Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 435 ]

1 Ostatnio edytowany przez bezradna79 (2011-04-13 21:21:48)

Temat: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witajcie
Jak wygląda badanie w ośrodku diagnostycznym. Mam mieć badanie bo były zabrał mi dziecko i chce pozbawić mnie władzy rodzicielskiej. Czego mam się spodziewać bo jak na razie po tym co przeszłam w sądzie zaczynam się martwić żę nigdy nie odzyskam córeczki chodź podobno w Polsce dzieci wychowują matki. Sąd rodzinny na razie przyznał opiekę nad Zuzią ojcu chociaż podstępem ją zabrał i wywiózł na drugi koniec Polski i utrudnia mi tym samym kontakty z nią. Przed sądem składa tony dziwnych opinii które świadczą przeciwko mnie. Ma dużo kasy więc stać go na to by płacić za takie pozytywne opinie . Z małą byłyśmy nie rozłączne wszędzie byłyśmy razem aż do tego feralnego dnia.
Nie widuje córeczki , nie mogę spać po nocach nie jem - jedyne co trzyma mnie przy życiu to że ją odzyskam bo jest całym moim światem choć po ostatniej rozprawie zaczynam mieć wątpliwości tak to wygląda jak by są był po jego stronie chociaż to on mi ją zabrał i robi małej pranie mózgu. Opowiada dookoła że córeczka się mnie boi i takie tam. Nie mam nałogów nigdy nie piłam , nie paliłam a mała była moim oczkiem w głowie i nagle tatuś poznaje nową panią i staje się kochającym ojcem. W ciągu 3 miesięcy od naszego rozstania żeni się z nią porywa mi dziecko i nie ma na niego mocnych a ja nie mam żądnych praw chociaż nadal mam pełnię władzy . To badanie w rodk jest moją ostatnią nadzieją na odzyskanie Zuzi bo bez niej moje życie nie ma sensu.
Dziewczyny podzielcie się ze mną doświadczeniami jak takie macie bo odchodzę od zmysłow.

Bez Ciebie życie traci sens...
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-13 22:11:24)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Jest mi strasznie przykro. Każdą kobietę można by pozbawić praw. Jednak nie rozumiem na jakiej podstawie mąż Ci ją odebrał?
Ja nie robiłam badań w RODK, ale słyszałam, że czasami trwają po kilka godzin. To forma zabawy oraz rozmów.

Przepiszę coś co znalazłam.
W sprawach rodzinnych, sądy korzystają z ekspertyz biegłych sądowych, zatrudnionych w Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno - Konsultacyjnych. Badanie psychologiczno-pedagogiczne ma na celu ustalenie faktycznych związków emocjonalnych istniejących pomiędzy rodzicami i ich małoletnimi dziećmi oraz rozpoznanie predyspozycji opiekuńczo-wychowawczych rodziców. Zadaniem biegłych jest zatem wydanie obiektywnej opinii o sytuacji rodzinnej małoletniego dziecka
oraz zaproponowanie najbardziej korzystnych dla dziecka rozwiązań w zakresie sprawowanej władzy rodzicielskiej. W RODK siedzą odpowiednio do tego wykształceni ludzie dla nich najważniejsze jest i będzie cały czas dziecko! to jego dobro w sytuacji rozwodu jest naistotniejsze! W takich sytuacjach gdy sąd ma zadecydować o opiece i zamieszkaniu dziecka z jednym z rodziców ośrodek powoływany jest zwykle do orzeczenia z którym z rodziców dziecko ma większą więź i który rodzic daje lepsze gwarancje prawidłowego wychowania dziecka ośrodek ma do dyspozycji akta sprawy na czas badania i wydania opinii. Opinię ośrodek wydaje na podstawie analizy tychże akt sądowych rozmowy z każdym z was z osobna i razem we dwoje przy współudziale biegłego z RODK oraz badania i rozmów z dzieckiem/dziećmi jeśli macie ich więcej niż jedno.... biegły zwraca uwagę na wszystko!!! jak się odnosicie do siebie jak do dziecka i jak dziecko do każdego z was.... jak będziecie w ośrodku okazujcie dzieciom uczucia niech widzą że bardzo kochasz dziecko! w ośrodku musisz pokazać że doskonale sobie radzisz ze swoim dzieckiem znasz jego potrzeby marzenia problemy i jesteś dla niego wspaniałą matką oni muszą widzieć że nie jesteś bezradna wychowawczo że wiesz co jest dla dziecka najlepsze i wiesz jak te potrzeby dziecka zaspokoić swoje decyzje musisz umieć racjonalnie i rzeczowo wytłumaczyć i obronić jeśli by zaszła taka potrzeba....a to się zdarza w rozmowie twojej i męża przy współudziale biegłego musisz wykazać że nie jesteś jego wrogiem i nie zabronisz mu kontaktów z dzieckiem wręcz przeciwnie powinnaś pokazać że jesteś za kontaktami ojca z dzieckiem aby dziecko miało poczucie że ma oboje rodziców chyba że masz racjonalne bardzo ważne powody aby tych kontaktów ojcu zabronić i umiesz to udowodnić...to ważne abyś powiedziała że dobro dziecka jest dla ciebie najważniejsze że zawsze tak było i że to ty w głównej mierze jak do tej pory opiekowałaś się dziećmi i zaspokajałaś ich wszelkie potrzeby będziesz musiała racjonalnie i bardzo mądrze wytłumaczyć się z każdej sytuacji dziecka jeśli będzie mowa o twojej więzi z dzieckiem możesz powiedzieć że nie wyobrażasz sobie życia bez dzieci... dzieci będą badane osobno poprzez rysunek rodziny czy drzewa a także inne testy w zależności od wieku waszych dzieci..... będą z nim rozmawiać czasem odbywa się to podczas zabawy (rozmowa kierowana wszystko wykrywa!) i pytać je o was z którym z was lubi przebywać bardziej jak spędzacie czas co sądzi o mamie a co o tacie mogą też poddać was badaniu w pokoju z zabawkami oceniając jak sobie poradzicie każde z osobna i potem ewentualnie wszyscy razem z dzieckiem jak się z nim bawicie o czym rozmawiacie i jak jak wygląda wtedy wasza relacja z dzieckiem jak ono reaguje na was z którym rodzicem przebywa częściej do którego się bardziej garnie ....podczas zabawy mogą kazać ci np rozwiązywać test jednocześnie będziesz musiała opiekować się synem lub córką i będą obserwować jak sobie poradzisz w takiej sytuacji ...musisz znać wszystkie odpowiedzi na pytania odnośnie rozwoju swoich dzieci co kiedy miało w ich życiu przebieg czyli kiedy poszło na nogi kiedy zaczęło mówić na co chorowało jak się rozwijało itp... ciebie będą pytać o przyczyny rozwodu jak oceniasz męża i jego relacje z dzieckiem jaka jest twoim zdaniem więź pomiędzy nim a dziećmi zadają pytania na podstawie tego co im się wydaje istotne po analizie akt musisz więc być przygotowana na pytania o wszystko.... a także na dośc nietypowe pytania odnośnie modelu spotkań z ojca z dziećmi i ewentualnie co zrobisz jeśli np okaże się że syn lub córka ma większą więź z ojcem a sąd zdecyduje się powierzyć opiekę nad którymś z nich np synem ojcu itp.....możesz rozwiązywać testy w testach chodzi generalnie o to aby zobrazować sobie to jaką osoba jesteś i jaką jesteś matką jaka postawa rodzicielska cię reprezentuje w testach bywają takie pytania jak np czy poświęciłabyś wszystko dla dziecka.... pytania są różne jednak należy na nie bardzo uważać gdyż z pozoru niewinne mają ukryty głębszy sens i są bardzo podchwytliwe .....badania mogą wyjść różnie nie zawsze jest tak jak byśmy tego oczekiwały jednak pamiętajcie że zawsze możecie odwołać się i od opinii ośrodka i od wyroku ale musicie to zawsze dobrze umotywować w końcu ty też masz dowody przeciwko mężowi i nie jesteś bezbronna walcz o dziecko bo rozwód i tak dostaniecie a wasze dzieci powinny dorastać w normalnych warunkach ... Panowie maja tendencję do dramatyzowania i opowiadania nieprawdziwych głupot do tego często usiłuja nastawić szczególnie te małe dzieci przeciwko nam...jednak nie wszystko da się ukartować i nawet jak nastawi dziecko to może to wyjść w trakcie badań i zostać mu przypisane na olbrzymi minus moja dobra rada nie oszukujcie na takich badaniach bo to bardzo łatwo wychodzi na jaw bądzcie naturalne i otwarte mówcie o wszystkim otwarcie nie oszczędzajcie zbytnio partnera jednak też zbytnio na niego nie najeżdżajcie to wyjdzie wam na plus

smile

3

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

...chociaż to on mi ją zabrał i robi małej pranie mózgu. Opowiada dookoła że córeczka się mnie boi i takie tam. Nie mam nałogów nigdy nie piłam , nie paliłam a mała była moim oczkiem w głowie i nagle tatuś poznaje nową panią i staje się kochającym ojcem. W ciągu 3 miesięcy od naszego rozstania żeni się z nią porywa mi dziecko i nie ma na niego mocnych a ja nie mam żądnych praw chociaż nadal mam pełnię władzy . To badanie w rodk jest moją ostatnią nadzieją na odzyskanie Zuzi bo bez niej moje życie nie ma sensu.
Dziewczyny podzielcie się ze mną doświadczeniami jak takie macie bo odchodzę od zmysłow.

I to słuszna nadzieja smile
Mieliśmy badania w RODK i powiem Ci, że bardzo mnie podbudowały. Ponieważ badania przeprowadzali kompetentni psycholodzy i pedagodzy. I dzieci i rodzice wykonywali "testy" że tak to nazwę, bo brak mi odpowiedniego słownictwa. W przypadku dzieci przeważnie rysunki.Chyba wszystko zależy od wieku dziecka. Rodzice, każde z osobna opowiadali o swoim życiu, o małżeństwie, konflikcie który spowodował rozwód, planach i marzeniach odnośnie przyszłości dzieci.

Nie piszesz o twoich kontaktach z córką, ani ile ona ma lat - a to bardzo istotne smile
BARDZO ważne jest zachowanie wszystkich w poczekalni jeszcze przed rozpoczęciem badań. Zawieź na badanie jakąś ulubioną zabawkę dziecka i jej daj. Przywitaj się z nią i tul i całuj ile chcesz, ale staraj się nie płakać (żeby jej nie wystraszyć) i mów jak bardzo tęskniłaś smile

Na samym badaniu wylej z siebie wszystkie żale, tak jak nam tu napisałaś - szczerze do bólu. Popłacz sobie - ale bez jakiś spazmów i histerii - będziesz w końcu u psychologa.
Nie daj się wciągnąć mężowi w żadne kłótnie ani awantury - może Cię prowokować!

Nie piszesz czy masz jakiś kontakt z córką - to ważne - żeby więzi między Wami trwały - chociaż dzwoń i z nią rozmawiaj, zapewniaj o swojej miłości i tęsknocie.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

4

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Zuzia ma skończone 4 latka kontaktuje się z nią tylko telefonicznie albo przez skeypa a i te rozmowy są pod cenzurą . Wiem kiedy mała jest sama a telefon nie jest ustawiony na głośnik bo wtedy robi się weselsza i bardziej otwarta ale gdy oni stoją nad nią nie chce ze mną rozmawiać. Dziewczyny nie widziałam swojej córeczki od grudnia zeszłego roku 8 kwietnia miałam następną sprawę w Opolu jak sędzia orzekł że do czasu badania dziecko zostanie z nim to serce mi pękło a jak zobaczyłam malutką gdy macocha wyciągała ją z auta taka wystraszona to aż mnie zamurowało . Podeszłam do niej przyklękłam dałam jej prezent a Ona stała taka blada i zdezorientowała . Mój ex wzioł sobie obstawe w postaci mamuśki, żony i szwagierki obskoczyły nas jak wrony . Ale gdy wziełam ją za rączkę poszłyśmy na spacer rozlużniła się uśmiechnęła przytulała a mnie serce krwawiło , łzy same do oczu się cisneły - Zuzia przytuliła się do mnie i powiedziała nie płacz mamusiu ja ciebie kocham. Była też taka sytuacja gdzie Mała mówi mamusiu pamiętasz jak mieszkaliśmy razem jak było fajnie - była taka radosna ale zaraz zmienił się jej nasruj i dodała ale ja chce zostać z tatą i Wanda w Opolu. Zrobiła się taka smutna . Moje spotkanie z Małą trwało 50 minut gdzie się nie ruszyłyśmy wszędzie mieliśy obstawe a ja musiałam wracać do siebie mieszkam 550 km od Opola.
Dziewczyny nie daję sobie już z tą sytuacją rady staram się żyć dla Niej ale co będzie jak ........
no wiecie .
Dzwonie do Zuzi codziennie chociaż Ona nie lubi rozmawiać przez telefon.

Widać w tej całej sytuacji że nowa pani tatusia tylko ją toleruje bo Go kocha ale co będzie jak urodzi swoje dziecko co się stanie z moją Zuzią?

Bez Ciebie życie traci sens...

5

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bardzo to smutne. Myślę, że Zuzia dodała, że chce tam mieszkać, bo tak jej kazali mówić i dlatego posmutniała. Proszę, idź do prawnika (są też bezpłatni) i spytaj, czy jest jakaś forma dodatkowa, by udowodnić przed sądem, że mała bardzo Cię kocha.
Myślę jednak, że w RODK to doskonale odczytają z waszych relacji. Tam będzie tylko ojciec dziecka, miejmy nadzieję, że babci nie będzie. Spytaj prawnika, czy osoby trzecie mogą być na korytarzu (wg mnie to może stresować dziecko).
Trzymam kciuki. Zastanawiam się nad kobietą tatusia, jakim jest człowiekiem, oraz jego matka jaka jest osobą, skoro doskonale powinny zdawać sobie sprawę, jak to bardzo boli, a przyklaskują jemu.

Pomimo wszystko wydaje mi się, ze RODK wybada, że dziecko jest zmanipulowane.

jakim prawem oni chodzą Ci po piętach? Czy taka jest decyzja sądu, że masz mieć teściowa i całą batalie na plecach? Zabierz też kogoś bliskiego na następną rozprawę, by mieć świadka jak oni się zachowują, że nie dają Ci swobody w kontaktach z córeczką.

smile

6

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
sandra.sandra napisał/a:

... idź do prawnika (są też bezpłatni) i spytaj, czy jest jakaś forma dodatkowa, by udowodnić przed sądem, że mała bardzo Cię kocha.
Myślę jednak, że w RODK to doskonale odczytają z waszych relacji. Tam będzie tylko ojciec dziecka, miejmy nadzieję, że babci nie będzie. Spytaj prawnika, czy osoby trzecie mogą być na korytarzu (wg mnie to może stresować dziecko).

Sandra - co masz na myśli mówiąc "forma dodatkowa"?
Bezradna - bardzo Ci współczuję i myślę, że córeczka jest pełna lęku ale kontakty z Tobą uszczęśliwiają ją smile Rób tak dalej konsekwentnie. Nie ustawaj w wysiłkach by zacieśniać wasze relacje.
Sandra ma rację w RODK powinni odczytać prawdę o waszych relacjach, więziach i uczuciach jakie są między Tobą a córeczką.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

7 Ostatnio edytowany przez bezradna79 (2011-04-15 10:34:36)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Właśnie też się zastanawiam nad tą kobietą mojego ex..
Nad matką nie bo zawsze chciała mi odebrać małą. Odkąd Ją urodziłam.
Dziwi mnie postawa jego kobiety bo ja bym nie odebrała innej kobiecie dziecka. Ale po części mogę ją usprawiedliwić i zwalić na to że jest zakochana - tylko i tak nie pomogłabym zabrać dziecka.

Wyobrażam sobie tylko jak bardzo teściowa i mój ex oczernili mnie przed nią w krótkim streszczeniu diabelski pomiot bo tak nazywała mnie mamuśka po tym jak mnie wyrzucił z domu i zrobił miejsce dla nowej.

Nie mam z kim o tym pogadać jest mi ciężko cholernie żyję z dnia na dzień i odliczam dni do badania . Cieszę się jak gwizdek bo zobaczę Zuzię mój skarb, będę mogła Ją przytulić i ucałować .
Mam wielką nadzieję że po tych badaniach skończy się moje piekło.

sandra mam prawnika bo nie dawałam sobie już sama rady z tymi fałszywymi wnioskami od mojego ex..

Pozdrawiam

Bez Ciebie życie traci sens...

8

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

Właśnie też się zastanawiam nad tą kobietą mojego ex..
(...)
Nie mam z kim o tym pogadać jest mi ciężko cholernie żyję z dnia na dzień i odliczam dni do badania . Cieszę się jak gwizdek bo zobaczę Zuzię mój skarb, będę mogła Ją przytulić i ucałować .
Mam wielką nadzieję że po tych badaniach skończy się moje piekło.

Nie zastanawiaj się nad nią, ona nie jest Tobą, może być tak zajęta swoim ego, że uczucia innych ludzi dla niej nie istnieją.
Jak myślę o Tobie i twojej córeczce - serce mnie boli, bo to fizyczny ból być tak oddalonym od dziecka przez złych ludzi.
Będę trzymać kciuki z całych sił za Ciebie i twoją córuchnę smile
Głowa do góry - będzie dobrze - MUSI!!!

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

9

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Anhedonia   masz gg ??    to napisz na moj adrews e-m ty niestety w profilu nie  masz  zaznaczonego zadnewgo mkomunikatora  a szkoda ?????
         To pilne ......dla Ciebie  .

Pozdrawiam

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy

10 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-04-16 11:51:06)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
niu7nia napisał/a:

Anhedonia   masz gg ??    to napisz na moj adrews e-m ty niestety w profilu nie  masz  zaznaczonego zadnewgo mkomunikatora  a szkoda ?????
         To pilne ......dla Ciebie  .

Pozdrawiam

Nie mam gg. Mam e-mail podany pod nickiem na niebiesko (listwa po lewej, tam gdzie status, wiek, data rejestracji, ilość postów itp - na samym dole), dziewczyny już na niego pisały
big_smile też pozdrawiam big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

11

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
Anhedonia napisał/a:

Sandra - co masz na myśli mówiąc "forma dodatkowa"?

Może prawnik powie, jak zbierać na to dowody, świadków, cokolwiek. Mi nie przyszło nic konkretnego do głowy, ale mam nadzieję, że prawnik coś podpowie.
Nie nawiedzę "buntowania" dzieci. Troszkę też mam z czymś takim problem, gdy namawia się moje dzieci przeciwko mnie. Ale to teraz nieistotne.
Bezradna, kiedy te badania dokładnie? Bardzo się tym denerwuję (może to brzmi  teraz paradoksalnie).
Mam nadzieję, że Bóg nie pozwoli skrzywdzić ani Zuzi ani Ciebie.

Czy próbowałaś rozmawiać na osobności z ex lub jego kobietą, dlaczego krzywdzą dziecko? Chociaż nie wiem, czy taka rozmowa ma sens.

smile

12 Ostatnio edytowany przez bezradna79 (2011-04-19 12:22:39)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

sandra badanie mam 25 maja bardzo się tym stresuje.
Z nimi nie ma rozmowy wszystko nagrywają na dyktafon i juz więc nauczyłam się nie otwierać ust bez potrzeby.
Wczoraj rozmawiałam z moim małym aniołkiem a Ona płakała bo w piatek dostała rowerek a wczoraj juz jej go chcieli zabrać. Czułam tak wielka bezradność w tym momencie że samej mi się chciało płakać. Ale uspokoiłam ją opowiadała mi o bałwanku który ulepiła i jak on wygląda o tym że jakaś obca pani kupiła  jej lalke a jakiś pan przyniósł rowerek - nie dziwi was to że nie to tatuś tylko obcy ludzie kupują Jej prezenty.

Bez Ciebie życie traci sens...

13 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-04-19 10:42:55)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bezradna opisz mi na podstawie jakich "dowodow" sad przyznał opieke mezowi. Chciałabym na wszelki wypadek wiedziec na jakiej podstawie to sie odbywa. Uwazam ze to nieludzkie zabrac matce dziecko jesli nie jest patologiczna. Przeciez to Ty nosilas ja pod sercem, Ty ja urodzilas, zadna wiez nie jest mocniejsza od wiezi miedzy atka a dzieckiem.

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

14

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Tisha no właściwie nie ma żadnych podstaw i żadnych dowodów przeciwko mnie - no może jeśli to świadczy na moją niekorzyść to to że przez parę dni nie miałam gdzie mieszkać i za co żyć - bo szanowny ex wywalił mnie z domu . Wiedział że przyjadę po Małą żeby ją zabrać więc szybciutko złożył pozew o ograniczenie władzy rodzicielskiej i od tego czasu Zuzię traktuje jak swoją własność. Jeździłam na policję prosiłam o pomoc - nie chcieli się wtrącać. Była jedna sprawa na której są orzekł że Dziecko ma przebywać w swoim środowisku w którym się urodziło i wychowywało ale tym miejscem nie jest Opole. Druga sprawa się nie odbyła bo się wyprowadził i przemeldował więc przeniesiono sprawę do Opola a w opolu kazali nam przejść badania w RODK na które czekam. Tisha niby mam prawo zabrać córeczkę do siebie a właściwie ich nie mam. On ukradł mi dziecko wywiózł nie pozwalał się widywać z małą i robi jej pranie mózgu.
Zawsze myslałam że miejsce dziecka jest przy matce lecz się myliłam polskie prawo i sądy robią sobie co im się podoba.

Bez Ciebie życie traci sens...

15

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Masakra jakaś hmm//

Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży i Zuzia wróci do Ciebie. Nigdy nie mogłam tego zrozumieć, jak tak bardzo bliska osoba, może sprawić tyle bólu tej drugiej, jak nie zdrady to kłamstwa, nałogi, próba odebrania dziecka.. Straszne..

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

16 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-04-20 19:39:54)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bezradna, tak mi smutno. Że nie masz córki. Do tego te badania dzień przed dniem Matki. Najgorsze, że "wyników" nie będziesz mogła zobaczyć od razu.
Co oni nagrywają? Chyba Twoja rozmowa z córeczką nie może być dowodem przeciwko Tobie?
Powiedz, czy istnieje możliwość by ktokolwiek z Tobą jechał do córeczki? By pokazać i udowodnić, że Cie do niej nie wpuszczają czy też ograniczają kontakty?
Kim są ci pani i pan, od których Zuzia otrzymała zabawki? Czy Ty możesz nagrać rozmowę z córka? Pisałaś, że masz prawnika. Co on podpowiada?

Czy mąż Cie wyrzucił z domu ot tak? Jak stoisz? Dlaczego wtedy nie wezwałaś policji, żeby przyjechała pod dom? Skoro Cię wywalił to logiczne, ze potrzebowałaś kilku dni, żeby się ogarnąć.
Ciągle myślę jakby Ci pomóc.
Wiesz, jak poczytałam o Tobie teraz więcej postów, to sąd wyznaczył badania ot tak, bo miedzy rodzicami powstał konflikt. To nie jest chwyt przeciwko Tobie! Tak sąd musi działać.

Powiedz, gdzie jest miejsce w którym Zuzia urodziła się i przebywała? Bo z tego co zrozumiałam, to nie jest to miejsce, gdzie przetrzymuje ją mąż. Wiec chyba on nie dostosował się do wyroku sądu.
Tak po cichu mam nadzieję, że RODK i sąd zauważą, że on używa córki jako karty przetargowej i jest toksycznym ojcem, a teściowa toksyczną babcią.
Życzę Ci oby czas do badań zleciał szybko i oby się udało.
Proszę napisz coś.

smile

17

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

sandra nagrywa wszystko co uważa że mu się przyda. Nie dostosował  się a i tak mu nic nie zrobili.
Wyrzucił tak jak stałam bo przyprowadził sobie inną nowa kobietę . Policja na wsi e.. szkoda pisać na ten temat nie chcą się wtrącać. Mała urodziła się na Kaszubach okolice Kościerzyny .
Pytasz co to za ludzie co daja Zuzi prezenty - nie wiem naprawdę nie wiem. Mała sama też nie zna na to odpowiedzi. Widzisz nawet nie skojarzyłam że to będzie przed dniem Matki.
Największą pomocą dla mnie jest to że piszecie ze mną i podtrzymujecie mnie na duchu.Za co serdecznie dziękuję.
Mam nadzieję że te badania pokażą wyrachowanie mojego ex..

Bez Ciebie życie traci sens...

18

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

Wyrzucił tak jak stałam bo przyprowadził sobie inną nowa kobietę.

To chyba jakiś psychopata. A ta kobieta? Ech szkoda gadać. Jak może pozwolić na to by zabrano innej kobiecie dziecko?

Wiesz, miałam kiedyś taką koleżankę. Ona miała swoje dzieci, była rozwiedziona. Poznała żonatego faceta. On miał adoptowaną córeczkę. Chciał związać się z ta moją koleżanką,ale jednocześnie chciał zabrać córeczkę swojej żonie. Oczywiście opowiadał tej mojej koleżance same złe rzeczy o tej swojej żonie (bo wiadomo, że nie będzie jej chwalił).
Ja namawiałam koleżankę, by go powstrzymała. Moja koleżanka też była nastawiona by tamtej odebrać tę dziewczynkę. Pytałam "po co?". Nie dość że odejdzie od niej mąż, to jeszcze zabierzcie jej dziecko o które walczyła tyle lat (swoich dzieci nie może mieć).
Udało się. Zostawił żonie dziecko. Ale na krótko, bo po jakimś czasie wrócił do żony.

Generalnie chodziło mi o to, by nie zabierał swojej żonie dziecka. I dziwiło mnie zachowanie mojej koleżanki. Jak łatwo można ulec presji.

Moja siostra ma faceta, który ma dziecko i to moja siostra namówiła go na kontakty z synem. To naprawdę można pogodzić. Teraz jego syn ma 2 szczęśliwe domy. A mamusia tego dziecka może spokojnie studiować w czasie gdy synek jest u tatusia. I jest super!

Tylko do tego trzeba mądrych ludzi (twojemu mężowi chyba rozum odebrało).

A czemu tak się stało, że znalazł sobie inną kobietę? Przypadek, czy może coś od dawna między wami było nie tak? Czy może on lubi skakać z kwiatka na kwiatek?

smile

19

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

sandra nie byliśmy małżeństwem w ramach sprostowania. Mieliśmy wziąć w tym roku wziąć ślub.Parą byliśmy 6 lat. I między czasie prowadził podwójne życie na to wyszło ale cóż nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Muszę odzyskać dziecko.

Bez Ciebie życie traci sens...

20

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

sandra nie byliśmy małżeństwem w ramach sprostowania. Mieliśmy wziąć w tym roku wziąć ślub.Parą byliśmy 6 lat. I między czasie prowadził podwójne życie na to wyszło ale cóż nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Muszę odzyskać dziecko.

I tego się trzymaj kochana.
On nie ważny - TYLKO dziecko ważne. Trzymam kciuki z całych sił.
W RODK śmiało mów o swoich uczuciach i bólu, który Ci sprawiło porwanie dziecka - nazywajmy rzeczy po imieniu. Sąd pewnie też nie przypuszczał, że PAN I WŁADCA tak sprawnie was od siebie odseparuje, zmieniając miejsce zamieszkania na bardzo oddalone.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

21

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

witajcie długo mnie tutaj nie było ale nie miałam dostępu do neta. Za 13 dni mam badanie w rodku boję się że sobie nie poradze a jeszcze bardziej że stracę córeczkę. Ten strach mnie przytłacza i osłabia. Nie mam z kim pogadać bo nie zrozumie mnie ten kto tego nie przeżył. Czuję się bardzo samotna i przygnębiona. Czym bliżej terminu tym bardziej ..........   ehhh... ciężko nazwac to uczucie które mnie ogarnia.A dodatkowo niedługo zwolnią mnie z pracy - redukcja etatów jak to się wyda to ostatnia nadzieja pryśnie. Nie wiem co wtedy zrobię i jak będę żyć. Nie będę miała już dla kogo bo wiem że jak tak się stanie to dziecko zapomni że ma matkę

Bez Ciebie życie traci sens...

22 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-13 18:36:37)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

witajcie długo mnie tutaj nie było ale nie miałam dostępu do neta. Za 13 dni mam badanie w rodku boję się że sobie nie poradze a jeszcze bardziej że stracę córeczkę.(...)
Czuję się bardzo samotna i przygnębiona. Czym bliżej terminu tym bardziej ..........   ehhh... ciężko nazwac to uczucie które mnie ogarnia.A dodatkowo niedługo zwolnią mnie z pracy - redukcja etatów jak to się wyda to ostatnia nadzieja pryśnie. Nie wiem co wtedy zrobię i jak będę żyć.

Bezradna - to uczucie to panika. Nie daj jej się ogarnąć! To nie twoja wina, że stało się to co stało!
Pamiętaj, że to twój partner Cię wyrzucił, pamiętaj, że oszukał sąd i tak naprawdę to uprowadził dziecko oddalając się od poprzedniego miejsca zamieszkania, niezgodnie z założeniami sądu.
Ty walczysz tylko o siebie i swoją więź z córeczką smile
Przydałoby Ci się wsparcie psychologa, ale przez NFZ możesz nie zdążyć się spotkać w ciągu 3 tygodni, bo trzeba niestety czekać. Ale próbuj.
Dobrze, że w RODK pracują psycholodzy i pedagodzy a nie urzędasy smile
Podkreślaj to, że wasze losy potoczyły się wg widzimisię partnera i nie w tym twojej winy - wyżal się im po prostu. big_smile
O pracę się będziesz martwić POTEM - nie wszystko na raz! W razie czego będziesz miała zasiłek dla bezrobotnych przecież. Ponadto dlaczego ma się to wydać? Zanim dojdzie do kolejnej rozprawy zdążysz znaleźć nową pracę smile
3maj się ciepło - trzymam kciuki big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

23

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Dziękuję Anhedonia za słowa wsparcia i otuchy są mi teraz bardzo potrzebne bo naprawdę tracę grunt pod nogami a oni robią wszystko żeby Zuza zapomniała o mnie.

Bez Ciebie życie traci sens...

24

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Czytam to i włos mi się jeży na głowie...i nasuwają mi się pytania:
-Dlaczego w chwili kiedy Cie wyrzucił z domu nie poszłaś na policję i nie zgłosiłaś im tego faktu?
-Dlaczego nie założyłaś mu niebieskiej karty? ,to co robi to forma znęcania się nad rodziną!!
-Dlaczego wcześniej nie wystąpiłaś do sądu o wyznaczenie pobytu dziecka tylko przy matce?
-Dlaczego nie wezwałaś policji do domu jeżeli masz meldunek a nie została orzeczona eksmisja wobec ciebie  nie może wyrzucić Ciebie z     domu masz takie samo prawo do przebywania w nim jak i on?
Teraz powinnaś zgłosić fakt zabrania dziecka przez niego na policji i złożyć wniosek do sądu o umożliwienie widzeń z dzieckiem jeżeli nie będzie z tego wywiązywał możesz zgłosić to do sądu lub prokuratury o wydanie dziecka,gdyż przebywa ono z nim wbrew swojej i Twojej woli.

25

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Droga bezradna79  proszę napisz jak było na badaniach. wiem, że to było dziś.

smile

26

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
sandra.sandra napisał/a:

Droga bezradna79  proszę napisz jak było na badaniach...

Właśnie - wyrzuć to z siebie, opowiedz jak Ci poszło smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

27

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Dziewczyny, czekam na informacje od wczoraj...i jedno na co czekam to to, że Bezradna79 pakuje swoją córeczkę do siebie i dlatego nie odpisuje...

smile

28 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-05-27 00:24:10)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witaj Anhedonia.
Jestem tu od niedawna. Szkoda ze wczesniej nie trafilem na twój post. Dziś juz chyba za późno. Znam dobrze metody pracy w ośrodkach i moglibysmy pogadać. Szkoda. Bardzo szkoda. Mam nadzieję, że sobie poradzisz.
Chciałem pomóc - spóźniłem się sad

sandra.sandra ... wyników nie można zobaczyć po badaniu, ale można zapytać. Ja pytałem - odpowiedzieli. Wyniki przyszły po 4 miesiącach zgodne z tym co mi powiedzieli w ośrodku.

Jeśli kogoś z tutaj obecnych zainteresuje wniosek o nieprzeprowadzanie dowodu z opinii z RODK, to proszę o maila lub wiadomość gg. Pomogę.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

29

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

Witaj Anhedonia.
Jestem tu od niedawna. Szkoda ze wczesniej nie trafilem na twój post. Dziś juz chyba za późno. Znam dobrze metody pracy w ośrodkach i moglibysmy pogadać. Szkoda. Bardzo szkoda. Mam nadzieję, że sobie poradzisz.
Chciałem pomóc - spóźniłem się sad

Devil - jesteś kochany - ALE to nie mój wątek smile
To BEZRADNA79 ma ten kłopot. A wiedząc, że badanie miało miejsce przedwczoraj i biedna musiała przejechać pół kraju - niepokoimy się hmm
Zaglądaj tu jednak - bo wiesz jak jest, może będzie trzeba podważać opinię, wnioskować o powtórzenie. Twoje wsparcie będzie miłe dla bezradnej i pożyteczne smile
Bezradna - będziemy czekać smile Daj znać

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

30

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ja też się niepokoję. Wiem, że te badania to partyzantka. Nie jest łatwo podważyć opinię biegłych. Można ją zaskarżyć - ale ... Można też wnioskować o powtórzenie badań, ale w "nowym" ośrodku biegli będą bazować na opinii już wystawionej - w myśl zasady - "ręka rękę myje", niewiele można tym osiągnąć.
Dobry prawnik natomiast może złożyć wniosek o nieprzeprowadzanie dowodu z opinii RODK.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

31

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Faktycznie, skojarzyłam potem w nocy, że wyniki to dopiero pewnie po jakimś czasie. Mam nadzieję, że Bezradna79 się odezwie.

smile

32

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

Ja też się niepokoję. Wiem, że te badania to partyzantka. Nie jest łatwo podważyć opinię biegłych. Można ją zaskarżyć - ale ... Można też wnioskować o powtórzenie badań, ale w "nowym" ośrodku biegli będą bazować na opinii już wystawionej - w myśl zasady - "ręka rękę myje", niewiele można tym osiągnąć

U mnie było wręcz odwrotnie - więc chyba nie ma jednoznacznych reguł. Szczególnie, że potem można tych biegłych dopytać w sądzie w trakcie rozprawy.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

33

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

W wyjątkowych okolicznościach zdarza sie, że jeden ośrodek, napisze coś sprzecznego z drugim. Ale to są wyjątkowe okoliczności. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie to rozwinę temat.

Wszystkich oczekujących uspokoję - że i tak badanie wykaże nieprawdopodobne bzdury. Nie czytajcie treści opinii, bo można popłakać się z żalu i śmiechu (to akurat zależy od strony). Sąd też rzadko zagłębia się w treść. Najważniejsze są wnioski w ostatnim punkcie opinii.

Bezradna79 - A tej dziewczyny jeszcze nie ma ?

Zakładam, że sie dołuje i zastanawia po co na przykład kazali rysować jej drzewko. Eh .. Bezradna79 ... lepiej tu z nami pogadaj.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

34

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

Bezradna79 - A tej dziewczyny jeszcze nie ma ?

Zakładam, że sie dołuje i zastanawia po co na przykład kazali rysować jej drzewko. Eh .. Bezradna79 ... lepiej tu z nami pogadaj.

A ja mam nadzieję, że jednak nie.
Chodziło mi o to, że biegli są przesłuchiwani na rozprawie. Można się odnieść do wszystkich twierdzeń z opinii zadając pytania jako strona.
Wiem, że czasem to wygląda tak jakby biegli stali na jednym stanowisku, ale wczytując się człowiek widzi, że nie koniecznie. Często padają odnośniki, że poprzedni biegli stwierdzili coś tam i fakt pozostaje faktem, ale interpretacja już INNa. W wypadku Bezradnej np. fakt, że ojciec dziecka dostał opiekę, gdyż ona Bezradna mogłaby się zbytnio oddalić z dzieckiem od jego ojca - PO CZYM on wyprowadza się z córką n drugi koniec Polski - daje duże pole do działania.
Pytania do biegłych (nie jestem fachowcem) np:
- czy takie postępowanie świadczy o lekceważeniu sądu i prawa?
- czy jest to forma manipulacji przepisami z niskich egoistycznych pobudek?
- czy nie stanowi zagrożenia dla poczucia bezpieczeństwa dziecka?
- jakie skutki dla psychiki dziecka niesie takie oddalenie od matki?
- jak taka trauma może wpłynąć na dziecko w okresie adolescencji i dorastania?
Etc. etc.
No właśnie. Też się martwię coraz bardziej sad

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

35 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-05-28 17:11:16)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bez bezradnej ciężko cokolwiek ustalić, a nabrałem wiatru w żagle. Chyba tak samo jak ona będę czekał na opinię.
Mam przed sobą miesiąc obgryzania paznokci. A później znów miesiąc na interpretacje opinii, jeśli oczywiście ona się zgodzi. Wspólnie Anhedonia, możemy pomóc jeśli oczywiście będzie taka potrzeba. Nie znam wielu szczegółów tej sprawy. Na jej korzyść przemawia przede wszystkim: pospolite zjawisko dyskryminacji mężczyzn jako osób sprawujących opiekę nad dzieckiem ( szukaj w google ) oraz przedpotopowie, komunistyczne orzecznictwo SN: Przyjmuje się, że zwłaszcza w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa wskazane jest, aby dziecko pozostawało pod opieką matki ze względu na jej konstrukcję psychiczną, większą uczuciowość i skłonność do jej uzewnętrzniania oraz właściwą matce troskę o zaspokojenie codziennych potrzeb dziecka (tak uznał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 21.11.1952 r., sygn. akt C 1814/52).
Dwa argumenty z reguły wystarczają by odebrać ojcu dziecko - nawet w wypadkach, kiedy interes dziecka przemawia za tym - by pozostało ono z ojcem.

Same badania to fikcja, podczas której sugeruje się dziecku co ma mówić, pisać i rysować - http://www.porozumienierawskie.pl/Raport%20RODK%20-%20www.prawaojca.org.pdf

Wnioski o moim dziecku wysunięto na temat opowieści z drzewa sandałowego - wyssana na poczekaniu przez moją żonę, ponieważ dziecku zadano zaledwie trzy pytania smile

Bezradna wracaj ....

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

36

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Witajcie
Jestem ale jest mi bardzo cięzko - bardzo przeżyłam to spotkanie a jeszcze bardziej rozstanie z moim małym skarbem czułam się jak by wyrywali mi serce.  Podszedł do nas złapał mała za rączkę pociągną do samochodu zapakował jak taki przedmiot do fotelika a ja stałam na tym parkingu patrzyłam czułam jak wyrywa mi serce - tak płakałam że aż ludzie się na mnie gapili. Moja maleńka.

Ale co do badania to stawiłam się w Opolu na czas 8 godzin jazdy z sercem na ramieniu. Byłam przed nimi w takiej poczekalni (małe pomieszczenie stoliki dywanik na środku zabawki) . Przywiózł ze soba swoja mamuśkę SS - WOMAN i teścia . Mała była wystraszona nie chciała do mnie podejść złapałam ją za rączkę podeszłyśmy do zabawek zaczełyśmy się bawić a ochrona nas pilnowała jak tatuś poszedł rozmawiać z psycholog. Siedziałam z Zuzia na dywaniku bawiłyśmy się klockami, lalkami a między czasie rozwiązywałam te głupie testy a inne panie chodziły i nas obserwowały. Jak przyszła ta druga pani psycholog by porozmawiać z Zuzia mała nie chciała mnie zostawić musiałam pójść z nią do tego pokoju tam też były zabawki pani psycholog zrobiła ze mną wywiad typu data urodzenia itp. potem musiałam wyjść ale mała nie chciała zostać sama więc co chwilkę wychodziła na korytarz i patrzyła czy jestem. Wkońcu po 10 minutach wyszła a pani psycholog powiedziała że narazie to koniec rozmowy bo mała tęskni i możemy iść się pobawić. Bawiłyśmy się 4 godziny najcudowniejsze godziny aż On skończył i przyszedł czas na mnie i rozmowę z psycholog. Myślałam że panika i stres mnie zjedzą i nie wytrzymam napięcia ale jak weszłam do pokoju i zaczełysmy rozmawiać spłyną na mnie taki spokój aż sama się zdziwiłam opowiedziałam jej wszystko i odpowiadałam na jej pytania ze spokojem patrząc jej prosto w oczy nawet ręce mi się nie trzęsły tak jak bym była na prochach ale nie byłam. Opowiedziałam jej historie naszego poznania, jak zaczęło się psuć jak mnie zastraszał, potem udeżył jak policja przyjeżdżała o niebieskiej karcie i mojej bezradności co do widywania się z córką i o tym jak długo ze mną rozmawia przez telefon czyli 1,5 minuty i na podsłuchu. zpytała sie mnie przy kim powinna Zuzia zostać odpowiedziałam że przy mnie bo to ja jestem jej matką i to ja do tej zaistniałej sytuacji zajmowałam się dzieckiem. Pytała o to jak mieszkam ile zarabiam jakie mam warunki itp. O jego kontakty z rodzina i moje kontakty z moją rodziną i jego rodziną. Zadawała wiele pytań a ja spokojnie odpowiadałam tylko na koniec stwierdziła że ona to czarno widzi bo ja mam wynajęte małe mieszkanie i kiepsko płatna prace więc mam niewielkie szanse. Nie mogłam w to uwierzyć co usłyszałam zaczełam się zastanawiać czy to była prowokacja z jej strony? odpowiedziałam tylko że znalezienie większego mieszkania to nie problem a i na oku mam dobrze płatną prace. zapisała sobie to. Pytała się czy mam jakieś pytania ale ja miałam taką pustke w głowie że odpowiedziałam nie mam. Poszłam jeszcze do mojej córeczki a ona siedziała z babci ą ochroniarzem i nowym dziadkiem bawiąc się zabawkami a tata siedział przy drugim stoliku i pisał testy.

Nie chcę być pesymistką ale chyba przegrałam teraz czekam na opinię a potem nie wiem co zrobię jak jej nie odzyskam.......
Za to wiem co zrobię jak moja córunia wróci do mnie - największy kinder bal zaproszę wszystkie dzieci z rodziny i uczcimy to.

a te testy masakra jakaś
1). test na skojarzenia wpisz to co przyjdzie ci szybko do głowy i były takie pytania;
miłośc .....
małżeństwo....
mężczyźni.....
o czym myślisz....
ja.....
itp.
albo drugi test
trzeba było zakreślić odpowiedzi typu bardzo dobrze niex słabo nardzo źle

czy poradziła byś sobie z wbiciem gwoźdźia?
czy poradziłabys sobie z publicznym wystąpieniem?
czy złożyła byś szafkę z elementów?
czy złozyła byś publiczne przeprosiny?
jak poradziła byś sobie z bieganiem?
itp.
natępny to takie pytania i odpowiedzi były takie tak, nie, nie wiem

czy masz przyjaciół/
czy musisz być w centrum zaineresowania?
czy uważasz się za osobę wyjątkową?
czy jesteś lepsza od innych bo masz jakieś zdolności nadprzyrodzone?
co myślisz o zawieraniu znajomości z mężczyznami?
i te pytania sie powtażały tylko inaczej zadane.

Więc nie wiem co myśleć...

Dziękuję wam wszystkim z a zainteresowanie moim wątkiem, słowami otuchy i radami naprawdę bardzo mi się przydały i świadomość o tym że ktoś tutaj myśli o mnie i mojej córeczce była cały czas przy mnie. Próbowałam napisać wcześniej ale nie dałam rady.
A i przy okazji starciłam pracę więc jak mój ex.. to wywącha jestem skończona.

najgorsze jest to że widzę ciemność która mnie ogarnia.

Pozdrawiam a jak byście chcieli to piszcie na skeypa tam częściej zaglądam bo startuje razem z Pc jak go włączam - bezradna_79

Pozdrawiam

Bez Ciebie życie traci sens...

37

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Dobrze, że jesteś bezradna smile
Nie mam skypa, stara jestem i te nowinki mnie przerastają smile
Nie martw się na zapas. Dobrze, że wszystko z siebie wyrzuciłaś w tym RODK smile Wbrew pozorom pytania nie są głupie tylko tak skonstruowane, aby wyłapać wszelkie sprzeczności. Wyłapują też zjawisko "odpowiadania tak jakby pytający oczekiwał". Określają typy postaw - ekstrawertyk, introwertyk. Dlatego to wszystko jest takie długie i szczegółowe.
Bardzo znacząca, wymowna i pozytywna była postawa Zuzi. To, że chciała mieć z tobą ciągły kontakt, że sprawdzała czy jesteś w pobliżu. To dużo znaczy dla tych biegłych smile Szkoda, że nie widzieli waszego rozstania. Biedna Zuzia smile
Wierz mi. Sąd musi wydać wyrok najlepszy dla dobra dziecka, a ono pokazało na czym mu zależy. Same warunki materialne to nie wszystko - przede wszystkim w opinii psychologów smile
Cieszę się, że mogłaś wreszcie tyle czasu spędzić z córeczką smile
3maj się ciepło i zaglądaj na swój wątek. Oczekujemy dobrych wieści smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

38

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bardzo smutne to co powiedział ta pani, że od Twoich zarobków i mieszkania może zależeć to z kim będzie dziecko. Moim zdaniem powinni zauważyć to, że mała jest wystraszona, manipulowana... Po co ta cała obstawa z teściami? Dlaczego oni nie zabronią tam wchodzić osobom trzecim? Tam powinni być tylko rodzice.
Mam nadzieję, że na Twoja korzyść zadziała fakt, że ojciec manipuluje dzieckiem, że ją zabrał jak przedmiot pomimo wyroku sądu... Teraz czekać na rozprawę.
Po co są takie ośrodki, czy wyłapią prawdę? Może ktoś wie?

smile

39

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Czekaja mnie co najmniej 2 miesiące niepewności nie wiem jak to zniosę naprawdę nie wiem .

Bez Ciebie życie traci sens...

40

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Czy próbowałaś rozmawiać z ojcem dziecka? Czy ma sumienie odbierać dziecku matkę, skoro ze swoja matką jest "non-stop"? Co za okropny facet. Ja nie lubię swojego męża, ale nie chcę za nic ograniczać dzieciom kontaktów z nim. Wręcz nalegam by z nimi przebywał i namawiam, by po rozstaniu był jak najczęściej (bo zapowiadał ze to oleje).

Zobacz, na tych badaniach widziały panie, ze Mała nie chce sama tam wejść, że sprawdza Twoją obecność. Myślę, że to też ma znaczenie. Wiem, co z tego, że tak"przypuszczam" jak czekają Cię fakty w sądzie, ale może okazać się dobrze. Kiedy dostaniesz wyniki z RODK?

smile

41 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-28 20:26:23)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
sandra.sandra napisał/a:

Po co są takie ośrodki, czy wyłapią prawdę? Może ktoś wie?

Za wszystkie ośrodki głowy nie dam smile
W moim przypadku się sprawdziły smile wyszło na jaw zakłamanie, manipulacje dziećmi i "odpowiedzi pod publiczkę". Oczywiście opinia została zaskarżona. Drugi ośrodek rozpatrywał sytuację również pod kątem wniosków z pierwszej opinii. Znaczące było przesłuchanie biegłych wyjaśniające rozbieżności w interpretacji materiałów i obserwacji w trakcie rozprawy. W końcu decydująca okazała się wola dzieci wyrażona w trakcie badań (bo już duże były 12-15 lat).
Zuzia też dała do zrozumienia, że tęskni i jest bardzo przywiązana do mamy. Przecież sama psycholog to wyłapała big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

42

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

bezradna ... Współczuję i nie chcę być złym prorokiem ...
Za dwa miesiące wróc do tego postu i sprawdź czy potwierdzą się moje przypuszczenia. Nie sugeruj się jednak tym - jako czymś pewnym.

1. W treści opinii bezwzględnie biegli wykażą manipulację dzieckiem, sterowaniem jej uczuciami, przedstawianie matyki w "złym świetle".

2. Rzadko Sąd zmienia stanowisko dziecka w czasie rozpraw. Więc jeśli teraz jest z ojcem - to (tfuuuuuu) .... może tak zostać.

- Brak unormowanej materialnej i finansowej sytuacji matki - zdecydowanie jest wskazówką dla sądu. We wnioskach biegłych chodzi bowiem o to, by zabezpieczyć dobro dziecka. Wielu rodziców wygrało sprawy dzięki przewadze finansowej nad drugim rodzicem.

Pytaniami, które zadawali się aż tak nie przejmuj. Nie należało sie wcale nadzwyczajnie nad tym skupiać, bo są to testy osobowościowe, i nie mają nic wspólnego z rzeczywistym światem.

Wróce jeszcze raz do Twoich postów - i może jeszcze coś dorzucę.

sandra.sandra - na forum odpowiem Ci na jedno pytanie ponieważ może to się przydać innym. Reszte w prywatnej wiadomości:

Dziecko nie decyduje za siebie. Może powiedzieć z kim chce być, ale nie jest to brane pod uwagę aż tak by rzutowało na wnioski biegłych. Generalnie mówi się o tym, że po 13-tym roku życia dziecko może decydować. Jednak: wypowiedź dziecka ma znaczenie uwzględniając wiele innych czynników - np.: wiek, poziom inteligencji, stopień rozwoju w stosunku do wieku, wynik badania więzi emocjonalnych, oraz oczywiście to - czy stwierdzi się manipulację lub presję wywartą na malucha etc etc.
Pozdrawiam.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

43

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

2. Rzadko Sąd zmienia stanowisko dziecka w czasie rozpraw. Więc jeśli ...

"sąd orzekł że Dziecko ma przebywać w swoim środowisku w którym się urodziło i wychowywało ale tym miejscem nie jest Opole. Druga sprawa się nie odbyła bo się wyprowadził i przemeldował ..."
To chyba idąc tokiem twego myślenia - wywiezienie dziecka WBREW decyzji sądu nie powinno się sądowi zbytnio spodobać?
Szczególnie, że trąci to LEKCEWAŻENIEM sądu a ono może naruszać powagę sądu?

Dobrze bezradna, że masz tego adwokata - on powinien wykorzystać i takie niuanse na waszą korzyść smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

44 Ostatnio edytowany przez The_devil (2011-05-28 22:24:04)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
Anhedonia napisał/a:
The_devil napisał/a:

2. Rzadko Sąd zmienia stanowisko dziecka w czasie rozpraw. Więc jeśli ...

"sąd orzekł że Dziecko ma przebywać w swoim środowisku w którym się urodziło i wychowywało ale tym miejscem nie jest Opole. Druga sprawa się nie odbyła bo się wyprowadził i przemeldował ..."
To chyba idąc tokiem twego myślenia - wywiezienie dziecka WBREW decyzji sądu nie powinno się sądowi zbytnio spodobać?
Szczególnie, że trąci to LEKCEWAŻENIEM sądu a ono może naruszać powagę sądu?

Dobrze bezradna, że masz tego adwokata - on powinien wykorzystać i takie niuanse na waszą korzyść smile

Ty mnie wspomagaj Anhedonia a nie krzycz na mnie. Ja nie doczytałem tego co bezradna napisała wczesniej. Chyba zbyt wiele dyskusji wziąłem na siebie i gubię się troszkę w tym wszystkim.

Zdecydowanie sprzeciwienie sie woli sądu jest negatywne. Działa na jego niekorzyść. Ale w sadzie musiały paść wyraźne słowa - komu powierza się opiekę na czas procesu. Jeśli jej - to już powinna interweniowac policja.
Czas działa na niekorzyść bezradnej w takiej sytuacji. Dziecko powoli sie przyzwyczaja do nowego środowiska. Zapewne ojciec kupuje prezenty by eliminować żal. Domyślam się, że jego rodzice także manipulują, bo to nie codzienne by cała rodzina przyjechała do ośrodka na badania.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

45

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

Ty mnie wspomagaj Anhedonia a nie krzycz na mnie. Ja nie doczytałem tego co bezradna napisała wczesniej. Chyba zbyt wiele dyskusji wziąłem na siebie i gubię się troszkę w tym wszystkim.

Zdecydowanie sprzeciwienie sie woli sądu jest negatywne. Działa na jego niekorzyść. Ale w sadzie musiały paść wyraźne słowa - komu powierza się opiekę na czas procesu.

Kochany - a gdzie ja na Ciebie krzyczę? Buźkę uśmiechnięta wstawiłam. Lubię polemizować z mądrymi ludźmi i wymieniać się doświadczeniami. To chyba wspieram... przynajmniej dyskusję big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

46

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Ja w tym smutnym wątku, chciałem odrobinę żartu wnieść by nawet bezradna się uśmiechnęła. Wiec zażartowałem troszkę z tym "Krzykiem".
Z drugiej strony w moich oczach jej sytuacja sie klaruje. Tylko czas działa na jej niekorzyść.
Pomimo tego, że małżonek się wyprowadził - rozprawa powinna się odbyć. Dwukrotnie wysłane zawiadomienie - nawet jesli nie zostanie odebrane - urzędowo traktuje sie za doręczone. Mój wniosek jest taki - mąż bezradnej wie ze czas działa na jej niekorzyść i właśnie zmierza w tym kierunku. Teraz będzie chory, a później weźmie opiekę na dziecko.
Będzie przedłużał.

Bezradna - poganiaj swojego adwokata. jeśli nie będziesz do niego telefonować 3 x dziennie, to będzie traktował Ci jako dostawcę kasy. Żeby zrobić z siebie szczególnego klienta - musisz mu truć tyłek. To "rozleniwiona" profesja. Niewielu jest takich adwokatów, którzy wkładają serce w to co robią.

Niech ktoś podpowie czy się nie mylę - ale na miejscu  bezradnej - należałoby złożyć w prokuraturze doniesienie o popełnieniu przestępstwa. To jest bezpłatne i można złożyć ustnie i pisemnie - wiec niech idzie i sama zobaczy jak potraktuje to prokurator.
Ale o tym przede wszystkim trzeba rozmawiać z papugą.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

47 Ostatnio edytowany przez bezradna79 (2011-05-29 01:40:25)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

The_devil ,m j prawnik przyśpieszył sprawę tak że w kwietniu była sprawa w sądzie a badanie w rodk już w maju dzwonił nastepnego dnia po rozprawie, sam jest ojcem któremu matka dziecka ograniczała kontakty z dzieckiem więc wiem że traktuje tę sprawę priorytetowo. Na razie nie da rady nic przyśpieszyć - bynajmniej opinii ośrodka. Mam nadzieje że One wyłapią tę manipulację, Mam nadzieję. no jak przegram to pódę do sądu okręgowego , telewizji i nawet do samego diabła po pomoc w odzyskaniu dziecka.

Bez Ciebie życie traci sens...

48

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Jak na mój gust to wyłapią. Ale nie wiem jak to wszystko wyglądało. Opisywałaś - ale opis a obraz to różnica.
Bardzo ważną częścią badania jest obserwacja. Tam w poczekalni przy drewnianym stole, gdzie być może obgryzłaś wszystkie paznokcie wyciągnięto wiele wniosków. Panie chodzą z papierkami, siusiu, umyć szklankę a tak naprawdę to istotna część badania. Z Twoich opisów wynika, że dziecko było przestraszone, bało się podejść, ale ja tego nie widziałem - a ty z racji że jesteś stroną w sprawie - nie jesteś teraz obiektywna.

W psychologii występuje coś takiego jak "projekcja". To znaczy że każde małe dziecko widzi na drzewie babę jagę albo każdy złodziej widzi za rogiem policjanta. Ty w tej sytuacji bezradna dopatrujesz się tylko niekorzystnych sytuacji i swojej krzywdy. Pamiętaj - że - my - widzimy to obiektywnie czyli zupełnie inaczej niż ty.
Trzymaj się kochana. Ja trzymam kciuki za Ciebie, bo mąż definitywnie robi pokazówki, i sobie "pod górkę".

A adwokata i tak ciśnij. Bez ciśnienia może zapomnieć nawet o priorytetach.

I trzymaj się. Odpocznij. Wyśpij się. Jak czytam Twoje posty mam przed sobą Twój obraz bo wiem co czujesz.
Obiecuję że nie zniknę i pomówimy jeszcze o telewizji i diable, ale to jak juz odzyskasz dziecko.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

49 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-29 10:10:31)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Też tak myślę, że czas działa na Twoja niekorzyść. Znam dziewczynę, która wyprowadziła się od męża, ale "by dziecku nie mieszać w głowie" zostawiła syna na kilka miesięcy z tatą - do zakończenia roku szkolnego. Potem był rozwód i sąd orzekł, że dziecko będzie z ojcem bo "już przywykło" i nie będą nic zmieniać. Na szczęście ojciec nie robi problemów i dziecko przychodzi do mamy kiedy chce. Pół roku po rozwodzie emocje opadły i rodzice "dogadują się" co do opieki nad dziećmi.

Bezradna, ja nie jestem psychologiem, ale dla mnie to twój mąż ma nierówno pod sufitem (w sensie emocjonalnym), bo manipuluje dzieckiem.
Niestety takich zachowań jest wiele.
Ciekawe co tłumaczy Zuzi jak się pyta o Ciebie...

Ja mam nadzieję, że "nabierze rozumu" z czasem. Z tego co pamiętam, to sam mieszka z inną kobietą, może ona zrozumie coś więcej i mu podpowie, żeby dziecku nie robił dramatu z życia.

The_devil - dziękuję za pomoc. Skorzystam z podpowiedzi smile

smile

50

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

The_devil nie obgryzałam paznokci tylko przejełam inicjatywę i poradziłam sobie ze stresem córeczki zachęcając ją do wspólnej zabawy i bawiłyśmy się świetnie jak te panie chodziły niby to do wc albo zaglądały tak niby z troski. Zawsze widziały jak się bawimy. To były najcenniejsze 4 godziny spędzone z moją księzniczką. zastanawiam się nad tym jak Ty o mnie myślisz? Fakt nie znasz całej sytuacji ale obrazowo ją opisałam bez ściemy bo i tak tutaj jestem anonimowa. Opinia RODK jest dla mnie bardzo ważna bo to od niej zależy decyzja sądu i kto się nią zajmie.
Nigdy nie podejrzewałabym że moje życie tak się potoczy. Byłam sobie spokojną dziewczyną z małego miasteczka lubiącą książki i spokój poznając ex.. nie myślałam że tak to się stanie ale się stało. a teraz nie potrafię zaufać żadnemu facetowi, nie daje się zapraszać na randki i nie wychodze z domu no chyba że do pracy.

Sandra dziękuję za słowa otuchy.

Bez Ciebie życie traci sens...

51 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2011-05-30 00:04:28)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Bezradna79, powiem Ci, że całą noc gdzieś po głowie chodził mi Twój problem. Wyobrażałam sobie siebie w takiej sytuacji i nawet nie chcę myśleć.
Wychodząc za mąż nie zakładamy, że będzie źle, a wręcz przeciwnie...że to nam się uda.

W tej chwili to nieistotne, dlaczego tak się stało, bo nie ma co dzielić włosa...

Bardzo dobrze, że umiesz zachować "spokój" i zajęłaś córeczkę zabawą. Ja bym chyba nie umiała bawić się w danym wyrywku czasu. (nie wiem czy napisałam poprawnie...).

Myślę, że Twoje opanowanie działa na plus.
Zastanawiam się też co nagadał Twój mąż o Tobie na tych "psycho-zajęciach". Pewnie oczernił jak tylko umiał. Ale to chyba o nim źle świadczy. Dla mnie taki człowiek, który bardzo źle mówi o swoim byłym partnerze to ktoś, kto lubi intrygi i "męczy" dziecko. No bo przecież chyba Cie tam nie chwalił...
A psychologowie wyłapią jego charakterek. Taką mam nadzieję.

Dla mnie nawet "popijający" ojciec (tudzież matka) nadaje się do kontaktów z dzieckiem (np. przy obecności drugiego z rodziców ale po trzeźwemu), bo uważam, że każdy popełnia błędy ale ma prawo do powiedzenia dziecku "kocham cię" i przytulenia. Więc nie potrafię zrozumieć podejścia takiego tatusia, który wbija igły dziecku. Zuzia go kiedyś za to znienawidzi.
Czym sobie zasłużyłaś na zabranie dziecka, czym sobie zasłużyła Zuzia na taką karę?

A on pie....ony tatuś, stary chłop z mamusią za rączkę, nawet do RODK.

Dziecko powinno być szczęśliwe, kochane. Czy tata je kocha, skoro odbiera mu najważniejszą osobę w życiu? On chce tylko zaspokoić swoje męskie Ego. Dziwię się że ta jego lalunia tego nie widzi...A może nie ma nic do powiedzenia?

Wiesz, to przypomina mi moją "rodzinkę" od męża. Obojętnie co mąż nie robi, nawet jak mnie bił to matka i siostry uważają, że zrobił to z mojej winy. On mnie pobił a jego pytali "czy potrzebujesz pomocy".
Moja psycholog nazwała to "mafijną lojalnością".

smile

52

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
bezradna79 napisał/a:

The_devil nie obgryzałam paznokci tylko przejełam inicjatywę i poradziłam sobie ze stresem córeczki zachęcając ją do wspólnej zabawy i bawiłyśmy się świetnie jak te panie chodziły niby to do wc albo zaglądały tak niby z troski. Zawsze widziały jak się bawimy. To były najcenniejsze 4 godziny spędzone z moją księzniczką. zastanawiam się nad tym jak Ty o mnie myślisz? Fakt nie znasz całej sytuacji ale obrazowo ją opisałam bez ściemy bo i tak tutaj jestem anonimowa. Opinia RODK jest dla mnie bardzo ważna bo to od niej zależy decyzja sądu i kto się nią zajmie.
Nigdy nie podejrzewałabym że moje życie tak się potoczy. Byłam sobie spokojną dziewczyną z małego miasteczka lubiącą książki i spokój poznając ex.. nie myślałam że tak to się stanie ale się stało. a teraz nie potrafię zaufać żadnemu facetowi, nie daje się zapraszać na randki i nie wychodze z domu no chyba że do pracy.

Sandra dziękuję za słowa otuchy.

Nie wmów sobie tylko tego, że źle o Tobie myślę bezradna79. W wielu przypadkach rodzic materialnie uzyskuję przewagę w sprawach sporu o dziecko. To niemoralne i nieetyczne ale niestety zdarza się. Rzadko kiedy (4%) mężczyzna potrafi zabezpieczyć emocjonalnie dziecko lepiej niż matka. Ta sprzeczność dotknęła niestety mnie i dlatego wychowuje synka sam.

Rokowania są trudne, wiec nie będziemy debatować jakie wnioski wytoczą biegli. Ja Ci, życzę by mała była z Tobą, bo dopatrzyłem się manipulacji ze strony Twojego męża i jego rodziny. Dzieci niestety nie są na tyle asertywne by podejmować decyzje, ulegają wpływom i manipulacją. Domyślam się, że mała ma tam teraz jak pączek w maśle. Oczywiście wszystko się skończy, gdy tylko zapadnie jakikolwiek wyrok.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

53

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
sandra.sandra napisał/a:

Bezradna79, ....
...
Myślę, że Twoje opanowanie działa na plus.
Zastanawiam się też co nagadał Twój mąż o Tobie na tych "psycho-zajęciach". Pewnie oczernił jak tylko umiał. Ale to chyba o nim źle świadczy. Dla mnie taki człowiek, który bardzo źle mówi o swoim byłym partnerze to ktoś, kto lubi intrygi i "męczy" dziecko. No bo przecież chyba Cie tam nie chwalił...
A psychologowie wyłapią jego charakterek. Taką mam nadzieję.
...
D

To co opowiadał przed biegłymi, może być zawarte w treści opinii tak jak było u mnie. Natomiast wnioski mogą być zupełnie inne. W opiniach jedno zdanie zaprzecza drugiemu, które znajduje się kilka linijek niżej. Dlatego o tych opiniach tak często rozmawiamy i żaden z normalnych ludzi nie może tego pojąć.

Ja w treści opinii byłem sadystą, kryminalistą, tyranem, manipulantem, awanturnikiem i chyba jeszcze kimś tam ... We wnioskach opisano, by dziecko zostało przy ojcu w dotychczasowym środowisku.

O dziecku napisano, że jest izolowany od grupy rówieśniczej, niechętny do nawiązywania relacji rówieśniczych ... a kilka linijek niżej: że to rozwinięty chłopiec nawiązujący dobre relacje rówieśnicze, towarzyski i chętny do współpracy z innymi.


P.S. Zmieniłem kilka faktów na podobne, by exmałżonka nie wytoczyła mi kolejnej sprawy.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

54 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-05-31 17:46:25)

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?
The_devil napisał/a:

To co opowiadał przed biegłymi, może być zawarte w treści opinii tak jak było u mnie. Natomiast wnioski mogą być zupełnie inne. W opiniach jedno zdanie zaprzecza drugiemu, które znajduje się kilka linijek niżej. (...)

Ja w treści opinii byłem sadystą, kryminalistą, tyranem, manipulantem, awanturnikiem i chyba jeszcze kimś tam ... We wnioskach opisano, by dziecko zostało przy ojcu w dotychczasowym środowisku.

O dziecku napisano, że jest izolowany od grupy rówieśniczej, niechętny do nawiązywania relacji rówieśniczych ... a kilka linijek niżej: że to rozwinięty chłopiec nawiązujący dobre relacje rówieśnicze, towarzyski i chętny do współpracy z innymi.
.

Masz rację big_smile Dlatego po wydaniu opinii ma miejsce przesłuchanie biegłych przed obliczem sądu. Żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości smile
W opiniach są takie podstępne tricki: pani X TWIERDZI, że pan X jest "sadystą, kryminalistą, tyranem, manipulantem, awanturnikiem i chyba jeszcze kimś tam ... " - wnioski badających są INNE bo zalecają "by dziecko zostało przy ojcu w dotychczasowym środowisku". Z powyższego wynika, że nie dano wiary twierdzeniom pani X, co świadczy o tym, że w pojęciu biegłych jest ona (i jej twierdzenia) niewiarygodne, stronnicze i wykalkulowane:)

Odnośnie dziecka: "że jest izolowany od grupy rówieśniczej" a to znaczy, że ktoś mu to robi, nie jest to jego wybór. "niechętny do nawiązywania relacji rówieśniczych ..." zapewne (w domyśle) wskutek tego izolowania go od rówieśników - podchodzi do nich z rezerwą. ON zaś sam z siebie jest " to rozwinięty chłopiec nawiązujący dobre relacje rówieśnicze, towarzyski i chętny do współpracy z innymi" - bo tak właśnie naturalnie i swobodnie zachowywał się w trakcie badań.

Myślę, że w przypadku Zuzi będzie podobnie. Bo same zachowanie ojca i babci świadczą o ograniczaniu swobody dziecka i jej izolowaniu od matki. Natomiast zachowanie dziecka świadczy o jej zupełnie przeciwnych chęciach i potrzebach.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

55

Odp: Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Magia w słowach Anhedonii : "... same zachowanie ojca i babci świadczą o ograniczaniu swobody dziecka i jej izolowaniu od matki. Natomiast zachowanie dziecka świadczy o jej zupełnie przeciwnych chęciach i potrzebach ..."

Z tym, że w powoływaniu biegłych przed sąd należy liczyć się z ryzykiem, że mogą pomóc, ale mogą też zaszkodzić.
Pytania bowiem, zadają obie strony pomimo tego, iż tylko jedna ze stron powoła biegłych w charakterze świadków.

**********
Skype: Lord_of_silver
**********
Ty jesteś dla mnie jak ósmy cud świata, masz na imię Krystian - ja Mietek - twój tata.

Posty [ 1 do 55 z 435 ]

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Badania w RODK jak one wyglądają? Na co mam się przygotować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018