netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

8 odpowiedzi2 678 wyświetleńzałożony przez mambra, 24.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Jakiś czas temu spotkało mnie coś co mnie mocno zadziwiło. Na pewnej imprezie poznałam chłopaka, który wydawał się być zupełnie nie w moim stylu. W dodatku nie podobał mi się fizycznie, odpychał mnie i drażnił swoją osobą. Takie było wstępne wrażenie. Gdy się przysiadł i zaczął gadać myślałam sobie "dlaczego do mnie?? czego ty ode mnie chcesz, idz sobie!" Prowadzil ok. pięciominutowy prawie że monolog, a w jego trakcie moje odczucia względem niego zaczęły się zmieniać. Nie, żeby mówił o jakichs ciekawych rzeczach, żeby dał sie poznać jako ciekawy, wartościowy człowiek czy coś w tym stylu- po prostu coś tam gadał na przecietne tematy można by powiedziec. Po około kilkunasto minutowej pogawędce byłam juz nim zachwycona i nagle całościowo zaczął mi się podobać. Nie był to jakiś przypadek, później się dowiedziałam, że on z innymi dziewczynami robi to samo, dlatego nawet nie próbowałam nic w jego kierunku.
Pytam się was: O co kaman? Dlaczego tak? Czy w takim razie każdy chłopak, gdyby odpowiednio pogadał, to mógłby mnie zdobyć??? Zawsze myslalam, że uczucia są takie bardzije czarno-biale, w sensie, albo ktoś ma takie cechy, że się komus tam podoba albo nie ma takich cech i chocby skały nie wiem co robiły, to nic z tego. Mieliście moze kiedyś coś takiego? Potraficie to wytłumaczyć?

2

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

KAŻDEGO można zdobyć. Trzeba tylko odnależć właściwy "pin". Inna sprawa już , z jakich pobudek się to robi : z miłości , czy dla zabawy.

3

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

dokładnie tak jak napisała K_r_o
na każdego znajdzie się sposób...

4

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

To dlaczego tutaj na forum niektórym, którym nie wychodzi z tą druga połówka(brak uczucia z którejś strony) radzicie, żeby dali sobie spokój? Skoro tak, dlaczego nikt nigdy nie radzi im, zeby szukali 'PINU', a nie poddawali się?

5

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Mambra,
ponieważ to manipulacja? Nieczyste, nieszczere intencje "zdobycia" dla własnej satysfakcji. Jednocześnie techniki uwodzenia (świadome stosowanie trików, które "działają na wszystkie kobiety/ wszystkich mężczyzn") mogą ułatwić zainteresowanie sobą, uwiedzenie - ale zawodzą, kiedy przychodzi czas budowania związku.

Nie zakładałabym jednak z góry, że chłopak, którego opisujesz w pierwszym poście, jest seryjnym uwodzicielem i jego działania są zaplanowaną grą.
Istnieje możliwość, że poznając go bliżej okazało się, że Twoje pierwsze wrażenie było błędne, pochopne.

6

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Dlaczego zakładamy, ze ktoś chce 'zdobyc' druga osobę dla własnej satysfakcji? A moze ten ktos szczerze chce być z tą drugą osobą? Chce jej/jego szczescia, gdy tamten/tamta akurat nikogo nie ma. Na początku znajomości i tak wszyscy troche udajemy, zeby lepiej wypaść. Co za różnica czy robimy to bardziej czy mniej skutecznie?
Dlaczego po takim 'wstępie' znajomość nie ma szans na dalszy pozytywny rozwój? Czy to reguła?

Akurat nie interesuje mnie czy jest on podrywaczem czy nie, chodzi mi o sama sytuację, o przemianę uczuć (i przemianę w postrzeganiu nawet jego fizyczności) jaką we mnie chcący czy niechcący spowodował.

7

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Ha! Mialam dokladnie to samo przy pierwszym spotkaniu z moim obecnym juz mezem. Najpierw bylo "o nieeee, za co i dlaczego wlasnie ja?" A potem w miare uplywu czasu zaczal mi sie coraz bardziej podobac. A co jest najciekawsze: niewiele mowil! Wiec nawet trudno tu mowic o sztuce manipulacji big_smile
Maz tez jest totalnym przeciwienstwem faceta ktorego chcialam widziec u swego boku. Ale tylko z wygladu. Z charakteru to sie okropnie ciesze ze jest u mego boku big_smile
Ale zwrocilam uwage na pewien fakt: kobietom sie czesto wydaje ze chca byc z mezczyzna tylkodlatego ze on zwrocil na nie uwage. A to bardzo zgubne..

8

Odp: Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

smile No to super, Sadie. A jak to wyglada z tą Jego fizycznością, skoro nie jest w Twoim stylu? Nie przeszkadza Ci nijak? Jesli mozna wiedziec, to co Ci się tak w Nim spodobało, jak Cie uwiódł?;))

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to znaczy, że możemy być z każdym?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026