netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie rozumiem jej wogóle:()

20 odpowiedzi3 172 wyświetleniazałożony przez pokorys, 20.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie rozumiem jej wogóle:()

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez pokorys (2012-01-20 21:43:29)

Temat: nie rozumiem jej wogóle:()

Witam wszystkich chiałbym a nawet prosił bym o jakas pomoc co powinienem zrobic . Jestem juz od 3 lat z dziewczyna i chciał bym z nia zamieszkac. Lecz nie mamy swojego mieszkania , mam za to szanse miec mieszkanie po kolegi mamie która zmarła:( .Kolega chce bym tam mieszkał ile bede chciał, nie biorąc złotówki . Poniewaz musiał by te mieszkanie zdac do agencji nie stac go na opłacanie 2 a nie chce 2 mieszkan.Namawiałem ja juz nawet na tani wynajm, tez nie chce isc, nie chce rozmawiac. Wynajmuje ona z bratem mieszkanie a jej brat to alkoholik, co to ma byc pytam sie.Lecz ona jak by nie wiedziała o co mi chodzi i zmienia temat. Zapytałem sie jej w prost  czy moze chce sie rozstac ze mna ,mówiac   ze jak tak to dobrze odejde a ona ze głupi jestem i ze co ja wygaduje.Odpowiada ze mnie kocha itd.Jak myslicie co ja mam począc, mieszka z 4 letnim młodszym bratem który tancuje na krawedzi z praca bo pije, od dawna nie liczy sie z nia za wszystko ona płaci, jedzenie ,opłaty, a on robi impry w domu ,ona ucieka pózniej gada ze chce isc ze  mna na wynajm.teraz jest okazja to mówi ze nie, nie moge spac po nocach bo wiecie jak człowiek sie na chleje tym bardziej juz pare razy dostał po twarzy bo ja wyzywał przy mnie, i nic to nie daje przez to wszystko same nerwy noce nie przespane . Rozmyslajac nad  tym wszystkim wywnioskowałem moze powinienem oddejsc i tyle sad





PRZEPRASZAM ZA PISOWNIE

2

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Ani ładu ani składu-cała sytuacja opisana bardzo chaotychnie...

3

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

pokorys, w naszym pięknym polskim języku jest coś takiego jak przecinki i kropki. W Twoim poście nie ma ani jednej, tego nie da się czytać... popraw.

4

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

To ona ma być z Twoim bratem? Bo nie rozumiem drugiej połowy tego co żeś napisał. Tzn nic nie rozumiem ale ta druga połowa jest jeszcze bardziej skomplikowana niż pierwsza. A swoją drogą nie jesteś pierwszym facetem na świecie, który nie rozumie kobiety. Ostatnim też nie. wink

5 Ostatnio edytowany przez misiaki14 (2012-01-20 23:38:23)

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Już nie przesadzajcie z ta pisownią. jak ktoś chce to skuma o co chodzi. Ona mieszka ze swoim bratem, lekkoduchem, który żyje od imprezy do imprezy. chłopak chce dziewczyne wyciągnąć z lekkiego bagna, bo zdarza się,że jej braciszek nawali garści. Ona nie bardzo chce zamieszkać ze swoim chłopakiem pomimo, że on ma już nakręcone mieszkanie tylko za opłaty typu woda, prąd.Autor wątku zastanawia się czy jej wogóle zależy. to się rozpisałam.

a teraz do rzeczy: Pokorys, wspólne mieszkanie, to poważna decyzja. może ona jeszcze nie jest gotowa na taki wielki krok. Po drugie: może ona boi się zostawić brata samemu sobie, bo nie chce żeby do końca się stoczył i woli trzymac nad nim piecze. takie jest moje zdanie smile powodzenia

6 Ostatnio edytowany przez góral (2012-01-21 02:24:09)

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

smile powinnienes zrozumiec iz ona boi sie o brata ,lecz jezli ma swój wiek to powinna w koncu myslec nad soba,o załozeniu rodziny.Nie ODPUSZCZAJ teraz spróbuj jeszcze raz porozmawiac ,pamietaj rozmowa prowadzi do jakiegos wyjscia, jezeli nic nie da w tedy bedziesz wiedział jaką podjac decyzje. Miłosc jest jak płomien który gasnie  i powstaje z niego żar ,lecz z żaru powstanie jeszcze większy płomien big_smile

7 Ostatnio edytowany przez pokorys (2012-01-21 02:10:59)

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Po prostu zakanczam zwiazek ,jezeli ona chce byc traktowana jak nikt i by ublizano jej to niech ona niech z nim mieszka ostatnio i tak dla mnie czasu nie ma  (teraz ja wyzywa nie długo, bedzie ja bił jak sobie daje teraz na takie traktowanie to on bedzie robił gorzej )nie chce na to patrzec. Aha mam jeszcze jedno pytanko do, was mam kupiony preznt, troszke czasu go trzymam nie wiem czy jej go dac czy po prostu powiedziec i pójsc, wiem ze jej na tym zalezało(a chce nie rozejsc sie jak wróg tylko po normalnemu jak przyzwoita osoba)bardzo wam dziekuje ....


i przepraszam za pisonie>>>

8 Ostatnio edytowany przez nervusowa (2012-01-21 10:57:16)

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()
pokorys napisał/a:

Po prostu zakanczam zwiazek ,jezeli ona chce byc traktowana jak nikt i by ublizano jej to niech ona niech z nim mieszka ostatnio i tak dla mnie czasu nie ma  (teraz ja wyzywa nie długo, bedzie ja bił jak sobie daje teraz na takie traktowanie to on bedzie robił gorzej )nie chce na to patrzec. Aha mam jeszcze jedno pytanko do, was mam kupiony preznt, troszke czasu go trzymam nie wiem czy jej go dac czy po prostu powiedziec i pójsc, wiem ze jej na tym zalezało(a chce nie rozejsc sie jak wróg tylko po normalnemu jak przyzwoita osoba)bardzo wam dziekuje ....


i przepraszam za pisonie>>>

No jasne! Daj jej prezent i z nią zerwij! Na pewno będzie jej lżej smile

Jak sam zauważyłeś, Twoja dziewczyna ma trudną sytuację, a Ty skoro ją kochasz powinieneś wykazać się cierpliwością i być dla niej podporą.
Ona zwyczajnie boi się zostawić brata samego! Pewnie biedna robi za jego niańkę, zajmuje się nim i pilnuje żeby nie zrobił czegoś głupiego.
Dla niej może być zły, ale to zawsze jej brat i pewnie czuje się za niego odpowiedzialna, tym bardziej,ze on jest młodszy!
A gdzie rodzice? Jesli powiesz,że nie żyją to naprawdę nie dziwi mnie jej zachowanie.

A Ty nie mógłbyś się wprowadzić tam do niej? Zobaczyłbyś jak sytuacja wyglada z bliska i mógłbys sam reagować.

Jeśli ją kochasz,to absolutnie nie zostawiaj jej teraz,ani nie szantażuj, że zerwiesz,jak sie nie wyprowadzi, bo takim osobom jest bardzo trudno wybrać.
Wiem,bo sama to przerabiam....

9

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Za pózno juz po zwiazku. Masz racje Ojciec jej zmarł , matka dawno ich zostawiła .(nervusowa)chciał bym by było takie proste jak mówisz, by wprowadzic do niej sie!,tylko jak miał bym patrzec jak ja traktuje i nie szanuje ,patrzac na jego ciagły alkoholizm .To jest 23 letni chłopak nie sadzisz ze juz powinnien myslec, ma wrogów i w koncu nie beda patrzec na nia czy na niego lecz zrobia cos oby dwojgu.  Trza w zyciu podejmowac decyzje nianka byc jego az moze skonczy 30lat a gdzie swoje zycie gdzie swoja prywatnosc.Płacz jej mnie dobija teraz lecz to jest juz decyzja ,szkoda mi bo kocham ja a z jej strony gdyby był jej inny brat zamieszkali bysmy razem lecz rozumiesz jakie sa tego powody

10

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()
pokorys napisał/a:

Za pózno juz po zwiazku. Masz racje Ojciec jej zmarł , matka dawno ich zostawiła .(nervusowa)chciał bym by było takie proste jak mówisz, by wprowadzic do niej sie!,tylko jak miał bym patrzec jak ja traktuje i nie szanuje ,patrzac na jego ciagły alkoholizm .To jest 23 letni chłopak nie sadzisz ze juz powinnien myslec, ma wrogów i w koncu nie beda patrzec na nia czy na niego lecz zrobia cos oby dwojgu.  Trza w zyciu podejmowac decyzje nianka byc jego az moze skonczy 30lat a gdzie swoje zycie gdzie swoja prywatnosc.Płacz jej mnie dobija teraz lecz to jest juz decyzja ,szkoda mi bo kocham ja a z jej strony gdyby był jej inny brat zamieszkali bysmy razem lecz rozumiesz jakie sa tego powody

Rozumiem Cię lepiej, niż Ci się wydaje.. Mój partner jest ciągle wykorzystywany i brany na litość przez swoją rodzinę. Czuje się za nich odpowiedzialny, jest na każde ich skinienie. Teraz wyjechał na kilka miesięcy, aby im pomóc... Tak już jest przez wiele lat i w końcu zauważył, że coś tu jest nie halo i czas zadbać o siebie! Jej brat potrzebuje mocnego kopa w tyłek, albo wiadra zimnej wody.. i być może nawet od Ciebie?
Ja mojemu ciągle wpierałam do głowy, że nie może ciągle myśleć o innych i się o nich cały czas martwić. Musi zacząć myśleć o sobie i o swoim szczęściu! Wiem, widzę, że jest mu trudno..ale już zaczyna stawiać samodzielne kroki i myślę, że Twoja dziewczyna w końcu też by przejrzała na oczy.
Poza tym można próbować innych metod. Ona może się do Ciebie wprowadzić, ale np. co 2 dzień będzie wpadać do brata sprawdzić co u niego. Możecie go zaprosić na weekend do siebie na obiad, tak aby nie czuł się samotny.  Nie musi od razu się od niego odwrócić. Wszystko da się załatwić małymi kroczkami smile. Może mu pomagać finansowo, często go odwiedzać, zapraszać do Was. Brat w końcu zacznie się usamodzielniać, znajdzie dziewczynę i będzie jej dziękować, że się wyniosła tongue

Piszesz, że już za późno. Rozumiem, że już z nią zerwałeś?.. Jaka była reakcja? Eh, szkoda mi dziewczyny... Ale Ciebie też dobrze rozumiem.

11

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

sad rozstalismy sie prawda (płakała i nie chciała mnie puscic) musiełem oddejsc .4 miesiace temu wynajmowałem sam mieszkanie ciezko mi było lecz dawałem rade sam i nie było tak ciezko ,uwierzysz była tylko raz u mnie ,jej brat (nikt mu juz nie przemówi do rozsadku i do głowy.  Dziewczyny on traktuje jak( nie bede sie brzydko wyrazał) ,ja nie chciałem aby ona odwróciła sie od brata ,rozmawiałem na jego temat z nia lecz temat wygasał szybciej niz go zaczęłem rozwijac .Nie jestem twardy i bardzo tesknie za nia po paru godzinach najgorsze jest to ze pisze i dzwoni bede musiał zmienic numer bo tak nigdy nie zapomne.

12

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Pokorys nie badz durniem odbierz tel i idz z nia porozmawiaj, jak znam zycie pbyłes powiedziałes co masz powiedziec i uciekłes ,albo nawet dziewczyne porzuciłes od siebie .Nie chcesz rozmawiac słownie spróbuj telefonicznie .besdziesz mi jeszcze dziekował .

13

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

A ja zawsze uważałam, że takie rzeczy dzieją sie jedynie w brazylijskich telenowelach.. on kocha ją, ona jego, ale się rozstają neutral.

Powiedziałeś, że powodem zostania jest między innymi jej brat? Jak na to zareagowala?

14

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

no nie stety marlena ma racje powiedziałem cio miałem powiedziec i poszedłem ,napisała ze chce sie spotkac i porozmawiac ,tylko po co powiem jej to samo i dalej bedzie tak samo .Nawet nie wiem co teraz mam robic nie chce isc ,to wszystko bedzie wyglądało na szantaz a ja tak nie chce sad

15

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

No to postapiłeś najgorzej, jak mogles.. zrywnie polega na rozmowie, wytlumaczeniu a nie rzuceniu slow,ze koniec i spadówa.

Jak kochasz to moze faktycznie umow sie z nia na rozmowe? To wcale nie musi oznaczac powrotu.. wyjasnicie sobie wiele spraw. Moze wczesniej do niej to nie docieralo,bo byles przy niej, a teraz grunt osunął jej się pod nogami i wie ile traci.. i juz nie jest taka pewna!

Mężczyzno, czemu wy jestescie tacy uparci? Nie chce Ci dyktowac co masz robic, ale ja w imie milosci poszłabym na to spotkanie..

Kurde, przykro mi gdy myśle o tej porzuconej dziewczynie.. moze cos zrozumie,eh.

16

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

A wiesz masz racje to tylko rozmowa pójdziemy na kawe i sobie wszystko wyjasnimy (nervusowa) jestem ci wdzieczny ,miła i pomocna takie kobiety powinny byc bardzo dziekuje opisze co było na spotkaniu .bardzo dziekuje

17

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()
pokorys napisał/a:

A wiesz masz racje to tylko rozmowa pójdziemy na kawe i sobie wszystko wyjasnimy (nervusowa) jestem ci wdzieczny ,miła i pomocna takie kobiety powinny byc bardzo dziekuje opisze co było na spotkaniu .bardzo dziekuje

Brawoo! Pomyśl, jak ta kobieta musi Cie kochać!
Czekam z niecierpliwoscia na relacje ze spotkania i trzymam za was kciuki!

18

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

rozmawiałem i koniec zwiazku big_smile ale zeozumiała i przyjeła do swiadomosci:) bedzie teraz ciezko lecz dam rade

19

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()
pokorys napisał/a:

rozmawiałem i koniec zwiazku big_smile ale zeozumiała i przyjeła do swiadomosci:) bedzie teraz ciezko lecz dam rade

czyli jednak.. ":D" cieszsz sie? Powiedz mi, ona nie starala sie zebys do niej wrocil? Nie obiecala jakiejs poprawy?
Mam nadzieje,ze opowiedziales jej dokladnie co myslisz o jej relacji z bratem i dało jej to cos do myslenia...

A co do dawnia rady. Nie ma niczego takiego, z czym czlowiek by sobie nie poradzil..

20

Odp: nie rozumiem jej wogóle:()

Zastanawia mnie jedno. Wczoraj opisałeś całą sytuację, zapytałeś o rady a dzisiaj zakończyłeś już związek? Skoro miałeś to w planach to po co zasięgałeś porad na forum??
Szczeniackie, głupie zachowanie...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie rozumiem jej wogóle:()

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026