netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

39 odpowiedzi28 431 wyświetleńzałożony przez mira6, 14.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa ...
znalazł sobie inną a ja zostałam sama w pustym domu i nie daję już rady ...

2

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

proszę o pomoc kobiety które przeszły to piekło jak sobie dać radę, jak nie zwariować, jak odzyskać spokój...

3

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

napisz cos wiecej ... są tutaj ludzie, którzy wysłuchają ... będą Cię wspierać ... kązd(a)y ma swoją smutną historie ...

4

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Ja mieszkam z panem mężem ale już niedługo po komunii wyprowadzi sie do swojej kochanki zdradza mnie od dwóch lat a ja ciągle miałam nadzieje że sie opamięta i jakos to będzie ale nie jestem już sama .

5

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

To,że trudno ci w tej chwili "oddychać spokojnie" to (chociaż to brzmi dziwnie) normalne.Te lata przeżyte razem wprowadzają jakąś tam stabilizację,do której się przyzwyczajamy i wydaje nam się,że "inaczej" nie da się już żyć.
Można.....moja prawie 30 letnia stabilizacja doprowadzała mnie do "zaniku osobowości". Dzień po dniu "wegetowałam",bo byłam przekonana,że tak musi być (a do tego mój mąż skutecznie wmówił we mnie,że ja sama to nie dam sobie absolutnie rady). Wierzyłam,ale na szczęście "wewnętrznie" się z tym całkowicie nie zgodziłam.
Pewnego dnia powiedziałam sobie,że dłużej tak nie można i zaczęłam "wszystko od nowa". Jest trudno,bo w naszym wieku ""to wielu otwartych drzwi nie ma",ale nie jest źle.Można jeszcze znaleźć dużo szczęścia i radości w każdym dniu tylko trzeba chcieć.
A nasi mężowie?.....skoro nie są w stanie docenić tego co im dawałyśmy to niech "sobie idą w diabły" i żyją w tym fałszywym świecie.
My musimy pokazać,że bez nich jest wiele do zrobienia.Nasz uśmiech i radość życia wprowadzają w ich życiu trochę "goryczki".Nie wiem dlaczego tak jest....ale tak jest.
Więc musisz być silna i w żadnym wypadku nie pokazuj mu,że sprawił ci ból.

6

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Witam Cię kochana,u mnie też taka sama sytuacja,31 lat małżeństwa-zdrada nawet nie powiedział dziękuję za tyle wspólnie przeżytych chwil.Długo będzie trwało,aż odnajdziesz siebie w nowej sytuacji.Nie wiem czy mieliście dzieci?czy masz w nich wsparcie?jak długo jesteś sama.Jeżeli zechcesz przelać swój żal ,to opisz dokładniej swoją sytuację,chętnie odpowiem lub podpowiem co dalej u mnie to już 5 lat i jeszcze siedzi we mnie ogromny żal.Bardzo Ci współczuję,wiem co teraz czujesz

7

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

jest to bardzo świeża sprawa - wspólne święta wspólny Sylwester przy telewizorze a w Nowy Rok dowiedziałam się że się wyprowadza do innej kobiety.,że od roku jestem oszukiwana wyjazdy na szkolenia,kursy to ja wybierałam prezenty dla tej 2.Mam 2 dorosłe córki są po mojej stronie. mieszkam w dużym domu i ta cisza mnie dołuje. Mija 1miesiąc od wyprowadzki męża a ja ciągle nie mogę uwierzyć że mógł tak oszukiwać

8

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

mira6  widzisz.. kurcze masakra... co za człwowiek.. musisz byc silna i wytrzymać... znajdź sobie pełno jakis ciekawych zajęć aby zając czas... staraj sie nie myslec o nim bo nie warto... dobrze, że masz córki po swojej stronie beda Cie napewno wspierać... trzymaj sie dzielnie

9

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Ech powiem, że trudno tak zrobić aby zająć myśli. Człowiek wszystko podciąga do tego jak było i nie rozumie dlaczego. Rozmawiaj z córkami o tym. Opisuj na forum. To pomaga. Ludzie albo podpowiedzą co źle się robiło (tak w moim przypadku) albo pocieszą. Mnie zostawia żona. Nie wiem jak będzie. Ale u Ciebie kurcze wspólne 31 lat i co znalazł sobie inna? Nie rozumiem czasami facetów. Po co kochanki ? Po co to wszystko ... jak szukają sex-u to niech idzie na prostytutki. Wyszaleje się i koniec. Za kilka lat będzie znowu zmieniał kochanke bo się znudzi ? To są jakieś błędne koła ...

10

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Dziwne masz podejście Cronos. Imputujesz, że z prostytutką to nie zdrada? Tylko wyszalenie się? Beznadzieja hmm

11

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

To jest biologia. Tego faceci nie oszukają. Czesto to mylą z miłością do kochanki.

12

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie
cronos_pl napisał/a:

To jest biologia. Tego faceci nie oszukają. Czesto to mylą z miłością do kochanki.

Co jest biologią? seks z prostytutką? Zamieszałeś Cronos A biologia jest taka, że są różni faceci i różne kobiety. Mam na myśli temperamenty. Mój eks miał temperament ameby, ale i tak mnie zdradził, bo uważał, że mam za duże wymagania i chciał sprawdzić czy inna też takie ma.

13

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

31 lat to juz nie milosc tylko przyzwyczajenie, zycie to nie bajka i pisze rózne scenariusze

14

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie
martyrs napisał/a:

31 lat to juz nie milosc tylko przyzwyczajenie, zycie to nie bajka i pisze rózne scenariusze

Hmmm, nie wiem. Nigdy nie byłam z kimś 31 lata, zwłaszcza, że sama mam 30 big_smile Może coś w tym jest....

15

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

czytam i nie wiem co o tych wypowiedziach myśleć, zgadzam się z tym,ze życie pisze dziwne scenariusz

16

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Z jednym muszę się zgodzić.....życie rzeczywiście pisze dziwne scenariusze....
Co się natomiast tyczy tych 31 lat i przyzwyczajenia.....hmmm..może to jest w pewnym sensie prawda,ąle takie przyzwyczajenie jest sumą uczuć i zaufania jakie przez tyle lat dominowały w małżeństwie.Były jak takie "tryby",które pomagały takiemu związkowi "dobrze pracować" i i chyba facetom nie trzeba tłumaczyć porządnego działania takich urządzeń.:):)

Natomiast Ty Miro musisz koniecznie "odnaleźć siebie".....bez tego nie dasz rady spokojnie dalej żyć.
Zacznij się otwierać na koleżanki i rodzinę...i nie wstydź się zaistniałej sytuacji,bo to nie Ty musisz się wstydzić.
Twój mąż wystawia się na pośmiewisko takim postępowaniem.Masz po swojej stronie dzieci i na pewno znajdzie się wiele innych osób,które Ci pomogą...tylko daj sygnał,że potrzebujesz takiego wsparcia.

17

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Przyzwyczajenie to nic innego jak wygodnictwo, druga osoba nie jest juz wstanie Ciebie niczym zaskoczyc,dlatego szuka sie nowych doznan bo zycie ma sie jedno  iszkoda je przezyc jak schemat czytaj (nuda i rutyna)

18

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Witam wszystkich serdecznie , mira6 - wiem że Ci bardzo ciężko . Dostałaś od życia potężnego kopniaka i jesteś w głębokim szoku . Gdyby Ci chłop zszedł na zawał , pewnie byłabyś mniej wstrząśnięta. Ale takie jest życie , ja po 25-ciu latach dowiedziałem się że za bardzo się staram i właściwie to tylko przynoszę do domu pieniądze a żonę ciągle ograniczam. Zdradziła mnie przez internet bo chciała zobaczyć jak to jest z innym (cholera , sam jej kupiłem laptopa) potem były przysięgi i obiecywanie - kłamstwa . Nie wyprowadziła się bo ponoć w pewnym sensie mnie kocha ale chce być wolna.Tylko we mnie coś pękło. Nie rozczulam się nad sobą , chcę Ci uświadomić że miałaś szczęście że się wyprowadził. Masz dom , masz dzieci po swojej stronie i on poszedł w cholerę. Nie zabiegaj o jego miłość - nie jest jej wart. Wykorzystaj moment na rozwód z jego winy i żyj , żyj pełnią życia. Jak Ci smutno pisz , zawsze ktoś Cię pocieszy .I głowa do góry ta druga kopnie go w d....ę wcześniej czy później , wtedy Ty musisz już być z niego wyleczona bo stracisz resztę życia  z dupkiem niegodnym miana mężczyzny . Trzymaj się cieplutko - dasz radę.

19

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Wtaj ja też jestem w seperacji i uważam że najlepsze lekarstwo jest to....Nie być samym ,wciąż szukaj jakiś znajomych aby nie siedziec samemu i nie myśleć.Staraj się nie mówić o tym bo nikt ci nie pomoże a nerwy szarpiesz .Ja poznałam na necie mecenaskę i tylko ona mi pomaga ,doradza .Masz ochotę to napoisz do mnie GG 3436851 Jadwiga

20

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie
martyrs napisał/a:

Przyzwyczajenie to nic innego jak wygodnictwo, druga osoba nie jest juz wstanie Ciebie niczym zaskoczyc,dlatego szuka sie nowych doznan bo zycie ma sie jedno  iszkoda je przezyc jak schemat czytaj (nuda i rutyna)

Przyzwyczajenie zaczyna się przeważnie już po kilku latach małżeństwa.....taki wniosek można wyciągnąć czytając przynajmniej część postów jakie są na tym( a także innych) forum.
Czyli według Ciebie co powinny robić wtedy małżeństwa?....."róbta co chceta", bo ze względu na nudę i rutynę jesteście rozgrzeszeni?...chyba nie tędy droga...przecież sa dzieci,które widzą,słyszą a przede wszystkim biorą przykład.

21

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Rozejsc sie , w wiekszosci przypadkow to tak naprawde nie byla milosc, prawdziwa milosc nie zna czasu, kocha sie tak naprawde za to ze ta osoba jest. Taka milosc zdarza sie bardzo rzadko a i zycie to weryfikuje(utopia) milosc romantyczna ktora w tych czasach nie ma prawa bytu. W obecnych czasach mamy taki dostep do roznych form komunikacji ze mozna poznac kogos nie wychodzac z domu, dlatego jest tyle rozwodow etc. Stajemy sie spoleczenstwem rozwiazlym, szukajacym adrenaliny i ciekawych doznan............

22

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Nie będę kontynuować powyższej dyskusji na temat nudy i prawdziwej miłości. Myślę że nie pomaga to autorce wątku. A stwierdzenie  "życie to nie bajka" nie podtrzymuje jej na duchu.
Oczywiście nie ma czegoś takiego jak "nigdy" i "zawsze". Nie możemy być w życiu niczego pewni.

Sytuacja jest ciężka. 31 lat to kawał życia.
To zrozumiałe Miro że jesteś roztrzęsiona, nie możesz się pogodzić, nie wyobrażasz sobie i pewnie boisz się.
Najważniejsze żebyś nie była sama. Wierzę że córki też bardzo przeżywają całą sytuację i że razem dacie radę przejść przez to.
Zachowanie męża w święta było kłamstwem, pozą, przedstawieniem. Prawdopodobnie asekuracją bo nie był jeszcze pewnien swoich decyzji i tak było mu wygodnie. Ale nie było to szczere i prawdziwe. To też świadczy o nim samym.
Nie żyjesz już w kłamstwie i to jest jakiś plus całej sytuacji.

Na pewno musi minąć jeszcze wiele czasu zanim zbudujesz swoją niezależność, odbudujesz poczucie wartości i staniesz na nogi.
Tego że staniesz jestem pewna....nie piszesz do niego, nie prosisz by wrócił. To świadczy o sile i o szacunku do własnego ja.
Będzie jeszcze dobrze Miro!!!

pozdrawiam!

23

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

31 lat... 3 dekady... ponad ćwierć wieku... Szmat/ogrom czasu. I po tych wszystkich latach w których przeżywaliście wspólnie wzloty i upadki... Zostawił. To egoistyczne zachowanie pokazujące, że ten człowiek dba tylko o siebie. Inni go nie obchodzą. Nie obchodzą go ich uczucia i to co te osoby czują. Czy on w ogóle zdaje sobie sprawę przez jakie piekło przechodzicie i jakie katusze cierpicie? Sadzę, że nie.

Droga miro - wiem, że trudno będzie Ci zapomnieć i sporo wody w Wiśle upłynie zanim staniesz na nogi, otrząśniesz się. Zdaję sobie sprawę jak bardzo ciężko Ci jest w sferze emocji... Z pewnością zadajesz sobie pytanie "Dlaczego?". Przez te 3 dekady z pewnością wytworzyła się między Wami (Tobą i Twoimi córkami oraz nim) więź, której teraz będzie Ci brakować (Twoim córkom też). Rozumiem, że przez czas małżeństwa znajdowałaś w nim oparcie i swego rodzaju azyl, schronienie... Teraz oparcie znajdujesz w córkach a one w Tobie. To dobrze, że nie jesteś sama. Wspierajcie się nawzajem, bądźcie przy sobie w tych trudnych chwilach. Z pewnością będzie Wam łatwiej. Jednak i tak ta stabilizacja do której się przyzwyczaiłaś (przyzwyczaiłyście) prysła, znikła... To wielki cios. Nie ulega wątpliwości, że poczułaś... pardon - czujesz się tak, jakbyś straciła grunt pod nogami... Jednak - pamiętaj o córkach, żyj dla nich, bo one Cię potrzebują i z pewnością dalej będą Cię wspierać...

Jestem pewien, że kiedyś odzyskasz równowagę... Jednak - sporo czasu musi minąć...

Trzymaj się i bądź silna! smile

Pozdrawiam serdecznie.

24

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Bardzo wszystkim dziękuje za słowa otuchy jakie by one nie były.
a co do małżonka to życzę mu wszystkiego dobrego a ja tylko potrzebuje czasu bo on uleczy rany

25

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Witaj,widze że jesteś dobrą i mądrą kobietą.Masz rację życząc swojemu mężowi wszystkiego dobrego.Złorzeczenia nie są niczym dobrymnie pielęgnując w sobie złości uzyskasz wewnętrzny spokój,a jest on Tobie teraz najbardziej potrzebny.Jeżeli jesteś osobą wierzącą poleć Bogu swoje sprawy,ON jeden Cię na pewno nie zawiedzie.Twój mąż może z czasem przemyśli co zrobił swojej rodzinie jak wywrócił wasze życie do góry nogami.Pamiętaj zło wraca do tego co je wyrządza.Dzieci na pewno będą twoją podporą.Pomyśl jeżeli możesz nad jakimś wyjazdem ale nie do rodziny bo tam będziesz rozpamiętywać i naokrągło o tym mówić.Życzę Tobie dużo zdrowia i wewnętrznej siły,napisz jak sobie radzisz powodzenia.

26

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Jest z tym róznie ale myślę że jestem na dobrej drodze, mam wspaniałą mamę, corki i zięciów i grono przyjaciołek . Staram się ale nie zawsze potrafię przestać o tym myśleć,ciągle analizuje, obwiniam się, szukam przyczyny dlaczego tak się stało.

27

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Nie wiem jak to działa ale ja też na początku długo siebie obwiniałam za to że odszedł.Ciągle analizowałam co zrobiłam zle,przecież tak nam było dobrze,zwykła normalna rodzina dzieci wnuki.Doszłam do wniosku,że przecież tak naprawdę całe swoje życie byłam mu podporządkowana zawsze mysłam czy zdążę na czas zrobić obiad a dzieci czy wszystko gra  lekcje itd.....itak zeszło 31 lat.Teraz myślę że zapomniałam o sobie swoich potrzebach,kim dla niego byłam;praczką,kucharką kochanką?jeżeli odszedł nie był po prostu Ciebie wart,napisz to sobie na kartce i codziennie powtarzaj.Nie wierzę,że on może ot tak wymazać 31 lat małżeństwa jeżeli tak jest łajdakiem,którego nie warto załowac.Zamierzacie się rozejść? dzwoni do Ciebie?

28

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Miro...nie da się nie myśleć o takiej krzywdzie. Spędziłaś z tym człowiekiem tak wiele lat. Nie da się tego tak poprostu wymazać gumką myszką wink To potrwa....nie wymagaj od siebie zbyt wiele.
"Daj czasowi czas" jak napisała mi kiedyś pewna mądra osoba.
I nie obwiniaj się!!!! Nie miałaś wpływu na to co się stało!

pozdrawiam !

29

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Miro... wiem co przeżywasz... ja to też przeżywam... zostawił mnie mój chłopak wczoraj... było mi z nim tak dobrze... ale mnie nie kochał starał sie pokochać ale nie dał rady... nie potrafie pozbierac mysli do kupy... jutro mam egzamin i nie mam sił sie na niego uczyc... sad matko jak mi jest źle... ale bedziemy silne... przynajmniej za jakis czas...

30

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Witam.

Chyba nikt nie rozumie Cię tak jak ja. 14 lutego dowiedziałam się, że mój mąż odchodzi odemnie do innej. Zostawia mnie z 2 dzieci. 5 latkiem i 3 latkiem. Byliśmy 9 lat przed ślubem i w tym roku w sierpniu obchodzilibyśmy 12 rocznicę ślubu. Odchodzi do młodszej o 10 lat od niego (27 latki). Znają sie od 6 lat już wtedy mieli romans, wybaczyłam bo za chwilke urodził się nasz 1 syn, kolejny ich porwót był na chwilke przed urodzeniem drugiego syna - to było dokładnie 3 lata temu. A teraz już odchodzi, chce spróbować z nią by nie zastanawiać sie do końca życia jak to by było z nią. Jest w niej ślepo zakochany, zresztą pewnie zawsze był. To prawda mielismy różne probemy, ja też może nie byłam bez winy. Może rzeczywiscie go niedoceniałam, nie traktowałam jak oczekiwał. Teraz cierpię, okrutnie cierpię i też nie wiem jak sobie z tym poradzę. Po weekendzie zapewne czeka mnie patrzenie na to jak sie pakuje. Nie umiem sobie wyobrazic, ze jego nie będzie juz w moim życiu, był moim pierwszym facetem. Nie znam innego życia jak tylko z nim i strasznie sie boję. Zostaje w dużym domu i nie wiem czy go utrzymam. Więc sama Miro widzisz, że nie jesteś sama ze swoim bólem.

31

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

wiem co czujesz czekasz na telefon dobre spojrzenie z jego strony   wszystko mu jestes wstanie wybaczyć   ale nierób tego  ja tak  zrobiłam  i po 10 latch od zdrady  przepłaciłam to depresją  , brakiem poczucia  własnej wartości a czsem myślami o ------pogubiłam się  tak bardzo  że  udaję  ale   jestem wrakiem człowieka  mam  dzieci  jedno dorosłe  a drugie   7 letnie  a mój związek  trwa  20 lat i o 10 lat zadługo  zarejstrowałam się na tym forum  bo to ja niewiem jak odejść od męża  ale  proszę  zamkinij  ten rozdział i nie popełniaj  tego  błędu co ja  bo zwarjujesz

32

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Wiem, że to koniec , że jestem dla niego już tylko matką jego dzieci. to boli, że po tylu latach jesteś zupełnie obca dla kogoś, że wszytsko ukrywa przed Tobą, ze ważniejsze jest jego i jej szczęście, byle jej tylko nie zranic, a ja ja mogę cierpieć, bo jestem dla niego juz nikim. Mówi, ze bedzie mi pomagał, przychodził dzieci kąpać odwiedzać co drugi dzień... ma pomysły co? Odchodzi do innej a jak ona nie będzie miała czasu dla niego bo będzie w pracy to dziećmi sobie lukę wypełni. Dobija mnie jak słyszę te jego pomysły. Że można sie zaprzyjaźnić i ona bedzie ta do kochania a ja ta od dzieci. Szantarzuje mnie że jak będę robic tak jak on chce to on dla dzieci będzie dawał wiecej niż alimenty. Moja psychika jest w szczępkach, anno ja już jestem o malutki krok od depresji. Jak widzę ze ciagle chodzi z tym specjalnie zrobionym telefonem do niej, ciągle piszą do siebie, dzwonią, widuja sie, a ja muszę teraz na to patrzeć, ale ważne by to jej nie krzywdzić. Może jak sie wyprowadzi to jakoś dojdę do siebie. Mam tylko nadzieje, ze dzieci będą zawsze mnie kochać, że nie będzie że one wolą do taty, bo to by mnie zabiło...

33

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie
Bea00 napisał/a:

Wiem, że to koniec , że jestem dla niego już tylko matką jego dzieci. to boli, że po tylu latach jesteś zupełnie obca dla kogoś, że wszytsko ukrywa przed Tobą, ze ważniejsze jest jego i jej szczęście, byle jej tylko nie zranic, a ja ja mogę cierpieć, bo jestem dla niego juz nikim. Mówi, ze bedzie mi pomagał, przychodził dzieci kąpać odwiedzać co drugi dzień... ma pomysły co? Odchodzi do innej a jak ona nie będzie miała czasu dla niego bo będzie w pracy to dziećmi sobie lukę wypełni. Dobija mnie jak słyszę te jego pomysły. Że można sie zaprzyjaźnić i ona bedzie ta do kochania a ja ta od dzieci. Szantarzuje mnie że jak będę robic tak jak on chce to on dla dzieci będzie dawał wiecej niż alimenty. Moja psychika jest w szczępkach, anno ja już jestem o malutki krok od depresji. Jak widzę ze ciagle chodzi z tym specjalnie zrobionym telefonem do niej, ciągle piszą do siebie, dzwonią, widuja sie, a ja muszę teraz na to patrzeć, ale ważne by to jej nie krzywdzić. Może jak sie wyprowadzi to jakoś dojdę do siebie. Mam tylko nadzieje, ze dzieci będą zawsze mnie kochać, że nie będzie że one wolą do taty, bo to by mnie zabiło...

Twój mąż znęca się nad Tobą psychicznie, jak przed laty mój ojciec nad Mamą. Pięć lat Ją dręczył zanim po 45ciu latach małżeństwa odszedł do innej,,,Niestety, Mamusię zabiła depresja.

Więc nie pozwólcie dziewczyny, żeby Was dopadła.

34

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Nie daje rady tak mi ciężko..., ale dzieci się bardzo do mnie zbliżyły to najwiekszy plus tego wszytskiego.

35

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Dzisiaj mija 2 miesiące od wyprowadzenia się męża, wymeldowania.
Jest coraz lepiej i mam nadzieje, że będzie jeszcze - praca w ogrodzie,fizyczna dobrze mi robi.
W sobotę mąż był po kolejne rzeczy, oświadczył mi, że w poniedziałek jedzie z pozwem.
Tego chciałam ale jednak zabolało 31 lat porównałam z 2 miesiącami z tą drugą.
Na razie nie odezwał się do córek - to też o czymś świadczy.

36

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Mój ma już mieszkanie od 15 w nastepnym tygodniu pewnie zacznie się pakować. Czuje ból, gniew, smutek, żal itp. Jestem na dnie, z którego nie mogę się podnieść. Założy sobie nowa rodzinę, a te dzieci co ma zostawia. Będę musiała sama je wychować. On będzie szczęśliwy z tą drugą , a ja z dziećmi będe cierpieć. Mira kiedy ten cholerny ból minie?????? Nigdy mu tego nie wybacze, on chce by wszytsko było ok między nami, żebyśmy mogli się widywać, dzwonić itp. ale ja na razie nie umiem tak żyć. Patrzeć jak on sobie z nią jest szczęśliwy, czy jestem jakaś nienormalna że tak reaguje na to co on robi, że nie chce go znać? On ma pretensje że będę mściwa i sie kompletnie odetnę i ograniczę mu widzenia z dziećmi. Odchodzi, zostawia nas dla innej i myśli że ja sie bedę cieszyć jego szczęściem. Czy on wie co to jest wogóle szczęscie??? On robi wszystko by to ona była szcześliwa, bo ona jest dla niego najważniejsza. Gdyby to jeszcze była porządna osoba do której odchodzi, najorsze jest to że muszę znosić obecność jej matki w pracy, która sprząta tu gdzie ja pracuje...
Codziennie wieczorem przytulam się do moich dzieci i łzy same płyną mi do oczu. Wogóle ciągle płacze, czasem chciałabym usnąć i się nie obudzic już...

37

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Beaoo, Mira6 tak bardzo Wam współczuję. Kiedyś w moim życiu był taki moment, że wydawało mi się, że moje małżeństwo się kończy.Mąż zrobił mi jakąś awanturę, zagroził,że się wyprowadzi. Niesamowity ból!!!, łzy,tłok cisnących się myśli do głowy- co z rodziną, synami, jak dam radę, co z moim życiem dalej, jestem wierząca- a więc co z rozwodem i ewentualnym innym związkiem(byłam wtedy po 30-stce). I nagle się wściekłam.Musiałam natychmiast to poukładać i z kimś pogadać, myślałam, że oszaleję.Weszłam do łazienki i patrząc w lustro wykrzyczałam sobie w oczy - mniej więcej tak.To ja cały czas dbam o dom, o synów, zawsze wypasione święta, rodzinne śniadanka, obiadki, placuszki. To ja wszystko robię-praca, studia, kursy- po to żeby było nam lepiej a on to wszystko chce rozwalić.Ale jeśli to zrobi to jego wybór to on będzie debilem jeśli porzuci, rozbije rodzinę naszym synom. Ja dam sobie radę, nie będę rozpaczać, niech spada..( epitety też były).Poukładałam sobie w głowie jak to może być bez niego.Pomogło, znacznie się uspokoiłam, nabrałam pewności siebie. Miałam wrażenie, że to ja jestem panią sytuacji. Mężowi przeszło, wszystko jest ok-( wolę nie cytować tego z tymi scenariuszami ) ale  moje myślenie się zmieniło,wiem, że nie należy się uzależniać od drugiej osoby, mieć swoją godność i nie pozwolić grac na swoich emocjach.
  Pisząc to wszystko chciałam powiedzieć, że człowiek nie ma często wpływu na to co się stało lub stanie a skoro nie ma wpływu to po co się przejmować. Skoro Wasi panowie wybrali to co wybrali - to trudno, może oczy im się szeroko jeszcze otworzą a może będą szczęśliwi- kto to wie. Wy dziewczyny skupcie się na sobie, cieszcie się dziećmi, wiosną, kupcie sobie jakąś fajną kieckę, idźcie do fryzjera, wstawcie kwiaty do wazonu, kupcie sobie płytę ... Caro Emerald. Ostatnio słyszałam w tv jak jakaś babka powiedziała,że nauczyła się nie dopuszczać do siebie depresyjnych myśli-też to ćwiczę i polecam. Przesyłam Wam laseczki mnóstwo pozytywnej energii !!!

38

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Mężczyżni , to dziwne stworzenia i radzę nimi nie przejmować się bardziej niż na to zaslugują, moją koleżankę mąż zostawił po 30-stu latach a na odchodne powiedział jej że ma związek powazny od dwudziestu paru lat, z nią się chce rozwieśc żeby ożenic się ze swoją miłością. I jak powaznie traktować takich niepoważnych facecików? nie da się, wystarczy że oni kochają tylko siebie i egoizm z nich paruje.

39

Odp: Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Od 2 dni jestem już sama z dziećmi. Nie rozstaliśmy się w zgodzie. Rozczaskał mi telefon zabrał karte. Nie mam teraz z nim żadnego kontaktu. Przyjeżdza po rzeczy jak jestem w pracy. Nie potrafie zrozumiec jak można zostawić dzieci dla laski. Dzieci są teraz dla mnie całym światem, choć czasem daja popalić. Jeszcze czuje ból, ktoś po tylu latach staje sie obcym facetem. Mam tylko nadzeję, że tą laske spotka kiedyś to co mnie i jej dzieci to co moje, wówczas może zrozumie. Ja muszę teraz pomysleć o sprzedaży domu, nie wiem czy sie dogadamy fnansowo czy czeka nas sąd. Czasem wracają do mnie wspomnienia, wspólne chwile, wakacje a za chwilkę dostaje kubłem zimnej wody, że przecież jego juz nie ma w moim życiu i ngdy nie będzie...

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż zostawił mnie po 31 latach małżeństwa...nie daję już rady pomóżcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026