netkobietyWszystkie działy
Psychologia

napastowanie, a późniejsza samotność

11 odpowiedzi3 099 wyświetleńzałożony przez Mon_ka, 25.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » napastowanie, a późniejsza samotność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mon_ka (2012-01-25 01:33:23)

Temat: napastowanie, a późniejsza samotność

Witam !

Mam takie pytanie .. 

jeśli osoba w bardzo młodym wieku była wielokrotnie napastowana ,namawiana na seks czy to może mieć wpływ na to ,że później jest samotna ,nie potrafi sobie nikogo znaleźć ?

I co można zrobić żeby to zmienić ?

Wiem ,że to nie jest dokładne opisanie historii ale nawet nie wiem od czego zacząć .

2

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Moim zdaniem nie ma to wpływu konkretnie na samotność, a na sposób patrzenia na świat. Niektóre dziewczyny potrafią przełamać się i otworzyć na nowe znajomości. To chyba zależy od psychiki i jak głęboko został ślad. Rozumiem, że ta sytuacja odnosi się do Ciebie,czyli odtrącasz wszystkich chłopaków wokół siebie, bo nie masz do nich zaufania?

3

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Chodzi o to ,ze ja bardzo bym chciała się zakochać tylko mam wrażenie ,że im wszystkim chodzi tylko o jedno .Nie wiem co ja robię źle ale jak tylko trochę się do kogoś zbliżę to on się zaraz na mnie rzuca .Nie wiem dlaczego tak się dzieje . sad

4

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Monka ,przede wszystkim nie wszyscy faceci to świnie.

Nie każdy facet myśli tylko o jednym.

Zawiodłaś się już nieraz, dlatego masz w sobie taki lęk ,który nie pozwała Ci obiektywnie spojrzec na pewne zachowania.

Boisz się zaufac,z góry zakładasz ,że dana osoba może zrobic Ci krzywdę.

Jesteś jeszcze młoda ,jeszcze wszystko przed Tobą.

Czujesz się zagubiona ,samotna. Czy nie myślałaś o tym ,aby porozmawiac o tym z jakimś specjalistą, konkretnie psychologiem?

5

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Od dawna o tym myślę tylko się wstydzę nie wiem czy bym była w stanie rozmawiać o takich rzeczach z całkiem obcą osobą

Poza tym moi rodzice są przeciwko mówią ze na smutki najlepszym lekarstwem jest znalezienie sobie zajęcia i ze tak wygląda normalne życie.

Co prawda o rzeczach poruszonych tutaj nie wiedzą ale to nie miało by sensu ,żeby im o tym mówić

6

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Monka jeżeli rodzice nie rozumieją Twojej sytuacji,lub też nie masz w nich oparcia to wcale nie musisz z nimi o tym rozmawiac.

Moja matka np nie była zadowolona gdy zaczęłam chodzic do psychologa,wyklinała i jego i mnie,że mi robi wodę z mózgu.

W końcu zrezygnowałam,miałam wtedy 18 lat i wszystko stało się jeszcze bardziej cięższe.

To nie jest Twoja wina ,że ktoś Cię napastował.

Byłaś tylko bezbronnym dzieckiem,ofiarą ,winien jest sprawca,w żadnym wypadku nie Ty.

Rozmowa z psychologiem na prawdę bardzo pomaga,uwierz mi ,wiem coś o tym.

Dla mnie lepiej np jest pogadac z kimś obcym niż z bliskim,bo tym bliskim nie potrafię zaufac do końca.

Uwierz ,że psycholog to osoba,która już nasłuchała się wiele takich historii,nie jesteś odosobnionym przypadkiem.

A wstydzic się powinien ten kto Cię napastował,nigdy nie Ty.

7

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Wiem ,ze nie powinnam myśleć ze to moja wina tylko ,że zawsze przychodzi mi do głowy ,że może w jakiś sposób prowokuje te zdarzenia ,że coś ze mną nie tak .

W końcu to zdarzyło się nie raz..


Chciałabym wrócić do czasów kiedy byłam małym dzieckiem i nikt nie myślał o mnie w ten sposób ...

8 Ostatnio edytowany przez strzała (2012-01-26 02:30:25)

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Monka ,ja byłam molestowana przez kilka lat od 9 roku życia,czy mogłam będąc dzieckiem sprowokowac pedofila do takich zachowań?

100 % wina leż po stronie mojego kata, ja nie ponoszę żadnej winy.

Miałam okrutnego pecha .

Nie zmienimy swojej przeszłości,ale można inaczej zacząc  patrzec na świat ,po przepracowaniu traumy jaka została po tych przeżyciach.

Prawie już 2 lata temu przeszłam jedną terapię u psychologa ,od kwietnia 2011 jestem znowu na terapii.

Ja nie chciałabym już byc dzieckiem.

Teraz jestem dorosła ,wolna i silna.

9

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Dla mnie straszne jest to ,że z tego wszystkiego zawsze powstawały plotki .. wszystko zostało przekręcone i wyszło ze ja sama chciałam ..tak jest za każdym razem .
Kiedyś nawet moja "przyjaciółka" w to uwierzyła znaczy temu chłopakowi ,,
Mówiła , żebym się nie wypierała  ,że on ma dowody.

Wydaje mi się ,ze ja po prostu nie zasługuję ,żeby mnie ktoś kochał ,że do niczego innego się nie nadaje ..

10

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

w żaden sposób nie możesz tak myśleć o sobie. ja padłam ofiara gwałtu, żadne przyjemność. strasznie się później obawiałam zbliżeń.
jednak poszło, było ciężko, ale dałam radę.

molestowanie, napastowania to też swego rodzaju gwałt, bo wkracza ktoś ze swoimi brudnymi łapskami w nasza intymną strefę, która jest przeznaczona tylko dla wybranych. wiem, że ciężko jest Ci przełamać się, nie warto wierzyć w ludzkie gadanie, mnie sama niejednokrotnie oszkalowano, bez żadnych podejrzeń... miałam już swoją etykietkę, ale nie przejmowałam się tym, bolało jak ludzie Cie wytykają palcami, ale brak reakcji jest najlepsza reakcją.

mogę Ci powiedzieć, że nie ma dwóch identycznych osób, facetów. KAŻDY się od siebie czymś różni.
warto szukać tego dobrego, jedynego.
ja poradziłam sobie bez pomocy specjalisty, ale skoro Ty czujesz, że jesteś na to za słaba to może warto pójść do niego po pomoc?

11

Odp: napastowanie, a późniejsza samotność

Przestań mówić o sobie tak źle. Po prostu nie trafiłaś jeszcze na odpowiedniego chłopaka. Może lepiej na razie od nich trochę odpocząć? Niedługo może pojawi się taka znajomość budowana stopniowo, w której będziesz czuła się bezpiecznie ?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » napastowanie, a późniejsza samotność

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026