netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Pomocy!!BAdanie RODK

23 odpowiedzi10 989 wyświetleńzałożony przez andzka230782, 15.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pomocy!!BAdanie RODK

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Pomocy!!BAdanie RODK

Moja sytuacja jest bardzo skompilkowana nie wiem juz co mam robic.Urodzilam synka w Wielkiej Brytania od razu zaczelo sie miedzy nami psuc.Maz zaczal znecac sie nad nami.Pil,palil trawke i naduzywal tabletki ekstazy.Bylam bita,popychana,wyzywana,dziecko mialo miesiac czasu a on chcial wlozyc mu do buzi landrynke dobrze ze przyszlam w pore,nocami podczas karmienia piersia wylanczal mi swiatlo i wykrecal zarowki,byla sytuacja gdy bylam w lazience dziecko strasznie plakalo natychmiast wyszlam i zobaczylam ze dziecko lezalo nie w lozeczku tylko na podlodze,bylam zamykana na klucz,bedac w ciazy maz glodzil mnie obcy ludzie przynosili mi jedzenie.karmiac synka maz kopal moje nogi jak w worek treningowy.maz mowil zebym poszukala innego ojca dla dziecka..przezylam szok.Mialam nagrane 4 rozmowy na tel.Nie moglam juz wytrzymac i ucieklam z Angli do Pl jak dziecko mialo pol roku.Nie mialam zadnych problemow.Zalozylam sprawe o znecanie sie nad rodzina lecz prokurator powiedzial ze nie mam wystarczajacych dowodow na to by toczyla sie sprawa.Na tych nagraniach bylo slychac wyraznie rozmowe o landrynce ktora maz chcial wlozyc dla dziecka zacytuje odp jego "chcialem sprawdzic twoja reakcje co bys zrobila".Zalozylam kolejna sprawe o rozwod.Sprawa toczyla sie rok.W trakcie trwania rozwodu maz nachodzil mnie w domu rodzinnym bo chcial widywac sie z dzieckiem.Przyjezdzal kiedy mu pasowalo lecz ja mialam juz dosc i co przyjazd wzywalam policje .Potrafil przyjezdzac 3 razy na dzien i tyle samo razy byla wzywana policja.Wkoncu policja zapytala mnie czy chce zalozyc sprawe o zle niepokojenie mnie.Oczywiscie zalozylam ta sprawe i wygralam.W trakcie trwania rozwodu maz dostal tymczasowe widzenia sie z synem lecz nie wywiazywal sie z tego.Ja natomiast mialam okazje wyjechac za granice by polepszyc byt materialny sobie jak i dziecku,wiec wyjechalam z dzieckiem i pracowalam na sezonowym kontrakcie.Poinformowalam bylego meza listem poleconym przez adwokata o wyjezdzie lecz on nie odbieral mojej korespondencji.Na sprawie opowiedzialam sedziemu wszystko i sedzia byl za mna.Powiedzial ze jak bede miala mozliwosc wyjazdu kolejnego to zebym poinformowala ex i byl kolejny wyjaz i znowu pisalam list a on nie odebral.Poczta zwracala mi te listy.Na ostatniej sprawie rozwodowej sedzia ustalil wyrok o rozwodzie ale nic nie napisal o ustaleniu kontaktow z maloletnim synem,wiec nie ma widzen.Minelo troche czasu wyszlam ponownie za maz i wyjechalam za granicez mezem i dzieckiem informujac listem poleconym bylego meza o wyjezdzie i oczywiscie list zostal zwrocony do mnie bo ex nie odebral z poczty tego listu.Adwokat mowil bym jechala i siedziala za graniaca.Byly maz zalozyl mi sprawe o widzenia sie z dzieckiem.Sprawa jeszcze sie nie zakonczyla a trwa juz rok.Bylam przesluchiwana przez ambasade polska.Na tej ostatniej sprawie moj adwokat mial zakonczyc ta sprawe lecz onwyskoczyl z pozwem do Konwencji haskiej o uprowadzenie i wywiezienie dziecka z polski.Czeka nas badanie w pl RODK.Nie wiem jak bedzie sie odbywalo to badanie.Moje dziecko ma 3 latka i jeszcze nie mowi.Zna tylko podstawowe wyrazy jak mama,tata,baba,dziadzia...Moj synek mowi na obecnego mojego meza tata bo biologicznego ojca nie zna.Boje sie tych badan bo od nich bedzie duzo zalezalo czy zawroca mnie do pl by biologiczny ojciec mial widzenia czy pozwola mi tu zostac i dalej pracowac i polepszac byt synkowi jak i nam.Nie zamiezamy siedziec za granica cale zycie tylko jeszcze ze 3 lata i zjechac do swojego wlasnego mieszkania ktorego kupilismy.Ja nie wywiozlam dziecka specjalnie to jego jest wina ze nie odebral listu.Moje miejsce jest przy mezu i nie moge byc cale zycie uwiazana przez exa.TEn czlowiek jest nieobliczalny.W piatek jak zaczyna pic alkohol w sobote jest poprawka a w niedziele odsypia do 18 i on chce zabierac dziecko 4 razy w miesiacu lub 3 razy do roku ale sedzia oczywiscie odzucil jego prozbe.


Prosze powiedzcie mi jak sa przeprowadzane takie badania,o co pytajajak sie zachowywac...

Ps.Powiem wam bylam z nim w ciazy i pierwsze dziecko poronilam.On nie chcial tego dziecka i kazal mi sie dowiedziec ile kosztuje usuniecie ciazy lecz ja nie dowiadywalam sie.NIGDY W ZYCIU BYM NIE USUNELA DZIECKA!!Powiedzcie mi czy mam powiedziec to na tym badaniu?Czy to bedzie plus dla mnie?

2

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
andzka230782 napisał/a:

Moja sytuacja jest bardzo skompilkowana nie wiem juz co mam robic.Urodzilam synka w Wielkiej Brytania od razu zaczelo sie miedzy nami psuc.Maz zaczal znecac sie nad nami.Pil,palil trawke i naduzywal tabletki ekstazy.Bylam bita,popychana,wyzywana,dziecko mialo miesiac czasu a on chcial wlozyc mu do buzi landrynke dobrze ze przyszlam w pore,nocami podczas karmienia piersia wylanczal mi swiatlo i wykrecal zarowki,byla sytuacja gdy bylam w lazience dziecko strasznie plakalo natychmiast wyszlam i zobaczylam ze dziecko lezalo nie w lozeczku tylko na podlodze,bylam zamykana na klucz,bedac w ciazy maz glodzil mnie obcy ludzie przynosili mi jedzenie.karmiac synka maz kopal moje nogi jak w worek treningowy.maz mowil zebym poszukala innego ojca dla dziecka..przezylam szok.Mialam nagrane 4 rozmowy na tel.Nie moglam juz wytrzymac i ucieklam z Angli do Pl jak dziecko mialo pol roku.Nie mialam zadnych problemow.Zalozylam sprawe o znecanie sie nad rodzina lecz prokurator powiedzial ze nie mam wystarczajacych dowodow na to by toczyla sie sprawa.Na tych nagraniach bylo slychac wyraznie rozmowe o landrynce ktora maz chcial wlozyc dla dziecka zacytuje odp jego "chcialem sprawdzic twoja reakcje co bys zrobila".Zalozylam kolejna sprawe o rozwod.Sprawa toczyla sie rok.W trakcie trwania rozwodu maz nachodzil mnie w domu rodzinnym bo chcial widywac sie z dzieckiem.Przyjezdzal kiedy mu pasowalo lecz ja mialam juz dosc i co przyjazd wzywalam policje .Potrafil przyjezdzac 3 razy na dzien i tyle samo razy byla wzywana policja.Wkoncu policja zapytala mnie czy chce zalozyc sprawe o zle niepokojenie mnie.Oczywiscie zalozylam ta sprawe i wygralam.W trakcie trwania rozwodu maz dostal tymczasowe widzenia sie z synem lecz nie wywiazywal sie z tego.Ja natomiast mialam okazje wyjechac za granice by polepszyc byt materialny sobie jak i dziecku,wiec wyjechalam z dzieckiem i pracowalam na sezonowym kontrakcie.Poinformowalam bylego meza listem poleconym przez adwokata o wyjezdzie lecz on nie odbieral mojej korespondencji.Na sprawie opowiedzialam sedziemu wszystko i sedzia byl za mna.Powiedzial ze jak bede miala mozliwosc wyjazdu kolejnego to zebym poinformowala ex i byl kolejny wyjaz i znowu pisalam list a on nie odebral.Poczta zwracala mi te listy.Na ostatniej sprawie rozwodowej sedzia ustalil wyrok o rozwodzie ale nic nie napisal o ustaleniu kontaktow z maloletnim synem,wiec nie ma widzen.Minelo troche czasu wyszlam ponownie za maz i wyjechalam za granicez mezem i dzieckiem informujac listem poleconym bylego meza o wyjezdzie i oczywiscie list zostal zwrocony do mnie bo ex nie odebral z poczty tego listu.Adwokat mowil bym jechala i siedziala za graniaca.Byly maz zalozyl mi sprawe o widzenia sie z dzieckiem.Sprawa jeszcze sie nie zakonczyla a trwa juz rok.Bylam przesluchiwana przez ambasade polska.Na tej ostatniej sprawie moj adwokat mial zakonczyc ta sprawe lecz onwyskoczyl z pozwem do Konwencji haskiej o uprowadzenie i wywiezienie dziecka z polski.Czeka nas badanie w pl RODK.Nie wiem jak bedzie sie odbywalo to badanie.Moje dziecko ma 3 latka i jeszcze nie mowi.Zna tylko podstawowe wyrazy jak mama,tata,baba,dziadzia...Moj synek mowi na obecnego mojego meza tata bo biologicznego ojca nie zna.Boje sie tych badan bo od nich bedzie duzo zalezalo czy zawroca mnie do pl by biologiczny ojciec mial widzenia czy pozwola mi tu zostac i dalej pracowac i polepszac byt synkowi jak i nam.Nie zamiezamy siedziec za granica cale zycie tylko jeszcze ze 3 lata i zjechac do swojego wlasnego mieszkania ktorego kupilismy.Ja nie wywiozlam dziecka specjalnie to jego jest wina ze nie odebral listu.Moje miejsce jest przy mezu i nie moge byc cale zycie uwiazana przez exa.TEn czlowiek jest nieobliczalny.W piatek jak zaczyna pic alkohol w sobote jest poprawka a w niedziele odsypia do 18 i on chce zabierac dziecko 4 razy w miesiacu lub 3 razy do roku ale sedzia oczywiscie odzucil jego prozbe.


Prosze powiedzcie mi jak sa przeprowadzane takie badania,o co pytajajak sie zachowywac...

Ps.Powiem wam bylam z nim w ciazy i pierwsze dziecko poronilam.On nie chcial tego dziecka i kazal mi sie dowiedziec ile kosztuje usuniecie ciazy lecz ja nie dowiadywalam sie.NIGDY W ZYCIU BYM NIE USUNELA DZIECKA!!Powiedzcie mi czy mam powiedziec to na tym badaniu?Czy to bedzie plus dla mnie?

kochana w rodk beda was badali lekarze poprzez rozmowe i mnostwo testow-lekarz:pedagog,psycholog i czasem psychiatra...rowniez bedzie lekarz pediatra ktory zbada dziecko czy zdrowe czy zadbane itd.najpierw poprosza ciebie na rozmowe i przez ten czas beda sprawdzac relacje miedzy dzieckiem a ojcem i na odwrot-tak samo bedzie z toba...beda pytac o twoje dziecinstwo,o malzenstwo,dlaczego od niego odeszlas itd.jak zajmowal sie dzieckiem..poprostu wszystko......w jaki sposob poronilas? jesli wytlumaczysz sie tym ze cie bil i ze to moglo byc powodem to bedzie bardzo duzy plus dla ciebie......jesli niema zadnych obowiazkow co do dziecka np:nie lozy na nie lub nie placi alimentow... to jak najbardziej....jestes w dobrej sytuacji i jak najbardziej powiedz o wszystkim....postaraj sie rowniez by do dowodow sciagneli opinie z tej policji.....3 letnie dziecko jest male by mogl je zabierac ale niewiem czy mu odbierzesz prawa calkowici-najpierw musisz je ograniczyc a do odebrania musisz miec mocne dowody-ja juz jestem drugi raz po badaniach rodk jakys chciala to napisz kiedy bedziesz siedziec to ci pomoge-mialam duzo spraw i jak narazie wygrane-terz czekam na opinie i mam nadzieje ze tez wygram....

3

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

ile czasu trwaja takie badania?Byly moj maz placi alimenty.Ostatnio przyslal paczke na swieta i urodziny dla syna ale on to wszystko robi pod sprawe.

4

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
andzka230782 napisał/a:

ile czasu trwaja takie badania?Byly moj maz placi alimenty.Ostatnio przyslal paczke na swieta i urodziny dla syna ale on to wszystko robi pod sprawe.

takie badanie trwa do 4 godzin-góra,2godz spokojnie na reku......regularnie placi alimenty?w jaki sposob?mial komornika?czy dostajesz z funduszu alimentacyjnego? wczesniej robil cos dla dziecka czy teraz pokazuje dobrego tatusia? jesli tak to jak najbardziej o tym wspomnij to jest wazne...panie psycholog wiedza o co chodzi...lepiej powiedziec-duzo tatusiow mysli ze jak teraz cos kupia to ze beda fajni-nie na tym to polega-gorzej jakbys nie powiedziala bo on by to wtedy mogl wykorzystac i bylo by ci nie na reke......

5

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Jeśli nie masz nic do ukrycia to nie masz czego sie bac. Odrazu mówie i ostrzegam że jakakolwiek próba nastawiania dziecka przeciwko ojcu wyjdzie w badaniach jeśli biegli dobrze sie do niej przyłożą co nie będzie z korzyścia dla ciebie. Jeśli twoje dziecko nie zna ojca biologicznego to raczej nie powinno byc z tym problemów, natomiast jesli twój synek w jaki kolwiek sposób zasygnalizuje w RODKu, że chce sie widywac z tata to rwygranie sprawy może być cięzkie, a ojciec napewno dostanie możliwośc spotykania się z dzieckiem w wyznaczonych terminach. Zreszta jeśli twój ex nie ma ograniczonych praw, nieudowodniłaś mu znęcania się nad wami,płaci alimenty teraz wyraża i chce się spotyklac z dzieckiem to sąd mu nie ograniczy tych praw raczej.

6

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
shedir napisał/a:

Jeśli nie masz nic do ukrycia to nie masz czego sie bac. Odrazu mówie i ostrzegam że jakakolwiek próba nastawiania dziecka przeciwko ojcu wyjdzie w badaniach jeśli biegli dobrze sie do niej przyłożą co nie będzie z korzyścia dla ciebie. Jeśli twoje dziecko nie zna ojca biologicznego to raczej nie powinno byc z tym problemów, natomiast jesli twój synek w jaki kolwiek sposób zasygnalizuje w RODKu, że chce sie widywac z tata to rwygranie sprawy może być cięzkie, a ojciec napewno dostanie możliwośc spotykania się z dzieckiem w wyznaczonych terminach. Zreszta jeśli twój ex nie ma ograniczonych praw, nieudowodniłaś mu znęcania się nad wami,płaci alimenty teraz wyraża i chce się spotyklac z dzieckiem to sąd mu nie ograniczy tych praw raczej.

witam czy masz jakies doswiadczenie?

7

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
monalisa22222 napisał/a:
shedir napisał/a:

Jeśli nie masz nic do ukrycia to nie masz czego sie bac. Odrazu mówie i ostrzegam że jakakolwiek próba nastawiania dziecka przeciwko ojcu wyjdzie w badaniach jeśli biegli dobrze sie do niej przyłożą co nie będzie z korzyścia dla ciebie. Jeśli twoje dziecko nie zna ojca biologicznego to raczej nie powinno byc z tym problemów, natomiast jesli twój synek w jaki kolwiek sposób zasygnalizuje w RODKu, że chce sie widywac z tata to rwygranie sprawy może być cięzkie, a ojciec napewno dostanie możliwośc spotykania się z dzieckiem w wyznaczonych terminach. Zreszta jeśli twój ex nie ma ograniczonych praw, nieudowodniłaś mu znęcania się nad wami,płaci alimenty teraz wyraża i chce się spotyklac z dzieckiem to sąd mu nie ograniczy tych praw raczej.

witam czy masz jakies doswiadczenie?

potrzebuje wsparcia....moj synek nie boi sie ojca a to tylko moja zasluga - staram sie zeby moj synek nie poznal jaki jego tatus naprawde jest-staram sie zeby te kontakty byly dobre i jak tatus zle sie achowuje staram sie zeby tago nie widzial....czy ja w ten sposob chcac dobrze narzrze na niebezpieczenstwo dziecka?moj maz chce zabierac synka 5 letniego bez mojej obecnosci=-przedstawie ci krotko moja sytuacje moze pomozeswz?...moj maz miesza dziecku w glowie-przestawia go przeciwko mnie i jego to bawi....nie placi alimentow.......widywania ma w kazda niedziele po 4 godziny - nie wykorzystuje nawet polowy ztego co ma zasadzone i nigduy nie spedzil znim 4 godz-max do dwoch.min 0.5 godz...prowadzi zemna zagrywki przykl. pisze ze przyjedzie do dziecka a jego niema(przez to nie bylam na weselu siostry i na trzech chrzcinach) ja jako zona rolnika powinnam oplacac krus zeby synek byl ubezpieczony no ale tatus mi w tym utrudnil - jest z tego dumny...jego pole to i bez niego nic nie moglam zalatwic-od marca mam prace - przez ten rok musialam prywatnie chodzic z dzieckiem po lekarzach..............maz byl karany......w tej chwili zostal skierowany na leczenire przezemnie-jest alkoholikiem-   czy ma szanse zabierania synka bez mojej obecnosci?.....podkresle jeszcze ze psychicznie znim nie jest normalnie....czy to ze synek sie go nie boi bo sie staram zeby tak nie bylo zeby to przezywal...to dadza mu dziecko - on jest osoba nieodpowiedzialna....

8

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Moj byly maz placi regularnie alimenty.On dopiero teraz pokazuje jaki on jest dobry.Boje sie ze on przekupi mojego syna slodyczami a wiecie jakie jest dziecko.Jezeli z badan wyjdzie ze dziecko podczas tego badania bedzie sie super bawic z ojcem to ze psycholodzy wystawia opinie nie na moja kozysc i wtedy bede musiala wrocic do Pl?Jak myslicie?Pracujemy z mezem za granica na stalych kontraktach,dziecko systematycznie chodzi do przedszkola.Mam dokumenty ze szkoly potwierdzajaca ze jest bardzo dobrym przedszkolakiem.

9

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
andzka230782 napisał/a:

Moj byly maz placi regularnie alimenty.On dopiero teraz pokazuje jaki on jest dobry.Boje sie ze on przekupi mojego syna slodyczami a wiecie jakie jest dziecko.Jezeli z badan wyjdzie ze dziecko podczas tego badania bedzie sie super bawic z ojcem to ze psycholodzy wystawia opinie nie na moja kozysc i wtedy bede musiala wrocic do Pl?Jak myslicie?Pracujemy z mezem za granica na stalych kontraktach,dziecko systematycznie chodzi do przedszkola.Mam dokumenty ze szkoly potwierdzajaca ze jest bardzo dobrym przedszkolakiem.

jestescie za granica...to moze byc ciezko - niewiem jak na to patrza...ojciec ma prawo widywac sie....napewno popatrza na to czego dziecko chce-choc tez jest male...trudno powiedziec.....to ze jestes za granica moga popatrzec ze uniemozliwilas mu widzen z dzieckiem....placi regularnie alimenty-spelnia obowiazek co do dziecka a wiec tez ma prawo do niego...niechce cie niemartwic ale musisz miec mocne podstawy by mu calkiem zakazac a to jest trudne....np. ze zneca sie psychicznie lub fizycznie nad dzieckiem.....ooooojjjjjjjj moje zdanie jest takie....jestes za granica-uniemozliwiasz mu kontaktow-zyjesz swoim zyciem....moze byc ciezko-moj maz jest alkoholikiem-psychicznie nie jest znim normalnie i tez pokazal dobrego tatusia choc niechcial je ubezpieczyc i nie placi alimentow i w tej sytuacji tez mysle ze mimo tago ze udowodnilam jaki jest to moge przgrac....takie glupie prawo-zastanawiam sie wogule czy faktycznie patrz na to zeby dziecko bylo bezpieczne czy na to ze tatus chce...

10

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

ojciec dziecka nie ma ustalonych przez sad widzen.Zalozyl sprawe ktora toczy sie juz rok i nie ma konca a teraz zalozyl mi kolejna sprawe o wywiezienia dziecko bez jego zgody za granice.Prawda jest taka ze ja informowalam go listem poleconym ktorego on nie odebral i poczta odeslala mi ten list na moj adres.Mam potwierdzenie poczty.Podczas rozwodu tez wyjechalam z synem za granice do pracy i tez informowalam listem poleconym i taka sama sytuacja byla ze nie odebral listu.Na sprawie rozwodowej ex poruszyl ten temat o wyjezdzie i sedzia zapytal mnie CZY GDYBY MIALA BY PANI MOZLIWOSC WYJAZU ZA GRANICE JESZCZE RAZ  TO CZY BY PANI POJECHALA?oDPOWIEDZIALAM ZE OCZYWISCIE JEST TO SZANSA NA POLEPSZENIE BYTU MOJEGO JAK I DZIECKA A POZATYM JESTAM ZADLUZONA.A SEDZIA ODP MI OK TYLKO POINFORMUJE PANI O WYJEZDZIE EXA.I tak wlasnie zrobilam.

11

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Mam pytanie.Czy na badanie RODK moge wziasc dowody potwierdzajace jaki to on byl tatusiem i jak mnie traktowal(smsy,nagranie),dokumenty potwierdzajace ze pracuje na stalym kontrakcie,dokument ze moje dziecko systematycznie uczeszcza do przedszkola?

12

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
andzka230782 napisał/a:

Mam pytanie.Czy na badanie RODK moge wziasc dowody potwierdzajace jaki to on byl tatusiem i jak mnie traktowal(smsy,nagranie),dokumenty potwierdzajace ze pracuje na stalym kontrakcie,dokument ze moje dziecko systematycznie uczeszcza do przedszkola?

oczywiscie...jak najbardziej...

13

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
monalisa22222 napisał/a:
andzka230782 napisał/a:

Mam pytanie.Czy na badanie RODK moge wziasc dowody potwierdzajace jaki to on byl tatusiem i jak mnie traktowal(smsy,nagranie),dokumenty potwierdzajace ze pracuje na stalym kontrakcie,dokument ze moje dziecko systematycznie uczeszcza do przedszkola?

oczywiscie...jak najbardziej...

wiesz co ja bylam bita przez meza - i ich to nie interesowalo-interesuje ich jak traktuje dziecko....

14

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
monalisa22222 napisał/a:
monalisa22222 napisał/a:
andzka230782 napisał/a:

Mam pytanie.Czy na badanie RODK moge wziasc dowody potwierdzajace jaki to on byl tatusiem i jak mnie traktowal(smsy,nagranie),dokumenty potwierdzajace ze pracuje na stalym kontrakcie,dokument ze moje dziecko systematycznie uczeszcza do przedszkola?

oczywiscie...jak najbardziej...

wiesz co ja bylam bita przez meza - i ich to nie interesowalo-interesuje ich jak traktuje dziecko....

glupi maly dowod jest wazny....

15

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
monalisa22222 napisał/a:

potrzebuje wsparcia....moj synek nie boi sie ojca a to tylko moja zasluga - staram sie zeby moj synek nie poznal jaki jego tatus naprawde jest-staram sie zeby te kontakty byly dobre i jak tatus zle sie achowuje staram sie zeby tago nie widzial....czy ja w ten sposob chcac dobrze narzrze na niebezpieczenstwo dziecka?moj maz chce zabierac synka 5 letniego bez mojej obecnosci=-przedstawie ci krotko moja sytuacje moze pomozeswz?...moj maz miesza dziecku w glowie-przestawia go przeciwko mnie i jego to bawi....nie placi alimentow.......widywania ma w kazda niedziele po 4 godziny - nie wykorzystuje nawet polowy ztego co ma zasadzone i nigduy nie spedzil znim 4 godz-max do dwoch.min 0.5 godz...prowadzi zemna zagrywki przykl. pisze ze przyjedzie do dziecka a jego niema(przez to nie bylam na weselu siostry i na trzech chrzcinach) ja jako zona rolnika powinnam oplacac krus zeby synek byl ubezpieczony no ale tatus mi w tym utrudnil - jest z tego dumny...jego pole to i bez niego nic nie moglam zalatwic-od marca mam prace - przez ten rok musialam prywatnie chodzic z dzieckiem po lekarzach..............maz byl karany......w tej chwili zostal skierowany na leczenire przezemnie-jest alkoholikiem-   czy ma szanse zabierania synka bez mojej obecnosci?.....podkresle jeszcze ze psychicznie znim nie jest normalnie....czy to ze synek sie go nie boi bo sie staram zeby tak nie bylo zeby to przezywal...to dadza mu dziecko - on jest osoba nieodpowiedzialna....

Jeśli masz jakiekolwiek dowody, sms, rozmowy tel to je zatrzymaj i podaj w sądzie jako dowód. Świadkowie, którzy moga stwierdzić, że ojciec nie interesuje sie synem, pije itd. To wszytko ci sie przyda. Myśle, że w twoim przypadku nie będzie trudno wygrać. Jelsi chodzi o RODK i nastawianie dziecka przeciwko tobie to oni powinni to wykryc. % letnie dziekco nie wymyśli samo wielu rzeczy. WIęc łatwo sie połapać ż e taki maluch jest nastawiany przeciwko.  Mąż był karany, leczy sie z alkoholizmu. Wszytko możesz udowodnić. Jesli synek chce przebywac z ojcem to ma do tego porawo ale dla bezpieczeństwa z kuratorem albo toba. Nie powinno byc trudno o takie orzeczenie.

16

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
andzka230782 napisał/a:

Moj byly maz placi regularnie alimenty.On dopiero teraz pokazuje jaki on jest dobry.Boje sie ze on przekupi mojego syna slodyczami a wiecie jakie jest dziecko.Jezeli z badan wyjdzie ze dziecko podczas tego badania bedzie sie super bawic z ojcem to ze psycholodzy wystawia opinie nie na moja kozysc i wtedy bede musiala wrocic do Pl?Jak myslicie?Pracujemy z mezem za granica na stalych kontraktach,dziecko systematycznie chodzi do przedszkola.Mam dokumenty ze szkoly potwierdzajaca ze jest bardzo dobrym przedszkolakiem.

To nie jest tak że ci karzą wrócic. Tu chodzi o dobro twojego dziecka. Jesli tam ma dom i rodzine, chodzi do przedszkola to nie karzą ci wszytkiego rzucić i wracac. Bo to wiąże się ze zmianą środowiska dziecka, duzym stresem dla dziecka, a on zyje już w stabilnych warunkach. W RODKu z reguły nie pracuja idioci i wiele spraw prowadzili. Owszem zdarzaja sie patałachy jak wszędzie ale decyzje RODKu tez można zaskarzyc. Dziecko w ośrodku badane jest bez obecności rodziców przeważnie. Robi różne testy, maluje itd. Czasami o coś zapytaja ale nie zadaja pytan cięzkich. Często uważnie przyglądaja się reakcji dziecka na widok rodziców, np w poczekalni gdzie będziecie siedzieć przeprowadzaja dziecko do pokoju badań i obserwuja jak zareaguje na nich. Badaja tez was i naprawde potrafia wyłapac wiele niezgodniści. Jelsi ty masz stabilna rodzine, męża, który akceptuje twoje dziecko, a dziecko jego i go kocha to  nikt nie karze wam rzucić wszytkiego i rzucac. Najwyrzej tatuś jak będzie chciał to będzie dojeżdźał.

17

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
shedir napisał/a:
monalisa22222 napisał/a:

potrzebuje wsparcia....moj synek nie boi sie ojca a to tylko moja zasluga - staram sie zeby moj synek nie poznal jaki jego tatus naprawde jest-staram sie zeby te kontakty byly dobre i jak tatus zle sie achowuje staram sie zeby tago nie widzial....czy ja w ten sposob chcac dobrze narzrze na niebezpieczenstwo dziecka?moj maz chce zabierac synka 5 letniego bez mojej obecnosci=-przedstawie ci krotko moja sytuacje moze pomozeswz?...moj maz miesza dziecku w glowie-przestawia go przeciwko mnie i jego to bawi....nie placi alimentow.......widywania ma w kazda niedziele po 4 godziny - nie wykorzystuje nawet polowy ztego co ma zasadzone i nigduy nie spedzil znim 4 godz-max do dwoch.min 0.5 godz...prowadzi zemna zagrywki przykl. pisze ze przyjedzie do dziecka a jego niema(przez to nie bylam na weselu siostry i na trzech chrzcinach) ja jako zona rolnika powinnam oplacac krus zeby synek byl ubezpieczony no ale tatus mi w tym utrudnil - jest z tego dumny...jego pole to i bez niego nic nie moglam zalatwic-od marca mam prace - przez ten rok musialam prywatnie chodzic z dzieckiem po lekarzach..............maz byl karany......w tej chwili zostal skierowany na leczenire przezemnie-jest alkoholikiem-   czy ma szanse zabierania synka bez mojej obecnosci?.....podkresle jeszcze ze psychicznie znim nie jest normalnie....czy to ze synek sie go nie boi bo sie staram zeby tak nie bylo zeby to przezywal...to dadza mu dziecko - on jest osoba nieodpowiedzialna....

Jeśli masz jakiekolwiek dowody, sms, rozmowy tel to je zatrzymaj i podaj w sądzie jako dowód. Świadkowie, którzy moga stwierdzić, że ojciec nie interesuje sie synem, pije itd. To wszytko ci sie przyda. Myśle, że w twoim przypadku nie będzie trudno wygrać. Jelsi chodzi o RODK i nastawianie dziecka przeciwko tobie to oni powinni to wykryc. % letnie dziekco nie wymyśli samo wielu rzeczy. WIęc łatwo sie połapać ż e taki maluch jest nastawiany przeciwko.  Mąż był karany, leczy sie z alkoholizmu. Wszytko możesz udowodnić. Jesli synek chce przebywac z ojcem to ma do tego porawo ale dla bezpieczeństwa z kuratorem albo toba. Nie powinno byc trudno o takie orzeczenie.

tak ale co jest najgorsze to to ze on specjalnie pokazuje dobrego tatusia....synek sie go nie boi....a to ze byl karany i jest alkoholikiem rowniez jest w dowodach-czekam na opinie z rodk-powinno byc za tydzien-tam babaka psycholog stwierdzila ze to ze tatus na sile przytula synka i ze nie potrafi zajac sie dzieckiem ze nie potrafi to jest powodem jego dziecinstwa....ze sam tego niemial-czyli akceptacji,szacunku.ojciec pil-juz niezyjacy,matka jest alkoholiczka i leczy sie psychiatrycznie-srodowisko rowniez jest takie-wujkowie pija-jego kuzyni-jeden niedlugo wyjdzie z wiezienia-sa tam zle warunki na to zeby moje oczko tam przebywalo.....myslisz ze to ze maz jest alkoholikiem.jest osoba nieodpowiedzialna,to nie dadza mu dziecka?mi tylko o to chodzi zeby niebyl znim sam na sam bo jednym slowem go zniszczy-znowu zacznie mi sie bac i przezywac to wszystko a niechce tego.....

18

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Opinia RODKu to nie wszytko. Decyzje podejmuje sądzia, a w Polsce sędziny smile . Nie sądze by udało ci sie pozbawic ojca wszelkich kontaktów. Możesz pokazac, że chcesz by ojciec miał kontakt z dzieckiem ale pod okiem kuratora albo ciebie. Musisz tez pokazac w sądzie, że nie chodzi o jakąs zemste twoja osobista ale o dobro dziecka. Jeśli dziecko chce miec kontakt z ojcem to ma do tego prawo i jest to dla jego dobra. I ty tez tego chcesz ale pod nadzorem i w twoim miejscu zmaieszkania ponieważ ojciec przebywa i żyje w patologicznym środowisku, wśród alkoholików i kryminalistów i sa to nieodpowiednie warunki do życia czy przebywania małego dziecka. Wszytko musisz w sądzie powiedziec. Masz adwokata?

19

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK
shedir napisał/a:

Opinia RODKu to nie wszytko. Decyzje podejmuje sądzia, a w Polsce sędziny smile . Nie sądze by udało ci sie pozbawic ojca wszelkich kontaktów. Możesz pokazac, że chcesz by ojciec miał kontakt z dzieckiem ale pod okiem kuratora albo ciebie. Musisz tez pokazac w sądzie, że nie chodzi o jakąs zemste twoja osobista ale o dobro dziecka. Jeśli dziecko chce miec kontakt z ojcem to ma do tego prawo i jest to dla jego dobra. I ty tez tego chcesz ale pod nadzorem i w twoim miejscu zmaieszkania ponieważ ojciec przebywa i żyje w patologicznym środowisku, wśród alkoholików i kryminalistów i sa to nieodpowiednie warunki do życia czy przebywania małego dziecka. Wszytko musisz w sądzie powiedziec. Masz adwokata?

mam adwokata....wiesz co moje oczko ma dopiero 5 lat i nie zdaje sobie sprawy z niczego......poprostu jak jest tatus to jest jak wychodzi to wychodzi...nawet znim sie nie bawi...on przyjezdza domnie...niema placzu zanim ani nie pyta sie kiedy przyjedzie...

20

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Ja osobiście przeszłam przez te badania trzy razy i nie mam dobrej opinii o takim ośrodku. Ja wniosłam o rozwód z winy byłego bo nadużywał alkoholu i stosował przemoc czego skutkiem był wyrok skazujący dla niego. Nie mieszkałam z nim już trzy lata a po opinii z ośrodka sad oddalił mój pozew ze względu na dobro dzieci, opierając się tylko na tej opinii. Badające nas panie nawet nie chciały słuchać co mam do powiedzenia i zdecydowały o moim dalszym życiu i tylko dzięki nim mój rozwód ciągnął się piec lat. do czasu aż poszłam z synem do poradni psychologicznej nie podlegającej sadowi i na kolejnej sprawie kiedy sad znowu chciał nas wysłać do ośrodka nie zgodziłam się i zażądałam aby sad wystąpił o opinie do psychologa do którego chodziłam z dzieckiem. Ten psycholog wydal odmienna opinie i na taj samej sprawie dostałam rozwody . Uważam ze te ośrodki to kpina

21

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Ja miałam badanie na Tokarskiej ale dziwi mnie to, że Sąd wyznaczył je na 1 dzień a w trakcie badań panie ustaliły drugi termin. Badanie trwało w 1 dzien  od 9:00do 15:20 i panie wyznaczyły same kolejny termin tydzień pózniej i znowu testy rozmowa która wygladała jak przesłuchanie trwała ponad 3h i znowu siedziałam od 10: do 16:00 . To kpina jakaś kto to ustala , czas trwania badania , termin między 1 a 2 badaniem .Mam 1 test SPR-M 50 pytań jak komuś to pomoże to proszę. Nie będe tutaj wpisywała 50 pytań .Testy zaliczyłam z mężem chyba wszystkie możliwe i powiem szczerze wg mnie sposób prowadzenia badania a już  rozmowy jest bezsensu co kogo interesuje czy ja np byłam wychowywana przez kogoś innego niż matkę, czy znałam ojca czy nie .Pytania były poniżej krytyki.Czy to , że wychowywał mnie 25 lat temu ktoś inny niż matka skreśla mnie dzisiaj jako matkę?
jak coś proszę pytajcie przez skypa aniolek07121.

22

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Witajcie smile


Zanim opowiem tu o swojej sprawie mam gorącą prośbę...czy możecie mi powiedzieć jak wyglądają testy???

23 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-15 15:24:22)

Odp: Pomocy!!BAdanie RODK

Drogie Panie,
Niestety badania RODK widziane oczami kobiet bardzo często różnią się od tego, co widzą panowie.
Ojcowie mogą to widzieć np. tak: link

Pytanie, czy obraz który widzimy jest tym samym obrazem otaczającej nas rzeczywistości?

Nie zapominajcie proszę, że na tym świecie są także dobrzy ojcowie i nie koniecznie dobre matki.
Podobnie ja są też instytucje i urzędnicy jawnie przychylni wyłącznie jednej ze stron, bardzo często żyjący uprzedzeniami i utartymi stereotypami, którzy dyskryminują ojców, robiąc przy tym krzywdę dzieciom.
Miejcie świadomość tego, co się również wyprawia w RODK oraz sądach rodzinnych i pamiętajcie, że niekoniecznie musi to być dobre dla naszych dzieci.
Tata, to też rodzic, dokładnie taki sam jak Mama - też kocha, też tęskni, też cierpi...
Każde dziecko ma i zawsze mieć będzie DWOJE rodziców, których MA PRAWO kochać - pamiętajcie o tym

Proszę, zapoznaj się dokładnie z naszym Regulaminem.

Na Forum nie wolno umieszczać linków (pkt. 11 regulaminu). Ten sam punkt informuje o tym, że nazwa użytkownika nie może zawierać linku do strony internetowej - stąd zmiana nick'a - Twoje hasło pozostaje aktualne.

Moderatorka Wielokropek

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pomocy!!BAdanie RODK

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026