterki "Dziennika Bridget Jones" - totalne emocjonalne popapranie.

30

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

moim zdaniem pan sie stara sam dowartosciować. A jest zwykłym zakompleksionym pustakiem

31

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Była oczywiście rozmowa,podczas której zapytałam czym różni się dziewczyna ze wsi od dziewczyny z miasta?Odpowiedział bez namysłu,że dziewczyna ze wsi jest na pewno bardziej pracowita i że...zawsze chciał mieć dziewczynę ze wsi za żonę.Temat oczywiście rozwinęliśmy.
Wygarnęłam też ,że czasem zachowuje się jak burak,nie wiedział co odpowiedzieć niestety:-(
apolonia,masz rację,szuka u mnie potwierdzenia swojej wartości,potrzebuje tego jak powietrza
Agnessa-totalne emocjonalne popapranie na pewno,a tym trudniejsze,że facet wyjątkowo inteligentny
Wielokropek,uwielbiam bajki z dobrym zakończeniem,tyle tylko,że ta moja bajka chyba raczej nie z takich/nie będziemy razem...

32

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

To, że nie wiedział co odpowiedzieć to, moim zdaniem, dobrze. Nie ma przygotowanej na wszystko odpowiedzi i (być może) dałaś mu temat do myślenia. Oby.

Lubię bajki z dobrym zakończeniem, ale nie dlatego przytoczyłam historię moich znajomych. To była odpowiedź na Twoje

jeśli można kochać i nienawidzić jednocześnie,to czasem go ubóstwiam,a czasem nienawidzę

, nic ponad to.

I lepiej pracować z niedowartościowanym, inteligentnym człowiekiem, niż z "chłopkiem roztropkiem".

33

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

przyłapałam go na tym parę razy,że przysłuchuje się temu co mówię,zapamiętuje dokładnie moje wypowiedzi i je analizuje/po kilku nawet dniach wraca do czegoś,o czym już dawno zapomniałam,na co nawet nie zwróciłam uwagi...wydaje mi się,że nigdy o mnie nie zapomina...
no i zdarzyło mu się wypowiedzieć kilka razy coś,co wskazuje na zazdrość...tak,on jest zazdrosny o rozmowy z innymi facetami,o jakieś miłe gesty...mam wrażenie,że upomina się o więcej uwagi z mojej strony
zawsze,kiedy czuje się choć trochę niepewny,odtrącony,osamotniony,odsunięty,no wiecie-ogólnie nie poświęcam mu całej uwagi, robi się zły i wtedy gada głupie żenujące rzeczy:-(

34

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Zielen, takich typow jest na peczki. To mali i zakompleksieni ludzie.Zawsze o sobie mowia w samych superlatywach, a o innych tylko byle jak i zle. Nie daj Bog  aby ktos w ich towarzystwie zwrocil uwage np. na ciebie a nie na niego.Wtedy awantura gotowa. A i przyslowiowa  sloma z butow wychodzi.  Szkalowanie innych i podkreslanie swoich NIBY wielkich walorow jest ich chlebem powszednim. Dlatego staraj sie zupelnie nie reagowac na jego uwagi i wybuchy. Ignoruj je. Choc zachowanie despotycznego i upierdliwego chama z pewnoscia nie nalezy do milych  , to sproboj porozmawiac  z nim o tej sytuacji. Moze to w pewnym sensie ograniczy inwektywy i wybuchy. Jesli zas  nie ,to musisz pojsc inna droga aby nie zyc w takim psychicznym zniewoleniu. Jedno jest pewne  musisz mu to uzmyslowic rozmowa i  moze byc OSTRO. A moze cos sie jednak zmieni? Roznie bywa. Powodzenia.

35

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

jestem z natury cichą,wrażliwą,spokojną introwertyczką,więc z nim jak ogień i woda,trudno mi wytrzymać,ale wcale nie trwało długo i stała się taka oto rzecz:na początku burzył się i stawiał jak kogut,kiedy ostro protestowałam na jego chamskie teksty,potem obrażał się jak nadęty paw,ale z czasem jakby trochę wymiękał i kiedy zdarzy mu się w mojej obecności jakaś gafa,już nie zachowuje się jak obrażony pępek świata,tylko od razu szuka okazji do rozmowy o tym czymś,co mnie wkurza
a ja chętnie rozmawiam:-)
choć nie raz wolałabym dać mu po prostu w twarz:-(
ciekawe czy można obłaskawić swego wroga???

36 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-06-02 12:40:32)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Witajcie,długo mnie nie było...W relacjach z człowiekiem o którym piszę w tym wątku zachodzą różne zmiany.Koleżanka,która widzi nas na co dzień powiedziała kiedyś:Jesteście jak małżeństwo w pierwszym roku po ślubie;-) ).Niby żarcik,ale ileż w tym prawdy,codziennie docieramy naszą współpracę i głupich tekstów bywa coraz mniej,a jeśli zdarza mu się chamskie zachowanie,moja reakcja jest zawsze taka sama-natychmiast mówię wprost po czym ''spadaj na drzewo''...
Pojawił się jednak inny problem i dlatego proszę Was o poradę.Pracujemy razem,jesteśmy parą w sensie zawodowym i tym samym wyniki naszej pracy są wspólne.Coraz częściej bywa tak,że widzę błędy,niedociągnięcia z jego strony i niestety potwierdzają to potem zastrzeżenia przełożonych,a nawet kolegów w pracy.Kiedy wiem na pewno,co robi nie tak,jak nie należy,mówię:''nie,tak jest niedobrze,zróbmy inaczej ''itp....tyle,że on pracuje tu całe wieki dłużej ode mnie i czuje się zawsze pewny,nieomylny...Wydaje mu się,że ma rację,a ja potem obrywam...Nie wiem-czy dlatego,że jestem kobietą,czy dlatego że młodszym pracownikiem...No,ale tyle już razy tak się stało,że zaczynam myśleć,że mimo długiego stażu on ma niejednokrotnie mniejsze kompetencje ode mnie...Nie myślcie,proszę,że zadzieram nosa.Ani nie jestem obrażalska-nigdy w życiu w żadnej sytuacji nie zdarzyło mi się na nikogo tak pogniewać,żeby następowały ciche dni.Chcę tylko dobrze współpracować,nie obrywać za niego.Jak coś spartaczy,zawsze mu powiem co myślę i potem dystansuję się,bardzo przeżywam i czuję się źle:-(.Jeśli unikam go,rozmów,po pracy pisze np.zaczepne sms-y na zupełnie inny temat.A ja nie chcę kolegowania,tylko dobrej współpracy.Co zrobić,żeby czasem mnie posłuchał?Męczy mnie to wszystko,a praca przestaje dawać satysfakcję...Nie chcę jej zmieniać...Pozdrawiam serdecznie.

37 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-02 13:04:38)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Czasami długi staż oznacza długie lata popełniania tych samych błędów.

Jeśli pracujecie w tandemie i ocena Twojej pracy zależna jest od efektów pracy was obojga, to nie zwracaj uwagi na staż pracy. W pracy, jak zrozumiałam, jesteście współpracownikami.
Współpracownikami, to znaczy jesteście na tych samych warunkach.

Są osoby, które własną niekompetencję przykrywają zbytnią pewnością siebie i pozowaniem na osobę nieomylną. Sprawdź zatem, czy Twojego kolegi nie uciska aureola i stawiaj go do pionu, gdy sytuacja tego wymaga.

Wskazywanie komuś jego błędów, niedociągnięć, pomyłek nigdy nie jest przyjemne. Możesz, dla złagodzenia sytuacji, wyjaśnić koledze, że Twoje uwagi nie są skierowane przeciwko niemu. Pragniesz tylko dobrej współpracy i dobrej oceny waszych wysiłków ze strony przełożonych. Możesz też zapytać go, co masz robić, gdy widzisz jego pomyłki: wskazać mu je, czy poczekać na reakcje przełożonych.

Z tego, co napisałaś wynika, że kolega jest wyuczalny.

38

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

jejku,ale tak mi źle w roli nauczycielki:-(

fatalnie się czuję wskazując komuś jego błędy/przecież ja też je popełniam,i w życiu,i w pracy-jak każdy...

nie chcę,żeby ktoś pomyślał,że zadzieram nosa:-(

39

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Na to, co ktoś pomyśli nie masz wpływu (stety albo niestety).

Nie jesteś też jego nauczycielką, tylko życzliwą (bez żadnych podtekstów) koleżanką, której zależy, by wasza WSPÓLNA PRACA była oceniana pozytywnie. Rozumiem też, że tego samego (wskazywania Twoich błędów) oczekujesz od kolegi. Inaczej, rzeczywiście dziwnie by to wyglądało.

40

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Od początku pracy w tej firmie myślałam,że jeśli dostanę się pod skrzydła kogoś z długoletnim stażem,to będzie mi o tyle łatwiej,że będzie od kogo się uczyć,kogo podpatrywać.Zaczynając z  nim współpracę wiele razy powiedziałam,żeby zwrócił mi uwagę,kiedy coś zrobię nie tak,jak należy.Ale...sama widzę swoje błędy,sama je poprawiam...On ich nie zauważa niestety:-(.A jak mnie czasem poucza,to zazwyczaj tam,gdzie nie ma racji...Tak jak gdyby chciał,a nie mógł...Jemu jest potem głupio,mi jest głupio...Zwariować można...Przecież wiem,że wjeżdżam na jego ambicję,męskie ego,dumę...

41

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Masz dwa wyjścia:
- pogodzić się z sytuacją, że on ma większy staż i lepsze mniemanie o sobie, i nie wskazywać mu jego pomyłek. W konsekwencji pogodzić się z negatywnymi ocenami waszej pracy.
- pogodzić się z dyskomfortem po zauważeniu pomyłki, co skutkować będzie lepszą oceną waszej wspólnej pracy.

Nie ma (chyba) w życiu żadnej sytuacji, której konsekwencje są wyłącznie pozytywne.

42

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Nie mogę pogodzić się z negatywnymi ocenami naszej pracy,skoro wiem,że stać nas dwojga na wiele.Wiem,że mamy duże możliwości,poza tym pracę trzeba szanować.Chciałabym umieć jakoś go zmotywować,umieć coś powiedzieć,żeby bardziej chciało mu się starać.Wykrzesać z niego trochę nowej energii,trochę chęci,sprawić żeby "chciało mu się chcieć".Przecież możemy mieć razem wspaniałe wyniki,a jego wszystko nudzi.Stąd nasze problemy chyba...Wiem,że jeśli się go chwali,to można zdziałać cuda;-)
Ale jak go chwalić za to,co robi źle?
Wiecie,kiedy on mnie pochwali zaraz skrzydła mi wyrastają,czuję się dowartościowana,spokojna.Kiedy ja chwalę jego,on jest szczęśliwy.Tylko z tymi potknięciami nie mam pojęcia co zrobić...Jak opiepszają mnie za jego błędy to chce mi się płakać:-(

43 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-06-02 23:57:37)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

Jak opiepszają mnie za jego błędy to chce mi się płakać:-(

To może nie powstrzymuj się.
Popłacz się w jego obecności i wyjaśnij mu dlaczego płaczesz.
Może wreszcie zrozumie.

44

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

dziś pozwoliłam sobie powiedzieć w nerwach,żeby poszukał sobie kogoś innego do współpracy,bo ja już dłużej byle jak robić nie będę/byłam zła jak osa/wysłuchał i nie powiedział nic...

potem cały czas starał się być miły,rozmowny,no i dzień minął miło...

a ja milcząco znosiłam jego zachowanie/może to PMS,a może miałam już wszystkiego serdecznie dość;-(

45

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

nowy dzień,nowa kłótnia...nigdy w życiu z nikim tyle się nie kłóciłam,nawet nie wiedziałam,że potrafię!i wyszło na to,że wpada w szał,kiedy jestem od niego w czymś lepsza,zrobię coś szybciej,skuteczniej...i o to się kłóciliśmy...
nie będę dla jego lepszego samopoczucia udawać,że nie potrafię czegoś tam zrobić,skoro od zawsze dobrze mi to wychodzi...czy mam rację?co myślicie?
powiedziałam mu na spokojnie,kiedy ochłonęliśmy oboje,że jeśli w czymś jestem lepsza od niego,to zawsze chętnie mu pomogę,natomiast tam,gdzie on jest lepszy ode mnie oczekuję pomocy z jego strony/na tym polega współpraca/praca w parze
dla niego współpraca,para itd.to słowa z kosmosu,bo nie rozumie w ogóle znaczenia takich słów/istnieje dla niego tylko rywalizacja,no i do tego z kobietą

pogodziliśmy się jakoś,wszystko tłumaczę jak dziecku/do tej pory współpracował z mężczyznami,z żadną kobietą jeszcze mu się nie udało

będę więc pracować nad słowem współpraca,oby z dobrym skutkiem,bo chcę z nim dalej pracować i to mu dziś powiedziałam...

46 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-06-26 09:19:54)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Witajcie,dawno mnie tu nie było.W miarę dobrze układały się nasze stosunki w pracy i poza nią.Myślałam,że najgorsze mam już za sobą...aż do pewnego dnia...
Napisał mi maila,że jest w kiepskim humorze,odpisałam jak zawsze...i nagle zamilkł,prywatnie,w pracy.Pytałam co się stało,on na to ani słowa.Następnie zaczął co najmniej dziwnie zachowywać się w pracy,codziennie popełniał jakieś błędy,jak by się nie kontrolował,nie myślał logicznie...Coraz bardziej wyprowadzało mnie to wszystko z równowagi.Któregoś razu zawalił kolejną sprawę,to było straszne-taki nawał roboty,a on swoją nieodpowiedzialnością robi takie numery!Nagle przemówił do mnie-pomóż mi...
Nie pomogłam-pierwszy raz w życiu mu nie pomogłam i w nerwach wykrzyczałam,że nie będę odpowiadać za jego błędy,dokładać sobie obowiązków,robić za niego...I że jestem pewna,że odtąd nigdy więcej tego samego błędu nie popełni.Przy okazji wyrwało mi się jeszcze kilka zdań o tym,co myślę o współpracy z nim...
Wpadł w szał,zrobił wszystko sam,następnego dnia jakby rozum mu wrócił,nasza współpraca odbywa się wzorowo,nie utrudnia,pomaga,znów jest normalnie...z małym ale...
...nie wymówił ani jednego słowa w pracy,nie odpisał na ani jedną moją wiadomość po pracy...ludzie zaczęli znów dopytywać się co z nim,koleżanki trochę drwią z nas dwojga...pytają go dlaczego ze mną nie rozmawia,a on na to:"e tam"...
Myślę,że uraziłam jego męskie ego.Przecież wszyscy nasi współpracownicy widzieli,że popełnił błąd,widzieli i słyszeli naszą kłótnię,wiedzą,że mu nie pomogłam uporać się z bądź co bądź naszą wspólną robotą.
Milczy już drugi tydzień.Co dalej?

47

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem
zieleń napisał/a:

(...)Któregoś razu zawalił kolejną sprawę,to było straszne-taki nawał roboty,a on swoją nieodpowiedzialnością robi takie numery!Nagle przemówił do mnie-pomóż mi...
Nie pomogłam-pierwszy raz w życiu mu nie pomogłam i w nerwach wykrzyczałam,że nie będę odpowiadać za jego błędy,dokładać sobie obowiązków,robić za niego...I że jestem pewna,że odtąd nigdy więcej tego samego błędu nie popełni.Przy okazji wyrwało mi się jeszcze kilka zdań o tym,co myślę o współpracy z nim...
Wpadł w szał,zrobił wszystko sam,następnego dnia jakby rozum mu wrócił,nasza współpraca odbywa się wzorowo,nie utrudnia,pomaga,znów jest normalnie...z małym ale...
...nie wymówił ani jednego słowa w pracy,nie odpisał na ani jedną moją wiadomość po pracy...(...)

Po raz pierwszy Twój kolega poprosił o pomoc, powiedział to wprost.
Ty zaś zachowałaś się, jak się zachowałaś.

Nie jestem mężczyzną i moje ego nie byłoby urażone, ale moja reakcja byłaby identyczna z reakcją Twojego kolegi. Przestałabyś dla mnie istnieć jako koleżanka. A w stosunkach służbowych byłabym w stosunku do Ciebie bardzo "correct".

48 Ostatnio edytowany przez zieleń (2011-06-26 20:03:02)

Odp: Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Wierz mi,wiele razy potrzebował już mojej pomocy,próbowałam dyskretnie to zrobić,ale wtedy zawsze mnie okrzyczał.Poza tym nigdy w niczym mi nie pomaga,zrobi tylko swoje niezbędne minimum w imię prawdy"im mniej,tym lepiej".Współpracownicy bardzo często pytają,dlaczego tyle robię sama,a on zadowolony śmieje się pod nosem,to tu postoi,to tam pójdzie,tam pogawędzi...Prosiłam tyle razy,żeby coś pomógł,jego odpowiedź jest zawsze taka sama,że i tak za dużo już robi...
I wtedy nie wytrzymałam po prostu...też mam wyrzuty sumienia,ale wtedy to był impuls...Sama nie wiem,dlaczego aż tak bardzo nagannie zachowałam się wobec niego.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co robić kiedy ktoś próbuje się dowartościować czyimś kosztem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026