CZEŚĆ DZIEWCZYNY.Kocham mężczyzne.Dwa lata spotykamy się,mimo sporej odległości.Dla niego rozwiodłam się,przewróciłam całe życie!Chciałam mieć z nim czyste relacje.On nie oponował,wręcz był zachwycony,wspierał,przytulał,dzwonił,pisał.Dowiedziałam się niedawno,że jest żonaty!Nie wierzył że to wykryłam...Powiedziałam przy ostatnim spotkaniu pokazałam dowody...Jak mam żyć?Dalej go kocham....Dlaczego tak postępował...
Podobne tematy
anica nie był ten facet fair wobec Ciebie... powinien Ci szczerze powiedziec, że ma zonę tak jak Ty to zrobiłaś... Całe swoje zycie dla niego zmieniałas, a on patrzył na to wiedząć, że ma zone... nie wiem może on bardziej traktowął jako kochankę albo boi sie zabrać rozwód. Musisz z nim o tym powaznie porozmawiac najlepiej w 4 oczy. Spotkajcie sie i wszystko sobie wyjaśnijcie.
CZEŚĆ DZIEWCZYNY.Kocham mężczyzne.Dwa lata spotykamy się,mimo sporej odległości.Dla niego rozwiodłam się,przewróciłam całe życie!Chciałam mieć z nim czyste relacje.On nie oponował,wręcz był zachwycony,wspierał,przytulał,dzwonił,pisał.Dowiedziałam się niedawno,że jest żonaty!Nie wierzył że to wykryłam...Powiedziałam przy ostatnim spotkaniu pokazałam dowody...Jak mam żyć?Dalej go kocham....Dlaczego tak postępował...
Idiota jakiś czy co? wiedział,że się rozwodzisz dla niego i nawet wtedy się nie przyznał,że jest żonaty. Masakra jakaś. Dwa lata to troche, nie wiem jak często się widywaliście. Szkoda,że nie odkryłaś jego prawdziwego życia wcześniej, no ale czasem tak bywa. Nie wiem czy on ma w zamiarze być z Tobą....niestety, zająłby jakieś stanowisko - albo na razie żyjecie w swoich związkach albo obydwoje się rozwodzicie. A on patrzył jak przewracasz swoje życie do góry nogami dla niego i nic. Nie rozumiem w jakim celu tak się zachował.
HEJ!Ja to wstrząśnięta jestem,ze tak cholernie inteligentny facet moze tak patologicznie dzialać!Chcialam miec czyste relacje z nim,isc z nim w parze...A on patrzyl na to z dezaprobata.Jak mu powiedzialam ze wiem o żonie,to uznal ze to nie ma znaczenia.Jest zonaty bo nie chce dzielic majatku.Ze mna chcial stworzyc dom,zwiazek.Twierdzi ze do zony nie jezdzi,ona mieszka w miejscowosci,gdzie cala jego i jej rodzina jest.Dzieci sa dorosle,maja swoje zycie.On 14 lat temu wyprowadzil sie do Wwy,tam zarabia astronomiczne pieniadze i to go chyba zniszczylo.Po tym wszystkim co mi zrobil,wyrzucilam go z domu.Przyjechal do mnie na dwa dni,wiec ta druga noc spal w hotelu.Prosil bym przyjechala,owszem zrobilam to...Ale postawilam mu moje wytyczne,zawalczylam...Powiedzialam,ze jezeli chcial dwie rodziny,to prosze bardzo,niech kupi mi mieszkanie,bo w tej chwili wynajmuje,bo nie stac mnie kupic.Nigdy mnie jego pieniadze nie bawily,interesowaly,on wie o tym.....Ale za to co zrobil niech sie teraz okresli,niech ma problem,a faceci lubia je miec,wtedy ma to co potrzebuje,TESSTOSTERON.Co o tym sadzicie.Mam zrezygnowac?,a moze go ukarac....
5 2012-03-14 22:57:58 Ostatnio edytowany przez nikandra (2012-03-14 22:59:16)
CZEŚĆ DZIEWCZYNY.Kocham mężczyzne.Dwa lata spotykamy się,mimo sporej odległości.Dla niego rozwiodłam się,przewróciłam całe życie!Chciałam mieć z nim czyste relacje.On nie oponował,wręcz był zachwycony,wspierał,przytulał,dzwonił,pisał.Dowiedziałam się niedawno,że jest żonaty!Nie wierzył że to wykryłam...Powiedziałam przy ostatnim spotkaniu pokazałam dowody...Jak mam żyć?Dalej go kocham....Dlaczego tak postępował...
Boszszsze jak czytam takie coś to tylko jedno mi przychodzi na myśl ![]()
Zaje...ać zako...pać....odkopać i znowu ...zaje...ać i ponownie zakopać !!!
Sorry za nie cenzuralne zwroty z kropkami...ale nerw mnie nosi jak czytam coś takiego.
Naprawdę chciałabyś od niego pieniądze na mieszkanie? dobrze byś się z tym czuła? nie wiem....po tym wszystkim na pewno wyrzuciłabym go ze swojego życia, nie rozwodzi się bo nie chce dzielić majątku? dobre:) pewnie, super tak lawirować bez zobowiązań, raz do żony raz do Ciebie, może jeszcze czasem do innej... Nie chce się rozwodzić bo podejrzewam,że żona zostawiłaby go w jednych gaciach i on o tym dobrze wie.